Dodaj do ulubionych

Od.......sie od dziadków...

20.04.20, 18:43
...fajkujcie...Prosili o jakieś przywileje? Zyja dość normalnie na tle całego tego wariactwa a non stop ktos ma jakieś wąty do nich że nie siedza, że chodza..że kupuja...A co maja robić? Wiecej wiedzą o zyciu niz wy i tym co warto robic a co nie...No i rozumu maja ciut wiecej i słabiej sterowalni.
Obserwuj wątek
    • agonyaunt Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 18:51
      >No i rozumu maja ciut wiecej i słabiej sterowalni.

      Ha, ha, ha, ha, o rety, przestań, bo mi się zajady porobią ze śmiechu big_grin big_grin big_grin
      • chococaffe Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:07
        kozica kwitnie twórczo ostatnio.
        • hipinka Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:30
          PiS to jednak stan umysłu
          jaki stan, nie napiszę wink
      • pitupitt Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 08:34
        Zajady to z braku wit. B😂
    • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 18:56
      Cóż, mogliby się trochę nagiąć.
      Nie wszyscy są oporni, są jednostki, które rozumieją problem, ale niestety to mniejszość.
    • memphis90 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:05
      >Wiecej wiedzą o zyciu niz wy
      A wiedzą? Wszyscy?

      >tym co warto robic a co nie...
      A skąd założenie że seniorzy roba same wartościowe rzeczy?

      >.No i rozumu maja ciut wiecej
      Skąd takie założenie?

      >i słabiej sterowalni.
      Skad takie założenie?

      Rozumiem, że mamy brać przykład z babci emerytki jednej z forumek, której "nikt nie będzie mówił, co dla niej dobre" i która nie będzie się stosować do żadnych nakazów i ograniczeń, bo nie ? No, ciekawe, jak byśmy na tym wyszli....
    • mia_mia Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:06
      Nie prosili, ale nasza tradycja i kultura nakazuje troszczyć się o najsłabszych i z tego powodu świat stanął na głowie, czy słusznie ocenią historycy. Gdyby wymazać zgony ludzi 70+ i nie blokować nimi szpitali, to byłboby to tylko wyjątkowo ciążki sezon zakażeń. Dodatkowy problem to taki, że ciężko im zrezygnować z nawyków, więc wszystko działa pod nich. Problem w tym, że zajmujemy się teraz nastolatkami, którzy nie mogą iść na rower czy imprezę i emerytami, którzy nie mogą zjeść ulubionej i świeżej kajzerki, kupionej, poza swoimi godzinami, a nikogo
      nie obchodzą ludzie, którzy utrzymują ten cyrk.
      • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:21
        Ja bym powiedziała ze ze wgledu na seniorów dorosli nie pracują, dzieci są pozamykane..a ci najbardziej narażeni najmniej tracą ( o ile życie nie stracą).
        • nuzini Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:22
          No to skandal - powinni stracić najwięcej. Do lochow w nimi!
      • fibi00 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:48
        mia_mia napisał(a):

        > emerytami, którzy nie
        > mogą zjeść ulubionej i świeżej kajzerki, kupionej, poza swoimi godzinami, a nik


        ???? Dlaczego nie mogą? Przecież oni mogą kupować kiedy chcą.
    • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:07
      100/100. Hejt na starszych ludzi jest ogromny. Moja matka dzwoni do mnie czy może wyjść do sklepu po 12 i czy ją za to ukarzą mandatem i ogólnie czuje się zastraszona. Jako dziecko przeżyła wojnę, potem okupacje komunistyczną to i z koroną da radę, to jej słowa.
      • woman_in_love [...] 20.04.20, 19:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • triss_merigold6 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:19
        Mój Boże, czytać chyba potrafi. Nawet jeśli nie rozumie w internet i gazety, to na każdym sklepie, aptece, oddziale banku są duże tabliczki z napisami, że tylko dla seniorów są godziny 10-12. Mogą robić zakupy o dowolnych porach, ale w tych godzinach nie może nikt poza nimi.
        • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 11:58
          Toteż ja jej to tak tłumaczę. A wyrobić się jej trudno, bo raz, nie wstaje skoro świt (typ sowy) a dwa bierze multum leków w tym wziewne i zanim zakończy procedurę to jest po 12.
      • vitreous Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:05
        o boże, czyli wdalas się w matkę
        • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:04
          Widać kwestia genów.
      • satur9 [...] 20.04.20, 21:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:03
          Czytać to potrafi akurat zapewne lepiej od Cb zważywszy na to kim jest z w wykształcenia i przez lata wykonywanej pracy.
          • 18lipcowa3 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:47
            I zadaje takie bzdurne pytania?
            Moja babcia po podstawowce lat 85 nie zadaje takich pytan
            • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:07
              Następna mądra się odezwała. naprawdę nie rozumiesz, że starsi ludzie znają obecne obostrzenia. Mój pierwszy post był poparciem dla autorki wątku, bo tak, czują się zastraszeni i często zostawieni sami sobie. Bo hejt na nich jest ogromny. Niech siedzą w domach i nie zaśmiecają swoją obecnością przestrzeni publicznej. A to właśnie oni potrzebują najwięcej wsparcia.
              • woman_in_love Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:11
                Strefa wolna od 70+. Podoba mi się big_grin.
                • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:17
                  Mnie by się podobała strefa wolna od debili. Ale pomarzyć sobie można.
    • triss_merigold6 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:11
      No akurat rozumu to nie mają więcej...
      • homohominilupus Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:20
        Zawsze seniorzy zawadzali, dziwnym trafem wśród hejtujacych są często roszczeniowe matki małych dzieci, tzw wózkowe. Po co dziadek jedzie tramwajem w godzinach szczytu i jeszcze bezczelnie domaga się by mu miejsca ustąpić. Młodzi do pracy / szkoły muszą a ten na bazarek po pietruszkę może jechać o każdej porze bo ma oceany czasu.
        Był tu wątek o dziubdziusiu w przychodni, który w chamski sposób napyskowal starszej osobie, która poprosiła o ustąpienia miejsca. Ile mamusiek go broniło! Że go dziad zaatakował, ze ma dzieciątko prawo siedzieć, bo pierwsze przyszło itp.
      • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:30
        Sprawa z dziś. Zameldowałam się pod bankiem (sprawa wymaga kontaktu osobistego poświadczeń dokumentów itd.) o 12.00 . I kto pierwszy w kolejce przede mną? Dziadek , który miał przedtem 2 godziny na załatwienie sprawy, a w banku było wtedy pusto (komentarz pracownika). Wlazł punkt 12.00.
        Na moje ( i jeszcze 1 osoby) nieszczęście okazało się, że uprawnienia do załatwienia naszych spraw ma tylko pani, u której siedział ów dziadyga. Skąd wiem? Ano stąd, że zostaliśmy poproszeni jako kolejne osoby i wyproszeni z powrotem na zewnątrz, bo inni pracownicy nie mogli naszych spraw załatwić.
        Dziad siedział przez 45 minut. A ja marzłam na zewnątrz.
        Reasumując- przez durnego .... seniora załatwienie sprawy zajęło mi półtorej godziny. od 12.00 (byłam za dziadyga w kolejce- do 13.30- wtedy wyszłam z banku. Ledwo zdążyłam do drugiego banku, gdzie na szczęscie żadne dziady się nie pałetały i załatwiłam sprawy od razu.

        I tak, uważam, ze przywileje obsługi powinny mieć osoby, które pracują, jak słusznie ktoś zauważył i utrzymuja tych dziadków, którzy nie mają nic do roboty i pałętają się cały dzień. Nie powinno się ich obsługiwać poza ich godzinami.
        Tak jest np. w Czechach i na Słowacji- seniorom wolno w ogóle WYJŚĆ gdziekolwiek na zewnątrz tylko w godz. 10.00-12.00 . Poza tymi godzinami mają siedzieć w domu i kropka.
        • kozica111 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:33
          kwintesencja...
        • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:38
          I nie, nie jestem mamuśką małych dzieci.
          Po prostu uważam, że seniorzy- w trosce o ich i nasze zdrowie nie powinni stykać się z dużą ilością ludzi- dlatego właśnie mają swoje godziny obsługi. Ich przywilej- dla mnie ok. Ale niech nie blokują innym godzin, kiedy oni mogą załatwić swoje sprawy.
        • homohominilupus Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:53
          mirmunn napisała:


          >
          > I tak, uważam, ze przywileje obsługi powinny mieć osoby, które pracują, jak słu
          > sznie ktoś zauważył i utrzymuja tych dziadków, którzy nie mają nic do roboty i
          > pałętają
          Nie piernicz szkodliwych głupot, ze ktoś ich utrzymuje. Pracowali na swoje emerytury. Masz starszych rodziców? 500 plus oczywiscie pobierasz? I nic ci do tego, ze się paletaja, paletaja się bo mogą. Przykulabys ich do kaloryfera?
          Inna sprawa, ze tzw godziny dla seniora to jedna wielka szkodliwa bzdura, o która sami zainteresowani nie prosili. I w opisanej sytuacji wk**w zrozumiały, choć nie usprawiedliwia twojego parszywego słownictwa.
          • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:10
            >>>>>Nie piernicz szkodliwych głupot,
            To chyba nie wiesz, jak działa ZUS.
            Nie, nie mam starszych rodziców- mam zmarłych rodziców.

            Wyobraź sobie, że nie pobieram 500+ bo nie mam na kogosmile Dziwne nie,? Ani ze mnie senior darmozjad z trzynastką, ani patol i dzieciorób z 500+ (zasłyszane na forum, ale poniekąd się przychylam


            Niektórych by się przydało przykuć do czegokolwiek- takich co muszą na oddział położniczy wnusia zobaczyć. Muszą bo się uduszą. Albo do zamkniętej przychodni, bo pogadać chcą. Albo z byle czym na sor.


            >>>>>>>>> I w opisanej sytuacji wk**w zrozumiały,

            no widzisz?

            choć nie usprawiedliwia twojego parszywego słownictwa.

            Słownictwo nie jest parszywe tylko pejoratywne: rzeczownik odrzeczownikowy o zabarwieniu ujemnym, raz utworzony za pomocą formantu zerowego, drugi raz- za pomocą formantu dla zgrubień.To ty użyłaś przymiotnika oceniającego o charakterze obraźliwymsmile

            No.

            • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:19
              Po prostu ludzie starzy powinni zejść ci z oczu. Cóż, moja babcia też mówiła, że "nie lubi starych ludzi". Miała wtedy 80 plus.
              • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:20
                Nie muszą. Wystarczy, ze będą przestrzegać zasad. Wszystkim jest trudno.
                • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:55
                  Chyba chodzi ci o zasady urojone w twojej wyobraźni.
                • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 22.04.20, 12:00
                  Ale jakich zasad, że z domu mogą wyjść między 10 a a 12. A do parku o 18 mogą czy nie??
            • filga Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:38
              Dobrze rozumiem, dziad i dziadyga to są określenia pejoratywne ale nie obraźliwe?
              • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:41
                tylko nacechowane emocjonalniesmile
        • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:11
          Dziad siedział przez 45 minut. A ja marzłam na zewnątrz.
          Dobrze ci tak. Zasłużyłaś.
          • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:21
            Nie, nie zasłużyłam na zapalenie płuc, bo dziad przyszedł akurat o 12.00, choć wcześniej przez 2 godziny bank był pusty.
            • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:45
              BYło się odpowiednio ubrać.
              Starszy pan miał prawo przyjść kiedy mu pasowało.
              • mia_mia Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:41
                Nie widzisz absurdu sytuacji, gdzie wszyscy mają ograniczenia tylko nie emeryci? Skoro są godziny dla seniorów, kiedy ja nie mogę wejść, to może dla równowagi powinny być godziny, kiedy oni nie mogą wejść, np. 8-10 i 12-14 (więcej, bo jednak nas jest więcej)
              • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 23:11
                Tylko widzisz, tu nie chodzi o zamykanie seniorów w domach i zakaz wychodzenia na ulice, tylko szacunek do innych też. Jeśli się dba i stara dla kogoś, to warto byłoby to docenić i też się trochę postarać. Czyli ze zwykłego szacunku do innych nie zajmować sklepów i banków oraz innych kolejek poza godzinami, gdy i tak tylko seniorzy mogą zrobić zakupy/ załatwić sprawę.
                • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 08:43
                  Jeden staruszek ZAJĄŁ BANK. Czy w ogóle jeszcze myślicie?
                  Każda starsza osoba, jaką widzicie w porze innej niż 10-12 jest przeszkodą , obrazą, wyzwaniem i obelgą.
                  A może do banku, gdzie udała się nieszczęsna niedoubrana, była kolejka staruszków, i ten akurat nie zmieścił się przed 12? Stał przez pół godziny i wszedł w południe?
                  Trochę mniej nakręcania się dobrze by zrobiło.
                  • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 08:54
                    Ależ ja się nie nakręcam. Mnie nie chodzi o ten jeden bank, tylko o zjawisko ogólne. Zwróć uwagę, że często (nie zawsze) starsi ludzie są egoistyczni i niewiele chcą poświecić swojego. Sam fakt pojawiania się haseł, że ktoś tam na starość nie będzie się zmieniał. A czemu? Mały gesty są możliwe, a nawet te większe, wyjście poza swoją wygodę i przyzwyczajenia. Bardzo drażni mnie podejście „starszym wolno”. Dlaczego? Bo są starzy? Taka jest kolej rzeczy, nikt im nie odmawia przywilejów, a jedynie oczekuje uważności dla pozostałych.
                    • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:06
                      Zjawisko jest W Twojej głowie i nazywa się uprzedzenie.
                      Starsi ludzi są różni - mądrzy i głupi, mili i okropni, altruistyczni i egoistyczni. Elastyczni i potwornie sztywni. Jeśli coś mają wspólnego, to różne ograniczenia związane ze starzeniem się, przede wszystkim dotyczące narządu ruchu, ale nie tylko. Są ogólnie mniej sprawni, więc naturalną koleją rzeczy wypada pomóc, wesprzeć, ułatwić. I tyle.
                      • ajaksiowa Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:11
                        Dzięki kokosowy😂😂
                      • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:35
                        Nie. Może za mało miałaś do czynienia z seniorami i nie zauważyłaś. I to nie jest uprzedzenie. Popatrz sama. Są godziny dla
                        seniorów, nikt inny wtedy zakupów nie zrobi. Z czystej uprzejmości zasadniczo powinni zrobić te zakupy / załatwić swoje sprawy właśnie wtedy, zostawić innym inne godziny. Przecież nikt nie wymaga, żeby poza tymi godzinami nie wychodzili z domu. Nie o to chodzi. Ale jeśli ktoś specjalnie dla mnie blokuje sklep o określonej porze, to idę wtedy, a nie wtedy, gdy mogą pójść inni i dokładam się sobą do kolejki.
                        • nuta15 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 10:32
                          Z zachowaniem zasad różnie bywa.Odpowiem ci historyjką z wczorajszego dnia. Wybrałam się z mamą seniorką do banku.Przychodzimy tuż przed 10, przed wejściem kolejka ponad 30 osób w różnym wieku, na drzwiach wywieszona kartka, że w godz.10-12 obsługują wyłącznie osoby 65+.O godz.10 ochroniarz otwiera drzwi i głośno informuje o tej zasadzie, sprawdzając dowody wpuszcza cztery pierwsze osoby. Młodsi nie odpuszczają, stoją dalej, kilka osób próbuje wejść, wcisnąć się się przy okazji, przepychają się z ochroniarzem i seniorami, awanturują. Kończy się tym, że tworzą drugą kolejkę, tłoczą się przy wejściu bez zachowania odległości, będą czekać do godz. 12.
                          • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 10:42
                            To jest przegięcie w drugą stronę, nie powinno mieć miejsca.
                          • dramatika Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:42
                            nuta15 napisała:

                            > Wybrałam się z mamą seniorką do banku. Przychodzimy tuż przed 10, przed wejściem kolejka ponad 30 osób w
                            > różnym wieku

                            Nie przestaje mnie to bawić smile W czasach wirusa pozamykane prawie wszystko i kto może to na zdalnym, ale banki - kolebka nowoczesności i technologii, tradycyjnie oparte na "okienkach" tongue_out
                            Jakkolwiek rozumiem, że seniorzy wolą czy też muszą mieć okienko i osobistą wizytę w banku, tak nie rozumiem dlaczego młodzi, zamiast mieć pretensje do banku, który wymaga osobistego wstawiennictwa, to złość kierują w stronę seniorów smile
                            Co ciekawe, kredycik można brać nie wychodząc z domu wink
                            • sol_13 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 19:29
                              To niech Cie bawi dalej, wyobraz sobie ze banki to cos jeszcze poza oddzialami. Cale banki w tej chwili siedza na zdalnej. Oddziały musza byc otwarte bo sa sprawy ktore jednak musza byc zalatwione face to face, chociażby fakt ze czesc seniorow nie ma kart i wyplaca gotowke w tzw. właśnie okienku.
            • dezaprobata Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:48
              oj trochę pokory..
              za niedługo będziesz dziadem, dziadygą

              poraża mnie takie podejście -strach się bać co za jakiś czas nasze dzieci będą mówiły o moim pokoleniu
        • milka_milka Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:13
          Nie, w Czechach tak nie jest.
          • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:19
            Słyszałam w tv jakis czas temu, może już złagodzili. Na Słowacji na pewno.
        • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:10
          A miałabyś jakąś ujmę na honorze żeby zamiast dziadyga napisać starszy człowiek. Pewnie myślisz, że najlepiej było by ich pozamykać w dps.
    • woman_in_love Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:13
      Nie, nie od.......sie!
    • lajtova Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:16
      I wiedzą, że w wtorek po wielkanocy nie ma lekcji.
    • kozica111 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:26
      Prawda boli co niektórych.Seniorzy bardziej wyluzowani,racjonalniejsi...Inne doświadczenia życiowe.Głowa zamiast komórki,znaja głód, chłód, widzieli smierć bliskich, przyjaciół.Brak dostępu do fryzjera nie łamie im zycia.
      • triss_merigold6 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:27
        znaja głód, chłód,

        co spieprzyło im psyche
        • kozica111 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:33
          Nie, to nie łamie zycia.Nic nie pieprzy.
          • memphis90 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:17
            A komu konkretnie brak fryzjera pieprzy psychikę? Bo mam wrażenie, że na własne potrzeby kreujesz jakieś wymyślone "fakty", tworzysz sobie w głowie dramy i konflikty i uparcie walczysz w tej urojonej wojence... Jednego wkurza senior blokujący miejsce tuż po 13, inni seniorom robią zakupy, kto inny zzyma się na pary blokujące 2 miejsca w sklepie... Ot, życie.
      • lajtova Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:29
        Zazwyczaj to uparte osły trwające w nieracjonalnym uporze. Mówi się, że mądrość przychodzi z wiekiem ale do sporej ilości wiek przyszedł samotnie.
        • kozica111 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:34
          "Zazwyczaj to uparte osły trwające w nieracjonalnym uporze..." pisz dalej.....co jeszcze?
          • lajtova Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:36
            Sama sobie pisz.
        • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:39
          100/100
          • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:49
            Ale wpadłam na pomysł, który rozładuje moją frustrację.
            Jutro wyślę na pocztę w godz. 10.;00-12.00 z kupką poleconych moją seniorkę - niech się do czegoś przydasmile. Poza godzinami senioralnymi są duże kolejki.
            I po doniczki torfowe też ją wyślę, i po przesyłkę. I po żarcie. I tak się będę seniorami wyręczaćsmile. Seniorka zmotoryzowana, będzie moim dostawcą, kiedy ja będę stać w kolejkach, które generują seniorzy poza ich godzinami- w takim banku na przykład.
            • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:13
              A, seniorka to TEŚCIOWA (żeby nie było, żem zła s.u c.z.)smile
            • filga Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:20
              O kurcze. A jak się "nie przyda" to co? Jeść nie dostanie? Zmotoryzowana seniorka ? Toż ona nie ma prawa wiedzieć do czego służy kierownica!
              • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:25
                Seniorka ogarnięta. I oburzyła się, kiedy jej opowiedziałam dzisiejszą historię. Nie na mnie się oburzyła.
                I chętnie zaproponowała, że ja pójdę jutro dalej załatwiać, a ona obskoczy polecone i zakupy.smile
                Mówi, że musi odbudować pozytywny wizerunek seniorasmile
                Taka seniorka teściowa- nietypowasmile
      • agonyaunt Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 19:54
        Najbardziej racjonalni są ci, którzy kupują magiczne koce i garnki za dziesięciokrotność ich wartości. I ci, którzy wpuszczają do domu różnych złodziei podających się za administrację/gazownię/cokolwiek. A także ci, którzy oddają oszczędności obcym ludziom, bo to dla wnuczka. I ci, którzy wolą oddać pół emerytury na radio, zamiast kupić sobie lekarstwa.

        Tylko brać przykład smile
        • tiszantul Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:16
          "ci, którzy wolą oddać pół emerytury na radio, zamiast kupić sobie lekarstwa"

          Chyba że akurat wpłacili na radio Magdy Jethon, wtedy aplauz i entuzjazm
        • tiszantul Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:36
          "I ci, którzy wolą oddać pół emerytury na radio, zamiast kupić sobie lekarstwa"

          Nie wszyscy seniorzy oddają na radio - niektórzy seniorzy wręcz przeciwnie, przyjmują pieniądze na radio. Jethon 69, Mann 72, Chojnacki 72.
          Wpłacać pieniądze na radio - źle. Zbierać pieniądze na radio - super
          • j_malec Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 15:19
            Widzę że masz już innego konika. KOD się wykończył ? Ciekawe że nie przeszkadzają ci wpłaty na Rydzyka, ale przeszkadzają na radio Magdy Jethon, czy Manna. Jesteś w stanie nie przekroczyć jakichś szczytów hipokryzji ?
        • chatgris01 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:00
          Nie wiesz, jak będziesz Ty sama w tym wieku...
          Demencja straszna rzecz, i może dopaść każdego z nas.
          • agonyaunt Re: Od.......sie od dziadków... 22.04.20, 10:49
            To jest chyba jedyna rzecz, której się naprawdę boję.
            • chatgris01 Re: Od.......sie od dziadków... 22.04.20, 12:15
              Też się boję. Tego się nie da przewidzieć, ani zapobiec.
      • fibi00 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 15:05
        kozica111 napisała:

        > Prawda boli co niektórych.Seniorzy bardziej wyluzowani,racjonalniejsi...Inne do
        > świadczenia życiowe.Głowa zamiast komórki,znaja głód, chłód, widzieli smierć bl
        > iskich, przyjaciół.Brak dostępu do fryzjera nie łamie im zycia.


        Piszesz głupoty. Fakt, nie należy mierzyć wszystkich seniorów jedną miarą. Istnieją naprawdę rozsądni seniorzy ale są i tacy co wcale rozsądkiem nie grzeszą w obecnej sytuacji. Choćby moi rodzice. Zero strachu, jeżdżą po sklepach tak jak jeździli, czasem 3 razy w ciągu dnia, widują się ze znajomymi bo ich zdaniem ograniczenie spotkań dotyczy dalszych znajomych, z którymi nie spotykają się na co dzień. A z tymi z którymi widują się na codzień to spokojnie nadal mogą się widywać. Znajoma pracuje w Biedronce i ma do czynienia z podobnymi do moich rodziców seniorami. Mówiła że wielokrotnie zdarza się że do kasy podchodzi np dziadek z torebką cukru. Za 3 godziny ten sam dziadek podchodzi do kasy z kartonem mleka. I to nie są odosobnione przypadki! Ja nie twierdzę że mają siedzieć na d.pach w domu i nosa nie wystawiać ale też bez przesady.
    • lato-na-wsi Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:09
      Wiek nie przesądza o mądrości, jak ktoś za młodu bystrością nie grzeszył to na starość też intelektem się nie wykaże. Mam ponad 70-letnich rodziców, schorowanych, którzy powinni na siebie uważać. Tylko matka jest ogarnięta, ojciec niekiedy głupieje i dziecinnieje na, zmądrzał trochę i przestał kozaczyć ("ja się jakiegoś świrusa nie boję") jak go parę razy opierniczyłam, by maseczkę zakładał, pomogło za którymś razem. Odnoszę wrażenie odwrotne od Twojego, niewielu starych ludzi ma poukładane w głowie, większość jest po prostu durna. Jak to mawiał św. p Jerzy Waldorff opisując swoich kolegów, którym starość rozum odebrała , że "dzięki Bogu Pan Bóg uderzył mnie po nogach, a nie po głowie".
    • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:20
      Ja mam waty. Pozamykane dzieci zeby dziadki nie zeszły z tego świata, a ci najbardziej zagrożeni nie zamknieci. Dla mnie to paranoja.
      • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:38
        Popieram.
    • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:20
      Ludzie starzy, jak to ludzie, są różni. Ale jako grupa stali się kozłem ofiarnym rozhisteryzowanych "młodych" i to jest obrzydliwe.
      • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:36
        Wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie uważam się za histerykasmile
        I wierz mi, dałabym wszystko i ozłociłabym każdego seniora i małolata i nawet bombelki i madki, gdybym nie musiała załatwiać miliona spraw, które załatwiać muszę. Bo los tak chciał.

        Podobnie inni- tracą pracę z dnia na dzień, grozi im bankructwo czy drżą o bliskich w szpitalu. I jak do tego jeszcze muszą znosić niemyślących seniorów, którzy utrudniają im i tak trudne życie, bo musza iść do pani w kasie zamiast do bankomatu i codziennie mieć tę kajzerkę, to może byc to ta przysłowiowa kropla, która przelewa czarę.
        • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:46
          Po raz kolejny mówisz wprost, ze ludzie starsi ci zawadzają.
          • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:59
            Oczywiście, jak każdy, kiedy mu coś zawadza. Jutro może zawadzać mi rower w przejściu.
          • beneficia Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 21:29
            > Po raz kolejny mówisz wprost, ze ludzie starsi ci zawadzają.
            >
            Jprl. Czego nie rozumiesz?
            Dzieciaki siedzą karnie w domach.
            Ludzie pracujący- czyli płacący podatki, które utrzymują budżet- chodzą do pracy w maseczkach, narażają się itp.
            Ludzie, którym odgórnie zamknięto działalność nie pracują, czyli nie zarabiają, czyli wkrótce nie będą mieli za co żyć.
            Czy naprawdę w tej sytuacji wykazanie się odrobiną zrozumienia i solidarności to za dużo dla seniorów?
            • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 21:48
              Piękne rozumienie "solidarności". Życie nieustająco mnie zaskakuje i to jest bardzo ciekawe.
            • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:24
              Jak za chwile zabrkanie kasy na emerytury bo nie ma kto podatków płącić i zus opłacać to sie moze dziadki obudzą.
          • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:23
            Czytanie ze zrozumieniem tro bardzo przydatna umiejętnośc. Warto nadrobić zaległości w dobie "siedznadupie"
            • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 08:45
              To tak do mnie?
              big_grin
        • chatgris01 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:05
          mirmunn napisała:

          > Wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

          No właśnie, dlatego bardzo jestem ciekawa, jak sama będziesz się zachowywać w wieku 70+ cool
      • kokosowy15 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:40
        Daj spokój, nie wdawaj się w dyskusje. Są ludzie lubiący prowokować, są także socjopaci. Szkoda na nich czasu.
        • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:42
          Wiemsmile ale dziś mam adrenalinkęsmile
          I muszę mieć pretekst do pożarcia creme brulee w ilości ..hm.... dużejsmile
          • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:48
            Pięknie nam wyszło! To jest kwintesencja forowych konfliktów big_grin big_grin big_grin
            • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:55
              Ale to wszystko prawda- to była ta kropla i w związku z powyższym po powrocie machnęłam szybko creme brulee dla relaksu. I znalazłam watek o dziadkach.
              • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:56
                Jak znalazł do masakry w banku.
                • kokosowy15 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 21:34
                  Brak ci wyobraźni. Mogłaś opisać, jak to przyszedł do banku jeszcze jeden staruch, kolega tego pierwszego i razem na chuchali na pracownice, zarażają ją i doprowadzając do natychmiastowa o zgonu. Następnie, szczerząc popsute żeby pobiegli wzdłuż kolejki z podstępnym kaszlem i kichaniem. Uratowało cię tylko natychmiastowe założenie maseczki ze świeżego ogórka. Na szczęście dziady zostali schwytani i dożywotnio oddani do domu starcow.
                  • mirmunn Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 17:43
                    Ale ja napisałam prawdę, tak było. Nie umiem trollować. Samo zyciesad
                    a potem musiałam odreagować i zrobiłam creme brulee
        • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 20:47
          Też prawda. Ale przesadziłam z kawą i też muszę się rozładować big_grin
      • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:22
        A dziwisz sie. Jedni nie pracują, inni oderwani na tygodnie od rówieśników zeby babcia z dziadkiem nie zeszli na COVIDA, a dziadki radosnie biegaja codziennie po bułeczkę do sklepu, na ryneczek i na mszę.
        • kokosowy15 Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 22:58
          Czy możesz przedstawić jakieś dane które mówią gdzie ci starcy zarazili się koronawirus em? Ilu z nich na mszy, ilu w sklepie z bułeczkami a ilu w domach starców? I ilu młodych zarazili ci wciąż paletajacy się po świecie emeryci?
          • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 08:47
            Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
            jak dobrze się trzyma
            w naszym stuleciu nienawiść.
            Jak lekko bierze przeszkody.
            Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść.

            Nie jest jak inne uczucia.
            Starsza i młodsza od nich jednocześnie.
            Sama rodzi przyczyny,
            które ją budzą do życia.
            • woman_in_love Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:05
              Baaardzo wielu z tych ludzi, jeżeli nie większość jest kościółkowych i sama głosi nienawiść oraz popiera głoszących nienawiść. Być może potrzebują pewnej dozy zaszczucia by zmienić swoją optykę.
              • stephanie_harper2 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:13
                A to byś się zdziwił. Moja mama akurat na msze przestała latać, fakt za mają namową.. A jakbyś się dowiedział na kogo głosuje to byś zawału pewnie dostał.
          • hanusinamama Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 11:58
            NO skoro nie tam i to im nie grozi to czemu gorzi im ze fryzjerka bedzie optwarta czy dzieci bedą w szkołąch?? Kosciół im nie grozi, sklep im nie grozi...ale otwarte fabryki im grożą.
    • samawsnach Re: Od.......sie od dziadków... 20.04.20, 23:15
      Ech, ja to na początku myślałam, że te hejtowanie starszych ludzi, to takie robienie sobie jaj (jasne, durne), ale okazało się, że to tak na serio i totalnie bez żenady. Kto by pomyślał, że to Karyna z Anżelą kryją się pod jednym, drugim i dziesiątym nickiem.
      • homohominilupus Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 10:25
        samawsnach napisała:

        > Ech, ja to na początku myślałam, że te hejtowanie starszych ludzi, to takie rob
        > ienie sobie jaj (jasne, durne), ale okazało się, że to tak na serio i totalnie
        > bez żenady. Kto by pomyślał, że to Karyna z Anżelą kryją się pod jednym, drugim
        > i dziesiątym nickiem.
        No wózkowe, przecież pisałam
    • aankaa Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 00:50
      ciekawa jestem ile forumek, tak plujących na seniorów w tym wątku, zawadzających im w obecnej codzienności, z ochotą korzystała z owych "dziadygów" jeszcze 3 miesiące temu...
    • smillla Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:23
      Mieszkam na osiedlu, gdzie mnóstwo starszych osób. Postępują rozsądnie. Noszą maseczki, zachowują odległości, Panie powystawialy nawet na korytarzu wlasne płyny dezynfekcyjne, aby po otwieraniu wspólnych drzwi każdy mógł sobie zdezynfekować ręce. W sprawach formalnych możliwych do załatwienia zdalnie proszą o pomoc młodszych. Nic, naprawdę nic nie mam im do zarzucenia. Są kochani i pomocni, Ci, których mam dookoła.
      Myślę, że hejt na nich bierze się z kilku źródeł.
      Pierwsze to najczęstsze: zazdrość. Emerytów i w czasie pandemii jest całkiem ok w porównaniu z innymi. Nie boi się utraty pracy, nie męczy się nadmiarem rodziny na codzień, musi dbać tylko o siebie, pieska, kwiatki na balkonie, ogląda ulubione programy, spaceruje z pieskiem, czyta, rozmawia przez telefon z bliskimi - ma dość spokojnie. Oczywiście jest w grupie ryzyka, ale nie ma wielu innych stresów związanych z pandemią. I tego zazdroszczą sfrustrowana osoby, którym grunt usuwa się spod stóp.
      Drugi powód to odwieczna walka o zasoby. Darwinizm tez. Wielu uważa że starsi odbierają zasoby, które powinny przypaść im i ich bombelkom. Pobierają emerytury, korzystają wydatnie że służby zdrowia, a tu podatki rosną, bombelek na Hawaje nie poleci przez tych dziadkow i dostanie traumy, etc. Kto czytał Grają Zorbę kojarzy scenę, kiedy mieszkańcy wioski poganiaja Madame Hortensję do szybszego zgonu, bo nie mogą się doczekać, kiedy przejmą jej szmatki i garnki, i pięknie się z tym zaprezentują- wspaniali oni, a nie jakaś tam starrowinka...
      • homohominilupus Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 10:28
        smillla napisała:

        > Mieszkam na osiedlu, gdzie mnóstwo starszych osób. Postępują rozsądnie. Noszą
        > maseczki, zachowują odległości, Panie powystawialy nawet na korytarzu wlasne pł
        > yny dezynfekcyjne, aby po otwieraniu wspólnych drzwi każdy mógł sobie zdezynfek
        > ować ręce. W sprawach formalnych możliwych do załatwienia zdalnie proszą o po
        > moc młodszych. Nic, naprawdę nic nie mam im do zarzucenia. Są kochani i pomocni
        > , Ci, których mam dookoła.
        > Myślę, że hejt na nich bierze się z kilku źródeł.
        > Pierwsze to najczęstsze: zazdrość. Emerytów i w czasie pandemii jest całkiem ok
        > w porównaniu z innymi. Nie boi się utraty pracy, nie męczy się nadmiarem rodzi
        > ny na codzień, musi dbać tylko o siebie, pieska, kwiatki na balkonie, ogląda ul
        > ubione programy, spaceruje z pieskiem, czyta, rozmawia przez telefon z bliskimi
        > - ma dość spokojnie. Oczywiście jest w grupie ryzyka, ale nie ma wielu innych
        > stresów związanych z pandemią. I tego zazdroszczą sfrustrowana osoby, którym gr
        > unt usuwa się spod stóp.
        > Drugi powód to odwieczna walka o zasoby. Darwinizm tez. Wielu uważa że starsi o
        > dbierają zasoby, które powinny przypaść im i ich bombelkom. Pobierają emerytury
        > , korzystają wydatnie że służby zdrowia, a tu podatki rosną, bombelek na Hawaje
        > nie poleci przez tych dziadkow i dostanie traumy, etc. Kto czytał Grają Zorbę
        > kojarzy scenę, kiedy mieszkańcy wioski poganiaja Madame Hortensję do szybszego
        > zgonu, bo nie mogą się doczekać, kiedy przejmą jej szmatki i garnki, i pięknie
        > się z tym zaprezentują- wspaniali oni, a nie jakaś tam starrowinka...


        Ładnie napisane.
        500 plus pobierają bez mrugnięcia okiem ale trzynasta emerytura nie powinna być wyplacona, był tu taki wątek niedawno.
        • woman_in_love Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 10:39
          Bo nie powinna. Tym bardziej, że było wiadomo że będzie kryzys.
    • basiastel Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 09:29
      E tam, rozum nie jest przywilejem starszych, wiek nie chroni przed głupotą.
    • coronafela Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 11:48
      Uwaga! Brzydkie słowa!


    • yuka12 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:02
      Kozico, rozumiem bronienie starszych ludzi, ale argumenty podałaś mocno naciągane. Znam bardzo, bardzo, bardzo dużo ludzi w wieku 65-102 i są tak samo różni od siebie jak ci od 0 do 64. Nawet chorzy z demencją zachowują się każdy inaczej, a ty wsadziłaś całą populację do jednego worka 🙈🙉.
      • chatgris01 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:08
        To prawda, seniorzy są bardzo różni i zachowują się różnie, więc dlaczego hejt jest na wszystkich jak leci?
        Przecież bardzo sporo z nich zachowuje się rozsądnie.
        • woman_in_love Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:13
          Nieprawda - hejt jest tylko na tę ciemną masę łażącą przed 10 i tuż po 12. Bez problemu jestem w stanie zrozumieć emeryta co pobiegł o 19 do sklepu. Ale o 9.30? Nigdy w życiu chama nie zrozumiem.
        • yuka12 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:26
          Hejt jest dlatego, że pewna grupa z tej populacji jest bardziej widoczna niż inni, co rzuca (niesprawiedliwie) cień na resztę populacji. Poza tym wśród sporej części osób starszych jest myślenie, że wiedzą lepiej, bo są starsi. Z doświadczeniem bowiem bywa różnie (piszę na podstawie znajomości 2 nacji). Do tego młodszym, mobilnym i opakowanym w urządzenia it osobom czasem ciężko zrozumieć drogi myślenia tych starszych generacji. Nawet jeżeli wszyscy razem pracują czy razem żyją.
          Kiedyś hejtowano dzieci i młodzież, bo było ich w populacji znacznie więcej, teraz coraz częściej krytyka idzie w stronę starszych, bo teraz bardziej są widoczni niż młodzież.
          Przyznam się, że czasem też to i owo skrytykuję, bo w mojej okolicy ponad połowa osób na ulicy ma ponad 65 lat, więc siłą rzeczy nie mam jak krytykować np. kobiet z dziećmi w wózkach (bo ich jest po prostu mało).
          • taki-sobie-nick Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 22:25
            Hejt jest dlatego, że pewna grupa z tej populacji jest bardziej widoczna niż inni, co rzuca (niesprawiedliwie) cień na resztę populacji.

            Siłą rzeczy bardziej widoczni są ci, co wyszli, od tych, co siedzą w chałupie.
    • bo_ob Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 12:25
      No nie, ludzie bywają mądrzy i głupi, dobrze i źle wychowani niezależnie od wieku. Ci okropni seniorzy wychowali okropne dzieci [część z nich pisze na e-matce] a ci nieokropni wychowali fajne dzieci [ci tez tu piszą].

      Motłoch, który tu czepia się "dziadków" to są dzieci wychowane przez okropnych staruszków. Bo ci okropni starzy byli tez kiedyś okropnymi młodymi. Podobnie z okropnych młodych wyrosną okropni starzy.

      • mava Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 17:29
        no raczej nie przez tych staruszkow a ich dzieci. Tu wiec czas troche odwleka odpowiedzialnosc za zachowania "motłochu", szczególnie jesli weźmie sie pod uwage całkiem inne warunki, w korych staruszkowie wychowywali swoje dzieci a późniejsze warunki (po 1989 r) oraz wpływ całkiem innego środowiska.
        Natomiast przede wszystkim warto wziac pod uwage, że "staruszkowie" często są już niezmotoryzowani (o ile w ogole byli) i nie pojdą raz na tydzień do sklepu, żeby przytargac 20 kg na plecach. Musżą wyjść częściej żeby zrobic lżejsze zakupy jednorazowo
    • sylwus34 Re: Od.......sie od dziadków... 21.04.20, 14:39
      Tutaj Kozica w pełni się z tobą zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka