Dodaj do ulubionych

a jak przytyć?

05.05.21, 23:40
Same wątki o odchudzanie, a jest tu ktoś kto ma odwrotny problem? Ja całe swoje życie jestem chuda, a teraz po covidzie jeszcze bardziej (aktualnie 43 kg). Największa wagę jaką udało mi się osiągnąć to 47 kg, nawet w obu ciążach tyłam max 7kg. Dopóki byłam młódką mi to nie przeszkadzało, teraz bliżej mi do 50-tki jak do 40-tki i tak sobie myślę, że warto mieć jakąś rezerwę/zapas na wypadek choroby, inaczej taki szczupły człowiek niknie w oczach. Tylko jak to zrobić jak żołądek mały, nierozciągnięty. Apetyt mam tylko chyba porcję jem niewielkie, jak zjem więcej źle się czuję, boli mnie brzuch, szybko czuję sytość., W knajpie (teraz rzadko korzystam wiadomo) nie jestem w stanie zjeść pełnej porcji, nie ma mowy żebym zjadła obiad dwudaniowy, bo po prostu mi się nie mieści. Jem raczej kalorycznie, uwielbiam makarony, kluchy z sosami, pizzę, jem owoce i warzywa, biały chleb, bułki pszenne, lubię ryby, i sery, do obiadu zawsze ziemniaki/kasza/kopytka czyli wszystko to co jest zabronione dla osób z problemem w drugą stronę z tymże u mnie są to niewielkie porcje, jak jej zwiększyć ale tak żeby czuć się dobrze.
Obserwuj wątek
      • solejrolia Re: a jak przytyć? 06.05.21, 00:16
        I nie chodzi mi o niezdrowe posiłki czy niezdrowe składniki posiłków.
        można zwiększyć kaloryczność zdrowymi, np dodając oliwe czy trochę masła do miski z zupą. Przegryzać orzechy, rodzynki, a jak owoce to dojrzałe banany czy winogrono.
        Itp
        • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 00:33
          zupy gotuję gęste i zawiesiste, dodaje masło i śmietanę 30% bo takie lubię, u mnie orzechy, rodzynki i tego typu przekąski nie działają próbowałam już kiedyś ze 3 miesiące je jadałam codziennie i nawet grama nie przytyłam sad
          • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 00:49
            Raczej właśnie to, że ja rzadko jem miedzy posiłkami co najwyżej jakiś owoc złapie najczęściej banana lub jabłko, ale to tez nie codziennie, zazwyczaj jadam 3 posiłki dziennie, po których jestem syta, nie podjadam zazwyczaj pomiędzy. 2 lata temu zrobiliśmy sobie z mężem kulinarny wyjazd na Rodos kosztowaliśmy wyspę pod kątem polecanych tawern, ja naprawdę tam dużo jadłam (oczywiście jak na mnie) grillowanych mięs, owoców morza, frytek, jakiś past z bakłażanów na oliwie, codziennie smażony ser saganaki a po takiej obżerce musiałam zażywać Verdin z przejedzenia, ale też nic a nic nie przytyłam za to mąż przywiózł dodatkowe 3 kg smile
    • turzyca Re: a jak przytyć? 06.05.21, 00:57
      A Ty chcesz obrosnąć tłuszczem czy dołożyć mięśni czy i jedno i drugie?
      Bo nieśmiało poleciłabym Ci forum sfd - ono jest niby forum dla pakerów, ale oni mają naprawdę dużą wiedzę na temat odżywiania się i budowania ciała. A jak wiadomo "najpierw masa potem rzeźba". wink
      Mają też kącik dla pań.
      Zajrzałam tam teraz na wszelki wypadek, ale wygląda na to, że nadal mają albo skuteczną moderację albo po prostu miłych użytkowników, bo nadal miło się czyta. Ale aktywną użytkowniczką nigdy nie bylam, więc nie wiem, czy bywają jatki, za to z pewnością skarbnica wiedzy.
      • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 01:19
        chciałbym wyglądać zdrowo, jak na kobietę 47 lat, teraz przy wadzę 43 kg wyglądam jak po przejściu ciężkiej choroby, a covid przeszłam dosyć łagodnie, ale przez 2 tygodnie zabrał mi 3 kg, dla mnie to dużo. Mam wystające obojczyki, biodra, chudziutkie nogi i ręce, chętnie przytyłabym 6-7kg, myślę że jak tyle by się udało to raczej tłuszczem nie obrosnę.
        • m_incubo Re: a jak przytyć? 08.05.21, 07:56
          Oczywiście, że obrośniesz tłuszczem, bo czym niby?
          Przy takiej wadze i budowie, jak opisujesz, chcesz nabyć 7 kilogramów, jak myślisz, co się złoży na tę (sporą przecież) nadwyżkę?
          Masz prawdopodobnie budowę ektomorficzną, od jedzenia oliwy i żurawiny nie znikną ci chudziutkie ręce i nogi, dorobisz się fałdy na brzuchu najwyżej.
      • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 01:56
        Ojciec to kawal chłopa, nawet przy swoich 74 latach, ale za to po linii mamy wszystkie kobiety drobne, szczupłe i filigranowe, z maleńkimi stopami i dłońmi, ja tez mam stópkę w rozm. 35 a dłoń jak dziecko, wiec geny też swoje robią., ale te 50 kg mogłabym ważyć, 43 kg to już przesada dla 47 letniej Pani.
    • lodomeria Re: a jak przytyć? 06.05.21, 01:39
      Tak samo jak z otyłością - samym jedzeniem dużo nie zdziałasz.

      Poza tym, jeśli przez prawie 50 lat nie nosiłaś na sobie tych kilku kilogramów więcej, to zanim je na siebie nałożysz, upewnij się, że Twoje mięśnie i kości są na to gotowe. Czyli najpierw trening siłowy, a potem więcej jedzenia. Trening siłowy tak czy siak powinnaś robić z racji wieku, żeby nie stracić tych mięśni, które już masz.

      I pod żadnym pozorem się nie opychaj większymi porcjami, czy 'zakazanym jedzeniem' - prędzej sobie wyhodujesz refluks czy cukrzycę, niż się tej obkładki z tłuszczu dorobisz.
    • kermicia Re: a jak przytyć? 06.05.21, 02:05
      Ale masz 150 cm czy raczej 170?
      Gdybym chciała przytyć, jadłabym potrawy mączne - pierogi, naleśniki, kopytka, leniwe, śląskie. Po każdym takim obiadku przybywa mi z pół kg sad
    • kalafiorowa.es Re: a jak przytyć? 06.05.21, 06:47
      Nie, nigdy nie zawracalam sobie tym glowy (169/52). Moze po prostu to jest Twoja waga (pomijajac schudniecie w chorobie), kosci masz lekkie albo co.

      Miesnie sobie zrob. Troche kg Ci przybedzie, cialo fajnie wyglada.
      I ciesz sie żarciem wink
    • primula.alpicola Re: a jak przytyć? 06.05.21, 07:43
      Ćwicz z obciążeniem i zrób sobie mięśnie. Poprawisz postawę, sprężystość ciała, skórę, wzmocnisz kości i stawy.
      Masz możliwość pracy z trenerem, od 29.05, jak już pootwierają?
      • marszawka Re: a jak przytyć? 06.05.21, 07:49
        A widzę, 160. To chyba nie jest to Tobą aż tak źle. Jem zdrowo i kalorycznie. Orzeszki, masla orzechowe itd. Ważyłam tylko raz 52 kg jako studentka pochłaniajàca biale bulki i slodycze. No ale przecież nie będziesz jadla niezdrowo. Kolega paker polecił mi dodawać do posiłków odżywkę białkową. Może spróbuj.
    • heniek.8 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 07:53
      podbij kalorykę: masło orzechowe, w ogóle orzechy, tłuste sery
      niektórzy kulturyści sobie nastawiają budzik żeby w nocy też podjadać co kilka godzin, więc może to jest jakiś sposób?
    • potworia116 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 08:55
      Podobnie. Ale u mnie geny robią swoje, od strony mamy drobni, szczupli ludzie, od strony ojca patologiczni chudzielcy. Plus to, że nawet drobny stres uniemożliwia mi przełknięcie czegokolwiek. Chociaż jeszcze przed ciążą dobijałam prawie do 50 kg, teraz powyżej 46 nie wyskoczę.
    • asfiksja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:03
      Białe buły i inne puste kalorie bym na twoim miejscu odstawiła. Jesz mało więc trudniej w tej porcji zawrzeć wszystko, co potrzebne. To ważniejsze na wypadek choroby niż wskazanie wagi. Poza tym więcej sportu, poprawia masę mięśniową i apetyt. Nie tucz się cukrami i tłuszczami utwardzonymi, to jest skuteczne, ale niekorzystne.
      Poza tym nie porównuj się z innymi, ty jesteś taka i już. Im zdrowsze ciało tym ładniej wygląda, niezależnie od masy.
    • jehanette Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:10
      Dorzucaj produkty kaloryczne, a niewielkie objętościowo. Np. orzechy to bomby kaloryczne, a zdrowe do tego. Jedz zdrowe oleje do sałatek, zup, oliwa do chleba. Tłuste ryby. Zakładam, że jesteś zdrowa?
    • fitfood1664 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:10
      gdybym miała tak jak ty, jadłabym mase orzechów, uwielbiam, garstka orzechów to kalorycznie tyle co pełny posiłek
      ponad to jadłabym więcej masła, bo też bardzo lubię
      potrawy mączne tylko pozornie są takie kaloryczne, tuczą zwłaszcza dodatki
    • pogodzona_1234 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:22
      Heh, siostro...Ja Ci nie napiszę niczego czego byś pewnie nie wiedziała, a może jednak.... Ja przytyłam w wieku 43 lat dopiero. I stało się to tylko dlatego, że zaczęłam brać antydepresanty. Nie wiem jak to zadziałało, ale właśnie przestało u mnie występować to o czym piszesz- czyli sytość po 4 pierogach. My- tacy szczupli z natury ludzie po prostu jemy mało, bardzo mało, bo bardzo szybko ten żołądek się staje "zapełniony". U mnie prawdopodobnie w tle jest nerwica od dziecka. Dopiero jak leki zaczęły działać, to się okazało że jedzenie zaczęło mi smakować (chociaż wcześniej mi się wydawało, że wszystko mi smakuje i jem dużo). Lekarz mi to wytłumaczył, że ludzie z nerwicą mają jakoś upośledzony ten ośrodek głodu i dopiero teraz wiem co to znaczy jeść ze smakiem i z radością i tak jak większość ludzi odczuwać jakąś korzyść z jedzenia (wcześniej to było - jem bo wiem że trzeba żeby nie umrzeć wink. Efekt był taki że po 1.5 roku z wagi 44.5 kg doszłam do 57 i zaczęłam się zamartwiać w drugą stronę że chyba już wystarczy tego dobrego (mam 160 cm wzrostu). Tabletki odstawiłam pod koniec 2019. Waga - jak się można było spodziewać - stopniowo zaczęła spadać (ale stresów i nerwów przez ostatnie lata mam tyle, że wcale się nie dziwie). Aktualnie mam 50-51 kg i widzę, że z powrotem mam etap np. nie jedzenia śniadań w ogóle, bo żołądek rano ściśnięty i kawa do godz. 11 wystarczy. Wiem, że robię źle i że mogę znowu doprowadzić do tego stanu jak kiedyś. Ale czasem to silniejsze ode mnie. I to nie jest tak, że antydepresanty same w sobie powodują tycie, nie, po prostu ładuje się w siebie dużo większe ilości jedzenia, dlatego taki efekt jest. Mizerne i wychudzone ciało było moim kompleksem przez całe życie. Jak ktoś pisze wątek- nie wiem jak się odchudzić, to ja mu chcę od razu napisać- po prostu nie jedz, to wcale nie jest takie trudne wink - to oczywiście żart, żeby nikt nie pomyślał że ja tak na poważnie.
    • koronka2012 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:26
      Poczekaj po prostu kochana, 😝 miałam dokładnie to samo i koło pięćdziesiątki minęło jak sen złoty.... Przez większość życia jedząc dokładnie tak samo jak teraz ważyłam 48 kg. A teraz jest dramat w trzech aktach
      • alicia033 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:41
        koronka2012 napisała:

        > Poczekaj po prostu kochana, 😝 miałam dokładnie to samo i koło pięćdziesiątki minęło jak sen złoty....

        like it!
        Chociaż mam nadzieję, że mi jednak nie minie.
        • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 14:44
          Koło 50 tki to ja już jestem i jak na razie nie drgnęło, moja mama też więcej jak 50 kg nie ważyła, ale zmarła dosyć młodo w wieku 55 lat, babcia żyła dłużej też całe życie była szczuplutka, magiczna 50ka niestety w naszej rodzinie nie działa.
          • koronka2012 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 17:25
            Jeszcze masz trochę czasu, u mnie pykło ok 48-49. Skończyły się czasy bezkarnego jedzenia o 23. Ja z kolei jadłam całkiem sporo, tzn. średnio - bardziej 6-7 pierogów niż 4.

            Kwestia klimakterium IMO, może twoja mama miała później?
            • waleria_s Re: a jak przytyć? 08.05.21, 07:35
              6-7 pierogów to wcale tak sporo nie jest. Chyba, że piszemy o takich na pół talerza. U mnie mama pzytyła znacznie wcześniej niż nadeszła menopauza. Babcia (od strony mamy) to samo. Ciekawa jestem, jak to będzie u mnie.
              • heniek.8 Re: a jak przytyć? 08.05.21, 11:59
                waleria_s napisał(a):

                > U mnie mama pzytyła znacznie wcześniej niż nadeszła menopauza. Babcia (od
                > strony mamy) to samo. Ciekawa jestem, jak to będzie u mnie.

                no bardzo ciekawe smile
                ludzie nie są "autorami" swojego tycia?
                  • heniek.8 Re: a jak przytyć? 08.05.21, 23:49
                    konsta-is-me napisała:

                    > Nie, ludzie nie zawsze są autorami swojego tycia.
                    > W większości owszem ale nie zawsze.

                    z punktu widzenia fizyki, wszystko się zgadza - kaloria to kaloria
                    z punktu widzenia psychiki, coś się zmienia - np ten sam poziom zadowolenia z najedzonego brzuszka osiąga się za pomocą dodatkowego deseru, a jednocześnie mniej się chodzi itd

                    tak że mam nadzieję że zgadzamy się że z wiekiem trzeba być bardziej wyczulonym na pewne rzeczy które w młodości uchodzą na sucho, ale praw fizyki nie obalamy?
                    • konsta-is-me Re: a jak przytyć? 09.05.21, 10:54
                      Nikt nie obala praw fizyki - wręcz przeciwnie.
                      Istnieją choroby przez które nie da się zrzucić tłuszczu z konkretnych części ciała i kropka.Np.lipidemia.Lub podwyższony kortyzol.Albo duża niedoczynność tarczycy (duża- podkreslam!!)
                      Zwyczajnie organizm nie spali tej tkanki tłuszczowej.
                      Tak, choćbyś umarł z głodu, umrzesz z otluszczonym brzuchem albo nogami.Albo ogólnie gruby.
                      Mówię o chorobach, nie o ogólnym "tłuszczyku" z nadmiaru kalorii.

          • heniek.8 Re: a jak przytyć? 08.05.21, 07:21
            ivaz napisała:

            > Koło 50 tki to ja już jestem i jak na razie nie drgnęło, moja mama też więcej j
            > ak 50 kg nie ważyła, ale zmarła dosyć młodo w wieku 55 lat,

            to ja bym się nie martwił że za mało jem, tylko przyjrzał się co jem - odrzucić jakieś przetworzone barwione syfy, tłuszcze utwardzane, zachować aktywność i przestać czytać forum ematka
    • nena20 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:45
      Nie szukaj dziury w całym. Ciesz się. Większość objada się , w tym ja w ostatnich dwóch latach, tyje i tyje. Całe szczęście wrócił mi rozum i chce jak kiedyś jeść trzy razy dziennie, bez żarcia prawie całą dobę. Naprawdę śmieszy mnie jak osoba otyła twierdzi że nie wie od czego ma kilogramy? No od jedzenia śmieci. Wystarczy zdrowo się odżywiać i wcale nie trzeba się głodzić. Teraz jestem na redukcji i swoje muszę odżałować, potem będzie już tylko lepiej.
      • waleria_s Re: a jak przytyć? 08.05.21, 07:38
        Kilogramy nie muszą być od jedzenia śmieci. Na zdrowym jedzeniu też można się pięknie utuczyć- orzechami w nadmiarze, oliwą bez umiaru do niby fit sałatek. Jak zaczyna się tyć, trzeba skontrolować gramaturę porcji.
    • magata.d Re: a jak przytyć? 06.05.21, 09:52
      To jest właśnie podobny problem, jak z odchudzaniem tylko w drugą stronę. Żartobliwie bym powiedział, że zazdroszczę smile Ale rozumiem cię. I to nie jest takie proste, powiedzieć grubemu jedz mniej, a chudemu jedz więcej, bo jak widać po tych dwoch watkach, to nie działa. Bardzo, ale to bardzo dużą rolę odgrywa tu genetyka i psychika, i bardzo trudno to zmienić, ale przecież udaje się czasem, tylko łatwo nie jest. Ja pierogów pewnie normalnie bym 5-6 zjadła, żeby się najeść, ostatniego z łakomstwa, wiec nie tragedia, ale za to jestem nałogowym posiadaczem wink, tu coś małego, tam coś małego, orzeszki, banan, czekoladka wink
      Rozumiem, ze nie lubisz być napchana, a tym kończy się zwiększenie porcji. Może właśnie wprowadz sobie przekąski, nie syfiaste, ale właśnie podgryzaj orzeszki, czekoladę gorzką, banany, ciasto domowej roboty na deser itp., myśl o tym pozytywnie, smakuj smile Ruch tez dobry, taki co lubisz. Na tym się nie znam, ale może dobrze tu dziewczyny proponują z tymi metodami sportowcow na zwieksenie masy miesni, oczywiście zdrowo i naturalnie.
        • grey_delphinum Re: a jak przytyć? 06.05.21, 10:54
          Bardzo Ci współczuję, mam w pracy taką "suchą" koleżankę i naprawdę wygląda na osobę chorą i starszą o 10 lat. A próbowałaś nutridrinków? Objętościowo są niewielkie, a mają dużo kalorii.
      • ivaz Re: a jak przytyć? 06.05.21, 14:41
        No właśnie u mnie nie istnieje pojęcie łakomstwo, żeby nie wiem jak mi coś smakowało, to jak się najem nie mam mowy żebym jeszcze dopchała dla samego smaku i przyjemności jedzenia.
      • chatgris01 Re: a jak przytyć? 08.05.21, 09:47
        magata.d napisała:

        > Może
        > właśnie wprowadz sobie przekąski, nie syfiaste, ale właśnie podgryzaj orzesz
        > ki, czekoladę gorzką, banany, ciasto domowej roboty na deser itp., myśl o tym
        > pozytywnie, smakuj smile

        Świetny sposób na dorobienie się insulinooporności, a następnie nawet cukrzycy uncertain
        Przytyć przez to nawet można, ale na zdrowie nie wyjdzie.
    • jeste_m_sobie Re: a jak przytyć? 06.05.21, 15:23
      Na wszelki wypadek sprawdź, czy nie masz problemów z wchłanianiem. Np. osoby z nieleczoną celiakią są często bardzo szczupłe. Wcale nie muszą przy tym cierpieć z powodu dolegliwości gastrycznych. Oczywiście życzę zdrowia.
      • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 17:36
        > Np. osoby z nieleczoną celiakią są często bardzo szczupłe.

        osoby z choroba alkoholową (czyli zdruzgotana wątroba) też są bardzo szczuple i nie ma szans na przytycie, chocby nie wiem ile jadły.
    • pyza-wedrowniczka Re: a jak przytyć? 06.05.21, 15:25
      Spróbuj policzyć przez kilka dni/tydzień wartość kaloryczną posiłków. Zobacz, czy jesz trochę ponad twoją normę. Też mam niedowagę, a wydawało mi się, że jem dużo. No i okazało się, że przy średnio-aktywnym trybie życia ledwo zjadam minimum (a ja jem 3-4 kanapki na śniadanie, 10-12 pierogów + warzywa, ponad 100 gram ryżu/makaronu z dodatkami, jak jogurt to duży 400 gram itp.). Kaloryczne dania nie będą kaloryczne, jak się ich zje mało.
      Poza tym może masz takie geny i dobrą przemianę materii. U mnie niedowaga jest dziedziczna, moja mama i babcia też tak miały aż przekroczyły 60 i wtedy nabrały wagi. Więc nic na siłę
      • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 17:33
        >przy średnio-aktywnym trybie życia ledwo zjadam minimum (a ja jem 3-4 kanapki na śniadanie, 10-12 pierogów + warzywa, ponad 100 gram ryżu/makaronu z dodatkami, jak jogurt to duży 400 gram itp.).


        po prostu nie wierzę...zwyczajnie sciemniasz...
        Przy wzroście 165 i wadze 49 kg, nie byłam w stanie zjeść wiecej niz 1,5 kanapki na jeden raz - po prostu wiecej mi nie wchodzilo - mogłam resztę ew wyrzygać, acz nie próbowałam..
        10-12 pierogow?? nie zjadłabym wiecej niz 2, ze ododatkowych warzywach nie wspomne
        Klamiesz zwyczajnie.
        I to nie chodzi o "kalorycznosc" a o pojemnosc żołądka. Możesz tam wrzucic "trociny" a i tak wiecej sie nie zmieści bo jest "mało kaloryczne".
        Piszesz głupoty.
        • pyza-wedrowniczka Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:01
          Chyba nie rozumiem. Mam 168 cm i ważę 52 kg. Nie wierzysz, że mieszczą mi się 4 kanapki w żołądku? Na co dzień takie z razowego pieczywa, są trochę mniejsze niż zwykle białe wink ale jak po 2 pierogach masz pełen żołądek to bym chyba poszła do lekarza.
          • kalafiorowa.es Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:25
            Ja Ci wierzę wink
            Też żrę jak koń. Z tych pociągowych. Wymiary podawałam wyżej.
            Zawsze jak mi ktoś mówi, że jestem szczupła bo pewnie mało jem, to mu proponuję, żeby mi kolację postawił to się przekona smile
            • kalafiorowa.es Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:31
              To jest mój standardowy, weekendowy, porowerowy obiad który jem, jeśli wcześniej nie zrobiłam sobie nic atrakcyjniejszego i nie mam na robienie siły. Tego dnia jest również śniadanie, drugie śniadanie i kolacja (zwykle pizza na cieście z 250g mąki, bo już mam siłę).

              Rower trwa 2,5 godziny, więc bez szału, 1000 spalonych kcal, ale wszak nie o kalorie a o pojemność żołądka się rozchodzi.
              • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:46
                1000 kcal po 2,5 godz. rowerze??? ha ha i HA!
                ps. smacznego!
                Sama jeżdże, w sezonie (za chwile, niech tylko cieplej sie zrobi) po 1-1,5 godz. Poza przyjemnoscia (jezdże w lesie, rezerwacie) ŻADNYCH innych zmian, w tym tych odchudzajacych, nigdy nie zauważylam
                • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:50
                  ps.
                  a "pojemnosc żoladka" wiaże się z tym, że więcej (niz 3 frytki) nie jestes w stanie wpierdzilic więc nie jest w stanie wplynac to na twoje oponki, wróć! OPONY na brzuchu
                  • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 19:11
                    kalafiorowa, życze ci milego samopoczucia w zwiazku z tym (powyzszym wykczeniem).
                    Ja sama jeżdżę na rowerze juz dobrych kilka/naście lat. Po terenie raczej nizinnym, fakt.
                    Nigdy, NIGDY zadnych innych efektow poza przyjemnioscią (obcowania z przyrodą i swieżego powietrza) nie zauważyłam.
                    Jestem dosyc aktywna fizycznie, cwicze cały rok, dbam o sprawnosc fizyczna poza rowerem, bo nie lubie "zastałości". Rower daje mi tylko przyjemnosć, nigdy nie zauważyłam innych efektow - no...moze gdybym jeździła poł dnia, czy nawet cały dzień.
                    • kalafiorowa.es Re: a jak przytyć? 06.05.21, 19:15
                      No może... rekreacyjna jazda po 20 km (pisałaś w rowerowym wątku że mniej więcej tyle jeździsz) po płaskim terenie a intensywny trening kilka razy w tygodniu z przewyższeniami sięgającymi kilometra to jednak dwie różne sprawy.

                      Ten drugi z przyjemnością czasem ma niewiele wspólnego, tak bogiem a prawdą. Ale nogi się od niego robią piękne.
                      • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 19:29
                        tak, tyle mniej wiecej jeżdżę codziennie w sezonie, mnie wiecej po plaskim terenie (leśnym).
                        Nogi jakos nie zrobily sie piękne, niestety.
                        O reszcie (ciała) nie wspomne, też nie za bardzo skorzystaly.
                        Pozostala jedynie przyjemnosc - lubie bo las, cisza itp.
                        • kalafiorowa.es Re: a jak przytyć? 06.05.21, 19:38
                          No i fajnie, każdemu wg potrzeb. Tylko zanim się kogoś wykpi to warto się zastanowić, że może pisząc "rower" mamy na myśli aktywności o zupełnie innych intensywnościach.
                          Miłego. Ładna pogoda idzie nad Europę. Ja mam szczęście móc jeździć cały rok.
          • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:35
            nie musialam chodzic do lekarza. Doskonale sie czulam, byłam zdrowa (zreszta nadal jestem|), lekarstw żadnych nie zazywam a antybiotyki bralam moze 4 razy w całym swoim doroslym życiu (wcześniejszego nie pamietam).
            4 kanapki na raz to dla mnie jakaś abstarkcja. Sugerujesz ze żoładek odróżnia kanapki z pieczywa razowego od tych pszennych???? i te z razowego przyjmuje a te "niezdrowe" odrzuca???
            Tak, nie byłam w stanie wchlonac wiecej niz 1,5 kanapki, wszystko jedno jakiej (akurat w mojej piekarni razowiec jest wiekszy/szerszy niz chleb zwykly), nie moglam zjesc 2 jajek na raz (1 za mało , 2 za duzo), nie moglam zjesc na raz dwudaniowego obiadu - zawsze po zupie było co najmniej poł godziny przerwy.
            Zdecydowanie uważam, ze to nie jakosc a ilosc wpływa na jednorazowae wchłanianie produktow.
            Nie od parady zmniejsza sie żołądki grubasom
            • fornita111 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:41
              Ci, ktorym sie zmniejsza zoladki maja je rozciagniete do monstrualnych rozmiarow. A te 8- 12 pierogow to jest obiad dla przecietnego czlowieka- ani glodowy, ani wypasiony.
              • allijja Re: a jak przytyć? 06.05.21, 18:57
                > te 8- 12 pierogow to jest obiad dla przecietnego czlowieka- ani glodowy, ani wypasiony.

                nie, no naprawdę nie wierze w to co piszecie!
                To nawet moj maż (facet, ktory z załozenia ma w dudzie odchudzanie) nie jest w stanie zjesć więcej niz 4-5 pierogów na raz.
                12 pierogow???
                Wy po prostu ŻRECIE, a nie jecie, kobity!
                nie ma się co dziwic, ze jestescie tłusciochami.
              • chatgris01 Re: a jak przytyć? 06.05.21, 21:56
                Madzioreck, przybij piątkę! big_grin
                Też mi się od razu skojarzyła z tą od ziemniaczanego dżihadu forum.gazeta.pl/forum/w,567,147863762,147863762,Ile_ziemniakow.html?so=0
                  • iuscogens Re: a jak przytyć? 10.05.21, 20:11
                    Ale Aleksandra jakaś też była, jej dzieci jadły jabłko na obiad, były w związku z tym szczupłe i zdrowe i na szafie siedziały w ramach poznawania świata w szkole demokratycznej. No chyba, że źle pamiętam...
                    • iwoniaw Re: a jak przytyć? 10.05.21, 21:01
                      Był też wątek o liczeniu fasolki szparagowej na sztuki - występował w nim (jako exemplum, nie uczestnik) pracujący fizycznie mąż, który po zjedzeniu kilku sztuk tejże fasolki już by "nie dał rady" zjeść kawałka kalafiora, o dodatkowym ziemniaku nie wspominając. 😂😂😂 To właśnie po lekturze tamtego wątku zrozumiałam, że nie ma rady na nasze "rozepchane żołądki" 😂😂😂
                        • iwoniaw Re: a jak przytyć? 10.05.21, 21:08
                          chatgris01 napisała:

                          > A to nie ta od ziemniaczanego dżihadu liczyła tę fasolkę? Albo ktoś w jej wątku
                          > ?
                          >

                          Nie pamiętam, ale to był inny wątek. Też z hasłami o "rozepchanych żołądkach" na bank. Poszukam potem, bo gdzieś powinnam mieć linka, to jeden z komiczniejszych wątków ever był.
                      • magdallenac Re: a jak przytyć? 10.05.21, 21:17
                        O jesu gdzie ja bylam, kiedy tutaj takie cudowne watki sie pisaly?? 😂Maz umierajacy z przejedzenia po kawalku kalafiora, jest jeszcze lepszy niz ten mdlejscy po 4 pierogach😂
                      • panna.nasturcja Re: a jak przytyć? 21.05.21, 03:15
                        iwoniaw napisała:

                        > Był też wątek o liczeniu fasolki szparagowej na sztuki - występował w nim (jako
                        > exemplum, nie uczestnik) pracujący fizycznie mąż, który po zjedzeniu kilku szt
                        > uk tejże fasolki już by "nie dał rady" zjeść kawałka kalafiora, o dodatkowym zi
                        > emniaku nie wspominając. 😂😂😂 To właśnie po lekturze tamtego wątku zrozumiała
                        > m, że nie ma rady na nasze "rozepchane żołądki" 😂😂😂

                        Rety, pamiętam, pół ematki pod wpływem tego wątku poleciało do kuchni ważyć fasolkę i liczyć strączki żeby wiedzieć ile ich wchodzi na pół kilograma.
                        Kalafiorem najadała się rodzina 8-10 osobowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka