Dodaj do ulubionych

Maseczki po pandemii

02.05.21, 10:14
Czy jak już się większość zaszczepi a prawo nie będzie wymagało noszenia maseczek to czy będziecie je nosić w miejscach publicznych przy innych infekcjach, katarach, przeziebieniach itp.?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:17
      Nie.

      Niestety, coraz bardziej się obawiam, że będą naciski na pewne grupy zawodowe, żeby maseczki nosiły non stop w trakcie wykonywania obowiązków.
    • kalafiorowa.es Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:17
      Przyznam, że mimo mojego foliarstwa, jestem w stanie zakładać w pracy maseczkę chirurgiczną kiedy zbliżę się do ludzi. Nic tak nie wkurza jak chrychlający w pobliżu kolega i wizja nieuchronności przeziębienia.
      Ale w z drugiej strony wtedy ludzie pomyślą, że mam podejrzenie covida i będzie stygmatyzacja.

      Nie zamierzam zostawać w domu z przeziębieniem, gdyż ponieważ, w myśl obowiązujących w Hiszpanii przepisów, przez pierwsze trzy dni choroby nie dostaję "pieniążków".
      • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:45
        No ja podobnie. Foliarą jestem umiarkowaną, mnie po prostu jest teraz mega wygodnie. Pozytywne efekty pandemii np. HO gdzie się da bardzo poprawił jakość mojego życia, a te negatywne na które skarżą się inni nie robią na mnie żadnego wrażenia, bo albo nie korzystałam z pewnych rzeczy albo je sobie zastąpiłam czymś innym. Jest mi bardzo, bardzo, bardzo okej w tej rzeczywistości. Na tyle, że odwołam termin szczepienia jeśli mi firma zarządzi powrót do biura w pełnym wymiarze dla szczepionych. A jak nic nie zarządzą to też sobie przesunę i będę sobie cichutko czekała na to co dalej. Ale do samych maseczek nic nie mam, mogłabym je nosić wtedy kiedy widzę w tym sens - sezonowe "grypki" , tłum, zamkniete przestrzenie. Wtedy kiedy sama jestem przeziębiona albo kiedy wiem ze mogę na kogoś chorego trafić. W pewnych sytuacjach maseczka mi wręcz ułatwia zycie - naciagnieta na twarz jest manifestacją mojej niechęci do prowadzenia small talków.
        • kalafiorowa.es Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:53
          I mozna kląć pod nosem i nikt nie wyczyta z ruchu warg, ze sie go nazwalo lujem big_grin
          • boogiecat Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:39
            I robic elementy jogi twarzy na zebraniu 😛
        • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:42
          "Ale do samych maseczek nic nie mam, mogłabym je nosić wtedy kiedy widzę w tym sens - sezonowe "grypki" , tłum, zamkniete przestrzenie. Wtedy kiedy sama jestem przeziębiona albo kiedy wiem ze mogę na kogoś chorego trafić. W pewnych sytuacjach maseczka mi wręcz ułatwia zycie - naciagnieta na twarz jest manifestacją mojej niechęci do prowadzenia small talków."

          Do 2019 roku medycyna twierdziła, ze takie celowe upośledzanie systemu immunologicznego jest błędem i bardzo źle się skończy. W 2020 nastąpił przewrót kopernikański i nauka poszła bardzo do przodu smile
          Już nie mówiąc o tym, ze maseczki są zwyczajnie toksyczne. Co to za pomysł oddychać przez tworzywa sztuczne?
          Pandemia ujawniła, jak z pozoru wolne społeczeństwa Zachodu straszliwie boją się żyć
    • rb_111222333 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:18
      Tak, przy infekcjach to super pomysł, jeśli już koniecznie będzie trzeba iść między ludzi
      • kub-ma Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:09
        Uważam tak samo
        • saszanasza Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 14:44
          Też tak uważam i uważam że powinny zostać z nami w szpitalach i przychodniach, niezależnie od infekcji.
      • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:47
        "Tak, przy infekcjach to super pomysł, jeśli już koniecznie będzie trzeba iść między ludzi"

        Z chodzenia między ludzi lepiej w ogóle zrezygnować, panikarze, fobicy, ludzie bojący się wszystkiego i tak nie są zbyt dobrze odbierani. A tak właśnie będą wyglądali zwolennicy masek dezynfekujący klamki i uciekający w popłochu, gdy ktoś zmniejszy dystans poniżej 2 metrów. Ogólnie moim zdaniem kowidian nie będzie widać, bo albo będą siedzieć w domach, albo będą starali się ukrywać swoje fobie
    • sandy_cheeks Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:19
      Oczywiscie, ze nie. Juz teraz uzywam sporadycznie, ma dla mnie znaczenie tylko i wylacznie antymandatowe...
    • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:20
      Wyobrażam sobie wiele sytuacji, w których będę.
    • wapaha Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:20
      Nie miewam katarów, przeziębień infekcji
      Ale seznowo łapie mnie alergia na brzozę ( dwie ostatnie wiosny "maseczkowe" przyzwoite)- więc może przy tym zostanę
    • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:24
      Oczywiście, że nie. Zasadniczo nie łapię przeziębień i infekcji, katary rzadko.
    • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:24
      Na marginesie. Kiedyś taksówkarz mi powiedział, ze marzy o tym, żeby maseczki w taksówkach pozostały - m.in. z powodu zachowania niektórych pasażerów, którzy muszą go niemal dotknąc, żeby coś powiedzieć. O kichających w przestrzeń nie wspominając
      • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:53
        "Na marginesie. Kiedyś taksówkarz mi powiedział, ze marzy o tym, żeby maseczki w taksówkach pozostały - m.in. z powodu zachowania niektórych pasażerów, którzy muszą go niemal dotknąc, żeby coś powiedzieć. O kichających w przestrzeń nie wspominając"

        Jak na taksiarza raczej dziwny gość. Jak się praca z ludźmi nie podoba, to niepotrzebnie wybrał taksówkę. Owszem, może również wychowywać społeczeństwo i robić ludziom wykłady podczas jazdy. Co ten człowiek musi przeżywać w piątkowe i sobotnie noce smile Zresztą wożenie pijaków to dla taksówkarza codzienność, a kichanie to bynajmniej nie największy kłopot z taką klientelą
    • la_mujer75 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:26
      Podejrzewam, że będę nosiła maseczki podczas robienia zakupów w supermarkecie i tak samo nosiła rękawiczki. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.
      Mam zwyczaj macania się po gębie, a to utrudnia.
      I w dudzie mam, co inni będą o mnie myśleć.
      • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:32
        Ja pewnie w okresie jesienno zimowym w środkach transportu publicznego. Pomijając groźne wirusy/choroby, po co mam się/kogoś narażać na zmiany planów, czerwony nos na własnym ślubie, zatkane ucho w czasie lotu, rezygnację ze spotkania z przyjaciółmi, bo się pada ze zmęczenia i gorączki.

        Chociaż wolę pracę z biura, mam nadzieję, że pozostanie możliwość pracy z domu kiedy człowiek wie, że zaraża, ale czuje się w sumie dobrze i może pracować.
        • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:36
          chococaffe napisała:

          > Chociaż wolę pracę z biura, mam nadzieję, że pozostanie możliwość pracy z domu
          > kiedy człowiek wie, że zaraża, ale czuje się w sumie dobrze i może pracować.

          Też mnie to zastanawia, czy zmieni się podejście polskiego pracodawcy wyznajacego do tej pory zasadę że "niewazne gluty po pas ale masz tu być i robić" . Może część z nich już zobaczyła że pracować z domu też się da.
          • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:40
            Nie odniosę się do "polskiego" ponieważ cóż..... za wiele w życiu widziałamwink

            Weź też pod uwagę, że wiele zawodów nie ma tej możliwości oraz to, że dopiero pandemia wymusiła lepsze oprzyrządowanie pracowników. Wczesniej nie byłabym w stanie pracować tylko z domu np tydzien non stop
            • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:42
              Na marginesie- w transporcie publicznym spotykają się ludzie, którzy mogą pracować zdalnie i tacy, którzy nie mogą. Jak się zarażą to albo pójdą do pracy i będa dalej zarażać albo zostaną w domu i będą mieć 80% pensji.
            • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:43
              No to wiadomo, że jak nie ma możliwości to nie ma i już. Nie da się zrobić fryzury ani przeszczepu serca on-line i na HO. Ale wiele zawodow świetnie się sprawdza i właśnie ci pracodawcy mają okazję się o tym przekonać. Pytanie czy to coś zmieni i na ile.
          • manon.lescaut4 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:05
            Polskiego? Wybacz, ale w takiej Anglii jest pod tym względem gorzej, Kalafiorowa wyżej pisała, ze podobnie jest w Hiszpanii. Tutaj pracodawca oczekuje wręcz, ze przyjdziesz do pracy z glutem i katarem, ewentualnie osłabienie i złe samopoczucie pozwoli Ci nie przyjść do pracy. Pracownicy podchodzą do tego tak samo, skoro pierwsze 3 dni choroby są niepłatne, nie wymagają wizyty ani opinii lekarskiej, zwolnienie chorobowe to są finansowo jakieś ochłapy. W szkołach jest podobnie, frekwencja jest bardzo ważna, żaden glut nie jest usprawiedliwieniem nieobecności, jeśli nie towarzyszy mu gorączka i złe samopoczucie, a w ogóle to najlepiej żeby sami nauczyciele to ocenili na miejscu i zadzwonili, żebyś przyszła odebrać chore dziecko smile
            Tak ze ja zawsze z zaciekawieniem czytam wątki, w których narzekacie na zakatarzonych pracowników czy uczniów, naprawdę są kraje, w których jest zupełnie inaczej.
            • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:06
              Przecież przez forumowe emigrantki w/w zawsze było prezentowane jako zaleta i atut szkolnictwa brytyjskiego.
              • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:09
                Triss, to dobrze, że się zaaklimatyzowały. W sumie chciałabyś tego samego w Polsce od emigrantów. Tak?
                • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:23
                  Nie mam problemu z tym, że się zaklimatyzowały tylko z tym, że zachowania do tej pory prezentowane jako super (chodzenie do szkoły przez dzieci z glutem, gorączką, zapaleniem oskrzeli, ospą wietrzną etc.) teraz są oceniane jako niebezpieczne. Jakoś nie było słychać o masowym pomorze nauczycieli, rodziców i dziadków w UK, którzy pozarażali się od chorych wirusowo bombelków.
                  • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:25
                    Nie, w UK chorowali tylko single spoza sektora edukacji.

                    p.s. Nawet ważny problem potrafisz osmieszyć
                    • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:29
                      Ale ja nie piszę o covidzie.
                    • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:32
                      Nieśmiało przypominam, że to nie jest watek o covidzie tylko o innych, sezonowych wirusach.
            • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:06
              manon.lescaut4 napisał(a):

              > Polskiego?

              Tak polskiego. Tu pracuję, inni na mnie średnio wpływają wiec nie pytam.
        • wapaha Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:42
          chococaffe napisała:

          . Pomijaj
          > ąc groźne wirusy/choroby, po co mam się/kogoś narażać na zmiany planów, czerwon
          > y nos na własnym ślubie, zatkane ucho w czasie lotu, rezygnację ze spotkania z
          > przyjaciółmi, bo się pada ze zmęczenia i gorączki.


          ale wiesz, że myśląc o sobie ( zarażaniu się ) powinnaś nosić maseczki ffp2 ? Bo zwykła maseczka chirurgiczna ( bawełniania)- chroni tylko innych, a nie ciebie
          • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:16
            "ale wiesz, że myśląc o sobie ( zarażaniu się ) powinnaś nosić maseczki ffp2 ? Bo zwykła maseczka chirurgiczna ( bawełniania)- chroni tylko innych, a nie ciebie"

            Maseczka ffp2 też bywa zawodna, skuteczniejsza jest ścisła samoizolacja, szczególnie w dłuższych okresach
      • memphis90 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:29
        Ja mam jednak nadzieję, że schizy typu rękawiczki gumowe na czas zakupów odejdą w zapomnienie. O wiele lepiej i ekologiczniej jest umyć i zdezynfekować ręce, zamiast generowac góry plastikowych śmieci...
        • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:57
          "Ja mam jednak nadzieję, że schizy typu rękawiczki gumowe na czas zakupów odejdą w zapomnienie. O wiele lepiej i ekologiczniej jest umyć i zdezynfekować ręce, zamiast generowac góry plastikowych śmieci... "

          Eksperci jeszcze nie alarmowali, ze częsta dezynfekcja jest zabójcza dla skóry? Bo częste mycie rąk to znany od lat objaw nerwicowy. Wiele rytuałów kowidiańskich ma charakter nerwicowy i trudno się dziwić po tym, jak media zastraszyły społeczeństwo
        • la_mujer75 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 16:03
          Ja noszę rękawiczki winylowe. I nie traktuje ich jako jednorazowe.
          Zawsze używałam ich do prac domowych. Mam alergie na wiele produktów chemicznych.
          A jak mam na zakupach, to wiem, że do twarzy rąk nie zbliżę.
          • memphis90 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 23:54
            Winyl rozkłada się kilkaset lat, zdaje się...?
        • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 17:37
          chyba już odeszyły- to nawet nie było logiczne
    • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:27
      Nie, przy chroniczny i alergicznym katarze to dla mnie masakra i nigdy więcej, jeśli nie będzie takiej potrzeby.
    • triismegistos Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:28
      Z ręką na sercu- chciałabym, żeby utrzymal się zwyczaj noszenia maseczkek w kominikacji miejskiej.
      • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:34
        To jedyne miejsce, gdzie muszę zdejmować i poprawiać maseczkę, bo sprawia, że leje mi się z nosa i tutaj nie mogę się doczekać zdjęcia.
        • kk345 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:39
          Jaki mechanizm sprawia, że leci ci z nosa w tramwaju a już w windzie, czy sklepiku nie? Masz uczulenie na zbirkom?
          • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:44
            Przewiew. Z tego powodu na dworze w ogóle nie noszę, bo musiałabym co chwilę zdejmować. Tak ma od zawsze, inne osoby w rodzinie również. Nie mam totalnie problemu z noszeniem w zamkniętych przestrzeniach typu sklep czy przychodnia.
            • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:47
              Ostatni raz korzystałam z komunikacji miejskiej ponad rok temu, pamietam raczej zaduch, pozamykane szczelnie okna i stojący smrodek. Czyżby naród zaczął wietrzyć pojazdy? wink
              • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:52
                Jak się otwierają drzwi co przystanek, to jak ma nie być przewiewu ?
    • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:29
      Maseczki na powietrzu tylko w Polsce ten durny zakaz.Co innego w miejscach publicznych.Ale co obserwuję tu na forach GW.Kobiety wyzwolenie ,walczące z PIS.Grzecznie się poddają dytatowi Pisiorów.Jak w 1 maja rozdawali szczepionki to to niektóre grzecznie do kolejki i i bec po darmochę.Niech ja jeszcze usłyszę to narzekanie na PIS.
      • kalafiorowa.es Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:38
        Nie, nie tylko w Polsce.
        Mało tego, w Polsce masa ludzi ich na powietrzu nie nosi. W Hiszpanii na samotnym spacerze po górach noszą big_grin No ale musi lubią, to niech noszą.
        • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:54
          kalafiorowa.es napisał(a):

          > Nie, nie tylko w Polsce.
          > Mało tego, w Polsce masa ludzi ich na powietrzu nie nosi. W Hiszpanii na samotn
          > ym spacerze po górach noszą big_grin No ale musi lubią, to niech noszą.
          >
          W Niemczech paru widziałem nawet na rowerze.Co mnie osłabia to starsi ludzie w sklepie.Wszystko muszą dotknąć łapami.
          • kalafiorowa.es Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:16
            taniarada napisał:

            > W Niemczech paru widziałem nawet na rowerze.

            PARU? Paaaaanie.... Paru to ja widzę idąc rano z bloku na parking. Pusta wieś, przestrzenie olbrzymie...
            • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:18
              moze oni po prostu szpetni z twarzy są?
            • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:21
              A co ciebie to obchodzi na marginesie co kto nosi?
              • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:29
                ma oczy to widzi, cięzko nie zauważyc czegoś na ludzkiej twarzy...
                • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:06
                  mid.week napisała:

                  > ma oczy to widzi, cięzko nie zauważyc czegoś na ludzkiej twarzy...
                  A oczy ma piękne.Pytałaś się czy maski znikną po szczepieniu .Odpowiem nie.Będzie następna fala 5 6 7 8 8 9 i 10 .Władzy tak zależało na swoim PR, źe dopuściła do kiszenia się w magazynach 2 mln szczepionek, byle tylko samorządowe punkty szczepień - które świeciły pustkami, bo nie mialy czym szczepić - nie ukradły władzy szczepionkowej chwały! Skandal.
              • taniarada Sorry 02.05.21, 11:31
                chococaffe napisała:

                > A co ciebie to obchodzi na marginesie co kto nosi?
                Ale ona rozmawia ze mną .Czy musicie grupowo wszystkich atakować zazdrośnice.
                • chococaffe Re: Sorry 02.05.21, 11:34
                  sorry, rozmawiajcie sobiewink
            • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:23
              kalafiorowa.es napisał(a):

              > taniarada napisał:
              >
              > > W Niemczech paru widziałem nawet na rowerze.
              >
              > PARU? Paaaaanie.... Paru to ja widzę idąc rano z bloku na parking. Pusta wieś,
              > przestrzenie olbrzymie...
              >
              > U mnie na wsi na Bawarii nie zobaczysz nikogo.Ba każdy podaje rękę na przywitanie .Ale do sklepu bez maski hepa nie wejdziesz.W innych cię wygonią.
      • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:41
        A na temat coś może?
        • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:55
          mid.week napisała:

          > A na temat coś może?
          To było na temat.
      • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:46
        Ja wiem, że teraz jest moda na to, żeby pisiory wyzywały innych od ..pisiorów wink big_grin ale kiepsko wam idzie
        • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:51
          chococaffe napisała:

          > Ja wiem, że teraz jest moda na to, żeby pisiory wyzywały innych od ..pisiorów ;
          > ) big_grin ale kiepsko wam idzie
          Wam ja tu jestem sam rodzynek.Ja nie narzekam na PIS być może moje uwielbienie do nich osłabiło .Trochę do tego przekonała mnie moja przyjaciółka z Lewicy.Delikatna,wrażliwa kobieta.
    • kanna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:33
      Nie będę.

      Już teraz nosze tylko w miejskiej / sklepach (choć praktycznie w sklepach nie bywam).

      Oraz kiedy spotykam się na żywo z klientem w pracy.
    • milupaa Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:43
      Ja przesrane nosić gdy się zaszczepię o minie ok miesiąca. Do tego momentu nie będę nosić na powietrzu a będę nosić w zamkniętych pomieszczeniach typu sklepy, winda jadąc z kimś, urzędy itp.
      • milupaa Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:43
        Przestane 😅
      • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:44
        No ale świat wirusów nie kończy się na covidzie
        • jehanette Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:54
          I jakoś żyliśmy z tymi wirusami bez maseczek i ozonowanie ulic! Ludzie nagle odkryli że są choroby? Jesteś chora weź zwolnienie a nie szlajaj się po mieście to problem maseczkowy nie będzie aktualny
          • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:58
            Jesteś chora weź zwolnienie a nie szlajaj się po mieście to problem maseczkowy nie będzie aktualny

            Gdyby 100% tego przestrzegało....wink
            • jehanette Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 18:54
              Chciałabym! Niestety mamy społeczeństwo bohaterów pracujących z choroba, psia ich mać.
          • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:13
            jehanette napisała:

            > I jakoś żyliśmy z tymi wirusami bez maseczek i ozonowanie ulic! Ludzie nagle od
            > kryli że są choroby? Jesteś chora weź zwolnienie a nie szlajaj się po mieście t
            > o problem maseczkowy nie będzie aktualny
            >

            azjaci dawno odkryli, ze noszenie maseczek znacznie obniża % infekcji sezonowych w społeczeństwie
            • alicia033 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:44
              mid.week napisała:

              > azjaci dawno odkryli, ze noszenie maseczek znacznie obniża % infekcji sezonowych w społeczeństwie

              ech te opowieści z mchu i paproci...
            • memphis90 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:31
              Przez osoby chore, nie przez wszystkich niezależnie od stanu zdrowia.
        • milupaa Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:03
          Ale te inne wirusy nie są groźne. Możliwe że będę nosić maseczke jak będę przeziębiona i kaszlącą, kichająca.
          • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:08
            I szczęscie, że nie są groźne. Ale bywają upierdliwe. A ta upierdliwość może się nałożyć np na czyjeś ważne wydarzenie typu egzamin
      • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:24
        "Do tego momentu nie będę nosić na powietrzu a będę nosić w zamkniętych pomieszczeniach typu sklepy, winda jadąc z kimś, urzędy itp."

        Sytuacja, w której 10% ludzi nosi maseczkę się nie utrzyma, bo maseczkowcy bynajmniej nie są tak silni psychicznie, żeby znosić kpiące spojrzenia otoczenia. W zeszłym roku byli "zbawicielami ludzkości" oraz "ludźmi odpowiedzialnymi", spadek do "nieszkodliwych dziwaków" to dla nich za dużo. Towarzystwo się szybko wykruszy. Spotyka się 10 osób i jedna zakłada maseczkę? Powodzenia smile
        • milupaa Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:07
          Bredzisz. W życiu nie spotkałam się z kpiacym spojrzeniem bo mam maseczke🙂 A nawet jeżeli to miała bym to głęboko w d.... Jestem w takim wieku, że naprawdę co ktoś przypadkowy o mnie myśli mało mnie obchodzi. Mysle że noszenie maseczek podczas infekcji, jeśli ktoś jednak musi wyjść z domu, może się przyjac.
    • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:45
      Jeśli ktoś musi z infekcją do pracy to maseczka jest chyba idealnym rozwiązaniem, prawda?
      • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:18
        Zeby tylko do pracy. Do przychodni, apteki, sklepu, gdzieś tam indziej taksówką/tramwajem...
        NaL4 ludzie się przemieszczają, czasem bardziej niż bez - bo wpadają na pomysł wykorzystania czasu wolnego od pracy na załatwienia zaleglej sprawy w urzędzie, banku, itp itd.
        • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:45
          Na L4 to chyba maja obowiązek na dupie siedzieć w domu? Chyba, ze lekarz zezwoli na wychodzenie. I tu jest problem. Ludzie nie będą robić tego co powinni. Fajnie jednak aby byli świadomi, że zakładając maseczkę nie zarażą tak szybko innych. Chyba, że przeszliśmy już do porządku dziennego też nad takimi zjawiskami jak ospa party?
          • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:49
            Nie, zawsze masz prawo isc do apteki, lekarza, sklepu. Poza tym nie widze sensu w rozważaniu tego co wymaga "obowiązek" skoro wszyscy wiemy, że nikt tego nie przestrzega...
          • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:52
            Nie mają. Możesz wyjść do sklepu, apteki, lekarza, na rehabilitację, z psem etc., generalnie wszędzie.
            • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:02
              Rozumiem, że wobec tego nikt nie kontroluje ludzi na chorobowym?
              • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:09
                Ależ możesz mieć kontrolę z ZUS i jeśli ta stwierdzi, że pracownik w czasie L-4 wyjechał np. na wakacje, to będzie nakaz zwrotu zasiłku chorobowego.
            • georgia.guidestones Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 14:14
              ktos pomylił l4 z kwarantanna. sa na druku do ZUS jakies kody typu "chory moze chodzic" (w domyśle ze np do apteki albo spożywczaka, może opuscic miejsce zamieszkania) , albo że chory oblożnie.
            • memphis90 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:34
              Jeśli masz "musi leżeć" — to żadne spacerki z psem ani zakupy czy urzędy.
      • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:54
        Nie jest, bo i tak jak kichasz, dmuchasz nos zdejmujesz ja. A na rekach od powyzszego pelno wirusow, ktore roznosi sie po powierzchnuach plaskich.
        • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:00
          Jest jeszcze mydło, w sytuacjach awaryjnych płyny do rąk
        • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:01
          Kto zdejmuje maseczkę jak kicha? Smarkasz w chusteczkę.
          • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:05
            Zalecenia sa zsunac maseczke i kichac w chusteczke, zgiecie nosa. Zawsze wszystkich co obserwuje tak robia. Ja tez nie wyobrazam sobie nakichac w maseczke i dalej z nia chodzic na buzi. 😱
            • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:06
              Sorry zgiecie rekawa 😂
            • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:09
              Możesz wymienić.
              • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:15
                Przy takiej czestotliwisci kichania jak przy infekcji zabraknie ci maseczek. Mowimy o praktycznym rozwiazaniu, to nie jest dobre rozwiazanie. Powoduje tylko zwiekszona liczbe gmerania rekami przy twarzy i przenoszenie wirusow. Maseczki , aktywnej infekcji, w pomieszczeniu zamknietym nic nie dadza. Pomijam mowliwosc zachowanua dyscypliny u kogos kto zle sie czuje. Nie, to nic nie da.
                Kichanie w maseczce
                • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:17
                  Kichanie w maseczce jest rowniez niepraktyczne i zreszta kto tak robi.
                  • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:20
                    Ja.
          • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:13
            kropkacom napisała:

            > Kto zdejmuje maseczkę jak kicha? Smarkasz w chusteczkę.
            >

            Serio ? Zawsze zdejmuję.
            • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:21
              To po co nosisz maseczkę?
              • bo_jestem_jedna Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:30
                Kaza to sie nosi.. natomiast nie nosimy ich w zastepstwie chusteczki do nosa.
                No i przy rozmowie zatrzymuja wypluwane krople sliny.
                • kropkacom Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:51
                  Czyli jednak jakiś cel ma.
              • ela.dzi Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 14:00
                kropkacom napisała:

                > To po co nosisz maseczkę?

                A co maseczka do tego ? Zdejmuję, kicham w łokieć, zakładam ponownie.
      • alicia033 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:45
        kropkacom napisała:

        > Jeśli ktoś musi z infekcją do pracy to maseczka jest chyba idealnym rozwiązaniem, prawda?

        Na co?
        Bo z pewnością nie na roznoszenie się wirusa.
        • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 16:06
          Jeśli ktoś musi z infekcją do pracy to maseczka jest chyba idealnym rozwiązaniem, prawda?

          "Na co?
          Bo z pewnością nie na roznoszenie się wirusa."

          Na opanowanie nerwicowego lęku
      • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 16:02
        "Jeśli ktoś musi z infekcją do pracy to maseczka jest chyba idealnym rozwiązaniem, prawda?"

        Przypomnę kowidianom, że robienie rewolucji w medycynie i wprowadzanie "znakomitych rozwiązań" zaowocowało ponad 100 tys. nadprogramowych zgonów niekowidowych. Z maseczkami będzie inaczej? Ciekawe
    • nuclearwinter Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:49
      Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam katar czy przeziębienie, ale jakbym miała i chciała iść między ludzi, to w sumie jest to jedyna sytuacja, kiedy nie mam nic przeciwko maseczkom a nawet widzę jakąś tam zasadność ich noszenia.
      • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:56
        Ja dodałabym inną - kiedy wiem, że mam coś bardzo ważnego zaplanowanego, coś na co czekam, daty zmienić nie mogę. Wtedy z tydzien dwa nosiłabym maseczkę w miejscach publicznych, zamknietych, żeby się nie zarazazić od innych

        Pomijam moją ukochaną maseczkę z filtrem UVB/UVA 50 - na szybkie wyjścia/przejście z punktu A do punku B w pełnym słońcu
    • jehanette Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:52
      Nie zamierzam. Nadmierną sterylnosc nie jest dobra. Za to od zawsze nie boję się brać zwolnienia jeśli jestem chora i nienawidzę współpracowników chodzących z choroba do pracy. To by się mogło zmienić, niestety obawiam się że nic z tego.
      • wapaha Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 10:53
        jehanette napisała:

        Za to od zawsze nie boję si
        > ę brać zwolnienia jeśli jestem chora

        lekarz wystawia ci l4 na katar ?
        • georgia.guidestones Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 14:16
          wapaha napisała:

          > jehanette napisała:
          >
          > Za to od zawsze nie boję si
          > > ę brać zwolnienia jeśli jestem chora
          >
          > lekarz wystawia ci l4 na katar ?
          chyba raczej nie sam katar, mnie w pierwszej pracy starsze stazem i wiekiem kolezanki z/e/ały parę razy za presenteism.
      • kk345 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:43
        > Nadmierną sterylnosc nie jest dobra

        Fakt, tych rąk to też nie ma co tak często myć, już bez przesady big_grin
    • malia Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:02
      Chciałabym, żeby maseczki nosiły chore dziubusie wysyłane do szkoły
    • black_halo Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:25
      Jak bede miala infekcje, katar czy przeziebienie to zostane 3 dni w domu. Poprosze o prace z domu albo pojde na zwolnienie a nie bede chodzic i kaszalec ludziom nad uchem. Nic mnie w zyciu tak nie wk..wialo jak ludzie przychodzacy do pracy z cieknacym nosem i ciagle dmuchanie (obrzydliwy dzwiec), charczenie, kaszlenie i kichanie. Szczytem byl kolega, ktory przylazl do pracy z grupa zoladkowa, nazarl sie stoperanu i zalozyl pampersa i oczywiscie nie omieszkal nas o tym poinformowac. Dwa dni pozniej chorowalo juz pol biura.

      Jak tylko zniosa zakaz to maseczek nosic nie bede.
      • mid.week Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:28
        ojprdl jaki popapraniec!
      • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:31
        Zastanawiam się na stroną techniczną. Czy każdy z katarkiem będzie latał po lekarzach po zwolnienie? Jakie będzie wynagrodzenie za nieobecność? Jeżeli będzie np 100%, to kto będzie płacił pracownikom, ktorzy dzwonią i mówią "nie będzie mnie w tym tygodniu, mam katar" (mówię o braku możliwości pracy zdalnej - np sprzedawca)
        • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:37
          Ależ nie będzie.
          100% odpłatności za zwolnienie generuje patologie vide spadek absencji policjantów po wprowadzeniu płatności 80% i skokowy wzrost (najbardziej schorowana grupa zawodowa) po przywróceniu poprzedniej wersji.
          Czas przywyknąć, że sprzedawca w sklepie, kierowca, taksówkarz, pracownik BOK, mechanik, nauczyciel może mieć katar/infekcję sezonową i nie schizować.
          • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:40
            Tylko jak się ma tę infekcję warto ograniczyć zarażanie, w ramach dostępnych narzędzi. Na przykład po to, żebyś nie przeleżała w łożku z gorączką tygodniowego pobytu w Bieszczadach. Albo w łazience. Nie, nie umrzesz od tego, ale trochę szkoda...
            • tiszantul Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 17:29
              "Tylko jak się ma tę infekcję warto ograniczyć zarażanie, w ramach dostępnych narzędzi. Na przykład po to, żebyś nie przeleżała w łożku z gorączką tygodniowego pobytu w Bieszczadach."

              Przy takim poziomie paranoi pomoże tylko siedzenie w domu, ale nie chorych, tylko tych, którzy się boją choroby. Boicie się - siedźcie w domu. Wychodzenie z domu po prostu nie jest dla Was. Ludzie chcą żyć, chcą normalnie łapać choroby od czasu do czasu i chorować, człowiek musi żyć, musi zwalczać choroby, a nie siedzieć w domu i fantazjować o aseptycznej utopii
          • black_halo Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:04
            Katar i infekcja sezonowa, jesli niedoleczona moze przejsc w rozne zapalenia i wtedy zamiast rozkladac na 2-3 dni to rozklada na 2-3 tygdonie. Przeciez jeszcze przed pandemia normalne bylo, ze do pracy przychodzili ludzie z zapaleniem oskrzeli, krtani, pluc. Katar i kaszel w biurze to byla wlasciwie norma. Wiele osob przychodzilo z grypa zoladkowa jesli nie byla to jakas radykalna postac a i pracodawcy czesto popierali takie praktyki straszac zwolniem. Nawet jesli pracownik spedzil po dnia na dmuchaniu nosa i zarazil pol biura.

            Na serio, ja nie chce rzeczywistosci w ktorej ludzie musza przychodzic do pracy chorzy, nawet tylko troche. Ile razy do roku masz przeziebienie? Ja moze raz na kilka lat. W ciagu 15 lat kariery zawodowej na zwolnieniu bylam moze sumarycznie z miesiac. Raz ponad tydzien z powodu grypy, raz tydzien z powodu skreconej nogi, raz kilka dni z powodu rotawirusa, i moze sumarycznie z tydzien z powodu przeziebien/zapalenia oskrzeli. Ale ja choruje rzadko i uwazam, ze to glownie dlatego, ze ide na zwolenienie zanim mi sie pogorszy i zaraze innych.
            • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:08
              Ja też nie chcę, żeby zarażajacy przychodzili do pracy. Tylko nie widzę tego organizacyjnie.
              • black_halo Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:20
                Ale co, uwazasz, ze ludzie masowo pojda na zwolnienia?

                Sorry, ostatnio na insta wybuchla afera o patologiach rynku pracy. Ludzie latami nie maja umow, pracuja po 14 godzin dziennie, nie maja chorobowego, urlopu. W normalnej pracy ludzie nie chodza na zwolenienia ale i tez komfortowa sytuacja sprawia, ze rzadziej choruja a w razie choroby ida na kilka dni i wracaja, nie przeciagaja L4 do kilku tygodni. To zalezy od pracodawcy.
                • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:25
                  Ale co, uwazasz, ze ludzie masowo pojda na zwolnienia

                  Nie wiem czy masowo, ale sporo pewnie tak. O ile wielkiej firmy może tak bardzo to nie dotknie to mały sklepik już może. Oczywiście, ze na rynku pracy są różne patologie, ale nie wiem czy 100% wynagrodzenia na telefon " mam katar, nie będzie mnie tydzień (=nie będę pracować tydzień) jest rozwiązaniem tych patologii
                  • black_halo Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:40
                    Na katar wystarczyloby dwa dni ale niedoleczone przeziebienie, ktorego objawem jest katar moze doprowadzic do zapalenia oskrzeli i wtedy trzeba nieraz dwa tygodnie.

                    Jesli pracodawca zapewnia sensowne warunki pracy to czlowiek nie chodzi na miesieczne zwolnienie z byle powodu.
                    • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:56
                      Zdziwiłabys się.
                • lauren6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:51
                  Ludzie z zakładu pracy masowo chodzą na zwolnienia, bo ktoś ich w tej pracy zaraził. Czyjeś dziecko przywlokło ze żłobka zmutowaną wersję rotawirusa, ale pracownik roku nażarł się stoperanu i bohatersko pracuje. Inny zaraził się grypą u dentysty, ale od czego jest gripex. Nażreć się i można iść do pracy na 8h pomimo kaszlu.

                  Przed pandemią się zdarzało, że w firmach, w których pracowałam, jakiś dział był dziesiątkowan np przez grypę. Na open space takie infekcje bardzo łatwo się rozchodzą. Zawsze mechanizm był ten sam: pracownik zamiast iść na zwolnienie pozarażał innych. Stąd biorą się masowe L4.
                  • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:02
                    Bo prawdopodobnie wtedy nie było takich możliwości jak teraz pracy zdalnej.

                    Poza tym sugerujesz, że ludzie jednak masowo chodzą na zwolnienia, ergo przychodzenie do pracy z kaszlem jest marginesem skoro...masowo itd

                    IMHO tutaj nie ma zero jedynkowych rozwiązań.
        • hanusinamama Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:45
          W wielu firmach jest możliwosc pracy zdalnej w czasie przeizebienia. Wtedy nie zaraza sie reszta zespołu, a chory grzeje dupe w domu i jest szansa ze sie bardziej nie rozłoży, pracuje cały czas.
          • lauren6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:44
            Są też firmy, w których lepiej widziane jest L4 niż oczekiwanie pracy zdalnej w czasie choroby.
            • triss_merigold6 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:50
              Jakoś mnie to nie dziwi, w większości branż i zawodów niezauważanych na ematce, praca zdalna nie jest możliwa.
            • chococaffe Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:58
              Bo są rózne "firmy", zakresy obowiązków, elastyczność wyboru zadań na dany dzień, możliwości pracy zdalnej. I różne są te wirusy czy cokolwiek - czasami naprawdę bez wiekszego problemu możemy pracować czasami tylko łożko i czekanie aż dobry czlowiek poda herbatę.

              Dlatego każdy sam podejmuje decyzje co w swojej sytuacji może zrobić.
            • hanusinamama Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 15:31
              Ale czy to co ja napisałam wyklucza to co ty napisałaś?
      • hanusinamama Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:46
        No tak ale zakładajać ze jestes chora musisz do apteki a nie ma ci kto jechać. Ja w takiej sytuacji założe maseczkę.
    • hanusinamama Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:44
      Myśle, ze tak. W przypadku gdy bede np przeziebiona a muszę wyjść to bardzo rozsądne. Nie narażam innych
    • pani07 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 11:51
      Noszę maseczki, ale nie lubię, za to -i to mnie zaskoczyło- były świetne zimą przy takim paskudnie zimnym wietrze i mrozie- dlatego moje bawełniane maseczki zostawię na taki czas po całej tej pandemii.
      • taniarada Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 13:00
        pani07 napisał(a):

        > Noszę maseczki, ale nie lubię, za to -i to mnie zaskoczyło- były świetne zimą p
        > rzy takim paskudnie zimnym wietrze i mrozie- dlatego moje bawełniane maseczki z
        > ostawię na taki czas po całej tej pandemii.
        Pewnie zawsze to pamiątka z zimy .Szalik czapeczka i maseczka.
    • pitupitt Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:08
      W okresie grypowym - czemu nie? Nic tak nie wqrwia jak churchlający w kark ludzie.
      • wapaha Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 21:20
        pitupitt napisał(a):

        > W okresie grypowym - czemu nie? Nic tak nie wqrwia jak churchlający w kark ludz
        > ie.
        >
        jesli ci churchlajacy nie beda mieli swoich maseczek to wiesz, twoja własna zwyczajna cię nie ochroni
    • ritual2019 Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:20
      Nie, bo to idiotyczne noszenie maseczek nie ma wplywu na rozprzestrzenianie sie infekcji. Uwazam wrecz ze dziala przeciwnie, jest ich wiecej.
    • solejrolia Re: Maseczki po pandemii 02.05.21, 12:22
      Tak, jestem w stanie sobie wyobrazić siebie, że nadal zakładam maseczkę w pewnych miejscach, i w pewnych okolicznościach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka