Dodaj do ulubionych

23:10, sześciolatek nie śpi

01.09.21, 23:14
I tak dzień w dzień. Czy tylko my mamy tak przechlapane? Nie wyrabiam już, co wieczór od lat ten sam cyrk, nie można swobodnie pogadać czy zebrać myśli i ogarnąć spraw przed jutrem.

Tak, znam teorię. Dużo ruchu, ograniczony dostęp do słodyczy oraz TV czy netu. Stosujemy, bez skutku.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:17
      Widać nie potrzebuje dużo snu, albo za długo śpi po południu.

      Szczerze mówiąc, to jakoś mnie to nie przeraża, moja najmłodsza też późno chodziła spać,.
      Poza tym - w czym ci przeszkadza sześciolatek? Przecież to nie maluch którego musisz pilnować bez ustanku.
      Niech się bawi, a wy gadajcie...
        • wkswks Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:39
          Wiadomo. Nasz 9latek przychodzi jak słyszy, ze oglądamy cos, co go interesuje. Wtedy tez chce mu sie na zmianę siku i pić. Czasem pozwalamy im
          spać w „dużym pokoju” i ogladac co chcą, wiec w tygodniu nie szaleje, bo wie, że grozi to banem na weekend.
        • 3-mamuska Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 10:38
          zartynabok80 napisał(a):

          > Chodzi do przedszkola, bywa zmęczony, ale tylko czasem, i wtedy o 21 potulnie s
          > ię kładzie. Rzadko wink Na co dzień są cyrki.
          >
          > Właściwie chciałam się raczej wyżalić, bo mi się po kolejnym "mamooo" ciśnienie
          > podniosło.



          Ale reagujesz ? Choćby uciszyć?
          Ja bym nie reagowała i zamykała się w sypialni żeby nie miał do was dostępu jak wstaje żeby was nie widział. Kręcicie się po domu/ rozmawiacie?. Młody słyszy i dlatego nie śpi.
          To nie jest kwestia snu ,a nauczania ze taki cyrk trwa.

          U mnie co prawda skończyło się melatoniną, z powodu zaburzeń integracji sensorycznej ale młody 4-5 godzin potrafił leżeć nie wychodzić z łóżka i nie spać.gada sam do siebie. Zasypiał o 2 ,o 4-6 się budził. Ogonie ma zaburzony sen.
    • turzyca Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:22
      A kiedy wstaje?

      Plus - niespanie nie musi się równać angażowaniu rodziców. O godzinie X (21? 20:30?) gasi górne światło, może mieć małą lampkę i czytać lub słuchać płyt, ale ma leżeć w łóżku.
      • zartynabok80 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:29
        Wstaje sam z siebie o 8:30. W tygodniu jest budzony ok. 7:15-30, ale nie przekłada się to na wcześniejsze zasypianie. Ja sama jestem sową, więc trochę go rozumiem, ale czasem ciśnienie mi skacze. Pamiętam sylwestra, kiedy był niemowlakiem - chcieliśmy chociaż film obejrzeć, ale zasnął o 23:45 smile
        • gaskama Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:48
          U mojego było identycznie. Jako roczniak miał fazę na stanie od 24.00 do 6.30 rano i potem w dzień zasypiał na 2 godziny. Czego my nie robiliśmy.... bez jakichkolwiek sukcesów. Były herbatki, rytuały, czytanie wieczorne książeczek, wyciszanie i zaciemnianie mieszkania jedna wielka doopa. Jedyne co działało ciapkę, to zasypianie razem z nim. Ale nie dawal się nabrać. Samo położenie obok nic nie dawało. Doprowadzał nas zawsze do tego, że któreś z nas zasypiało przy nim. Jak się po cichu staraliśmy zmyć z jego pokoju, to po 10 minutach jak sprężynka skakał po pokoju. Udawanie trupa nic nie dawało, trzeba było być tym trupem na całą noc.
        • strumien_swiadomosci Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 22:14
          O, mój starszy pierwszego sylwestra dociągnął do 2 w nocy big_grin miał 9 miesięcy
          Teraz chodzi spać o 22 i to mocno goniony. Wieczorami głównie czyta, więc nie jest jakoś szczególnie absorbujący. Wstaje sam z siebie ok 8.30, ale zwykle budzony jest wcześniej, koło 8. Jedyne co mnie martwi to to, że wygląda na zmęczonego, ma cienie pod oczami itp. No i gorzej będzie jak pójdzie do szkoły i będzie pobudka o 7.
      • pampelune Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 01.09.21, 23:51
        zartynabok80 napisał(a):

        > Zasnął. Czas na relaks.

        Współczuję, moja zasnęła już o 23.15 tongue_out

        Czytam i jednocześnie tracę złudzenia, że to się zmieni oraz oddycham z ulgą, że nie jestem jedyna.
        P.S. Jej rekord to Sylwester 2 lata temu — zasnęła o 6.00 rano.
    • glow.cloud Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 00:05
      Mozesz probowac dostosowac mu chronotyp pod twoje preferencje, ale bedzie sie tylko meczyl. Czesc ludzi ma duzy wyrzut kortyzolu rano, czesc ma jeden rano do ok. 10 a potem drugi kolo 21. On wtedy funkcjonuje najlepiej i nie jest zmeczony. Ja tak mam, chocbym nie wiem, jak padnieta byla caly dzien. Zeby cos zrobic musze czekac do wieczora a mowienie do mnie do 12 to w ogole bezsensowny pomysl.

      "Przezylam" 12 lat szkoly na 8 + przedszkole, na studiach nie dalam sie wrobic w takie cos. Wynik jest taki, ze rozregulowalam sobie cukier, za to nijak sie nie "przestawilam". Wiem, ze to moze byc meczace z malym dzieckiem, ale przemecz sie jeszcze chwile i daj mu funkcjonowac jak mu fizjologia pozwala. Jak bedzie starszy wprowadz zasade "od 22 tylko w swoim pokoju" albo cos takiego.
        • mja-15 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:04
          mika_p napisała:

          > Pieprzenie z tą rutyną
          >

          Zgadza się. Rutyna była, gdy był niemowlakiem. Od około 2 r.ż. zaczęła się jazda. Na hasło czas na kąpiel koło 20-tej, zaczyna się u niego najciekawsza część życia w ciągu dnia. Potrafi snuć się cały dzień po domu, ale gdy ma się kąpać, nagle znajduje całą masę tak frapujących zabaw, że nie ma czasu na nic innego. I jak ma iść zęby, koło 22-ej, mówi, ale JA jeszcze będę jadł. Wszyscy jesteśmy typowymi sowami, ale bez przesady. Potem rano mówi (ma 8 lat), że jednak mógł mamy posłuchać i jednak pójść spać trochę wcześniej, bo rano jest zmęczony.
          • iberka Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 15:01
            To dlaczego snuje się bez zajęcia?
            Jestem mamą od 20 lat i rutyna była od pierwszych dni życia. 12 latka śpi o 20.30/21, od dawna sama wie kiedy jest pora kąpieli, czytanie, sen. Zero problemów.
            20 latek to śpioch - pójdzie spać o 24, może spać do 15, pójdzie o 22 i też może spać do 15. On zawsze spał dużo i długo, budzenie trwalo wieki wink.
            Oboje nauczeni, że jak rano wstawali/wstają, to sobie czas organizują zabawą, czytaniem itp. Nie ma budzenia mamy, bo oni wstali.
            Każdy może nauczyć się spać, ale dziecko bez dorosłego samo się tego nie nauczy, bo świat dookoła jest ciekawszy niż spanie. Można narzekać a można pomóc dziecku i sobie.
          • wkswks Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 17:11
            mja-15 napisała:

            > mika_p napisała:
            >
            > > Pieprzenie z tą rutyną
            > >
            >
            > Zgadza się. Rutyna była, gdy był niemowlakiem. Od około 2 r.ż. zaczęła się jazd
            > a. Na hasło czas na kąpiel koło 20-tej, zaczyna się u niego najciekawsza część
            > życia w ciągu dnia. Potrafi snuć się cały dzień po domu, ale gdy ma się kąpać,
            > nagle znajduje całą masę tak frapujących zabaw, że nie ma czasu na nic innego.
            > I jak ma iść zęby, koło 22-ej, mówi, ale JA jeszcze będę jadł. Wszyscy jesteśmy
            > typowymi sowami, ale bez przesady. Potem rano mówi (ma 8 lat), że jednak mógł
            > mamy posłuchać i jednak pójść spać trochę wcześniej, bo rano jest zmęczony.
            Ale to juz wasza wina. Moje tez próbowały w ten sposób. Ale mija czas na kąpiel- to tylko szybki prysznic i narazie. Kolacje robie do 19:30 w dni powszednie i do 20 w weekendy i wakacje. Nie chce im sie jeść? Albo potem robia sobie same albo nie jedzą. Ale tak sie nie zdarza - bo jak pytam, co na kolacje, to odpowiadają.
    • zonda-m Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 06:54
      Znajoma zaczęła w podobnej sytuacji podawać dziecku melatoninę. Podobno po konsultacji z lekarzem. Najpierw kropelki Dicosen, a potem zmieniła na żelki Zizzcośtam. Jest wyraźnie lepiej, ale nie bardzo może to odstawić, bo niestety efekty nie są trwałe
    • e-ness Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 07:28
      Ja mam taki egzemplarz🤨 jak miała 1,5 roku przestała spać w dzień. Z niespełna 2 latka jechaliśmy na Wigilie na Mazury, wstała o 6.30 posLa spać po 24 i ani chwili nie zmrużyła oka podczas 5 godz podróży. Teraz prawie 9 lat, wstaje pierwsza i chodzi spać ostatnia.

      U nas „pomaga” garowanie z nią w pokoju. Jak ma stróża nad sobą, światło zgaszone i wie ze matka będzie ryczeć jak lew, jak usłyszy kolejne „mamooooo”, ( z ojcem nawet nie próbuje) to wierci się te 15-30 min i zasypia.

      Przed spaniem obowiązkowo czytamy i śpiewamy kołysanki dla wyciszenia, wiec cały proces trwa ok 1h. Wymieniamy się z mężem co drugi dzień, aby każde z nas miało wieczór dla siebie, nawet jak miałoby to być tylko siedzenie przed tv.
      • paulownia88 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 08:53
        e-ness napisała:

        > Ja mam taki egzemplarz🤨 jak miała 1,5 roku przestała spać w dzień. Z niespełna
        > 2 latka jechaliśmy na Wigilie na Mazury, wstała o 6.30 posLa spać po 24 i ani
        > chwili nie zmrużyła oka podczas 5 godz podróży. Teraz prawie 9 lat, wstaje pier
        > wsza i chodzi spać ostatnia.
        >
        > U nas „pomaga” garowanie z nią w pokoju. Jak ma stróża nad sobą, światło zgaszo
        > ne i wie ze matka będzie ryczeć jak lew, jak usłyszy kolejne „mamooooo”, ( z oj
        > cem nawet nie próbuje) to wierci się te 15-30 min i zasypia.
        >
        > Przed spaniem obowiązkowo czytamy i śpiewamy kołysanki dla wyciszenia, wiec cał
        > y proces trwa ok 1h. Wymieniamy się z mężem co drugi dzień, aby każde z nas mia
        > ło wieczór dla siebie, nawet jak miałoby to być tylko siedzenie przed tv.
        Śpiewacie kołysanki dziewieciolatce??
      • ivaz Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:22
        Ja też mam taki typ (teraz córka już jest nastolatką), ale od zawsze potrzebowała mało snu, drzemki dzienne definitywnie skończyła mając 15 miesięcy, od zawsze chodziła późno spać, wyprawialiśmy cuda-wianki, ale nic to nie dało. Taki typ, ale mój mąż, ojciec męża też potrzebują mało snu, śpią 4 max 6 godz. na dobę więc pewnie to rodzinna przypadłość.
    • palacinka2020 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 08:20
      Do mnie nie przemawiaja te teorie o "sowach", bo przeciez ludzie sa w stanie zmienic w organizmie strefe czasowa o kilka czy kilkanascie godzin. Ba, w naszym kraju tez przestawiamy zegarki, i jakos wszyscy po kilku dniach sie przyzwyczajaja.

      Moim zdaniem musicie synowi tak "zmienic strefe czasowa" w domu. Powiedziec mu, ze jest zmiana czasu i od tego dnia wszyscy chodzimy spac 2 godziny wczesniej. Dorosli tez.

      My "chodzimy" spac o 19-19.30, jedno kladzie sie z corka a drugie sobie czyta cicho w innym pokoju, kot spi na kanapie. Mala zasypia nam w 20 minut (nie ma nic innego do robienia, nigdzie nie pojdzie bo wszyscy w domu "spia") i potem juz normalnie mamy reszte wieczoru na nasze sprawy. Nawet w lecie- zasuwamy rolety i mowimy, ze jest noc.

      Istnieja blogi "konsultantek snu". Nie mowie, zeby korzystac z ich uslug i placic, ale same materialy online sa za darmo, zaczytywalam sie w tym po urodzeniu dziecka. Tez nam na poczatku to usypianie nie szlo.
        • daniela34 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 10:39
          Normalnie. Tak jak i teraz
          - po pierwsze zależy kim się sowa urodziła, bo w niektórych sferach tryb życia był wręcz idealny dla sów
          -po drugie, ludzie inaczej spali, często nie jednym cięgiem tylko z przerwami
          - a po trzecie w przypadku ludzi, którzy musieli się zrywać o świcie- funkcjonowali tak jak dziś dziecko-sowa w polskiej szkole. Jakoś trzeba przeżyć.
          • ichi51e Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 11:05
            myśle ze bardzo się zmieniło odkąd mamy tani elektryczność. kiedyś było po prostu ciemno bo na lampy świece mało kogoś było stać nie mówiąc o tym ze ktoś tego ognia musiał jednak pilnowac. A jak jest ciemno to jednak człowiek zasypia bo co robic? Nie mówiąc już o tym ze ludzie więcej się ruszali pracowali fizycznie i o zmroku zwyczajnie ich odcinało.
        • chatgris01 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 03.09.21, 11:07
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Zawsze się zastanawiam jak sobie sowy radziły 150 lat, 300 lat temu...

          Inny był rytm snu, ludzie się kładli wcześnie, potem budzili się w środku nocy, jedli podkurek, i po godzince-dwóch znów się kładli spać.
      • mja-15 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:09
        Pitolenie za przeproszeniem, oczywiście.

        Od 20 lat pracuję i muszę wstawać rano (koło 6.30) i bez względu na to czy idę spać o 21 czy o północy, to od tych 20 lat zeskrobuję się rano z łóżka wpół przytomna. W pewnym zakresie podejrzewam, że to może być brak regularności, bo w weekend śpimy przynajmniej do 9. Tylko po co w sobotę czy niedzielę wstawać przed 7-ą?

        A latem o 20-ej, to my dopiero zaczynamy wracać z wycieczki rowerowej do domu. 🥰
          • daniela34 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 10:32
            Jak ja poleciałam do Azji (a też jestem sową) to po jednym dniu jet lag przestawiłam się na rytm azjatycki. Nadal byłam sową tylko w tamtejszych godzinach i nadal nie byłam w stanie zasnąć przed północą (a raczej zasypiałam bliżej 1.00) - czasu lokalnego. Wróciłam do Polski po 3 tygodniach i znowu po dobie mniej więcej przestawiłam się na czas lokalny.
          • ichi51e Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 11:08
            różnie bywa - kilka dni zajmuje człowiekowi się przestawić - przez tydzień nawet zdarza się budzić o 3 i miotać. pomaga nowy rytm dnia i odsypianie. Ja ostatnim razem milan dużo większy problem z powrotem - milan jetlaga który trzymał się tydzień ze wszystkimi objawami łącznie ze sraczka i zaparciem jednoczenie.
    • rb_111222333 Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 08:32
      Takie wychodzenie na siku, picie, może sugerować, że to są tylko preteksty, żeby przyjść do was. Ja usypiam moją prawie 6-letnią córkę, od zgaszenia światła do zaśnięcia jestem z nią w pokoju. Myślę, że gdyby ją zostawić samą to wyglądałoby jak u Ciebie.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:06
        No właśnie. A najlepsze, że te ranne ptaszki mają tendencję do bycia również sowami. Mój im później szedł spać, bo oczywiście chodzić spać nie lubił (i nie lubi ciągle), tym wcześniej wstawał. Nie było opcji, żeby go przetrzymać i żeby dzięki temu spał dłużej. Na sylwestra jak poszedł spać o dwunastej, to i tak wstał po 6... Oczywiście później był masakrycznie zmęczony i w złym humorze, ale obudzony już nie zaśnie z powrotem,, więc wstaje taki pan zły humor...
        • mashcaron Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:11
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Mój im później szedł spać, bo oczywiście chodzić spać nie lubił (i nie lu
          > bi ciągle), tym wcześniej wstawał.


          Tak, u mojej też tak to działa. A potem humorzasta i cały dzień spierdzielony.
          Ile ja się nacudowałam, wdrażałam tysiące rad ematek wink żeby chociaż z godzinkę dłużej spała.. wszystkie te rady działały dokładnie odwrotnie 🤣
        • ruscello Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 16:35
          U mojej to kwestia przebodzcowania. Albo chodzi spać jeszcze przed największym zmęczeniem, albo zasypia w ciul późno, źle śpi i wstaje bliżej 4 niż 6. Z tym, że do czwartych urodzin wstawała zdecydowanie bliżej 5, a czasem 4.30.
    • jehanette Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:02
      Porażają mnie odpowiedzi "w czym to przeszkadza". No w wielu rzeczach przeszkadza takie przytomne, ciekawskie dziecko kręcące się po domu. W obejrzeniu filmu dla dorosłych. W zjedzeniu czipsów, których dziecku nie chcemy dawać. W seksie. W rozmowie na dowolny temat, w którym dziecko nie powinno uczestniczyć, od problemów w przedszkolu po narzekanie na własną matkę (czyli babcię dziecka) - ja staram się nie obarczać dziecka takimi sprawami, bo moja relacja z matką czy teściową nie jest jej relacja z babcią. W zrelaksowaniu się bez ciągłego poczucia, że zaraz otworzą się drzwi i pojawi się w nich słodka buźka z pytaniem "mogę się psytulić"?

      Nie wiem co na to poradzić autorko, bo bardzo współczuję. Moje dziecko chodziło wcześnie spać, teraz jest starsze i cierpię jeśli o 21 jeszcze nei śpi uncertain
    • disco-ball Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 09:24
      Nie każdy rodzaj ruchu jest ok przed spaniem, czasem jest tak, ze nakręca dziecko i nici ze spania.
      Czyli spacer, noszenie zakupów - tak, bieganie i skakanie: nie.
      Na kolekcje nich je produkty bogate w tryptofan.
      I na koniec: mała lampka tak; ale jeśli on łazi do innego pokoju, w którym jest jasno, to melatonina mu się nie odpali.
      Z własnego doświadczenia: zaciemniony pokój i ksiazka, w której bohaterowie długo gdzieś jadą albo idą i są opisy przyrody (Opowieści z Narnii są idealne). Mojego jeszcze prosiłam, żeby zamknął oczy, to sobie lepiej wszystko wyobrazi.
      Z dziecka, które usypiało przed północą zmienił się w takie, które potrafi zasnąć przed 20 (była taka konieczność, bo wstawał o 6).
    • lianis Re: 23:10, sześciolatek nie śpi 02.09.21, 10:02
      Tez mam egzemplarz, ktory przed 2 urodzinami zrezygnowal ze spania w dzien i jakies 7godz snu mu wystarcza zeby funkcjonowal, choc na dluzsza mete widze ze jest to ze szkoda dla niego. Dlatego my zaciemnilismy mu pokoj na amen, oprocz rolet, jeszcze zaciemniajace zaslony, drzwi bez szkla, przez dlugi czas robilismy ciemnice i cisze w domu w czasie kiedy on szedl spac, z czasem moglismy szeptem rozmawiac, potem cicho tv, teraz juz w miare normalnie funkcjonujemy. W tym czasie tez z zalecenia endokrynologa dawalismy melatonine.
      A swoja droga, to sprawdz mu tarczyce, u mojego mlodego sa skoki tsh dosc duze, jak ma gorsze wyniki to gorzej spi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka