Dodaj do ulubionych

Listopadowe testowanie

20.10.11, 08:20
... i nie życzę sobie żeby był tu ktokolwiek z października!! Wszystkie tam grzecznie zapewne zaciążyłyście.

nosmile

niestety jestem pierwsza.. i to ostatnie podejscie.
Obserwuj wątek
    • justyna3003 Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 08:41
      Ja już też mogę się zapisać na listopad...mi zostaną jeszcze 2 cykle na Clo...
      • hortensja_1 Zapraszam na wątek listopadówek 20.10.11, 08:52
        forum.gazeta.pl/forum/w,586,129489163,129489163,Listopadowe_testowanie.html
    • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 09:02
      DZiewczyny, trzymam za Was kciuki smile

      Camelia, zostaw te tabletki !! i uprawiaj seks i pewnego dnia... wink
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 09:28
        Brzuchatku nie wzięłam. ale humor mam pod psem. najchętniej wyjechalabym gdzies sama. Włączył mi się "syndrom ucieczki"
        • puwen Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 10:26
          Ja jeszcze nie... Chociaż zaczęły mnie dziś pobolewać piersi, tak jak z tydzień przed okresem zwykle, a dziś 22 dc. Ale jeszcze nie!
        • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 10:26


          ca.melia napisała:

          > Brzuchatku nie wzięłam. ale humor mam pod psem. najchętniej wyjechalabym gdzie
          > s sama. Włączył mi się "syndrom ucieczki"
          >
          to znaczy ze przydałby CI sie weekend z babami smile nie masz tam jakiejs kolezanki żeby gdzies razem wyjechac - np w piatek po pracy i wrocic w niedziele
          spa driny i tumiwisizm big_grin
          • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 17:44
            Mam ale też mam dziecko, które skutecznie uniemożliwia wyjazdy, kiedy nie ma go z kim zostawić.

            Te "atrakcje" przed Tobą. Skończy się luzik tongue_out
            • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 18:43
              ca.melia napisała:

              > Mam ale też mam dziecko, które skutecznie uniemożliwia wyjazdy, kiedy nie ma go
              > z kim zostawić.
              >
              > Te "atrakcje" przed Tobą. Skończy się luzik tongue_out
              >

              mam dobre przykłady w otoczeniu - moje przyjaciółki maja dzieci zero babc na miejscu a raz na jakis czas pakujemy sie w samolot albo w auto i babski weekend smile

              mowie CI da sie, tylko chłop musi umiec obsługiwać dziecko wink
    • kotkowa Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 10:40
      Ja ze starań październikowych, ale testowanie będzie na początku listopada, więc jestem smile
    • miodek.123 Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 10:43
      Ha, ja jestem z pazdziernika i za kilka dni sie okaże, czy sie wpisze na listopad czy nie. Chociaż znając nasze szczęscie, to pewnie sie wpisze. Powodzenia!
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 17:45
        Miodek sio, nie chcemy Cię tu tongue_out
    • pikka6 Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 18:15
      nooo i ja jestem choć ja to powinnam raczej grudniowy wątek już założyć wink
      • martusia67 Re: Listopadowe testowanie 20.10.11, 20:03
        dostałam dziś @ więc będę testować w listopadzie
        • puwen Temperatura w dóóóóół :( 21.10.11, 07:13
          Oj chyba będę tutaj też dołączała sad( Zobaczcie co się dzieje na moim wykresie:
          28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29

          Zresztą ten mój ból brzucha i ból piersi taki typowo przed okresowy. Ostatnio zawsze ok. 24-26dc zaczynałam plamić, a @ przychodziła 28-20dc. Dziś 23dc, więc jeśli w weekend zacznę plamić, to mamy pozamiatane. I ten spadek tempki, a tak ładnie rosło sad((
          • ca.melia Re: Temperatura w dóóóóół :( 21.10.11, 12:14
            za dobrze bys miała , gdybyś ot tak zaciążyła.

            ale ale kto wie...
    • miodek.123 Re: Listopadowe testowanie 24.10.11, 16:44
      No i oczywiscie dopisuje sie do watku. Wczoraj miala przyjsc @, wiec kiedy wieczorem jej nie bylo, to juz iskierka nadziei zaiskrzyla, bo przez ostatnie miesiace przychodzila punktualnie niemal co do godizny miedzy 8 a 9 rano. Dzisiaj rano bylam prawie cala w skowronkach i pelna nadziei, ze chyba wreszcie. Kupilam test, zeby jutro z samego rana przetestowac i w pol godziny po powrocie z apteki jest @.
      Zalamac sie mozna....
      • pikka6 Re: Listopadowe testowanie 24.10.11, 19:08
        bo @y już tak mają że przychodzą zaraz po teście! wink świntuchy wink jeśli Cię to pocieszy to nie jesteś samawink
    • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 24.10.11, 20:56
      To ja się już tutaj też dopisuję crying
      Chociaż @ jeszcze nie przyszła, dziś 33dc i zrobiłam betę - wynik 0,0 sad
      Ponieważ u mnie po sierpniowym poronieniu chyba jeszcze nie wszystko ułożone tak jak przed przyjmuję, że cykl ma jakieś 35 dni choć nie jestem nadal tego pewna.
      Porobiłam w międzyczasie badania progesteronu (aż 3 !!) - pewnie przesadziłam, ale ... jak szaleć to szaleć tym bardziej, że kalendarzyka jeszcze nie prowadziłam więc cięzko mi było wycyrkulować co i jak: 22dc - 0,36 ng/ml, 29dc - 6,32 ng/ml, 33dc-11,25 ng/ml.
      Prolaktyna (podstawowe badanie w 29dc) - 16,39 ng/ml, spróbuję jeszcze wg wskazówek 3-5 dc.
      Teraz poczekam na @ i zaraz po pójdę do mojej gin. po wsparcie. Oczywiście za radą anniki i kotkowej zaczynam także mierzenie.
      • olusiek81 Re: Listopadowe testowanie 24.10.11, 21:23
        ja też sie zapisuję na listopad bo wczoraj dostałam okres ... szkoda : (
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 25.10.11, 08:30
        betty

        niski masz ten progesteron wiesz..

        załóż sobie konto na www.enpr.pl , zacznij mierzyć temp, to na pewno wiecej zobaczysz
        • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 25.10.11, 12:56
          ca.melia
          no właśnie tak się domyślam i dlatego muszę koniecznie wybrać się do mojej pani doktor sad
    • sysia.0 Re: Listopadowe testowanie 26.10.11, 09:43
      No to się dopisuję, właśnie przyszła @
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 26.10.11, 10:03
        Sysia nic to, brniemy dalej.

        a mój wykres szaleje
        enpr.pl/1057
        • sysia.0 Re: Listopadowe testowanie 26.10.11, 10:10
          a no brniemy brniemy, byle do przodu, przykrość minęła z powodu @ i teraz są nowe nadzieje big_grin będzie co ma być!!
          • emilka80.us Re: Listopadowe testowanie 26.10.11, 15:27
            No to Dziewczyny brniemy dalej razem. U mnie tez dzisiaj @ przyszla.
            Jak mi sie ten cykl tak nie poprzestawia, to moze bede pracowac nad bobaskiem w moje urodziny. Ale bylby fajny prezentwink
            • marta-1807 Re: Listopadowe testowanie 26.10.11, 20:43
              ja tez sie dopisuje. dzisiaj pierwszy dzien cyklu.
    • jomi81 witam! 27.10.11, 13:04
      Niestety pomimo pięnego wykresu zauważyłam właśnie śluz z lekko brunatnym zabarwieniem, a to jednoznacznie wskazuje na to, że @ już blisko sad Niestety znowu się nie udało... Póki co jest mi zbyt smutno i źle żeby się bardziej rozpisywać, więc po prostu witam i powodzenia dla wszystkich.
    • mamamareczka Re: Listopadowe testowanie 27.10.11, 17:33
      no to i ja sie dopisuję, październik nie był dobrym miesiącem sad
      dziś 2 dc
    • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 28.10.11, 09:55
      Kurcze Dziewczyny poradźcie. Nigdy w życiu nie miałam tak długiego cyklu sad
      Dziś mija 37 dc a @ nadal nie ma sad Zapewne przyjdzie na dniach bo coś czuję w piersiach i krzyżu. Jak pisałam wcześniej beta w poniedziałek 0,0, test wczoraj jedna kreska więc z ciąży na pewno teraz nici.
      Zaczęłam brać Mastodynon - moja lekarka jeszcze przed poronieniem sugerowała mi go na bóle piersi itp. Jeśli @ przyjdzie w weekend to zamierzam wybrać się do niej w przyszłym tygodniu.
      Ale czy któraś z Was też tak miała, co zrobić żeby cykl znowu się unormował?
      • pendlare Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 12:14
        Dziewczyny podczytuje forum od kilku tygodni i baardzo dużo się dowiedziałam o moim ciele, dziękuje smile
        Zastanawiam się tylko, skąd Wy tyle wiecie? Jesteście po jakiś studiach medycznych czy jak?
        • marta-1807 Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 17:57
          zadne studiasmile po prostu nauczylysmy sie "sluchac" nasze cialosmile
    • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 20:13
      Witajcie Dziewczyny smile
      Jestem na Waszym forum od niedawna, mam nadzieję, że mogę się przyłączyć, jako że i ja się staram. Staram się od pół roku i nic. Mirzę temp. obserwuję śluz, robię testy owulacyjne, biorę bromergon na prolaktynę, od 16 dc też dupdhaston i mastodynon. Ale jakoś nie pomaga. Teraz aktualnie owuluję-mam przynajmniej taką nadzieję, więc za jakieś 2 tygodnie będę wiedziała co i jak.
      Poczytałam o Waszych staraniach i testowaniach w październiku i bardzo mnie podniosła na duchy ciąża PUWEN-bardzo gratuluję!!!!!!!!!
      Ja już w tym miesiącu myślałam, że jestem w ciąży. Cykle mam 27 dni i nagle @ zaczął mi się spóźniać (a nigdy to się nie zdarza!). Już z brzuchem gadałam, imiona wybierałam-a tu załamka! Przez te pół roku jakoś spokojnie podchodziłam do niepowodzeń, ale to mnie złamało... Kilka dni dojść do siebie nie mogłam... Teraz jest dobrze i staram się nie nastawiać na ciąże, ale jak się nie nastawiać, jak przecież po to to wszystko robię... Na dodatek mam jakieś dziwne przeczucie, że jednak ciąża była, bo ten @ był jakiś dziwny. Zawsze zaczyna mi się z grubej rury, mocno czerwoną krwią, a teraz cały pierwszy dzień miałam takie jakby upławy różowe. A 3 dnia wręcz jakiegoś krwotoku dostałam-najgrubszy tampon i podpaska 2h nie wytrzymywały. Dziwne to było... No i się wygadałam...
      Liczę bardzo na Wasze kciuki i sama obiecuję, że i za Was będę trzymać.
    • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 20:16
      A jeszcze zapytam o ten dupdhaston. Nigdy nie badałam progesterony, myślę, że lekarz bardziej na wszelki wypadek mi go przepisał, przez poziom prolaktyny. Biorę 1t. dziennie od 16 do 25 dc. Jak myślicie, czy jak odstawiam to to jakoś nie wpływa na ewentualnie pojawiającą się ciążę?
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 20:20
        duphaston wzięty za wczesnie zablokuje owulację, mądrze go brać w 3 wyższej temperaturze.
        • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 29.10.11, 20:31
          Dzięki za odpowiedź smile
          Myślę, że biorę go w odpowiednim momencie-tak mi z wykresów wychodzi. Ale w tym cyklu szczególnie na to uwagę zwrócę. A czy jego odstawienie nie przyczynia się do poronienia? Bo przecież w 25 czy nawet 26 dc nie wiem jeszcze czy jestem w ciąży... Musiałabym za każdym razem przed odstawieniem duphastonu test robić, a i on nie daje mi 100% pewności o ciąży lub jej braku.
          • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 30.10.11, 06:58
            Witam , ja właśnie mam podobne obiekcje co do duphastonu. Przepisała mi go gin, gdy byłam 2 miesiące temu na wizycie, ale tak na zasadzie "na wszelki wypadek", bo poza usg (które wyszło idealnie i potwierdziło owulację) nie robiłam żadnych badań. Pani doktor po prostu uważa, że panikuję, bo po pół roku starań nie ma wg niej żadnych podstaw do dokładniejszej analizy przyczyn tych niepowodzeń, a duphaston miał chyba mnie uspokoić. Tak się nie stało, póki co go nie biorę i 10tego idę do innego lekarza, bo nie można przecież wykluczyć, że są jakieś konkretne przyczyny tego, że w ciążę jeszcze nie zaszłam i nie widzę powodu dla którego miałabym je poznać dopiero po roku starań (bo wtedy dopiero wg poprzedniej pani gin są podstawy do dokładniejszych badań).
            Co do wiedzy czerpanej z forum to naprawdę można się tu wiele nauczyć. Ja np nigdy wcześniej nie mierzyłam temperatury (fakt, że to moje pierwsze starania, więc potrzeby nie miałam), ale teraz po konsultacjach z dziewczynami i zrozumieniu wykresu jestem wręcz zafascynowana tym jak dokładnie nasz organizm nam wszystko jest w stanie pokazać.
            Co prawda też przez ten wykres trochę się nakręciłam w tym miesiącu, bo wszystko wyglądało wręcz książkowo, także miałam wielką nadzieję, że w końcu się udało, ale niestety od 3 dni są niskie temperatury, więc @ pewnie przyjdzie dziś / jutro...

            enpr.pl/1786
            • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 30.10.11, 09:55
              Hejsmile

              nie sądzę, żeby odstawienie duphastonu miało wpływ na ewentualne poronienie. Branie go przez 7-10 dni ( bo różnie lekarze zalecają) powoduje spore nasycenie organizmu progesteronem. Jego poziom tak szybko nie spada i zapewne wysterczy na te 3,4 dni to potencjalnej @. A jeśli będzie ciąża, to można do niego wrócić. To nie jest tak, że przestajesz brać i na trzy cztery jego poziom bliski jest zeru.
            • kotkowa Re: Listopadowe testowanie 02.11.11, 08:18
              Ja nie odstawiam Luteiny poki nie zrobie testu. W I ciazy po 10 dniach brania luteiny zrobilam test i juz za pierwszym razem byl pozytywny. Oczywiscie gin kazal brac dalej, a nawet zwiekszyc dawke, bo mialam plamienie. Teraz biore od 3 dnia wyzszych, dzis 11 dzien brania i jednoczesnie 13 dzien fazy lutealnej i poszlam zrobic bete hcg do lab., zeby miec pewnosc, czy moge odstawic. Moim zdaniem nagle odstawienie moze spowodowac poronienie, zwlaszcza, ze te leki biora dziewczyny, ktore maja problem z progesteronem.
              • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 02.11.11, 11:44
                kotkowa napisała:

                > Ja nie odstawiam Luteiny poki nie zrobie testu. W I ciazy po 10 dniach brania l
                > uteiny zrobilam test i juz za pierwszym razem byl pozytywny. Oczywiscie gin kaz
                > al brac dalej, a nawet zwiekszyc dawke, bo mialam plamienie. Teraz biore od 3 d
                > nia wyzszych, dzis 11 dzien brania i jednoczesnie 13 dzien fazy lutealnej i pos
                > zlam zrobic bete hcg do lab., zeby miec pewnosc, czy moge odstawic. Moim zdanie
                > m nagle odstawienie moze spowodowac poronienie, zwlaszcza, ze te leki biora dzi
                > ewczyny, ktore maja problem z progesteronem.

                I właśnie dlatego boję się tego leku. Ja w ogóle boję się farmakologicznych interwencji, dlatego dopóki nie zrobię wszystkich badań nie będę brała duphastonu. Na szczęście 10tego idę do gina, mam nadzieję że skieruje mnie na wszystkie możliwe badania i dopiero jeśli się okaże, że z czymś jest problem to zacznę brać leki. Dla mnie takie przyjmowanie leków "na wszelki wypadek" jest bez sensu i dlatego nie pójde już więcej do tej pani ginekolog, która bez żadnych podstaw zaleciła mi branie duphastonu. Póki co biorę forlik, mąż androvit i czekamy na rozwój sytuacji smile
      • emilka80.us wizyta u gina 01.11.11, 17:46
        Bylam dzisiaj u gina. Pierwsze wrazenie pozytywne w porownaniu do poprzedniej ginegolozki. Zbadal, stwierdzil ze poki co nie ma sie czym martwic. No i w sumie racja, bo to dopiero poczatek staran. Zaordynowal seks co 2 dni i zyczyl powodzenia.
        Na moje pytania ile trzeba sie starac zeby mozna mowic o problemach, powiedzial mi ze za nieplodnosc uznaje sie gdy para rok sie stara. Ale to wcale nie znaczy ze trzeba tyle czekac, zeby zaczac jakiekolwiek badania. Wiec w razie czego wiem, ze nie bedzie robil problemow.
        Powiedzial zeby sie nie martwic i cytuje "try not to make a sciene out of it".
        Na moje pytanie o ten 37 dniowy cykl powiedzial, ze jeden nie oznacza ze nastepne takie beda, ze przy tak dlugim cyklu zwykle nie ma owu. A ja tez mysle ze sie nakrecilam na maksa i dlatego tak to sie namieszalo.

        Poki co nie widze potrzeby badan i bardzo sie staram zachowac zimna glowe w tym wszystkim, co nie jest takie proste. Dzis jest 7 dc. Mierze sobie tempke rano i zobaczymy co z tego wyniknie. A i kupilam testy owu...
        • kotkowa Re: wizyta u gina 02.11.11, 14:34
          Mierz tempke, mierz i mam nadzieje, ze nastepne cykle beda lepsze. U mnie dzis 1 dc, beta ciaze wykluczyla, odstawiam luteine i przymierzam sie do staran listopadowych.
          • emilka80.us Re: wizyta u gina 02.11.11, 15:25
            Przykro mi ze sie nie udalo Tobie w tym cyklu. Oby listopad byl owocny dla nassmile
            Narazie mierze od 2dc, dzis 8 i narazie wyglada to tak
            28dni.pl/cycles/174336
            • jomi81 Re: wizyta u gina 02.11.11, 15:29
              emilka80.us napisała:

              > Przykro mi ze sie nie udalo Tobie w tym cyklu. Oby listopad byl owocny dla nas:
              > -)
              > Narazie mierze od 2dc, dzis 8 i narazie wyglada to tak
              > 28dni.pl/cycles/174336

              Ja też mierzę i trzymam kciuki za Was i za siebie smile
              • justyna3003 Re: wizyta u gina 02.11.11, 15:32
                Ja też właśnie wróciłam od ginka z dobrymi wieściami-2 cykl na Clo, dziś 15 dc są dwa piękne ogromne pęcherzyki-jeden 24mm, drugi 18mm.Mamy przykaz ostro działąć do piątku, od piątku luteina i bardzo wierzę, że się uda...Kciuki za wszystkie listopadowe staraczki!!!
            • kotkowa Re: wizyta u gina 02.11.11, 15:30
              No i ladnie, wszystko przed Toba. Ja na razie podchodze na luzie, dopiero zaczelismy sie starac w pazdzierniku. Ciesze sie, ze gin nie zlekcewazyl mojego niskiego progesteronu i czuje sie bezpieczniej z ta luteina. A ze teraz nie ma ciazy to przynajmniej nie mam problemu, czy jechac na szkolenie 2 dniowe, bo mam juz oplacone i juz rozmyslalam co tu pracodawcy powiedziec w razie ciazy. Ale na listopadowe dzieciatko naprawde bym sie nie obrazila, bylby piekny prezent urodzinowy dla mnie.
              • emilka80.us Re: wizyta u gina 02.11.11, 15:37
                Ty tez skorpion? Ja mam urodziny za tydzien w srode. I niczego wiecej nie chce niz owu i owocnych staransmile
                W sumie nie ma tego zlego co by na dobre wyszlo. Grunt to optymistycznie patrzec w przyszloscsmile
                • kotkowa Re: wizyta u gina 07.11.11, 12:33
                  Racja smile ja zaleznie od kalendarza raz skorpion, raz strzelec. Na przelomie akurat.
    • jomi81 do pośmiania :) 02.11.11, 14:03
      Małżonkowi zakończył się Androvit i powiedziałam, żeby koniecznie kupił, bo o zwierzaki trzeba dbać. Teraz pytam czy kupił, a on na to, że nie było, ale tak w ogóle to jak o to poprosił to pani w aptece spojrzała na niego z politowaniem i pyta czy ja bym mu nie mogła jednak kupić smile Zabawne istoty z tych facetów smile
      • kotkowa Re: do pośmiania :) 02.11.11, 14:32
        Oj tak, facetom jest ciężko smile nie sądzę, żeby pani faktycznie spojrzała z politowaniem. Wydawało mu się, po prostu sobie wmówił, bo sam był zawstydzony lekko.
        • jomi81 Re: do pośmiania :) 02.11.11, 14:44
          kotkowa napisała:

          > Oj tak, facetom jest ciężko smile nie sądzę, żeby pani faktycznie spojrzała z poli
          > towaniem. Wydawało mu się, po prostu sobie wmówił, bo sam był zawstydzony lekko
          > .

          Jestem przekonana, że pani farmaceutka patrzyła na niego normalnie, ale on tak to przeżywa że ma już zwidy smile Jednak my kobiety dużo łatwiej radzimy sobie z takimi tematami smile
          • emilka80.us Re: do pośmiania :) 02.11.11, 15:22
            Pewnie masz racje, choc panie farmaceutki potrafia byc okrutne. Jakis dobry czas temu bylam w aptece i przede mna starszy pan kupowal rozne leki a na sam koniec wreczyl pani kartke i widac ze byl troche zmieszany, bo sie nawet w moim kierunku obrocil. Po czym pani wziela karteczke i na caly regulator walnela: "ale viagra to jest na recepte. Musi pan do urologa isc"
            Zal mi sie tego dziadka zrobilo, bo powinna sie wykazac wiekszym taktem i po prostu powiedziec ze "ten lek jest na recepte"...
            • jomi81 Re: do pośmiania :) 02.11.11, 15:28
              emilka80.us napisała:

              > Pewnie masz racje, choc panie farmaceutki potrafia byc okrutne. Jakis dobry cza
              > s temu bylam w aptece i przede mna starszy pan kupowal rozne leki a na sam koni
              > ec wreczyl pani kartke i widac ze byl troche zmieszany, bo sie nawet w moim kie
              > runku obrocil. Po czym pani wziela karteczke i na caly regulator walnela: "ale
              > viagra to jest na recepte. Musi pan do urologa isc"
              > Zal mi sie tego dziadka zrobilo, bo powinna sie wykazac wiekszym taktem i po pr
              > ostu powiedziec ze "ten lek jest na recepte"...

              Może faktycznie trafił na jakąś jędzę. Niemniej obiecałam, że będę mu kupować ten androvit, żeby się niepotrzebnie nie stresował (jeszcze by ten stres zwierzakom zaszkodził, a tego nie chcę wink). Mnie tam nawet najbardziej jędzowata farmaceutka nie byłaby w stanie ruszyć wink
              • sysia.0 Re: do pośmiania :) 02.11.11, 16:13
                jomi81 napisała:

                > Może faktycznie trafił na jakąś jędzę. Niemniej obiecałam, że będę mu kupować t
                > en androvit, żeby się niepotrzebnie nie stresował (jeszcze by ten stres zwierza
                > kom zaszkodził, a tego nie chcę wink). Mnie tam nawet najbardziej jędzowata farma
                > ceutka nie byłaby w stanie ruszyć wink

                hahah jomi81 i to jest podejście big_grin
          • sysia.0 Re: do pośmiania :) 02.11.11, 15:57
            jomi81 napisała:

            > kotkowa napisała:
            >
            > > Oj tak, facetom jest ciężko smile nie sądzę, żeby pani faktycznie spojrzała
            > z poli
            > > towaniem. Wydawało mu się, po prostu sobie wmówił, bo sam był zawstydzony
            > lekko
            > > .
            >
            > Jestem przekonana, że pani farmaceutka patrzyła na niego normalnie, ale on tak
            > to przeżywa że ma już zwidy smile Jednak my kobiety dużo łatwiej radzimy sobie z t
            > akimi tematami smile

            To fakt nam kobietom łatwiej to przychodzi smile
    • 1aleks1 Re: Listopadowe testowanie 02.11.11, 17:24
      Jaki tu ruch sie zrobił w tym listopadzie big_grin
      Ja juz na wyższych w końcu a niedługo pewnie koniec i @
      Trzymam za was wszystkie kciuki
      Buziaczki kiss dla wszystkich staraczek
      • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 02.11.11, 18:00
        Ja czekam na skok i tak mi coś się myśli, że to będzie jutro.

        a poza tym musze wam powiedzieć, że po raz pierwszy od 20 lat ( bo tak długo mam@) miałam dzisiaj białko jajka, fakt, białawe ale się normalnie ciągnęło. Brałam wiesiołek przez dwa miesiące - czyżby działał?

        enpr.pl/1057
        • 1aleks1 ca.melia 02.11.11, 18:18
          Hehe a zarzekałaś sie ze ty jesteś z tych co je omija Bj wink
          Gratuluje i juz tylko skoku życzę
          • ca.melia Re: ca.melia 02.11.11, 18:21
            20 lat na to czekałam - chyba na tę okoliczność wypiję.

            ale czy takie białe białko się liczy?
            • 1aleks1 Re: ca.melia 02.11.11, 18:46
              może masz śluz zaburzony jeśli poprzedniego dnia np serduszkowalaskiss
              • ca.melia Re: ca.melia 02.11.11, 19:03
                no serduszkowałam, ciekawe czy te zdechlaki przetrwają, bo dziś chłopa nie ma
                • jomi81 Re: ca.melia 03.11.11, 06:13
                  Wystarczy, że jeden przetrwa i wykona swoją powinność wink Trzymam kciuki, żeby tak właśnie było smile
      • katy222 Re: Listopadowe testowanie 03.11.11, 09:40
        Witajcie, dopisuję się do listopada, w październiku nie wyszło więc kolejny cykl i kilejna nadzieja. Póki co dziś 5 dc i nastrój powoli wraca więc mogłam wreszcie napisać. Pozdrowienia dla wszystkich staraczek życzę szybkiego zaciążeniasmile
        • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 07:25
          Dziewczyny,

          postawiłam granicę.

          enpr.pl/1057
          dobrze?
          • sysia.0 Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 10:53
            tak, jest dobrze smile
          • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 12:14
            ca.melia napisała:

            > Dziewczyny,
            >
            > postawiłam granicę.
            >
            enpr.pl/1057" target="_blank" rel="nofollow">enpr.pl/1057</a>
            > dobrze?

            Jak dla mnie ok. Powodzenia!
            • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 14:09
              no to dobrzesmile)
              • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 14:09
                a słuchajcie, brać już duphaston od jutra czy poczekać do niedzieli?
                • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 14:33
                  ca.melia napisała:

                  > a słuchajcie, brać już duphaston od jutra czy poczekać do niedzieli?

                  Ja się nie wypowiadam, bo myślę, że takie zalecenia to lekarz powienien wydać (i to nie na zasadzie, że tak mu się wydaje tylko na podstawie wyników badań).
    • jomi81 testy owu 04.11.11, 14:38
      Dziś zakupiłam testy owu, mam nadzieję że na początku tygodnia przyjdą. Chcę sprawdzić czy potwierdzą owulację wynikającą z wykresu. No i jeszcze kupiłam odpowiedni żel nawilżający, bo dziś pyczytałam, że żele durexa mogą szkodzić zwierzakom. Także jestem przygotowana do działania smile
      • ca.melia Re: testy owu 04.11.11, 15:28
        Lekarz kazał mi brać od 18 dc do 26 ale wyedukowana przez forum wiem, że duphaston może zaburzyć owulację więc bezpieczniej brać go po skoku. Bo u jednych owulacja jest 14 dc a u innych 22 dc i co wtedy?

        Tym lekarz sobie generalnie głowy nie zaprząta.
    • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 04.11.11, 21:20
      A ja właśnie wróciłam od mojej gin. Ostatni cykl 37 dni - masakra jakaś sad
      Ja w sumie jakieś bóle owu . czułam, ale to były już 22-24 dc więc trochę późno sad
      Ona podejrzewa niewydolność II fazy ale na razie umówiła się ze mną na przyszłą środę na monitoring.
      Jeśli nic nie zobaczy powiedziała, że przepisze mi Clo, a jeśli będzie ok to "wspomagacze" na mój niski progesteron.
      Podobno moja prolaktyna 16,39 ng/ml jest ok.


      • annika23 Re: Listopadowe testowanie 05.11.11, 09:20
        Camelia, ja bym wzięła jutro.
        • pikka6 Re: Listopadowe testowanie 05.11.11, 09:53
          no to ja pakuję ładnie manatki i muszę założyć sobie nowy wątek bom chyba pierwszauncertain
          Ale wam życzę owocnych przytulańców!!! smile))
        • karenm1984 Re: Listopadowe testowanie 05.11.11, 19:01
          Witam dziewczyny,
          Jestem tu nowasmile i mam ogromną nadzieję, że przyjmiecie pod swoje skrzydła kolejną starającą się. To będzie dopiero nasz 4 cykl ale do wszystkiego podchodzę bardzo emocjonalnie i pomału tracę zmysły. Oczywiście po ostatnim cyklu zrobiłam 3 testy (z jednego nie rozliczyłam się z mężem-bo powie że wpadam w paranoję). Oboje bardzo chcemy maluszka, wszystko już dla niego wybieram, także mógłby urodzić się nawet jutro.Cieszę się, że są takie fora gdzie można podnieść się na duchu po kolejnej nieudanej próbie-albo wręcz przeciwnie dzielić się swym szczęściem. Pozdrawiam Was wszystkie, życzę owocnych starań.
          Moja kolejna próba 19.11.2011
          • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 05.11.11, 19:46
            Cześć Karen

            wyznajemy zasadę "Grunt to się nie nakręcać", więc zaprzestań wybierania, kasę wydawaną na milion testów wrzuć do skarbonki, przydadzą się na potem. Nie trać zmysłów, bo możesz ich potem nie znaleźć smile
            Ty TYLKO 4 m-ce.

            Gremialnie polecamy mierzenie temperatury, założenie konta na 28 dni lub enpr.
            Będziesz wypełniała wykres i razem bedziemy nad nim snuły teorie spiskowe dziejów poczęcia.

            witaj w klubie smile
            • jomi81 enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 08:18
              Dziewczyny, od 2 dni nie mogę wejść na stronkę enpr. Czy Wy też macie z tym problem czy u mnie coś się porobiło?
              • kiecha3 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 09:30
                tak stronka nie działa... ale jak wejdziesz przez owulator.pl i zalogujesz się na swój login i hasło to będzie działać... wink
                • jomi81 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 09:48
                  kiecha3 napisała:

                  > tak stronka nie działa... ale jak wejdziesz przez owulator.pl i zalogujesz się
                  > na swój login i hasło to będzie działać... wink

                  Dzięki bardzo, nigdy bym na to nie wpadła wink
                  • kiecha3 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 10:55
                    he he.. ja tez nie.. wiem to od 1aleks1 wink
                    • kotkowa Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 12:41
                      A u mnie 6 dc, kończy się @, humor wraca, bo przed @ bylam normalnie zła i krzykliwa. Teraz używam żywota, czyli podpijam nalewki, które M. osobiście robił, wczoraj piwkowałam ze znajomymi, bolała mnie głowa, więc mogłam spokojnie Ibuprom wziąć, kawę dziś z rana wypiłam, więc są uroki nie bycia w ciąży. Ja przez te 2 tygodnie niewiedzy po staraniach nie piję już alkoholu, kawy, nie biorę leków, których w ciąży nie można, słowem uważam tak, jakbym była potencjalnie w ciąży. Wy też tak, czy na luzie?
                      • jomi81 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 12:58
                        kotkowa napisała:

                        > A u mnie 6 dc, kończy się @, humor wraca, bo przed @ bylam normalnie zła i krzy
                        > kliwa. Teraz używam żywota, czyli podpijam nalewki, które M. osobiście robił, w
                        > czoraj piwkowałam ze znajomymi, bolała mnie głowa, więc mogłam spokojnie Ibupro
                        > m wziąć, kawę dziś z rana wypiłam, więc są uroki nie bycia w ciąży. Ja przez te
                        > 2 tygodnie niewiedzy po staraniach nie piję już alkoholu, kawy, nie biorę lekó
                        > w, których w ciąży nie można, słowem uważam tak, jakbym była potencjalnie w cią
                        > ży. Wy też tak, czy na luzie?

                        Ja też tak mam. Od około 14tego dnia cyklu zero alko, kawka jedna dziennie i bez żadnych leków poza stałym folikiem. Ale z tego co wiem, to nie jest to konieczne, bo przez pierwsze tygodnie ciąży nie ma większego znaczenia co spożywamy. Z tym, że znając siebie to gdyby się okazało że byłam w ciąży i zaszalałam z alko to potem przez kolejne 9 m-cy bym schizowała i wyrzucała to sobie wink Poza tym to tak naprawdę odkąd zaczęliśmy starania ja w ogóle bardzo ograniczyłam alkohol (góra jedno piwko i to właśnie w pierwszej połowie cyklu), staram się bardziej zwracać uwagę na to co jem, bo chodzi mi o taką ogólną kondycję organizmu. Wiem, że przesadzam, koleżankom w ogóle nie wspominam o takich akcjach, bo pewnie by mnie za wariatkę uznały, ale Wam do wszystkiego się przyznaję wink
                      • justyna3003 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 15:46
                        Ja mam tak samo-tez zero alko, z leków tylko paracetamol i nawet po poronieniu nie współżyjemy w fazie lutealnej tez się tak nakręcam niestety i traktuję jakbym już w tej ciąży była, choć wiem, że to nie ma wpływu w tych pierwszych tyg.bo moja przyjaciółka do 8 tyg nie wiedziała o ciąży piła, podróżowała w egzotyczne miejsca, jadła owoce morza i jakieś inne surowe cuda, nie brała żadnych kwasów i innych witamin i jej się udało jest w III trymestrze, ma termin 4 dni po moim-tylko że ja poroniłam...
                      • marzena604 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 18:40
                        Oj tez tak mam. Kawy nie pije od pół roku-odstawiłam, bo stwierdziłam, że jak zajdę w ciążę, mogę się źle czuć i do tego jeszcze odstawienie kawy nagle, więc senność i ospałość by doszły. Czasami, ale bardzo rzadko sobie na nią pozwolę, ale piję taką bardzo mleczną. Alkoholu nie pije w ogóle od ponad pół roku, bo biorę Bromergon, więc nie mogę. Leków raczej nie biorę, poza tymi od lekarza ginekologa endokrynologa. Ciężki to nasze-staraczek życie wink
                        A w ogóle to chcę Was prosić o trzymanie kciuków, bo jutro robię test ciążowy... Boję się jak cholera... Nie jestem w terminie @, ale jutro będzie 10 dni po owulacji. Chcę zrobić test, bo biorę Duphaston i w razie ciąży zadzwonię do lekarza co z dalszym braniem.
                        • 1aleks1 marzena604 07.11.11, 19:05
                          W 10d po owu test może nie wyjść najlepiej robic w terminie @ albo po a jeśli chodzi o konsultacje z gin to pewnie zadzwoń nawet przyda ci sie to na przyszłość
                          Oczywiście decyzja zależy od Ciebie i bez względu na nia trzymam kciuki kiss
                          • marzena604 Re: marzena604 07.11.11, 19:15
                            Wiem, wiem, ale już się nastawiłam, więc zrobię. Generalnie @ powinien przyjść za jakieś 4 dni, więc jak nic nie wyjdzie to powtórzę za jakiś czas. Najgorsze, że ten Duphaston mi się kończy-dlatego wolałabym wiedzieć co i jak wcześniej, bo w razie czego muszę po receptę lecieć i kupić nowe leki.
                            • justyna3003 Re: marzena604 07.11.11, 19:39
                              No to zrób beta hcg pewniejsze niż test, choć nawet beta w 10 dfl nie jest pewna na 100%.
                              • marzena604 Re: marzena604 07.11.11, 19:54
                                Wiem, ale u mnie strasznie krucho z kasą, a testy mam w domu. Więc od testów zacznę.Ale dzięki za radę smile
                                • 4lasica Re: marzena604 07.11.11, 20:07
                                  no to 3mam kciuki smile powodzenia smile
                                  • marzena604 Re: marzena604 07.11.11, 20:20
                                    DZIĘKI!!!!!!!
                                    • kotkowa Re: marzena604 08.11.11, 11:16
                                      No i co tam marzenka? Robilas test? Ja badalam bete przed odstawieniem luteiny, bo test moze nie wyjsc jeszcze. Ale to wyjatkowo, bo musialam wiedziec przed wyjazdem na szkolenie, czy jestem w ciazy, czy nie juz tego konkretnego dnia. Normalnie bede robila test w terminie @, jak wyjdzie ujemny, a @ nie bedzie, to poczekam jeszcze ze 2 dni i znow test. U mnie luteina nie zahamowala okresu i gin mowil, ze tak powinno byc, tzn, jak spada Twoj wlasny progesteron, to luteina tego nie zatrzyma. Moze opoznic dzien, czy dwa, moze okres sie dluzej rozkrecac, ale generalnie juz wiem, ze jak @ na luteinie nie przyjdzie, to jej nie odstawie bez zrobienia bety.
                          • 1aleks1 migotka.s 08.11.11, 07:42
                            U mnie znowu zmiana w analizie wykresu Czym dłużej czekam tym mam krótsze LF wink Teraz skonsultowałam z ekspertem od Npr to juz jest na pewno dobrze tylko ze dzisiaj dopiero 12LF sie zaczęło
                            ......... a było tak pięknie ech
                            • migotka.s Re: migotka.s 08.11.11, 11:15
                              Aleks - czy Ty łaskawie zrobisz jakies badania wreszcie czy tez zrobiłaś a ja Cie łajam bez podstawy big_grin ?? ile ta twoja faza LF teraz wynosi? masz plamienia przed okresem ?
                        • emilka80.us Re: enpr - czy jest jakiś problem? 07.11.11, 21:18
                          Tez tak mam od jakiegos czasu. W ostatnim cyklu tak pod koniec zero alkoholu i zero lekow, ale potem jak przysza @ to sobie otworzylam buteleczke winawink A poza tym ograniczylam kawe, alkohol tez juz mniej, zdrowa dieta, no i cwicze 3-4 razy w tygodniusmile

                          No a u mnie teraz wyglada to tak 28dni.pl/emilka80/wykresy/2011-10-26
                        • jomi81 Re: enpr - czy jest jakiś problem? 08.11.11, 07:28
                          marzena604 napisała:

                          > Oj tez tak mam. Kawy nie pije od pół roku-odstawiłam, bo stwierdziłam, że jak z
                          > ajdę w ciążę, mogę się źle czuć i do tego jeszcze odstawienie kawy nagle, więc
                          > senność i ospałość by doszły. Czasami, ale bardzo rzadko sobie na nią pozwolę,
                          > ale piję taką bardzo mleczną. Alkoholu nie pije w ogóle od ponad pół roku, bo b
                          > iorę Bromergon, więc nie mogę. Leków raczej nie biorę, poza tymi od lekarza gin
                          > ekologa endokrynologa. Ciężki to nasze-staraczek życie wink
                          > A w ogóle to chcę Was prosić o trzymanie kciuków, bo jutro robię test ciążowy..
                          > . Boję się jak cholera... Nie jestem w terminie @, ale jutro będzie 10 dni po o
                          > wulacji. Chcę zrobić test, bo biorę Duphaston i w razie ciąży zadzwonię do leka
                          > rza co z dalszym braniem.

                          Bardzo mocno ściskam kciuki za 2 piekne krechy i czekamy na info smile
    • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 07.11.11, 22:59
      i co tam u Was dziewczynki ??? big_grin
      • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 07:39
        migotka.s napisała:

        > i co tam u Was dziewczynki ??? big_grin

        U nas to raczej nic nowego, ale pytanie co u Ciebie? smile
        • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 09:36
          Jomi tak spojrzałam na twój wykres i idziemy prawie "łeb w łeb".
          owulator.pl/1893
          Mnie czeka jutro wizyta i usg (monitoring). Podpowiedzcie mi co powinnam tam zobaczyć w 12dc? Mam nadzieję, że tym razem pęcherzyki będą, bo u mnie coś krucho ostatnio z normalnymi cyklami sad
          • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 09:41
            Mnie boli podbrzusze, mam takie napięte. Nie wiem, może gdzieś podwozie mi zawiało.

            Ja mam wykres jakk zwykle ładny ale nic z tego nie wynika.
            • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 10:06
              ja trzymam kciuki zeby wreszcie wniknęło smile
              mnie tez podbrzusze ciagnie - ale w ciazy to chyba normalne
              • iwcia-77 Re: Listopadowe testowanie 12.11.11, 15:34
                witam się na forum, ja byłam na w oczekiwaniu a dzisiaj patrze a tu podobny wątek. w piątek 15dpo robiłam test i był negatywny, @ dalej nie ma, poczekam do poniedziałku i pójde do gina może coś na usg zobaczy, testu kolejnego nie robię zresztą w pierwszej ciąży 4 lata temu też był negatywny (widocznie ten typ tak ma). 26 X miałam pęcherzyk 26 mm, a na drugim jajniku jakies 20 dostałam pregnyl, 27 X kłucie (chyba jajników, bo nigdy nie odczuwałam owulki), a 28 rano na usg nie było już żadnych pęcherzyków- toteż owulka była . dzisiaj 30dc (16dpo) i czekamy. śluz normalny od 2 dni (bez krwawych nitek), szyjka raczej normalna (w poprzednim cyklu była bardzo rozpulchniona), piersi wielkie jak bańki i bolące. jeśli to nie ciąża to nie wiem dlaczego ten cykl jest taki długi. szkoda że przestałam mierzyć tempkę, wiedziałabym na czym stoję.
            • ca.melia Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 10:06
              o to ja
              owulator.pl/1057
              • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 11:13
                no ładnie na razie smile czyli koło 16.11 testujesz ??
                trzymam kciuki za pozytywa - ja robiłam test w zeszłym roku 11.11 a 16.11 odbierałam bete big_grin
              • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 11:31
                ca.melia napisała:

                > o to ja
                > owulator.pl/1057

                Ja Ci mocno kibicuję smile Oby tym razem z tego pięknego wykresu "coś" wyniknęło smile
          • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 11:29
            betty1234 napisała:

            > Jomi tak spojrzałam na twój wykres i idziemy prawie "łeb w łeb".
            > owulator.pl/1893
            > Mnie czeka jutro wizyta i usg (monitoring). Podpowiedzcie mi co powinnam tam zo
            > baczyć w 12dc? Mam nadzieję, że tym razem pęcherzyki będą, bo u mnie coś krucho
            > ostatnio z normalnymi cyklami sad

            No faktycznie smile Będę teraz porównywać sobie nasze wykresy smile
            A ja do gina idę w czwartek i mam zamiar pogadać z nim o badaniach (może prolaktyna, progesteron?). Boję się, że coś jest nie tak (staramy się od czerwca) i chciałabym jak najszybciej zdiagnozować problem, żeby zacząć działać.
        • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 10:05
          u mnie dobrze smile nie dotarłam wczoraj do lekarza wiec ide w srode smile
          • annika23 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 11:40
            Camelia - wykres się pięknie poukładałsmile
            A Ty Migotko, który masz już tydzień? Dobrze Ci na zwolnieniu?
            • mysia1103 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 12:38
              Dziewczyny udało się big_grin jestem mega szczęśliwa, sądziłam że nam się nie uda, ze względu na pco, na wcześniejsze poronienie ale jest! test zrobiłam przed chwilą ze zwyklej ciekawości, bo sądziłam ze okres przyjdzie normalnie bo boli mnie podbrzusze tak jak zwykle na okres, jak zobaczyłam te 2 krechy ah.... co za uczucie big_grin . i teraz sie nie dziwie dlaczego ryczałam bez powodu, chodziłam znerwicowana,spałam jak niemowle, ale jestem szczęśłiwa big_grin
              • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 12:56
                SUPER !! GRATULUJE !!
              • jomi81 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 13:26
                mysia1103 napisała:

                > Dziewczyny udało się big_grin jestem mega szczęśliwa, sądziłam że nam się nie uda, z
                > e względu na pco, na wcześniejsze poronienie ale jest! test zrobiłam przed chwi
                > lą ze zwyklej ciekawości, bo sądziłam ze okres przyjdzie normalnie bo boli mnie
                > podbrzusze tak jak zwykle na okres, jak zobaczyłam te 2 krechy ah.... co za uc
                > zucie big_grin . i teraz sie nie dziwie dlaczego ryczałam bez powodu, chodziłam znerw
                > icowana,spałam jak niemowle, ale jestem szczęśłiwa big_grin

                BAAAAAARDZO GRATULUJĘ smile
                • sysia.0 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 13:33
                  jomi81 napisała:

                  > mysia1103 napisała:
                  >
                  > > Dziewczyny udało się big_grin jestem mega szczęśliwa, sądziłam że nam się nie
                  > uda, z
                  > > e względu na pco, na wcześniejsze poronienie ale jest! test zrobiłam prze
                  > d chwi
                  > > lą ze zwyklej ciekawości, bo sądziłam ze okres przyjdzie normalnie bo bol
                  > i mnie
                  > > podbrzusze tak jak zwykle na okres, jak zobaczyłam te 2 krechy ah.... co
                  > za uc
                  > > zucie big_grin . i teraz sie nie dziwie dlaczego ryczałam bez powodu, chodziłam
                  > znerw
                  > > icowana,spałam jak niemowle, ale jestem szczęśłiwa big_grin
                  >
                  > BAAAAAARDZO GRATULUJĘ smile

                  Suuuuuper gratki smile
              • kotkowa Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 14:44
                Tadam tadam! Super smile gratulacje ogromne, cieszę się bardzo!
              • justyna3003 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 15:36
                Gratuluję!!!Twoja historia napawa optymizmem bo ja też z PCO i też jedno poronienie na koncie, ale jeszcze jakieś nadzieje się tlą więc i starania są.Powiedz czy dzięki jakimś lekom udało ci się zajść w ciążę, długo się starałaś?
                • mysia1103 Re: Listopadowe testowanie 09.11.11, 06:55
                  brałam od lipca dostinex raz w tyg, na zbicie prolaktyny
              • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 18:38
                Mysiu gratuluj!!!!!!!!!!!!!!! No nie da się ukryć, że szczęściara z Ciebie smile
                A u mnie test na "-". Ale dzisiaj jest dopiero 10 dpo wiec szansa jeszcze jest jest. Ale nawet bladego cienia drugiej kreski nie było... Na razie się nie nakręcam, staram się o tym za bardzo nie myśleć.
                @ powinnam mieć za 3-4 dni, to może jeszcze test zrobię jak nie przyjdzie.
                A tak wygląda mój wykres owulator.pl/2041
                • emilka80.us Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 19:11
                  Mysia serdeczne gratulacje!
              • arvena-80 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 18:55
                Super wiesci!!! big_grinDDD
                Serdecznie gratuluje i zycze spokojncy 9 miesiecy!!!
              • pikka6 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 20:47
                smile))) no supersmile gratuluję!smile
            • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 12:56
              annika23 napisała:


              > A Ty Migotko, który masz już tydzień? Dobrze Ci na zwolnieniu?

              no juz by był 10 big_grin
              zaczełam spac do 10 big_grin big_grin to jest juz patologia
              bardzo sie uspokoiłam wyciszyłam, zero stresu prosto z pracy
              dziwnie mi, ale.... chyba dobrze big_grin wstyd się przyznac, ale ja zawsze taka energiczna lenię sie teraz strasznie - ale musze sobie posadzić hiacynty (całe 5 sztuk mi zostało0 i nie moge sie zebrac big_grin
              • annika23 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 15:31
                Mysia- gratulacje.
                Migotka- 10tc to już nieźlesmile Ze 3 cm ludzia będziesmile A'propos zw ja sobie nie wyobrażałam siebie z leniem na plecach, a odnalazłam się tak,że gdyby nie fakt, że starszaka trzeba zaprowadzić do przedszkola i przyprowadzić, to bym najchętniej z łózka, albo od kompa nie wstawałasmile Mi już jedyne 3 m-ce zostały, tak do końca pierwszego trymestru to dłużyło mi się strasznie, a teraz to tydzień leci za tygodniem błyskawicznie.
                • 1aleks1 annika23 08.11.11, 19:18
                  mogłabyś mi podać namiary na doktorowa możesz na gazetowy napisać bo mam tylko adres z ratingu lekarzy i nie wiem czy ta kom co tam podana to aktualna wiem ze gabinet ma Tatrzanskiej
                  Z gory dziękuje kiss
                  Naprawdę potrzebuje dobrego lekarza nie mam czasu łazić do 10 roznych i sprawdzać

                  Ps: Jej to juz tylko 3 miesiące do końca ech jak ten czas leci a ja z listy na liste ale co tam po badaniach może będzie lepiej big_grin
                  • migotka.s Re: Aleks 08.11.11, 20:12
                    ja cie zrugałam nieco na poprzedniej stronie - dobrze, ze idziesz na badania smile
                  • annika23 Re: annika23 08.11.11, 20:33
                    Tak, to ta komórka:
                    www.znanylekarz.pl/antonina-sobieszczanska-jablonska/ginekolog-endokrynolog/lodz
                    ja byłam u niej na początku maja i płaciłam coś k.120zł za wizytę. Po 3 tyg. od podania leków zaszłamsmile
                  • pikka6 Re: annika23 08.11.11, 20:46
                    no nareszcie 1aleks1 ! smile teraz to już musi być lepiejsmile
                • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 20:11
                  Annika - a bo my strasznie szybko dzis zyjemy i pierwszy tydzien takiego lenia to jest szok a poten nagle okazuje sie sie da big_grin

                  kurcze 3 miechy juz tylko, czyli rodzisz na wale-w-tynki wink ??
                  • annika23 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 20:36
                    No taki też mam walentynkowy terminsmile Ale znając życie to dzidziuś i tak sobie jakiś termin sam wymyśli. Mój starszak miał się urodzić 1 lipca, a jest z 16 czerwca, zależało mi, żeby być już po sesji jak go będę rodzić, a on postanowił przyjść na świat dzień przed mega ciężkim egzaminem...I taka jest z niego przekora do dziś- uwielbia stawiać na swoim i "na złość mamie odmrozić uszy"wink
                    • migotka.s Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 20:55
                      wiadomo "bliźniak" big_grin big_grin big_grin

                      • marta-1807 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 22:29
                        Gratulujęsmile
    • pikka6 Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 16:34
      a ja jutro pochłaniam clo i tak przez następne 2 dni i hoduje piękne pęcherzyki! Houk! idę 12 dc cyklu na monitoring i zachwycamy się z ginem. To plan na ten miesiąc . nooo, to i wam życzę wykonania swojego wink
      • emilka80.us Re: Listopadowe testowanie 08.11.11, 22:48
        No to trzymam kciuki za piekne pecherzykismile Choc pewnie jeden by wystarczylwink
        A u mnie 14 dc i dzialamysmile Jak sie nie uda w tym cyklu, to wiem chociaz ze nie bedzie dlugasny, bo mam sutki wrazliwe, a przez ostatnie 3 cykle jak w zegarku okres przychodzil potem po 2 tygodniach. W ostatnim jak sie nakrecilam i dzialo mi sie tak ok 22-23 dc, to oczywiscie doszukiwalam sie objawow ciazowychwink
        A to moj wykres: 28dni.pl/cycles/174336

        ***************

        "Musisz sam być zmianą, którą chcesz dostrzec w świecie"
    • 1aleks1 annika23 mam jeszcze kilka pytan 09.11.11, 17:49
      Czy robić jakieś badania przed wizyta u p.doktor czy ona na wizycie powie co chce? Na ten moment mam zrobione podstawowe badania hormonów i nic więcej (badania z przed 2 miesięcy) Nie mam zrobionego T3 i prolaktyny nie wiem czy powtórzyć wszystko jeszcze raz przed wizyta czy nie i co najważniejsze czy zrobią mi prolaktynę z obciążeniem jak nie mam ze sobą recepty ani tabletki Jak bede robiala jakiekolwiek badania w PL to bede juz w ok 11dc czy to nie za późno na prolaktynę Nawet nie wiem czy sa takie laboratoria w Łodzi co tak robią A może jest jakieś laboratorium ktore ona preferuje Zastanawiam sie tez czy brac do niej wykresy cykli, Przepraszam ze tak truje ale mam tylko 2 tygodnie urlopu żeby wszystko załatwić i sie stresuje czy zdążę

      To wykaz badan ktore mam robione w fazie poowulacyjnej
      FSH 2,7 iu/L
      LH 14,2 iu/L
      Estradiol 555 pmol/L
      SHBG 68 nmol/L
      Testosteron 2,0 nmol/L
      FAI (Free androgen index) 2,9 Norma

      TSH 2,3 mu/L (0,3-5,50)
      T4 15pmol/L ( 10-22)


      • annika23 Re: annika23 mam jeszcze kilka pytan 10.11.11, 08:09
        Aleks,
        Skoro masz tylko dwa tygodnie urlopu ( a ona przyjmuje jedynie dwa dni- wt i czw) to ja bym chyba poszła już ze wszelkimi możliwymi wynikami. Zrób to T3 i prolaktynę (3-5dc) - w niektórych labach robią bez recepty na metocroplamid. Ona bazowała na wynikach, z którymi do niej przyszłam, też były sprzed ok. 2 miesięcy, a oprócz tego zleciła mi jeszcze antyTG, aTpo i TSH. Ja robiłam w swoim labie, niczego mi nie sugerowała. Tylko się nie przestrasz jak tam wejdziesz, bo to taka post prlowska przychodnia jest, a pełno w niej gabinetów prywatnychsmile Ona jest średnio sympatyczna, ale mega konkretna i najważniejsze,że potrafi pomóc kiedy inni rozkładają ręce twierdząc, że "taka pani uroda".
        Ps. Wykresy też możesz wziąć, ja jej pokazywałam, bo u mnie były bardzo długie plamienia po @, więc dała leki, żeby to zlikwidować. Nie wiem czy to przypadek, czy cud, ale ja zaszłam w ciążę w cyklu, w którym włączyła mi leki...
        • 1aleks1 annika23 10.11.11, 08:22
          Wielkie dzieki jak zwykle jesteś nieoceniona kiss
          • annika23 Re: annika23 10.11.11, 10:19
            Aleks nie ma za co, mi też dziewczyny z forum pomagały i pewnie gdyby nie one to nadal w ciąży bym nie była, wierząc pani dr z NFZ, że u mnie wszystko gra...
    • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 09.11.11, 21:20
      No to dziewczyny ja chyba na grudzień się będę musiała przepisać sad
      Właśnie wróciłam od mojej Pani doktor. 12 dc i pęcherzyki małe, więc za jej radą mam sobie raczej odpuścić ten cykl. Dostałam luteinę 2x1 tab. w 16-25 dc na przyspieszenie @ i później 2x1/2 tab. clostilbegyt w 2-6 dc.
      A już miałam nadzieję, że może teraz się uda a tu d..a crying
      No ale nic to nadal mam zamiar prowadzić wykresik, muszę się przecież czymś zająć smile
      Dobrze, że wyjeżdżamy na weekend bo w domu to bym chyba oszalała.
      • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 09.11.11, 21:26
        Główka do góry, przecież musi nam się w końcu udać, nie? Ja też mam jakiegoś takiego czuja, że w grudniu wyląduję... Test z 10 dpo wyszedł negatywny... Za 2-3 dni się okaże smile Pewnie spotkamy się w grudniu smile
      • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 10.11.11, 11:00
        Wiecie co a ja tak sobie myślę, że może nie odpuszczać zupełnie i spróbować w tym cyklu ?
        Luteine dostałam tylko na przyspieszenie @ więc może jednak jej nie brać od 16 dc bo podejrzewam, że podobnie jak w poprzednim miesiącu owu może być koło 17-18 dc.
        Już sama nie wiem sad ....
        Poradźcie bo od wczoraj się biję się z myślami tym bardziej, ze dziś jedziemy na weekend w ulubione przeze mnie miejsce (swoją drogą tam właśnie byliśmy w lipcu wtedy kiedy udało mi się ostatnio zajść w niestety za szybko przerwaną ciążę).
        Hmmmm....
        • justyna3003 Re: Listopadowe testowanie 10.11.11, 15:41
          A u mnie dziś mała załamka, w zeszły pt lub czw owu była na 100%, od niedzieli tempka 37.00 a dziś 36.90 buuu, nie wiem czy jeszcze na coś liczyć czy odstawiać luteinę i skrócić ten cykl.
        • marzena604 Re: Listopadowe testowanie 10.11.11, 16:43
          Betty, pewnie, że próbuj-co Ci szkodzi? A ile radości i przyjemności będzie wink
          • betty1234 Re: Listopadowe testowanie 10.11.11, 22:54
            Marzenko tak właśnie myślę, tylko tą luteinkę będę musiała przesunąć o kilka dni. Dzięki za wsparcie wink
    • jomi81 no i dupa :( 10.11.11, 10:10
      Niestety dziś nagle się okazało, że tepmpka mocno skoczyła. Nigdy nie miałam tak wcześnie wzrostu (zawsze był w 14dc lub 15dc, a dziś jest dopiero 12dc!!!), więc kompletnie mnie to zaskoczyło. Niestety ostatni seks był 3 dni temu, także duuuuuupa sad Jestem strasznie, strasznie wkurzona. Nie wiem zupełnie co robić, ale chyba na grudzień będę zaglądać tylko żeby kibicować tym, które będą się starać (oby jak najmniej z listopada), bo my robimy sobie 2-3 m-ce przerwy. Jest mi smutno, źle i w ogóle beznadziejnie....
      A dziś idę do gina. Ciekawe co powie.
      • adynka Re: no i dupa :( 10.11.11, 10:19
        Jomi absolutnie sie tym nie przejmuj. To ze dzis zaczelas wyzsze temp nie znaczy ze dzis jest owulacja, rownie dobrze mogla byc 2 dni temu wiec glowa do gory! Badz dobrej mysli bo w zyciu roznie bywa big_grin
      • kotkowa Re: no i dupa :( 10.11.11, 13:11
        W poprzednim cyklu tez myslalam, ze tak wczesnie mi skoczyla, ale okazalo sie, ze to jakis niekontrolowany skok, nie ten wlasciwy. Jeszcze nie wiadomo, czy beda 3 wyzsze. Ja na 3 wyzsze musialam jeszcze potem troche poczekac.
        • ca.melia Re: no i dupa :( 10.11.11, 13:17
          Ja miałam podobnie, taki skok ni z gruszki ni z pietruszki. Zatem nie przejmuj się

          Ja dziewczyny mam doła, chodzę i płaczę. Nawet starania odeszły na bok. Nie wiem czy to depresja jesienna czy coś.
          • marzena604 Re: no i dupa :( 10.11.11, 16:41
            Ca.melia też mam doła-witaj w klubie... I tak mam od wczoraj... A powinnam przecież w radosnym nastroju oczekiwać NIE przychodzącego @...
      • marzena604 Re: no i dupa :( 10.11.11, 16:39
        Jomi, ja np. w 8dc miałam taki skok, potem temperatura poszła grzecznie w dół. Poczekaj do 3 wyższych z tą załamka... Może jesteś przeziębiona, może mniej spałaś, może nerwy...
      • pikka6 Re: no i dupa :( 10.11.11, 17:16
        no co ty jomi! pewnie zaburzona jakaś. J mam dzisiaj 4 dc i z rana mnie ścieło jak zobaczyłam 37! pozniej zeszło do 36,9 ale to i tak bardzo dużo. A poza tym to owy przeciez nie musi przypadać na dzień skoku... często jest wcześniej. DOdaj inne obserwacje do wykresu. Choćby śluz bo z samej temperatury trudno ocenić
        • ca.melia Re: no i dupa :( 10.11.11, 17:21
          Mi po duphastonie wysypało całe plecy w syfkach, które bolą
          • marzena604 Re: no i dupa :( 10.11.11, 20:14
            Dobrze, że plecy-ja mam zmasakrowaną twarz... Już nie wiem co mam z tym robić...
    • jomi81 po wizycie u gina... 10.11.11, 19:05
      Właśnie wróciłam od gina. Pierwsze wrażenie super. Zrobił dokładny wywiad, badania, usg. Okazało się, że pęcherzyków jest dużo, ale bardzo małe, więc 14dc na pewno owulacji nie będzie sad. Powiedział, że możliwe, że to w ogóle bezowulacyjny cykl będzie, ale kolejny raz widzimy się w środę, więc porówna i zobaczy jak tam się zmienia sytuacja. Dostałam skierowanie na progeteron około 22dc, oraz około 11dc w kolejnym cyklu mam zrobić prolaktynę z obciążeniem, fsh, lh oraz estradiol. Poza tym mam koniecznie przynieść wynik badania męża. Boję się, że okaże się że np mam bezowulacyjne cykle, bo nie wiem co z czymś takim można zrobić (zapomniałam się z wrażenia spytać). Dobra, teraz muszę mężowi zdać relację. Miłego weekendu smile
    • migotka.s do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 19:08
      dziewczyny, nie wiem jak i gdzie Wam o tym napisze, wiec napisze tu i prosto z mostu

      niestety na wczorajszej wizycie okazało sie ze ciaza obumarła tydzien temu i moj brak objawów był złym objawem sad sad
      staram sie trzymać fason ale jestem załamana
      jestem juz po szpitalu i po zabiegu

      nie wiem czemu los tak nas doświadcza

      w jednym roku dwie ciaze dwa zabiegi dwa poronienia zero dzieci

      nie wiem co robic sad
      • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 19:19
        Migotka aż mi się słabo zrobiło.

        Aż nie wierzę....

        Wiem, co czujesz, pewnie jak sporo tu z nas. Żadne słowa nie pomogą, musisz swoje odryczeć.
        Nie trzymaj fasonu - masz prawo ten ból strawić.

        Kochana moja w życiu nigdy nie jest zawsze pod górkę, w końcu jest z górki. I tego doczekasz, choć teraz to jakiś horror.

        Migotka ja proponuje wyjazd
        • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 19:34
          ja nie chce nigdzie jechac w domu mi dobrze, jestem u siebie

          poza tym nie uciekne przed tym żalem złoscią strachem rozpaczą

          wiezryłam, ze zostane czerwcową mamą w przyszłym roku
          znowu musiałam pogrzebac moje marzenia i nadzieje

          do dupy z tym wszystkim
          • justyna3003 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 20:11
            Pisałam Ci już na forum "poronienie" jak bardzo mi przykro, łzy poleciały jak przeczytałam co się stało.Tulę Cię mocno, wypłacz sie w spokoju Kochana, daj sobie czas.
          • emilka80.us Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 20:17
            Migotko,

            Cholernie mi przykro ze los Cie w tak okropny sposob doswiadcza...
            Przytulam Cie mocno!
            **************

            "Musisz sam być zmianą, którą chcesz dostrzec w świecie"
      • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 20:19
        Bardzo mi przykro... Ca.melia dobrze pisze-musisz to przeżyć po swojemu, wypłakać się, wycierpieć...
        Tulę Cię mocno...
        • marta-1807 byłam u gina 10.11.11, 22:02
          bylam dzisiaj u mojej pani gin. pecherzyk rosnie, za 2 dni owulacja. powiedziala ze wszystko jest wporzadku. ale kazala mi porobic badania. mąż nasienie, a ja TSM (nie bardzo wiem co to), PRL+ z testem i jakies fTu (nie mam pojecia co to). i jak wszystko zrobie to znowu do niej. zobaczymy co dalej bedzie.
          • pikka6 Re: byłam u gina 10.11.11, 22:38
            chyba źle rozczytałaś i pewnie powinno być TSH i fT4 czyli hormony tarczycy
            • marta-1807 Re: byłam u gina 11.11.11, 12:03
              Koleżanko całkiem możliwesmile Moja pani gin pisze jak kura pazurem. Tak czy siak muszę to porobić.


              https://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvv4esvec6.png
        • marta-1807 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 22:02
          Mi też bardzo przykrosad
        • 1aleks1 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 22:55
          Migotko kochana nawet nie wiem co napisać. Po prostu zaszokowała mnie ta wiadomość. Zadko wchodzę na inne fora czasami nawet nie mam kiedy wejść tutaj wiec nic nie wiedziałam. Chce żebyś wiedziała ze ja zawsze myślę o Tobie cieplutko. Pamiętaj jeżeli kiedykolwiek będziesz miala potrzebę porozmawiać to jestem. kiss
          • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 23:27
            Aleks, wierz mi ze ja tez nie wierze...
            i nie wiem co ze soba zrobić

            po 1. poronieniu wierzyłam ze to przypadek i kolejna ciaze donoszę

            teraz miałam byc czerwcową mamą życiowo ułożyłoby sie zajebiście

            no cóz.... teraz pojawiła sie mysl, ze moze nie jest mi to dane
      • pikka6 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 22:37
        o rany migotka..... sad sad sad strasznie mi przykro i ściskam mocno sad
        nie mogłam uwierzyć, czytałam 3 razy sad

        chciałabym napisać coś mądrego i nie potrafię...
        pamiętaj jednak że jak Bóg zamyka drzwi to otwiera okno...
        • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 23:26
          dzis dla mnie Boga nie ma
      • betty1234 Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 22:52
        Migotko współczuję ogromnie i przytulam mocno.
        Sama poroniłam prawie dokładnie 3 m-ce temu więc wiem jakie to okropne. Nie ma co się jednak załamywać i trzeba próbować dalej ... Mam dwie koleżanki, które krótko po zabiegu tzn. w kolejnym cyklu zaszły w kolejną ciążę więc może i takie coś przed Tobą.
        • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 10.11.11, 23:25
          ety , to moje drugie poronienie u mnie nie zajście jest problemem...........
          • 1aleks1 migotka.s 11.11.11, 00:07
            Przepraszam ze tak pytam ale czy zrobili badania i cos stwierdzili? Bo jak moja mama poroniła to zrobili jej badania a także dzidzi
            W mamy przypadku ustalili co bylo przyczyna Mama długo nie mogla dojść do siebie ale w końcu sie pozbierała

            Ja caly czas trzymam za Ciebie kciuki pamiętaj Przytulam Cie mocno
            • migotka.s Re: migotka.s 11.11.11, 00:31
              Aleks:
              1. ciaza typowe zakażenie - miałam stan zapalny tkorego lekarz nie wychwycił (bo mało badał, to lekarz z tych , ktorzy nie badaja za czesto , zeby "nie wpędzać pacjentki w chorobę" miałam zdrowe dziecko ale zakażenie
              zrobiłam wszystkie badania, wyszła mi niedoczynność tarczycy z hashimoto - byłam teraz cały czas pod kontrolą lekarza


              teraz obecnie ustała akcja serca - ja sie czułam super, niczego sie nie domuslałam, nie miałam boli czy krwawien, 2 tyg temu seduszko biło a wczoraj juz nie

              pobrali mi krew na badania związane z krzepnięciem krwi i trombofilią (czy jakos tak )
              zrobie znowu tarczyce, możliwe, ze jednak powinnam byc na acardzie i celxane - lekarka powiedziała, ze to najprawdopodobniej przeciwciała tarczycowe - jak mam wysokie to nie ma siły zeby ciaza sie utrzymała
              tylko ze tych przeciwciał sie nie leczy wiec to jest troche tak, ze ryzyko poronienia wzrasta wraz z nimi.....
              spróbuje konsultacji u kolejnych lekarzy, nie zostawię tego tak

              oba poronienia wychodzi na to nie miały ze soba duzo wspólnego, no ale z jakiegos powodu oba padły wałsnie na mnie sad
              • 1aleks1 Re: migotka.s 11.11.11, 01:21
                Dobrze ze jednak zrobili badania i cos ustalili może nie wiele ale jednak. Zmień lekarza nieprzejmujący lekarze sa dla osób z bezproblemowa ciąża ale u Ciebie skoro bylo juz jedno poronienie lekarz powinien sie bardziej przyłożyć Skonsultuj sie z innymi ustal plan dzilania jak znajdziesz odpowiedniego lekarza ktory poprowadzi Cie z głowa to myślę ze donosisz ciąże
                Wielkie dzięki za wyjaśnienia
                Trzymaj sie Jak sie pozbierasz przychodź powrotem brakuje mi Ciebie tu na forum kiss
          • sysia.0 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 20:35
            Tak mi przykro ...bardzo Ci kibicowalam, trzymaj sie, nie musisz trzymać fasonu lepiej jakos wyrzuc to z siebie, masz jak najbardziej prawo do placzu..
      • jomi81 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 04:45
        migotka.s napisała:

        > dziewczyny, nie wiem jak i gdzie Wam o tym napisze, wiec napisze tu i prosto z
        > mostu
        >
        > niestety na wczorajszej wizycie okazało sie ze ciaza obumarła tydzien temu i mo
        > j brak objawów był złym objawem sad sad
        > staram sie trzymać fason ale jestem załamana
        > jestem juz po szpitalu i po zabiegu
        >
        > nie wiem czemu los tak nas doświadcza
        >
        > w jednym roku dwie ciaze dwa zabiegi dwa poronienia zero dzieci
        >
        > nie wiem co robic sad

        Migotko, strasznie mi przykro sad
        • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 12:14
          Jomi - dzieki crying kurde a taka juz miałam nadzieje ....
          • migotka.s Annika23 11.11.11, 12:14
            Aniczko, masz maila ode mnie na gazetowym crying
            • annika23 Re: Annika23 11.11.11, 14:29
              Migotko,
              Odpisałam, przytulam wirtualnie jak najmocniej potrafię...
              • migotka.s Re: Annika23 11.11.11, 16:50
                ja również odpisałam

                kurcze, ale mi źle crying
          • jomi81 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 19:37
            migotka.s napisała:

            > Jomi - dzieki crying kurde a taka juz miałam nadzieje ....

            Migotko, bądź silna. Wiem, że to trudne, ale dasz radę, bo twarda z Ciebie sztuka. Najważniejsze to teraz nie tłamsić tego co czujesz. A ja przytulam najmocniej jak potrafię.
            • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 20:49
              Pozwoliłam sobie Jomi zajrzeć do Twojego wykresu i widzę, że temperatura grzecznie spadła-czyli był to jednak fałszywy alarm smile
              • jomi81 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 21:19
                marzena604 napisała:

                > Pozwoliłam sobie Jomi zajrzeć do Twojego wykresu i widzę, że temperatura
                > grzecznie spadła-czyli był to jednak fałszywy alarm smile

                Alarm był fałszywy, ale niestety w tym cyklu raczej owulacji nie będzie. Byłam wczoraj u gina i okazało się, że jest co prawda kilka pęcherzyków, ale są one bardzo małe sad Z jednej strony przykro bardzo, ale z drugiej w końcu ktoś potraktował mnie poważnie, usłyszałam że fakt iż po pół roku starań chcę zrobić badania nie świadczy o tym, że jestem histeryczką a odpowiedzialną osobą, dowiedziałam się podczas tej wizyty więcej niż podczas wszystkich dotychczasowych wizyt, mam skierowanie na badania i zaczynam monitorowanie cyklu smile Po raz pierwszy od pewnego czasu czuję się spokojna smile
                • betty1234 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 21:52
                  Jomi to widzę, że naprawdę prawie "łeb w łeb" idziemy. U mnie też było kilka pęcherzyków w 12 dc ale małych więc moja stwierdziła, że faktycznie owu przesunięta może być. Nic nie wspomniała o cyklu bezowulacyjnym chyba dlatego, że ostatnie dwa to 35 i 37 dni były.
                  Ja badań teraz nie muszę robić ale w następnym cyklu CLO od 2 do 6 dc wziąć i iść na wizytę w 12 dc cyklu na monitoring.
                • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 11.11.11, 22:14
                  No czytałam właśnie wyżej. Wiesz nie ma co przekreślać do końca tego cyklu-nie takie cuda się zdarzały. Wczoraj mnie koleżanka uświadomiła, że kilka lat się o dziecko starała i w końcu jak zaczęła brać tabsy anty to zaszła ;D Nie była chora, nie zapomniała o żadnej tabletce, brała zawsze o tej samej porze. Więc wiesz-nigdy nic nie wiadomo.
                  A dobry gin to skarb wielki! Mój jest dobry, tylko muszę go za język ciągnąć, bo jest małomówny, ale zawsze mi wszystko dokładnie wyjaśnia.
                  • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 12.11.11, 09:47
                    No i chyba dupa w tym miesiącu... Temperatura mi spadła... owulator.pl/2041
                    Wprawdzie w większości przypadków @ dostawałam po 2 dobach od odstawienia duphastonu i teraz rano mija 2 doba, a @ nie ma-ale chyba nie ma co się łudzić... crying
                    • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 12.11.11, 09:51
                      No niestety Marzena, pozamiatane patrząc na Twój wykres
                    • pikka6 Re: do moich forumowych kolezanke 12.11.11, 09:59
                      kurcze marzena ale ty masz ładne te wykresy! owu kiedy trza, fl długaśna, no piękne. Męża badałaś? dzieci już macie?
                    • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 12.11.11, 12:19
                      No właśnie Camelia-pozamiatane... Tylko czekać jak mnie zaleje crying
                      Pikka dzięki za komplement-ale wykresy jak to wykresy... Nic nadzwyczajnego w nich nie ma...
                      Męża jeszcze nie badałam, bo to dopiero pół roku. Ale, że teraz mi się Duphaston skończył i będę musiała iść do gina, to pogadam z nim i o tym. Poza tym nigdy żadnych hormonów nie robiłam poza prolaktyną, na którą się leczę i kiedyś-kiedyś tarczycę badałam i było wszystko ok... Jak rok temu byłam u gina jakoś bardzo pod koniec cyklu i już coś tam o drugim dziecku przebąkiwałam, to mi powiedział, ze mam piękne endometrium i nie powinnam mieć żadnego problemu z ciążą (chyba o zagnieżdżenie mu chodziło). To chyba świadczy o dobrej pracy progesteronu-ale pewna nie jestem... A poza tym nic nie wiem o moich hormonach...
                      A dzieci (dziecko raczej) mamy. Mam syna prawie 7-letniego (poczętego w 2 cyklu starań...).
                      • iwcia-77 listopadowe testowanie 12.11.11, 15:36
                        witam się na forum, ja byłam na w oczekiwaniu a dzisiaj patrze a tu podobny wątek. w piątek 15dpo robiłam test i był negatywny, @ dalej nie ma, poczekam do poniedziałku i pójde do gina może coś na usg zobaczy, testu kolejnego nie robię zresztą w pierwszej ciąży 4 lata temu też był negatywny (widocznie ten typ tak ma). 26 X miałam pęcherzyk 26 mm, a na drugim jajniku jakies 20 dostałam pregnyl, 27 X kłucie (chyba jajników, bo nigdy nie odczuwałam owulki), a 28 rano na usg nie było już żadnych pęcherzyków- toteż owulka była . dzisiaj 30dc (16dpo) i czekamy. śluz normalny od 2 dni (bez krwawych nitek), szyjka raczej normalna (w poprzednim cyklu była bardzo rozpulchniona), piersi wielkie jak bańki i bolące. jeśli to nie ciąża to nie wiem dlaczego ten cykl jest taki długi. szkoda że przestałam mierzyć tempkę, wiedziałabym na czym stoję.
                        • ca.melia Re: listopadowe testowanie 12.11.11, 16:00
                          w tak wczesnym okresie na usg nie będzie widać nic, zupełnie nie ma sensu. Nie rób sikańca, zrób beta hcg.

                          cykl długi, bo stymulowany.

                          nie nakręcamy sięsmile
                          • iwcia-77 Re: listopadowe testowanie 12.11.11, 16:12
                            to mój drugi stymulowany cykl na clo, ale pierwszy raz miałam podany pregnyl. Poprzedni trwał 27 dni od 25 plamienie, a teraz nic. Nie nakręcam się bo już i tak dużo miałam rozczarowań. Ale podobno pregnyl nie wydłuża cyklu.
                            • ca.melia Re: listopadowe testowanie 13.11.11, 09:59
                              Cześć dziewczyny smile)

                              Stan dzisiejszy

                              enpr.pl/1057
                              spadek ale nie myślę żeby na @ bo dziś dopiero kończę duphaston, no i ja mam fl koło 12 dni.
                              Piersi czuję, nie bolą, nie szczypią - są.

                              Jutro powinnam już dupha. nie łykać. Ale nie wiem, może brać dalej na wszelki wypadek?

                              w czerwcu zaciązyłam ale nie utrzymałam, ale wtedy też odstawiłam duphaston po wyznaczonych przez lekarza 9 dniach..
                              • justyna3003 Re: listopadowe testowanie 13.11.11, 10:07
                                Nie odstawiaj póki testu nie zrobisz lub bety.Swoją drogą mi lekarz luteinę kazał brać 13 dni...czemu tobie 9 dni.
                                U mnie też dziwne pomiary raz tak raz tak już głupieję, no ja z betą czekam do czw to będzie 12 dpo więc myślę, że jak coś to beta już wyjdzie na 100% pewna.Ja też czuję piersi, takie nawet lekkie swędzenio-mrowienie, lekki ból od dołu, śluzu zdecydowanie mniej.Czekamy...
                                owulator.pl/2073 tak to wygląda u mnie na lekach.
                      • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 11:35
                        Widzę, że macie obiecujące cykle smile A u mnie temp. taka, jak wczoraj, ale @ nadal nie ma... A test wyszedł negatywny owulator.pl/2041... No może mała bledziusieńką kreseczkę, ale nie wiem, czy to nie moja wyobraźnia... Jak do środy nic nie będzie, to zrobię betę. Bety chyb nie trzeba robić na czczo, nie? Podjechałabym ok. 10, bo wcześniej rady nie dam...
                        • annika23 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 12:29
                          Marzena, Twoja temperatura spadła, ale i tak jest powyżej linii kontrolnej, jeżeli jakiś cień cienia wypatrzyłaś, a @ nadal nie ma, to śmigaj na betę, spokojnie możesz ją zrobić po śniadankusmile
                          Ja się cholera przeziębiłam (podłapałam od mojego przedszkolaka) i leczę się domowymi sposobami tak,że na kilometr czuć ode mnie czosnkiem i cebuląsmile Mam nadzieję,że przejdzie szybko.
                          Camelia- myślę o Tobie cały czas - bierz dupka do testusmile
                          • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 12:45
                            Anika ja o Tobie też, i o Migotce

                            Nie robie sobie nadziei, zresztą Ty wiesz...

                            Chyba pobiorę jeszcze ten duphaston do 13 dfl, co Ty na to?
                            • annika23 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 13:28
                              Camelia, bierz go dopóki nie dostaniesz@, wiesz jak to jest zachodzimy w ciążę w tych cyklach, w których nie mamy nadziei na powodzenie.
                              A z Migotką jestem w kontakcie mailowym- to silna dziewczyna i sobie jakoś radzi, ja wierzę,że wszystko jej się poukłada i to szybciej niż myśli.
                              • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 13:52
                                wiesz, ja popatrzyłam na wykresy dziewczyn zaciążonych i każda z nich właściwie miała cały czas gęsty biały śluz. Ja też taki miałam a dziś zmienił się już na bardziej wodnisty wiec i to jest na minus.
                                21 grudnia mam wizytę u ponoć świetnego gin - endo.

                                Ja aktualnie jestem według wyników w lekkiej nadczynności polekowej ( mam hashimoto). Nie chcę obniżać dawki euthyroxu, bo bardzo dobrze się czuję, TSH mam 0,068 (0,26-4,2).

                                nie chcę leczyć wynikowsmile

                                teraz mam 37,26
                                • annika23 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 17:36
                                  Camelia- ja się na wynikach tarczycy zupełnie nie znam (to chyba jeszcze jedyna rzecz w moim organizmie, która nie szwankuje, a zwyczajnie jak czegoś na sobie nie przetestowałam, to nie będę się wymądrzać), ale moja gino-endo mówiła,że do zajścia w ciążę najlepiej mieć TSH k. 1,5. Takie coś zapamiętałam.
                                  Marzena - do środy, to się pewnie już samo bez bety wyjaśnismile Oby tylko w dobrą stronęsmile
                                  • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 17:59
                                    Wyjaśniło się-w złą stronę-zaczęłam plamić... crying
                                    Jutro się na grudniowym wątku zamelduje-dzisiaj już siły nie mam...
                                • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 22:29
                                  nie ruszałabym tego tsh - u mnie było przed ciaza 0,77 a jak zaszłam to skoczyło do 4,8 !!!!!

                              • migotka.s Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 22:24
                                annika23 napisała:

                                > A z Migotką jestem w kontakcie mailowym- to silna dziewczyna i sobie jakoś radz
                                > i, ja wierzę,że wszystko jej się poukłada i to szybciej niż myśli.

                                Annika - dzieki ze tak w to wierzysz - mnie to troche kiepsko idzie....
                                • blue_adusia84 MIGOTKO 16.11.11, 14:56
                                  Witaj Migotko dawno tu nie zaglądam i nie wierzę w to co czytam, strasznie mi przykro, tak bardzo za Ciebie trzymałam kciuki ale pamiętaj nie puściłam ich - trzymam dalej i wierzę że Ci sie uda. Trzymaj się cieplutko, serduchem i myślami jestem z Tobą.
                                  • migotka.s Re: MIGOTKO 16.11.11, 15:01
                                    blue_adusia84 napisała:

                                    > Witaj Migotko dawno tu nie zaglądam i nie wierzę w to co czytam, strasznie mi p
                                    > rzykro, tak bardzo za Ciebie trzymałam kciuki ale pamiętaj nie puściłam ich - t
                                    > rzymam dalej i wierzę że Ci sie uda. Trzymaj się cieplutko, serduchem i myślami
                                    > jestem z Tobą.

                                    Dzięki Blue smile ja w ogole nie sądziłam, ze na forum można znaleźć tyle wsparcia i dobrej energii smile

                                    dzis mam fatalny humor, czuje sie niespecjalnie, ale ak czytam takie posty, to jako,s tak mi lepiej smile
                          • marzena604 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 14:13
                            Annika śmignę na betę, ale dopiero w środę, bo wcześniej nie ma szans. Pracuję w godzinach, kiedy laboratorium pobiera próbki i w żaden sposób nie zdążę... Ale nawet nie chcę sobie nadziei robić, wolę być mile zaskoczona niż rozczarować się, jak miesiąc temu...
                            Też jestem przeziębiona-mam przeokropny katar. I też ratuję się, jak mogę smile
                            Zdrówka Ci życzę, a domownikom wytrwałości, by te wonie znieśli wink
      • katy222 Re: do moich forumowych kolezanke 13.11.11, 13:17
        Migotko, bardzo mi przykro...Bardzo ale to bardzo mocno Cię przytulam. Trudno cokolwiek napisać, tak trudno mi w to uwierzyć, wierzyłam że nastał czas dla Ciebie i właśnie teraz się uda i kibicowałam Ci bardzo, choć mało udzielałam się na forum. Mogę sobie wyobrazić co przeżywasz, choć ja mam za sobą tylko jedno poronienie. Teraz potrzebujesz przeżyć ten żal, na pewno nie tłamsić w sobie. Pozwól sobie na płacz i nie chowaj w sobie bólu, dzięki temu szybciej będziesz gotowa otworzyć się na nowe starania. Znam dziewczyny które bardzo szybko po poronieniu zaszły w ciążę i urodziły zdrowe dzieci. Jak tylko poczujesz się lepiej będziesz też miała siłę żeby znaleźć innego lekarza, który będzie w stanie zająć się kompleksowo tym co Ci się przytrafiło i przygotować do następnej Ciąży tak, żebyś była spokojna że ktoś kontroluje sytuację i że po dwóch poronieniach już nic złego nie może Ci się przydarzyć. Taki lekarz to skarb, trudno znaleźć bo sama nie jestem pewna czy znalazłam dobrego ale są tacy. Trzymaj się Ciepło. Pozdrawiam i ściskam Cię mocno migotko.
        • migotka.s Re: Katy 222 13.11.11, 22:33
          Bardzo Ci dziękuje kochana za te słowa otuchy - jakoś sie zbieram do kupy
          bolesna prawda jest taka, ze wtedy zniosłam to duzo duzo gorzej....
          oswojone zło nie ejst juz takie.... przerażające? nie wiem jak to nazwać....


          Lekarzy (gin i endo) nie zmieniam, ufam im, raczej pracują z trudnymi przypadkami i poronieniami
          ale z pewnością pojde do kogos jeszcze na konsultację
          • ca.melia Re: Migotka 14.11.11, 07:35
            ja Ci powiem po swojemu - życie jest brutalne, nie ma żadnych sentymentów. I niestety zasada"co nie zabije , to wzmocni" jest jak najbardziej prawdziwa.

            Za pierwszym razem bolało kosmicznie, teraz też boli ale gdzieś już tli się taki dystans.

            Kobiety są jak czołgi, przejdą po wszystkim. I Ty przejdziesz, bez względu na to jak teraz się czujesz. Bo tak jakoś cholernie zostałyśmy stworzone.

            Ja też mam dwa za sobą, trzecie by mnie chyba nie zdziwiło, pewnie nawet bym tego się spodziewała.

            Widocznie jedne co chleją, jarają, bzykają się z kim popadnie mnożą się jak myszy, a te wychuchane mają jak mają.

            Trzymaj się, pamiętaj, nigdy nie jest tylko pod górkę.
            • ca.melia Re: Migotka 14.11.11, 07:39
              a u mnie dziś skok

              enpr.pl/1057
              Ostatnio fatalnie sypiam. Nie znoszę pełni a zawsze mam księżyc totalnie w oknie.

              Piersi "czuję" - nie bolą, są.
              • kotkowa Camelia 14.11.11, 09:13
                Ja też Ci radzę tak jak dziewczyny, żebyś nie odstawiała Duph. bez zrobienia testu. To nagły spadek progesteronu. Nic się nie stanie, jeśli będziesz brała np. 2-3 dni dłużej. Trzeba mieć pewność, czy ciąży nie ma. Przecież takie jest zadanie tych leków - podtrzymać wczesną ciążę, więc nagłe odstawienie w razie ciąży może się źle skończyć.
              • migotka.s Re: Migotka 14.11.11, 10:00
                Camelia - pisze do Ciebie maila na gazetowego smile


                a co do wykresu to ie wiem czy pamiętasz ale u mnie było podobnie - taki sam skok koło 28 dc i pozytywny test w 30 dc
                sluz był wodnisty mętny biały szyjka wysoko zamknięta i twarda

                trzymam kciuki !
                • ca.melia Re: Migotka 14.11.11, 23:16
                  u mnie szyjka sie chyba otwiera, jest nisko.

                  doczytałam, że duphaston podnosi temperaturę, stąd te skoki
                  • migotka.s Re: Migotka 15.11.11, 00:07
                    no to niestety moze isc na okres
                    w ciazy szyjka jest wysoko i zamknięta - u mnie do tego jeszcze twarda sztywna i wcale nie miekka

                    (tzn tak wynika z moich obserwacji mnie, nie wiem jak to jest u innych )
                    • ca.melia Re: Migotka 15.11.11, 08:11
                      Cześćsmile)

                      Stan na dziś

                      enpr.pl/1057
                      czyli w górę. Ja podejrzewam, że to dzieło duphastonu. Brzuch boli jak na @. Szyjka to dla mnie jak zwykle wielka tajemnica, ja tam jej nie umiem określać za bardzo. Na pewno jest nisko skoro sięgam.

                      Chyba się przejadę na Bete
                      • justyna3003 Re: Migotka 15.11.11, 08:24
                        a u mnie dziś tak owulator.pl/2073 i nie wiem czemu ta tempka taka ni w jedną ni w drugą stronę.Ja cały czas na luteinie.jak coś to betę zrobię w czw chyba najpewniej, no chyba że spadnie całkiem tempka.
                        • jomi81 Re: Migotka 15.11.11, 10:59
                          justyna3003 napisała:

                          > a u mnie dziś tak owulator.pl/2073 i nie wiem czemu ta tempka taka ni w jedną ni w drugą stronę.Ja cały czas na luteinie.jak coś to betę zrobię w czw chyba najpewniej, no chyba że spadnie całkiem tempka.

                          Jak na razie ładnie ten wykres wygląda. 3mam kciuki smile
            • migotka.s Re: Migotka 14.11.11, 10:04
              przezywam to bardzo, w nocy nie moge spac, troszkę pochlipuje, a jak spie to snią mi sie bardzo dziwne rzeczy

              ale jest cos takiego, ze nie wpadłam w ten marazm ani histerie co ostatnio
              w szpitalu rzeczowo i merytorycznie rozmawiałam z lekarzami, wypisałam sie z połtorej godziny wczesniej na własne zyczenie bo wiem jak reaguje na znieczulenie ogolne i tak dalej ......

              • jomi81 Re: Migotka 14.11.11, 12:30
                migotka.s napisała:

                > przezywam to bardzo, w nocy nie moge spac, troszkę pochlipuje, a jak spie to sn
                > ią mi sie bardzo dziwne rzeczy
                >
                > ale jest cos takiego, ze nie wpadłam w ten marazm ani histerie co ostatnio
                > w szpitalu rzeczowo i merytorycznie rozmawiałam z lekarzami, wypisałam sie z po
                > łtorej godziny wczesniej na własne zyczenie bo wiem jak reaguje na znieczulenie
                > ogolne i tak dalej ......
                >

                Migotko, po prostu twarda z Ciebie sztuka. Ale pamiętaj, że nawet takie twardzielki mają prawo do chwil słabości, więc jak będzie czuła potrzebę wypłakania się to płacz. Myślami jestem z Tobą i wierzę, że szybko dojdziesz do siebie.
      • kotkowa Re: do moich forumowych kolezanke 14.11.11, 08:58
        sad(( jejku tak mi przykro. Kurcze czemu tak sie dzieje sad Brak słów, trzeba to znów przeżyć i przyjąć, nic już od Ciebie nie zależało Migotko, zrobiłaś wszystko, co mogłaś. Czasem głową muru nie przebijesz, wiem, że teraz nic Cię nie pocieszy, jedynie czas tu pomoże. Wypłacz się na całego, masz do tego święte prawo. Trzymaj się dzielnie, przytulam bardzo.
        • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 14.11.11, 12:38
          zrobiłam test, jest ujemny.
          • jomi81 Re: do moich forumowych kolezanke 14.11.11, 12:46
            ca.melia napisała:

            > zrobiłam test, jest ujemny.

            Przykro mi sad
            • ca.melia Re: do moich forumowych kolezanke 14.11.11, 16:27
              a mi szczerze mówiąc nie. Nie spodziewałam się niczego innego
              • migotka.s Re: Camelia 14.11.11, 16:55
                odbierz MAILA GAZETOWEGO smile

                i nie mow tak, ja niedługo znowu startuje do tego czasu chce Cie widziec w ciaży wink
                • ca.melia Re: Camelia 14.11.11, 22:14
                  Odpisałamsmile)))))))))))

                  ale własnie doczytałam , że duphaston jednak podnosi temperaturę stąd u mnie ten wybryk.
          • mamuska-30.07.77 Re: do moich forumowych kolezanke 14.11.11, 14:26
            sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka