Dodaj do ulubionych

praktyki zawodowe w technikach

10.09.20, 10:19
Pytanie do ematek, ktorych dzieci uczyły się/ ucza się w technikum.
załatwialiście te praktyki sami?
czy odbywaliscie, tam gdzie wskazala szkoła?

u syna w I klasie praktyk nie było, beda teraz w II.
Do odbycia w tym roku 3 tygodnie.
do grudnia trzeba zgłosic, czy załatwiło sie samemu, czy ma szkoła załatwiac.
Odpadają praktyki w firmie rodzicasmile
Zastanawiam się na ile chetne moga byc firmy, które nigdy wczesniej takich praktyk nie organizowały i raczej się będa "odpędzac" od takich propozycji, traktując to jako niepotrzebną nikomu upierdliwość.
Byc moze te zaproponiwane przez szkołę sa w firmach, ktore robią to co roku..

i kolejne pytanie:
jak uczniowie sa traktowani na tych praktykach?
jak "przynies- wynies- pozamiataj" i zło konieczne, czy cos tam z tego wynosza?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 10:24
      "jak uczniowie sa traktowani na tych praktykach?
      jak "przynies- wynies- pozamiataj" i zło konieczne, czy cos tam z tego wynosza?"

      A nie sądzisz, ze to też część nauki, tyle ze zycia?
    • troompka Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 11:33
      odpowiem na II część
      oczywiście zależy do jakiej firmy trafisz: kiedy ja miałam praktyki (tak wiem...sto lat temu smile) to zwykle się zbijało bąki, ale nam to pasowało. Od jakiegoś czasu u mnie w firmie są praktyki dla uczniów technikum informatycznego i tu zauważyłam dużą chęć z ich strony, aby się czegoś nauczyć, co oczywiście czynimy. Ale zdarzają sie też tacy, którym tylko zależy na podpisaniu papierka (jeden artysta nawet na dzien dobry sie spytal, czy on tu musi przychodzic, czy mu od razu podpisze papier).
      Jesli masz mozliwosci to popytaj w firmach Twoich znajomych, zawsze to ktoś "zaopiekuje".
    • hexella Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 14:07
      Mój syn odbywał praktykę pod koniec roku szkolnego. Z uwagi na pier...ca pandemicznego większość firm z branży (informatyka) nie chciała przyjmować. Młody obdzwonił firmy, które go interesowały ale ostatecznie się poddał i napisał do dyrektora szkoły o przydzielenie mu praktyki. W sumie wyszło dobrze, bo skierowali go do parku technologicznego współpracującego z technikum i lokalnym uniwersytetem.

      I nie, nie było przynieś - wynieś. Firma sofrwareowa więc instalował oprogramowania w kompach i takie tam inne, tajemnicze dla mnie sprawy. Ogólnie młodzieniec był zadowolony pomimo, że bardziej go wkręca robota przy sprzęcie niż oprogramowaniu.
      Podzwońcie sobie po firmach, już chyba nie ma takiego kowidowej sraczki lękowej.
      • joanna_poz Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 14:11
        teraz covidowej sraczki nie ma, ale praktyka ma byc na przełomie stycznia i lutego - a wtedy to grom wie co moze byc. teraz się dogadamy z kims, a potem sie firma wycofa..

        dlatego tez zastanawiam się, czy pewniejsza z tego wzgledu, nie bedzie ta praktyka zorganizowana przez szkołę, gdzie zakladam ze mają jakies stałe firmy z ktorymi wspolpracuja.
        • hexella Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 14:17
          muszą mieć. I pewnie jest jakaś tam gwarancja, że się zgra tematycznie. Syn mi opowiadał, że rodzice powciskali gdzieś dzieciaki do urzędów, banków itp. i tam rzeczywiście głównie kserowanie i archiwizacjasmile
    • andaba Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 14:14
      Córka załatwiała sobie sama, syn starszy też chyba sobie sam załatwiał, natomiast najmłodszemu załatwiła szkoła, choc mógł sam, ale mu się nie chciało (jakoś zupełnie inny system tych praktyk, starsi mieli po miesiącu, młody ma raz w tygodniu). Na razie nic niewiem, bo miał odnóże w gipsie i nie chodził ani do szkoły, ani na praktyki.
      • andaba Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 14:15
        Tak, wiem, nie wiem smile
    • duola77 Re: praktyki zawodowe w technikach 10.09.20, 16:26
      sensowne praktyki tylko własnym sumptem , duża część poblokowanych ze wzg. na covid
    • tol8 Re: praktyki zawodowe w technikach 11.09.20, 11:53
      Żeby firma mogła mieć praktykanta musi spełnić jeden z 3 warunków.
      1. Jeden z właścicieli ma wyższe studia kierunkowe lub pedagogiczne.
      2. Instruktor praktykanta pracuje minimum 3 lata.
      3. Nie pamiętam trzeciego.
      Na bieżąco jestem, bo szukaliśmy właśnie młodszemu praktyk.

      Jak było u starszego?
      W urzędzie wojewewodzkim dzieci dzieci dostały komputery i grały w gry po 8h dziennie...podobnie w innych niby porządnych miejscach.
      Syn załatwił więc sobie sam i przez miesiąc nauczył się mnóstwa nowych rzeczy w zawodzie.

      Młodszy ma te że szkoły, na razie jest zadowolony. Trudno było znaleźć praktyki samemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka