05.05.20, 13:06
Padł mi odkurzacz i muszę kupić nowy. Kompaktowy, do schowania do szafy, bezworkowy, dobrze ssący z długim kablem. Tak do 500-600 zł. Jakiś model jest godny plecenia?
Obserwuj wątek
        • aqua48 Re: odkurzacz 05.05.20, 13:21
          fyshka_hop napisała:

          > Bo nie muszę kupować worków i potem ich wywalać. Taniej i bardziej ekologicznie

          Za to musisz myć kasetę i wszystko to co zabrudzisz opróżniając ją, więc zużywasz niepotrzebnie wodę. Taka to ekologia...

          • eliszka25 Re: odkurzacz 05.05.20, 14:00
            A co się brudzi opróżniając odkurzacz? Bo ja wyjmuję pojemnik z odkurzacza i jego zawartość wsypuję do kosza na śmieci pod zlewem w kuchni. Nic się przy tym nie brudzi, a worek z odkurzacza też bym wrzuciła do kosza pod zlewem. Ja mam akurat odkurzacz bezworkowy, bo mi wygodniej. Nie dorabiam teorii do żadnej z opcji.
          • pitupitt Re: odkurzacz 05.05.20, 14:33
            Pierwsze słyszę... w moim odkurzaczu jest pojemnik na śmieci wygladajacy jak dzbanek od ekspresu. Wyciagasz pojemnik, wysypujesz do śmietnika na dworze i tyle. Jeszcze nie zdarzyło mi sie myć odkurzacza po wurzucaniu śmieci.
            • ana119 Re: odkurzacz 05.05.20, 17:50
              Ale filtr już trzeba pod wodę bo inaczej słabo ciągnie. Ale wolę to niż te kobyłę w postaci worka, śmierdziało i az ręce swedzialy żeby już zmienić worek
        • alaveda Re: odkurzacz 05.05.20, 13:22
          A co za problem kupić worek? Ja robię to raz na 2-3 lata. Co jest nie eko w papierowym worku? przecież i tak te śmieci musisz do czegoś wsypać jak opróżniasz odkurzacz.
              • eliszka25 Re: odkurzacz 05.05.20, 14:02
                I te 10 worków starcza ci na 2-3 lata? Zupełnie niezłośliwie pytam, też przymierzam się do zmiany odkurzacza. Do tej pory miałam bezworkowy i była to wygodna opcja, ale zmiany na taki z workami definitywnie nie wykluczam.
                • kaka-llina Re: odkurzacz 05.05.20, 14:16
                  Mam miele (workowy) mam go już 5 lat prawie i worki kupiłam raz (ale nie kupowałam oryginalnych, jakies podróby , grosze kosztowało za jakieś 40 worków + filtry, jeszcze mam ich dużo, kosztowały z 15 funtów)
                  • kaka-llina Re: odkurzacz 05.05.20, 14:17
                    No i miele polecam z czystym sumieniem malutki (mam z tych mniejszych)a ciągnie, ze aż wykładziny podnosi, można stawiać "na dupie" (przydaje sie przy schodach).
                    • brenya78 Re: odkurzacz 05.05.20, 14:41
                      Mam miele cat and dog. Straszny jest. Zupełnie nie rozumiem po co moc która podnosi wykładziny, skoro nie da się go przesunąć normalnie po wykładzinie/dywanie/dywanikach tak się przysysa. Okropnie ciężko się nim odkurza mimo że robię to na minimalnym ustawieniu. Dla mnie to jakiś marketingowy shit. W dodatku już raz się zepsuł.
                      • eliszka25 Re: odkurzacz 05.05.20, 14:47
                        brenya78 napisała:

                        > Mam miele cat and dog. Straszny jest. Zupełnie nie rozumiem po co moc która pod
                        > nosi wykładziny, skoro nie da się go przesunąć normalnie po wykładzinie/dywanie
                        > /dywanikach tak się przysysa. Okropnie ciężko się nim odkurza

                        No właśnie miałam okazję wypróbować Miele i mam podobne wrażenia. Kompletnie mi on nie odpowiada. Poza tym nie mam ani jednego dywanu w domu, bo mam alergię na kurz.
                        • kaka-llina Re: odkurzacz 05.05.20, 14:56
                          Na mniejszym działa super, tylko chłop daje rade na wyższym ustawieniu... I poniewaz mieszkam w małym angielskim domu to zakamarków jest od cholery i tym maleństwem moge wszedzie dosięgnąć i jest leciutki... To wszystko zalezy gdzie sie mieszka i co komu pasuje.. Na duzych przestrzeniach (bez schodów) mi odpowiadał Henry ale w mniejszych i zagraconych zdecydowanie miele (no i ja mam te nieszczęsne wykładziny dywanowe). Bezprzewodowy jest praktyczny na duzych przestrzeniach (ale mało zabrudzonych) u mnie w domu by nie dał rady... O jakichkolwiek samobieżnych to w ogóle mogę zapomnieć a mojej przyjaciółce w małym mieszkaniu w Londynie świetnie daje rade.
                • bei Re: odkurzacz 05.05.20, 15:30
                  Eliszko, ja również wolę bezworkowe odkurzacze, mogę wysypać z pojemnika smieci po każdym odkurzaniu, fitr kupuję drugi na zmianę i co jakiś czas piorę - z odkurzacza nigdy nie ma nieprzyjemnego zapachu przy odkurzaniu. Nawet gdy używałam workowych odkurzaczy- to tych z workiem, który można bylo używać wielokrotnie, wysypywałam z niego smieci i raz na jakiś czas prałam (ręcznie), tez miałam drugi na zmianę. Worki papierowe- trzeba pamiętać by były w zapasie, czasem jest trudno kupić określony model, ale rozumiem, ze niektorzy wolą opcję z workami papierowymi.
            • eliszka25 Re: odkurzacz 05.05.20, 14:45
              Ja zrozumiałam, że worki kupuje raz na 2-3 lata, czyli w tym czasie zużywa ich 10. To jest średnio 1 worek na trzy miesiące. I tak się zastanawiam, jak wielki musiałby być to worek, żebym przez 3 miesiące mogła odkurzać bez jego wymieniania. Moim odkurzaczem mogę odkurzyć cały dom 2, no może 3 razy, zanim pojemnik się zapełni. Albo autorka wypowiedzi ma małe mieszkanie albo odkurzacz przemysłowy z wielkim worem.
              • joanna_poz Re: odkurzacz 05.05.20, 15:01
                ja sie dopisałam tez o worku raz na 2-3 miesiace.
                mam dom 130 metrów, odkurzam srenio raz na 2 dni, i nie, nie jest to jakis wielki wór do dużego odkurzacza (mam nieduzego zelmera).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka