Ktoś? Coś? 3 trymestr - obniżenie nastroju, wszystko widzę w ciemnych barwach, fizycznie jestem zdrowa ale ograniczenia związane z uciskającym przeponę ciężkim brzuchem i innymi dolegliwościami ciążowymi (refluks, bóle kręgosłupa i inne o których nie chce pisać

) mnie dobijaja. Ogromnie tęsknię za pracą i sprawnością fizyczną. Nie potrafie znaleźć rzeczy które sprawia mi przyjemność (oprócz jedzenia

). Najchętniej przespałabym resztę ciąży, poród i połóg, ale zaczęłam mieć problemy że snem, bo wieczorem często nachodzą mnie czarne myśli, nie potrafię zasnąć i dużo płacze. Jestem już umówiona do psychiatry. Jakieś rady oprócz "weź się w garść"?