Dodaj do ulubionych

Ematki gotujące - porady potrzebne

29.03.21, 18:35
1 sprawa - dokonał żywota mój ręczny mikser zelmer i potrzebuję coś na kształt, z odłączana misą, w której dobrze się miesza i nie chlapie, moc tak z 400W albo lepiej, lekki, budżet nie jest jakoś ograniczony ale nie chcę wydawać tysiaka na mieszadło do naleśników, mocarne sprzęty do wyrabiania ciasta już mam
2 sprawa - mam 2x1kg tuńczyka rozdrobnionego i nie mam konceptu na co zużyć całe 1kg na raz
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 18:41
      thea19 napisała:

      > 1 sprawa - dokonał żywota mój ręczny mikser zelmer i potrzebuję coś na kształt, z odłączana misą, w której dobrze się miesza i nie chlapie,

      zelmerowy robi albo inna kasia?

      > 2 sprawa - mam 2x1kg tuńczyka rozdrobnionego i nie mam konceptu na co zużyć całe 1kg na raz

      ale świeżego? To zawekować o ile nie możesz zamrozić.
      Bo jak przetworzony, to upchnij w słoikach, zalej olejem i stopniowo zużywaj do czego chcesz.
      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:21
        zelmer obecnie to kiepska chińszczyzna, gdybym miała namiar na taki jak poprzedni, to bym chętnie kupiła ale nie mam. Tuńczyk gotowany.
        • mamtrzykotyidwa Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 30.03.21, 01:32
          Gotowanego tuńczyka możesz zamrozić w mniejszych porcjach.
    • volta2 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 19:31
      1
      w takim układzie nie kupuję zelmera miksera tylko zwykły blender (no chyba że nie masz nic do ubijania kremu do tiramisu?)
      2
      nie pomogę, ale proszę odpowiedz, jak wchodzi się w posiadanie kilograma tuńczyka rozdrobnionego?

      w naszym rybnym bywa tatar z tuńczyka(musi być mega świeży, ale to wiadomo)
      jadłam sushi z rozdrobnionym tuńczykiem i było bardzo smaczne
      a jak nie jest świeży, to chyba tylko zapiekanka jakaś?
      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:24
        blender mam, nawet z pojemnikiem i nożami do szatkowania ale nie ma trzepaczki. Chciałam mikser z misą bo czasem potrzebuję odejść w trakcie ubijania ciasta na biszkopt i muszę kogoś wołać. Tuńczykiem (gotowanym) zostałam obdarowana przez pracujących w jednej korpo od żywności a to jest paczka na gastronomię. Mają tam różne sample innych firm, towar dla pracowników, to rozdają po znajomych. Tym sposobem stałam się też posiadaczką różnych zajebistych sosów grillowych, których u nas nie ma.
    • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 19:41
      mam takiego boscha, bez miski, ale sa tez z miska

      www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/miksery-reczne/mikser-bosch-mfq-36400

      jako podreczny sie sprawdza

      sa tez KA 😉

      www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/miksery-reczne/kitchenaid
      • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 19:41
        a co do tunczyka, zamroz nadmiar w porcjach
      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:49
        ten bosch jakiś spoko? obroty ma od niskich do wysokich czy same wysokie i jeszcze wyższe? żywotny i nie chlapie? bo mama mi kupiła jakiegoś grzmota bo pożyczałam od niej co chwila i tragedia - cała kuchnia uwalona zawartością miski
        • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:34
          od niskich do wysokich, 4 czy 5 poziomow (nie pamietam, z dala od szafki jestem), nie chlapie, tzn jak jest mala, niska miska to kazdy rozchlapie, uzywam jak mam do ubicia ze 2 bialka, malo ciasta na nalesniki, malo wymagajacy krem i w ogole do tego do czego nie chce mi sie grzmota odpalac

          z tym, ze mam bez miski, kupowalam go razem z mum4 ( z 12lat temu pewnie) i miski dodatkowej nie potrzebowalam ( 4 miala mala miske), dziala, co wiecej chciec, ciasta na chleb nim nie wyrobie, ale ty tez nie do tego potrzebujesz
        • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:36
          a, produkowany w slowenii bodajze, napewno nie chinski
          • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:40
            do ciasta tylko biszkoptowego, piany z białek i ciasta na naleśniki. Mam taka fajną wysoka miskę z płaskim dnem i w niej się fajnie miksuje ale mama kupiła mi taki badziew, co chlapał na wszystkie strony - jakieś fatalnie wyprofilowane mieszadła ma. To sobie pooglądam te miksery.
            • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:47
              a to jak najbardziej sie nada, lata cale uzywalam zwyklego zelmera 😉 do takich robot przeciez

              ja uzywam najczesciej miski od mum4, pasuje mi pojemnoscia i stabilnoscia

              ps
              biszkoptowe w grzmotach ubija sie o wiele, wiele lepiej
            • mysiulek08 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:49
              i bezmiskowe reczne KA tez ci linkowalam, tylko tu nie mam doswiadczen
    • nickbezznaczenia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:30
      2 My to lubimy ale wiadomo.

      Obierasz parę marchewek ( 3 -4 niewielkie ) i ścierasz je na paseczki. Patelnię rozgrzewasz ,dolewasz ciut oleju i wrzucasz marchewki . Lekko podduszasz i dolewasz ciut wody oraz słoiczek koncentratu pomidorowego albo pomidorów z puszki wraz z płynem. Gotujesz na lekkim ogniu parę chwil aby marchewka zmiękła ale powinna być al dente i wrzucasz rozdrobnionego tuńczyka. Na trzy osoby to tak ze 30 - 40 dag. Lekko podgrzewasz i doprawiasz wedle uznania. U nas chili jest podstawą i sól.
      Jadamy z makaronem.

      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:50
        zetrzeć paseczki czyli te grube wiórki na tarce? ja jestem kuchennym debilem i trzeba do mnie mówić prostymi słowami
        • nickbezznaczenia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:53
          Mam taką tarkę, że wychodzą paseczki. ale w sumie grubsze wiórki też mogą być.
          Tylko pamiętaj one muszą być al dente!
          • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:04
            wiesz, jest szansa, że wyjdą wink postaram się ugotować, dzieki
            • nickbezznaczenia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:06
              I pamiętaj, że doprawiasz po swojemu. smile
              • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:19
                przypomniałam sobie, że mam taki salad maker i on ma tarczę do nitek julienne - pewnie się nada?
                • nickbezznaczenia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:23
                  Jak najbardziej.
              • volta2 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:21
                to chyba tylko śmieciarkowa grupa cię uratuje
                otworzyłabym, zużyła ile trzeba na dane danie a reszta do rozdysponowania dla odbiorców. albo wywiozłabym do jadłodzielni, ale to już bardziej ryzykownie, że ktoś weźmie nie wiedząc co zacz. czyli też zmarnuje
    • asiairma Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:52
      Kilogram? Nieźle, pasta do kanapek- tylko wtedy bez wypełniaczy tylko trochę serka kremowego plus przyprawy. Za czasów studenckich lubiłam taki makaron: czerwona papryka świeża podsmażona + tuńczyk +serek lub śmietana+przyprawy w stylu zioła prowansalskie.
      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:06
        2 razy 1kg bo to dwie paczki są i jak otworzę, to trzeba zużyć bo się zepsuje a jeszcze taka sprawa, że w domu tylko ja lubię tuńczyka. Jak zrobiłam pizze, to tuńczykową jadłam sama przez 2 dni.
    • margerytka73 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 21:53
      thea19 napisała:

      > 2 sprawa - mam 2x1kg tuńczyka rozdrobnionego i nie mam konceptu na co zużyć cał
      > e 1kg na raz
      Znam przepis na sałatkęL:
      Tuńczyk, kukurydza , ogórek konserwowy , ryż (opcjonalnie makaron), papryka i jajko na twardo. Wszystko mieszasz delikatnie, przyprawiasz solą i pieprzem i dajesz ociupinkę majonezu.

      Można też robić podobno spaghetti z tuńczykiem, ale musisz poszukać przepisu w necie, podobno dobry (bratowa zachwala) ale nigdy nie jadłam makaronu w tej wersji.
    • solejrolia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:25
      1.Russell hobbs. Co nie wezmę do ręki, to jest porządne, i na lata.
      Podobają mi się wizualnie również Smegi, ale nie wiem jak z trwałością.

      2. Podzieliłabym na mniejsze porcje, takie na raz, i do zamrażarki.
      - na grillu, stek,
      -w folii, z masłem, cytryną, i koperkiem,
      i z makaronem fajnie smakuje (mnie najlepiej pasuje), i do sałatek.
      Albo zamroziłabym cały kg, i jak będziesz mieć gości, to w sam raz na odświętny posiłek.
      • solejrolia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:25
        Generalnie szukaj przepisów w Kwestii smaku - jeszcze nie zawiodłam się.
      • thea19 Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 22:29
        tylko, że to rozdrobniony tuńczyk - taki sałatkowo zapiekankowy bardziej. Gdyby były kawałki takie duże, to bym upiekła w przyprawach. Popatrzę na te russele. Dzięki.
        • solejrolia Re: Ematki gotujące - porady potrzebne 29.03.21, 23:01
          Ach, rozdrobniony...
          uncertain
          do makaronów, sałatek, dodatek do omleta, jako pulpety/klopsiki, pasta na kanapki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka