15.02.21, 23:52
Jest sobie koleżanka, niedbajaca o siebie zupełnie, w lecie zero depilacji, więc busz spod pachy wystaje, koszulki zapocone, i całorocznie brudny włos na głowie, tak brudny, że z daleka widać jak się błyszczy.
Co można zrobić z kimś takim? Nie ma opcji nie widywać się, bo pracujemy razem, i niestety kontakt mieć bliski musimy.
Włos pod pachą okej, nie czepiam się, ale smród potu zabija, a na widok włosów jakoś tak mimowolnie się od niej odsuwam.
Pomóżcie, bo żołądek mi się wykręca na lewą stronę jak ją widzę sad
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: W pracy 16.02.21, 00:05
      Zgłosić przełożonemu lub w kadrach. Ktoś powinien odbyć z koleżanką rozmowę dyscyplinującą, ale tą osobą nie jesteś Ty.
      • nigdynigdynigdy84 Re: W pracy 16.02.21, 00:11
        Klient jest, ale nie zdarzyło się jeszcze żeby ktoś złożył skargę że Ziuta jest mało higieniczna.
        Ogólnie to fajna ogarnięta dziewczyna, ale z tych nadmiernie eko, co uważają że im brudniejszy włos tym zdrowsza skóra głowy itp
          • nigdynigdynigdy84 Re: W pracy 16.02.21, 00:20
            Pracodawca w tej chwili pracuje głównie zdalnie, więc zapachu nie czuje.
            Rozważę napisanie delikatneo maila z prośbą o jakąs interwencje, w sprawie zaniedbanej Ziuty, bo naprawdę już mnie ciśnie na wymioty jak kolejny raz widzę te włosy
        • elle-joan Re: W pracy 16.02.21, 19:29
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Ogólnie to fajna ogarnięta dziewczyna, ale z tych nadmiernie eko, co uważają że
          > im brudniejszy włos tym zdrowsza skóra głowy itp

          Mowila cos takiego? Jezeli tak, to byla dobra okazja zeby pociagnac temat i powiedziec swoje zdanie. No bo jak- ona mowi ze im brudnieszy wlos tym zdrowsza skora- a Ty jak zareagowalas?
    • olkkaa_99 Re: W pracy 16.02.21, 00:21
      Mialam w pracy chlopaka od którego bardzo bylo czuć dym papierosowy i taki zapach niepranych ubrań, niemytej glowy. Cos strasznego. On mial żonę i 2 malych dzieci. Przyznam, że miesiącami zastanawialam sie czy jego żonie to nie przeszkadza? Jak sie zwolnił, to całe biuro odetchnęło (doslownie....). Moim zdaniem należy delikatnie jednak powiedziec dziewczynie, ze powinna zadbac o higiene. Wlosy pod pachami to kwestia gustu, ale juz zapach potu jest zwyczajnie uciazliwy dla otocznia. Kiedys wprost powiedziałyśmy kolezance z biura, ze zbyt obficie sie perfumuje. Nie obrazila sie, wszystko bylo ok, ona nie zdawala sobie sprawy z tego, ze pachnie tak mocno i sie jeszcze dopsikiwala w ciagu dnia. Mnie bolala glowa po godzinie w jej towarzystwie. Ale to byla osoba, z którą po prostu dalo sie dogadac. Perfum nie zmienila, ale zastosowala umiar.
      Kiedys mi sie zdarzylo byc na zajeciach fitnes, gdzie 1 cwiczenie trzeba bylo robic w parach. Stanelam z dziewczyną od której bil taki fetor potu, jakiego nigdy w zyciu nie czułam. Po prostu z niczym nie bylabym w stanie tego porównać, masakra. Myślę, ze w takim przypadku to juz bym się nawet nie bawiła w subtelności.
    • fragile_f Re: W pracy 16.02.21, 00:39
      Nie ma problemu z węchem? Kiedyś straciłam węch na jakiś czas, nie zauwazyłam tego jakoś specjalnie i myślałam, że po prostu przestałam się pocić i przez chwilę nie używałam nic pod pachami tongue_out dopiero mąż delikatnie zasugerował powrót do antyperspirantu. Tylko ja pracuję głównie z domu, więc nie było problemu, plus codziennie rano biorę prysznic i zmieniam regularnie ubrania.

      Poproś kadry o pomoc, powiedz że jest to dla Ciebie problematyczne, nie możesz pracować na 100% przez smród.
    • demodee Re: W pracy 16.02.21, 09:01
      > ale smród potu zabija, a na widok włosów jakoś tak mimowolnie się od niej odsuwam.
      Pomóżcie, bo żołądek mi się wykręca na lewą stronę jak ją widzę

      Czyli obecność koleżanki drażni dwa zmysły: wzrok i węch.

      Nos ma to do siebie, że po 10 minutach przestaje reagować na bodziec, więc prawdopodobnie nieprzyjemny zapach koleżanki znosisz tylko przez chwilę od przyjścia do pracy, potem nos przestaje reagować. Rada - minimalizować wyjścia z pokoju, żeby jak najdłużej tkwić w tej samej atmosferze, żeby nos nie musiał się uaktywniać.

      Rada co do zmysłu wzroku - nie patrzeć w stronę koleżanki. Jeśli boisz się, że jakieś insekty przeskoczą na Twoje włosy, to siadać z daleka, obciąć włosy na krótko i ciągle się obserwować, czy coś po głowie nie skacze.
      • stephanie.plum Re: W pracy 16.02.21, 12:30
        :~D

        jeszcze dodam, niech nigdynigdy również przestanie się myć, czesać, depilować i zmieniać ubrania.
        los jeszcze nie zadecydował, kto wygra pojedynek na smród i grozę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka