Dodaj do ulubionych

A co jeśli...?

23.03.20, 02:00
Robimy skok w przyszlosc. Mijaja dwa miesiace. Duda wygrywa wybory, dzieci wracHa do szkoly, otwierają sie parki i kina. Ale wsrod ludzi liczac od teraz bedzie bezobjawowy A, ktory w 14 dniu bezobjawowej infekcji przekazde wirusa panu B, pan panu C i tak sobie wirus przejdzie 5 osob az kiedy w Polace bedzie juz po temacie i odbebniny sukces - nagle pan F dostanie ciezkiej infekcji i okaze sie ze zarazil 4 osoby a sam umrze.
Wiec mamy czerwiec / i w jakims dniu pokaze sie 13 nowych przypadkow. A potem 20, i 60. Dochodzi lipiec i mamy 500.
Wszystko na nowo? A jesli wirusa nie da wytepic i ciagle bedzie wznowa mikro ognisk a potem fale wiekszych zachorowan?
Czy gdyby ktos dzis powiedzial / pozbadzmy sie ze swiata grypy - ktos wzialby go na powaznie?
Ile cykli minie zanim ludzkosc sie oswoi z wirusem i co sprawia, ze niektore choroby staramy sie wytępić a niektore zaczynamy traktowac jako element naszej rzeczywistosci?
Scenariusz powrotu wirusa jest podejmowany przez epidemiologow czesto. Niektorzy prognozuja w Chinach wznowe na jesieni.
Co wtedy? Ile uniosą ludzie i gospodarka? Co pozwolilo zaczac traktowac niektore grozne wirusy z poblazaniem?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka