Dodaj do ulubionych

Pierwsza sobą bez psa 😔

10.04.21, 17:54
Byliśmy z nią do końca we czworo. Prawie do końca, przed tym zastrzykiem wyszliśmy. Pożegnanie ciężkie Oj ciężkie. Ja i syn od 6 kręcimy się po domu. Z córką noc spędziła przyjaciół od rana jest chłopak. Mąż daje radę, ja odciągam myśli do obolałych oczu, syn....
19 lat, młody mężczyzna, chce ukrywać szloch..
Pozwala poklepać się po ramieniu i cały jeden raz przytulił się.. On najciężej... Mąż zabrał go i młodszą labkę na spacer. Małe dzieci chyba łatwiej ukoić.
I tak myślę że niepotrzebne było to pożegnanie. Mogłam pojechać z nią sama. Mogli jej nie tulić i patrzeć na taką slabiutką.. Może Żałoba byłaby mniej bolesna.
Do przemyślenia dla tych których czeka taka sytuacja.
Obserwuj wątek
    • fornita111 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 17:57
      Trzymaj sie, przytulam.
    • kk345 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 17:58
      >I tak myślę że niepotrzebne było to pożegnanie. Mogłam pojechać z nią sama. Mogli jej nie tulić i patrzeć na taką slabiutką.. Może Żałoba byłaby mniej bolesna.

      Nie byłaby. Nie ochronisz dzieci przed bólem, ale jesteście razem i razem przez to przejdziecie.
    • fragile_f Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:01
      Przytulam, to bardzo trudna decyzja i jeszcze trudniejszy dzien. Dajcie sobie czas, powspominajcie ja, przytulajcie sie duzo, moze postawcie gdzies jej zdjęcie. Zaloba jest zawsze bolesna, ale mysle ze to pożegnanie bylo potrzebne, nie ma nic zlego w placzu. Byla z Wami do końca, wiedziala ze jest kochana, to najważniejsze.
      • karme-lowa Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:03
        Bardzo mi przykro😥. Przytulam.
    • cosmetic.wipes Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:04
      Potrzebne było to pożegnanie.
    • kosmos_pierzasty Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:18
      Współczuję serdecznie.
    • little_fish Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:22
      ☹️ przytulam.
    • iwles Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:25

      Bardzo współczuję ❤
    • bei Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:40
      Współczuję. Pożegnanie było potrzebne, nie wyrzucaj sobie, ze zrobiłaś tak, jak zrobiłaś. Przytulam.
    • solejrolia Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:47
      sad przykro mi sad
      • antonina.n Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 18:57
        Przytulam Was mocno. Pożegnanie, wiem że trudne, ale naprawdę jest potrzebne...

        Trzymajcie się.
    • aqua48 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 19:14
      Przytulam mocno, myśmy z mężem trzy dni płakali po uśpieniu pieseła staruszka..
    • aamarzena Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 19:20
      Współczuję. Trzymajcie się
    • lellapolella Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 19:40
      wlazkotnaplot napisał:

      >
      > I tak myślę że niepotrzebne było to pożegnanie. Mogłam pojechać z nią sama. Mog
      > li jej nie tulić i patrzeć na taką slabiutką.. Może Żałoba byłaby mniej bolesna

      Nie, raczej nie byłaby lżejsza. Empatyczny człowiek ma przede wszystkim skłonność do obwiniania się- młody nie tylko byłby smutny, ale i przekonany, że nie zrobił wszystkiego, co mógł. Teraz przeżywa stratę w stanie czystym.
    • tilijka123 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 20:39
      Też przeszłam to w piątek. Wciąż jesteśmy rozbici, mąż załamany. Byłam z nią aż zasnęła, głaskałam i ryczałam.
    • mirkabella Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 20:48
      To nigdy nie jest łatwe. Ja już kilka lat opłakuje swoje psy i koty, wiadomo, pierwsze dnia najgorsze, ale smutno jest dalej sad

      Do przemyślenia z mojej strony: lepiej jest wezwać weta do domu, jeśli jest taka możliwość, a często jest. I jednak nie wychodzić przed tym zastrzykiem. To ostatni akt miłości wobec zwierzęcia - zasypia przy tych, przy których zasypiał tysiące razy i którym ufa, że chcą dla niego dobrze.

      Poryczalam się... Przytulam sad
    • aniani7 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 20:51
      Tydzien przed swietami, w poniedzialek, odszedl moj najwspanialszy Kot. Codziennie zapalam dla niego swieczke i jest ciezko.
      Przechodzilam tez przez okres winienia sie, ze cos moglam zrobic tak, a nie inaczej, to normalne. Wszystko zrobilas dobrze, gdybys zrobila odwrotnie, winilabys sie, ze zabralas rodzinie ostatni czas. Przytulam bardzo.
    • covid-19 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 23:43
      wspolczuje bardzo. bliskie mi osoby wczoraj rowniez przez to przechodzily. szukaja juz kolejnego psiaka bo nie wyobrazaja sobie tej pustki, w ich domu od 25 lat zawsze byl pies... niestety w zwiazku z covid w ich hodowli kolejka na 2 lata.
    • rosapulchra-0 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 10.04.21, 23:52
      Bym się zapłakała na śmierć, gdyby mój mąż pojechałby sam..

      Dobrze zrobiliście, że byliście tam razem.

      Bardzo współczuję.
    • kaki11 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 11.04.21, 00:26
      Przytulam ... i powstrzymuję łzy bo przypomniało mi się pożegnanie mojego pieska ... Będzie lepiej, wspomnienia zostaną na zawsze!
    • ortolann Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 11.04.21, 00:40
      Pożegnanie było potrzebne i psu się należało. Przecież to członek rodziny. I takie momenty w życiu trzeba przejść. Współczuję, my nadal wspominamy naszą Kocicę, ktorą wyprawiliśmy na tamten świat już dwa lata temu. I byliśmy z nią do samego końca.
    • thea19 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 11.04.21, 01:48
      mnie czeka niedługo, umówiłam z wetem wizytę domową, nie chcę by ostatnim momentem psa był stres w gabinecie. Dzieci przy tym nie będzie.
    • bi_scotti Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 11.04.21, 05:25
      Najstarsza wspiera swoja sasiadke, pani (samotna) lat 89 musiala w czwartek pozegnac 17-letniego kota. Bardzo dzielna pani, taki classic Brit ze stiff-upper lip ale powiedziala mojej corce, to juz byl ostatni zwierzak w jej zyciu czyli, ze i jej czas sie zbierac. Very sad. No words, eh ... Peace.
    • katie3001 Re: Pierwsza sobą bez psa 😔 11.04.21, 07:36
      Przytulam. Wspólczuje z całego serca. Dwa miesiące temu uspilismy sunię Tesciowej. Wszyscy płakaliśmy bo Tesciowa mieszka tymczasowo z nami. Czekamy teraz na ladniejszą wiosnę aby pochowac sunię w jej ulubionym miejscu na naszej działce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka