olim99
30.10.04, 23:17
drogie mamy. maz pracuje od pn-pt,a wiec sobota i niedziela jest wolna.dzis
tule sie do meza, odepchnal mnie bo zmeczony, jutro wiem ze to samo.tydzien
temu to samo.Ja bym chciala troche milosci i seksu....
ale on mowi ze ja tylko w nocy chce jak on jest spiacy.
w dzien nie mozemy bo mieszkamy z rodzicami,dopiero jak wszyscy spia, i on to
dobrze wie.
kiedy raz rodzice wyszli,on mial ochote i ja musialam sie zgodzic.a kiedy ja
chce to nigdy.mam juz tego dosc i chce sobie znalezc faceta, mowie to
powaznie.mam 25 lat i dziecko.pragne milosci,seksu, maz mi tego nie daje.
nie ma nikogo na boku, to taki typ czlowieka.ja jestem zmeczona po calym dniu
z dzieckiem i musze miec ochote na seks kiedy on chce, a kiedy ja to nie.
dzis go pocalowalam to powiedzial,dobra nie teraz,moze jutro, bo mi sie chce
spac.ja sie wkurzylam,bo pocalunek to nie wielki wysilek.chcialabym kogos
poznac,zaczac zyc, zeby on to zauwazyl, to tylko wtedy moze byc zmiana.na
malzenstwie mi nie zalezy.kobieta i zona nie jest tylko od sprzatania
podawania i pieluch.jakie macie zdanie?