Nie wiem, na rok, dwa, życie im leci

Z przerażeniem czytam o tym, że polecają zamknąć uczelnie, bo to blablabla.....
jak można to robić młodym ludziom, w większości wielkiej zaszczepionych [u nas- tak jest], żeby chronic jakiś szurów chuuu!@#$%^&*w i starców bez mózgów, którzy po prostu chcą umrzeć tak będzie lepiej dla społeczeństwa.
Syn drugi rok studiów, teraz w większości f2f, odżył, niecały miesiąc na uczelni jest. Inny człowiek.
Córka- większa część liceum spędzona online, jak na razie

Przecież nie wolno tego robić całemu pokoleniu!!!
ehhh, szczerze, załamana jestem..... trochę się wygadałam....
jak to zrobić, żeby ich jakoś zamrozić?

obudzą się za rok dwa i będa żyć tak jak powinni. Kto im zwróci te lata edukacji, formowania osobowości?