Dodaj do ulubionych

Zielona hipokryzja

02.11.21, 07:51
www.money.pl/gospodarka/korek-odrzutowcow-po-zielonym-szczycie-hipokryzja-6700360609463232a.html
Przypomina mi się zapomniany nieco Al Gore.
Czyli dbac o srodowisko powinni maluczcy. To ich obowiązek. Możnych tego świata nie obowiązują te zasady. Oni są od pouczania i ustalania wstępnych zasad. Dla maluczkich.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 07:56
      Tak a propos foszków różnych Razemków i ekoszaleńców na temat potrzeby posiadania własnego samochodu:
      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27756598,to-co-mysle-na-temat-transportu-publicznego-w-polsce-dwa-lata.html

      Medium prawilne, więc nie można się przyczepić, że wymysły prawakow i libków.
      • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:00
        triss_merigold6 napisała:
        > Tak a propos foszków różnych Razemków i ekoszaleńców na temat potrzeby posiadan
        > ia własnego samochodu:

        Napisała Triss 'bieda-suvik moją podstawową potrzebą' tongue_out
        • maly_fiolek Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 14:12
          > Ale zdajesz sobie sprawę że twój dzieciak może umrzeć młodo a przyczyną będą zmiany klimatu?
          Ale zdajesz sobie sprawę że twój dzieciak może żyć dłużej i zdrowiej a przyczyną będą zmiany klimatu?
      • chococaffe Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:03
        Każde urządzenie/maszyna itp jest dla ludzie - chodzi o to, żeby rozsądnie korzystać. Nie widzę powodu dlaczego rodzic odwożący do placówek dwoje dzieci, jadący do pracy a po drodze do domu robiący zakupy ma nie korzystać z samochodu. Jednak pojedyncza osoba wskakująca w samochód na trasie 2 km, w dodatku takiej z metrem/tramwajem szkodzi. To wszytsko jest proste jak drut
          • hiacynta.bukiet123 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:30
            W większości przypadków nie ma sensownej alternatywy. W moim mieście komunikacja miejska w tygodniu jest zatłoczona, często brakuje połączeń, trzeba jechać z przesiadką, przez co podróż zajmuje więcej czasu. Z kolei carpooling ładnie wygląda w teorii, w praktyce trudno znaleźć kilka znajomych osób jadących o tej samej porze w jednym kierunku i wracających tak samo. Większość ma coś do załatwienia po drodze, choćby odbiór dzieci z placówek czy jakieś zakupy.
            • runny.babbit Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:21
              Dokładnie. Stosunkowo najwięcej sensu ma transport zbiorowy organizowany przez sam zakład pracy, w mojej okolicy niektóre podmiejskie firmy tak robią- coś a la prywatny PKS dla pracowników.
              A poza tym rozwój transportu publicznego, o czym trąbi się od lat, ale jakos nie wychodzi.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:29
                runny.babbit napisał(a):

                > A poza tym rozwój transportu publicznego, o czym trąbi się od lat, ale jakos ni
                > e wychodzi.

                Ja się bardzo chętnie przesiadam w transport zbiorowy, ale niestety często nie mam innego wyjścia, niż jechać autem. Nie oczekuję wiele - czysty pojazd, bez tłoku niczym w pociągu nad morze w latach 90-tych, bezpośrednie połączenie i odjazdy częściej, niż raz na pół godziny. Nie muszę mieć miejsca siedzącego, mogę kawałek podejść do przystanku. Niestety w moim mieście komunikacja miejska to dramat, a mieszkam w bardzo dobrze skomunikowanej dzielnicy.
                • 1matka-polka Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:52
                  "Niestety w moim mieście komunikacja miejska to dramat, a mieszkam w bardzo dobrze skomunikowanej dzielnicy."

                  U nas pod Wroclawiem mamy szynobus, rano jezdzi mniej wiecej co godzine, w poludnie co 2 godziny. Miedzy 6 a 7 rano na trzeciej stacji nie da sie juz wsiasc a potem od 10 do 14 jezdzi sobie pusty. Czesto tez sie psuje i wtedy do pracy docierasz np. godzine pozniej. Mial kiedys mijanke na trasie. Tok temu te mijanke rozebrali, czyli na trasie Trzebnica- Wroclaw moze jezdzic tylko jeden szynobus na raz. Tym szynobusem probuje rowniz jezdzic do centrum ludnosc z Psiego Pola. W godzinach szczytu jest 5 razy wiecej chetnych, niz moze zabrac. Czy kogos to obchodzi? Lol
                • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:44
                  tenjedennick napisała:
                  > Czyli gabinet kosmetyczny albo firma cateringowa powinny zorganizować pracownik
                  > om transport zbiorowy?


                  Jeżeli firma cateringowa świadczy usługę na zad.piu to jak najbardziej powinna (zbiorowo) dowieźć pracowników. Twoim zdaniem każda kelnerka ma własny samochód?
                  • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:50
                    runny.babbit napisał(a):
                    > Oczywiście i firmy jednoosobowe też, argument reductio ad absurdum zawsze na pr
                    > opsie!


                    "Firmy jednoosobowe" mają pracowników? Może ogarnij o czym mowa, z kalkulatorem nie poszło ale może ze słowem pisanym będzie łatwiej.
                  • tenjedennick Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 10:31
                    70% zatrudnionych w Polsce pracuje w małych i średnich przedsiębiorstwach, a czasy fabryk molochów z pracownikami skoszarowanymi w fabrycznych osiedlach jakoś przeminęły. Wskaż kraj gdzie pracowników małych firemek pracodawca dowozi zbiorowo.
                    • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:00
                      tenjedennick napisała:
                      > 70% zatrudnionych w Polsce pracuje w małych i średnich przedsiębiorstwach, a cz
                      > asy fabryk molochów z pracownikami skoszarowanymi w fabrycznych osiedlach jakoś
                      > przeminęły. Wskaż kraj gdzie pracowników małych firemek pracodawca dowozi zbio
                      > rowo.

                      A to wszystkie "małe i średnie przedsiębiorstwa" znajdują się na zadupiu bez komunikacji publicznej i jednocześnie płacą pracowniom tak dobrze, żeby stać ich było na samochód? big_grin
                    • premeda Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:14
                      Nawet jeśli strefy ekonomiczne dowożą swoich pracowników, to jest to raptem tylko część z nich. Dla jednego pracownika nikt busa nie będzie puszczał. Trasy są tak opracowane, że zbierają ludzi z okolicznych miasteczek oraz po drodze, a ci z innych wsi dalej jeżdżą własnymi autami. I na miłość boską, są to normalne auta, większość ma poniżej 10 lat. Sporo osób ma nowe. Ba u mnie to nawet Ukraińcy własnymi autami jeżdżą, już kupionymi w Polsce.
                    • runny.babbit Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:33
                      Ale po co mam wskazywać? Moim zdaniem transport organizowany przez pracodawca więcej sensu już oddolny carpooling pracowników, więc możesz przestać się gotować. Bijesz w chochoła.
        • thank_you Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:05
          Ja bym z chęcią wysyłała mojego syna rowerem do szkoły, bo od wielu lat zna świetnie przepisy ruchu drogowego, jest bardzo mądrym i uprzejmym rowerzystą, który obserwuje otoczenie i przewiduje kiepskie zachowania innych rowerzystów, ale w Warszawie na ścieżkach rowerowych 80% użytkowników to są niebezpieczni imbecyle, którzy stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Więc - mogłoby być pięknie, dziecko rozpacza, ale mąż podwozi - przy czym ma po drodze do biura.
      • thank_you Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:11
        Aaa, pamietam moje dyskusje na forum z mieszkankami różnych zachodnich państw, gdzie nawet wklejałam mapki połączeń kolejowych u nas i u nich, bo nie bardzo kumaty czym jest wykluczenie komunikacyjne. Oczywiście z wyższością perorowały o tym, że w każdej sytuacji można zrezygnować z auta. wink
          • dyzurny_troll_forum Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:26
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Środowiska lewicowe o mało się nie zapluły z oburzenia, jak Joanna Jędrusik nap
            > isała, że możliwość niekorzystania z samochodu to przywilej.

            Przypomnijmy ten głośny tekst, bo był to jeden z bardziej sensownych artykułów opublikowanych ever na tych łamach:

            krytykapolityczna.pl/kraj/jedrusik-samochod-to-dla-nas-bozek-czy-moze-jednak-koniecznosc/
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 14:20
              Tak, to jest bardzo sensowny tekst, pół lewicy żalące się, że im blachosmordy psujo kadry na insta, zdefekowało mentalnie na rzadko, jak im wreszcie ktoś powiedział wprost, że to krytyka estetyczna z pozycji przywileju, która jest równie ch*jowa jak "zausz firme weź kredyt".
      • sumire Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:22
        Nie wiem, o jakich foszkach mówisz, bo to właśnie te twoje razemki i inni z tej strony mówią najwięcej o wykluczeniu komunikacyjnym i o tym, że mimo szumnych otwarć peronów się pogłębia.
              • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:53
                triss_merigold6 napisała:
                > Ale teraz nie odnoszę się do tego materiału tylko do politycznych deklaracji ek
                > oszaleńcow i różnych działaczy miejskich.

                To zacytuj takowe.
              • lauren6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 08:59
                triss, obsesję się leczy. Póki co, żyjemy w państwie bardzo źle zarządzanym przez katoprawicę, a ty dalej brniesz w retorykę: Razem to, Razem to. Uświadomię cię: nie ma takiej dziedziny życia, w której nie wiodłoby się nam lepiej pod rządami Razem niż PIS.

                Skończ już to biadolenie, bo stajesz się równie komiczna jak PISowiec bredzący o winie Tuska.
                • dyzurny_troll_forum Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:04
                  lauren6 napisała:

                  > Uświadomię c
                  > ię: nie ma takiej dziedziny życia, w której nie wiodłoby się nam lepiej pod rzą
                  > dami Razem niż PIS.

                  Jeżeli ma być tylko taki wybór to ja głosuję na PiS!
                  Serio, nie doceniasz szurów z Razem....
                  • 1matka-polka Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:18
                    dyzurny_troll_forum napisała:

                    > lauren6 napisała:
                    >
                    > > Uświadomię c
                    > > ię: nie ma takiej dziedziny życia, w której nie wiodłoby się nam lepiej p
                    > od rzą
                    > > dami Razem niż PIS.
                    >
                    > Jeżeli ma być tylko taki wybór to ja głosuję na PiS!
                    > Serio, nie doceniasz szurów z Razem....
                    >

                    Ja tak samo...
                      • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:26
                        triss_merigold6 napisała:
                        >ja już żyłam w realnym socjalizmie i nie podobało mi się.

                        A gdzie mantra, że staruszki nie powinny mieć nic do gadania jak BĘDZIE pani prawie 50-letnia? Myślisz, że twoim dzieciom będzie się podobać w klimacie zniszczonym przez mamusię? Susza, zalane tereny, hordy migracyjne? Takiego chcesz świata dla nich?
                • wkswks Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:16
                  Polska jest krajem bardzo źle, a posunę siedzi stwierdzenie, że w ogóle nie zarządzanym. Wszystkie decyzje podejmowane sa doraźnie, bez przemyślenia skutków długoletnich ani powiązania z innymi zarządzeniami, ustawami. I to nie jest wina pisu, tylko mentalności Polaków. Tak jak mówił Sikorski- to kraj teoretyczny. Trzyma sie tylko dlatego, ze w dzisiejszych czasach nikomu nie opłaca sie napadać zbrojnie.
                  • runny.babbit Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:44
                    Dokładnie. Przecież duża część problemów z komunikacją wynika z braku planowania przestrzennego. Zamiast zagęszczać miasta, beztrosko budujemy domki w szczerym polu, gdzie po wszystko trzeba dojechać do miasta, oczywiście samochodem, bo komunikacji publicznej też nie ma.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 10:05
                      runny.babbit napisał(a):

                      > Dokładnie. Przecież duża część problemów z komunikacją wynika z braku planowani
                      > a przestrzennego. Zamiast zagęszczać miasta, beztrosko budujemy domki w szczery
                      > m polu,

                      Nie do końca prawda. Deweloperzy dość konkretnie zagęszczają. Zwłaszcza w okolicy istniejącego metra (czy innego transportu)
                      Ale wtedy szury z Razem (razem z szurami Miasto jest Nasze) drą ryje, że patodeweloperka...
                      • lauren6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 10:36
                        > Deweloperzy dość konkretnie zagęszczają. Zwłaszcza w okolicy istniejącego metra (czy innego transportu)
                        Ale wtedy szury z Razem (razem z szurami Miasto jest Nasze) drą ryje, że patodeweloperka...

                        Kolejny półgłówek, któremu wszystko kojarzy się z Razem.

                        Deweloperzy owszem budują w centrach miast, ale to są mieszkania inwestycyjne. Niedostępne dla zwykłego Kowalskiego. Jeżeli Kowalski chce kupić sensowny lokal w stanie pierwotnym to szuka na jakimś zadoopiu, terenie zalewowym czy innym polu kapusty na obrzeżu miasta.

                        Tobie kucu siedzący na emigracji może się podoba, że zagraniczne fundusze wykupują w celach inwestycyjnych mieszkania w dużych miastach, przez co ceny rosną jak szalone. Nam mieszkańcom dużych miast niekoniecznie się to podoba.

                        Tak tak, z pewnością wina Razem i Zandberga 🤣🤣🤣
                    • hanusinamama Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 14:12
                      Ja chciałam zauważyć, ze szkoła do której chdozi moje dziecko jest bardzo stara, osiedle na ktorym mieszkam też, droga łącząca osiedle ze szkoła też....i jakoś sie kurła doczekać nie mzoemy ani chodnika ani drogi rowerowej. pół szkoły by jezdziło do niej rowerem, hulajnogą czy z buta szło...ale nie. To jest wąska droga krajowa, mkną nią tiry i za diabła nie pusci nikt tam dziecka na rowerze czy pieszo. Od 20 lat mieszkancy sie doprosić chodnika nie mogą. Dzieci więc są wiezione (z reguły jednak zbiorowo, ja odbieram 4, sasiad zawozi 4) lub autobusem
              • sumire Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:18
                Słowo klucz: miejskich. Książka Gitkiewicz opisuje sytuacje, w których ludzie nie mają wyboru. Ekoszaleńcy nie biorą za cel wykluczonych komunikacyjnie, zatem nie manipuluj.
                  • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:22
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Czyli ekoszaleńcy uzurpują sobie prawo do oceniania komu samochód jest NAPRAWDĘ
                    > potrzebny. Cóż, są bardziej szaleni niż sądziłam.

                    Tobie na pewno - stary ma za małego - musicie sobie odbić tongue_out
                  • sumire Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 09:30
                    Nadal nie rozumiesz i, jak sądzę, nie czytałaś książki w linkowanym artykule. To jest reportaż o ludziach mieszkających w miejscach, gdzie bez samochodu nie ma jak dojechać do lekarza 40 km dalej, gdzie ludzie wstają w środku nocy, by jakoś dotrzeć do pracy, gdzie nie zatrzymuje się żaden pociąg, gdzie jedyną
                    opcją transportu zbiorowego jest stary przepełniony bus. Związek z twoim chochołem o ekoszaleńcach ma to kompletnie i całkowicie żaden. A ludzie blokujący chodniki w miastach swoimi furami i mający z założenia sceptyczny stosunek do korzystania z komunikacji miejskiej raczej nie są wykluczeni komunikacyjnie. Tak że twój argument jest inwalidą.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:17
                      Mnóstwo blokujących chodniki w miastach to dojeżdżający do roboty do miasta, bo u nich nie ma żadnej pracy, a ze zbiorkomu maja ewentualnie busa o 5:33 (który przyjedzie albo nie) i autobus jeżdżący raz na 1,5 h w szczycie.
                      • triss_merigold6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:29
                        Mogą nie jeździć samochodami jak np. uczniowie dojeżdżający z wiosek i małych miasteczek do szkół średnich w dużych ośrodkach, tyle że wtedy publicyści słusznie wskazują na skutki edukacyjno-społeczne braku odpowiedniego transportu publicznego.
                        • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:35
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Mogą nie jeździć samochodami jak np. uczniowie dojeżdżający z wiosek i małych m
                          > iasteczek do szkół średnich w dużych ośrodkach, tyle że wtedy publicyści słuszn
                          > ie wskazują na skutki edukacyjno-społeczne braku odpowiedniego transportu publi
                          > cznego.

                          Zastanówmy się KTO jeździ samochodem do szkoły średniej w mieście:
                          - biedne dzieci z wiosek
                          - dzieci ludzi zamożnych, którzy wyprowadzili się do willi pod miastem stając się szoferami własnych dzieci?
                          • triss_merigold6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:37
                            Biedne dzieci z wiosek nie jeżdżą dopóki nie zrobią prawa jazdy i nie kupią czegoś ze szrotu za niewielką kwotę.
                            Dzieci zamożniejszych jeżdżą z rodzicami, a na studiach przeprowadzają się do mieszkania kupionego im przez rodziców w mieście.
                            • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:39
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Biedne dzieci z wiosek nie jeżdżą dopóki nie zrobią prawa jazdy i nie kupią cze
                              > goś ze szrotu za niewielką kwotę.

                              Umarłam ze śmiechu smile Idą do szkoły średniej o 18-tce?
                              • triss_merigold6 Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:42
                                Nie jeżdżą samochodami samodzielnie. Korzystają z kombinowanych, czasochłonnych wersji dojazdu, co w zasadzie uniemożliwia im udział w zajęciach i aktywnościach pozaszkolnych, jakie oferuje miasto.
                      • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:36
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                        > Mnóstwo blokujących chodniki w miastach to dojeżdżający do roboty do miasta, bo
                        > u nich nie ma żadnej pracy, a ze zbiorkomu maja ewentualnie busa o 5:33 (który
                        > przyjedzie albo nie) i autobus jeżdżący raz na 1,5 h w szczycie.

                        Ale o jakich obszarach bez komunikacji piszesz - biednych wsiach czy willach w zabudowie typu urbanistyka łanowa?
                          • araceli Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 11:40
                            triss_merigold6 napisała:
                            > I jedne i drugie są pozbawione transportu publicznego.

                            Jedne z tych na własne życzenie więc nijak ma się do wykluczenia komunikacyjnego i "konieczności" posiadania samochodu.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 13:52
                              Uwielbiam ten sch*jały argument "weś kredyt zmieć prace zausz firme przeprowadź się" w ustach/rękach lewicy. Jakby to, gdzie się mieszka, było wyłącznie kwestią chęci.

                              Ludzie zazwyczaj mieszkają tam, gdzie ich stać. Bo mają jakąś ziemię w rodzinie, bo im jakiś kuzyn tanio sprzedał, bo kiedyś kupili w celach spekulacyjnych i w końcu się wybudowali, czy po prostu: tam, gdzie ich stać na ziemię.

                              Miejskiej klasy średniej już nie stać na mieszkanie w mieście. Centra są kompletnie nie do mieszkania, są już w nich tylko hostele, burdele i "mieszkania inwestycyjne". (Oraz ukochane przez lewicę "dogęszczanie miast").

                              Jak ktoś ma mieszkać na ch*jowym Ruczaju albo ch*jowym Złocieniu i rano i tak stać w kosmicznych korkach na jedynej drodze, wszystko jedno, czy w SUV-ie, czy autobusie, to już woli za te same pieniądze kupić szeregówkę 2 km dalej. (Szeregówka, jaka by nie była, rozwiązuje większość problemów związanych z mieszkaniem w bloku, w dodatku za te same pieniądze można mieć 2 x większą powierzchnię niż w przypadku mieszkania w mieście plus kawałek ogródka, na który nikt nie rzuca petów).
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 13:31
                          Totalnie bez znaczenia, okolice podmiejskie to jest miks biednych wsi (tubylcy) z domami ludzi z miasta (ludność napływowa, nieco zamożniejsza, ale też różnie z tym bywa). Obie te grupy wykluczenie dotyka podobnie, z tą różnicą, że ci pierwsi jeżdżą zagazowanym oplem kupionym za 2 tysiące, a ci drudzy SUV-em w lizingu. Do takiego Krakowa dojeżdżają do roboty ludzie w promieniu nawet 70 km.
                          • 1matka-polka Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 13:44
                            "okolice podmiejskie to jest miks biednych wsi (tubylcy) z domami ludzi z miasta (ludność napływowa)"

                            Otoz to. I ani jedni ani drudzy nie maja czym dojechac. A gdyby ten zasmarkany szynobus czesciej jezdzil i sie nie psul, to mogliby z totalnego zadupia byc w ciagu 20!!! minut w centrum Wroclawia... A tak to codziennie kwitna przez godzinę rano i popoludni, w korkach w swoich blachosmrodach, bo nikt kto ma mozliwosc dojazdu samochodem nie bedzie jezdzil ta totalnie zwaloną komunikacja miejską. 🤷‍♀️
                            MPK Wroclaw zrobilo maskotki autobusu i tramwaju i poprosili mieszkancow o wymyslenie imion. Najpopularniejsze imie dla autobusu okazalo sie Zatramwaj, dla tramwaju Wykolejeniec😂😂😂
                          • sumire Re: Zielona hipokryzja 02.11.21, 14:25
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                            > Totalnie bez znaczenia, okolice podmiejskie to jest miks biednych wsi (tubylcy)
                            > z domami ludzi z miasta (ludność napływowa, nieco zamożniejsza, ale też r