Dodaj do ulubionych

Koniec maseczek

27.05.20, 11:34
Od soboty, trwa konferencja
Obserwuj wątek
    • trampki-w-kwiatki Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:35
      Ojesu, czeba się bydzie znowu malować!

      No, to fajnie.
      A takie były piękne, kolorowe!
      • woman_in_love Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:46
        Nie malowałaś chociaż rzęs tuszem? Uuuuuuu.... grubo ...
        • trampki-w-kwiatki Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:51
          Rzęs akurat nie, bo jak mam maskę to mi strasznie oczy łzawią.
          Ale mam nową śminkę! I nie zawaham się jej użyć, śminki owej!
          • trampki-w-kwiatki Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:51
            Tfu, onej!
      • hanusinamama Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:02
        Ja na samym początku z umalowanymi ustami (i maseczką) pojechałam do klienta. Jak mnie zobaczył to oczy otworzył...pomadka przebiła sie przez mazeczkę i wyglądało to groteskowo smile
        • trampki-w-kwiatki Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:02
          Jeny, mnie się gorzej stało. Pomadka się rozmazała i wyglądałam jak Joker. Jeny, tragedia uncertain
    • anika772 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:36
      Już dawno był koniec.
      Zaczął od tego, jak zwykle, jak to w bogatych zachodnich krajach morduje się staruszków, a u nas nie.
      • trampki-w-kwiatki Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:52
        Kocham tego typa 😂😂😂

        A jednak nie.
    • gaskama Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:41
      Zabawne to wszystko. Przy 100 zachorowaniach/dzień zamykanie wszystkiego, łącznie z lasami i parkami, maski, dezynfekcja, szczekaczki policyjne nakazujace siedzieć w domu, mandaty, policja i żandarmeria ba ulicach, stan wojenny. Przy 400 zachorowaniach/Dzień ... lyzujemy, wszystko ok, wirus pokonany. Ach ci nasi rządzący.
      • jak_matrioszka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:48
        Ale jest stabilnie i wszyscy mieli sie czas przyzwyczaić do nowej rzeczywistości.
        W Norwegii beda testowo otwierać siłownie. Wybór miejsca przeprowadzenia testu padł na najwieksze ognisko koronawirusa, bo przecież logiczne jest, że jak tam da rade, to wszyscy inni też smile
      • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:48
        gaskama napisała:

        > Ach ci nasi
        > rządzący.

        A kto to straszył zabójczymi kopertami? Czy aby nie opozycja?
        • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:57
          A tak, pan z PO (profesor nauk medycznych!)
          • i_m.norwood.3 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:02
            On to nie mówił jako profesor, ale jako POlityk
        • gaskama Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:01
          I jak zwykle nie na temat. Grunt to coś napisać.
          • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:16
            Tak mi się skojarzyło wink w ramach sprawiedliwości.
            Cieszę się, że w końcu, w tej przestrzeni otwartej nie będziemy dusić się w tych maseczkach. Idzie lato a to stawało się nie do zniesienia.
            • araceli Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:22
              ultramaryn.a napisała:
              > Tak mi się skojarzyło wink w ramach sprawiedliwości.

              Właściwe określenie to symetryzm. Dokładnie: symetryzm głupca
              • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:48
                araceli napisała:

                > Właściwe określenie to symetryzm. Dokładnie: symetryzm głupca

                Nazywaj to jak chcesz. Dla mnie fakt, ( w rozumieniu potocznym wydarzenie, które miało miejsce w określonym czasie i miejscu) pozostanie faktem.
                • araceli Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:59
                  ultramaryn.a napisała:
                  > Nazywaj to jak chcesz. Dla mnie fakt, ( w rozumieniu potocznym wydarzenie, któr
                  > e miało miejsce w określonym czasie i miejscu) pozostanie faktem.

                  Paryż jest stolicą Francji. Dla mnie fakt pozostanie faktem! big_grin
    • iberka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:43
      Zastanawiam się tylko nad znaczeniem "przestrzeni otwartej" - czy w takim razie w sklepie/ biurze/ komunikacji nadal zasłaniamy? Wynika, że tak, bo bez maseczek można być tam gdzie zachowujemy odległość 2m.
      • andaba Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:46
        Tak, w sklepie, autobusie - tak.
        • pade Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:50
          No i bardzo sensownie. Nareszcie.
        • beata985 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 18:50
          andaba napisała:

          > Tak, w sklepie, autobusie - tak.


          Czyli wesela też w maskach??? 🤦‍♀️muszę się rozejrzeć za czymś wieczorowym 🤣
          • joanna_poz Re: Koniec maseczek 27.05.20, 18:51
            Nie, wesele bez masek.
            • beata985 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:50
              Ooo...to jestem zdziwiona, bo w kościołach trzeba.
              A te 150 osób to uwarunkowane zeby zachować odległość? Przeliczają metry na ilość osób?
          • moadek Re: Koniec maseczek 28.05.20, 07:29
            Alez ja widziałam wieczorowe.smile Z cekinami , koronką. Nawet dla panny młodej . Calkiem gustowne , jeżeli wogóle maseczkę można tak oceniać smile
      • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:30
        Tak, w sklepie tak, w urzędzie tak, generalnie w pomieszczeniach, gdzie spotykają się losowi, obcy ludzie (nie wiem jak z kościołami? trzeba maseczki czy nie? i jeśli nie, to dlaczego, bo to niekonsekwencja).

        Cieszę się strasznie - w końcu przestaniemy limitować spacery, bo w maseczkach to była masakra - na zakupy czy załatawienie jakiś konkretnych spraw spokojnie jestem w stanie nosić, ale spacer, który ma byc przyjemnością wcale nią nie był przez maseczki.
        • iberka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:35
          Na dworze też jeśli nie zachowujemy dystansu 2m lub nie mieszkamy razem.
        • pade Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:45
          aerra napisał(a):

          > Tak, w sklepie tak, w urzędzie tak, generalnie w pomieszczeniach, gdzie spotyka
          > ją się losowi, obcy ludzie (nie wiem jak z kościołami? trzeba maseczki czy nie?
          > i jeśli nie, to dlaczego, bo to niekonsekwencja).
          >
          > Cieszę się strasznie - w końcu przestaniemy limitować spacery, bo w maseczkach
          > to była masakra - na zakupy czy załatawienie jakiś konkretnych spraw spokojnie
          > jestem w stanie nosić, ale spacer, który ma byc przyjemnością wcale nią nie był
          > przez maseczki.
          >

          Ja też limitowałam, z tego samego powodu. Też się cieszęsmile
        • lot_w_kosmos Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:18
          W moim kościele maseczki mieli wszyscy oprócz najbardziej narażonych i mających być chronionymi - babć i dziadków.....
          • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:53
            Ale maseczki chronią innych, a nie ciebie wink
            Czyli nie jest to argument za tym, że najbardziej narażeni się nie chronią - to jedynie wskazówka kto jest najbardziej zadufany w sobie i ma w nosie otoczenie wink
          • beaucouptrop Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:56
            Logiczne. Maseczki są podobno po to aby chronić innych, a nie siebie 😉
            • madzioreck Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:12
              Wszak wiadomo, ze jedna babcia drugiej babci nijak zarazić nie może.
              • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:28
                No ale przecież wiadomo, że to ta inna babcia powinna nosić maseczkę wink
                • ajaksiowa Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:33
                  No to idziemy na żywioł😧testament czas pisać😞😞
        • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:01
          Dokładnie, spacer powinien być przyjemnością. Z tego właśnie powodu, spacerowałam dotychczas, w szczerym polu - bez maseczki. Teraz będę mogła normalnie 'wyjść do ludzi'.
          • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:09
            No ja do pola to mam taki jakby solidny kawałek. Jeździliśmy w weekendy w miejsca gdzie bez maseczek można, ale tak na spacer to nie da rady.
    • matacznik Re: Koniec maseczek 27.05.20, 11:53
      iberka napisała:

      > Od soboty,
      >
      Prorok czy co?
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,169810823,169810823,Demos_w_masce.html
    • hanusinamama Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:00
      A place zabawa nadal zamknięte...
      • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:30
        Mają być otwarte od 6.06
    • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:00
      Kiedy "odmrożą" szpitale. To mnie interesuje najbardziej i oczywiście ani słowa. big_grin
      • iberka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:33
        Tzn.? Szpitale pracują, poradnie też, zabiegi się odbywają.
        • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:37
          Moje nie pracują (poza nagłymi wypadkami) od marca i odwołane jest wszystko, a czekam na zabieg, stąd jestem żywo zainteresowana jak długo to potrwa.
          • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:39
            Albo żeby chociaz otworzyli zeby móc odebrać skierowanie to bym sie zapisala na 2025 do ktoregos z tych działających. big_grin
            • monique_alt Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:53
              Dziwne, sprawdz moze w innych szpitalach w okolicy. Moja mama 2 tygodnie temu miała planowy zabieg operacji biodra. Jedyne co, to każdemu kto przychodził do szpitala robili test na koronawirusa. No i jest zakaz odwiedzin.
              • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:01
                No tak jak mówię, jak otworzą "mój" na tyle żeby odebrać skierowanie to będę próbowała się przepisać do innego. W okolicy wszystkie zamknięte, ale będę szukała gdzieś dalej, tylko znowu terminy za wieczność ale już trudno.
              • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:55
                A do mojego ojca parę dni temu dzwonili, czy aby ta wizyta u ortopedy (którą i tak miał o miesiąc przesuniętą) jest konieczna i żeby się dobrze zastanowił. A ja powiedział, że kolano nadal go boli i nadal puchnie to pani strzeliła focha, a ortopeda na wizycie prawie wprost powiedział, że jest hipochondrykiem.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:25
            Też czekam na operację, która miała być 26 marca, oczywiście mi ją odwołano i ani widu, ani słychu ("zadzwonimy"). Odmrażanie knajp, kin i siłowni jest dość głupie, bo raczej zbędne, natomiast w pierwszej kolejności należałoby wznowić normalne funkcjonowanie służby zdrowia.

            Nadal za bardzo nie mogę się umówić normalnie do internisty, ginekologa czy dentysty, wszyscy próbują mnie starannie od tego odwieść i przekonać, że to nie może być pilne (a ja, k...a, mam straszną ochotę czekać pół roku, aż zacznie).
            • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 17:03
              A powiedziano Ci jak będą to przekładać? U nas drogą pantoflową rozeszła się wieść że "odwołane" to "odwołane" a nie "przełożone" i że po prostu trzeba się będzie zapisać na nowo i na nowo czekać. Nie ma jak się dowiedzieć bo telefony nie działają, wejść do szpitala nie można.
              • chersona Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:19
                z wizytami w szpitalu, to masakra jakaś. Znajomy od jakichś trzech lat ma postępującą chorobę neuronu ruchowego. niewykluczone że SLA, ale nietypowe i niepotwierdzone. Wydawało się, że odrzucany przez nastu lekarzy wreszcie doczeka się solidnej opieki w Szpitalu Bródnowskim. Jeszcze przed koronawirusem położono go na oddziale, gruntownie zbadano - rezonans, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. kosztowne, obarczone ryzykiem. Podano kroplówkę z immunoglobuliny. Wyniki przeciągały się ponad miarę, ciągle nie było kompletu. Potem koronawirus i na 2 miesiące totalna klapa. Przez znajomego znajomego znajomej z personelu medycznego udało mu się skontaktować z lekarką prowadzącą ze szpitala. Miał się zjawić w poniedziałek. Będzie z miejsca przyjęty. Przywieziono go, ponieważ sam już się właściwie nie przemieszcza - kończyny dolne i górne ma powykrzywiane. a tu niespodzianka. trzeba stać pod sorem i czekać. żona chorego po dzikich perypetiach dostała się do lekarki i dowiedziała, że wezmą go na oddział w kolejny poniedziałek, ale wcześniej zrobią mu test na korona. tylko że do szpitala może wejść sam i sam ma czekać kilka-kilkanaście godzin wraz z innymi na wynik. jak osoba, która nie może samodzielnie się ubrać, przemieścić, zjeść, napić ma przeczekać kilkanaście godzin bez opieki?
                PS podczas poniedziałkowej wizyty lekarka wyznała, że wyniki badania płynu M-R zagubiły się. a jest to jedyne badanie, które pozwala z największym prawdopodobieństwem potwierdzić czy wykluczyć SLA.
                • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 20:08
                  Masakra. Ludzie w trakcie diagnoz mają teraz zupełnie przerąbane. O gubieniu wyników też coś wiem niestety.
        • lianis Re: Koniec maseczek 28.05.20, 10:59
          Chyba jednak nie wszedzie, co prawda tydzien temu dzwonili juz do mnie z poradni, ze moge spowrotem zapisac sie na usg bo od czerwca beda juz robic, tak moja mama do poradni pulmonologicznej dalej zapisana jest na wizyte telefoniczna
    • jehanette Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:11
      Haha i co, maskujący terroryści nakupowali się szmatek, a teraz już nie trzeba big_grin Jak dobrze że kupiłam tylko po jednej dla każdego z domowników w akcie desperacji poszukiwania czegoś co da się nosić. Sama i tak noszę apaszkę jak muszę, ale np. jadąc rowerem czy bawiąc się na kocyku w parku nie męczę się niepotrzebnie.
      • pasquda77 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:14
        A kwarantanna po powrocie z zagranicy do Pl to do usranej śmierci?👿🤦
      • asia-loi Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:17
        jehanette napisała:

        Jak dobrze że kupiłam tylko po jednej dla każdego z domowników


        Ja niestety wydałam niepotrzebnie kasę na maseczki. sad Kupiłam 5 sztuk z materiału (po 10 zł każda), i kupiłam jednorazowe z Żabki (1 paczkę). Taki plus tego, że komuś dałam zarobić.
        Rząd mnie naciągnął na zakup, bo jak wprowadzali ten nakaz to mówili, że będziemy je nosić 1-2 lata.
        • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:19
          Spokojnie za miesiąc będzie powtórka z rozrywki i się przydadzą.
          • 35wcieniu Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:21
            Nie będzie bo wybory tongue_out
            • little_fish Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:46
              Ale na jesień wróci covid i grypa i maseczki również
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:26
            A jak nie za miesiąc, to najpóźniej na jesieni.
        • taniarada Jeszcze Ci się przydadzą 27.05.20, 14:31
          asia-loi napisała:

          > jehanette napisała:
          >
          > Jak dobrze że kupiłam tylko po jednej dla każdego z domowników
          >

          >
          > Ja niestety wydałam niepotrzebnie kasę na maseczki. sad Kupiłam 5 sztuk z materi
          > ału (po 10 zł każda), i kupiłam jednorazowe z Żabki (1 paczkę). Taki plus tego,
          > że komuś dałam zarobić.
          > Rząd mnie naciągnął na zakup, bo jak wprowadzali ten nakaz to mówili, że będzie
          > my je nosić 1-2 lata.
          >
          Maseczki Ci się przydadzą w dużych skupiskach ludzkich Siema .Pandemia się jeszcze nie skończyła.Siema.
          • jehanette Re: Jeszcze Ci się przydadzą 27.05.20, 14:42
            Mam apaszki i kominy, jak trzeba to się zasłonię. ale akurat sklepy mogę spokojnie załatwiać on-line, a rekreacji na powietrzu tak jakby nie smile
      • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:51
        Przecież i tak w sklepach trzeba.
        • jehanette Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:06
          Mam apaszki i kominy, czyli normalne części ubioru które stosuję zgodnie z przeznaczeniem, a jak wchodzę gdzieś gdzie na serio trzeba się zasłonić mogę się bez bólu na krótko osłonić.
        • jehanette Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:07
          No i akurat sklep to coś co bez bólu mogę załatwić on-line, a spaceru czy rekreacji na powietrzu nie D:
    • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:17
      No więc teraz mamy więcej zachorowań niż Włosi, a mniej ograniczeń. Od teraz idziemy drogą Szwecji.
      • andaba Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:27
        Powiedz, nawet zakładając, że ten wirus jest taki strasznie niebezpieczny, czy uważasz, że chodzenie po ulicach w maseczkach coś dawało? Zakladając, że jak idę do sklepu to lezę 2 kilometry i mijam jakieś 3 osoby i wymija mnie jeden rowerzysta?

        • asia-loi Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:37
          andaba napisała:

          > Powiedz, nawet zakładając, że ten wirus jest taki strasznie niebezpieczny, czy
          > uważasz, że chodzenie po ulicach w maseczkach coś dawało?


          Dla mnie te maseczki to siedlisko grzybów i bakterii, a i tak dużo ludzi się nie stosowało. Niektórzy nie mieli w ogóle, dużo na brodzie, pod brodą, bardzo dużo ludzi - nosy odkryte.
        • araceli Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:21
          andaba napisała:
          > Zakladając, że


          To jest niestety mentalność 'jeżdżę szybko ale bezpiecznie'.
          • bo_jestem_jedna [...] 27.05.20, 13:40
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • andaba [...] 27.05.20, 13:50
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • araceli [...] 27.05.20, 14:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • araceli [...] 27.05.20, 13:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • chersona Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:07
              w moich oczach to Ty jesteś bezgranicznie głupia. jej nadmierna ostrożność nikomu nie zaszkodzi, a Twoja lekkomyślność nie musi, ale może.
      • asia-loi Re: Koniec maseczek 27.05.20, 12:31
        mia_mia napisał(a):

        > No więc teraz mamy więcej zachorowań niż Włosi, a mniej ograniczeń. Od teraz idziemy drogą Szwecji.


        Słucham w tv i czytam co mówią lekarze zakaźnicy, fachowcy od epidemii i oni mówią, że zachorowań/zgonów mamy dużo więcej niż rząd mówi, i że nic nam się nie wypłaszcza, ani zakażeń nie ubywa.
        Wręcz odwrotnie. Jak się nie robi testów lub robi mało to i zakażeń mało. Tam gdzie zaczęli testować np. Śląsk jest dużo zakażeń, a większość bezobjawowa. Gdyby nie testy to górnicy nie wiedzieliby że są zakażeni.
        Co to jest za ciężka choroba, która u większości ludzi nie daje żadnych objawów?
        • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:06
          Kilka państw przetestowało wariant, gdzie przynajmniej wstępnie założono, że to przeziębienie. Brazylia, USA, Szwecja, Białoruś, wiemy jakie są efekty tego eksperymentu. Są też kraje, które poradziły sobie z problemem, wiemy jak tego dokonały.
          Eksperci podkreślają, że ten wirus jest groźny, właśnie dlatego, że u wielu osób nie daje objawów. Mnie rozwaliła własna matka, która od początku siedzi w domu, spotykamy się siedząc w ogrodzie daleko od siebie i słusznie, bo jak ojca trafi to koniec, ale nie wytrzymała i poleciała do fryzjera, bo to bliziutko i mały zakład (czyli w rzeczywistości nie ma takich standardów czystości takich jak sieciówki), wpadła też na pomysł zapisania się na fizjoterapię, bo jest bezpiecznie, bo to taki młody, sympatyczny chłopak, więc na pewno nie jest chory.
        • asia.sthm Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:22
          asia-loi napisała:

          > mia_mia napisał(a):
          >
          > > No więc teraz mamy więcej zachorowań niż Włosi, a mniej ograniczeń. Od te
          > raz idziemy drogą Szwecji.
          >

          >
          > Słucham w tv i czytam co mówią lekarze zakaźnicy, fachowcy od epidemii i oni mó
          > wią, że zachorowań/zgonów mamy dużo więcej niż rząd mówi, i że nic nam się nie
          > wypłaszcza, ani zakażeń nie ubywa.

          Powiem wam jak liczbe zgonow rejestruje sie w Szwecji.
          Otoz jesli ktos (staruszki w domach opieki tez) przeszedl covid19 i w ciagu 30 dni po wyzdrowieniu mu sie umrze to zgon jest zaliczony jako zgon w wyniku covid19.
          Inne kraje maja troche bardziej "liberalna" metode liczenia zgonow zawinionych przez korone.
          • rb_111222333 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:56
            To chyba lepiej niż u nas. Katarzyna Skrzynecka mówiła, że jej wujek został uznany za ozdrowieńca, a po 3 dniach od tego faktu zmarł. Statystyk nie popsuł.
          • aerra Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:57
            U nas za to odwrotnie - jeśli przechorujesz, a dwa dni po uzyskaniu negatywnego testu dostaniesz duszności i umrzesz, to powodem na pewno nie był covid.
          • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:06
            A u nas jeśli umarłeś na wirusowe zapalenie płuc niedoczekawszy testu, to zmarłeś na zapalenie płuc, a nie covid 19
          • bananananas Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:34
            asia.sthm napisała:
            > Powiem wam jak liczbe zgonow rejestruje sie w Szwecji.

            > Inne kraje maja troche bardziej "liberalna" metode liczenia zgonow zawinionych
            > przez korone.
            >
            Liczba zgonów w Szwecji ponad wieloletnią średnią utrzymuje się na poziomie dwadzieścia parę procent i obecnie maleje. Dla mnie strategia szwedzka sprawdziła się, przynajmniej wystarczająco jak na to błądzenie we mgle, które jest udziałem całego świata.

            W Polsce następują kolejne rozluźnienia mimo wzrostu liczby zachorowań, bo liczba zgonów maleje, czy przynajmniej nie rośnie, a nadśmiertność nie nastapiła dotąd. Pewnie teraz (przed jesienią) jest czas na nabywanie "odporności zbiorowej" bo wygląda na to, że zmiana pory roku wpłynęła na złagodzenie przebiegu choroby w Europie.
            • asia.sthm Re: Koniec maseczek 27.05.20, 20:16
              Dobre zagranie 😂
      • kermicia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:44
        W jaki sensie mamy więcej zachorowań niż Włosi?!
        • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:04
          Normalnie oni teraz dziennie mają mniej niż 400 zachorowań, a my ponad i z każdym dniem więcej.
          • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:42
            mia_mia napisał(a):

            > Normalnie oni teraz dziennie mają mniej niż 400 zachorowań, a my ponad i z każdym
            > dniem więcej.

            Nie śledzę statystyk na bieżąco ale czy to nie jest tak, że u nich epidemia jest na innym etapie ( wycofuje się) niż w Polsce? I liczba zachorowań/zgonów spada z tegoż powodu?
            • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:52
              Tak jest, u nich epidemia wygasa, ale nie idą na żywioł, bo już poznali konsekwencje, a u nas jesteśmy w szczycie, a raczej przed, a odpuściliśmy. To zupełnie bez sensu, zmarnujemy te miesiące wyrzeczeń i ograniczeń, a przed niczym się nie uchronimy.
              • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:58
                Z drugiej strony te maseczki to była fikcja. Ulica była pełna ludzi "jawiemlepiej" oraz "niemażadnegowirusagateschcemniezabić" nie tylko bez masek ale nawet nie udających , że usiłują trzymać jakikolwiek dystans.
              • joanna_poz Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:59
                a jaka jest roznica pomiedzy "nie ida na zywioł" a "zluzowali praktycznie wszystkie obstrzenia", otwierając już praktycznie wszystko?
                • cauliflowerpl Re: Koniec maseczek 27.05.20, 17:47
                  Nie wiem jak odmrazaja Wlosi ale to, co opisywano na polskich portalach jako "Hiszpania otwiera bary" to w rzeczywistosci bylo "prowincje, ktore spelnily warunki wejscia w faze 1 otwieraja ogrodki piwne na 30% oblozenia, stoliki maja stac 2 metry jeden od drugiego, do baru wchodzic nie wolno, stoliki maja byc dezynfekowane po kazdej grupie klientow, preferowane jest uzywanie naczyn jednorazowych i placenie kartą".
                  I bylo to, o ile dobrze pamietam, 3 tygodnie po wypuszczeniu z domu dzieci (z jednym rodzicem, na godzine dziennie nie dalej niz 1 km od domu) i dwa tygodnie po wypuszczeniu doroslych (od 6 do 10 o od 20 do 23 w obrebie gminy zameldowania) a zatem jakies tam spojrzenie na korelacje otwierania ze wzrostem zarazen bylo.

                  Wiec to "otwieranie praktycznie wszystkigo" opisywane przez media trzeba traktowac z duzym marginesem tolerancji dla ulanskiej fantazji redaktorow.
                  • mus_tang1 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 07:17
                    We Włoszech, wiem od koleżanki, podobnie jak u nas. Otwarte bary, galerie- już była, mogą się spotykać rodziny i znajomi ma kawę smile, na jedzenie nie, kto zna Włochów to wie, że bez jedzenia się nie liczy:p
                    Dalej jednak nie można sobie po kraju jeździć, przynajmniej jeszcze w zeszłym tygodniu. Trzeba mieć papiery, zezwolenie. Więc rozluźnienie jest wyraźne. U nas trochę wcześniej wszystko, ale podobnie w sumie. Maseczki obowiązkowe, sprawdzają, rękawiczek już nie trzeba
                    • cauliflowerpl Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:01
                      No jest wyraźne, u nas też nie można jeszcze po kraju jeździć ale wiele rzeczy można, ja właściwie wróciłam do normalnego życia bo normalnie nie chodzę w większe skupiska, a skoro w góry czy do innej wsi mogę pojechać to już mogę robić co chcę smile

                      Ale widzę, że przekonanie jest często takie, że te kraje stwierdziły "hurraaaaa, otwieramy wszystko na oścież od dzisiaj!" - a to nie tak.
        • jak_matrioszka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:08
          W sensie matematycznym pewnie. Ktoś tu wklejał wykresy Polska VS Włochy i u nich spadło a w Polsce na stabilnym poziomie sie utrzymuje, obecnie wyższym niż we Włoszech.
    • joanna_poz Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:25
      w sumie to zakładałam tylko do sklepów, raz na 2 tygodnie na stacji benzynowej.
      na spacery nie zakładalam od dawna - ale ja mieszkam pod miastem, na naszym osiedlu malo kto nosił, maseczka obowiazywala mnie 400 metrow na drodze do lasu...
    • maliniak665 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 13:31
      pffff. nosiłam i tak tylko do sklepu.
      • taniarada Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:31
        maliniak665 napisał(a):

        > pffff. nosiłam i tak tylko do sklepu.
        I dalej musisz nosić.Amen.
        • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:57
          Nie wszędzie - w moim osiedlowym warzywniaku jak pan widzi mnie albo mojego męża to z ulgą ściąga maskę, my też wink znamy się i wiemy o sobie, że nie panikujemy, z drugiej strony właściciel twierdzi, że niektórzy są w takim stadium paniki, że najchętniej owinęliby się folią wink i zdarzają się pytania - czy ktoś tego dotykał? No pewnie tak warzywa są wystawione w skrzynkach i każdy sobie nabiera, jedna pani zrobiła mu awanturę, że "tak nie może być" poradził jej żeby poszła do innego sklepu
          • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 09:11
            znamy się i wiemy o sobie, że nie panikujemy,

            Ciekawe czy podobne podejście do seksu bez zabezpieczenia macie wink
            • hanusinamama Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:05
              Serio porównujesz??
              • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 14:40
                hanusinamama napisała:

                > Serio porównujesz??
                >

                niektórym tylko jedno w głowie wink
            • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 14:39
              Nigdy z tym gościem nie uprawiałam seksu big_grin myślicie, że powinnam ( zanim wszyscy umrzemy oczywiście)?
              • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:25
                Taak? Byłam przekonana, że uprawiasz i dlatego tak napisałam, własnie dlatego. Broń boże nie dlatego, że pewne deklaracje świadczą o nas.
                • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:44
                  Rozumiem, że zdanie
                  "znamy się i wiemy o sobie, że nie panikujemy" świadczy o odbytym stosunku....
                  Ciekawy tok rozumowania masz, ciekawy....
                  • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:45
                    Nie big_grin

                    Świadczy o tym, że jak kogoś "znasz i wiesz, że nie panikuje" to nie stosujesz zabezpieczeń wink
                    • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 17:51
                      chococaffe napisała:

                      > Nie big_grin
                      >
                      > Świadczy o tym, że jak kogoś "znasz i wiesz, że nie panikuje" to nie stosujesz
                      > zabezpieczeń wink

                      to by znaczyło, że się bzykam i z jego żoną i córką - w każdym przypadku nie stosujemy zabezpieczeń big_grin
                      • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:08
                        Tak, to by znaczyło wink Nie mam więcej pytań związanych z logiką big_grin
          • mia_mia Re: Koniec maseczek 28.05.20, 09:18
            Wiadomo, skoro się znacie i lubicie, to się nie pozarażacie, tak samo jak nie zaraża się od rodziny, o konsekrowanych dłoniach, których wirusy się nie trzymają nie wspominając.
        • maliniak665 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:06
          taniarada napisał(a):

          > maliniak665 napisał(a):
          >
          > > pffff. nosiłam i tak tylko do sklepu.
          > I dalej musisz nosić.Amen.

          w sumie nie zawsze wink zakładam
    • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 14:51
      A ja chyba nietypowo wink dokupię maseczki. Po przetestowaniu kilku rodzajów wiem, w których jestem w stanie oddychać (1 z 4 które mam) . Zamierzam nosić w sklepach i transporcie publicznym do odwołania przez siebie samą, tudzież mieć gotowe zaplecze na wypadek powtórki z rozrywki. Wiem już co się sprawdza a co nie, mam nadzieję podróżować i chcę być na to gotowa. Gotowa nie tylko na ewentualne kolejne obostrzenia, ale także na to, żeby nie złapac jakiegoś swinśtwa przed podróżą i np nie być wpuszczoną na pokład.
      • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:05
        chococaffe napisała:

        > Po przetestowaniu kilku rodzajów wiem
        > , w których jestem w stanie oddychać (1 z 4 które mam) .

        Hej, a mogłabyś napisać jaki to model? Ja mam wielorazową FFP3 ( ale duszno mi w tej) i te zwyczajne tzn.chirurgiczne ( w tych oddycha się lepiej).
        • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:11
          Niestety, nie jest to zbyt profesjonalna maseczka - bawełna 100% dwie warstwy plus możliwość włożenia filtru (mam zapas). Filtru już nie wkładam (mam jeszcze zapas) , bo w mojej dotychczasowej aktywności uznałam, że wystarczy sama maseczka plus dystans do innych (udaje się) .

          Profesjonalne maseczki chirurgiczne też mam, ale zachowuję je na ewentualne wizyty lekarskie lub ewentualne podróże z ograniczoną możliwością przemieszczania się (np samolot). Na takie okazje zachowuję też filtry j/w.

          Pozostałe typy (sztywne grube płotno i jakis "plastikowy' materiał) używam tylko awaryjnie jak np nie upiorę bawełnianych itd.

          p.s. zamówiłam wielorazową FFP3 i zostałam oszukana - dostałam zwykłą budowlaną.


          • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:15
            Dzięki.
      • kosmos_pierzasty Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:15
        Tak samo robię, Caffe.

        I generalnie się zgadzam z tym, co pisze Mia, nie tylko w tym wątku z resztą. U nas korona to okazja dla PiS do zrobienia PR. Nie zamknęliby nic? To lud by miał pretensje, że wszyscy się zamykają, a my nie. Żeby to otwierać z ładem i składem? Nie stać nas. No to co trzeba zrobić? Ogłosić, że pokonaliśmy pandemię. A że wbrew temu co mówią wszyscy specjaliści, tzn. że z epidemiologicznego (przeciwnie niż gospodarczego czy psychicznego) punktu widzenia otwieranie jest w bardzo niedobrym momencie, to luz. Nie przejmujmy się takimi szczegółami. Pewnie, że nie da się być zamkniętym 100 lat, jak śpiąca królewna, ale rezygnacja z środków ostrożności? Chyba tylko po to, by przekonać suwerena, że cudnie pokonaliśmy pandemię i jesteśmy bezpieczni. Innej motywacji niestety nie widzę. A jak to się wszystko skończy? Zobaczymy. Albo i nie, jeśli propaganda i manipulacje będą skuteczne.
        • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:28
          Bo niestety niewiele osób jest w stanie pogodzić w umyśle dwie rzeczy - to, ze wirus jest i nie jest to wirus grypy oraz to, że gospodarkę trzeba ratować pomimo wirusa. Gospodarkę można ratowac tylko poprzez zaprzeczenie wirusowi a nie poprzez działania uwzględniające wirusa.
          • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:42
            I gospodarka jest ważniejsza. A przy okazji fantastycznie przetestowano różne modele inwigilacji i kontroli dużych grup ludności oraz zbadano, na jak daleko idące obostrzenia ludzie się zgodzą <i jeszcze podziękują> pod pretekstem ochrony zdrowia i bezpieczeństwa.
            • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:46
              triss , kazdy kto ma smartfona i konto w banku dobrowolnie poddaje się inwigilacji od lat. Nie łudź się.
              • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:53
                Kwestia skali i precyzji. Konto w banku? Nadal można korzystać z gotówki, ja korzystam, nie używam nawet kart płatniczych <z pełną świadomością, że są sytuacje, kiedy bywa to bardziej uciążliwe).
                • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 16:08
                  No właśnie - skali. Jesteś przekonana, że te jednorazowe ćwiczeniówki mają wieksze znaczenie niż wieloletnie aktywności miliardów konsumentów - smartfony, aplikacje od zakupowych poprzez hobby do zdrowotnych/medycznych, zakupy on line, karty płatnicze, miliony połączeń, lokalizacja itd (w skali miliardów nieliczne triss, które "płaca gotówka " nie mają znaczenia)
          • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:43
            Z tym się nie zgodzę. Rozmawiałam kilka dni temu z osobą bardzo w temacie. Powiedział, że fryzjerzy i kosmetyczki stracili swoją szansę, bo pracują bez zabezpieczeń, bo przyłbica to jak lniana prezerwatywa.
            Tak będzie z innymi obszarami, gdyby wszyscy, bo tylko wtedy to ma sens, traktowali takie „bzdury” jak maseczki poważnie, bylibyśmy w dużo lepszej sytuacji.
            • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:46
              z czym się nie zgodzisz (bo mi się drezwko rozjechało)?
              • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 10:57
                chococaffe napisała:

                > z czym się nie zgodzisz (bo mi się drezwko rozjechało)?

                ze wszystkim?
            • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:54
              Stracili szansę na co? W o ile lepszej sytuacji byśmy byli, bo chyba nie chodzi Ci o tę liczbę zgonów?
          • kosmos_pierzasty Re: Koniec maseczek 27.05.20, 16:39
            chococaffe napisała:

            > Bo niestety niewiele osób jest w stanie pogodzić w umyśle dwie rzeczy - to, ze
            > wirus jest i nie jest to wirus grypy oraz to, że gospodarkę trzeba ratować p

            Dodatkowo myślę, że politycy unikają mówienia, że nadal nie wiadomo, jak to się dalej potoczy. Można było mówić coś w stylu " musimy się chronić, bo będzie źle", teraz (kiedy prezydentowi spada) "Jest pięknie, epidemia za nami", ale uczciwie powiedzieć "Próbowaliśmy [powiedzmy] powstrzymać epidemię, ale nie za bardzo to wyszło, a teraz już otwierać się trzeba, ale nie wiem, czy nie dojdzie do znacznego wzrostu zachorowań", to się w polityce nie da. Bo ludzie chcą wiedzieć. Nie da się miesiącami trzymać elektoratu w niepewności, i to w takiej kwestii jak potencjalnie śmiercionośny wirus.

            Swoją drogą ciekawi mnie jeszcze jeden szczegół tego całego PR. Inne kraje, o ile wiem, zamykały się, żeby ratować służbę zdrowia, tak, by cały czas obsługiwała inne schorzenia, jednym wyszło (Niemcy), innym nie (Lombardia), ale takie było założenie. Natomiast my prewencyjnie zamknęliśmy szpitale dla innych chorych i teraz rządzący chwalą się, że nie wykorzystaliśmy przygotowanych zasobów. Tylko jak patrzeć na to, że realnie odgórnie wprowadziliśmy niewydolność systemu? Nie pandemia uniemożliwiła leczenie innych chorych, a rządzący... Czy tylko mnie się to wydaje mocno nienormalne?
            • chococaffe Re: Koniec maseczek 27.05.20, 16:57
              IMHO - politycy nie mają wiedzy medycznej i biologicznej na temat wirusa z prostego powodu, że tej twardej wiedzy jeszcze nie ma. Używają więc wiedzy, którą mają, a mianowicie politycznej. I wszędzie to się dzieje, ale w Polsce nałożyło się na wyjątkową sytuację i próby manipulacji informacjami do bardzo krótkofalowych, najbliższych celów politycznych - co z tego wyszło widać gołym okiem - polityka zdrowotno-prewencyjna zmienia się z minuty na minutę bez żadnej szerszej (nawet głupiej, ale jednak) wizji, reaguje na bieżące (z dnia dzisiejszego) zapotrzebowanie polityczne.
              • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:02
                A Polityka ( szczególnie PIS) polega na przypodobaniu się wyborcom - wyborca sobie uroi - rząd wprowadzi! I poparcie rośnie choćby nakaz czy zakaz był najgłupszy czy najbardziej absurdalny.
                • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:21
                  A Polityka ( szczególnie PIS) polega na przypodobaniu się wyborcom - wyborca sobie uroi - rząd wprowadzi!

                  Prawda? smile - od jutra nie ma maseczek bo wg Twoich słow -wyborca sobie uroił, że wirus to ściema
                  • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:30
                    Wyborca uroił sobie właśnie maseczki choć od poczatku było wiadomo, że pomysł totalnie z dudy. Ludożerka krzyczała - wprowadzić maseczki bo czesi noszą! Azjaci noszą! My też mamy nosić. Specjaliści pukali się w głowy? WHO odradzała. Pojawiło się więc kilku lekarzy oszołomów krzyczeli nosić maski! Naród coraz bardziej się domagał i dobra władza wporwadziła.
                    Tylko potem okazało się dokładnie to co eksperci przepowiadali....
                    I niewygodnie i nie można oddychać i to nic nie daje i tak ja nie będę nosić....to głupota, kto to wymyślił...
                    ok władza wspaniałomyślnie znosi zakaz
                    kurtyna
                    oklaski
                    • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:31
                      madami napisała:
                      > Wyborca uroił sobie właśnie maseczki choć od poczatku było wiadomo, że pomysł t
                      > otalnie z dudy.

                      Maseczki zaleca WHO histeryco.
                      • joanna_poz Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:52
                        WHO to tyle razy zmieniło zdanie co do maseczek, co Szumowski.
                        i zdaje się, najnowsza wersja WHO jest taka ze maseczki niemedyczne chronia słabo i marne sa dowody na ich jakąkolwiek skutecznośc.
                        a wiekszosc w Polsce nosi te niemedyczne czyli byle co.
                        • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:54
                          WHO to dobre pieniądze przytula, podobnie jak wszystkie okołooenzetowskie organizacje. Trudno znaleźć bardziej pasożytnicze i lepiej zarabiające towarzystwo od pracowników ww. organizacji. Znałam ludzi, którzy w różnych agendach pracowali.uncertain
                          • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:04
                            triss_merigold6 napisała:
                            > WHO to dobre pieniądze przytula,

                            Tak - na pewno polskie krawcowe zapłaciły potężny haracz big_grin
                          • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:22
                            No o Gates, paniczku , on to dopiero... odbiło mu od dobrobytu i o depopulacji zamarzył wink
                            • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 14:29
                              To Gates jest właścicielem WHO? Nie wiedziałam.
                    • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:34
                      A teraz uroił sobie, że masek nie trzeba i voila - rząd posłuchałbig_grin
                      • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 14:37
                        Nie uroił tylko w końcu zrozumiał to co mądrzy ludzie wiedzieli od początku.
                        Przeciętny człowiek potrzebuje doświadczyć zjawiska na własnej skórze, mało kto jest w stanie przewidywać jego skutki i to w dodatku trafnie.
                        • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:24
                          Acha..., że też nie wpadłam na to od razu "ja mądra" "oni uroili sobie" big_grin Takie to proste wink
                          • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:29
                            na marginesie - fajnie, że uważasz, że PiS słucha mądrych ludzi wink
                            • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:42
                              chococaffe napisała:

                              > na marginesie - fajnie, że uważasz, że PiS słucha mądrych ludzi wink

                              A w którym miejscu to napisałam?
                              • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:48
                                W tym "Nie uroił tylko w końcu zrozumiał to co mądrzy ludzie wiedzieli od początku."
                                • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:54
                                  btw - tak jak triss unika jak diabeł swieconej wody tematy GUSowskich statystyk, który niechcący sama zaczeła , Ty unikasz przypomnienia autorytetu z youtube, którego monolog tu wklajałaś - tak jakoś smiesznie się nazywał. Nie bądź cienias, wklej jeszcze raz wink big_grin
                                  • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 17:50
                                    Gdzie napisałam, że jest dla mnie autorytetem?
                                    • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:09
                                      Z jakiegoś powodu wklejałas, żeby przekonać forumki - wklej jeszcze raz, pliz smile Albo przynajmniej przypomnij jak się nazywa!
                                      • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:13
                                        Nikogo nie przekonywałam po prostu wkleiłam, bez komentarza, byłam bardziej ciekawa waszych
                                        • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:13
                                          wklej jeszcze raz big_grin
                                          • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:16
                                            Nie pamietam tytułu nie wiem jak szukać, może ty pamiętasz to łatwiej wyszukasz
                                            • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:19
                                              madami napisała:
                                              > Nie pamietam tytułu nie wiem jak szukać, może ty pamiętasz to łatwiej wyszukasz

                                              Anykoronawirusowa histeryca tak szaleje z zalewem fake newsów, że nie pamięta Phila Koniecznego? big_grin big_grin big_grin
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,169749918,169749918,Do_panikarzy_koronawrusowych.html?p=169752228
                                              • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:22
                                                Phil Konieczny vs WHO big_grin
                                                • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:24
                                                  Pracuję na rynku kryptowalut od końca 2013, kiedy to Bitcoin kosztował 1000 dolarów. Zajmuję się przede wszystkim inwestycjami długoterminowymi – i tego mogę nauczyć każdego, co ma szczere chęci pomnażania kapitału na rynku kryptowalut. Z rzeczy, jakimi się mogę pochwalić, to na pewno największy w Polsce kanał YouTube poświęcony kryptowalutom. Na Facebooku zaufało mi prawie 2000 ludzi, śledzą oni wyniki moich badań i analiz, aby samemu się szybciej rozwijać. Wierzę w to, że człowiek, jeśli chce być szczęśliwy i spełniony, nie powinien całe swoje życie pracować, goniąc za pieniędzmi. Dlatego dążę do pełnej wolności finansowej przed 30 rokiem życia. Mam 27 lat. Przez to, co robię, chciałbym pomóc jak największej liczbie ludzi osiągnąć wolność finansową.

                                                  instytutkryptografii.pl/page/show/1878big_grin
                                                  • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 18:26
                                                    www.youtube.com/watch?v=LfIFDROou5wbig_grin
                          • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:41
                            chococaffe napisała:
                            > Acha..., że też nie wpadłam na to od razu "ja mądra" "oni uroili sobie" big_grin Taki
                            > e to proste wink


                            A jak! Oni to 'histeria' a Madami 'walczę o oddech w maseczce' to kandydatka do Nobla tongue_out
            • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:06
              Jeżeli chodzi o działanie służby zdrowia - mama koleżanki źle się poczuła a że choruje na serce zadzwoniła do przychodni, kazali przyjść po czym wezwali karetkę i wysłali na SOR. I tu zaczyna się cyrk - test na coronowirusa! Bez testu nie ma wejścia na oddział. Posadzili kobiecinę w poczekalni i czekają na wynik, i tak czekają od wczoraj... Dali jej jakieś łóżko żeby się położyła i zostawili samą sobie.
              • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:27
                madami napisała:
                > Posadzili kobiecinę w poczekalni i czekają na wynik,
                > i tak czekają od wczoraj... Dali jej jakieś łóżko żeby się położyła i zostawili
                > samą sobie.

                Tak mało dramatyzmu? Od co najmniej 3 dni powinna tam siedzieć, żeby było wystarczająco przerażająco. Tymczasem na zwykłym SOR masz wywiad i tyle.
                • joanna_poz Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:59
                  na SOR to i przed koronawirusem mozna bylo przesiedziec dobę, albo w najlepszym przypadku kilka godzin, w oczekiwaniu na zdiagnozowanie.
                • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:06
                  Ahahhaha... wzruszające. Uwierzyłabym, gdybym nie bywała na SOR dość regularnie w ostatnich latach. Parę godzin czekania to standard, który można ominąć, jeśli chorego przywiezie pogotowie <może być prywatne>.
                • hanusinamama Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:52
                  Gdzie to tak SOR działa? Bo i bez pandemii mozna było tam pół dnia lub całą noc spedzić czekajac na pomoc...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:19
      Dziewczynki, wypierzcie, wyprasujcie, kupcie z setkę a może i dwie jednorazowych póki są w aptekach i czekamy na listopad.
      • afro.ninja Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:23
        Nada trzeba nosic w sklepach i zamkniętych przestrzeniach. Takze nir mozna chowac do szafy, raczej do torebki.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Koniec maseczek 27.05.20, 16:32
          To tak opisowo tylko, ja do wynalezienia szczepionki będę nosić, czyli pewnie na zawsze.
          Powiem jedno od końca lutego nosiliśmy maski w sklepie (nawet nie pamiętam czy nie wczesniej, bo 16 stycznia zrobiłam zamówienie przez allegro) i nikt z nas nie był chory do tej pory na nic, zero kataru, kaszlu, gorączki - a luty/marzec to u nas zawsze "kanał" przeziębieniowy. Także ja już chyba na zawsze w sezonie wiosna/ jesień będę nosić maseczki i używać żelu odkażającego.
          • afro.ninja Re: Koniec maseczek 27.05.20, 16:54
            No na jesień, to ja już szukam tych lepszych masek, które faktycznie działają i kupuję maski smogowe, bo jednak przeraża mnie ten syf w powietrzu bardziej, niż koronawirus.
      • maliniak665 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:07
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Dziewczynki, wypierzcie, wyprasujcie, kupcie z setkę a może i dwie jednorazowyc
        > h póki są w aptekach i czekamy na listopad.


        spokojnie... jak wprowadzał maseczki mówił, że możemy je nosic 2 lata big_grin
    • afro.ninja Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:21
      Na weselu nie trzeba byc w maseczce, a jak sie stoi w miejscu w kosciele to juz tak. Kuriozum.
      • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:26
        Bo na weselu dochodzi do wewnętrznej dezynfekcji wódą więc luzik
    • aagnes Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:22
      no i super, akurat wszystkie pogubiłam, juz nikt mnie w zyciu nie namowi na zalozenie szmaty na pół twarzy.
      • mia_mia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 15:27
        Nie pójdziesz do kina, teatru, sklepu, nie wsiądziesz do autobusu czy samolotu, bo trzeba mieć maseczkę?
        • szkarlatna_swinia Re: Koniec maseczek 27.05.20, 18:55
          #zostańwdomu
        • aagnes Re: Koniec maseczek 27.05.20, 20:26
          Będę miała w kieszeni, maski to koszmar dla mnie, może załatwię zaświadczenie od lekarza, nie dam rady nosić
          • little_fish Re: Koniec maseczek 27.05.20, 21:41
            Przecież nie potrzeba takiego zaświadczenia
            • memphis90 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:38
              Na ulicy nie trzeba.
        • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:04
          Jak przyjemność z pójścia do kina czy teatru w masce?????

          Jak się zrelaksować na sztuce badź filmie jak walczy się o oddech...

          ja nigdzie w takiej sytuacji nie pójdę, nie ma mowy, i jeszcze mam za to niby płacić???
          • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 09:17
            madami napisała:
            > Jak się zrelaksować na sztuce badź filmie jak walczy się o oddech...

            No jak tacy lekarze pracują codziennie 'walcząc o oddech' big_grin Jesteś żałosna wyśmiewając 'histerię' innych a sama... Przyganiał kocioł garnkowi big_grin
            • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 10:52
              Mają za to płacone.

              Za skorzystanie z kina czy teatru płaci widz.
              • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 11:00
                triss_merigold6 napisała:
                > Mają za to płacone.

                I to sprawia, że nie 'walczą o oddech'? big_grin
                • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:07
                  Jakoś tak łatwiej, jeśli dostajesz kasę za niedogodności zamiast jeszcze do nich dopłacać.
                  • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:29
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Jakoś tak łatwiej, jeśli dostajesz kasę za niedogodności zamiast jeszcze do nic
                    > h dopłacać.

                    Kamizelki na łódce pewnie też nie nosisz bo to 'niedogodność'? Dziecku nie zakładasz, bo 'się spoci'? big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:34
                      Pobyt na łódce jest moim wyborem. Wyborem, fantazją, rozrywką etc. Wkładam kamizelkę na morzu, na Mazurach nie, dzieciom tak, bo pływają gorzej.
                      • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:36
                        Tak samo jak pobyt w teatrze smile
                        • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:38
                          Jasne. I do teatru chodzę dość często, dla przyjemności. Siedzenie w maseczce nie jest przyjemne = nie będę chodzić.
                      • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:38
                        btw triss, do czego trudniej się przyznać - do tego, że wierzy się w każdą ściemę w internecie czy do tego, że zanotowano trzykrotny wzrost umieralności z powodu zapalenia płuc (200 do 600)? wink
                        • triss_merigold6 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:47
                          Chyba Ty wierzysz w każdą ściemę w internecie, zwłaszcza w te opowieści o tym, że zaraz w Polsce będzie Lombardia, Madryt i zombie apokalipsa, a średnia wieku umierających na covid to 35 lat, a nie 85.
                      • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:42
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Pobyt na łódce jest moim wyborem. Wyborem, fantazją, rozrywką etc.
                        > Wkładam kamizelkę na morzu, na Mazurach nie, dzieciom tak, bo pływają gorzej.

                        Czyli jakoś da się ogarnąć, że w pewnych sytuacjach człowiek posiadający mózg godzi się na ograniczenie komfortu w imię bezpieczeństwa?



                        PS. Dobre pływanie nie pomoże jak przy wywrotce uderzysz się w głowę albo złamiesz nogę.
                  • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 12:30
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Jakoś tak łatwiej, jeśli dostajesz kasę za niedogodności zamiast jeszcze do nic
                    > h dopłacać.


                    PS. 'Niedogodność' to nie 'walka o oddech' o której histerycznie pisała przedmówczyni.
    • rosapulchra-0 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:21
      Fajnie macie. U mnie w pracy i tylko w pracy obowiązkowo nosimy maseczki. Nie ma przebacz, muszą być prawidłowo założone, bo chodzą ludzie i sprawdzają. Codziennie dostajemy trzy na te osiem godzin. Wymienia się na przerwach. I tak przez te osiem godzin mam pod maseczką mokrą i spuchniętą twarz, muszę pamiętać o prawidłowo zakrytym nosie, więc górną część maseczki przytrzymuję okularami. Jest to dla mnie mega wkurzające. Mam szkła z soczewkami i gdy okulary są zbytnio oddalone od oczu (a są), to nic nie widzę. A tu trzeba instrukcję przeczytać, podpisać jakiś dokument, odczytać jakieś numerki itd., itp. Dodam, że u mnie wszyscy obligatoryjnie noszą okulary, tzw. google i też na te maseczki się wkurzają.
      A żeby było śmieszniej zaczęliśmy nosić maseczki jakieś dwa tygodnie temu dopiero.
      • rosapulchra-0 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:23
        Aha! Dodam, że na ulicy rzadko można spotkać osobę w maseczce. W sklepach również, włączając w to ludzi z obsługi.
        • ultramaryn.a Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:46
          rosapulchra-0 napisała:

          > Aha! Dodam, że na ulicy rzadko można spotkać osobę w maseczce. W sklepach również,
          > włączając w to ludzi z obsługi.

          W UK ( chyba) nie było nakazu noszenia maseczek w przestrzeni publicznej?
        • evee1 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 06:08
          Ale to na sens, bo w pracy przebywając długo z tymi samymi osobami w zamkniętej przestrzeni nasz znacznie większą szansę się zarazić (czy kogoś zarazić) niż mijając kogoś na ulicy czy w sklepie.
          • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:03
            Zaraz będzie miała problemy ze skórą twarzy - współczuję!
        • hanusinamama Re: Koniec maseczek 28.05.20, 13:00
          NO ale to ma chyba sens: prędzej z własnej woli założę w przestrzeni zamkniętej a nie na powietrzu..
      • joanna_poz Re: Koniec maseczek 27.05.20, 19:23
        Akurat w pracy w Polsce wiele osób też obowiązkowo nosi maseczki, tego nie zniesiono.
    • astrologia333 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 20:29
      "Juhuhu", tak wypadałoby mi powiedzieć, ale nie powiem. A nie powiem z prostej przyczyny. Przyczyną jest fakt, że dla mnie od dawna ten zakaz nie istnieje. Powiem więcej
      • iberka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 21:35
        Kierowcy maseczek mieć nie muszą.
        • astrologia333 Re: Koniec maseczek 27.05.20, 22:11
          Otóż błąd. Nie mają obowiązku, jeśli mają zapewnioną strefę bezpieczeństwa. Niestety moje autobusy w większości nie mają.

          "- Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń,nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 15 kwietnia2020 roku obowiązku zakrywania ust i nosa nie stosuje się (...) w przypadku kierującego środkiem publicznego transportu publicznego, gdy zapewnione jest oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność - przekazała Agnieszka Smogulecka, rzecznik MPK. - Motorniczowie i kierowcy autobusów, którzy przebywają w przestrzeni wydzielonej pojazdu, a tym samym nie posiadają bezpośredniego, osobistego kontaktu z pasażerami - nie są obowiązani nosić maseczek - dodała.
          • iberka Re: Koniec maseczek 27.05.20, 22:57
            Nie przypuszczałam, że są autobusy bez kabiny dla kierowcy. Nie ma strefy wydzielonej taśmą?
      • taniarada Toś kiep 27.05.20, 21:39
        astrologia333 napisała:

        > "Juhuhu", tak wypadałoby mi powiedzieć, ale nie powiem. A nie powiem z prostej
        > przyczyny. Przyczyną jest fakt, że dla mnie od dawna ten zakaz nie istnieje. Po
        > wiem więcej
        • astrologia333 Re: Toś kiep 27.05.20, 22:13
          Gdybym był mężczyzną, pewnie tak by było. Na szczęście jestem kobietą 😂
          • madami Re: Toś kiep 28.05.20, 08:01
            Nie zapomnij, że "bezobjawowi" najbardziej zarażają wink zaczyna się od groźnego wzroku wink gdzie padnie tam i wirus pada
    • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 07:58
      Przecież od samego początku nakaz noszenia masek na powietrzu był totalnie z dudy i wprowadzony został oczywiście populistycznie "bo Czesi noszą" szkoda, że innych fajnych rozwiązań choćby dla służby zdrowia nie przenosi się z Czech....
      Nakaz był o tyle głupi, że powstała zbiorowa niechęć do masek, tam gdzie mieszkam jest ogromny park a w parku tłumy. Ile osób nosiło maski? Jakieś 10% pozostałe 80% na brodzie, na szyi itp. a ok 10 % masek wogóle nie miało. Wprowadzanie absurdalnych ograniczeń, totalnie bez sensu zawsze się mści na rządzących.
      Przyjeżdzają do mnie regularnie różni kurierzy, ale najczęściej jedna kurierka, na poczatku maska tuż pod oczami, rękawiczki. Potem nastąpiła ewolucja i maska zaczynała się powolutku u niej zsuwać w dół, ostatnio nie miała żadnej maski, stała blisko mnie i sobie po ludzku żartowałyśmy wink mówiło się - biedni kurierzy zaraz umrą bo przecież mają kontakt z ludźmi - okazło się, że nikt nie umarł, nikt z jej znajomych też nie zachorował, żaden z kurierów wink
      • afro.ninja Re: Koniec maseczek 28.05.20, 08:15
        Moim zdaniem ważniejszy byl przekaz who i Chin, zwłaszcza Chin. Tylko u nich maski nosi sie od lat, a to właśnie z Chin mamy tę chorobę. U nas sytuacja jest dziwna, bo wciaz na tym samym poziomie jest zachrowalnosc, moze wykrywalnosc tego wirusa. Czy siedzimy w domu, czy nie. Więc tak naprawdę maseczki nic tu nie pomogly, moze dzialaja dla wielu osob terapeutycznie, ale w zaden spodob nie wplywaja na wirusa. To co mowili na samym początku wirusolodzy, ze maseczka nic nie da, jednak sie potwierdza. O wiele wiecej daje dystans społeczny, zwlaszcza w duzych miastach. A oto bardzo trudno, trudniej niz o maseczke z certyfikatem.
        • chococaffe Re: Koniec maseczek 28.05.20, 09:13
          My nie mamy danych na temat skutecznosci masek z dwóch ważnych powodów - robi się za malo testów i manipuluje danymi a ludzie i tak olewają
          • mia_mia Re: Koniec maseczek 28.05.20, 09:24
            Skuteczność maseczek już wielokrotnie przebadano i wiadomo jakie są wyniki w zależności od różnych czynników. Generalnie każda szmata na buzi, jeśli mają ją wszyscy (przy założeniu, że nie wiemy kto jest chory) działa, a jeśli wszyscy mają dobrej jakości maseczkę to działa świetnie.
            • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 10:49
              Może pokażesz te badania?
              • chersona Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:40
                zrób sobie eksperyment - załóż maseczkę i - siedząc przed ekranem komputera - kichnij. zdejmij maseczkę i kichnij, zobaczysz różnicę na ekranie. może nie umysłem, bo tu widzę jakąś blokadę, ale oczami
                • madami Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:41
                  I to są badania naukowe? big_grin Acha
                  • araceli Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:43
                    madami napisała:
                    > I to są badania naukowe? big_grin Acha

                    Madami - jak będziesz kiedyś leczona to nie zapomnij powiedzieć lekarzowi, żeby nie zakładał maseczki. Jemu będzie wygodniej a tym przecież twierdzisz, że maseczki są bez sensu big_grin
            • memphis90 Re: Koniec maseczek 28.05.20, 14:39
              Jak dziala...? Wiadomo, że zmniejsza wydzielanie zakaźnych cząstek, tj nie pryskasz śliną na innych. To wiadomo. Co do aerozoli, to wyniki nie są już tak jednoznaczne - np. maski z zaworem są wręcz gorsze, bo wyprowadzają powietrze poza maskę, więc nie chronią w żaden sposób otoczenia. Maski bawełniane mają znikome znaczenie, a wg jednych badań wręcz sprzyjają zakażeniom. Wyniki są też wątpliwe jeśli chodzi o samą zakaźnosc aerozolu - były badania, że cząstki znajdywano jedynie tuz obok chorego, były badania,ze fruwają co najmniej 3h.... Co do szmat na buzi, to zmniejszają ilość zakażeń w przypadku chorób silnie zakaźnych, ale w większości bezobjawowych - co kłóci się z przyjętą linią, bo chyba nie rozpętaliśmy światowego kryzysu z powodu choroby, która w zasadzie jest bezobjawowa u większości....?
    • chersona Re: Koniec maseczek 28.05.20, 16:46
      Dopóki nie skorzystałam z internetu, nie wiedziałam, że na świecie jest tyle idiotek. Gdyby Wam kazali co tydzień oddawać pół litra krwi, to rozumiem protesty, ale maseczki?

      podobnie jak Tomasz Dzieciątkowski - dr hab. nauk medycznych, adiunkt Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uważam, że maseczki powinny pozostać do momentu widocznego spadku zachorowań. i podobnie jak on uważam, że nawet na spacerach, bo jak się poluzuje nakazy, to ludzie (wy) lekceważą je także w pozostałych miejscach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka