snakelilith Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 21:46 Za mną chodzi kaszanka. Taka smażona z cebulką. Przy ostatniej wizycie w Polsce mama nie chciała mi zrobić. Mówi, że nie ma już dobrej kaszanki w sklepach. Prawda to? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 22:01 No ciężko na dobrą trafić. Jeszcze niedawno kupowałam taką grubą, niekształtną (bo w prawdziwym flaku), z wątróbką. Była pyszna i na ciepło i na zimno. Firmy "Krzyś". Niestety ostatnio Krzyś się zepsuł, kaszanke pakuje w syntetyczne osłonki i w ogóle smak juz nie ten... przestałam kupować. Zal... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 22:38 No kurde. Ale dzięki. Poszukam tego Krzysia. Najwyżej mi nie posmakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 23:37 Akurat mam krzysia w lodówce. Boczek też taki akurat do zużycia. Jeszcze cebulka i jutro będzie obiad Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 00:53 Zazdroszczę. Wiem, że w PRL-u nikt się nie przyznawał do jedzenia kaszanki, a wszędzie można było ją dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 09:52 Nic nie wiem o przyznawaniu się. W moich okolicach wszyscy lubili Kaszanki, bułczanki... Nie kojarzę żeby jedzenie czegokolwiek było jakimś wstydem. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 11:36 bialeem napisał: > Nic nie wiem o przyznawaniu się. W moich okolicach wszyscy lubili Kaszanki, b > ułczanki... Nie kojarzę żeby jedzenie czegokolwiek było jakimś wstydem. Jakie bułczanki bialeem? Żymloki. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 12:17 Jakbyś była na Śląsku, to wiem, gdzie kupić dobrą kaszankę i żymloka 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 14:47 gulcia77 napisała: > Jakbyś była na Śląsku, to wiem, gdzie kupić dobrą kaszankę i żymloka 😉 > Dawaj adres. Jeżeli to gdzieś między Opolem a Katowicami, to dam radę. Wybieram się jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 00:40 Właśnie sobie uświadomiłam, że nie jadłam kaszanki. Jako dziecko nie cierpiałam i unikałam ze wszystkich sił, sam koncept mnie odrzucał i jakoś chyba mi się nie napatoczyła. Ale skoro kocham czerninę i uwielbiam kaszę, to kaszanka powinna mi podejść. Jadę zaraz do miasteczka, gdzie jest dobra lokalna masarnia, ciekawa jestem, czy mają kaszankę. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 00:50 turzyca napisała: > Jadę zaraz do miasteczka, gdzie jest dobra lokalna masarnia, ciekawa jestem, cz > y mają kaszankę. Nie dobijaj mnie. Ja pójdę chyba jutro do Ślązaka i zapytam, czy można kaszankę jakoś zamówić, czy coś. W polskim sklepie nie mają, a Niemcy znają tylko salceson. Ale ten ciemny i mdły, a ja chcę jasny, bez krwi, ale chrupiący z chrząstkami i dużą ilością czosnku. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 01:01 Poloniamarket ma w ofercie kaszankę od Olewnika, ale oczywiście nie wiem, jakiej ona jest jakości. Towary wymagające chłodzenia wysyłają do czwartku włącznie, dostawę mają sprawną, obsługę też. Ale jak widzę w impressum, oni są z Essen. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 01:13 Znam ten sklep. Ode mnie blisko. Faktycznie nie pomyślałam. Pójdę zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiapobuleczki Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 18:36 Olewnik ma wszystko dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 04:01 Kaszankę jadam, nawet lubię, ale bez cebuli, czerniny nie lubię. Ludzie to różne som Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 04:03 Jak już ci się uda upolować, spróbuj ją ugrillować, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 11:37 Tak się robiło ją u mnie wdomu. Wprawdzie nie z grila, ale na patelni smażona w całości, z rumianą, chrupiącą skórką. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 13:05 Mój mąż smaży kaszankę, o matko jakie to niedobre Ona tylko z grilla jest jadalna. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 11:17 Mam w pamieci niedoscigniony wzorzec kaszanki i masarza Staska- czlowieka wykonujacego dobrze swoja prace, a przez to wspomnienie jest ona symbolem swiata, ktorego juz nie ma. Chodzilam w wakacje z dziadkiem do starego domu Staska, ktory organizowal w srody sprzedarz kaszanki. Zawsze byla kolejka chlopow, ja bylam jedynym dzieckiem, a dziadek mnie tam zabieral ze slowami « Bugi- sroda! Idziemy po kaszanke, Stasiek dobrze robi, popatrzysz »😛 Kaszanke (tamta, jedzona swieza jeszcze ciepla) kocham, ale nie jadlam od jakichs 25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 21:47 Ja się dzisiaj sponiewierałam zupką koreańską, taką zalewaną w kubku i podgrzewaną w mikrofali. Do tego piwo Odpowiedz Link Zgłoś
elieka Re: Upadek spożywczy 04.08.21, 22:07 Oooo. A ja bym zapodała kanapkę z mortadelą a na to cebula!! W krążkach! A wersji eleganckiej kiełbasa krakowska podsuszana o oczywiście cebula nadal na wierzchu! Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 00:24 Sałatka serowa, hit wszystkich moich domówek w czasach licealnych, tarty żółty ser, tarte jajka ugotowane na twardo, majonez, musztarda, pieprz, czosnek. Do tego bagietka, oczywiście. Swoją drogą bardzo dobry podkład pod alkohol, kalorii ma multum, tłuszczu też. Da się to jeszcze jeść na początku studiów, ale już pod licencjacie człowiek zaczyna tyć od samego patrzenia. Chałka z szynką, taką mocno wytrawną, chałka z kruszonką, na słodko, z lokalnej piekarni. Śledzie. Dużo. Ze śmietaną. Też dużo. Smak wakacji pod spadającymi gwiazdami (czyli akurat teraz, początek sierpnia, Perseidy), które zawsze spędzałam u rodziny na wsi czyli ruskie z omastą i śmietaną, że aż łyżka staje plus wódka. Nawet z przyjemnością te pierogi dla wszystkich obecnych ulepię. Szczególnie jeśli potem będę mogła skosić trawę kosą. Chleb baltonowski grubo posmarowany masłem i szczodrze obsypany solą. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 00:42 Ja zjadłam dzisiaj taki wielki ramen, że zasnąć nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 04:16 Ja od kilku dni zjadłam 10 frytek grubych z Lidla i 3 kanapki z serem zapieczonym w mikrofali i 3/4 butelki wina. Uwielbiam wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 01:57 Tradycyjna bułka, masło, wątrobianka, żółty ser, wszystko naćpane ketchupem i popijane gorzką, czarną "plujką". Jak szaleć, to szaleć 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 04:10 Co to jest wątrobianka? Za picie plujki i słodkiej herbaty to by mi musiano płacić, ale jak pisałam ludzie dziwne som Wątróbkę lubię, więc pytanie z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 10:00 Wędzona pasztetowa z nieprzytomną ilością wątróbki. W garmażerce na Jainty w Bytomiu za moich szczenięcych lat sprzedawali. Uwielbiałam. A, że babcia nauczyła mnie pić kawę, jak miałam z osiem lat, to mi zostało wspomnienie tego niepowtarzalnego smaku. Ewentualnie kubek gotowanego kakao, a do tego bułka z pastą z makreli. Ale to ostatnie czasem jadam, bo to miłość kulinarna mojego chłopa, który jest mistrzem gotowanego kakao. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 10:04 Tak jak pisze gulcia - najlepsza rzecz na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
smillla Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 06:27 Zejdę z tematu głównego: Zauważyłam, że oferta spożywcza skrojona jest pod wielbicieli bułki z mielonką, czekolady i Coli. Na każdym rogu można nabyć te produkty i jest wielki wybór podobnego asortymentu. Wystarczy 10 minut - i spożywczy grzesznik ma swoją Sodomę. Handel zdaje się zakładać, że wszyscy lubią takie jedzenie i je właśnie podsuwa. A co ma zrobić ktoś taki, jak ja, kto lubi dobrze przyrządzone warzywa?... Ja nie dostanę od ręki smacznego półproduktu, ja muszę dźwigać z warzywniaka, obierać, skrobać, drobić, przyprawiać, warzyć - i za jakąś godzinę od powzięcia apetytu mam swoje wymarzone jedzenie. To niesprawiedliwe. Oferta handlowa promuje spożywczych grzeszników. Odpowiedz Link Zgłoś
kardigan666 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 07:45 Kurde, mam to samo. Albo skrobanie, krojenie i duszenie/pieczenie albo knajpki z jedzeniem wegańskim. Wczoraj na przykład zjadłam w takim talerz warzyw a żeby nie było za zdrowo - wzięłam też kotlet ziemniaczano serowy w panierce. Możesz usmażyć na patelni cukinię. Odpowiedz Link Zgłoś
kamkaklamka Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 15:54 paprykarz ale z dodatkiem majonezu, bo wtedy to jest smaczna pasta. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 10:34 Wejdź kiedyś w sklepie do działu z gotowymi sałatkami i surówkami. Masz już przetworzone i do tego z majonezem "dobrze przyrządzenie" nijak się ma do wątku Odpowiedz Link Zgłoś
kardigan666 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 07:42 Nie zdążyłam zjeść w domu śniadania, bo chciałam się dobrze zaparkować więc mam śniadanie z "Żabki" : kajzerka i pasta jajeczna ( pastella). Do tego wielka, tłusta , słodka kawa. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 07:55 Usmażona z cebulką blood sausage. Do tego najbielsza bagietka pokrojoną w małe kromeczki bogato ozdobiona słonym masłem oraz duża kropla majonezu kieleckiego. A na żołądku pękające wrzody i czkawka wątrobowa. W końcu żyje się raz! 😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 09:46 Z tłumaczenia mi wynika kiełbasa z krwią, a tak na polski? Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 13:57 Kaszanka, ale zdecydowanie lepiej mi smakuje angielska niż polska. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 09:30 Usmażyłam w nocy mielone. Mielony na bułeczce z musztardą. Mniam Odpowiedz Link Zgłoś
paulownia88 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 10:23 Trzy energetyki po nieprzespanej nocy, do tego śniadaniowy zestaw z Maca. Pierwszy raz od dawna tak zaszalałam. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 14:02 O tak, jadłam wczoraj, uwielbiam to od zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
ms.piggy Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 17:21 pracowałam kiedyś z dziewczyną z bytomia i kupowała nam takie sałatki śledziowe: dużo masła, albo margaryny +śledzie+dymka i wszystko zblendowane, do tego biała buła, jakie to bylo pyszne panierowane plastry mortadeli pieczone na chrupko chałka z rodzynkami z masłem+szynka+chrzan bita smietana jedzona łyżkami ciepła bagietka czosnkowa z biedry ciepły chleb żytni z aldika z plastrami masła ( hehe...wyczaiłam, że o 16 ) Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Upadek spożywczy 05.08.21, 17:44 1. Mortadela* smazona w panierce. *Tylko nie jakaś wykwintna włoska, ale najtańsza, taka z mieszanki MOM i kartonu. 2. Świeża biała buła z mielonką typu 'smaczek" , majonezem i pomidorem. 3. Chleb z dużą ilością masła, grubym plastrem żółtego sera i do tego kakao . 4. Grysik (kasza manna) na pelnym mleku krowim z cukrem i surowym żółtkiem, a najlepiej dwoma. To wszystko mi się marzy, ale obawiam się zemsty wątroby. Odpowiedz Link Zgłoś