Dodaj do ulubionych

Kasia i Helena

19.08.21, 20:50
Kasia:
cześć Helena, mogłabyś mi dać telefon do korepetytorki twoich dzieci od matmy? Chyba będę w potrzebie.

Helena:
hmmmm, ale ona jest mocno zajęta, pracuje w wielu szkołach i nawet nam w zeszłym roku nie chciała dać więcej niż 1 lekcji w tygodniu

Kasia: Ok, rozumiem, to najwyżej mi odmówi.

Helena:
zadzwonię do niej i spytam, czy mogę Ci przekazać jej numer. Ale to za kilka godzin dopiero.

Po kilku godzinach dzwoni Helena:
No wiesz, tak jak mówiłam, ona nie ma terminów i nie może niczego obiecać, jest bardzo obłożona itp itd.

Helena numeru telefonu nie przekazuje.
Kurtyna.

Jakiś wnioseczek? Kasia i Helena są zasadniczo dobrymi koleżankami.
Obserwuj wątek
      • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 19.08.21, 20:55
        alterego72 napisała:

        > widocznie pani korepetytorka nie życzyła sobie udostępnienia swojego numeru tel
        > efonu kolejnej osobie.

        Nie było takiego stwierdzenia że strony Heleny. Gdyby było, sprawa byłaby jasna.
        • szmytka1 Re: Kasia i Helena 19.08.21, 20:58
          ale oczywiscie musisz podejrzewać spisek skoro jak krowie na rowie ci nie wyłożono.... Sprawa jest jasna, czas nauczyciela nie ejst z gumy, jak będzie szukać klientów, to ogłosi się w necie na przykład. Poszukaj kogoś innego i już.
        • ritual2019 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:02
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):

          > alterego72 napisała:
          >
          > > widocznie pani korepetytorka nie życzyła sobie udostępnienia swojego nume
          > ru tel
          > > efonu kolejnej osobie.
          >
          > Nie było takiego stwierdzenia że strony Heleny. Gdyby było, sprawa byłaby jasna
          > .

          Z dialogu z postu startowego:

          Helena:
          zadzwonię do niej i spytam, czy mogę Ci przekazać jej numer. Ale to za kilka godzin dopiero.

          Nie bezposrednio ale grzecznosciowo tak wlasnie sie robi.
        • aqua48 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:30
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):

          > Nie było takiego stwierdzenia że strony Heleny. Gdyby było, sprawa byłaby jasna

          Przecież to chyba normalne, że nie podaję nawet najbliższej koleżance cudzego numeru BEZ ZAPYTANIA właściciela czy mogę?

          • agonyaunt Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:24
            Dziewczyny, ale z opisu wynika, że korepetytorka to nie jest jakaś pani, która uczy dziecko po znajomości, tylko oblegany zawodowiec. W takiej sytuacji numer nie jest prywatny, tylko służbowy, więc obowiązują zupełnie inne zasady.
            • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:26
              agonyaunt napisała:

              > Dziewczyny, ale z opisu wynika, że korepetytorka to nie jest jakaś pani, która
              > uczy dziecko po znajomości, tylko oblegany zawodowiec. W takiej sytuacji numer
              > nie jest prywatny, tylko służbowy, więc obowiązują zupełnie inne zasady.


              skąd przekonanie, że każdy korepetytor musi mieć wywieszony swój numer telefonu na ogólnodostępnej tablicy ogłoszeń ?
              • agonyaunt Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:37
                Dobra, nie mam siły tłumaczyć takich oczywistości. Idźcie na jakąś grupę dla korepetytorów i zapytajcie ilu nie życzy sobie udostępniania numeru potencjalnym klientom.
                • iwles Re: Kasia i Helena 20.08.21, 16:23
                  agonyaunt napisała:

                  > Dobra, nie mam siły tłumaczyć takich oczywistości. Idźcie na jakąś grupę dla ko
                  > repetytorów i zapytajcie ilu nie życzy sobie udostępniania numeru potencjalnym
                  > klientom.


                  Są tacy, którzy nie mają czasu na grupy korepetytorów.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 19.08.21, 21:18
        Haha. Dziś słuchałam podcastu Okuniewskiej o zemstach byłych i tam jeden eks wymyślił kompletnie nieprawidłowe zasady z mechaniki, uczył ich swoją eks do egzaminu wytrwale, aby ta oblała z kretesem.
      • e-ness Re: Kasia i Helena 19.08.21, 21:22
        O to to😄
        Koleżanka mojej córki żyje pod presja bycia lepsza os niej we wszystkim. Matka organizuje jej ze wszystkiego korepetycje, bo uważa, ze Kasia jest bardzo zdolna, ale to nauczyciele źle tłumacza. Z trójkowego ucznia chce zrobić prymusa.
        Zachwalała psychoterapeutkę z którego korzysta jej coerka, a ponieważ u nas zapadła decyzja, że sami, bez wsparcia nie pomożemy naszej w fobiach, poprosiłam o namiary.
        Drugi miesiąc chodzimy na spotkania z psychologiem - innym, bo z jej strony jakby nie było tematu 😏
    • szare_kolory Re: Kasia i Helena 19.08.21, 21:26
      kokokoko_euro_spoko napisał(a):

      > wnioseczek? Kasia i Helena są zasadniczo dobrymi koleżankami.

      Wnioseczek? Nie mieć koleżanek. A zwłaszcza takich, które lubią szukać drugiego dna tam, gdzie go nie ma.
      • antykaa Re: Kasia i Helena 19.08.21, 21:39
        Boszzz chroni mnie przed takimi znajomymi. Nie ma terminów, więc nie dała namiarów, proste. Co do dobrego nauczyciela od matmy, to rzeczywiście strasznie ciężko jest znaleźć takiego, którego by nie wkurzały u cudze Bombelki i miałby siłę się z nimi użerać i jeszcze dobrze tlumaczyc.
        • k1234561 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 12:51
          Ale skąd Helena wiedziała,że u korepetytorki nie ma wolnych terminów,akurat teraz?Bo jest oblegana?Bo w zeszłym roku ona sama miała problem aby upchnąc tam swoje dziecko?Ok,ale może teraz, ta kobieta - nauczycielka chce zarobić i będzie przyjmować uczniów nawet o 22:00 na korki?Skąd Helena ma taką pewność ,że korepetytorka na pewno odmówi?Może odmówi ,może nie odmówi?Może Kasia ma kasę i zapłaci jej potrójnie ,żeby nawet w niedzielę jej dziecko uczyła?Można?Można.Ale to niech sama korepetytorka zdecyduje i ustali na co się godzi i czy w ogóle się godzi,a nie ,że Helena robi za jej sekretarkę.
          Prawda jest pewnie taka ,że Helena nie chciała dać tego numeru telefonu i tyle.Może dziecko Kasi ,stanowi konkurencję w dostaniu się do jakiejś szkoły dla dziecka Heleny?Może po prostu stwierdziła,że niech się sama Kasia nagimnastykuje i sama poszuka,ona-Helena tez szukała,czemu innym ma być łatwiej?Powodów może być tysiące.Fakt jest taki,że Helena jako koleżanka to wiśnia w tym przypadku.
    • ga-ti Re: Kasia i Helena 19.08.21, 21:47
      Ale co za problem przekazać numer (nawet po uzgodnieniu z nauczycielką, jeśli to jej prywatny i nie ogłaszany w mediach), najwyżej nauczycielka poinformuje, że nie da rady. A może owa Kasia dobrze zapłaci i miejsce się znajdzie, a może chce w jakiś pasujących terminach itp.

      Może się Helena obawiała, że Kasi dziecko chce dołączyć i spadnie poziom nauki? Bo że żałuje korków dziecku Kasi to nawet nie pomyślę.
      • antykaa Re: Kasia i Helena 19.08.21, 22:00
        A po co przekazywać, jeśli się nie ma czasu? Zawracanie głowy, ot tyle. To tak jakbys sobie uszyła sukienke i kolezanka poprosiłaby Cie, zebys uszyła jej kolezance, że do Ciebie zadzwoni. A Ty, że nie szyjesz dla innych, no nie masz czasu i ochoty. Czy kolezanka w takiej sytuacji ma Cie męczyć i pytac o zgodę na przekazanie telefonu? Przeciez to absurd.
        • ga-ti Re: Kasia i Helena 19.08.21, 22:13
          Jeśli bym szyła za kasę to kto wie, czy by mnie nie przekonano?

          Jeśli Kasia miałaby numer, mogłaby zadzwonić we wrześniu, może ktoś zrezygnował, może się miejsce znalazło. A tak znów będzie musiała dzwonić do Heleny po prośbie. A moze ma jakiś powód, którym przekona nauczycielkę, o którym nie chce mówić Helenie?
            • k1234561 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 12:57
              ichi51e napisała:

              > może babka naprawdę ma tylu chętnych ze więcej nie trzeba?

              To niech to sama Kasi odpowie.A nie ,że Helena już za nauczycielkę zdecydowała,że na pewno nie może i robi za jej sekretarkę.A może pani korepetytorka za podwójną czy potrójną stawkę pracować z Kasi dzieckiem w niedziele?Helenie by nie odpowiadało,a może Kasia pójdzie na taki układ.Ale niech pani korepetytorka sama decyduje czy ma czas czy nie ma czasu i sama potencjalnym zainteresowanym odpowiada.
              >
              • amast Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:21
                > niech pani korepetytorka sama decyduje czy ma czas czy nie ma czasu i sama potencjalnym zainteresowanym odpowiada

                Może zdecydowała i nie zgadza się, żeby Helena udostępniała jej numer obcym ludziom, którzy będą jej zawracać głowę, że może jednak, a może za 3x tyle, a może za pół świniaka. Ma swoich uczniów, wystarcza jej, nie chce się angażować bardziej. I nie ma ochoty odbierać telefonów od obcych namolnych ludzi. Że też ematka nie potrafi sobie tak prostej sytuacji wyobrazić...
                • agonyaunt Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:28
                  No patrz, ja nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której nie odbieram telefonów od potencjalnych klientów. Zwłaszcza w sierpniu, jeśli i tak wszystkie terminy na rok szkolny ustala się wstępnie, bo nie wiadomo jak potem będą wyglądać plany zajęć i czy ktoś nie będzie musiał zrezygnować i nie zrobi się dziura w kalendarzu.
                  • amast Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:31
                    A ja nie tylko sobie wyobrażam, ale znam osoby udzielające korepetycji, które sobie nie życzą. A w sierpniu to mają już listę chętnych na full zapełnioną. Albo na taki full, żeby im jeszcze na życie prywatne czasu wystarczało i żadne "za 3x tyle" ich nie przekona.
                    • agonyaunt Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:39
                      OK, może i tacy ludzie są.
                      Tyle że wtedy klienci mówią "sorry, ale X nie pozwala udostępniać telefonu bo ma już pełny kalendarz", a nie kręcą, że zadzwonią czy mogą.
                      • amast Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:45
                        No ale może chciała się upewnić czy może/nie może podać numer?
                        Ja kiedyś zgodziłam się udostępnić swoje mieszkanie na spotkanie, w którym mieli brać tylko ludzie mi znani (bardziej lub mniej). Organizatorka po uzgodnieniu terminu i innych rzeczy napisała do mnie smsa z pytaniem, czy może w mailu z ostatecznym potwierdzeniem podać mój adres. Na moje zdziwienie, że przecież większość ludzi i tak adres zna, a ci co jeszcze nie znają muszą go poznać, żeby się pojawić, odpowiedziała, że owszem, zdaje sobie z tego sprawę, ale nie chciała w mailach bez pytania szastać moim adresem. W grupie znajomych, przypominam. Więc ja w zachowaniu Heleny nie widzę kręcenia.
                  • tt-tka Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:45
                    agonyaunt napisała:

                    > No patrz, ja nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której nie odbieram telefonó
                    > w od potencjalnych klientów.

                    ja nie musze sobie wyobrazac, bo znam na zywo. Moja siostra. Pracuje w szkole i wtedy rzecz jasna nie odbiera, bo prrowadzi lekcje, pozniej ma korepetycje i znow wylaczony telefon, bo nadal prowadzi lekcje, tyle ze indywidualne, a po 21 nie odbiera, bo chce odpoczac. W praktyce czas na telefoniczne rozmowy ma w trakcie dojazdu z pracy do domu.
                    Uczniow prowadzi po kilka lat, na miejsce jednego, ktory konczy edukacje ma juz kilku chetnych z polecenia. Od mniej wiecej 10 lat nie zamieszcza ogloszen (na rynku jest 19 lat), bo i tak nie bylaby w stanie dolaczyc kolejnych uczniow.
                    • agonyaunt Re: Kasia i Helena 20.08.21, 15:56
                      Gdzieś już napisałam, ale powtórzę: przyjmuję do wiadomości, że tacy ludzie są.
                      Ale zdania o zachowaniu Heleny nie zmienię, za dużo tu kręcenia i wymóweksmile
      • 3-mamuska Re: Kasia i Helena 19.08.21, 23:13
        ga-ti napisała:

        > Ale co za problem przekazać numer (nawet po uzgodnieniu z nauczycielką, jeśli t
        > o jej prywatny i nie ogłaszany w mediach), najwyżej nauczycielka poinformuje, ż
        > e nie da rady. A może owa Kasia dobrze zapłaci i miejsce się znajdzie, a może c
        > hce w jakiś pasujących terminach itp.
        >
        > Może się Helena obawiała, że Kasi dziecko chce dołączyć i spadnie poziom nauki?
        > Bo że żałuje korków dziecku Kasi to nawet nie pomyślę.



        TAKI PROBLEM ZE PANI NAUCZYCIELKA NIE CHCE NAMOLNYCH MAMUSIEK I NIE POZWOLIŁA PRZEKAZAĆ NUMERU.
            • ga-ti Re: Kasia i Helena 20.08.21, 12:49
              A skąd wiesz, że numer prywatny? A może to numer na potrzeby ogłoszenia o korepetycjach? Może Helena wzięła go z internetu, gazety, tablicy ogłoszeń? Tego nie wiemy.
              Dlatego napisałam "po uzgodnieniu z nauczycielką, jeśli to jej prywatny i nie ogłaszany w mediach".
        • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 05:41
          3-mamuska napisała:

          > ga-ti napisała:
          >
          > > Ale co za problem przekazać numer (nawet po uzgodnieniu z nauczycielką, j
          > eśli t

          >
          >
          > TAKI PROBLEM ZE PANI NAUCZYCIELKA NIE CHCE NAMOLNYCH MAMUSIEK I NIE POZWOLIŁA
          > PRZEKAZAĆ NUMERU.


          Takiego stwierdzenie, że Pani nauczycielka nie chce, żeby przekazać jej numer, nie było.
    • agonyaunt Re: Kasia i Helena 19.08.21, 22:02
      Wnioseczek: Kasia nie chce, żeby Helenka zatrudniła korepetytorkę. Czemu? A to już niech Kasia się tłumaczy.

      Korepetytorzy żyją z przekazywania numeru, żaden normalny, nawet przy pełnym obłożeniu, nie powie klientowi proszę tego nie robić, bo nie obiecuję. Mówi się proszę przekazać, zobaczymy co się da zrobić. Najwyżej wpisze na listę rezerwową.
    • ichi51e Re: Kasia i Helena 19.08.21, 22:05
      ale co? ja tam bym wolała żeby rodzice nie puszczali mojego telefonu byle komu w sumie... ładnie ze zapytała w imieniu - zapominam i szukam innego korepetytora - chyba ze podejrzewam ze kłamie - no to wtedy foch!
    • jehanette Re: Kasia i Helena 19.08.21, 22:23
      Żaden wnioseczek. Korepetytorka mogła nawet prosić żeby nie przekazywać numeru dalej bo jest oblozona. Albo bo to jej prywatny numer i nie chce odbierać setek telefonów. Normalne.
    • kaki11 Re: Kasia i Helena 19.08.21, 23:05
      No wniosek taki, że pani nauczycielka nie ma czasu, i nie życzy sobie żeby rozdawać jej numer, skoro i tak będzie musiała odmówić.
      Kurde, przecież Helenie by nie zaszkodziło ten numer podać gdyby było inaczej, chyba że ze złośliwości, ale jak piszesz są dobrymi koleżankami.
    • 3-mamuska Re: Kasia i Helena 19.08.21, 23:09
      Halina zachowała się dobrze dzwonić i pytając czy może przekazać numer. PENWIE było
      Dzień dobry czy mogę podać numer koleżance która szuka korepetycji dla dzieci.
      Oj przykro mi ale nie dam rady wziąć kolejnych dzieci. Kurtyna.
    • slonko1335 Re: Kasia i Helena 19.08.21, 23:15
      Cóż dwójka nauczycieli moich dzieci po zapytaniu czy mogę przekazać numer dalej od razu powiedziała że nie bo nie mają już miejsc. Tez mi sie zdarzalo jak udzielałam korkow wiwc nie widze w tym nic dziwnego
    • panna.nasturcja Re: Kasia i Helena 19.08.21, 23:20
      Wniosek jakby oczywisty: pani korepetytorka nie wyraziła zgody na podanie jej numeru dalej, bo nie jest zainteresowana nowymi uczniami.
      Dla mnie normalne, nie widzę w tym nic podejrzanego.
      Tez nie podaję numerów osób, które nie wyraziły na to zgody.
    • escott Re: Kasia i Helena 20.08.21, 00:19
      Brawo dla Heleny. Oczywiście mozna uznać, że prawdopodobnie chciała podstępnie zmniejszyć szanse edukacyjne dzieci Kasi, odcinając je od korków z matmy... ale w rzeczywistości miała prywatny numer, zgodnie z zasadami dobrego wychowania zapytała o to, czy może przekazać, pani jej powiedziała, że nie ma miejsc i nie chce, żeby jej truć d telefonami po nic, i z pomocą Heleny osiągnęła ten efekt. Kasia powinna dla dobra własnych dzieci poszukać korepetytorki, która ma czas, po prostu.
    • mid.week Re: Kasia i Helena 20.08.21, 07:27
      Kasia posadza Helene o sabotaż wykształcenia jej bombelkow, być może słusznie a być może nie. Helena nie wyartykuowala powodu zatrzymania numeru korepetytorki dla siebie, a Kasia pytania o powód takiego zachowania.
    • lot_w_kosmos Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:13
      Wniosek jest tylko jeden.
      Helena by sobie prędzej dalacwyrżnąć to i owo, niż by dopuściła aby czyjś bombel też umiał dobrze matematyke.

      Ale to ematki, oczywiście odwracają kota ogonem i udają takie niezorientowane we wtednych intencjach n tiaaaaa big_grin
        • ritual2019 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:33
          ichi51e napisała:

          > Wspolczuje ludziom dla ktorych jest oczywistością ze przyjaciolka zlosliwie nie
          > da numeru do nauczycielki dziecka.
          >
          Dokladnie. Zakladanie zlej woli z automatu.
        • lot_w_kosmos Re: Kasia i Helena 20.08.21, 11:06
          Przyjaciółki a "zasadniczo dobre kolezanki" dzieli ocean.
          Poza tym takie zachowanie dyskredytuje takie paniusie jako kandydatki na przyjaciółki.
          Ale widać że ematki tego nie wychwytują.
          I potem dziesiątki łzawych wątków tutaj o tym jak to ematki są wykorzystywane przez takie "przyjaciółki " wink
        • rexona_sport Re: Kasia i Helena 20.08.21, 13:53
          Życie w paranoi musi być ciężkie, być może Helenę podstawiły specjalne służby które maja specjalny interes w odcięciu Kasinej progenitury od dostępu do matematycznej wiedzy. Serio, brak słów…
    • leosia-wspaniala Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:23
      To ja się wyłamię: Helena zachowała się dziwnie. Też bym na miejscu Kasi sama wolała zadzwonić i spytać. Szczerze wątpię, że korepetytorka zabroniła podawania numeru dalej - ludzie żyjący z usług tak nie robią, a ona sama wie najlepiej, jak stoi z terminami. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Helena wcale do niej nie dzwoniła.

      BTW, nie rozumiem tej histerii na punkcie numerów telefonów jako pilnie strzeżonej tajemnicy - już nikt książek telefonicznych nie pamięta czy co... Wiadomo, że nie rozdaję numerów znajomych obcym przypadkowym ludziom, ale jeśli mam np. koleżankę tłumaczkę i ktoś znajomy prosi o kontakt do niej, to dam. Moi znajomi też dają czasem namiary na mnie potencjalnym klientom, nie widzę w tym nic złego.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 10:59
            Brak związku. Tajemność telefonów podrzuciłam wyżej jako temat sam dla siebie. Osobny, inny temat. Gdyby każdy mnie pytał, czy może przekazać mój numer komuś, to bym się załamała. Przecież, jeśli ktoś poda ten numer, to mogę albo:
            a. nie odebrać
            b. odebrać i odmówić rozmowy
            c. porozmawiać chwilę i zakończyć rozmowę.

            Nie wiem, czemu ludzie zakładają, że są tak baaaaardzo pożądani, że telefony będą się urywać, a wielbiciele nie dadzą żyć.
              • rexona_sport Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:10
                A tak trudno zrozumieć ze ludzie nie życzą sobie żeby do nich dzwoniły randomy i absolutną podstawą dobrego wychowania w xxi wieku jest nie rozdawanie czyjegoś numeru bez spytania o zgodę? To nie lata 90, mamy rodo itd. Tak samo jak nie wrzuca się samowolnie czyichś zdjęć, no podstawy to są.
            • ritual2019 Re: Kasia i Helena 20.08.21, 11:10
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):

              > Brak związku.

              Alez jest zwiazek. Ty zakldasz ze ona nie zapytala, z gory zakldasz zla wole bo nie dala ci numeru telefonu.

              Gdyby każdy mnie pytał, czy może przekazać mój numer komuś, to bym się załamała. Przecież, jeśli ktoś poda ten numer, to mogę albo:
              > a. nie odebrać
              > b. odebrać i odmówić rozmowy
              > c. porozmawiać chwilę i zakończyć rozmowę.

              A mozesz tez nie chciec zeby dzwonilo do ciebie mnostwo osob skoro wiesz ze nie przyjmiesz nowych klientow.
              Mozna rozwinac (tepretycznie) twoja historie. Helena daje Kasi numer telefonu, daje go wlasciwie kazdemu kto poprosi. Korepetytorka ma mnostwo polaczen ale jest zajeta wiec nie odbiera, nie ma czasu zeby odzwaniac. Kasia wiec zadzwonila, niestety korepetyrorka nie odebrala, nie oddzwonila bo wolny czas wykorzystuje w inny sposob. Kasia stwierdza ze:

              - Helena powiedziala korepetytorce zeby ja zignorowala bo zapewne nie chce zeby dziecko Kasi mialo korepetycje w tym samym miejscu
              -korepetytorka jest niekulturalna osoba, zachowala sie chamsko.

              Kurtyna i wnioseczki.
              • kokokoko_euro_spoko Re: Kasia i Helena 20.08.21, 11:22

                >
                > Gdyby każdy mnie pytał, czy może przekazać mój numer komuś, to bym się załamał
                > a. Przecież, jeśli ktoś poda ten numer, to mogę albo:
                > > a. nie odebrać
                > > b. odebrać i odmówić rozmowy
                > > c. porozmawiać chwilę i zakończyć rozmowę.
                >
                > A mozesz tez nie chciec zeby dzwonilo do ciebie mnostwo osob skoro wiesz ze nie
                > przyjmiesz nowych klientow.
                > Mozna rozwinac (tepretycznie) twoja historie. Helena daje Kasi numer telefonu,
                > daje go wlasciwie kazdemu kto poprosi. Korepetytorka ma mnostwo polaczen ale je
                > s
                > - Helena powiedziala korepetytorce zeby ja zignorowala bo zapewne nie chce zeby
                > dziecko Kasi mialo korepetycje w tym samym miejscu
                > -korepetytorka jest niekulturalna osoba, zachowala sie chamsko.
                >
                > Kurtyna i wnioseczki.


                ok
            • 3-mamuska Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:06
              A -można gorzej jak ktoś dziwni 20 razy bo może 19 nie usłyszał,
              B-ja jakiś idiota odbierasz i mówisz „odmawiam rozmowy” 😂
              C-nie każdy da się spławić po chwili rozmowy,
              D- może potem pisać smsy lub dzwonić co kilka dni z tym samym pytaniem.
            • przepio Re: Kasia i Helena 20.08.21, 14:51
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):

              > Nie wiem, czemu ludzie zakładają, że są tak baaaaardzo pożądani, że telefony bę
              > dą się urywać, a wielbiciele nie dadzą żyć.

              Udzielam korepetycji. Zawsze jestem pytana czy można podać komuś mój numer telefonu. I nie uważam, że jestem tak pożądana, tego po prostu wymaga dobre wychowanie.
              W podobny sposób postępuję, gdy ktoś prosi o numer do kogoś, kogo numer mam. Zawsze pytam czy mogę go podać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka