Dodaj do ulubionych

Kasia i Helena

    • extereso Re: Kasia i Helena 20.08.21, 11:17
      Po prostu do dobrych specjalistów trudno o termin i Kasia nie chce sobie jeszcze utrudniać. Ja raczej daje numery, ale czasem jeśli np. masażystka ma wszystko zajęte i trzeba czekać albo późno dojeżdżać, to nie rozprzestrzeniam numeru żeby jeszcze nie robić sobie pod górkę. Ale wtedy w ogóle nie wspominam że chodzę a nie takie cyrki. No i przyjaciółce powiedziałabym na bank, dalszej koleżance raczej nie
    • gulcia77 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 12:29
      Mamunia z tatuniem w jednej sprawie mnie dobrze wytresowali. Nie udzielam nikomu numeru telefonu bez zgody właściciela numeru. Dla mnie to elementarz kultury osobistej.
    • fornita111 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 12:53
      Ja mysle, ze Kasia jest pizgnieta. Jakby ten nr dostala i nawet sie dodzwonila i osobiscie uslyszala odmowe, to by uznala, ze nr falszywy a korepetytorka podstawiona big_grin no niekotrzy maja paranoje i finito wink
    • savignonblanc Re: Kasia i Helena 20.08.21, 13:34
      Idiotyczne. Jak najbardziej rozumiem irytację Kasi. Mogłaby np zaproponować wyższa stawkę i wbić się na miejsce Heleny.
      Być może tego obawiała się Helena. Może tego, ze nie tylko jej dziecko wyciągnie lepsze oceny.
      Mamy świetna korepetytorke. Numer dostałam od mamy kolegi dziecka. Sama przekazałam ten nr dwóm innym mamom. Potem był czas ze nawet ustalaliśmy między sobą godziny, żeby każde dziecko zdażyło przed szkoła, czy zajęciami dodatkowymi.
      • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:36
        savignonblanc napisał:

        > Idiotyczne. Jak najbardziej rozumiem irytację Kasi. Mogłaby np zaproponować wyż
        > sza stawkę i wbić się na miejsce Heleny.
        > Być może tego obawiała się Helena. Może tego, ze nie tylko jej dziecko wyciągni
        > e lepsze oceny.
        > Mamy świetna korepetytorke. Numer dostałam od mamy kolegi dziecka. Sama przekaz
        > ałam ten nr dwóm innym mamom. Potem był czas ze nawet ustalaliśmy między sobą g
        > odziny, żeby każde dziecko zdażyło przed szkoła, czy zajęciami dodatkowymi.


        skąd u ciebie przekonanie, że Helena nie zadzwoniła do korepetytorki ?
        • savignonblanc Re: Kasia i Helena 20.08.21, 17:43
          U mnie? Nie interesuje mnie czy zadzwoniła, czy nie.
          Mówię o tym, ze gdyby Kasia dostała nr mogłaby przekonać korepetytorke pieniędzmi.
          • amast Re: Kasia i Helena 20.08.21, 17:54
            To jest wątek o korepetytorach, a nie o politykach wink
    • tt-tka Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:31
      Boszsz... wnioseczkuje, ze Helena nienawidzi Kasi, nie dopusci jej tez do swojej krawcowej, fryzjerki i kosmetyczki. Juz ci lepiej ?
      • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:41
        Nie wiem, czy mi lepiej, bo nie jestem ani Heleną, ani Kasią. Ale przyznam, że stoję po stronie Kasi, gdyż:

        Helena okazała sie kmiotowata. Na miejscu Heleny zadzwoniłabym do pani nauczycielki, poprosiła o możliwość kontaktu ze strony Kasi. Dałabym Kasi telefon, aby rozwiać jej wątpliwości i wszyscy byliby szczęśliwi. A tak, Katarzyna ma zagsowzdkę, czy ją w trąbę nie zrobiwszy.
        • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:43
          To niech Kasia poszuka sobie innego korepetytora, a nie wisi na Helenie. Macie w mieście tylko jednego?
          • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:01
            Tak też i Katarzyna zrobiła. Ma nowego korepetytora już, ale ta niepewność wobec Helen pozostała.
            Wszyscy piszą, że Helen szlachetna i lelija bez skazy. Ale według mnie kompletnie nierozgarnięta, bo rozegrała to jak sztywna licealistka piatkowo-szóstkowa i straciła prawdopodobnie koleżankę. Ale co kto woli.
            • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:04
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):

              > Tak też i Katarzyna zrobiła. Ma nowego korepetytora już, ale ta niepewność wobe
              > c Helen pozostała.
              > Wszyscy piszą, że Helen szlachetna i lelija bez skazy. Ale według mnie kompletn
              > ie nierozgarnięta, bo rozegrała to jak sztywna licealistka piatkowo-szóstkowa i
              > straciła prawdopodobnie koleżankę. Ale co kto woli.

              ale czego nie rozumiesz?

              Dzwoni Helena do korepetytorki:
              - Dzień dobry, koleżanka chciałaby zapisać syna na lekcje do pani. Czy mogę podać jej pani numer telefonu?
              - Nie, pani Helenko, nie przyjmuję już żadnych uczniów, nie dam rady.
              - Dziękuję, do zobaczenia.


              Ty po takiej rozmowie dałabyś Kasi ten numer ?
              • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:08
                Chyba ty nie rozumiesz. Gdyby Helena powiedziała: Pani X nie chce dać numeru, to wszystko było OK.
                • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:13
                  kokokoko_euro_spoko napisał(a):

                  > Chyba ty nie rozumiesz. Gdyby Helena powiedziała: Pani X nie chce dać numeru, t
                  > o wszystko było OK.

                  to ty nie rozumiesz - pani X nie ma potrzeby dawania swojego numeru nieznanej osobie, skoro i tak wie, że będzie musiała jej odmówić, więc po co ma tracić czas na odbieranie telefonów i tłumaczenie się? Helena chyba umie przekazać ?
            • tt-tka Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:08
              Sadze, ze Helena bez bolu zniesie strate Katarzyny. Taka kolezanka, co wszedzie doszukuje sie podtekstow, drugiego dna i jest podejrzliwa to koszmarek.
    • irma223 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:57
      Wniosek: dziecko Heleny jest w potrzebie i Helena nie odpuści swoich terminów nawet na rzecz dziecka Kasi.

      Na miejscu Kasi rozejrzałabym się po innych kontaktach do korepetytorów, do tematu już nigdy wobec Heleny nie powracając.
      "Własna koszula bliższa ciału", jak to mówią i Kasia sama by nie odstąpiła niczego Helenie, co miałoby mieć negatywny skutek wobec niej samej i jej dziecka.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:06
        I to też zrozumiałe.
        Ja jako Helena:
        "Kasia, sorki, ale ja nawet jeszcze swoim u Pani X nie zaklepałam. Dziś zadzwonię, zafiksuję moim i spytam, czy mogę przekazać telefon. Jest mocno obłożona, ale pogadasz sobie i się sama zorientujesz."
    • veryvery Re: Kasia i Helena 20.08.21, 16:13
      Helena aż za bardzo chciała zniechęcić Kasię do kontaktu z korepetytorką. Dziwne zachowanie, gdybym była na miejscu Heleny po prostu zapytałabym sie korepetytorki czy mam przekazać jej numer tel koleżance, a może korepetytorka ogłasza się gdzieś ze swoimi usługami I tam bym koleżankę odesłała. Na pewno nie występowałabym w roli samozwańczej asystentki korepetytorki I zniechęcała potencjalnych klientów, może korepetytorka nie byłaby z tego zadowolona? Pomyślała któraś z emam przyklaskujących Helenie? To nie sprawa Heleny jak bardzo matematyczka jest zajęta I kogo może przyjąć I jak organizuje sobie pracę. Ze strony Heleny jest to chamstwo i wtrynianie sie w nie swoje sprawy, nie sądzę że korepetytorka ją o to prosiła
    • podaje_haslo_okon Re: Kasia i Helena 20.08.21, 16:49
      kokokoko_euro_spoko napisał(a):

      > Jakiś wnioseczek?
      Tak, a nawet trzy.
      1. Warto było się uczyć matmy
      2. Poziom polskiego szkolnictwa nie wzrasta, skoro dzieci wciąż masowo biorą korki.
      3. Korepetytor to wzięta profesja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka