mariarikka
22.08.21, 18:33
Znajoma wrzuciła na facebooku zdjecie syna lat 12 i dodala opis ze ma zespól aspergera i boi sie wychodzic z domu bo dzieci sa wredne dla niego. Inna skomentowala, ze jej dzieci tez maja aspergera. Obie podpisane z imienia i nazwiska, a profile do publicznej wiadomości...
Pomyslalam ze nie chcialabym byc na miejscu tych dzieci, których choroby i problemy sie omawia na facebooku. 11 latek to prawie nastolatek. Czy nie ciezka zyc potem z taka etykietka podana do publicznej wiadomości? Inne dzieci to znajda i przeczytaja i dopiera go wyśmieją.
Po co ludzie robia obciach swoim dzieciom?