06.06.21, 01:19

Czy pieprzyk może z czasem zmieniać nieco swój wygląd ,a nie oznacza to czerniaka ?
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: Pieprzyk 06.06.21, 01:22
      Moze, ale trzeba skontrolować.
    • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 06.06.21, 01:40
      Nie każdy zmieniający wygląd pieprzyk oznacza czerniaka, ale każdy taki pieprzyk powinien obejrzeć dermatolog.
      • hedna Re: Pieprzyk 06.06.21, 09:23
        Tak też myślę .Wczoraj zauważyłam,że na pieprzyku pojawiły się ciemne plamki ...
      • fil.lo Re: Pieprzyk 06.06.21, 14:29
        Dokładnie tak.
    • b.bujak Re: Pieprzyk 06.06.21, 13:34
      moja dermatolog zawsze powtarza: jeśli jakaś zmiana na skórze "powoduje dłuższe zatrzymanie naszej uwagi" to trzeba przyjść i pokazać;
      co oczywiście nie oznacza od razu, że to coś złego - chodzi o to, żeby obejrzał to lekarz
    • primula.alpicola Re: Pieprzyk 06.06.21, 13:35
      Nie wiem. Lepiej zapytać lekarza.
    • alexis1121 Re: Pieprzyk 06.06.21, 15:37
      Jasne. Miałam dwa takie pieprzyki co zmieniły wygląd (ale nie nagle, na przestrzeni lat), jeden miał ciemniejsze kropki i żaden nie okazał się być czerniakiem. Usuwałam u chirurga.
      • karme-lowa Re: Pieprzyk 06.06.21, 16:41
        Mój mąż tak miał. I jest ok.
        • hedna Re: Pieprzyk 06.06.21, 19:51
          Dzięki. U mnie to płaski pieprzyk wielkości, hmm, ziela angielskiego. Pojawiły się czarne plamki, ale tez przecież nie z dnia na dzień.Na pewno kilka miesięcy temu ich nie było, ale nie przyglądam się zbyt często co mam pod pachą wink
          • aqua48 Re: Pieprzyk 07.06.21, 17:14
            hedna napisała:

            > U mnie to płaski pieprzyk wielkości, hmm, ziela angielskiego.

            Płaskie są niepokojące, te zmieniające wygląd też. Koniecznie idź z tym do dermatologa.
            Ja moje zmiany miałam wymrażane, mąż dzisiaj miał chirurgicznie wyciętego swojego brzydkiego pieprzyka.
            • hedna Re: Pieprzyk 07.06.21, 23:55
              Umówiłam się do chirurga na środę.
              Przyznam ,że martwię się mocno. Niby to tylko pieprzyk, ale te plamki nie powinny tam być. Mam nadzieję ,że na strachu się skończy
              • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 08.06.21, 00:02
                Lepszy byłby chyba dermatolog, to on się na tym zna, a nie każdą zmianę trzeba wycinać.
                • hedna Re: Pieprzyk 08.06.21, 00:47
                  Pieprzyk jest pod pachą, więc nawet ewentualną blizna nie stanowi dla mnie problemu. Usunę i , mam nadzieję,po kłopocie
                  • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 08.06.21, 00:48
                    Ale mi przecież nie chodzi o bliznę tylko o to, że to dermatolog ocenia czy daną zmianę powinno się wyciąć czy nie.
                    • hedna Re: Pieprzyk 08.06.21, 00:49
                      Wiem,rozumiem
            • hedna Re: Pieprzyk 08.06.21, 00:48
              Pisałaś o brzydkim pieprzyku. Czy to była podobna sytuacja,że on przez lata był taki sam ,a później się zmienił ?
              • aqua48 Re: Pieprzyk 08.06.21, 10:06
                hedna napisała:

                > Pisałaś o brzydkim pieprzyku. Czy to była podobna sytuacja,że on przez lata był
                > taki sam ,a później się zmienił ?

                Nie, on od początku był brzydki. Dermatolog wczoraj po wycięciu powiedziała, że jej zdaniem to nic wielkiego. Czekamy teraz jeszcze na wynik histopatologii. Ja miałam takiego który zaczął rosnąć, a na innym jasnobrązowym pojawiło się ciemniejsze przebarwienie. Okazały się niegroźne, ale ponieważ mnie denerwowały i niepokoiły oraz były w miejscach podatnych na podrażnienia i słońce usunęłam je i mam spokój.

                • hedna Re: Pieprzyk 08.06.21, 12:15
                  Dziękuję, i tego spokoju życzę już zawsze 🙂
                  • aqua48 Re: Pieprzyk 08.06.21, 12:46
                    hedna napisała:

                    > Dziękuję, i tego spokoju życzę już zawsze 🙂

                    Dziękuję bardzo i Tobie również życzę pomyślnego usunięcia denerwującej zmiany. Ja spokoju nie będę miała, bo ze względu na historię rodzinną muszę się obserwować i regularnie badać, ale nie spędza mi to snu z powiek, ot taki dodatkowy obowiązek. Co do męża to mamy nadzieję że wszystko będzie ok.

                    • karme-lowa Re: Pieprzyk 09.06.21, 11:33
                      aqua48 napisała:

                      > hedna napisała:
                      >
                      > > Dziękuję, i tego spokoju życzę już zawsze 🙂
                      >
                      > Dziękuję bardzo i Tobie również życzę pomyślnego usunięcia denerwującej zmiany.
                      > Ja spokoju nie będę miała, bo ze względu na historię rodzinną muszę się obserw
                      > ować i regularnie badać, ale nie spędza mi to snu z powiek, ot taki dodatkowy o
                      > bowiązek. Co do męża to mamy nadzieję że wszystko będzie ok.
                      >
                      Aqua - trzymam kciuki. Będzie dobrze!
                      • aqua48 Re: Pieprzyk 10.06.21, 12:54
                        karme-lowa napisała:

                        > Aqua - trzymam kciuki. Będzie dobrze!

                        Dzięki wielkie.
                • hedna Re: Pieprzyk 23.06.21, 16:39
                  Jak u Was wyniki? U mnie minęło 2 tygodnie i nie ma
                  • chococaffe Re: Pieprzyk 23.06.21, 17:28
                    hedna - ja kiedyś czekałam znacznie dłużej, moce przerobowe zawiodły. Nie przejmuj się. I jeszcze pytanie jakie były ustalenia - u mnie, ze jak coś źle to od razu zadwonią, a jak ok to mam sprawdzić za 2 tygodnie czy są już wyniki do odebrania.
                  • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 23.06.21, 17:44
                    A to miały być dwa tygodnie czy 14 dni? Bo mojemu mężowi powiedzieli 14 dni, on myślał, ze to dwa tygodnie a to chodziło o dni robocze, wolne majowe było po drodze i w sumie ponad trzy tygodnie na wynik czekał.
                  • aqua48 Re: Pieprzyk 24.06.21, 08:31
                    hedna napisała:

                    > Jak u Was wyniki? U mnie minęło 2 tygodnie i nie ma

                    My też jeszcze nie mamy. Spokojnie, to trwa ok 3 tygodnie, czasami dłużej.
    • karotka_plus Re: Pieprzyk 06.06.21, 17:41
      Może z czasem zmieniać wygląd, nie każda zmiana oznacza czerniaka ale w przypadku niepokojącego pieprzyka czy zmian jak najszybciej udaj się do dermatologa. Lekarz dalej Cię pokieruje. Z ramienia usuwał mi chirurg metodą klasyczną i niestety mam brzydką bliznę, na twarzy usuwałam już laserowo, bałam się, że będę mieć tak samo brzydką bliznę jak na ramieniu. Syn miał u tego samego chirurga usuwane ciało obce z nogi i blizny nie ma, więc to zależy nie tylko od umiejętności lekarza czy będzie blizna czy nie.
      Z moich doświadczeń i znajomych warto iść do chirurga onkologa, ponoć oni najlepiej usuwają, w sensie blizny są praktycznie niewidoczne. Wszystko na NFZ smile
      • ajr27 Re: Pieprzyk 11.06.21, 11:07
        Ale przy laserze nie oddasz materiału na hist pat więc tylko ewidentnie bezpieczne zmiany można tak usuwać.
    • hedna Re: Pieprzyk 09.06.21, 10:19
      Wycięty. Sprawnie poszło.chirurg powiedział,że nie może jednoznacznie stwierdzić co to, trzeba na pewno poczekac na wyniki histopatologiczne. Teraz mnie nerwy zeżrą.
      • aqua48 Re: Pieprzyk 09.06.21, 10:27
        Gratuluję, nie myśl o histo.
      • karme-lowa Re: Pieprzyk 09.06.21, 11:34
        hedna napisała:

        > Wycięty. Sprawnie poszło.chirurg powiedział,że nie może jednoznacznie stwierdzi
        > ć co to, trzeba na pewno poczekac na wyniki histopatologiczne. Teraz mnie nerwy
        > zeżrą.
        >
        Rozumiem Cię doskonale. Trzymam kciuki!
      • rozaliaolaboga Re: Pieprzyk 09.06.21, 22:07
        To naprawdę nie musi być nic złego. Uszy do góry!
        • hedna Re: Pieprzyk 10.06.21, 08:09
          Rozalko,obyś miała rację ! niepokoi mnie to ciemne zabarwienie, teraz trzeba czekać
          • rozaliaolaboga Re: Pieprzyk 10.06.21, 16:08
            Jestem pieprzykowym weteranem. Regularnie sprawdzam u lekarza, nigdy nic nie było. A miałam i swędzące, i zmieniające kolor, i rosnące...
            • hedna Re: Pieprzyk 10.06.21, 19:20
              A zmieniające kolor to jak wyglądały ?
              • rozaliaolaboga Re: Pieprzyk 10.06.21, 23:43
                Takie ciemniejsze plamki pojawiały się na pieprzyku.
                Byłam u lekarza, oglądał pod dermoskopem, powiedział że jest ok. I chyba miał rację, bo było to już z 15 lat temu, a ja dalej żyje wink
      • kornelia_sowa1 Re: Pieprzyk 10.06.21, 12:03
        Spokojnie. Oni nawet jak widza, zę to nic, nie odważą się tak powiedzieć.


        Mój mąż wczoraj był u dermatologa - uderzył się w plecy czy o coś zahaczył i naderwał pieprzyka. Ja się zorienotwałam, bo na plecach, na koszulce byla krew.

        Zaczełam oglądać i jestem pewna, ze kiedyś ten pieprz inaczej wygladał- teraz na czynku ma ciemniejsze zabarwienie.

        Dermatolog obejrzała, powiedziała,z ę wytnie jak się zagoi, dała maść i tez pójdą do badania histopat. bo na oko to 90% pewności nigdy nie ma.
        • kornelia_sowa1 Re: Pieprzyk 10.06.21, 12:04
          *na czubku
      • margerytka73 Re: Pieprzyk 10.06.21, 12:51
        hedna napisała:

        > Wycięty. Sprawnie poszło.chirurg powiedział,że nie może jednoznacznie stwierdzi
        > ć co to, trzeba na pewno poczekac na wyniki histopatologiczne. Teraz mnie nerwy
        > zeżrą.
        >
        Może nic nie wyjdzie, albo lekka dysplazja (oby), dobrz, że wycięłaś.
        • hedna Re: Pieprzyk 10.06.21, 13:58
          Oby! Powiedział tylko na koniec "tragicznie nie wygladało" cokolwiek to znaczy
          • annajustyna Re: Pieprzyk 16.06.21, 14:57
            To znaczy, ze bedzie dobrze.
      • primula.alpicola Re: Pieprzyk 10.06.21, 19:35
        Kurde. Przypomniałam sobie, że nie odebrałam wyników tych badań histopatologicznych po usunięciu znamion (zabieg w 2018).
        Ale zadzwoniliby, gdyby cos było nie tak...
        • annajustyna Re: Pieprzyk 16.06.21, 14:57
          Na pewno.
        • arabelax Re: Pieprzyk 16.06.21, 15:00
          Juz bys nie zyla jakby bylo zle, wiec jest ok smile
          • arabelax Re: Pieprzyk 16.06.21, 15:02
            To do primula.alpicola

            • primula.alpicola Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:41
              No tak, żyję i mam się dobrze, nawet ze świadomością że memento mori, licho nie śpi i w ogóle.
    • hedna Re: Pieprzyk 16.06.21, 13:31
      Byłam dziś wyjąć szwy, wyniki za tydzień. Osiwieję do tego czasu 😟
      • baatexja Re: Pieprzyk 16.06.21, 13:45
        A co byś zrobiła gdybyś miała z setkę pieprzykówsmile
        • hedna Re: Pieprzyk 16.06.21, 14:06
          Możliwe,że mam z setkę 😉 tylko ten 1 usunęłam bo się zmienił
          • annajustyna Re: Pieprzyk 16.06.21, 14:09
            Oj, to reszty lekarz od razu nie obejrzal? Ja mam cztery do obserwacji.
      • arabelax Re: Pieprzyk 16.06.21, 15:04
        Zajmij glowe czym się da. A my tu trzymamy kciuki, zeby tydzien szybko minal i zebys odetchnela z ulga smile
        • hedna Re: Pieprzyk 16.06.21, 22:40
          arabelax dziękuję
          • karme-lowa Re: Pieprzyk 23.06.21, 17:37
            hedna napisała:

            > arabelax dziękuję
            >
            Masz już wynik?
            • hedna Re: Pieprzyk 23.06.21, 21:19
              Nie mam. Dzwoniłam dziś zapytać, narazie nie mają
              • annajustyna Re: Pieprzyk 23.06.21, 21:38
                To skandal, naprawdę.
                • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 23.06.21, 22:03
                  Dlaczego?
                • hedna Re: Pieprzyk 24.06.21, 01:00
                  Skandal??
                  • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 07:25
                    Że tak długo się czeka na wyniki. A co niby innego? To nieludzkie.
                    • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 24.06.21, 09:47
                      Tyle to zwyczajnie trwa, na ogół 14 dni roboczych, nie wiem gdzie w tym jest skandal.
                      • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 10:11
                        Wiesz, bo zwariować można jako pacjent przez ten czas. Jestem nauczona, że parę dni maks, bo na szczęście ja tylko tyle musiałam czekać, a i tak szalałam (z tymże u mnie to trochę inny kaliber był, wycinek dużo większy).
                        • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 24.06.21, 10:27
                          Ale jakie ma znaczenie czego Ty jesteś nauczona, skoro to zwyczajnie tyle trwa?
                          Inna sprawa, ze nie rozumiem tej paniki, to się wycina rutynowo, na wszelki wypadek. Mój mąż miał wycinane już kilka razy, ostatnio tez, w ogóle nie czekamy na te wyniki z dusza na ramieniu, bo traktujemy je jako formalność. Poza tym czekanie w stresie niczemu nie służy i niczego nie zmienia, po co sobie zdrowie ńiszczyc zamiast zwyczajnie zając się życiem.
                          • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 11:04
                            Ale dlaczego tyle trwa, skoro tyle trwać nie musi.
                            • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 24.06.21, 11:13
                              Nie wiem ile musi, bo się nie znam na samym badaniu.
                              Natomiast trwa 14 dni roboczych, tak zwykle informują, choć zdarza się, ze wynik jest wcześniej i nie rozumiem z czego robić panikę i po co pisać o skandalu?
                              • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 11:22
                                Otóż technicznie rzecz biorąc może być i na drugi dzień. Skandal, bo psychika pacjenta jest niesamowicie ważna.
                                • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 24.06.21, 11:38
                                  Pewnie mógłby gdyby laboratorium miało do wykonania jedno badanie a ma setki jeśli nie tysiące.
                                  To badanie nie było na cito, nie było żadnego podejrzenia nowotworu, wiec nie przesadzajmy z pisaniem o psychice. Wystarczy żyć swoim życiem zamiast się nakręcać chorobą, której nie ma.
                                  • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 11:56
                                    Myślisz, że to stąd u mnie były szybko wyniki? Bo podejrzenie było dość konkretne (na szczęście niepotwierdzone)? Ja w każdym razie nie wyobrażam sobie czekać dwa tygodnie...
                                    • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 24.06.21, 12:10
                                      Nic nie pisałam o Twoich wynikach, nie mieszkasz w Polsce, skąd mam wiedzieć jak jest u Ciebie? Do głowy by mi nie przyszło wypowiadać się skoro nie mam pojęcia jak u Ciebie jest.
                                      • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 12:51
                                        Z tymże najpóźniej miałabym wynik po tygodniu. Dłużej to nieludzkie.
                                • kornelia_sowa1 Re: Pieprzyk 24.06.21, 12:08
                                  Nie wiemy jak to wygląda. Może opisy są robione raz na 10 dni. Twoja próbka trafi akurat dzień przed tym jak jest osobą opisującą, to masz szybko. A jak trafi dzień po to czekasz 10 dni na kolejną turę opisów.
                                  Przypuszczam, że to raczej taki powód.
                                  • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 12:50
                                    No to szkoda, że to tak działa.
                                    • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:11
                                      Szkoda, ze jak?
                                      Osoby, u których są powody dostają wynik szybciej, bo maja go na cito, lekarz wycinający tez już wstępnie widzi czy są powody do niepokoju.
                                      U Hedny nie było, wiec ta panika zupełnie niepotrzebna jest.
                                      To jest rutynowe badanie, każda wycięta zmianę się bada, nawet jeśli nie budzi najmniejszych podejrzeń, nie trzeba zaraz wpadać w histerie.
                                • silenta Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:48
                                  Technicznie rzecz biorąc to jak zwykle nie masz pojęcia jak wygląda praca w zakładzie patomorfologii i od czego zależy czas oczekiwania na wynik a wygłaszasz swoje mądrości jakbyś była znawcą.
                                  • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:53
                                    A muszę to wiedzieć? Wiem, że wyniki biopsji (złej bądź dobrej) mogą być I po dwóch dniach. I jako była pacjentka to sobie bardzo chwalę. Natomiast wynik całej zmiany patologicznej, już po wycięciu, miałam po niecałym tygodniu. I to też było super. Mimo to te parę dni do wyniku to był koszmar.
                                    • silenta Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:59
                                      Oczywiście, że wiedzieć nie musisz ale jak się nie wie to się nie pisze, że się wie, tak jak to napisałaś.
                                      • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 10:01
                                        Wie Sie, ze są możliwe od strony technicznej wyniki wcześniej, bo sama tego doświadczyłam.
                                        • silenta Re: Pieprzyk 25.06.21, 10:10
                                          Tak, w wyjątkowych sytuacjach, gdy przeskoczy się inne badania bo od wyniku zależy dalsze szybkie postępowanie a nie rutynowo. I to też nie każdy materiał a coś małego. Nawet w przypadku badania śródoperacyjnego wynik jest uzupełniany potem gdy materiał przejdzie normalną ścieżkę diagnostyczną. A tak naprawdę to im dłużej wycinki mają czasu na pobyt w odczynnikach, tym lepsze jakościowo są preparaty oceniane przez patologa i mniej wątpliwości interpretacyjnych. Poza tym w zakres badania histopatologicznego często wchodzą dodatkowe barwienia i reakcje, które zajmują czas.
                                    • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 25.06.21, 10:11
                                      Nie musisz tego wiedzieć.
                                      A jak nie wiesz to warto się nie wypowiadać na temat, o którym się nie ma pojęcia.
                                      • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 10:19
                                        Że czekanie jest koszmarem dla pacjenta i nie powinno tak być wiem aż nadto.
                                        • panna.nasturcja Re: Pieprzyk 25.06.21, 10:42
                                          Ale nie rozumiesz, ze nikt nie każe pacjentowi czekać dlatego, ze taką ma fantazje tylko dlatego, ze takie są procedury i tak się to badanie wykonuje?
                                          I nie, czekanie w sytuacji wycięcia pieprzyka, rutynowo, jest koszmarem głównie dla osób wpadających w panikę z każdego powodu.
                                          • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:07
                                            To lekarz powinien byl jej to tak dokladnie objasnic. Ze bez paniki, bo nie wyglada zle, stad tez wyniki nie beda jak najszybciej.
                                            • aqua48 Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:11
                                              annajustyna napisała:

                                              > To lekarz powinien byl jej to tak dokladnie objasnic. Ze bez paniki, bo nie wyg
                                              > lada zle,

                                              Ale zdajesz sobie sprawę że wielu pacjentów po takim oświadczeniu lekarza W OGÓLE po te wyniki by się nie zgłosiło?
                                              • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:16
                                                A to lekarza wina, że pacjenci ułomni? U mnie dzwonili, obojętnie jaki wynik.
                                                • aqua48 Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:34
                                                  annajustyna napisała:

                                                  > A to lekarza wina, że pacjenci ułomni?

                                                  A to choroby nie imają się ułomnych? Czy może oni nie zasługują na leczenie?
                                                  • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 11:48
                                                    Dlatego przy złych wynikach trzeba dzwonić do pacjenta.
              • baatexja Re: Pieprzyk 24.06.21, 08:01
                16 czerwca pisałaś, że wynik za 2 tygodnie czyli 30tego.
                • hedna Re: Pieprzyk 24.06.21, 08:24
                  Od 16go miał być po ok tygodniu
                  • annajustyna Re: Pieprzyk 24.06.21, 10:11
                    Pewnie będzie wszystko dobrze, jakby co, to wycięte i już.
    • hedna Re: Pieprzyk 25.06.21, 00:55
      Wynik ok
      • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 06:26
        I fajno. A i inne pieprzyki sprawdź przy okazji. Najlepiej po lecie. Nawet jak nie będą miały widocznych zmian.
        • hedna Re: Pieprzyk 25.06.21, 06:46
          Dziękuję. Dobry pomysł. Co użyłam nerwów to moje, może się w końcu wyśpię 😉 wynik miałam wczoraj po południu, czyli po 2 tygodniach
      • karme-lowa Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:14
        hedna napisała:

        > Wynik ok

        Super!
      • bei Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:21
        😘✌️
      • aqua48 Re: Pieprzyk 25.06.21, 09:30
        Super! I po co się było tak nakręcać? My jeszcze czekamy. Spokojnie.
        • hedna Re: Pieprzyk 25.06.21, 12:56
          Życzę, żeby było ok. Ja już niestety tak mam, że nie potrafię podchodzić do takich rzeczy na luzie. Umęczyłam się przez te 2 tygodnie. Nawet na szydełku nie szło,a zawsze chwaliłam sobie ze dobrze zajmuje czas i głowę.
          • annajustyna Re: Pieprzyk 25.06.21, 13:11
            Toteż ja właśnie o tym, pisząc o skandalu. Korzystając z okazji, muszę się tu pochwalić, że jestem zachwycona moimi nowymi kontaktówkami progresywnymi 😜.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka