i_m.norwood.3 11.04.20, 19:36 Para we Włoszech wzięła ślub. Podczas ceremonii tylko oni i świadkowie. Nie powiem, na weselu zaoszczędzili. Jakbym był lepszą wersją samego siebie i mógłbym mieć kobietę, to taki ekonomiczny ślub bym akceptował. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:40 Ale kto ludziom broni brac slub minimum? Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:42 W Polsce to by chyba ktoś za takie coś ludzie zadziobali. Pomijam już fakt, że dziewczyna faceta któremu szkoda kasy na wesele uznałaby za skąpca i frajera. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:46 dlaczego kłamiesz? Jakieś dwa tygodnie temu znajomi kolegi brali taki ślub. Tylko oni, ksiądz i świadkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:47 W Polsce to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:03 Bo we Włoszech to taka oczywomistosc, że jak JEDNA para wzięła skromym ślub, to aż w gazetach o tym musieli napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:42 i_m.norwood.3 napisał: > W Polsce to rzadkość. Skąd wiesz, czy rzadkość, przecież nie masz żadnych przyjaciół, którzy by cię zapraszali z jakiejkolwiek okazji, to i pojęcia nie masz, jak śluby wyglądają. Z żywą dziewczyną nt. oczekiwań okołoweselnych też nigdy nie miałeś okazji słowa zamienić, więc weź nie piernicz. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:17 Ty myślisz, że ja na wesela nie chodzę? Zdziwiłabyś się. Owszem, najlepiej się czuję wśród innych starych kawalerów, ale paru kumpli ma jednak żony i zaprosili mnie na wesela. A jeśli chodzi o związek z dziewczyną, to z myślą o niej zacząłem się rozglądać za własną nieruchomością, w której ostatecznie wylądowałem sam. Sam jak palec. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:25 i_m.norwood.3 napisał: > Ty myślisz, że ja na wesela nie chodzę? Zdziwiłabyś się. Owszem, najlepiej się > czuję wśród innych starych kawalerów, ale paru kumpli ma jednak żony i zaprosil > i mnie na wesela. No nie może być - wiedzą, że uważasz te żony za puszczalskie materialistki, które poleciały na ich kasę i wygląd, czy tolerują cię w swoim towarzystwie, bo się nie odzywasz ze swymi "przemyśleniami"? A jeśli chodzi o związek z dziewczyną, to z myślą o niej zacz > ąłem się rozglądać za własną nieruchomością, w której ostatecznie wylądowałem s > am. Sam jak palec. Sam sobie jesteś winien, nikt nie stworzyłby związku z drugą osobą wyszukując w innych ludziach wyłącznie wady, fantazjując o ich przeszłości z półświatka rodem (która raczej na pewno nie miała miejsca w dodatku) i - co najważniejsze - będąc skupionym wyłącznie na sobie i pielęgnowaniu swych schiz. Związki tworzą bowiem ludzie zdolni do jakichś uczuć wobec drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:36 Jeśli Cię to tak ciekawi, to oczywiście że pewnymi przemyśleniami nie dzielę się z ludźmi w tzw. realu. A ja w związku byłem i uwierz, że byłem zdolny do uczuć. W ogóle to jestem dość wrażliwą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:40 i_m.norwood.3 napisał: > Jeśli Cię to tak ciekawi, to oczywiście że pewnymi przemyśleniami nie dzielę si > ę z ludźmi w tzw. realu. A ja w związku byłem i uwierz, że byłem zdolny do uczu > ć. W ogóle to jestem dość wrażliwą osobą. No to wielka szkoda, że na forum piszesz o ludziach jak o rzeczach, a o związkach jak o używaniu tych rzeczy. Sam się kreujesz na jednostkę odstręczającą, a potem się dziwisz, ze ludzie się odwracają z obrzydzeniem. Masz czas, obowiązków zero, mógłbyś się wziąć za siebie i przestać być obrzydliwym oblechem forumowym. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:51 Skąd przypuszczenie, że ja w ludziach widzę tylko wady? A jeśli chodzi o związki, to nie uważam że cudze związki tak wyglądają. Mój też tak nie wyglądał. Dziś jednak jestem już zdziwaczałym i nieżyciowym starym kawalerem. Do związku się nie nadaję, ale z braku związku nie zamierzam też żadnej dziewczyny wykorzystać. Mam za dużo was i starokawalerskich nawyków, żeby z kimś być. Jak widzisz jednak nie chodzę do burdelu ani nie próbuję zaliczyć żadnej dziewczyny z braku laku. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:59 i_m.norwood.3 napisał: > Skąd przypuszczenie, że ja w ludziach widzę tylko wady? Hm, pomyślmy... Z pierdyliona twoich postów na ematce? Niby nie uważasz, niby nie planujesz, a jednak wciąż i wciąż gadasz tu coś wprost przeciwnego. Przestań tu wypisywać te obrzydlistwa nt. kobiet, pogadaj lepiej z terapeutą, są tu osoby, które doradzały ci to wielokrotnie z autentycznego żalu nad tobą, dlaczego ich nie posłuchasz? Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 00:11 Ale ja już nic nie mam do kobiet. Wyzbyłem się jakichkolwiek zali, nawet w zasadzie przestałem oceniać negatywnie cudze życie seksualne. Tamten post o tym, że związek byłby mi potrzebny tylko dla seksu był mocno hipoteczny, nie chciałbym w taki podstępny układ wchodzić, źle bym się z tym czuł. Nie wiem po co mi terapia, co by niby miała zmienić w moim życiu? Ja chcę być sam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 10:30 i_m.norwood.3 napisał: Ja chcę być sam. Być samym można mając poukładane w głowie i nie budząc odrazy otoczenia, można też mieć naptane i non stop dawać temu wyraz na forum dla matek, nadstawiając się na wirtualne kopy. Ty uparcie wybierasz opcję nr 2 - no cóż, różne są zboczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 10:41 Tylko ta terapia, o której ematki tak trąbią miałaby doprowadzić mnie do wejścia w związek i ułożenia sobie życia. Ja tego nie chcę. Pisałem też wyraźnie, że równo z końcem 8 godzin pracy to ja chcę wychodzić na pierwszy autobus i wracać do domu, a nie po terapiach łazić. Tymczasem wesołych świąt i zdrowia wszystkim co to czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 10:44 i_m.norwood.3 napisał: > Tylko ta terapia, o której ematki tak trąbią miałaby doprowadzić mnie do wejści > a w związek i ułożenia sobie życia. Ja tego nie chcę. Pisałem też wyraźnie, że > równo z końcem 8 godzin pracy to ja chcę wychodzić na pierwszy autobus i wracać > do domu, a nie po terapiach łazić. Tymczasem wesołych świąt i zdrowia wszystki > m co to czytają. Terapia nie jest po to, żeby wchodzić w związki czy z nich wychodzić, tylko żeby sobie samemu poukładać w głowie i się pogodzić z sobą samym - może to mieć skutki w postaci związku, a może wprost przeciwnie, może też nie mieć nic wspólnego. Wesołych. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 13:23 Ależ ja to wiem. Tyle, że mi terapię tu polecano we wiadomym celu. A ja sobie w życiu radzę, pracuję i spłacam kredyt. Z samotnością jestem pogodzony. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 23:19 i_m.norwood.3 napisał: > ć. W ogóle to jestem dość wrażliwą osobą. To widać. Tylko że jestes wrażliwy głównie na swoim punkcie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 13.04.20, 16:27 Nie jest tak, bo naprawdę martwią mnie nierówności społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ślub w sobie koronawirusa 13.04.20, 17:02 i_m.norwood.3 napisał: > Nie jest tak, bo naprawdę martwią mnie nierówności społeczne. Wcale nie, najbardziej cię martwi, żeby ktoś nie wyrównał ich ludziom, których uważasz za gorszych (a imię ich legion), chcesz tylko zabrać tym, co mają więcej niż ty. Wielokrotnie o tym pisałeś, szczując na niektórych nawet z nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:48 i_m.norwood.3 napisał: > W Polsce to by chyba ktoś za takie coś ludzie zadziobali. Pomijam już fakt, że > dziewczyna faceta któremu szkoda kasy na wesele uznałaby za skąpca i frajera. Jesteś kretynem. Taki ślub brałam ponad 20 lat temu. Z wyboru. Nikt nas nie zadziobal. Ba, nikt nie komentował. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:53 Ty nie jesteś z typowo katolickich środowisk z Polski B, jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:58 Możesz pojechać wziąć ślub w dowolnym miejscu i po powrocie nikomu się nie przyznać 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:04 Młode dziewczyny zwykle jednak marzą o białej sukience i weselu Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:05 Dobrze, że nie masz szans na dziewczynę, bo guano o nich wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 07:53 I ja nie chcę mieć szans u kobiet, bo nie zamierzam stawać na głowie i się zmieniać. Dobrze mi się czuję takim jakim jestem. Może i jestem leniwy, ale przez to żyję wygodnie, wysypiam się i mogę leżeć na kanapie kiedy tylko chcę. Dodatkowo nieduże mieszkanie szybciej się sprząta. Lubię swoje minimalistyczne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:08 a skąd ty to wiesz. I co ma biała sukienka do wesela? Jedno świetnie funkcjonuje bez drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 23:31 Czy tylko ja mam wrażenie że Józek jest jak duże dziecko??? Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 08:45 Ja się z tego cieszę, że zachowałem w sobie dużo z dużego dziecka Nie można żyć tylko pracą i kredytem oraz rachunkami. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:42 Zaskoczę cię- ślub bierze się taki, jaki się chce. Nawet bez epidemii. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:44 Napisałem wyżej, że w Polsce ślub musi być na bogato. Nawet na zapadłej wsi wesele musi być cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:47 Chyba wlasnie im wieksza wies tym bardziej wazne jest wesele jako wydarzenie spoleczne Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 07:51 Bo tam zostanie żoną to dla wielu kobiet największy sukces życiowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:48 Musi, bo kto tak powiedział i co się stanie jak nie będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:50 BZDURA Znam sporo par, które wzięły skromny ślub, (cywilny albo kościelny). Moja przyjaciółka brała ślub kościelny w swojej rodzinnej wsi na Podhalu, byli tylko młodzi, rodzice, swiadkowie i ksiądz. Wesela nie było. Ślub 4 lata przed pandemią. Panna młoda nie była w ciąży. Dało się. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:52 Nie musi. Osobiście brałam skromny ślub cywilny, pochodzę z małego miasta. Nikt mnie nie zadziobał. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:06 Ile ślubów brałeś? W sumie tylko współczuć doświadczenia. Musisz się obracać w bardzo dziwnym towarzystwie. 20 lat temu brałam ślub i nie miałam wesela tylko obiad dla najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 00:22 Praktycznie wszyscy moi znajomi mieli wesela z prawdziwego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Ślub w sobie koronawirusa 13.04.20, 17:37 Świat jest trochę większy. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:47 Ekonomiczny ślub można wziąć ZAWSZE, nie tylko w czasie zarazy. Naprawdę nie ma obowiązku wyprawiać wesela. No ale to trzeba mieć jaja, żeby się postawić presji otoczenia Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 19:57 Pytanie, jaka dziewczyna na to pójdzie. Jak jakaś ma duże wzięcie u płci przeciwnej i marzy o wielkim weselu, na którym błyszczałaby jak gwiazda, to na faceta co nie chce wesela by nawet nie napluła. Gwoli ścisłości, to ja bym za bardzo nawet nie chciał zbyt często widywać rodziców dziewczyny, a co dopiero poznawać jej ciotek i wujków, nie ukrywam że jakbym chciał mieć dziewczynę, to po to by mieć z kim uprawiać seks w najrozmaitszych pozycjach, a nie jeździć po ciotkach od wsi do wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:04 Uwaga! Nie tylko ludzie, którzy mają duże wzięcie u płci przeciwnej biorą śluby 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:12 Ja z powodow oczywistych nie mialam hucznego wesela, ale nawet to co mialam uwazam teraz za bezsens. Gdybym mogla cofnac czas, to bym podpisala papiery i to bylby moj slub . Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 07:49 Dla mnie na wesele zwyczajnie szkoda pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:25 Oj ty głupi Józku.... Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:35 Głupi, bo wiem że jak ani wyglądu nie mam ani wielkich pieniędzy, to tym bardziej nie chcąc wesela wychodzę na jeszcze bardziej wadliwego i mniej atrakcyjnego? Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:39 Nie, Głupi, bo wypisujesz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:37 I tak, od niemożliwości wzięcia skromnego ślubu płynnie przeszliśmy do seksu w najrozmaitszych pozycjach Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 21:52 > nie ukrywam że jakbym chciał mieć dziewczynę, to po to by > mieć z kim uprawiać seks w najrozmaitszych pozycjach, Mam nadzieję, że dostrzegasz też inne powody bycia w związku...? Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:18 Jako skrajny samotnik? Nie bardzo. Najlepiej się czuję sam, ludzie są mi potrzebni w ograniczonym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:20 Od kiedy mieszkam sam, robi się ze mnie coraz większy samotnik. Miałem dziewczynę, nie powiem było miło, ale minęło. Dziś już jestem inny. Bardziej zdziwaczały i zdziczały. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:20 No i właśnie takie między innymi wpisy miałam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:32 To przeczytaj niżej, co napisałem. Żadnej dziewczyny bym nie wykorzystał i nie "zaliczył". Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:34 Napisałeś dokładnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:37 Napisałem po prostu, że nie mam potrzeby bycia z kimkolwiek. Owszem seks by się przydał, ale nie zamierzam żadnej dziewczyny zaliczać. Wlasna ręka wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:25 > Jako skrajny samotnik? Nie bardzo. Najlepiej się czuję sam, ludzie są mi potrze > bni w ograniczonym zakresie. Chciałbyś, żeby ktoś tak Cię instrumentalnie traktował? Chciałbyś mieć świadomość, że jesteś TYLKO seks-zabawką? Wyobraź to sobie dokładnie, jak się z tym czujesz? Ludzie to nie rzeczy do używania. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:31 Jak widzisz, nikogo tak nie traktuję. Ciężko by mi było uprawiać seks bez uczucia. Z racji, że bliskości i wspólnego życia z kimś się boję, to dałem sobie z kobietami spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:43 >Z racji, że bliskości i wspólnego życia z kimś się boję, to dałem sobie z k > obietami spokój. Miliony razy dostałeś tu milion życzliwych rad, między innymi - idź na terapię. Jeśli masz potrzebę (a najwyraźniej masz) akceptacji i związku ale jednocześnie się tego boisz, przegadanie tego z fachowcem pozwoli Ci na uporządkowanie myśli i emocji i zrozumienie (najogólniej) siebie. Na pewno znajdziesz kogoś online, może nawet byłoby Ci łatwiej gadać z domu. ZRÓB TO. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:55 Daję sobie radę zyjac tak jak żyję. Wielokrotnie też pisałem, że wychodzę z pracy równo z dzwonkiem i moim priorytetem jest wrócić do domu pierwszym autobusem, a nie łażenie po terapiach. Po pracy chcę mieć spokój od "obowiązków". Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:55 Niezależnie, czy to terapia online, czy na kozetce. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 13:51 Ja wzięłam ślub ekonomiczny. Po wszystkim z paroma osobami poszliśmy na pizzę i wino i wcale nie mam poczucia, że potrzebne nam były do tego jakieś jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 17:42 Powiem Ci, że słuszna decyzja. Jednak Ty jesteś ze środowisk mocno alternatywnych, jakaś niszowa techniawka, takie klimaty. Kojarzysz mi się z imprezami w stylu rave. Oceniam to pozytywnie, bo nie jesteś cizią z dyskoteki w różowej mini, która leciała na dresów w bmw. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 20:01 Olaboga, o podobnych ślubach w Pl nawet bo nie pisze, bo ludzie uznają to za naturalne. Uważaj - TAK, BYŁY w Pl takie śluby. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Ślub w sobie koronawirusa 11.04.20, 22:22 Ja miałam taki ślub wiele lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 10:01 Wiesz, ja z partnerem myślimy wręcz o ślubie dwuosobowym (nie w Polsce), aczkolwiek na spokojnie po korona. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 10:04 Ty jednak jesteś po rozwodzie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 13:35 Mój siostrzeniec wczoraj wziął ślub w USC. Byli tylko: para młodych, świadkowie (małżeństwo) i urzędniczka w przyłbicy i rękawiczkach. Ślub był planowany w Wielki Piątek, ponieważ para młodych to ateiści, ale po ślubie miało być przyjęcie dla 50 osób. Przyjęcia nie było i nie wiadomo kiedy będzie. Świadkami mieli być kolega i koleżanka. Kolega/świadek był planowany wcześniej, ale za drugiego świadka była jego żona (a nie koleżanka). No i gdyby nie zaraza, to ślub odbyłby się na sali weselnej, a nie w USC. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 13:49 Niea takiej wersji ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_m.norwood.3 Re: Ślub w sobie koronawirusa 12.04.20, 19:24 A kiedyś potrafiłaś mieć o mnie dobre zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Ślub w sobie koronawirusa 13.04.20, 21:49 Brałam taki ślub 8 lat temu. No, oprócz świadków jeszcze dzieci, najmłodsze nasze miało 2 lata wtedy. Dla nas to było tylko dopełnienie formalności i ułatwienie formalności, ten ślub nic w naszym codziennym życiu nie zmienił, i tak mieszkaliśmy razem. Po ślubie pizza ze świadkami i torcik w serduszko, w domu, a wszystko w walentynkowym klimacie, bo ślub braliśmy 14 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś