Dodaj do ulubionych

Morze jesienią

26.09.21, 10:48
Jest cudownie. Piękno fal, szum morza, j mewy... Wiele lat nie byłam nad Bałtykiem po polskiej stronie ( jeśli nad Bałtyk, to do Danii, bo nie cierpię tych wakacyjnych budek, hałasu, tłoku). Jest pięknie i na pewno będziemy jesienią przyjeżdżać regularnie!
Obserwuj wątek
          • koraleznasturcji Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:30
            W okolicach Kołobrzegu bursztynów raczej nie ma (a w każdym razie nie tyle, żeby je przypadkiem znaleźć podczas spaceru), ale na wschodniej części wybrzeża już są. Kiedy mieszkałam w Gdańsku zdarzało mi się wracać ze spaceru po Wyspie Sobieszewskiej z garścią drobnicy i pojedynczymi większymi okazami. Świetna zabawa, polecam.
            • tt-tka Re: Morze jesienią 26.09.21, 14:21
              koraleznasturcji napisała:

              > W okolicach Kołobrzegu bursztynów raczej nie ma (a w każdym razie nie tyle, żeb
              > y je przypadkiem znaleźć podczas spaceru), ale na wschodniej części wybrzeża ju
              > ż są. Kiedy mieszkałam w Gdańsku zdarzało mi się wracać ze spaceru po Wyspie So
              > bieszewskiej z garścią drobnicy i pojedynczymi większymi okazami. Świetna zabaw
              > a, polecam.

              Ruszamy na wschod ! tam musi byc jakas cywilizacja (bursztynowa) ! big_grin
              najlepiej zbiera sie na Sambii, ale tam sie nie wybiore w tym roku
        • chococaffe Re: Morze jesienią 26.09.21, 10:56
          Tego nie wiem - nie szukam (mam wrażenie, że jest znacznie mniej niż kiedy byłam dzieckiem)

          Ale fale, fale, fale - przecudowne. I piasek na plazy wyrównany wiatrem bez śladu ludzkiej a nawet i ptasiej stopy. (oczywiście troszkę ludzi jest ale bardzo mało)
        • kura17 Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:01
          Tereso, jesli wchodzi w rachube wyjazd zagraniczny, to bardzo polecam na sylwestra (i tak ogole tez!) niemiecka wyspe Sylt - tylko nie glowne miasto Westerland. jest absolutnie piekna i bardzo klimatyczna.

          PS tam pojechalismy na pierwsze wakacje razem z moim obecnym mezem smile
            • kura17 Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:11
              Tereso, z moich osobistych dowiadczen polecam najbardziej poludniowa wioske, Hörnum, albo najbardziej polnocna, List.

              tylko pamietaj - tam jest troche trudno bez auta, jesli chcesz podrozowac po wyspie (sa autobusy, ale nie za duzo, oczywiscie mozna rowerem, tylko w zimie zimno, bo wieje). dojechac autem mozna, ale tylko na pociagu (doslownie - wjezdzasz autem na pociag) i jest to dosc kosztowne (lata temu pinad 100 euro w dwie strony kosztowalo). oczywiscie wszystko da sie zorganizowac, tylko ostrzegam zawczasu smile
              • extereso Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:14
                Hmm, to może pociągiem, osiąść na swoim miejscu i relaksacyjnie spędzić czas a najwyżej na rowery nastawic się latem? Chyba że się uda wypożyczyć auto... Pomyślę i bardzo dziękuję
                • kura17 Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:25
                  oczywiscie mozna osiasc i chodzic po okolicy, plaz jest mnostwo, po obu stronach bardzo waskiej wyspy smile
                  rowery spokojnie mozna wypozyczyc na miejscu i po prostu sprawdzic, czy nie jest za zimno.
                  oraz robic krotkie wycieczki autobusami - tylko trzeba wczesniej zaplanowac.

                  nie wiem, jak z wypozyczeniem auta na miejscu, nigdy nie probowalam - my wygodni jezdzimy po prostu naszym autem w pociagu wink
                    • snakelilith Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:59
                      Jeżeli wolisz spokojniejsze klimaty to polecam duńską Rømø. Na Sylt można zrobić sobie wycieczkę promem, a Rømø, to raj dla miłośników przyrody i mają najpiękniejszą plażę watową Europy. Sylt w czasie sylwestrowym ( i przez większość czasu zresztą) jest trochę przeładowany - party, party, i jeszcze raz party. Na Rømø będziesz miała spokój. Sylt jest jednak taką plażą nad Morzem Północnym w pigułce. Warto zobaczyć i zadecydować, czy nam się podoba, bo to trochę inaczej niż nad Bałtykiem. Jak decyzja wyjdzie pozytywna, to warto pojechać wyżej do Danii na zachodnie wybrzeże Jutlandii. Park narodowy Thy, Jammerbugtem i całe wybrzeże nad Skagerakiem są zjawiskowe i Sylt może się schować.
                      Już we wrześniu można przeżyć tam prawdziwy sztorm, a temperatury ze względu na cipły Golfstrorm są przez całą jesień i nawet zimę bardzo łagodne.
    • jkl13 Re: Morze jesienią 26.09.21, 10:59
      Bardzo polecam również może zima, zwłaszcza w trakcie większych mrozów (tak,wiem, rzadko się zdarza), gdy zamarzają falochrony. Jest bajkowo.
    • taniarada Re: Morze jesienią 26.09.21, 11:53
      Kiedyś Rostock.Teraz Hamburg Morze Północne i Bałtyk . Przez całe lata istnienia Niemiec Wschodnich, wszystkie plaże w tej części Bundesrepubliki, były plażami dla nudystów. W zasadzie każdy Niemiec i Niemka z północy to nudysta, gdyż ci wyluzowani, otwarci na świat ludzie, nie czują skrępowania faktem, że wszystko widać.Taka ciekawostka.
    • lea_233 Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:01
      Morze bez tłumów ludzi jest najpiękniejsze. Byłam we wrześniu, w listopadzie, na Sylwestra i w lutym. Zawsze piękna pogoda, słychać mewy, poza tym cisza, szum fal, bez tłoku w kafejkach i "na mieście". Cudownie
    • milli40 Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:08
      Potwierdzam, jestem znad morza, pochwalę się, na ogrodzie słyszę szum fal, i bałtyk jest piękny od września do maja, a najpiękniejszy w grudniu, jakieś światło jest inne i jest tak magicznie.
      • mia_mia Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:22
        Zupełnie z innej beczki, jak się żyje słysząc ciągle szum fal, dla mnie to gorsze niż autostrada. Jedne z najgorszych wakacji w życiu to był domek w pierwszej linii, cudny widok, ale albo zamknięte okna albo hałas, dokładnie tak jak ptaszki nadające o 4:00, no ale te przynajmniej sezonowsmile
        • snakelilith Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:53
          mia_mia napisał(a):

          > Zupełnie z innej beczki, jak się żyje słysząc ciągle szum fal, dla mnie to gors
          > ze niż autostrada. Jedne z najgorszych wakacji w życiu to był domek w pierwszej
          > linii, cudny widok, ale albo zamknięte okna albo hałas, dokładnie tak jak ptas
          > zki nadające o 4:00, no ale te przynajmniej sezonowsmile

          Mnie kompletnie to nie przeszkadza. Zresztą jaki szum nad Bałtykiem? Bałtyk tylko fazowo naprawdę szumi.
          Stale szumi to Morze Północne na zachodnich wybrzeżach Danii, bo kierunek wiatru jest tam prawie przez cały rok zachodni.
          Ale największe wrażenie robi sztorm przeżyty w domku letniskowym w pierwszej linii wybrzeża. Wycie wiatru, huk fal, do tego człowiek szybko się przyzwyczaja, ale nocą przy takiej pogodzie czuje się wibracje walącej w plażę wody, takie wstrząsnięcia ziemi, które czuje się całym ciałem, tym bardziej, im bliżej plaży się mieszka. Raz mieliśmy domek tylko 100 m od plaży, zaraz za wydmą. Całą noc czuwałam spakowana, gotowa do ucieczki samochodem, bo nie mogłam uwierzyć, że domek to wytrzyma.
          Kilka lat później dowiedziałam się, że te wydmy tam zostały sztucznie podwyższone w latach 60-70 tych i wcześniej okolica była w takiej sytuacji regularnie zalewana. Gdybym to wiedziała, to nigdy bym tego domku nie brała. big_grin
      • milli40 Re: Morze jesienią 26.09.21, 13:26
        Ja uwielbiam życie nad Bałtykiem, poza sezonem, ale ja pochodzę z innego regionu Polski, a nad morzem mieszkam od ok. 15lat, i to jeszcze nie cały rok, tylko po kilka miesięcy w Polsce, w dziurze nadbałtyckiej, a po kilka miesięcy poza Polską w ponad milionowym mieście, więc może dlatego tak doceniam ta ciszę.
        A wygląda to tak:czasem przez tydzień nie widzisz ludzi, jeden sklep, wiatr hula tak, że prąd wysiada w domu, przy dobrych wiatrach, wlancza się alarm, na morzu taki sztorm, że słyszysz już po wyjściu z domu czy warto iść na spacer czy nie, a jeszcze trzeba się wdrapać na górę piachu, żeby wejść na plażę, bo wiatr tak nawiewa ze schodów nie widać, dopiero odgarna na sezon.Na początku przeszkadza, ten wiatr w nocy i szum fal, ale potem tak powietrze nadmorskie męczy, że kładziesz się i śpisz. Ludzie chodzą bardzo szybko spać,duża liczba nie pracuje, żyją z wynajmu, rybołówstwa, zbierają bursztyn, robią z niego różne ozdoby, potem latem sprzedają, ulice są wymarłe, w ogóle stałych mieszkańców jest bardzo mało, przewaga mieszka w większych miastach, a w mojej wiosce tylko mają domy otwierane latem, a tak pozamykane na cztery spusty. Jedynie kogo widzisz to robotników, w końcu nowe pensjonaty wyrastają jak grzyby po deszczu, jak jesteś głodny możesz wyskoczyć do portu rano, znajomi rybacy w końcu łowią cały rok, bo smażalnie się muszą zaopatrzyć juz na następny sezon w ryby. Pod okno podchodzą dziki, czasem przedostają pod płotem na ogród nawet, sarny i jelenie, lisy, z opowieści wiem że są też wilki.Pomimo, że las parę kroków, nie odważę się sama iść do niego od jesieni do wiosny.
        A i zlodzieje grasują, wynoszą drzwi, zlewy, okna z nowych domków.
        Życie się zaczyna dopiero na wiosnę, wtedy wszyscy ruszają do porządków, remontów.
        No w skrócie taka dzicz, ale ja wypowiadam się o miejscowości która ma 500stalych mieszkańców, popularnej aczkolwiek bardzo latem.
    • mia_mia Re: Morze jesienią 26.09.21, 12:14
      Tam jest zimno i ponuro, ewentualnie głośno i zimno, niezależnie od pory roku, a byłam w każdym miesiącu, bywa ciepło, ale wtedy to albo sinice albo stonka, nie jestem team Bałtyksmile
    • nenia1 Re: Morze jesienią 26.09.21, 14:13
      Ja ogólnie uważam jesień za bardzo fajną porę do podróżowania, staramy się co roku wyrwać na tydzień/dwa gdzieś dalej, na ogół w kierunkach ptasich wędrówek. Idealne dla mnie są Węgry, zazwyczaj piękna pogoda, ale słońce już tak nie grzeje jak latem, mało ludzi, dobre jedzenie i jesienne degustacje win w piwniczkach Egeru czy Tokaju. Już się cieszę bo za dwa tygodnie jedziemy, żeby trafić w sam środek festynów z okazji "Święta Żurawia".

      Jeśli lubisz morze bez tłoku, hałasu i budek to moim zdaniem jedne piękniejszych plaż Bałtyku znajdziesz na Mierzei Kurońskiej. Świetne miejsce na nocleg to Pervalka, dzielnica Neringi. Śliczne, kolorowe domki jak z bajki, nad samym brzegiem morza, spokój, cisza, pełno ścieżek do spacerów, dużo lasów, mało ludzi nad morzem, dobre jedzenie w knajpkach.

      Ciekawym, mniej znany miejscem, są też plaże na Litwie w okolicach Połągi. Można znaleźć niedaleko nocleg w bardzo ciekawym miejscu, z oryginalnymi domkami z kominkiem, pokojami czy noclegiem w starej stodole, w gospodarstwie Vienkiemis.

      Mnie też zachwyciły tereny nadmorskie Parnawy jak i sama Parnawa, ale to już Estonia, Mierzeja Kurońska jest znacznie bliżej z Polski.

      Z Danii dla mnie numer 1 to wyspa Mon, Bałtyk tam wygląda jak w jakiś tropikach, tylko plaże mniejsze i kamieniste, za to turkus wody zupełnie nie kojarzy się z Bałtykiem.
      • extereso Re: Morze jesienią 26.09.21, 14:18
        Skorzystam, tym bardziej że Węgry też uwielbiam, bardzo lubię Bornholm, tam to mam" swoją" miejscówkę, więc te Wasze polecenia z dużym prawdopodobieństwem trafią w mój gust.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka