Dodaj do ulubionych

Potrzymajcie kciuki

26.09.21, 22:56
Dobijcie mnie albo lepiej potrzymajcie kciuki. Proszę Was o to po raz ostatni. Kogo wku.... moje posty- niech nie czyta i głupio nie komentuje. To durne, co napisze teraz, ale czasem jest jakoś lepiej i łatwiej,  jak się swoje różne obawy i inne wątpliwości wyrzuci na forum. Weekend jakoś zmusza mnie do różnych przemyśleń ostatnio, jestem też po bardzo trudnej rozmowie z córką- trudnej i dla niej i dla mnie. W sumie po raz pierwszy od dawna miałyśmy taka rozmowę.
Postanowiłam,  że zgłoszę się do ośrodka leczenia uzależnień. Pogadam tam, zobaczę, co i jak. Co do mityngów - zdanie nie zmienię, to nie dla mnie.  Ale muszę coś zrobić bo samej z siebie abstynencja mi wychodzi bardzo chu.... kiepsko. No nie jest dobrze. I trzymajcie kciuki, żebym wreszcie się ogarnęła i wreszcie wzięła solidnie za siebie i żebym wytrzymała.
Może to przesada, może powinnam sama dać radę, a nie latać od razu po ośrodkach, ale już postanowione, że idę
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka