Dodaj do ulubionych

The best of 2021

    • marusia_ogoniok_102 Re: The best of 2021 31.12.21, 14:02
      Wybrałam, dostałam kredyt, kupiłam i odremontowałam calutkie mieszkanie...


      Oraz, brejking news, przedwczoraj złożyłam wypowiedzenie z pracy, bo za trzy miesiące idę do innej, lepiej płatnej i może nawet bez sprzątania w piątki smile
      • mid.week Re: The best of 2021 31.12.21, 15:25
        Marusia, idziesz jak burza! smile
      • panna.w.paski Re: The best of 2021 31.12.21, 17:00
        Juhuu! Gratki i powodzenia, to się nazywa wejść w nowy rok z przytupem smile
      • gama2003 Re: The best of 2021 31.12.21, 23:02
        👍🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉🎉
    • extereso Re: The best of 2021 31.12.21, 14:18
      A u mnie się działo dużo( zaręczyny córki, wyposażenie obu w ich gniazdka, syn i jedna z córek się szczęśliwie zakochali 👍). W pracy dużo dobrych i dużo trudnych momentów. Ale byliśmy na jednym z koncertów w listopadzie chyba, i czułam że gdybym miała żyć dla tej chwili, to ok. Poczucia pełni, sensu, szczęścia. Dziś różne przeszkody trzeba było przeskoczyć, ale! jest dobrze. Jesteśmy razem, kochamy się, jesteśmy zdrowi.
    • klaramara33 Re: The best of 2021 31.12.21, 14:23
      Mało chorujące dzieci, z mężem nadal się kochamy, zaczęłam się uczyć tego, co zawsze odkładałam, podwyżka.
    • gaskama Re: The best of 2021 31.12.21, 14:27
      Syn zdał świetnie maturę i poszedł na dobre studia.
      Okazało się, że mimo zerwanych więzadeł mogę jezdzic na nartach. I wciąż to uwielbiam robić.
      Przez cały 2021 nie mieliśmy z niemezem żadnej kłótni. To był dobry rok. A jesteśmy 31 lat razem.
      Udało mi się znów zrobić ponad 100km na rowerze za jednym zamachem.

      Było też spoko syfu i nerwów, ale nie o tym wątek.
      • grey_delphinum Re: The best of 2021 31.12.21, 15:45
        Może dla niektórych to będzie śmieszne, ale największy kamien spadł mi z serca, gdy syn dobrze napisał sprawdzian po szkole podstawowej i dostał się do szkoły średniej, w której polubił kolegów/koleżanki, wychowawczynię i ogólnie się odnalazł.

        Poza tym zakup mieszkania dla córki. Długo nosiliśmy się z tym pomysłem, nie mogliśmy się zdecydować, a teraz jesteśmy zadowoleni, że wszystko się udało, a za kilka tygodni córka przeniesie się do swojego gniazdka.

        I na koniec - mój półroczny urlop. Już teraz odpoczywam psychicznie i bardzo się cieszę, ,że po NR nie muszę wracać do kieratu 😊
      • bergamotka77 Re: The best of 2021 31.12.21, 16:33
        gaskama napisała:

        > Syn zdał świetnie maturę i poszedł na dobre studia.
        > Okazało się, że mimo zerwanych więzadeł mogę jezdzic na nartach. I wciąż to uwi
        > elbiam robić.

        O ja podobnie! Tylko zamiast więzadeł są problemy z rzepkami. Ale niedawno pojeździłam i w ogóle mnie nie bolały kolana 💪 Mam kondycję i to mnie cieszy.

        A z innych plusów tego roku:

        Fajny wyjazd do Hiszpanii, zdaniem mego syna jeden z naszych najlepszych rodzinnych wypadów- był i wypoczynek i zwiedzanie i pyszna lokalna kuchnia

        Liczne rodzinne wyjazdy w góry Tatry i Pieniny

        Synkowi zrobiłam w koncu badania i wyszla dysleksja ale dobrze sobie radzi w szkole

        Zawodowo zrobiłam trochę fajnych rzeczy i poznalam wielu ciekawych i mądrych ludzi z innych obszarów mojej branży

        Mam bliski i ciepły kontakt z rodziną ( nie tylko najbliższą) i doceniam ja jeszcze bardziej. Siedzimy z mężem i synkiem dużo czasu w domu ale dobrze sie dogadujemy.

        Zrobiłam sobie całkowity przegląd zdrowotny i zadbałam o obszary, ktore tego wymagały

        Udało się zrobić w ostatnim tygodniu roku mini remont dwóch pomieszczeń, który planowalam od wakacji a nasz cudny ukraiński fachowiec znalazl czas by to ogarnąć smile

        Ten rok miał też wyzwania ale ogółem na plus. Zaszczepiliśmy się też wszyscy, jedna obawa mniej.
        Zdrowotnie odpukać tez był ok choć przeszliśmy covid.
    • mama-ola Re: The best of 2021 31.12.21, 15:46
      Byłam na świetnym urlopie all inclusive, nic nie musiałam robić i to mnie bardzo naładowało. Chodziłam codziennie kąpać się w oceanie, fale ciepłej wody we mnie waliły i cieszyłam się tym jak dziecko.
      Straciłam nieco apetyt i w związku tym parę kilo, więc wyglądam lepiej. To też na plus.
    • asia_i_p Re: The best of 2021 31.12.21, 16:04
      1. Umieszczenie syna w fantastycznej podstawówce - pełna opieka terapeutyczna, malutka klasa, życzliwi ludzie - i to wszystko za śmiesznie małe pieniądze.
      2. Wakacje nad jeziorem z moją rodziną - syn zrobił duży skok do przodu w umiejętnościach i komunikacji.
      3. Wakacyjny kurs językowy na Malcie.
    • bi_scotti Re: The best of 2021 31.12.21, 16:20
      Ja spalam a Wy tak ladnie pisalyscie smile Merci, merci beaucoup! Z calego serca za wszystkie dobre wiesci o sprawdzianach szkolnych, zareczynach, gorsetach, mieszkaniach, travels, recoveries ... Juz pewnie wiec czas na classic piosenke Czerwonych Gitar wink Bo jak inaczej, eh big_grin Cheers.
    • aandzia43 Re: The best of 2021 31.12.21, 16:37
      Bardzo relaksujące letnie wyjazdy, dużo ciepłych gestów od najbliższych.
    • wipsania Re: The best of 2021 31.12.21, 22:12
      To może ja jeszcze zdążę się dopisać w tym roku
      Żeby przejść do best zacznę od worst, no bo w zasadzie to zycie takie przeplatane tym i owym się zrobiło...
      Najpierw mama mi zmarła. Jakoś lekko to przeszłam, w końcu była już 90+, ale czuję, że teraz do mnie wróci słabo przepracowana żałoba.
      The best - moja córka urodziła długo wyczekiwane dziecko - zdrowe i w ogóle, pełnia szczęścia dla wszystkich.
      Ale tu gorzej, bo dostała koszmarnej depresji i naprawdę były chwile, kiedy się o nią bałam. Próbowaliśmy różnego rodzaju pomocy - terapia, psychiatra, leki i było coraz gorzej.
      Naprawdę nie wiem co pomogło - może czas, może moja siła spokoju, bo teraz córeczka co chwilę mi pisze, że bardzo pomogły jej nasze rozmowy i że już przechodzą jej lęki i poczucie bycia w czarnej dupie.
      A co tam, mogę być matką roku, jeśli to ma pomóc
      Szczęśliwego 2022 dla wszystkich ematek
      • bi_scotti Re: The best of 2021 31.12.21, 22:21
        smile Znaczy ... idzie ku lepszemu. Postpartum to wredna wiedzma - serdecznie wspolczuje Twojej corce i Tobie - ale gdy juz minie to nagle sie okazuje, ze swiat jest w kwiatach, dookola sporo unicorns a i tecza czasem blyszczy dokladnie nad glowa - wszystkiego NAJ w 2022 smile
        Kazda ematka jest by default matka kazdego roku - czasem tylko musi byc ... hmmm ... z jedna nozka bardziej wink All the best. Cheers.
    • cosmetic.wipes Re: The best of 2021 31.12.21, 22:56
      Młody się obronił, był najlepszy z roku. Młoda zdała egzamin na prawko za pierwszym podejściem.
      Ogólnie to był dobry rok. Bez niespodzianek. Stabilny. Nudny. Cudny. Oby następny był taki sam.

      Chyba się starzeję 🙂
    • buuenos Re: The best of 2021 31.12.21, 23:15
      Cudowny urlop po 2 latach . Oraz to,ze nie zachorowalismy a fortuna byla nam laskawa.Bardzo laskawa.
    • gama2003 Re: The best of 2021 31.12.21, 23:16
      Rok intensywny.
      Ale tu tylko o plusach.

      Otworzyło się wiele drzwi, wiele niespodziewanie. Zawodowo też.
      Tych myślałam, że pozamykanych.

      Rzeczywistość przerosła moje wyobrażenie.
      Trwam w zachwycie i niedowierzaniu.


      Ale trwał jak ze trzy lata i emocjonalnie męcząco. Dobre przeplatało się z bardzo trudnym.
      Najbardziej wdzięczna jestem za mądrych i dobrych ludzi wokół. I dobre fluidy które otrzymuję nawet z bardzo daleka.
      Bez moich ludzi nie ma nic sensu.
      • bi_scotti Re: The best of 2021 31.12.21, 23:23
        gama2003 napisała:

        > Bez moich ludzi nie ma nic sensu.

        Agree 100% smile Dokladnie jak u Pana WM w sumie z ludzmi fajnie mi ...

        Bo chodź się trafiają wśród
        Ludzi często nieźli trut
        Nieźli trutnie
        Choć mnie nieraz wkurzą i
        Zdrowo mi napsują krwi
        W sumie z nimi fajnie mi
        Absolutnie, absolutnie


        Fajnych ludzi w 2022 wokol nas! Cheers.
    • black_magic_women Re: The best of 2021 02.01.22, 02:00
      Ten rok zaczął się dla na z końcem marca i precowidowa jazdą. Pierwszy raz w życiu "zachorowałam", akurat po 41 urodzinach... Ale mają być plusy. Schudłam ostatnie kilogramy i ważę tyle co przed ciążą (3), czyli super. Mimo, że przekładam wizyty kontrolne, górne zęby mam już proste, teraz czekam na dół. Zawodowo - nieoczekiwany zwrot. Mimo, że fizycznie trudno mi pracować na komputerze, to efekty są niesamowite. I najważniejsze, mąż zdał egzamin na 6+. Na czas mojej 9 miesięcznej, jak na razie choroby, przejął całkowitą opiekę nad dziećmi, domem i mną. Są dni, że nie wstaję sama z łóżka - powiklania pocowidowe, które wyzwoliły inne choroby, a mój kochany robi rzeczy o które bym go nie posądzała, np. bibułkowe kwiatki do przedszkola. Do tego praca zdalna i na własny rachunek okazała się dla nas strzałem w 10. Niestety nie finansowym, ale logistycznym na pewno. W 2021 zweryfikowały się też przyjaźnie. Kto przyjedzie z drugiego końca Warszawy z garnkiem zupy, wykupi leki i odbierze przesyłki z poczty, kto zaoferuje, "że jeśli brak ci kasy to...", a kto (niestety większość) ograniczy się do "jakie to przykre", "jesteśmy z tobą", albo "kuzynka szwagra też to przechodziła...". Teraz przede mną dwa tygodnie sanatorium i od lutego chcę zacząć dobry, zdrowy rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka