Dodaj do ulubionych

Feministki

11.11.20, 13:02
Czy uważacie się za feministki? Za "feministki", czy "współczesne feministki"? Czy pamiętacie pierwotne postulaty feministek? Jaki macie do nich stosunek?


www.youtube.com/watch?v=ZIdKIKbeLrQ
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 13:16
      Dlatego sufrazystki nie nazywaja sie feministki. Bo sufrazystki to byla najprawdopodobniej inicjatywa oddolna, typowo kobieca a feminizm to inicjatywa lewackich filozofow.
        • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 15:46
          Dobrze zmanipulowali te tlumy sugerujac im spelnienie marzen a w rzeczywistisci uzywajac jako miesa armatniego do walki z kultura chrzescijanska. Wczesniej tak samo filozofowie chrzescijanscy zawladneli tlumami, wciskajac im jedno a robiac drugie.
          • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 15:49
            A roznica miedzy chezescijanstwem a marksizmem jest taka, ze chrzescijanie zbudowali cywilizacje a marksisci chca wszystko rozpirzyc, proponujac wzamian wspolnite pierwotna, ktora sie juz raz jakby nie sprawdzila...
                  • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 17:11
                    lauren6 napisała:

                    > Ojp, jaka arogancja połączona z fundamentalnymi brakami w wiedzy historycznej :
                    > sciana:


                    Musisz rozroznic na teorie i praktyke. Marksisci tez to maja, pisza o tolerancji a w realu nienawidza wszystkich, ktorzy mysla inaczej. Tak to juz jest z tymi ideologiamii a w ostatecznym rozrachunku licza sie dlugofalowe skutki.
                • kaka-llina Re: Feministki 11.11.20, 16:57
                  1matka-polka napisała:

                  > Jak juz wczesniej pisalam, to cywilizacja chrzescijanska a nie rzymska, czy chi
                  > nska, doprowadzila do powszechnego stosowania milosierdzia.
                  >

                  big_grin big_grin umarłam jak to przeczytałam.... Tak jasne w cholere tego miłosierdzia było...
                      • sumire Re: Feministki 11.11.20, 17:18
                        Odgaszam od czasu do czasu, żeby sprawdzić, czy nadal nieudolnie udajesz kobietę 😂 Sofię z Ku Klux Klanu też od czasu do czasu czytam. A poza tym, poteflonie, cytaty z wygaszonych nadal się widzi. A teraz wracaj przed telewizor, masturbować się przy widoku rac rzucanych przez miłosiernych patriotów w stolicy.
                        • bi_scotti Re: Feministki 11.11.20, 17:28
                          sumire napisała:

                          > poza tym, poteflonie, cytaty z wygaszonych nadal się widzi.

                          ? Of topic, please. Poteflon? Czy to diss/przytyk/obelga? Pierwszy raz sie spotykam ... Regionalna proweniencja czy raczej wytwor ostatnich lat? Prosze o oswiaty kaganek rozjasniajacy ciemnosci kryjace Ziemie - prosze o okazanie milosierdzia, of course wink Cheers.
                        • bistian Re: Feministki 11.11.20, 18:26
                          sumire napisała:

                          > Odgaszam od czasu do czasu, żeby sprawdzić, czy nadal nieudolnie udajesz kobiet
                          > ę 😂

                          Tak jest. Ja też od czasu do czasu sam siebie pytam, czemu ten facet udaje tak nieudolnie kobietę? big_grin
                          • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 18:30
                            bistian napisał:

                            > sumire napisała:
                            >
                            > > Odgaszam od czasu do czasu, żeby sprawdzić, czy nadal nieudolnie udajesz
                            > kobiet
                            > > ę 😂
                            >
                            > Tak jest. Ja też od czasu do czasu sam siebie pytam, czemu ten facet udaje tak
                            > nieudolnie kobietę? big_grin


                            😂😂😂
                          • potworia116 Re: Feministki 12.11.20, 00:46
                            bistian napisał:

                            > sumire napisała:
                            >
                            > > Odgaszam od czasu do czasu, żeby sprawdzić, czy nadal nieudolnie udajesz
                            > kobiet
                            > > ę 😂
                            >
                            > Tak jest. Ja też od czasu do czasu sam siebie pytam, czemu ten facet udaje tak
                            > nieudolnie kobietę? big_grin

                            Ach, więc matekpolek wciąż nieudolnie udaje kobietę? 😁😁😁
                            • 1matka-polka Re: Feministki 12.11.20, 08:45
                              "Ach, więc matekpolek wciąż nieudolnie udaje kobietę?"

                              Odgas mnie, bo widze, ze az nogami przebierasz z podniecenia, kiedy wyczujesz, ze jestem w poblizu. (tak, to wpis w meskim stylu, brawo dla wszystkich niebywale lotnych w czytaniu🙄)
                • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 17:08
                  No bardzo smieszne, ze akurat tak wyszlo, ze w krajach pierwszego swiata, ktore wyrosly na prawie rzymskim i kulturze chrzescijanskiej, szanuje sie wszystkich bez wzgledu na wyznanie i pochodzenie. I stosuje wobec wszystkich takie samo prawo. A chrzescijanie traktuja wszystkich jak ludzi i nie maja okreslen typu goj, niewierny, gadzio, itp.
                  • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 17:48
                    Nie, to chodzi o te nauki Chrystusa, zeby sie milowac i blizniego, jak siebie samego. Chodzi rowniez o dazenie do prawdy, samodoskonalenie, potepianie lenistwa, klamstwa, i tego typu zasady...
                    • olena.s Re: Feministki 11.11.20, 18:52
                      Co za bzdury, jak rany. Do prawdy to dążyli filozofowie w Grecji i prech. Rzymie. Oraz pewnie niezliczeni inni szamani i bogowie. Potępianie kłamstwa i lenistwa? O ile wiem, kłamstwo nagradzano wyłącznie w Sparcie, o ile nie zostało się na nim przyłapanym, poza tym było uważane za czyn szpetny. No nie rożsmieszaj, matek, nie rozśmieszaj.
                  • 1matka-polka Re: Feministki 11.11.20, 20:15
                    Jesli chodzi o konfucjonizm, to jednak potomkowie chrzescijan maja prawa czlowieka, nie torturuja zwuerzat, zeby byly smaczniejsze i nie przejezdzaja ludzi, zeby im nie placic za leczenie.
                    A jesli chodzi o krucjaty, to jasne, ze jest to jeden z efektow tej religii ale inny efekt to te wszystkie sprawy, ktore chrześcijaństwo przez wieki kształtowało, wyobraźnię, postawy moralne, architekture i filozofie. Marksizm tez akurat wsrod chrzescijan sie pojawil. A nie u muzulmanow, czy zydow...
                • trampki-w-kwiatki Re: Feministki 12.11.20, 11:51
                  1matka-polka napisała:

                  > Jak juz wczesniej pisalam, to cywilizacja chrzescijanska a nie rzymska, czy chi
                  > nska, doprowadzila do powszechnego stosowania milosierdzia.
                  >

                  Zwłaszcza krucjaty.
                  • tt-tka Re: Feministki 12.11.20, 12:02

                    > 1matka-polka napisała:
                    >
                    > > Jak juz wczesniej pisalam, to cywilizacja chrzescijanska a nie rzymska, c
                    > zy chi
                    > > nska, doprowadzila do powszechnego stosowania milosierdzia.


                    "zabijajcie wszystkich, Bog rozpozna swoich", magdalenki, afery pedofilskie, aprobata dla kar cielesnych i wiele innych - no, az ocieka milosierdziem. Od zarania po wspolczesnosc.
                  • araceli Re: Feministki 12.11.20, 12:13
                    trampki-w-kwiatki napisała:
                    > 1matka-polka napisała:
                    >
                    > > Jak juz wczesniej pisalam, to cywilizacja chrzescijanska a nie rzymska, c
                    > zy chi
                    > > nska, doprowadzila do powszechnego stosowania milosierdzia.
                    >
                    > Zwłaszcza krucjaty.

                    Oba tak na poważnie? Błahahahahahaha big_grin
                • aandzia43 Re: Feministki 12.11.20, 14:15
                  "Jak juz wczesniej pisalam, to cywilizacja chrzescijanska a nie rzymska, czy chinska, doprowadzila do powszechnego stosowania milosierdzia."

                  Matekpolek, nie "doprowadziła do powszechnego stosowania miłosierdzia" tylko ustawiła je wysoko w hierarchii uczynków pożądanych. W praktyce bywało różnie, najczęściej nie lepiej niż w kulturach o innych podwalinach, ale faktycznie, w razie czego jest się do czego odwołać jeśli w Księdze jest sporo o tym miłosierdziu. Nie, nie chciałabym żyć w starożytnym Rzymie wink
    • livia.kalina Re: Feministki 11.11.20, 15:35
      Feminista, feministka to ktoś, kto podziela pogląd, do dziś dla niektórych nie do przełknięcia, że kobieta to też człowiek. A ludzie są różni więc już różnie tę myśl rozwijają.

      No jaki mogę mieć pogląd na tę kwestię jako człowiek i kobieta?
    • saszanasza Re: Feministki 11.11.20, 17:45
      Jestem feministką i tak wychowuję córkę.
      Jednak zauważam, że mój mąż, chociaż naprawdę wspiera postulaty kobiece i sam wykonuje żeńskie czynności🙈ma gdzieś zakorzeniony jakiś chory podział ról.
      Przykład: rozmowa z mężem”On: Bo nasza córka jak dorośnie, to będzie mi pomagać gotować”
      Ja: „Dlaczego ma mi pomagać gotować a nie pomagać tobie w składaniu mebli”?
      On: No bo dziewczynka....
      Ja: A czy w takim razie naszego syna angażujesz w typowo męskie zajęcia?” No kurwa nie angażuje. Mój syn ma leżeć i kwitnąć, bo tatuś wyręcza we wszystkim a ja mam córkę uczyć gotować! Litości!
        • bi_scotti Re: Feministki 11.11.20, 18:51
          panna.nasturcja napisał(a):

          > A Ty nie widzisz jak piszesz, ze mąż wykonuje „żeńskie czynności”?

          Point! smile
          Jak mawia ultra-femistyczna girlfriend mojego Sredniego kobiece czynnosci jest wkladanie tamponu w czasie okresu, rodzenie dzieci & breastfeeding - wszystko inne jest negotiable wink A przy okazji owa "wojujaca" ma licencje pilota, zna sie na elektryce i uwielbia everything pink i w kwiatuszki - taka jest ...kobieca smile Cheers.
        • saszanasza Re: Feministki 11.11.20, 22:15
          panna.nasturcja napisał(a):

          > A Ty nie widzisz jak piszesz, ze mąż wykonuje „żeńskie czynności”?

          Musiałam to napisać, żeby sytuację naświetlić, jak trafnie zauważyłaś, wzięłam to w cudzysłów”.
          • saszanasza Re: Feministki 11.11.20, 22:17
            saszanasza napisała:

            > panna.nasturcja napisał(a):
            >
            > > A Ty nie widzisz jak piszesz, ze mąż wykonuje „żeńskie czynności”?
            >
            > Musiałam to napisać, żeby sytuację naświetlić, jak trafnie zauważyłaś, wzięłam
            > to w cudzysłów”.
            >
            >

            o znalazłam lepsze wytłumaczenie „kobiecych czynności”, to był sarkazm.
          • panna.nasturcja Re: Feministki 12.11.20, 00:14
            saszanasza napisała:

            > panna.nasturcja napisał(a):
            >
            > > A Ty nie widzisz jak piszesz, ze mąż wykonuje „żeńskie czynności”?
            >
            > Musiałam to napisać, żeby sytuację naświetlić, jak trafnie zauważyłaś, wzięłam
            > to w cudzysłów”.

            Nie, to ja wzięłam to w cudzysłów, Ty nie. Ty napisałaś to normalnie i nie był to sarkazm, co wynika jasno z kontekstu.
            Po prostu dla Ciebie istnieją kobiecie i męskie czynności tylko nie podoba Ci się, że mąż uczy córkę kobiecych a syna leżenia na kanapie. Ale podział na czynności widzisz. A jego nie ma. A właściwie jest,w strefach opisanych wyżej przez Bi-scotti.

            • saszanasza Re: Feministki 12.11.20, 08:25
              panna.nasturcja napisał(a):

              > saszanasza napisała:
              >
              > > panna.nasturcja napisał(a):
              > >
              > > > A Ty nie widzisz jak piszesz, ze mąż wykonuje „żeńskie czynności”?
              > >
              > > Musiałam to napisać, żeby sytuację naświetlić, jak trafnie zauważyłaś, wz
              > ięłam
              > > to w cudzysłów”.
              >
              > Nie, to ja wzięłam to w cudzysłów, Ty nie. Ty napisałaś to normalnie i nie był
              > to sarkazm, co wynika jasno z kontekstu.
              > Po prostu dla Ciebie istnieją kobiecie i męskie czynności tylko nie podoba Ci s
              > ię, że mąż uczy córkę kobiecych a syna leżenia na kanapie.

              No cóż, skoro uczepiłaś sie słowa a nie całego kontekstu mojej wypowiedzi, to nie będę ci udowadniać, że jest inaczej, bo już mi sie nie chce. Tkwij sobie w swojej jedynej słusznej opinii, tak jak ja tkwię w „kobiecych czynnościach”🙈🤣

              Ale podział na czynn
              > ości widzisz. A jego nie ma. A właściwie jest,w strefach opisanych wyżej przez
              > Bi-scotti.
              >
              • saszanasza Re: Feministki 12.11.20, 08:33
                saszanasza napisała:

                > panna.nasturcja napisał(a):
                >
                >
                > Ale podział na czynn
                > > ości widzisz. A jego nie ma. A właściwie jest,w strefach opisanych wyżej
                > przez
                > > Bi-scotti.
                > >
                >
                > Czy ty naprawdę zauważyłaś, że czepiasz się słów „damski-męski” jakby tylko te słowa zaważyły, że tkwię w jakimś podziale, bo tak napisałam? Inaczej....mogę napisać, że nie ma podziału na damskie i męskie czynności w rodzinie i mogę napisać, że nie ma podziału na czynności w rodzinie, nijak nie zmienia to sensu, no ale przyczepić sie zawsze można. Powodzenia!
                >
                >
    • wapaha Re: Feministki 11.11.20, 17:49
      eminizm [łac. femina ‘kobieta’], nazwa bardzo szerokiego ruchu o charakterze politycznym, społecznym, kulturowym i intelektualnym, którego różne orientacje, szkoły, teorie i badania łączy wspólne przekonanie, że kobiety były i są przedmiotem dyskryminacji. pwn

      Tak. Jestem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka