lot_w_kosmos
18.05.21, 18:43
Wysiadam psychicznie ze strachu.
W życiu się o to nie podejrzewalam.
Objawy od 10 dni.
Lekka suchość w gardle przez kilka dni.
Utrata smaku i węchu od 3 dni.
4 dni dolegliwości zatokowe , czyli opuchnięte ale bez zatkania nosa, taki prześwist w nosie, odetkany aż nienaturalnie. Już właściwie przeszło.
Podniesione ciśnienie.
Lekkie bóle pleców.
Ale cały czas czekam aż mnie położy. Umieram ze strachu że nagle przyjdzie wszystko: gorączka kaszel i duszności.
Powiedzcie: położy mnie czy już z górki?
Postawcie do pionu bo zwariuję.