Dodaj do ulubionych

Kolejny problem pracowo-dzieciowy

05.01.21, 19:02
Właśnie dowiedziałam się, że będę pracować na 12-godzinnych zmianach (tylko w dzień). I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego z małymi dziećmi. Jak będę wychodzić to będą dopiero wstawać, jak będę wracać oni będą szli spać. Prawo, że rodzice dzieci do lat 4 mogą pracować tylko 8 godzin na dobę niestety mnie nie dotyczą. Czy któraś z was tak pracowała? Dodam, że mieszkam na głębokiej prowincji i taka oferta pracy może mi się drugi raz nie trafić. Po kilku miesiącach nabędę uprawnienia, dzięki którym będę mogła poszukać czegoś innego.
Obserwuj wątek
    • silenta Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:12
      Ale jak po 12 godzin to chyba nie codziennie? Przemęczyłabym się do czasu uzyskania uprawnień, jeśli byłaby to praca, którą lubię lub miałabym nóż na gardle.
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:13
        3-4 dni w tygodniu, od poniedziałku do soboty
        • abecadlowa1 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:15
          Bierz.
        • silenta Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:18
          Z mojego punktu widzenia idealnie. Wolałabym iść na dłużej a rzadziej. Mniej czasu tracisz na dojazdy, mniej wydasz na dojazdy, godzinowo wyjdzie etat a więcej czasu spędzisz z dziećmi w wolne dni.
        • bywalczyni.hosteli Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:56
          seaborgium napisał(a):

          > 3-4 dni w tygodniu, od poniedziałku do soboty

          To bardzo wygodne, niewykluczone, że będziesz chciała dalej tak pracować. Ja bym przynajmniej tak wolała
          • milupaa Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:44
            Wygodne, z tym że człowiek wydajnie pracuje jakieś 6 godzin, reszta to strata czasu. Ale to już problem pracodawcy. Ja 12 godzin nie daje rady fizycznie. 10 to max, sprawdziłam.
        • mikams75 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 23:09
          przy trzech dniach to calkiem spoko, pracowalam tak.
    • alicia033 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:14
      seaborgium napisał(a):

      > Po kilku miesiącach nabędę uprawnienia, dzięki którym będę mogła poszukać czegoś innego.

      no to ciesz się, że to tylko kilka miesięcy.
      Nie, dzieci w tym czasie nie zapomną o tobie.
    • hrabina_niczyja Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:25
      Więc jak potrzebujesz pracy to bierz. Nie będziesz pracowała od pon do piątku, a 4 dni, więc to duży plus. No i na kilka miesięcy, dasz radę. Praca na zmiany? W jakich godzinach?
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:35
        Jedną zmiana 7.30-19.30, czyli 7-20 będę poza domem. Dzieci wstają chwilę przed 7, młodszy zasypia o 19, starszy około 20.

        Wiem, że to głupie, ale czuję się, jakbym na pół tygodnia "porzucała" dzieci.
        • cisco1800 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:39
          Przed pandemią teoretycznie pracowałam po 8h dziennie. W praktyce bywało tak, że nie było mnie ponad 12h w domu. Dojazd, nieprzewidziane nadgodziny itp... życie
        • alicia033 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:40
          no głupie, cóż.
        • hrabina_niczyja Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 22:59
          To trochę gorzej, dwie zmiany byłyby lepsze, ale z drugiej strony masz więcej wolnych dni na bycie z dziećmi. Nie jest idealnie, ale jakoś przetrwasz, a kasa ważna rzecz. A potem zrobisz uprawnienia i się zmieni, do tego czasu tak sobie myśl, jeszcze tylko chwilą, jeszcze chwileczka 😄 Powodzenia.
    • malia Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 19:44
      Ile godzin tygodniowo będziesz pracowała?
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:30
        36 lub 48, w zależności od tygodnia
    • olkkaa_99 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:34
      Kiedys pracowalam w miejscu, gdzie na niektórych stanowiskach obowiazywaly zmiany 12to godzinne, w tym nocne. Bardzo mi było szkoda tych ludzi, bo ja po 8h miałam już serdecznie dość, dodatkowo codziennie na dojazdy tracilam 2,5h. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy uslyszalam jednogłośną opinie, ze oni są zadowoleni, bo jak już przesiedzą te 8h,to dodatkowe 4 nie robią już wielkiej roznicy, poza tym co 2 dzien mają wolne - mogą cos zalatwic w ciagu dnia, pojsc do lekarza, do urzedu, na poczte, na zakupy i ominac wieczorny szczyt i korki. Wszyscy ci ludzie byli zadowoleni, niektorzy mieli male dzieci. w twojej sytuacji bym brala i najwyzej mtslala co dalej po tych kilku miesiacach.
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:29
        Nie martwię się długim siedzeniem w pracy, też uważam, że fajnie mieć dodatkowe wolne dni. Tylko dzieci mi szkoda, że matki nie będą miały całymi dniami.
        • olkkaa_99 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 23:28
          Wkręcasz sobie... idz do pracy, do ludzi. Masz okazje - skorzystaj, zdobadz uprawnienia. Moi rodzice pracowali od zawsze, nie było ich calymi dniami, siedzieliśmy z babcią. Nic mi nie jest.
    • zonda-m Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:38
      Ja widuję mojego czterolatka co drugi dzień. I nie ma tragedii, co drugi dzień po prostu poświęcam mu dużo uwagi, a co drugi dzień zajmuje się nim tata (na szczęście dziecko nie musi być w przedszkolu od rana do nocy).
      Jednak póki dziecko nie skończyło 3 lat, pracowałam na pół etatu, żeby móc zajmować się nim codziennie.
    • palacinka2020 Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:49
      Czyli pracujesz 3 dni w tygodniu, praca idealna.
    • lifecolor Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:59
      Pracowałam na zmiany 12h wiele lat. Dla mnie super opcja. Wolne dni bez konieczności urlopu. A masz możliwość ewentualnej zamiany z kimś grafiku, gdyby nagle coś wyskoczylo? Jeśli tak, to na pewno bym brała.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 20:59
      Nie wydaje mi się, żeby było to zgodne z prawem, trochę za dużo wyjdzie godzin tygodniowo, tak o pół etatu, no chyba, że nadgodziny.
      • kamin Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:07
        Dlaczego za dużo godzin?
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:25
        Nie będę pracować 5 dni w tygodniu tylko 3 lub 4. W miesiącu wyjdzie normalny etat.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 23:51
          To powiem, że nie każdy ma tak fajnie. Moja mama pracowała całe życie 12/24 po dniówce i 12/48 po nocce, prawie zawsze była w domu, nocek nie liczę bo spałyśmy, a dniówek wypadaly dwie czasem 3 na tydzień.
          Kiedyś przez chwilę pracowala po 8h, była eykończona, w domu musiałyśmy wszystko z siostrą ogarniać, obiady o 17h - horror, a zwyczajowo po pezyjściu ze szkoły był obiadek a mama gazety czytała, bo do 14 wszystko ogarniała, my tylko po obiedzie naczynia myśmy.
    • lifecolor Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:00
      A weekendy też?
      • lifecolor Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:00
        A ok. Doczytałam.
    • glanaber Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:34
      Służba więzienna czy coś podobnego?
      • seaborgium Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 21:48
        Ochrona zdrowia
        • glanaber Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 23:04
          Ale masz wybór? Czy musisz? Bo jeśli musisz, to trudno. Ale to w sumie nie takie złe, masz co któryś dzień cały wolny no i niedziele. Dzieci nie ucierpią, dacie radę.
          Kolega w więziennictwie ma od jesieni 2 dni po 12 godzin i 2 dni wolne, ale niedziele i święta też są objęte dyżurami.
    • nammkha Re: Kolejny problem pracowo-dzieciowy 05.01.21, 23:43
      Robisz to przecież dla dzieci dla rodziny, chcesz się wyszkolić aby potem zapewnić Wam lepszy byt. Jasne dzieci beda tęsknić ty tez, ale to tylko kilka miesięcy. Gdyby to było na stałe nie zdecydowałaby się. Z perspektywa kilku miesięcy zdecydowanie tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka