Dodaj do ulubionych

Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!!

27.10.04, 19:07
Moja bratanica była ostatnio u mojej córci na urodzinkach. Niestety
dziewczynki nie potrafią sie razem bawić - duża róznica wieku 6 lat moja
niunia 2latka czasami ma swoje humorki, zreszta bratanica tez.
W trakcie zabawy coś jej sie nie spdobało i powiedziałą do mojej córki obyś
zdechła i potem coś takiego zatłuke cię. ZGROZA!!!! z kąd to - jest ogólnie
kochana dziewczynka , mądra, ale fakt rozpieszczona do bólu i bardzo
zazdrosna o kuzynke.
wciąż powtarza , że więcej uwagi poswieca sie mojej córce, że ona jest już
mniej kochana co nie jest prawdą bo dziadki traktuja je tak samo. Wiadomo
inaczej bawią sie z 2 latkiem niż z 8.
Z roku na rok jest coraz gorzejsad

Przeraziły mnie te słowa nie wiem jak porozmawiać z bratową bo ona jest
bardzo przewrażliwiona jeśli chodzi o krytyke wobec córki zaraz sie unosi itp.
Bratanica jest wychowywana bezstresowo, może powiedzieć co chce np: głupi
tata albo nienawidze Cie, a oni nic z tego sobie nie robią,
Jak zareagowac bo to naprawdę mnie przeraziło???!!!!
Obserwuj wątek
    • penelina Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 19:18
      Hmmmm,poważna sprawa,trzeba przyznać.Wychowywana bezstresowo,powiadasz?To ich
      sprawa,ale uważam,że masz pełne prawo powiedzieć,że Twoje dziecko nie jest
      wychowywane bezstresowo,że masz w wychowaniu inny system wartości i w związku z
      tym nie życzysz sobie takich tekstów do Twojego dziecka.Niech się w ten sposób
      odzywa do mamusi lub tatusia-skoro im to nie przeszkadza.Ale w kwestii
      wychowania Twojego dziecka-muszą stosować się do reguł,jakie Ty sobie obrałaś
      jako matka.

      Pozdrawiam serdecznie.
    • mapta Re: Skąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 19:31
      Twoje prawo i moralny obowiazek powiedziec o calej sprawie bratowej smile))
      A jesli ona jest rownie niedojrzala emocjonalnie, co jej 8-letnia corcia, to
      juz jest jej problem do rozwiazania i na to nie masz szans wplynac. Pozostaje
      nadzieja, ze po tym jak sie uniesie, cos tam jej w glowie zostanie i sobie
      przemysli sprawe w wolnej chwili.
      Uwazam, ze masz tez prawo poruszyc ta sprawe z sama sprawczynia zamieszania.
      8_letnie dziewczynki sa juz na tyle madre i duze, ze zrozuieja na pewnno o co
      je prosisz. Powinnas byc stanowczai wymagac.

      Trzymam kciuki za Twoja asertywnosc!!!
      smile))

    • mapta Re: Skąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 19:34
      ... a a'propos tekstów małych dzieci dodam:
      corka mojej przyjaciolki ostatnio w windzie na widok duzego psa podniosla glowe
      i surowym tonem rzekla do wlascicielki: prosze wziac tego psa sprzed moich oczu!

      Nie musze ukrywac, ze tatus o malo co nie zapadl sie pod ziemie. Dziecko nie
      jest wychowywane bezstresowo i nikt nie ma pojecia, gdzie mala to uslyszala.

      Takie pytanie, zaczynajace sie na:"skad..." chyba sa retoryczne smile))
      • verdana Re: Skąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 19:43
        Uważam, ze trzeba było zwrócić dziecku uwagę i nie robić afery. Nie takie
        rzeczy mówią ośmiolatki! To etap, który przechodzą wszystkie dzieci - i te
        wychowane bezstresowo i te, które sa codzienne lane, i te z najnormalniejszych
        rodzin. Tak to już jest.
    • aleksandrynka Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 19:43
      gdybym to usłyszała pewnie powiedziałabym do tej małej coś takiego:

      Eee, chyba tak na prawdę nie myślisz? Ja sądzę,że rozzłościło Cie to, co moja
      córka (imię) powiedziała/zrobiła. Wiesz, takie brzdące nie wiedzą jeszcze do
      końca jak się zachować, bo miały za mało czasu, żeby sie tego nauczyć. Jeśli
      jesteś zła to powiedz konkretnie, o co chodzi, jakoś to rozwiążemy.

      No, coś w tym stylu. Brzmi pokojowo i neutralnie, to próba nazwania i
      dookreślenia uczuć tej małej i jakaś klaryfikacja sytuacji. Myślę, że to by
      pomogło bezboleśnie rozładować sytuację. I nie ma chyba potrzeby tak bardzo
      przerażać się tymi słowami, to po prostu wynik nagłego wybuchu, jakby wlać
      wiadro wody do doniczki z kaktusikiem. Nieodpowiednie proporcje, ale chyba dość
      częste w tym wieku.
      • sakada Wychowanie bezstresowe:-))) 27.10.04, 20:24
        Tak na marginesie; w kwestii wychowywania bezstresowego (chyba każdy zna, ale
        zaryzykujęsmile

        Jedzie pociągiem kobieta z synkiem na oko 8/9 lat. W przedziale znajduje się
        także młody mężczyna. Od początku podróży Mały jest nieznośny - krzyczy,
        piszczy, obraża mamę i pasażera. W pewnym momencie podchodzi do chłopaka i
        zaczyna go kopać. Mama z uśmiechem na ustach przeprasza i mówi słodkim głosem,
        że synowi trzeba wybaczyć - jest wychowywany bezstresowo. Na to facet wstaje -
        daje porządnego klaspa w tyłek niesfornemu Malcowi i mówi:
        "Przykro mi, ale ja też byłem wychowywany bezstresowo..."
        • procesor Re: Wychowanie bezstresowe:-))) 27.10.04, 22:01
          sakada napisała:
          > Na to facet wstaje - daje porządnego klaspa w tyłek niesfornemu Malcowi i
          > mówi: "Przykro mi, ale ja też byłem wychowywany bezstresowo..."

          A nie, nie, nie.
          Wtedy młodzieniec wstaje (w pierwotnej wersji ofaira był staruszek, a
          młodzieniec tylko kończył akcję..), wyjmuje z ust przezutą gumę, przykleja
          mateczce rozkoszniaczka gume na środku czoła i mówi - ja tez byłem wychowywany
          bezstresowo..
    • anek.anek Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 20:18
      w pierwszym rzędzie powiedz to bratanicy! Tzn, to, że sobie nie życzysz, żeby
      ktoś się tak odzywał do Twojego dziecka, tym bardziej, że ono samo nie
      potrafiłoby jeszcze odeprzeć takiego ataku (pewnie naet nie zrozumiało o co
      chodzi). ale nie krzycz na bratanicę. Wytłumacz stanowczym tonem, że ona jako
      kuzynka, w pewnien sposób również jest odpowiedzialna za wychowanie młodszego
      dziecka w rodzinie.A jako osoba prawie "dorosła" musi być również bardziej
      odpowiedzialna. Swoją drogą możesz porozmawiać z bratem i jego żoną - reakcją
      się nie martw, może się obrażą, może zlekceważą problem, ale powiedzieć swoje
      powinnaś.
      • aleksandrynka Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 20:38
        Wytłumacz stanowczym tonem, że ona jako
        > kuzynka, w pewnien sposób również jest odpowiedzialna za wychowanie młodszego
        > dziecka w rodzinie. A jako osoba prawie "dorosła" musi być również bardziej
        > odpowiedzialna.

        ja bym tak jednak o ośmiolatce nie mówiła. To wbrew pozorom jeszcze małe
        dziecko. Na pewno nie spodoba się jej i nie będzie sprawiedliwe to, że ma być
        dorosła i... tak dalej. W kwestii chodzenia spać jest dzieckiem, w sposobie
        reagowania i wyrażania uczuc także. Tego drugiego trzeba jej nauczyć. Jak się
        zachować asertywnie, konstruktywnie, mądrze. Ale jescze sporo nauki przed nią.
        A na pewno nie jest ona odpowiedzialna za wychowanie młodszego. To należy do
        rodziców i TYLKO do nich. Ona sie może pobawić, a może nie.
    • p_swiat Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 20:55
      z bratanica rozmawiał mój maż powiedział jej , że takich słów nie wolno
      używać , a napewno nie wobec tych których sie kocha, lubi itp.
      Zapytał dlaczego tak mówi powiedziała, ze zartuje - ale z kąd zna te słowa???
      Musze porozmawaić z bratowa bo niepokoi mnie to i uwazam, że powinni wiezieć i
      ewentualnie sami porozmawiać ze swoim dzieckiem.
    • p_swiat Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 21:02
      zaniepokoiłam sie poniewa, dostrzegam zazdrość wiadomo 6 lat była oczkiem w
      głowie całej rodziny, a teraz pojawiła sie kuzynka. Z tąd niepokoją mnie takie
      słowa, ale mam nadzieje, ze to nic powaznego choć ostatnio bardzo często daje
      oznaki swojej niechęci do kuzynki, że nudna, ,ała nie ma sie jak z nia bawić,
      ze nie chce aby przychodzia do niej itp, niestety nawet jak w naszej obecnosci
      mówi, że poszła by już sobie ta nieznosna kuzynka rodzce nie uwazaja aby
      zwrócić jej uwage, ze tak nie wypada mówic. owszem jest dzieckiem, ale 8 latek
      powiniem wiedzieć i być uczony co wolno, co wypada co złe co dobresmile
      • verdana Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 21:44
        Skąd słowa - ze szkoły między innymi. Trudno przypuszczać, zeby osmiolatki
        takich słów nie znały i nie używały. To i tak bardzo łagodnie...
        A z drugiej strony, czy nie za bardzo naklaniacie 8-latke do zabaw z 2-latką.
        To naprawdę nie jest dla niej towarzystwo. Moze ona po prostu juz nie
        wytrzymuje obowiązku zabawiania małej kuzynki przy kazdej wizycie.
        • procesor Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 21:59
          Właśnie, szkoła, podwórko i - TELEWIZJA.

          Czy wy czasem słuchacie JAK sie odzywaja do siebie postaci w kreskówkach?? Już
          nie mówie o FoxKidsie czy Catoonie ale nawet na MiniMaxie niektóre bajki
          przyprawiaja o zdumienie!

          No i dla ośmiolatki zabawa z dwuletnim brzdącem jest kompletnie nieciekawa -
          chyba że w chrakterze żywej "lalki". Bo to dwa rózne światy.

          Nie ma co nadmiernie roztrząsać tych słów, dzieci gadają czasem co ślina na
          język przyniesie (dorosli czasem też..). Trzeba za to zwracać uwagę na czyny. I
          mimo podejścia rodziców wymagać by w stosunku do was zachowywała sie poprawnie.
          Zobaczycie sami co obecna dwulatka będzie potrafiła za sześć lat.. wink
      • ma.pi Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 27.10.04, 21:55
        A czy Ty za duzo nie wymagasz od 8-latki. Ja mam dzieci z roznica wieku 6 lat.
        I ten starszy tez byl i bywa zazdrosny o mlodszego. Nie chce sie z nim bawic i
        ja go rozumie, no bo w koncu ilez sie mozna bawic w jakis bejbikowe zabawy. Tez
        uwaza, ze mlodszy brat jest nudny.

        Ja tutaj widze normalne zachowanie w takiej sytuacji.

        Fakt, mi by tez sie niepodobalo jakby ktos tak powiedzial do mojego dziecka.
        Tylko, ze jezeli by to bylo inne dziecko to zwrocilabym uwage, ze tak raczej
        nie powinno sie mowic. I nie robila z tego problemu.

        Pozdr.
        • p_swiat Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 08:10
          nikt nie zmusza 8 latki do zabawy z 2 latka ona sama czesto chce abyśmy
          przyjezdzali, albo ona do nas. Tylko po pięciu minutach zaczyna się kłutnia bo
          mała to tamto - rozumiem to jak najbardziej bo żaden to kompan dla dużej
          dziewczynki, ale w wątku nie porusząłam kwesti zabawy tylko słów.
          Może dla Was to nic niepokojącego, ale jak dla mnie tak bo nie wyobrażam sobie
          abym kiedykolwiek zlekcewazyła takie słowa u mojego dziecka.
          • moonicaa Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 08:53
            Badzo kocham dzieci, ale to co napisalas, przechodzi wszelkie normy
            wychowawcze. Jestetm z zawodu pedagogiem i mam z dziecmi do czynienia w szkole.
            Mam tez swoje dziecko. JAk na twoim miejscu porozmawialabym z bratową odnośnie
            jej niewychowanej corki. Skoro oni nie reaguja na takie slowa z ust malego
            dziecko, to co bedzie jak to dziecko wyrosne i powie "wynocha z domu albo "
            zebys zdechla MAMUSIU!!" Bo widze ze tedy prowadzi droga wychowawcza . Skoro
            bratowa i brat sie na to godza nie znaczy, ze Ty musisz znosic takie zachowania
            w stosunku do swojej corci. Na takie zachowanie bratanicy zareagowalabym
            porzadnym wpraniem w dupe na opamiętanie!!!!!!!!!!
            • procesor Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 11:47
              moonicaa napisała:
              > Na takie zachowanie bratanicy zareagowalabym
              > porzadnym wpraniem w dupe na opamiętanie!!!!!!!!!!

              Baaaaaaardzo pedagogiczne, baaaaaardzo!
              I naprawdę baaaaardzo musisz kochac dzieci..


              Tego cie na pedagogice nauczyli? Że jak dziecko zachowuje sie niezgodnie z
              twoimi oczekiwaniami to trzeba je sprać??????????????????????????
    • mama_ewa25 Re: Jak to skąd? Ze szkoły,z TV, z podwórka albo 28.10.04, 09:14
      podsłuchane u rodziców...JA bym się nie zastanawiała skąd bo możliwości jak
      widac jest kilka.
    • judytak Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 10:43
      "zatłukę cię"
      i temu podobne odzywki...
      nic w tym nadzwyczajnego, dzieci tak do siebie mówią, i każde z nich wie, jak
      to rozumieć...
      z dorosłymi nie inaczej - kiedy wujek przy niedzielnym obiedzie oświadczy, że
      on by z karabinem rozpędził całe to towarzystwo (rząd, sejm itp.), nikt
      przecież nie myśli, że wujek ma w domu karabin i zamierza go użyć ;oD

      zadaniem dorosłych jest, żeby uświadomić dziecku, że w różnych relacjach, w
      różnych sytuacjach stosuje się różne konwencje językowe, konkretnie w tym
      wypadku, żeby powiedzieli dziecku jasno "nie jest ładne/stosowne/przyjęte w ten
      sposób rozmawiać, żaden dorosły nie życzy sobie, żeby takich wyrazów użyto w
      jego obecności, z kolei młodsze dziecko nie wie jeszcze, o co chodzi, i
      wystraszy się, że naprawdę zamierzasz ją bić"

      dzieci, o ile otrzymują jasne sygnały, nauczą się, gdzie co można, a czego nie -
      wiadomo przecież, że np. z nauczycielką rozmawia się inaczej, niż z kolegami
      na podwórku...

      na co rodzice dziecku pozwalają, nie masz wpływu, a to, na co ty sama dziecku
      pozwalasz, musisz sama dziecku powiedzieć

      pozdrawiam
      Judyta
      • ewa2233 Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 10:55
        Mój syn kiedyś przyniósł z podwórka podobny tekst.
        Powiedziałam Mu wtedy, że słowa mogą bardzo zranić.
        I to bardziej boli niż taka zwykła rana, z której leje się krew.
        NIGDY więcej nie "zasunął" takiego tekstu.
        Bo wmawianie dziecku "napewno tak nie myślisz" jest trochę "niebezpieczne".
        W momencie uniesienia, gniewu MOGŁO tak myśleć i tak to odczuwać.
        Ważne, by uświadomić, że uczucia są dozwolone, ale niektóre czyny
        np. bicie, plucie, przeklinanie - nie.
        Przykład:
        Kiedy szef Cię doprowadzi do białej gorączki myślisz o nim:
        durny p*&%@# !!! Ale mu o tym nie mówisz smile
        Gdybyś "zwierzyła się" w tym momencie koleżance, że szef to $#@#$E#,
        a ona by ci powiedziała "na pewno tak nie myślisz"
        - na pewno byś się z tym "nie zgodziła"
        i dodatkowo "brzydko" pomyślała o koleżance smile))
        • aleksandrynka Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 11:33
          napisałam "chyba tak na prawdę nie myslisz?" To zasadnicza różnica, to wstęp do
          rozmowy...
          • procesor Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 11:45
            aleksandrynka napisała:
            > napisałam "chyba tak na prawdę nie myslisz?" To zasadnicza różnica, to wstęp
            > do rozmowy...

            Raczej do próby zanegowania uczuc. smile
            Niestey jam tez nie bez winy. Wzorce kulturowe bywają silniejsze niż wyuczona
            wiedza, emocje czasem biora górę nad rozumem.

            Reagowac - tak.
            Martwić sie na zapas - nie.
          • ewa2233 Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 12:02
            aleksandrynka napisała:"chyba tak naprawdę nie myślisz?", to wstęp do rozmowy..

            smile Ja bym raczej powiedziała to prowokacja smile
            Jako dorosłej osobie (nie "rzucająca mięsem"!), będącej w takiej sytuacji,
            nasunęłoby mi się od razu: "MYŚLĘ TAK #%$$#mać, MYŚLĘ" !
            No a co POMYŚLAŁABY ta sprowokowana 8-latka?
            Dasz głowę, że nie to samo smile)) ?
            • aleksandrynka Re: Z kąd takie słowa z ust 8-latki?!! 28.10.04, 12:20
              dobra, może rzeczywiście źle to ujęłam. Ale mimo wszystko jest różnica między
              moim "chyba" a Twoją wersją... smile
              No i widzicie, jak trzeba uważnie dobierać każde słowo? Trudna to sztuka,
              konwersacja!
              Po namyśle: moznaby powiedzieć: czy na prawdę tak myślisz? O!
              Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka