alterego72
30.05.21, 19:26
Dialog mniej więcej taki:
Klientka: "dlaczego nie odcinacie końcówek? - przecież to też waży"
Ekspedientka bez słowa się poprawia.
Ekspedientka (już po odejściu klientki) "waga nawet nie ruszyła".
Kurtyna.
Klientka - upierdliwa czy tylko egzekwująca prawa konsumenta?