26.04.21, 19:25
Po obejrzeniu rozczarowanie. Pół godziny i się chce obejrzeć coś z repertuaru Vegi wink Jak to określiła znajoma: "stara baba błąka się po niewiadomo co po szaroburym pustkowiu".

Coraz więcej tych oscarowych filmów w podobnych klimatach. Coraz mniej takich jak Green Book albo Gladiator.
Obserwuj wątek
      • grey_delphinum Re: Nomadland 26.04.21, 19:39
        No cóż, ja też nie będę pisać, ze zachwyca, skoro nie zachwyca (choć F. McDormand uwielbiam).
        Mnie również rozczarował, mimo że nie jestem miłośniczką filmów Vegi (jak w ogóle mogą się komuś podobać???). Po prostu film nie wywołał we mnie żadnych głębszych refleksji, nie skłonił do przemyśleń.
        Takim filmem był np. dla mnie "Na rauszu" - został mi w pamięci jako świetne studium ludzkiej natury.
      • piesfafik Re: Nomadland 27.04.21, 01:04
        Nie widzialam jeszcze filmu ale ksiazka jest bardzo dobra. Nieco przygnebiajaca bo bohaterowie sa na skraju bezdomnosci.
        To zupelnie inna kategoria filmu niz Gladiator.
        • lodomeria Re: Nomadland 27.04.21, 01:29
          Nieco przygnębiająca? To jest przyszłość wielu z nas: większość życia na śmieciówkach, brak zdolności kredytowej, postępująca prywatyzacja służby zdrowia (w USA długi medyczne to jeden z najważniejszych powodów bezdomności, czy właśnie takiego mieszkania w motela, na kempingach) a drugiej system skrojony tak, żeby tym, którzy już mają nieruchomości mogli kupować ich więcej, mieszkania traktowane jako produkt do spekulacji finansowych, najem krótkoterminowy, jednocześnie nacisk na mobilność młodych ludzi, tudzież romantyzowanie podróżniczego stylu życia przez instagramowych vanliferów, normalizowanie .
          • piesfafik Re: Nomadland 27.04.21, 02:18
            Tak oczywiscie. Dla mnie dosc koszmarne byly opisy pracy w Amazonie ( to podobno zostalo ominiete w filmie) . Nice jestem tez pewna czy "romantyzowanie" tego stylu zycia ma jakis wplyw na liczbe "nomadow" czy po prostu ulatwia im przetrwanie w sytuacji w jakiej sie znalezli.
            Ja w Stanach mieszkam od lat I wiem doskonale ze wielu ludzi od spokojnego zycia sredniej warstwy do mieszkania w kamperze dzieli kilka miesiecy bez pracy albo choroba.
            • afro.ninja Re: Nomadland 27.04.21, 04:00
              Chyba bardziej przerażająca jest praca przy burakach cukrowych. Dla mnie kosmos, ze tak ciężka praca fizyczna jest podejmowana przez emerytów. Nawet autorka rzuciła tę pracę, bo była dla niej za ciężka i zbyt ryzykowna. Pracę w amazonie tez rzuciła, bo byla ciężka i zbyt oglupiająca. Ale te buraki...
          • afro.ninja Re: Nomadland 27.04.21, 03:46
            Nie wiem czy u nas daloby sie zyc w vanie, ba podrozowac za pracą np. po Europie?! Chyba i tak, by wyszło za drogo. Czytałam książkę, obejrzalam film. Mnie sie bardzo podobał, ale ja lubię filmy bez akcji. Takie zwykłe życie,, a tam występują ludzie, ktorzy na co dzień tak żyją. Książka tez jest fajna, trochę dłuży się jak film, życie nomada trudne, żmudne, ale i takie z nutką fantazji. To nie bezdomność. Zresztą bezdomność w Usa tez jest niezlym tematem na reportaż. W dużych miastach ludzie mieszkają na chodnikach, kilometrami... Nomadzi sie przemieszczaja, maja pieniądze, ale malo tam piszą o opiece lekarskiej.. nie wkem jak ich organizmy daja rade po lykaniu 3 ibupromow dziennie przez 3 miesiące?! Często emeryci nie mają kontaktu z lekarzem, a praca w amazonie to mordęga. Oni nie maja ubezpieczenia, malo na ten tenat w książce.
          • 1matka-polka Re: Nomadland 27.04.21, 10:56
            "mieszkania traktowane jako produkt do spekulacji finansowych, najem krótkoterminowy, jednocześnie nacisk na mobilność młodych ludzi, tudzież romantyzowanie podróżniczego stylu życia“

            Przeciez w ten sposob spelnia sie mokry sen lewakow - imagine no possesion... 😂
    • princy-mincy Re: Nomadland 27.04.21, 06:55
      Z tegorocznych filmów nominowanych do Oskara, wszystkich nie widziałam (i pewnie nie obejrzę). jeszcze oglądając nomadland, zgodnie z mężem uznaliśmy, że ten film na bank dostanie statuetkę, bo jest w typie akademii.
      Bardziej podobał mi się Ojciec i cieszę się, że Oskar za rolę męska trafił do Hopkinsa.
          • grey_delphinum Re: Nomadland 27.04.21, 07:53
            Wg mnie Nomadlland wcale nie jest filmem i bezdomności, mimo że tak jest opisywany. Główna bohaterka co najmniej dwa razy mogła zrezygnować z mieszkania w samochodzie i dlatego nie potrafił zrozumieć jej motywacji (była w tym jakąś fałszywa nuta).
            Fragmenty z prawdziwymi nomadami (tak czytałam) były rzeczywiście poruszające, ale historia głównej bohaterki nie chwyciła mnie ze serce.
            • afro.ninja Re: Nomadland 27.04.21, 09:43
              Ale bohaterka jest jakby zlepkiem wszystkich prawdziwych nomadów. Ona nie chciała być zależna od ludzi, miejsca. Ona juz miala.swoj dom, który straciła.
              • grey_delphinum Re: Nomadland 27.04.21, 11:59
                No właśnie - "zlepek" - od razu czuć, ze to symbol, a nie jednostkowa, autentyczna historia.
                I właśnie to mi najbardziej przeszkadza, ale rozumiem, że to był powód przyznania filmowi Oskara.
            • princy-mincy Re: Nomadland 27.04.21, 13:40
              A ja rozumiem, że wybrała życie w samochodzie zamiast życia kątem u siostry.
              Nie chciałabym za nic mieszkać w aucie, prowadzić w pojedynkę życia nomady, ale rozumiem chęć bycia panią samej siebie, życia na własnych warunkach.
              • grey_delphinum Re: Nomadland 27.04.21, 13:43
                Mieszkanie proponowali jej: dawna znajoma (sąsiadka?), siostra oraz facet, który się w niej zakochał. Choćby biorąc pod uwagę tę ostatnią okoliczność - sama skazała się na los nomady i życie w samochodzie, więc jakoś mi jej nie żal.
        • princy-mincy Re: Nomadland 27.04.21, 13:38
          Nie zdradzając tresci- nie ma tam wątku kryminalnego, choć jest wątek przemocy domowej wobec starszych. Jest sporo zaskoczeń, świetnie zagrany film.
    • melisananosferatu Re: Nomadland 27.04.21, 14:11
      Ja sie roczarowalam o tyle,ze przeczytalam artykul o 'nomadach' (ksiazki jeszcze nie) i w filmie nie wybrzmialy mi do konca te wszystkie problemy z jakimi sie oni borykaja. Troche za bardzo jest to 'zromantyzowane' ; Fern ucieka od bolu po stracie meza (tak to odebralam) a mniej jest to przymus ekonomiczny, ktory, de facto, stworzyl taki tryb zycia. Poza tym i Fern i autorka ksiazki mialy wyjscie z ciezkiej sytuacji a dla nomadow choroba, awaria samochodu to realne zagrozenie bytu i wedlug mnie, nie zostalo to wystraczajaco podkreslone. Na plus Frances, ktora wielbie, muzyka i zdjecia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka