Dodaj do ulubionych

Napięciowe bóle głowy

24.04.20, 13:31
Jak sobie z nimi radzicie? Ja mam już dość, ostatnio głowa bolała mnie przez 2 tyg., a teraz od 3 dni znowu, ibuprofen pomaga przez kilka godzin i ból wraca. Z czynników ryzyka dotyczy mnie niewyspanie, alkohol pijam sporadycznie, depresji nie mam. Mam wrażenie, że ma na to wpływ pogoda.
A może brak mi jakichś mikroelementów? Lekarz nie umiał mi pomóc, bo badania, w tym TK głowy, ok. Boję się, że będę jak jedna z moich babć, która tabletki z krzyżykiem jadła jak cukierki, zawsze nosiła blistr w poliestrowym fartuszku w kwiatki.
Podpowiedzcie coś.
Obserwuj wątek
    • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 13:41
      W którym miejscu boli Cię głowa?
      • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 13:42
        I skąd wiesz, że to napięciowe?
        • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:23
          Lekarz na podstawie wyników badań (wykluczenie innych przyczyn) to stwierdził i powiedział, że nie ma na to skutecznego leczenia farmakologicznego. To taki tępy, stały ból, czasem w jednym miejscu, ale nie za każdym razem w tym samym, czasem ogólny, bywa też uciskający, opasujący całą głowę. Poza tym zauważyłam, że ból pojawia się często po przebodźcowaniu, np. kilkugodzinne zakupy w CH (dlatego już tam nie bywam) lub pilne, terminowe zadanie w pracy są katalizatorami (tego nie da się uniknąć).
          • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 15:41
            Pilne, czyli trzeba działać szybko, czyli dla Ciebie w stresie, tak?
            Nie lubisz pośpiechu? Czujesz wtedy napięcie?
            Warto opracować sobie wcześniej strategie, na takie sytuacje, żeby trochę zmniejszyć stres. Na tyle, na ile się da.
            • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 17:05
              Tak, nie nadaję się do pracy w stresie. Owszem, potrafię się skoncentrować i działać w pośpiechu i wykonać zadanie na tip-top, ale kosztem późniejszego bólu głowy. Na szczęście takie sytuacje w pracy bywają rzadko. W ogóle nie lubię działania pod presją czasu, nie tylko w pracy. Adrenalina to zdecydowanie to, bez czego świetnie się obywam.
              • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 17:07
                Mam tak samosmile
                • zuzi.1 Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 21:21
                  Też tak kiedyś miałem, ale odkąd pilnuje, aby dużo pić, bóle głowy się skończyły, nie pamiętam kiedy ostatnio bolała mnie głowa. Staram sie ponadto wysypać i aktywnie spędzać czas na powietrzu. To też pomaga.
          • zuzi.1 Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 21:27
            Mnie męczy tłum ludzi w CH, zbyt gadatliwe, ciągle nawijajace osoby doprowadzają mnie do szału. Myślę, że mam jakieś niezdiagnozowane nadwrazliwosci i stąd te reakcje.
    • 35wcieniu Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 13:47
      Nie wiem czy to napięciowe, ale zwykle boli mnie w jednym i zawsze tym samym miejscu a z tabletek tylko etopiryna, ale rozumiem że pytasz o metody niefarmakologiczne, to doprawdy nie wiem.
      Pogoda u mnie nie ma żadnego wpływu, aktywność fizyczna też nie, jestem z frakcji: "niektórzy tak mają" bo nie widzę żadnego związku z czymkolwiek.
    • asia-loi Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 13:55
      sasha_m napisała:

      > Podpowiedzcie coś.


      To mogą być migreny. Migreny leczy neurolog, ale teraz ciężko (w erze zarazy) dostać się do jakiegokolwiek specjalisty.
      Ale skoro pomaga Ci ibuprofen, to nie jest tak źle.
      Polecam forum Migrena na gazecie.pl. Forum Migrena to kopalnia wiedzy i dobrych rad.
      forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:26
        Migreny miewam, raz na kilka miesięcy, pomaga mi Solpadeina wzięta odpowiednio wcześnie, przerywa ból i on już nie powraca. Te bóle są inne, dokuczliwe, ale nie tak okropne, jak przy migrenie. Na forum zajrzę, dzięki.
    • kiddy Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:12
      Napięciowe bóle głowy biorą się z przewlekłego stresu i wynikających z tego napięć mięśni szyi, barków, pleców. Ten ból jest bardzo charakterystyczny, bardziej przypomina ból napiętych mięśni niż migrenę. Byłaś u ortopedy i fizjoterapeuty? Takich bóli nie należy lekceważyć, bo one często mają źródło w zwyrodnieniach kręgosłupa na różnym poziomie, zwykle szyjnym. Próbowałaś ćwiczeń rozluźniających mięśnie szyi i barków?
      • asia.sthm Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:25
        Kiddy wie co mowi, to jest dokladnie to co nalezy zrobic.

        Do tego unikac wszystkiego co wywoluje nawet chwilowe napiecie - zle swiatlo, zle dobrane okulary, nawet zle dobrany obcas itd.
      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:31
        Coś w tym jest. Dodatkowo ja emocje duszę w sobie, rzadko się zdarza, że coś mnie wyprowadzi z równowagi i wybuchnę. Na pewno nie jest to zdrowe, cholerykom jest łatwiej 😉 Ćwiczeń w necie poszukam. Stresujących sytuacji unikam, jeśli tylko mam na to wpływ.
        • asia.sthm Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:35
          W przymusowych stresujacych sytuacjach oddychaj przeponą. To czyni cuda big_grin
          • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:57
            Spróbuję i tego. Wszystkiego spróbuję, co może pomóc. Perspektywa jedzenia tabletek przeciwbólowych w coraz większej ilości napawa mnie przerażeniem, a bez nich nie daję rady funkcjonować przy takim bólu.
            • asia.sthm Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 15:12
              Madrze planujesz.
              Zapewniam cie ze mnie sie udalo po wielu latach cierpienia.
              Dzis to cholerstwo lapie mnie gora 2 razy do roku, ale na krotko, gora 2 godziny kiedy przegapie profilaktyczne rozluznienie i oddychanie. Umiem rozpoznac juz samo nadchodzenie tego swinstwa.
        • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 15:38
          A napinasz barki podnosząc bezwiednie ramiona ku głowie?
          Ja tak niestety robię, skutek taki, że jak się zagapię i w odpowiednim czasie nie rozluźnię, to boli mnie z tyłu głowa. To tak taki dziwny, mdlący, ale strasznie upierdliwy ból.
          Nadmiar bodźców też tak na mnie wpływa.
          Pomaga: masażer shiatsu, masaż tyłu głowy twardą piłeczką, ćwiczenia na kręgosłup szyjny, relaksacja.
          Przy czym ćwiczenia, które kiedyś dostałam w formie ulotki od internistki (dzięki bogu, że ich nie ciepnęłam w kąt) - najszybciej.
          A co do emocji. Są osoby, które duszą w sobie i duszą, latami, dziesięcioleciami wręcz. I tyle im się już uzbierało, a na dodatek nie zostali w dzieciństwie oswojeni z wyrażaniem uczuć, że obawiają się eksplozji. I słusznie się obawiają, bo doświadczenie zwykle im podpowiada, że można albo zmilczeć, albo wrzeszczeć.
          Warto te emocje jednak upuszczać. Dla zdrowia, serio.
          Jeśli ktoś ma własne auto, to w aucie. Jeśli nie ma, to w lesie. Albo po prostu wylać wszystko jak leci na papier, bez cenzury.
          Ze swojej praktyki wiem, że samo "wypocenie" emocji, w sensie pracy fizycznej, albo intensywnych ćwiczeń - to trochę za mało. Trzeba te emocje, tę energię, uwolnić, wypuścić z ciała. Świadomie to zrobić. Wejść w nie, wytrzymać falę, poczekać na odpływ.
          • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 15:56
            Teraz zdałam sobie sprawę, że właśnie tak robię, spinam i podnoszę ramiona, mięśnie barków mam jak kamienie. Ten masażer shiatsu może być strzałem w dziesiątkę, bo tak sobie myślę, że masaż byłby na razluźnienie idealny. Nie wiem, który byłby dobry, są różne w różnej cenie, z podgrzewaniem i bez. Np. taki może być?
            allegro.pl/oferta/masazer-shiatsu-3d-plecow-szyi-ciala-grzanie-masaz-9044289515
            • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 16:06
              Mam identycznysmile
              Ale na dłuższą metę polecam identyfikację przyczyn stresu (czasem wystarczy zmiana nastawienia, albo odpuszczenie czegoś).
          • zamyslona_ona02 Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 18:01
            Błagam, podziel się tymi ćwiczeniami.
            • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 20:26
              Poniżej są linki do YT. Oprócz tego jest sporo innych filmików. Właśnie zgłębiłam temat, jestem już po automasażu mięśni szyi. Boli, ale myślę, że z każdym dniem będzie lepiej.
            • kiddy Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 20:37
              Ja bardzo polecam ćwiczenia oddechowe. Mnie się wydawało, że to pic na wodę, tymczasem to podstawowa metoda, żeby rozluźnić mięśnie. Zwykłe ćwiczenia mogą na początku być trudne i nie pomagać, jest też ryzyko, że silne napięcie mięśni utrudni prawidłowe ich wykonywanie, a ćwiczenia oddechowe działają na tak podstawowym poziomie, że ciało samo się rozluźnia.
              • pade Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 21:19
                Jakieś konkretne możesz polecić?
    • aaa-aaa-pl Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:47
      Mierzysz ciśnienie? U mnie ból głowy = wysokie ciśnienie.
      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 14:51
        Tak, bo jak mnie zaczyna boleć, to mierzę, ale jest takie jak zawsze, w normie, a ja się czuję, jakby mi głowa miała eksplodować.
    • asfiksja Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 15:34
      A korekcję wzroku masz dobrze dobraną?
      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 16:03
        Te bóle głowy skłoniły mnie również do wizyty u okulisty. Mam początki jaskry. Podwyższone ciśnienie w oczach miałam od lat. Ale wg pani doktor, ono nie jest przyczyną bólu, chociaż ja nie jestem do końca przekonana. Okulary mam ok.
    • gaskama Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 16:15
      Mąż tak ma. U niego stres i brak snu. Ibuprofen czy paracetamol nie pomagają. U niego ból łagodzi jazda na rowerze, w sensie wysiłek i dotlenienie. Na początku jazdy bywa gorzej. Ale po godzinie jest lepiej. Pomaga mu też masaże głowy. Kiedyś mi nie wierzył, ale teraz zawsze prosi. Poczytaj o masazach głowy. Niekiedy pomaga łagodny, niekiedy mocny, że szczególnym naciskiem ba zakończenia nerwowe z tylu głowy, kilka centymetrów nad szyja. Tam są takie miejsca, których mocny nacisk bardzo boli. Ale po jakimś czasie pomaga.
    • helka.pentelka Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 16:31
      Masaż raz w tygodniu bardzo pomaga. Przy sytuacjach stresowych warto wziąć jakieś proste ziółka w kapsułkach. Na zbliżający się ból głowy zdecydowanie złocień miruna, ja miewam teraz migreny raz na 2-3 miesiące, kiedyś kilka dni w tygodniu z bólem. Suplementacja długotrwała kwasami omega, cynkiem, chromem, selenem i magnezem. Do tego jakieś zioła adaptogenne: maca, różeniec górski ashwagandha itp. (po 2 miesiącach stosowania trzeba zmieniać). Nie jestem lekarzem, tylko wieloletnim chorym na migreny. Ten zestaw zdziałał u mnie cuda.
      • helka.pentelka Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 16:39
        I jeszcze trzeba pilnować nawodnienia organizmu i godzin snu.
        • danaide Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 20:32
          ...oraz elektrolitówwink
    • lispokis1 Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 18:08
      zacznij ćwiczyć,
      weź pierwsze z brzegu ćwiczenia rehabilitanta z youtuba i solidnie codziennie poćwicz rozmasowanie ramion, szyi, barków
      albo pilates on-line

      www.youtube.com/watch?v=cWhkCGiM-Qo

      www.youtube.com/watch?v=GFUtwHjYLoM

      www.youtube.com/watch?v=QCw3L7MhUJs

      od ciebie zależy czy coś z tym zrobisz czy nie.

      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 20:31
        Dwóch piłek tenisowych i mocnej taśmy nie mam, ale zamówiłam gotowy masażer, cena mniej niż 20 zł. Ten przyrząd na pewno będzie też przydatny do masowania mięśni wzdłuż kręgosłupa. Automasaż też już zrobiłam wg instrukcji z filmiku. Dzięki 🙂
    • dorothy.from.cansas Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 18:30
      Miałam dokładnie tak samo. Mówiono mi, że to bóle napięciowe, ja też tak myślałam, bo czasem bolała mnie nawet szyja. Kilka lat łykałam ibuprofen, który właściwie nie pomagał. Dorobiłam się solidnego zapalenia żołądka i problemów z jelitami. Wreszcie lekarz wysłał mnie do neurologa, który zdiagnozował migrenę bez aury, a nie bóle napięciowe. Pomogło flunarizine wzf. Też mnie głowa bolała po każdym stresie, zakupach, gdy na czas nie zjadłam itp.
    • lilia.z.doliny Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 18:55
      jest bardzo fajna grupa fejsbukowa migrena i inne bole glowy. Kopalnia wiedzy, mrowie pomyslow, duzo wsparcia i zrozumienia.Dolacz smile
      • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 20:37
        Czekam na przyjęcie, dzięki 🙂
    • bertie Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 19:32
      Ja miałam takie codzienne bóle jak miałam stresujący czas w życiu. Wtedy pomogło odstawienie żółtego sera i czekolady, mimo, że migreny mi nigdy nie zdiagnozowano. W normalnych czasach (znaczy się na powrót jem ser i czekoladę wink napięciowe bóle głowy mam jedno popołudnie raz na kilka tygodni jak się mocno zestresuję/przemęczę/zarwę noc i jak pisały już forumki w zapobieganiu przydaje się fizjoterapeuta. Od kilku lat robię codziennie zestaw ćwiczeń i jest sporo lepiej, tzn. ból jest raz na kilka tygodni a nie co kilka dni. Zadbałam też o to, aby w pracy mieć stanowisko dopasowane pod siebie - mam podnóżek, podstawkę pod monitor. Używam też specjalnej poduszki do spania. To wszystko porady od fizjoterapeuty - łącznie z nakazem mycia włosów tylko w pozycji wyprostowanej, bez pochylania się nad wanną.
      • una_mujer Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 21:48
        Ja się z tym męczę od 5 lat. Kiedyś miałam migreny,ból był silniejszy (zdarzało mi się mdleć), ale migreny przeszły po ciąży, a po 5 latach napięciowych bóli wspominałam je z rozrzewnieniem. Zaczęło się od dużego stresu (poronienie) i już nie puściło. Ataki miałam codziennie lub co drugi dzień. Brak możliwości funkcjonowania bez środków przeciwbólowych. Po prostu nie byłam w stanie utrzymać głowy w pionie... Próbowałam ćwiczeń (do dziś ćwiczę bardzo regularnie, m.in. pilates i jogę), zoperowałam sobie dużą wadę wzroku, przeżyłam 8 fizjoterapeutów z różnymi technikami masażu, automasaż, zmianę diety (do dziś jem zdrowiej), ćwiczenia oddechowe, tabletki rozluźniające mięśnie. Efekty znikome albo żadne.
        W końcu trafiłam na neurologa, który zrobił mi zastrzyki z botoksu w te kurczące się mięśnie i przepisał antydepresant. Po 3 miesiącach odżyłam - teraz potrzebuję środków przeciwbólowych najwyżej raz w tygodniu, a nawet raz na dwa. Ciągle biorę ten antydepresant. Lekarz twierdzi, że jak się przerwie ból przewlekły, to jest szansa, że się poprawi na dłużej albo na trwale. Mam taką nadzieję...
        • bertie Re: Napięciowe bóle głowy 24.04.20, 23:45
          Super, że w końcu coś ci pomogło. Szkoda, że dopiero po tylu latach... U mnie z bólami napięciowymi w miarę sobie radzę. Ale mam jeszcze bóle głowy na tle hormonalnym - zwykle 48 godzin na koniec albo początek cyklu, pierwsza doba zwykle jest najgorsza, ibuprofen działa tylko w ograniczonym stopniu, co kilka miesięcy ból jest tak silny, że muszę brać dzień urlopu, w "zwykły" miesiąc tabletka co 4 godziny i robienie tylko tego co konieczne i odliczanie czasu do końca bólu.
          • snakelilith Re: Napięciowe bóle głowy 25.04.20, 01:56
            Hormony to też dobry trop, u mnie bóle głowy wywoływane były przez pigułkę antykoncepcyjną. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, bo na migrenę cierpi rówież mój ojciec i myśłałam, że to taka rodzinna upierdliwość. Jak odstawiłam pigułkę, a brałam ją długie lata, to zniknęły bóle głowy. Nagle i na zawsze. To było jak cudowne ozdrowienie.
            • bertie Re: Napięciowe bóle głowy 25.04.20, 14:16
              U mnie akurat bóle głowy były czy brałam pigułki czy nie... Po odstawieniu myślałam, że może będzie pod tym względem lepiej, ale niestety nie, ciągle jest losowo - jeden cykl, gdy wystarczą 3 tabletki ibuprofenu i więcej niż zwykle odpoczynku a potem następny, gdy dobę spędzam na odliczaniu godzin aż się ból skończy. Zostało mi chyba tylko przetestować branie pigułek bez przerw (chyba w
              końcu są oficjalne badania, że to jest zdrowotnie OK) albo liczenie, że kiedyś menopauza pomoże.
    • sasha_m Re: Napięciowe bóle głowy 29.04.20, 22:21
      Bardzo dziękuję Pade za polecenie mi masażera shiatsu 😍 Jest po prostu genialny, masuje mocno, porządnie, porównywalnie z masażem manualnym u masażysty. Przydaje się też do masażu mojego wystającego brzucha. W zasadzie przyłożyć go można wszędzie.
      Oprócz tego kupiłam sobie podwójną piłeczkę do masażu mięśni podpotylicznych, leżę na niej codziennie po 20 min. No i różne ćwiczenia z filmików na YT (nie polecam konkretnych, bo jest ich sporo i łatwo znaleźć, jak się znajdzie jeden, to inne wyskakują pod spodem), robię je nawet w pracy, jak mam wolną chwilę. Na razie głowa nie boli, ale ciśnienie atmosferyczne jest niskie, jak będzie wzrastać, to pewnie znowu się zacznie.
      I jeszcze taką ciekawostkę wyczytałam na grupie FB poleconej przez Lilię: im więcej leków (u mnie Ibuprom) się bierze, tym częściej i bardziej boli, to tzw. bóle z odbicia czyli polekowe. Chociaż nie mam innych objawów, to obawiam się, że tak właśnie u mnie jest. Przy ostatnim bólu nie wzięłam, jak zwykle, tabletki, tylko zrobiłam sobie masaż i jakoś przeszło i nie wróciło. Zobaczymy, jak będzie dalej, bo nie wierzę, że w 5 dni wyleczyłam się skutecznie 😉
      Dziękuję wszystkim za dobre rady 🙂
      • pade Re: Napięciowe bóle głowy 29.04.20, 23:41
        Cieszę się, że mogłam pomócsmile
      • ana119 Re: Napięciowe bóle głowy 30.04.20, 06:55
        Są też maty do akupresury z poduszką pod głowę. Zaleca się leżenie do 30 min codziennie.
        m.ceneo.pl/;szukaj-mata+do+akupresury;0112-0.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka