Dodaj do ulubionych

Koronawirus i trwałe zmiany w płucach

09.03.20, 12:31
Emamy słyszały? Nawet jak ktoś wyzdrowieje to nie ma się z czego za bardzo cieszyć. Mam nadzieję, że to przedwczesne wnioski, ale wygląda na to, że ten wirus może powodować zwłóknienia płuc:

www.medonet.pl/koronawirus,chinscy-lekarze-badaja-pluca-pacjentow-z-koronawirusem--wyniki-sa-zatrwazajace,artykul,51594041.html
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:36
      To samo przed chwilą mówiła lekarka w tvn24. Europejskie badania potwierdzają, że część wyzdrowiałych ludzi, w tym młodych ludzi, cierpi na postępujące zwłóknienie płuc. Przy czym najbardziej niepokojące jest tu słowo: postępujące.
      • barbibarbi Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:40
        A dodatkowo, część tych, którzy już wyzdrowieli ponownie się zarażają.
        W pierwszym momencie może się wydawać, że można sobie zlekceważyć "ja jestem młody, to mnie nic nie będzie nawet jak zachoruję" i ludzie decydują się na np. wyjazdy, a tu niestety okazuje się, że niekoniecznie to dobry pomysł. Ostatnio w moim mieście była gotowa do wyjazdu grupa młodzieży z nauczycielami - do Izraela się wybierali, na zebraniu wszyscy beztrosko się zgodzili, że jadą. Gdyby nie zamknięcie granic, to by pojechali.
        • prezent_urodzinowy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 17:19
          A gdzie mieszkasz, że masz zamknięte granice? Bo z Polski do Izraela wciąż można lecieć.
          • coronawirus Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 09:41
            Lecieć można, ale po przylocie masz tam obowiązkową kwarantannę.
      • snajper55 Bez przesady 09.03.20, 12:58
        lauren6 napisała:

        > To samo przed chwilą mówiła lekarka w tvn24. Europejskie badania potwierdzają,
        > że część wyzdrowiałych ludzi, w tym młodych ludzi, cierpi na postępujące zwłókn
        > ienie płuc. Przy czym najbardziej niepokojące jest tu słowo: postępujące.

        Dasz link, że jest to postępujące zwłóknienie płuc? Bo ja czytałem o zwłóknieniu, które nie jest groźne jeśli wyszło się z choroby. To wirus powoduje włóknienie, dlaczego niby miałoby postępować, gdy wirusa już nie ma?

        S.
        • spanish_fly Re: Bez przesady 09.03.20, 13:18
          Czytałam, że zwłóknienie powoduje reakcja immunologiczna organizmu - dlatego postępuje nawet po wyzdrowieniu. Ale nie znam się na tym, mam nadzieję, że nic nie przekręcam.
          • snajper55 Re: Bez przesady 09.03.20, 15:36
            spanish_fly napisała:

            > Czytałam, że zwłóknienie powoduje reakcja immunologiczna organizmu - dlatego po
            > stępuje nawet po wyzdrowieniu. Ale nie znam się na tym, mam nadzieję, że nic ni
            > e przekręcam.

            No tak, ale to jest reakcja na wirusa. Gdy ktoś wyzdrowiał to nie ma wirusa i reakcji też nie ma. Zwłóknienia zapewne zostaną, ale to jak blizny na skórze, w życiu nie przeszkadzają. Mam je po reakcji organizmu na immunosupresję po przeszczepie od lat.

            S.
          • satur9 Re: Bez przesady 10.03.20, 01:35
            No, owszem, nie znasz się, pieprzysz głupoty i produkujesz dywagacje na poziomie drobiu domowego. Więc może STFU.
            • spanish_fly Re: Bez przesady 10.03.20, 09:54
              Musisz ostrzej, bo jeszcze nie zadziałało.
      • znowu.to.samo Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:57
        Z tego ci mi wiadomo po zwyczajnym zapaleniu płuc też występuje zwłóknienie...
        • mamdomek Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 20:24
          A angina może uszkadzać trwale mięsień sercowy.
    • triss_merigold6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:38
      Badają ZMARŁYCH.
      • lauren6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:39
        Badają tych, którzy wyzdrowieli.
        • droch Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:43
          Piszesz:

          > Badają tych, którzy wyzdrowieli.

          A linkowanym materiale:

          > Chińscy lekarze przyjrzeli się płucom osób, które zmarły w wyniku choroby COVID-19.

          A ja
        • forumologin Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:43
          w zalinkowanym artykule jest mowa o 9 sekcjach zwlok. jesli masz inne artykuly to zapodaj konkrety
          • forumologin Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:44
            to bylo do lauren
          • lauren6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:46
            Artykułu nie czytałam, odnoszę się do tego co mówią w telewizji.
        • iwoniaw Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:46
          lauren6 napisała:

          > Badają tych, którzy wyzdrowieli.

          Za pomocą sekcji zwłok?!

          W linkowanym artykule jest mowa o sekcjach. Oraz o tym, że w artykule w "Lancecie" napisano, że zmiany w płucach widoczne na skanach u żywych pacjentów NIE WIADOMO czy mają charakter trwały, czy po ustąpieniu zapalenia płuc także ustąpią, gdyż "Ponieważ naturalna historia zapalenia płuc spowodowanego COVID-19 nie została jeszcze w pełni zbadana, jest zbyt wcześnie, aby nazwać te zmiany w płucach nieodwracalnym zwłóknieniem” - napisali naukowcy. No ale po co czytać, zanim się skomentuje, nieprawdaż uncertain
      • princy-mincy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:42
        Nie tylko zmarlych. Tych, ktorzy wyzdrowieli rowniez.
        • triss_merigold6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:44
          Odnosiłam się do linkowanego tekstu, tam jest mowa o zmarłych.
        • milka_milka Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:45
          I już wiadomo, że postępującej? Po jakim czasie?
          Badano zmarłych oraz osoby ze schorzeniami współistniejącym.
          • triss_merigold6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:02
            Nie zbadano, jaki wpływ na stan płuc oprocz przebytego zachorowania ma potworny chiński smog i nałogowe palenie.
            • bywszy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:19
              triss_merigold6 napisała:

              > Nie zbadano, jaki wpływ na stan płuc oprocz przebytego zachorowania ma potworny
              > chiński smog i nałogowe palenie.

              Powiadają, że właśnie gwałtownie zanika. "naczy zanieczyszczenie powietrza nad Chinami.

              I na tej podstawie prognozują głębokość nadchodzącej recesji - że letko nie będzie. uncertain
    • h_albicilla Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 12:48
      każde zapalenie płuc pozostawia zmiany w płucach
      • princesswhitewolf Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:12
        dokladnie
      • alpepe Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:20
        podpisuję się.
      • nessy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 17:00
        Oczywiście.
        Jako dziecko byłam chora na zapalenie płuc. Miałam z 9 lat i zmiany na płucach mam.
    • snajper55 No i co z tego? 09.03.20, 12:55
      barbibarbi napisała:

      > Emamy słyszały? Nawet jak ktoś wyzdrowieje to nie ma się z czego za bardzo cies
      > zyć. Mam nadzieję, że to przedwczesne wnioski, ale wygląda na to, że ten wirus
      > może powodować zwłóknienia płuc:

      Zwłóknienia w płucach, nawet trwałe, nie są przeszkodą w normalnym życiu. Więc te wyniki badań nie są powodem do niepokoju.

      S.
      • spanish_fly Re: No i co z tego? 09.03.20, 13:06
        Aha. Przecież te zwłókniałe części płuc nie pracują, przy dużym obszarze objętym zwłóknieniem możesz zostać inwalidą.
        • snajper55 Re: No i co z tego? 09.03.20, 15:41
          spanish_fly napisała:

          > Aha. Przecież te zwłókniałe części płuc nie pracują, przy dużym obszarze objęty
          > m zwłóknieniem możesz zostać inwalidą.

          Przy bardzo dużym obszarze - owszem. Ale nie słyszałem o takim przypadku. Ale z płucami to tak jak z nerkami. Wystarczy 1/3 jednej nerki aby normalnie funkcjonować. Ludzie żyją spokojnie po usunięciu sporej części płuca.

          S.
          • bei Re: No i co z tego? 09.03.20, 17:08
            Z płucami, to wystarczy jedna czwarta by funkcjonować. Mój sąsiad postradał 3 płaty w wyniku walki z nowotworem, po operacji w dobrej kondycji przeżył ok 16 lat ( może dłużej nawet), jeździł rowerem na ryby do 20 km. Zmarł na zawał. Może, gdyby nie nadużywał alkoholu, to by zauważył, ze ma zawał. Znam jeszcze pana, który na jednym płacie płuc przebiegał maratony i prawie mieścił się w 5 godzinach.
      • bei Re: No i co z tego? 09.03.20, 13:13
        Był tez przypadek, ze były tak zniszczone, ze przeszczepiono choremu płuca.
        • snajper55 Re: No i co z tego? 09.03.20, 15:45
          bei napisała:

          > Był tez przypadek, ze były tak zniszczone, ze przeszczepiono choremu płuca.

          Tak? No to ten fakt mi umknął. Ale to są raczej odosobnione przypadki. Najczęściej organizm zwalcza wirusa zanim takie spustoszenia poczyni.

          S.
          • znowu.to.samo Re: No i co z tego? 09.03.20, 17:29
            Przeważnie chorzy na mukowiscydozę mogą wymagać przeszczepu
    • snakelilith Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:08
      Ludzie, przestańcie panikować. Większość z koroną ma tylko katar, kilka dni gorączki i trochę kaszlu. Tylko bardzo mała część chorych zachoruje na zapalenie płuc, które może powodować takie zmiany w płucach i jeszcze mniejsza z tego powodu umrze. Dlatego z badania na 9 zmarłych, o których nie wiemy, na jakie choroby cierpieli, nie można wnioskować na wszystkich zarażonych i formułować tezy "wirus powoduje trwałe zmiany". Te osoby mogły mieć przecież już wcześniej uszkodzone płuca.
      • bib24 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:23
        wiesz czemu panikujemy? bo nie mieszkamy jak ty w kraju zorganizowanym, ze świetną opieką medyczna. mieszkamy w kraju jakoś to będzie i pikujemy na brzozę.
        • snakelilith Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:24
          Ale większość zarażonych żadnej opieki medycznej nie będzie potrzebowała.
        • nessy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 17:01
          Ale to w każdym kraju wymyka się spod kontroli...
      • asia-loi Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:07
        snakelilith napisała:

        > Ludzie, przestańcie panikować. Większość z koroną ma tylko katar, kilka dni gorączki i trochę kaszlu. Tylko bardzo mała część chorych zachoruje na zapalenie płuc,
        >
        To dlaczego Włosi i Chińczycy zamykają miasta?, jak to takie nic.
        • h_albicilla Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:44
          Bo są głupi. Korona przenosi się jak grypa. Dotrze wszędzie, żadne kordony sanitarne jej nie zatrzymają.
          • asia-loi Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 19:50
            h_albicilla napisała:

            > Bo są głupi. Korona przenosi się jak grypa. Dotrze wszędzie, żadne kordony sanitarne jej nie zatrzymają.


            No, ale przy grypie na którą rocznie na całym świecie umiera pół miliona ludzi nie zamyka się miast, nikt nie ma kwarantanny, nikt nie wydaje w nocy dekretów czy spec ustawy.
            • h_albicilla Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 06:34
              Na tym właśnie polega ich głupota. Robią, żeby pokazać że coś robią, a inni głupi na nich naciskają, żeby coś robić, coś, cokolwiek. Badać, tropić kto się od kogo zaraził, ograniczać, zamykać... Cokolwiek...

              Tego się nie da zatrzymać. Od samego początku powinni się byli skupić tylko na tych co przechodzą zachorowania ciężko, a reszcie pozwolić normalnie funkcjonować. Dokładnie tak jak przy grypie. Kto chruje to choruje, kto nie choruje to żyje sobie normalnie, ewentualnie pomaga tym co chprują.

              A co jeśli korona nie zniknie i będzie się pojawiać sezonowo? Co roku będą wszystko na parę miesięcy zamykać? Idioci.
              • aguha Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 07:50
                h_albicilla, takie same podejście jak ty, mają Włosi. Dzięki temu są drugim krajem, po Chinach, gdzie jest najwięcej zachorowań i przez cały przybywa. Już w tej chwili włoski system opieki zdrowotnej nie wytrzymuje takiego obciążenia.
                Może Ciebie przekona ten artykuł, że wszystkie ograniczenia mają jednak sens:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25772113,covid-19-moze-przeciazyc-szpitale-ten-wykres-pokazuje-co-nam.html#a=351&c=163&t=14&g=a&s=BoxNewsImg1
                • h_albicilla Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 08:34
                  Powiedz mi więc jaki jest plan jeśli korona zostanie z nami na dłużej? Wszystko co roku będzie zamykane, ludzie będą siedzieć w domach czy może jednak w końcu otrzeźwieją, że to nie ma sensu? Idę o zakład, że z perspektywy czasu zamykanie wszystkiego okaże się niepotrzebnym działaniem.
                  • coronawirus Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 09:47
                    Zamykanie ludzi w domach ma służyć temu żeby spowolnić zarażanie i zwiększyć wydolność systemu. Tu masz to wyjaśnione na obrazku:
                    konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/dzialania-prewencyjne-jak-wplywaja-na-rozwoj-epidemii,1008333.html
                    • h_albicilla Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 09:53
                      I co roku będziemy odstawiać ten sam cyrk?
        • snakelilith Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:50
          asia-loi napisała:


          > To dlaczego Włosi i Chińczycy zamykają miasta?, jak to takie nic.
          >

          By opóźnić rozwój infekcji i zmniejszyć ilość chorych w stosunku do wyzdrowiałych. Tak, by tych 20% potrzebujących pomocy lekarskiej nie było za dużo na raz i dźwignęły to systemy służby zdrowia. Nikt nie powiedział, że korona to nic.
      • mikams75 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:47
        taaak, kilka dni w lekkiej wersji to nie proble, ale natychmiast cala rodzina i wszyscy wokolo maja in. dwutygodiowa kwarantanne dezorganizujaca zycie. Jesli ja zalapie i sie pochoruje, za dwy tyg. maz, pozniej dziecko i tak bedzemy siedziec niewiadomo ile zamknieci?
    • bei Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:11
      Czytałam, ze ci, co przechorował bez powikłań nie mają zmian w płucach.

      Powiedzcie proszę, jakie są powikłania w wyniku tej choroby- czy zapalenie płuc jest wirusowe? Czy bakteryjne?
      Bo gdyby bakteryjne, to można szczepić się przeciw dwoince zapalenia płuc (pneumokokom).
      Czy sam wirus może uszkadza płuca, czy dopiero bakterie, które mają się na czym wyhodować?
      • spanish_fly Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:17
        Czytałam, że płuca uszkadza reakcja immunologiczna organizmu, dlatego uszkodzenie postępuje nawet po wyzdrowieniu.
        • elenelda Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:23
          Uszkodzenie postępuje w trakcie trwania choroby, dlatego ważne są działania podejmowane na wczesnym etapie zakażenia.
          • spanish_fly Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:24
            Jakie działania?
            • elenelda Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:34
              Tego nie wiem, powołuję się na chińskich naukowców, którzy jako pierwsi o tym napisali.
          • bywszy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:23
            elenelda napisała:

            > Uszkodzenie postępuje w trakcie trwania choroby, dlatego ważne są działania pod
            > ejmowane na wczesnym etapie zakażenia.

            Czyli żadnego "przechorowywania" w domu - przy pierwszych objawach szturmować przychodnie i SOR-y. shock
            • memphis90 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:42
              Tja, jasne. Na pewno dobrze wyjdziemy na szturmowaniu SORów.
              • bywszy Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:55
                memphis90 napisała:

                > To jest oczywisty wniosek z tego, co zacytowałem.
              • snakelilith Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:13
                memphis90 napisała:

                > Tja, jasne. Na pewno dobrze wyjdziemy na szturmowaniu SORów.
                >

                I to właśnie było tragedią w Chinach. Ludziom z gorączką zabroniono wracać do domów, więc musieli szturmować przepełnione szpitale powodując kompletne załamanie systemu. Tam ludzie, w tym personel medyczny, umierali z wyczerpania.
      • skumbrie Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:31
        Zrób baranka o ścianę. A już powstanie trwała zmiana na czaszce i wreszcie będziesz miała prawdziwy powód do niepokoju.
        • spanish_fly Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:52
          Nic mnie bardziej nie pobudza do paniki, jak tego typu strofowanie ludzi, którzy po prostu interesują się tematem i chcą się czegoś dowiedzieć.
          • skumbrie Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:34
            >Nawet jak ktoś wyzdrowieje to nie ma >się z czego za bardzo cieszyć.

            Serio? To jest zainteresowanie tematem i chęć dowiedzenia się czegoś?
            • spanish_fly Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:20
              Tak. Serio.
      • fredzia098 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:31
        Mówili że zapalenie jest wirusowe, szczepienia na pneumo itp. tu nie pomogą. Leków na to nie ma, leczenie tylko objawowe i wspomagające typu respirator, i się czeka aż pacjent sam zwalczy.
      • kamin Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:01
        Zapalenie płuc jest wirusowe, nie ma sensu antybiotyk ani szczepienia przeciwko bakteriom.
    • edelstein Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:40
      Wiekszosci ludzi zarazonych nie ma zapalenia pluc,wiec skad do diabla zwloknienia?zwlokniony to jest mozg panikarzy
    • memphis90 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:51
      Każde srodmiazszowe zapalenie płuc, niezależnie od przyczyny, może prowadzić do zwłóknienia pluc. Ale nie musi prowadzić.
    • aerra Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 13:58
      Mam zwłóknienia po normalnym zapalnieniu płuc parę lat temu, nie trzeba do tego koronawirusa.
      (I jeszcze lekarka mnie nastraszyła, bo podejrzewała w ogóle, że to idiopatyczne włóknienie - czas przeżycia przy tym jest taki raczej słaby, ale okazało sie, że to tylko poinfekcyjne.)
      • majenkir Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 14:59
        A to zwloknienie ma jakis wplyw na codzienne zycie?
        • aerra Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:05
          Moje? Nie bardzo. Wydolność może trochę mniejsza, ale ciężko powiedzieć. To niewielkie zmiany, chociaż słychać je podobno osłuchowo (znaczy nawet bez infekcji mam lekkie szmery w lewym płucu). No i widać oczywiście na rtg czy tomografii.
          • majenkir Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 19:23
            Ja przez astme pojemnosc pluc mam juz mala, a jak dojda do tego te zwloknienia pokoronowe, to sie juz calkiem udusze big_grin.
            • bombalska Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 00:30
              Ja po zapaleniu pluc nabawilam sie astmy. Babcia po Syberii tak samo. Jedno pluco cale zwloknione i ciezka astma.
              • majenkir Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 04:42
                sad No to nam korona juz niepotrzebna
    • triismegistos Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:03
      Uhm. Trwałe i postępujące. Stwierdzone u ozdrowieńców na podstawie seksji zwłok. Dodam, że sekcji u 9 Chińczyków, żyjących w potwornym smogu.
      • snakelilith Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 15:09
        triismegistos napisała:

        > Uhm. Trwałe i postępujące. Stwierdzone u ozdrowieńców na podstawie seksji zwło
        > k. Dodam, że sekcji u 9 Chińczyków, żyjących w potwornym smogu.
        >

        Żyjących w potwornym smogu, pracujących w często uwłaczających ludzkiej godności warunkach, palących nałogowo papierosy, niedożywionych i bez dostępu do normalnej służby zdrowia.
        • triismegistos Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 16:34
          Tak. Ale nabardziej w sumie urzekają mnie ci ozdrowieńcy u których stwierdzono te zmiany za pomocą sekcji. A może trwałe i postępujące zmiany stwierdzone za pomocą sekcji? Sama już nie wiem.
          • iwoniaw Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 16:39
            Pozostaje mieć nadzieję, że przyczyną zmiany głównej nie była owa sekcja...
          • snajper55 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:55
            triismegistos napisała:

            > Tak. Ale nabardziej w sumie urzekają mnie ci ozdrowieńcy u których stwierdzono
            > te zmiany za pomocą sekcji. A może trwałe i postępujące zmiany stwierdzone za p
            > omocą sekcji? Sama już nie wiem.

            Może zauważyli, że te postępujące zmiany postępują nawet po śmierci?
            Może też mieli dość krojenia zwłok i zajrzeli też do żyjącego ozdrowieńca?

            S.
            • triismegistos Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 04:42
              😂😂😂
      • bistian Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:32
        triismegistos napisała:

        > Uhm. Trwałe i postępujące. Stwierdzone u ozdrowieńców na podstawie seksji zwło
        > k. Dodam, że sekcji u 9 Chińczyków, żyjących w potwornym smogu.


        Nie rozumiem braku zaufania do ludzi, którzy tam żyją. Jeśli lekarze uważają, że to jest bardzo niepokojące, to znaczy, że tak jest. Zauważyli tragiczne konsekwencje, których nie widują u innych pacjentów, pomimo smogu.
        Trzeba się na to przygotować, skorzystać z informacji od ludzi, z których niektórzy sami stracili życie próbując ratować innych. To nie jest żadna histeria, ani straszenie, tylko próba oszacowania ryzyka i przygotowania się na trudny wariant.
        • triss_merigold6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:52
          Trudno mieć zaufanie do lekarzy, którzy funkcjonują w służbie zdrowia silnie autorytarnego państwa. Dla świata lepiej brzmi wersja "koronawirus niszczy płuca" niż "mamy przech...e powietrze, smog jest zabójczy dla układu oddechowego i stąd tyle trupów".
        • triismegistos Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:56
          A ja nie rozumiem jak można bezkrytycznie przyjmować każdą bzdurę. Sekcje u wyleczonych? Trwałe i postępujące zmiany u trupów? Serio?
          • triss_merigold6 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:58
            Przecież ludzie to debile w większości.
    • tryggia Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:29
      Każda osoba, która przeszła zap. płuc ma zmiany zwloknieniowe w obrazie rtg. Np ja.
    • lwica_24 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 09.03.20, 18:32
      Zbyt mało wiemy o koronawirusie, żeby stawiać tak śmiałe (hipo)tezy.
    • bombalska Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 00:36
      Ewenementem koronawirusa jest tzw. burza cytokinowa, kiedy pojawia sie goraczka. Wszystkie komorki odpornosciowe plyna do pluc powodujac nagly brak tlenu w mozgu i natychmiastowa smierc.
      Wiecej o burzy cytokinowej w googlach.

      PS. Chinczyki ponoc w pospiechu kopia masowe groby, a zarazonych jest 1,5 mln.
      • majenkir Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 04:45
        bombalska napisała:
        >Wszystkie komorki odpornosciowe plyna do pluc powodujac nagly brak tlenu w mozgu i natychmiastowa smierc.



        Weź, nie bede mogla spac uncertain
        To by tlumaczylo te videos, gdzie ludzie padali jak stali.
        • bombalska Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 09:40
          Ja lekarzem nie jestem, ale wiem to od jednej weterynarz, ktora rozumie te trudne slowa. W sumie niewiele pisza o tym mechanizmie, pewnie zeby ludzi nie dolowac. Ale w googlach jest. Jedyne co mozna zrobic, to dobrze sie wysypiac, nie glodowac, unikac stresu i skupisk ludzkich, dostarczac prowitamine A, wit. E, C i D oraz cynk i selen i co tam jeszcze na odporność.
          • coronawirus Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 16:44
            W googlach piszą że wirusa da się wyleczyć cieciorką w nodze. I też o tym ludziom nie mówią, bo wtedy się cieciorka w sklepach skończy i nic nie zostanie dla iluminatów.
      • snajper55 Re: Koronawirus i trwałe zmiany w płucach 10.03.20, 15:41
        bombalska napisała:

        > Ewenementem koronawirusa jest tzw. burza cytokinowa, kiedy pojawia sie goraczka
        > . Wszystkie komorki odpornosciowe plyna do pluc powodujac nagly brak tlenu w m
        > ozgu i natychmiastowa smierc.

        To komórki odpornościowe tlen przenoszą??? Myślałem że erytrocyty.

        S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka