Dodaj do ulubionych

Stany mnie przerażają

19.01.22, 23:53
Trafiłam na YT na kilka filmów o kryzysie bezdomności w USA. Przerażające i przygnębiające. Rzędy namiotów ciągnące się kilometrami, sterty śmieci, masa uzależnionych ludzi, epidemia nieleczonych zaburzeń psychicznych. Koszmarny, potworny obraz.
Boże, jak dobrze żyć w Europie.
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:00
      Wprawdzie naszą rachityczną polską "klasę średnią" również od widma bezdomności dzielą trzy niezapłacone raty kredytu, więc być może to poczucie bezpieczeństwa jest iluzoryczne, ale mimo wszystko straszna jest ta świadomość, że w jakimkolwiek zachodnim społeczeństwie determinantą całkowitego upadku może być jedna zła decyzja.
      • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:02
        A właściwie czasem nawet nie decyzja, co splot niekorzystnych okoliczności - wypadek, upadłość funduszu emerytalnego, kryzys uderzający w konkretne profesje itd.
      • simply_z Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:04
        w dodatku kwestia edukacji. Gigantyczne kredyty na naukę, spłacane później latami, brak skończonego dobrego uniwerku przekreśla karierę.., Opieka medyczna, nie masz odpowiedniego ubezpieczenia-gorsze leczenie albo jego brak. Urlopy na etacie jakieś szczątkowe ilości dni... w mojej poprzedniej pracy managerowie z US, nigdy nie byli w Europie dłużej niż na kilka dni, bo przecież brak urlopu. itd.
        • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:14
          Pewnie zaraz tu przyjdzie engine, czy jak mu tam, ze swoimi kombatanckimi opowieściami z lat 70tych, jak to zaczynał z 5 dolarami w kieszeni i pouczaniem, że nie radzą sobie tylko lenie i obiboki i #można?można
          • simply_z Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:23
            Byłam tylko w Denver, więc się nie wypowiem ale turystycznie jak najbardziej bym pojechała. Mieszkać? raczej nie.
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:28
            Nie , nie przyjdzie i nie powie ci jak to bylo w latach 70-tych bo go tu nie bylo.
            A engine sie tym nie przejmuje. Pracowal i dobrze sie urzadzil, zyje sobie wygodnie i uwaza ze w wolnym kraju bezdomni maja prawo do tego aby byc bezdomnymi. A ze u nas cieplo i wszyscy im daj co moga to czemu nie.. Oni sie buntuja ze ich nazywja bezdomnymi i mowia ze oni sa "home free".
            A do bezdomnosci przyczyniaja sie lewacke stany (bo tak najwiecej bezdmonych) ktore aby zdobyc glosy roozdaja darmowe rzeczy i uzalezniaja ludzi od tego. A jak przestaja to ludzi wpdaja w depresje i zabieraja sie za narkotyki a z tego wylezc 10x trudniej niz z bezdomonosci.
            Wspolczuje im bardzo i niewiele wiecej. Jak sobie poscielisz - tak sie wyspisz.
            Ja sobie zapracowalem na swoje zycie - oni na swoje. I dopoki sobie nawzajem nie wchodzimy w droge - zyjemy sobie w pokoju i nikt nikomu nie przeszkadza
            • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:30
              A jak ustosunkujesz się do tego?

              • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:02
                W Polsce bezdomni mają znacznie gorzej.
                • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:20
                  Informatyk nie ma pracy, której nie zarobi na czynsz za pokój w byle jakim domu?
                  Kłamstwo. Wydaje mi się ten film tendencyjny, termin "ekspresowa sprawiedliwość" to stygmatyzacja. Rozczulił mnie David : ))
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:26
                    W Dolinie Krzemowej może nie zarobić, bo nawet ten pokój to są tysiące dolarów.
                    • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:06
                      Tam - być może, w każdym razie zgoda, ale przecież nie musi mieszkać w jednym z najdroższych miejsc świata. Jeszcze informatyk - może mieszkać gdziekolwiek, np. w Appalachach, gdzie tanio. A ta opiekunka - ona się nie przepracowuje. Na OIT pielęgniarka jest na 3-4 łóżka, a tu 1 łóżko i osoba nie wymagająca intensywnej opieki. Jej się pójść do prawdziwej intensywnej pracy nie chce. Przecież to żałosna propaganda.
                      • chicarica Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:28
                        Nie do końca. Żeby mieć pracę w Krzemowej Dolinie, musisz tam być. Poza Krzemową Doliną zarobki informatyków nie są wcale powalające, zwłaszcza w USA. Mój osobisty stary dostał ofertę pracy w Waszyngtonie (konkretnie to przeniesienie ze Szwecji do USA w obrębie tej samej korpo) ale po rozmowach ze swoim szefem o tym jakie tam faktycznie są warunki pracy, płacy i życia (szef - a przecież nie szeregowy pracownik, tylko management - wrócił chwilę wcześniej z paroletniego pobytu w USA i całował dosłownie ziemię szwedzką) doszli obaj do wniosku że lepiej się ma bezrobotny w Szwecji niż pracujący w USA.
                        • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:34
                          Szwecja nie jest szczególnie miarodajnym punktem odniesienia.
                        • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:21
                          chicarica napisała:

                          doszli obaj do wniosku że lepi
                          > ej się ma bezrobotny w Szwecji niż pracujący w USA.
                          >
                          Bez jaj, mam bardzo krytyczny stosunek do USA, ale serio stwierdzili, że lepiej ma bezrobotny w Szwecji, niż pracujący informatyk USA? Przecież dobry informatyk w korpo, wyciąga tu minimum $200K roczne (piszę o moim stanie).
                      • kk345 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:21
                        Fakt, spokojnie sprzątaczka mogłaby zostać pielęgniarką na OIT, tylko leniwa jest i jej się nie chce big_grin
                        • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:42
                          Pielęgniarka na OIT/anestezjologiczna to najwyższa klasa w zawodzie, niewiele ustępująca (pod względem umieć zrobić) lekarzom. Przykład nietrafny.
                          Mogłaby zostać salową/sprzątaczką w szpitalu. Ale wtedy miałaby pod opieką kilkunastu albo kilkudziesięciu pacjentów.
                          • kk345 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:52
                            buldog2 napisał:

                            > Pielęgniarka na OIT/anestezjologiczna to najwyższa klasa w zawodzie, niewiele u
                            > stępująca (pod względem umieć zrobić) lekarzom. Przykład nietrafny.
                            > Mogłaby zostać salową/sprzątaczką w szpitalu. Ale wtedy miałaby pod opieką kilk
                            > unastu albo kilkudziesięciu pacjentów.

                            Przecież to twój własny przykład, to ty zestawiasz sprzątaczkę z pielęgniarką, nie ja...

                            • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:22
                              Przecież to twój własny przykład, to ty zestawiasz sprzątaczkę z pielęgniarką, nie ja...

                              Ależ chodziło o coś zupełnie innego. Nie żeby ta pani pracowała jako pielęgniarka OIT. Chodziło o to, że nawet na OIT, gdzie wymagania są ogromne i pracy dużo, nawet tam pielęgniarka ma pod opieką co najmniej 3 osoby (czasem więcej), nie jedną.
                        • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:27
                          Engin zatrzymał się w czasie, jest libertarianinem i wierzy w mit od pucybuta do milionera , czyli pionową mobilność społeczną. To w XXI wieku może jedynie wzbudzić uśmiech politowania na twarzy, chęć serdecznego poklepania go po głowie i uspokojenie go słowami- już dobrze dziadziu, już dobrze...NIe ma sensu wymierzać mu siarczystych kopów i się z nim na serio spierać, bo to tak jakbyś dziadka z Alzheimerem próbowała przekonać, że II WŚ, już się skończyła.
                      • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:13
                        Czyli uwazasz ze wszystkie pielegniarki , powinny sie przeprowadzic do Apallachow bo tam jest taniej ? A tego ze opieka na chorymi i starszym ludzmi jest lekka praca nawet mi sie nie chce komentowac
                        • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:46
                          A tego ze opieka na chorymi i starszym ludzmi jest lekka praca nawet mi sie nie chce komentowac
                          Opieka nad jedną osobą, przy założeniu że nie jest złośliwa, to nie jest ciężka praca.
                          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:57
                            Oczywiscie. Podnoszenie, mycie, przewijanie ciezko chorego czlowieka ktory nie moze wstac a wazyc moze duzo wiecej niz opiekun to po prostu piknik I wszyscy sie bija o taka robote
                    • buldog2 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:30
                      Kilka lat temu oglądałem filmik o życiu w Dolinie Krzemowej i nie wygląda to szczególnie atrakcyjnie. Ot, rozreklamowana wiocha, w której trzeba mieszkać, bo tam mieszkają "wszyscy". Ale zarobki komputerowców (nie pamiętam liczb, ale wystarczające) uwzględniały drożyznę i jeśli na pokój nie stać roznosiciela pizzy (co naturalne, może dojeżdżać np. co drugi dzień, w Polsce z Hajnówki do Warszawy dojeżdżali codziennie), to nie informatyka.
                      • chicarica Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:12
                        Nie, problemem właśnie zrobiło się to, że nawet zarabiającego krocie informatyka nie stać tam na wynajęcie czegokolwiek bliżej niż 2 godziny do pracy w jedną stronę. USA to się zrobił jakiś koszmar, jednocześnie doskonały przykład, że wolny rynek nie działa. To jest właśnie kapitalizm w pełnym rozkwicie i tak będzie wyglądać, jeśli dalej będziemy zamykać oczy na fakt, że czysty kapitalizm to utopia.
                        • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:04
                          Bo wolny rynek nie jest cudownym środkiem na wszystko. Nie działa na przykład w usługach publicznych. A przecież w USA kiedyś nawet metro w NY i straż pożarna w Chicago były prywatne.
                          • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:30
                            Podobnie jak Kolej Galicyjska im. Karola Ludwika też była prywatną spółką, a każda linia londyńskiego metra miała innego prywatnego właściciela. W 19 wieku w Europie infrastrukturę także budowały prywatne firmy bo takie były czasy.
                        • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:32
                          Ale uściślij, że piszesz o Dolinie Krzemowej, nie o reszcie Stanów. Wszyscy mi znani informatycy żyją tutaj jak pączki w maśle i mieszkają w swoich własnych domach, które kosztują grubo ponad $1M. Ja od jakiegoś czasu czuję powiew nowego i mam nadzieję, że amerykański kapitalizm i stary świat umiera, na szczęście coraz więcej konserwatywnych betonów w moim środowisku zaczyna przyznawać, że potrzeba gruntownej przebudowy i zmian.
                          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:01
                            A nie zauwazylas ze potrzeba przebudowac to co sie ostatnio dzieje aby nie pogrzec tylko wrocic do starego i zdrowego kapitalizmu bo ten sie sprawdzil a socjalizm nie - to przynajmniej juz wiemy.
                            • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:19
                              engine8 napisał(a):

                              > A nie zauwazylas ze potrzeba przebudowac to co sie ostatnio dzieje aby nie pog
                              > rzec tylko wrocic do starego i zdrowego kapitalizmu bo ten sie sprawdzil a socj
                              > alizm nie - to przynajmniej juz wiemy.

                              Czyli do czego? Do lat 20? Nie bo wtedy był wielki kryzys i kapitalizm zawiódł. Potem był wielki deal Roosvelta. Ale to socjalizm. Potem była wojna. Z wojny wróciła kupa młodych mężczyzn umiejących posługiwać się bronią. Fabryki już były a i klient się znalazł - Europa była w ruinie i kupowała wszystko. Czyli za kasę na wojnę stworzono... socjalizm? Potem był Reagan i Teacher. I zrobiło się biednie. To do czego wracamy?
                              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:50
                                Np do lat 80-tych
                            • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:47
                              Czyli MAGA ?
                              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:50
                                Exactly !!! smile
                                • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:25
                                  Czemu mnie to nie dziwi 🤣
                                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:09
                                    Poniewaz ja tego przeciez nie ukrywam smile Ba, jestem z tego dumny smile
                                    -Let's go Brandon!

                                    I pomimo ze Truma nie lubie (za jego narcysdtyczny charkakter i niewyparzona gebe bo posuniecia mial dobre) to kiedy bedzi elternatywa Trump albo Biden to dwoma rekami zaglosuje za pierwszym bo jak widac po Trumpie wpadlismy w deszczu pod rynne. U nas w Ca podobnie. Co jest interesujace ze demokraci sami siebie wysiedlja - glosuja na podatki i inne socjalne rzeczy i potem ich na to nie stac..
                                    A tu zamiast placic ludziom za nie pracowanie i niespalcanie pozyczek nalezy ich "zachecic i zmotywowac" do pracy np..
              • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:03
                We Francji na przykład nie wolno mieszkać w swoim samochodzie, ba, nie wolno mieszkać w mobilehome bez odpowiedniego pozwolenia, podobnie rozbić namiotu. Za to bardzo łatwo wejść do cudzej posesji i zajmować ją nielegalnie latami.
                To już chyba wolę USA.
                • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:51
                  w USA policja jest postrachem. W dodatku w niczym ci nie pomoze. We Francji oni sa dla ludzi
                  • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:38
                    Taaaa, dla ludzi, dla squattersów, rzecz jasna. Zadzwoń do nich i powiedz że ci się ktoś do domu włamał gdy byłaś nieobecna ponad 48h i zobaczysz jak są dla ludzi. Będziesz się bujać po sądach i udowadniać że nikogo nie wpuszczałaś. Minie jeden sezon ochronny, potem drugi... jak będziesz mieć szczęście po trzech latach wrócisz do siebie. Takich spraw we Francji są tysiące.
                • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:22
                  fitfood1664 napisał(a):

                  Za t
                  > o bardzo łatwo wejść do cudzej posesji i zajmować ją nielegalnie latami.
                  > To już chyba wolę USA.

                  Podobnie jest w Hiszpanii
                  • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:39
                    Bo w Europie każdy ma prawo do swojego lokum. A że cudzym kosztem? #a**ooooj
                    • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:58
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > Bo w Europie każdy ma prawo do swojego lokum. A że cudzym kosztem? #a**ooooj


                      Ano właśnie...
                      • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:46
                        Proszę, w środę w Paryżu kobieta próbowała się podpalić przed ratuszem, od 2010 jej mieszkanie zajmowane jest nielegalnie przez squattersów i końca tego złodziestwa nie widać.
                        www.20minutes.fr/paris/3220271-20220120-paris-victime-squatteurs-femme-tente-immoler-feu-devant-hotel-ville
              • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:28
                tanebo001 napisał:

                > A jak ustosunkujesz się do tego?
                >
                w 'nomadland' bylo podobnie.
                • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:29
                  georgia.guidestones napisała:

                  > tanebo001 napisał:
                  >
                  > > A jak ustosunkujesz się do tego?
                  > >
                  > w 'nomadland' bylo podobnie.
                  to smutne,. ze ludzie w ieku okoloemerytalnym to nadal biedni pracujący i nie stać ich na koszty oplacenia mieszkania.
                  • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:29
                    Idac do biura codziennie mijalam pana mieszkającego na ulicy, w starym domu na kolkach. Codziennie rano zamiatal ulice i chodnik dookola auta, wychodzil potem do pracy w garniturze (nie ochroniarz, raczej pracownik banku czy biura). Bylo mi go zawsze strasznie żal, a przeciez on mial chociaz tego starego kampera. Obok jest jadłodajnia dla bezdomnych, czasami wychodząc pozno z pracy mijalam grupki jedzacych kolacje na krawezniku - byli to w większości bardzo mili i uprzejmi emeryci sad

                    To jest po prostu tragedia, brak mi słow na ogrom cierpienia ktory ta społeczność doswiadcza kazdego dnia. W Polsce ~80% z nich prowadziloby po prostu normalne, acz skromne zycie. Wielu z nich to po prostu ludzie ktorzy mieli medyczna awarie, przewlekla chorobę albo przemocowego partnera.
                    • dramatika Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 00:28
                      fragile_f napisała:


                      > To jest po prostu tragedia, brak mi słow na ogrom cierpienia ktory ta społeczno
                      > ść doswiadcza kazdego dnia. W Polsce ~80% z nich prowadziloby po prostu normaln
                      > e, acz skromne zycie.

                      Jezu co za smutne pyerdolenie. W Polsce słonko to byłabyś pierwsza, która krzyczałaby o "patologii pińcet", jakby ci kazano w podatkach płacić na tych biednych z "ogromem cierpienia" i czułabyś realne uszczuplenie swoich dochodów. Jesteś wolna i dlatego stać się na empatię.
                      • kokosowy15 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 08:36
                        Obawiam się, że masz rację. Jakiekolwiek uszczuplenie dochodów tzw klasy średniej w Polsce spotyka się z ogromnym protestem. Wtedy los biednych przestaje być widoczny.
          • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:32
            Ta, a najlepsze jest to, że on nie jest w stanie ogarnąć umysłem prostego faktu: w swojej pierwszej pracy zarabiał (piszę z pamięci) $2000 miesięcznie a za mieszkanie płacił $500. Aktualnie naprawdę gigantyczna rzesza Amerykanów nadal zarabia $2000 miesięcznie, tylko mieszkanie kosztuje już $1500 sad Oprócz tego uczelnie wyższe bardzo podniosły opłaty za czesne i nastąpiła zapaść edukacji podstawowej i średniej, więc biedne dzieci biednych ludzi nie mają żadnej szansy na poprawę swojego losu. Rozsypała się też infrastruktura.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:14
              Ty nie opowiadaj bzdur.
              Ludzi z wyzszym zarabiaja b dobrze - w Googlu czy FB programisci zarabiaj nawet ponad $200k rocznie
              Czesne uroslo ale jakos uczelnie nie sa puste,
              Zapasc edukacji podstawaowej? Hm. nie slysze ani nie wiedze tego w swojej rodzinie a dzieci chodza do podstawowek - masz do wybory normalne, charter, prywatne , ich rodzice po studiach zarabiaja nie $2 ($25k rocznie) a grubo ponad $100k rocznie
              Ceny domow ida w gore i sprzedaja sie od reki etc...
              Mieszkania kosztuja tyle ile ludzi mga za nie placic. Przeciez jakby staly puste to ceny by spadly?
              Sekretarki w Urzedzie Miasta Irvine zarabiaja ponad $70k rocznie a wiec nie $2k ponad $5k.
              Nawet pomoc "Administrative aide" zarabia $4.5 -$5k
              legacy.cityofirvine.org/civica/filebank/blobdload.asp?BlobID=27916
              • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:19
                Przyznaj się, nie przeczytałeś ze zrozumieniem definicji efektu Dunninga-Krugera, wklejonego przeze mnie w innym wątku?
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:36
                  Wogle nie czytalem bo glupot i sloganow kumunstycznych nie czytam.
                  Co mnie zastnawia.
                  Psioczysz na Stany na kazdym kroku. Wszystko zle , nikt oprocz ciebie podatkow nie placi, sami biedni i bezdomni etc
                  A jednak tu siedzisz i nie uciekasz do innego lepszego raju?
                  I takie wlasnie charaktery sa tu problemem.
                  Jedyne co dobre to to ze domy drozeja, szkoly drozeja, koszty zycia ida w gore i coraz wiecej takich w koncu przestaje byc stac na mieszkanie tutaj i wyprowadzaja sie gdzies tam - najlepiej do Europy.
                  Nie kazdy musi a i nawet nie kazdy powinien mieszkac w Kaliforni. Rynek sobie sam z tym poradzi.
                  • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:43
                    Wkleiłam ci definicję zjawiska naukowego big_grin

                    Nie psioczę na Stany, psioczę na ludzi którzy mnie okradają poprzez niepłacenie podatków.
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:50
                      Podatki to przeciez ofoojalna kroadziez i grabiez?
                      Wogole nie powinnismy placic podatkow ale placic zaa wszytko co chcemy i co uzywamy.
                      Musk i Trump i wszyscy bilonerzy zaplacili o wiele wiecej podatkow niz ty - gwarantuje ci to. Ci co im zazdroszcza jedynie mowia ze proporcjonalnie do zarobkow zaplacili mniej
                      I to prawda i nic w tym zlego - zatrudnili ludzi i zaplacili im a ci zaplacili podatki?
                      No i przeciez oni robia wszystko legalnie?
                      Zamiast zazdroscic - rob to samo.
                      A ty chcesz komunizmu - kazdemu tyle samo. Zabrac kulakom i dac proletariatowi. ?

                      • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:53
                        Możesz przestać bełkotać w moim kierunku, właśnie cie wygaszam.
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:58
                          Truth hurts?

                          Have a peaceful night and life smile
                      • sumire Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:41
                        Hahahah, teorie ekonomiczne wolnościowców, "płacić za wszystko co chcemy i używamy". Wyobraźmy to sobie w praktyce - na przykład taka lampa uliczna, mam wrzucić pieniążek, żeby działała? Albo odśnieżanie - mam sobie wykupić abonament u pana od pługu? Albo pożar?...
                        • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:48
                          Skutkiem jest upadek sektora usług publicznych vide całe regiony USA (infrastruktura, transport publiczny, oczyszczanie wód, drogi etc.)
                        • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:57
                          Wpisz w google "grafton experiment", grupa wolnosciowcow miala miasteczko, wszyscy byli tacy madrzy jak engine. Skończyło sie nieugaszonym pozarem oraz inwazja niedzwiedzi (bo nikt nie chcial placic za wywoz smieci i za ich odstraszanie) big_grin
                          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:08
                            i dobrze ze sie tak skonczylo... skoro nie chcieli placic. Natura jak widac dobrze sobie radzi nawet z ludzka uczciwoscia smile
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:05
                          Nie, glupitka nie .. Na prpad do lampy sie poskladamy i zaplacimy karta kredytowa.
                          A z odsnieaniem to dokladnie jak napisalas - czyz nie tak jest z ogrodnikami?

                          Pozar to tak jak pogotowie w USA. Sami przyjada jak ktos zadzwoni a potem wystwai rachunek. Proste? A jak masz ubezpieczenie to wszytko za ciebie zaplaci. Ale jak wolalas MB zamiast ubezpieczenia to twoj wybor i teraz ci go zabora za rachunki. Fair?
                          • sumire Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:24
                            Ej, to jest tak rozkoszne, że aż go zacytuję - sorry te, które mają Amerykana wygaszonego smile

                            engine8 napisał(a):

                            > Nie, glupitka nie .. Na prpad do lampy sie poskladamy i zaplacimy karta kredy
                            > towa.

                            Ojojoj, "głupiutka".... Ciekawe, czy engin do żony też uderza takimi słowy, czy boi się dostać ścierą. Anyway. A jak ktoś nie chce? A jak ktoś nie ma karty? To co, będzie chodził z zamkniętymi oczami, żeby nie korzystać ze światła, za które inni zapłacili? smile

                            > A z odsnieaniem to dokladnie jak napisalas - czyz nie tak jest z ogrodnikami?

                            Na drogach publicznych też? Ja nie mówię o twoim podwórku. W moim województwie jest taka słynna droga, zakopianka się nazywa, o tej porze roku pługi tam zasuwają 24/7, bo inaczej cała stoi. Uważasz, że okoliczni mieszkańcy powinni się na to zrzucać jak na przycinanie żywopłotu? big_grin

                            > Pozar to tak jak pogotowie w USA. Sami przyjada jak ktos zadzwoni a potem wystw
                            > ai rachunek. Proste?

                            Proste, ale wolę nasz system, w którym jak mi się chałupa fajczy, to służby przyjeżdżają, gaszą i odjeżdżają, i nie wystawiają żadnego rachunku. Albo jak ktoś pada na twarz na ulicy, to pogotowie go doprowadza do stanu względnego ogarnięcia i odstawia do szpitala, nie wystawiając mu za to rachunku.
                            • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:46
                              No co Ty, gaszenie pożaru to komunizm big_grin
                              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:53
                                Absolutnie. Jak sie ma ubezpieczenie to po co gasic? Niech sie spali ii wtedy odbudujemy nowy smile
                            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:52
                              I dlatego Ty mieszkasz tam a ja tutaj... I niech tak bedzie ze ja nie chce zmieniac Twojego a Ty nie probuj zmieniac mojego systemu.
                  • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:08
                    <takich w koncu przestaje byc stac na mieszkanie tutaj i wyprowadzaja sie gdzies tam - najlepiej do Europy.>

                    Europa dla przeciętnego Amerykanina jest bardzo droga. Dlatego wcale się nie wyprowadzają.
                    • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:09
                      Dlatego wcale się nie wyprowadzają tylko kupują kampera i w nim żyją.
              • turzyca Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:03
                >Ludzi z wyzszym zarabiaja b dobrze - w Googlu czy FB programisci zarabiaj nawet ponad $200k rocznie

                I parę takich ludków, jeśli nie chcą spędzać na dojazdach więcej niż 2 godziny dziennie, stać na domek "wojskowy", taki co to państwo budowało dla wojskowych po drugiej wojnie światowej, trzy małe sypialnie, salon, kuchnia, mniej niż 100 metrów kwadratowych.
                Info z pierwszej ręki.


                >Przeciez jakby staly puste to ceny by spadly?

                A o spekulacjach na rynkach nieruchomości to nie słyszałeś? 17 milionów domów w USA stoi pustych.
                • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:54
                  Engine zapomniał też wspomnieć o tym, że w np. SF czy SV gdzie ci programiści mieszkają 200k rocznie to próg normalnego zycia; wynajęcie mieszkania (niezbyt fajnego) to koszt 50-80k rocznie, a jedzenie tez jest koszmarnie drogie ($100 za lunch dla dwoch osob, $150 za kolacje - nie mowie o dobrych restauracjach, tylko takie tam knajpki z burgerami za rogiem). Relatywnie wyzszy standard życia masz w Berlinie, zarabiajac 60k euro rocznie (dobry transport miejski, darmowa sluzba zdrowia i edukacja, lepszy standard budownictwa).

                  Co z kolei doprowadziło do tego, że w usługach w SF nie ma po prostu ludzi, wiec nie działaja w pełnym wymiarze czasu np. kawiarnie, w supermarketach sa kolejki na 50 osob i tak dalej. Ale kapitalizm działa! Cieszmy sie, ze nieruchomosci drozeja!
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:54
                    A dlaczego mieszkanie i jedzenie jest takie drogie w SV ?
                    Dlatego ze lewacto kocha bycie biednymi i narzekac?
                  • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:30
                    To juz nie tylko uslugi. Moja instutucja ( naukowa dobrze placaca, tzw hard science ) ma problem ze znalezieniem mlodych pracownikow. Nawet pary gdzie dwie osoby sa po doktoracie maja problem zeby sie utrzymac - zwlaszcza jak maja dzieci..
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:04
                      Wszytko to sie ladnie wpisuje w moja teorie o wlasciwych decyzjach i priorytetach.
                      Moje dzieci - z bardo dbrymi profesjami tez tak mowia. Tylko ze oni mieszkaja w Srodku SD (zny nie jezdzic a choodzic na piechote) , jedza 5 razy w tygodniu w restauracji - a bardzo lubiia dobre sushi, maja sprzataczke , 3 samochody (??) , 3 motocykle, 3 iphony, wszelkie serwisy filomowe i jakie tam sa na swiecie itp.Auta 2 razy w tygodniu myte prez przyjezdzajacy serwis etc...
                      Chyba sie za bardzo studiami dzieci czy emerytura nie martwia - dziadki pewnie pomoga w obu smile Ale poglady maja skrajnie lewackie.
                      • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:42
                        Engin ale Ty masz przecież tylko jedno dziecko - syna. Synowa jest kogoś innego dzieckiem smile
                  • riki_i Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:11
                    fragile_f napisała:

                    > Relatywnie wyzszy standard życia
                    > masz w Berlinie, zarabiajac 60k euro rocznie (dobry transport miejski, darmowa
                    > sluzba zdrowia i edukacja, lepszy standard budownictwa).

                    Z Berlinem to byłbym ostrożny. Mieszkałem tam. Różnice pomiędzy poszczególnymi dzielnicami są niewyobrażalne. Wannsee/Grunewald/Zehlendorf a Marzahn/Ostkreuz/Lichtenberg to są inne planety. Owszem, długi czas były tam tanie mieszkania (przed kryzysem 2008/09 tańsze niż w Warszawie), ale to się skończyło. Szkoła dla dzieci w Kreuzbergu? Strzał w głowę! Muslimy znęcają się nad nielicznymi białymi.
        • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:17
          To jest chyba najgorsze. Marne jak nie żadne szanse wyrwania się ze słabego środowiska. Jak sie urodziłeś w biednej rodzinie, bedziesz biedakiem .
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 05:49
          Bo koszty i czas przelotu, ile razy przeciętny europejczyk był w USA?
          Tam czasem przejazd przez jeden stan zajmuje tyle co dojazd z polszy do Francji.
          • simply_z Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:09
            ale ja pisalam o ludziach ze stanow, ktorzy przyjezdzali do Eropy w ramach swojej pracy. managerowie itd. Nigdy nie zostali dluzej, chocby na pobyt wakacyjny.
            • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:35
              Mój mąż został w Polsce na 15 lat😉
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:14
                Pozwole sobie zauwazyc ze wszedzie sa wyjatki aw Polsce tez byly i sa duze mozliwosci jak to w kazdym rozwijajcym sie kraju.
                Nie posadzam go o to co mysle o calej grupei ludzi ktorych znam i ktorzy pojechali do Polski i tam zostali dlatego ze tu im po prostu "nie szlo" a w Polsce amerykanow wynoszono na piedestal i tam stali sie szanowani za samo pochdzenie. No a jakmieli amerykanskie wyksztalcenie to dopiero bylo.
                Jeden skonczyl tu studia ekonomiczne i nikt go nie chcial przyjac do pracy bo nic nie potrafil albo mieli lepszych. A do tego byl gburowaty i fizycznie malo atrakcyjny.
                A w Polsce od razu zostal CFO w firmie zachodniej. Ozenil sie z piekna Ukrainka i tam sie dobrze czuje.
                • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:51
                  Ukrainka po zdobyciu obywatelstwa dalej z nim jest? smile
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 01:31
                    Wyglada ze jest. Dzieckiem sie chwalili na swieta smile
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:15
          Z tymi gigantycznymi kredytami na nauke to bym nie przesadzal. Mam w rodzinie adowkata ktory mial $200 tys pozyczki - i $150k pensji w pierwszym roku. Ale na tych pozyczkach maja bardzo niskie oprocentowanie i im sie nie oplaca ich splacac za szybko. Ten akurat splacil niewile bo co troche ktos postanawia biedakom ulzyc to umarzaja czesc. Proces jest dosc skmplkowany ale ten moj "pociotek" zalapal sie pare razy na obnizki i ma jeszcze mniej niz $50k do splacenia - a naprawde splacil niewiele i obecnie nie splaca bo rzad w ramach dobrego serca nie naklada kar i pozwala na niesplacanie i aby dostac umorzenie to nie mozna splacac. A ta osoba obcenie zarabia ciagle ponad $200k rocznie. W tym calym rozgardiaszu jest wiecej polityki i rozrywki i cwaniactwa nic problemow.
          Kto ma problemy? A wlasnie ci biedni czarni i inni kolorowi co im dawno pozyczki na nauke w uniwerstytetach ktore istnialy pare miesiecy (jak dawali byle komu byle na co) albo dawaly wyksztalcenie nieprzydatne do niczego.
          I ci placza, rzad im pomaga i umarza a cale reszta na tym korzysta.

          K, ciagle slysze "nie masz odowiedniego ubezpieczenia" - to K kup sobie odpwiednie zamiast nwego Mercedesa i przestan plakac.

          Ja w ciagu ponad 30 lat nigdy nie narzeklaem ze mam za malo wolnego - a czy to by urlop czy "wolne" czy urlop bezplatny czy cokolwiek innego to nie wazne. W wielu zakladach zamiast mi dac miesiac oficjalnego urlopu dawali mi o 10% wieksza pensje abym mogl sobie brac miesiaac bezplatnego. Tylko o tym sie zapomina i za pol roku placze ze mi nie dali urlopu tylko 2 tygodnie..
          • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:40
            Engin, Tobie ktoś powinien odciąć dostęp do Internetów, za szerzenie szkodliwej propagandy! Amerykańskie społeczeństwo stało się społeczeństwem kastowym i kasty się nie mieszają. Wzrost nierówności dochodów w USA dobił do poziomu państw 3 świata, szanse awansu są większe w większości państw Europy Zachodniej, a biedni w USA nie mają szans na wydobycie się z ubóstwa ze względu na brak mobilności społecznej, brak dostępu do edukacji- tylko zamożni mają szansę na dostęp do dobrych szkół- szkoły publiczne są finansowane głównie z lokalnych podatków od nieruchomości, przy bardzo niskich subsydiach federalnych. Mieszkasz w tujowej okolicy, Twoje dziecko nie ma szans na dobrą szkołę! W tym Twoim raju na ziemi, państwie o jednym z najwyższych PKB odsetek ubóstwa dzieci jest wyższy niż w Polsce.Dodajmy do tego wszystkiego system ochrony zdrowia, który faworyzuje zamożnych obywateli i masz swoją Amerykę. I zamiast znowu obrażać mnie personalnie spróbuj dyskutować z tym co napisałam.
            • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:52
              Co do zasady, umieralność okołoporodowa i dzieci w pierwszym roku życia jest w USA na poziomie trzeciego świata, far far away za Kubą. Wskaźniki zdrowotne w USA są od dekad przesyfiaste.
              • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:01
                Engine zaraz przyjdzie i powie, że u niego tak nie jest.
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:56
                  Zapytaj fragile_f

                  W USA ciagle rodzi sie masa dzieci i niczym niezwyklym sa rodziny z 3,4 czy 5- ka dzieci wiec chyba tak zle nie jest?
            • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:13
              Poczekamy kilka lat. Engine ma juz swoje lata zobaczymy jak bedzie musiał nadal zapierdzielać w tych swoich ukochanych USA, gdy koledzy w EU juz dawno na emeryturze.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:58
                glutasiu. Ja juz dawno nie pracuje i nie musz pracowac do konca zycia a koledzy w EU w moim wieku zapierd i beda zierd do 70-ki
                • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:02
                  No chyba że jakiś makler zainwestuje twój fundusz emerytalny...
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:04
                    No wlasnie - makler go inwestuje i niezle mu to idzie.
            • runny.babbit Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:39
              Dlaczego tak mało ludzi się buntuje i jak to działa że nawet najmniejsza wzmianka o opiece socjalnej, typu ubezpieczenia zdrowotne dla każdego, są kwitowane krótko "communism". Jak to jest możliwe być poszkodowanym w takim systemie i wciąż go popierać?
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:46
                To jest właśnie zastanawiające bo komunizm powstał w... USA. To tam był pierwszy strajk. W dodatku zrobiony przez Polaków. Ale tak na serio to co z Hoffą? Poza tym że nadal go szukają to w jakim kraju szef związków zawodowych jest tak potężny że nie zadziera z nim prezydent a nawet mafia?
              • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:20
                bo ci, którzy mają kapitał, mają więcej kasy na propagandę. Poza tym tu mit wzięcia własnego losu we własne ręce i wiara w to, że wszystko od tego zależy, ani ty nikomu nic nie zawdzięczasz ani nikt tobie, jest dużo silniejszy niż w Europie - jakby nie było, to jest kraj zbudowany przez imigrantów którym się to udało, więc kolejne pokolenia myślą, że taka jest zasada i jedyny rozsądny porządek społeczny.
                • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:29
                  Jak można mieszkać obecnie w Stanach i wciąż wierzyć w mit- od pucybuta do milionera?? No jak?? Albo engine mieszka w jaskini pod kamieniem, albo rzeczywiście go Niemiec dopadł na starość.
                  • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:01
                    No bo on jest po prostu glupi, taka jest prawda. Osoba o iq 90 wierzy w to wszystko, tak samo jak dzieci wierza w swietego mikolaja. Zobacz jak pisze, jakiej skladni uzywa i slow - to sa wypowiedzi bardzo prostego i malo inteligentnego czlowieka.

                    W innym watku wkleilam mu prosta definicję efektu Dunninga-Krugera i to po angielsku - nie zrozumial ani jednego słowa a tekst z wikipedii uznal za "lewactwo".
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:04
                      A ty madra i co masz z tego ? Biedna i sfrustrowna moze nawet zdepresjonowna z zazdrosci ze inni maj wiecje i lepiej?
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:02
                    Proste - byt ksztaltuje swiadomosc
                    Bo engine i cal grup a mu podbnych przyjechala i zaczynali jako "pucybuty" a zostali milionerami.
                    Moze tez powiedziec ze mieszkam w calkiem niezlej jaskimi pod zlotym kamieniem
                    LOL
                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:11
                      nie rozumiesz znaczenia słów "obecnie" i "wciąż", prawda?
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:22
                        Rozumiem i co w zwiazku z tym?
              • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:39
                Pewnie dlatego, ze poszkodowani przez system nie zdychaja z glodu. Maja dostep do taniego, wykanczajacego ich cukru i taniej oglupiajacej rozrywki.

                Czesto nie maja tez intelektualnych mozliwosci (slaba edukacja) pozwalajacych im zrozumiec jaki system bylby inteligentny, oraz ze sa nieustannie manipulowani. Przeciez Trumpa wybrala w duzej czesci biedota, ktorej udalo sie wmowic ze im pinionce zabierajo migranci i Chinole.

                Zamozni beneficjenci systemu natomiast sprytnie podtrzymuja iluzje "bycia po stronie" zwyklych Amerykanow. Przy pomocy mediow, z duzym udzialem celebryto-influenserow oraz oczywiscie prawdziwych gwiazd i innych bohaterow. Popkultura nie bez przyczyny wzrosla w juesej.
                W takim systemie nie ma miejsca na zaden bunt, niepoparty medialnie.

                Juz nie wspominam o kwestii rasowej, ktora przeciez odgrywa tu ogromna role.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:59
                Dalteg ze opiek socjalna i darmowe ubezpieczenia wymagaja aby ci co pracuja pracowali na tych co nie pracuja.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:44
              Ty , ja nie wierzylem ze MN to prowincja z prowincjonalnym mysleniem i pod wplywam progresywnych lewakow... Sorry ale myslem ze potrafisz spojrzec na to nie z punktu widzenia socjlaistki i zauwazysz ze USA jest inne i tu bez wlasnego wkladu nigdzi daleko nie zajedziesz?
              Ty zas analizujesz to oczekujac ze rzad, pamsdwto i system sie zajma takim sprawami jak edukacja, opieka zdrowotna etc...
              Ale sie zastanawiam ze chyba musze to przemyslec

              Takich farmazonow to nigdy nie slyszalem...
              Kastowosc? Mam bliskich znajomych - jeden adowkat w powaznej firmie, drugi sedzia w Superior Court, Jedna ma duza firme finasowa.
              Myslisz ze w kastowym spoleczenstwie tacy ludzi by sie zadawali z jakims tam emigrantem z akcentem z kraju komunistycznego?
              Mnie sie ta nieriwnisc dochdow podoba bo to wlasnie napedza ameryka - stymyuluje i zmisz do robienia czegos ..
              Ale jak widac lewactwo zaczyna placic za nic nie robienie a wiec uzaleznie ludzi od datkow rzdowych i demotuwuje albo jak ten pociotek mowil ze smiechem ze system go wynagradza za nie spalcanie pozyczki i mu ja umarza.. A mowi to wyksztalcony bardzo dobrze adwokat

              Brak mobilnosci spolecznej? Serio?
              Ci rodzice co dbaja o edukacje dzieci nie maja problemu - wysylaja do charter schools i woza do prywatnych czy takich do ktorych nie ma restrykcji lokalizacyjnych - kazdy dystrykt takie ma.
              Problem maja ci co mieszkaja w biednej dzielnicy i uwazaj sz edukacja to rola szkoly i oni sie nie wtracja poza wsadzeniem dzieci do autobusu.
              Moje dziecko - na poczatku emigracji ( a wiec i nez wiekszych zapasow finansowych) jakos moglo uczeszczac do prywatnej sredniej szkoly i skonczyc prywatny i renomowany uniwersytet za ktory placilem bez zadnych ulg i ma dobra prace. A my ani jedengo dnia nie bylismy bez wlasciwego ubezpieczenia. A ja pracujac cale zycie w korpo i to bez zadnych specjalnych sukcesow w karierze moglem w wieku 60 lat stac sie finansowo niezalezym i przestac pracowac. Jak sie to stalo? Bardzo prosto - mielismy wlasciwie priorytety i w zasadzie plynelismy z pradem.
              Masa znajomych z wietnamu i korei np co o ich rodzice przyplyneli lodka skonczyli dobre szkoly i radz sibei bardzo dobrze. A ci przyjechali z gola D i do tego nikt im nieszczedzil i nie szczedzi rzucani klod pod nogi. Na czym poleg ich sukces? A na tym ze nie krzyczeli jaka tu niesprowedliwosc ale zaczeli sie uczyc i pracowac aby wykorzystac to co tu jest oferowane a ni eprbowac tego zmieniac.
              Zauwazylas ze uniwersytety sa zawalone azjatami ktrzy cicho siedz , nie rptestuja ale mieszkja w dobrych dzielnicach, dzieci prowadz na zajecie nawet w weekend i potem one zdaje SAT na 1600 ...kiedy lokalni oczekaja na to ze im sie nalezy musz sie zadowolic tym co po tych co pracuja zostaje?
              Jakos Meksykanie moga sprzatac domy i kosic ogrodki i calkiem nawet niele zyc a biali w tym czasie wola brac welfare i narzekac na niesprawiedliwosc?
              Eh szkoda czasu na te przepychanki... Dobrze ze tacy jak Ty sie tu nie znajduja i wracja - a ja sie ciesze i dobrze im zycze bo i oni beda miec lepiej i my.
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:53
                Nie ma kastowości? OK. Czyli możesz podejść do Muska i dać mu z liścia?
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:08
                  Nie . Zobacz jak ty to sobie wyobrazasz... dac mu z liscia?
                  Moge podejsc i podac mu reka. Nie lepiej?

                  Z Jay Leno spotykalem sie kilka razy w swobodnej atmosferze (bo obaj mamay podobe zaiteresowania - na roznym pozimie finasowym ale to nie jest istotne) i nawet w knajpie siedzielismy obook przy stoliku i gadalismu w czasie obiadu. Wiec i ci z Holly- wood nie uwazja sie za figury i nie stronia od commoners ..
                  • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:09
                    Wait wait, ty naprawde uwazasz, ze istnienie kast spolecznych polega na tym, ze sie nie pogada chwile ze zwyklym gosciem lub nie przybije piony imigranckiemu dzieciakowi ze slumsow?
                    To nic nie kosztuje i w zaden sposob prosperowaniu kast nie przeszkadza, wrecz przeciwnie- wychodzi sie na « fajnego choc bogatego ».
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 01:32
                      No to wyjasnij mi kasty w obecnych spleczenstwach poniewaz ja tego nie widze.
                      Moze sa
                      • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:06
                        Na przykład - czy gdyby Twój syn (chyba masz syna? tak kojarzę) miał dziewczynę, która jest - przykładowo - córką sędziego/sędzi sądu najwyższego, z rodziny z bajki "old money" i "absolwenci Princeton od fafnastu pokoleń" i para zdecydowała się pobrać, to czy przyszlo teściowie byliby zachwyceni tym pomysłem, czy raczej radziliby rozejrzeć się za kimś bardziej eligible?
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:58
                          Moj syn to nie wiem - za pozna na takie rozwazania ale ma dosc bliskich znajomych ktorych syn sie ozenil z corka bardzo wysoko postawionego czlowieka z Goldman Sachs wlasnie ze starymi pieniedzmi i 3 pokoleniaw historia ukonczenia Yale. I rzeczywiscie kiedy znajmosc mlodych zrobila sie powazna to nie tamci ale nasi znajomi mieli problem jako ze to roznica materialna ogromna. Ale rodzice dziewczyny chlopaka z biednej Polskiej rodziny emigranckiej uwelbiali. Jego rodzice zas czuli sie rzeczywiscie jak ubodzy krewni. Bali sie ze wychowanie w Polskiej mentalnosci klasy sredniej bedzie problemem. Oni wynajmuja dom bo na kupno ich nie stac a dziewczyna chlopakowi na urodziny kupuje bardzo skromny prezent - zegarek wartosci samochodu sredniej klasy.
                          Tamci oczywoscie chciel poznac jego rodzicow i przylecieli do SF wlasnym prywatnym jetem. Spotkalai sie w hotelu kolacji w prywatnej sekcji hotelu.
                          Znajomi probowali wsadzic w to "klina" ale nic sie nie dalo - klin byl piekny ale tamta nie dal za wygrana. Przyleciala z NYC to CA i "klina" pogonila - delikatnie mowiac.
                          Tak ze i tamta rodzina i dziewczyna nie dali za wygrane i po dosc dlugim narzecenstwie slub sie odbyl a mlodzi chyba sobie radza dobrze. Po slubie zamieszkali w aprtamencie rodzicow na Manhatanie.
                          Tu zwyczajowo koszty wesel ponosza obie strony - tamci nie chcieli slyszec, Rodznie w Polsce wyslali bilety 1szej klasy i zakwaterowali wszytkich na kilka tygodni w luksusowym hotelu.
                          Tak ze roznie to bywa.
                          • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 10:50
                            Tez mi sie wydaje, ze z osobistymi wyborami matrymonialnymi roznie bywa i niekoniecznie sa one wyznacznikiem kastowosci.
                            • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 12:31
                              boogiecat napisała:

                              > Tez mi sie wydaje, ze z osobistymi wyborami matrymonialnymi roznie bywa i nieko
                              > niecznie sa one wyznacznikiem kastowosci.

                              W sumie masz rację, bo w tej sferze trochę dochodzi do "wyrównania szans" na skutek przenikania się kapitału z kapitałem seksualnym.
                              • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 12:42
                                Źle to ujelam, chodzi mi o to, że tak, granice klas/kast można pokonywać w tej sferze łatwiej niż w innym obszarze życia społecznego z uwagi na to, że dochodzi czynnik kapitału seksualnego. Zgadzam zatem się z Tobą, że relacje seksualne/matrymonialne się nieco wymykają podziałom.
                                Przy czym będę się jednak upierać, że musi zaistnieć przestrzeń, w której te dwie osoby "z różnych światów" mogłyby się w ogóle spotkać - być może przestrzeń wirtualna w dużym stopniu zniosła te bariery, ale jeżeli przyjmiemy założenie analogowego podrywu, to nadal istnieje konieczność "bywania" w tych samych barach, restauracjach czy eventach towarzyskich.
                                • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:01
                                  A to jasne- corridor class nie wiaze sie hordami z normalsami lub ubogimi, bo rzadko sie spotykaja. Ale mozliwosc jest bo zalezy jednak raczej od indywidualnych wyborow.

                                  Te analogowe wspolne przestrzenie to moga byc srodowiska artystyczne (jedyne co mi do glowy przyszlo😉)
                                • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 16:18
                                  I na to się dziwnie patrzy . Na uczelni niej córki sporo starych pieniędzy, donorów i panienek liczących na awans społeczny przez wbicie się w bogatą rodzinę. Zabiegi tego typu u 20 latek jeszcze bym zrozumiała, ale podniety ich matek już nie ogarniam. Jedna wręcz pchła własną córkę do łóżka z pewnym spadkobiercą winnicy sad
                                  • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 16:59
                                    Ja chyba mniej ogarniam te dwudziestolatki knujace jakby tu sie « wbic w bogata rodzine » 🤨
                                    • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:07
                                      Aha, bo ja mowiac o tych wspolnych przestrzeniach myslalam o prawdziwych spotkaniach, nie zadnych tam knuciach😉
                      • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 11:10
                        engine8 napisał(a):

                        > No to wyjasnij mi kasty w obecnych spleczenstwach poniewaz ja tego nie widze.

                        Kurde, ale mi zadales- « wyjasnic kasty w obecnych spoleczenstwach » - pol dnia nad tym myslalam ogladajac cery ematek, bo tyle rzeczy w watku zostalo juz napisanych, a jednoczesnie temat jest taaaaki szeroki.

                        Ja cie nawet rozumiem w tym sensie, ze sama zupelnie nie zyje w przeswiadczeniu jakiejkolwiek dziejowej czy klasowej niesprawiedliwosci/ emigranckiego odrzucenia /niemoznosci rozwoju czy lorewer (jednak we Francji sytuacja jest inna).

                        Ale obiektywnie patrzac, trudno zaprzeczyc istnieniu w dzisiejszych USA ogromnych, nieprzemakalnych podzialow spolecznych, ktorych zadna motywacja czy ciezka praca nie przeskocza.

                        Mnie interesuje schemat, wiec na tym sie skupie, tym bardziej ze wydaje mi sie ze sie w niego wpisujesz, a moze i tobie sie cos rozjasni:

                        Ogolnie w postrzeganiu tych kast/klas odgrywa role zarowno aspekt obiektywny (strukturalne nierownosci, o ktorych pisze np. Magda), co subiektywny (reprezentacje, tozsamosci zbiorowe, swiadomosc klasowa- to w tym podwatku bardziej twoj temat).
                        Historia XX wieku to historia fluktuacji tych aspektow, nie tylko w Stanach.

                        Stany sa dzis w sytuacji najwiekszych w historii rzeczywistych nierownosci, ale bez wiekszosciowej swiadomosci podzialu klasowego, ktorej brak juz ogolnie wyjasnilam wyzej. (multikulturalnosc klas popularnych, odpolityzowana popkultura, kultura indywidualizmu bedaca czesto parodia wolnosci…)

                        W zwiazku z brakiem tej swiadomosci klasowej, sprzecznosc miedzy ogolnie wyznawanymi wartosciami (rownosc polityczna, wolnosc jednostki), a rzeczywistoscia wiekszosci (marny udzial w zyciu politycznym,
                        ograniczenie srodkow ekonomicznych i innych potrzebnych do korzystania z wolnosci) jest malo postrzegana.

                        Jak to mowia- najbardziej brutalne relacje spoleczne sa czesto najcichsze. I tak po cichutku np. agent nieruchomosci nie sprzeda ci domu w miejscu, w ktorym dana kasta nie zyczy sobie ciebie za sasiada bo wiazaloby sie to z ewentualnym zagrozeniem jej interesow.
                        Ale na piwo razem mozna pojsc, why not? Bo kasty nie istnieja 😛
                        • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:08
                          Sprzeda jak masz kapital, chyba, ze to prywatna enklawa, do ktorej jest casting, ale tu nie tylko pieniadz rzadzi
                          Generalnie money talks, masz kapital, kupisz I wkupisz
                          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 16:55
                            Mysle ze kasty w Stanach sa troche inne niz w Europie I bardziej zdefiniowane przez forse niz to czy ta forsa jest nowa czy stara I czy ktos byl lordem albo Radziwillem. Dlatego moze sie wydawac ze tych kast nie ma.
                            Tzw upward mobility w Stanach jest coraz trudniejsza I coraz trudniej jest przeskoczyc swoja klase. Trudniej niz np w Europie ( wlasnie patrze na artykul z Guardian z Marca 2021, Mark Rank I Lawrence Eppard: The American Dream of upward mobility is broken)

                            A z drugiej strony pod wieloma wzgledami tu jest bardziej demokratycznie niz w Europie . Np na studiach doktoranckich bardzo mnie zaskoczyly przyjazne I serdeczne stosunki miedzu profesorami I studentami ( graduate students) . Czy profesorami studentami I personelem pomocniczym ,np sekretarkami ktore byly mile I fachowe. Kiedy urodzilam dziecko pod naszymi drzwiami w student housing pojawili sie z zapiekankami I nasi promotorzy I sekretarki .
              • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:54
                Chcialam zauwazyc ze Kalifornia ktora tak kochasz jest dosyc "lewacka" ma duze podatki stanowe I sa pomysly zeby wprowadzic powszechne stanowe ubezpieczenie zdrowotne. A jednak ci sie tu podoba.
                Wiec nie rozumiem czymu sie czepiasz Magdallenyc.
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:15
                  Masz 100% racji..
                  Dlacego tutaj siedze i mi sie podoba? dlatego ze moge sie tym nie przejmowac.
                  Podatkow nie place, ubezpiecznie mam, kasy mi wystarczu na dlugo, mieszkam w relatywnie konserwatywnym rejonie, jestem otpczony przez konserwatywnych ludzi i jedyne co moge robic to glosowac na prawakow.
                  Magdaleny si enie czepiam jak farmazonow nie opowiada

                  Widzisz kazdy system i kraj mzna oceniac z dwoch stron
                  Polska opiek medyczn np
                  Z jednej strony jed dostpeny i "darmowy"
                  Ale jakos ludzi w Polsce musz korzystac z sytemu prywatnego pomimo ze terotetycznie nie powinni.
                  Na USA tez mozna spozierac i szukac negatywow . Nikt nie mowi ze ich nie ma. Ale zdecydwana wiekszasc narzekajacych po prostu preferuje system socjlistyczny - dniny rzadowe, bo nie chce albo nie potrafi sam o siebie dbac i podejmoowc rozsadnych decyzji.
              • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:24
                Oj Engine, Engin...nie ma sensu dyskutować, bo to tak jakbyśmy dwoma językami mówili.
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 01:33
                  No tak wyglada. Ale punkt widzenie zawsze zalezy od punktu siedzenia.
      • sueellen Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 01:18
        Nie wiem, ale USA mnie przeraża z samych powodów światopoglądowych. Jestem na kilku forach tematycznych. Dyskusje niby o profesji ale od razu wiem kiedy ktoś pisze że stanow. Przywiązanie do tego co w kontrakcie, umowie, ubezpieczeniu. Nie mogę zrobić tego czy tamtego bo kontrakt, umowa, ubezpieczenie. Oni mają pod tym względem kompletnego hopla i ubezpieczają się absolutnie od wszystkiego. I God bless you na końcu każdej wypowiedzi.
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:18
          Ty po protu tego nie rozumiesz.
          Ja roozumiem obie strony - biurokracje, podejscie do przepisow i mentalnosc ludzi..
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 04:55
            Engine - a tak z ciekawosci - gdzie konczyles studia?
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 05:59
              W Polsce
              • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:45
                No wasnie. Czyli nie przyjechales z niczym - tak jak ja zreszta. I mimo ze nie znosisz lewakow to swoj start w Stanach zawdzieczasz Polsce Ludowej smile
                • milva24 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:15
                  W punkt!
                • kk345 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:56
                  Bo to takie samo zdziwienie, jak ematka nie rozumiejąca, ze ktoś nie ma mieszkania skoro ona swoje dostała po babcismile
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:51
                  Polsce Ludowej dlugi splacilem. A co tu ukrywac - nasza edukacja tutaj byla niewiele warta.
                  Nie bylem zupelnie przygotowany do tego co tu robilem i w sumie maly procent miej edukacji sie przydal.
                  Co sie przydalo to potrafilem myslec i wiedzialem ze samemu nalezy zadbac o sebie bo nit tego za mnie nie zrobi.
                  A ze ni etrafilem na srodowisko polnijne to to mi pomoglo aby mnie traktowano takim jakim bylem i dano szanse aby robic to co im powiedzilem ze potrafie.
                  • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:09
                    Skonczyles tu studia?
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 01:43
                      Nie.
      • vivi86 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 14:29
        U nich jest masakra. Co do rat i klasy średniej oni maj o tyle lepiej, że jak Ci się noga powinie z kredytem mieszkaniowym = oddajesz mieszkanie. Tyle. A u nas ludzie latami spłacają bo sprzedać musieli, a wartość spadła i czasem kto wie czy ich dzieci nie będą spłacać. Lokalu, którego czasem nie widziały na oczy.
    • zuzanna_a Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:27
      Oj tak.
      Co by nie mowic ( bez polityki, mowie o dosc stalej sytuacji od lat)
      To nie ma u nas problemu bezdomnosci - sa domy dla takich osob, jadłodajnie, domy samotnej matki - i problemem osob ktore ida na ulice jest wylacznie fakt ze trzeba byc tam trzezwym.
      Ale nie jest tak, ze trzezwy zamarznie i umrze z glodu na dworze. Jak chce - otrzyma pomoc. A jak zadzwoni sie po karetke to mu full badania zrobia a i operacje jak bedzie trzeba.

      - macierzynski i L4 w ciazy, w wiekszosci wypadkow niemal dwa lata oplaconego urlopu. Rzadko spotykane gdziekolwiek na swiecie.
      • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:07
        zuzanna_a napisała:

        >
        > To nie ma u nas problemu bezdomnosci - sa domy dla takich osob, jadłodajnie, do
        > my samotnej matki -

        Uwazasz ze w US tego nie ma?


        > - macierzynski i L4 w ciazy, w wiekszosci wypadkow niemal dwa lata oplaconego u
        > rlopu. Rzadko spotykane gdziekolwiek na swiecie.

        Z podatkow oczywiscie ale potem brakuje na inne wazne potrzeby bo nianczy sie osoby ktore tego nie potrzebuja. Oczywiscie 2 lata szybko mija...
        • spirit_of_africa Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:30
          niemowlę nie potrzebuje opieki matki? jestem przeciwniczka L-4 "na ciążę", ale 12 tyg macierzyński to dla mnie żenada
          • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:47
            Mozna nianczyc do 18-20 roku zycia, q koncu dziecko potrzebuje rodzicow. A dlaczego bardziej matki?
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:24
            Jako prawniczka powinnas byc w stanie zadbac o siebie? A wiec zwolnij sie z pracy - bo powinno cie byc stac, i dbaj o dziecko tak dlugo jak uwazasz. Dlaczego Twoje dziecko to ma byc na koszt pracodawcy czy panstwa a wiec innych podatnikow
      • niebieskie_korale Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:24
        zuzanna_a napisała:


        > - macierzynski i L4 w ciazy, w wiekszosci wypadkow niemal dwa lata oplaconego u
        > rlopu. Rzadko spotykane gdziekolwiek na swiecie.

        swietny powod by wypasc z rynku pracy albo nigdy do niego nie wrocic...
    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:31
      I dobrze bo Stany potrzebuja ludzi chetnych do pracy a nie do socjalu i ludzi gotowych braz za siebie i na siebie odpwiedzialnosc za swoje zycie.
      A ja codziennie mowie Boze jak dobrze zyc w Stanach.
      • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:48
        Ło panie ale bełkot. Może i potrzebują ale co mają to już inna kwestia. I mogą sobie potrzebować, dzisiaj nikt normalny nie jedzie tam do pracy. Chyba ze wysokiej klasy specjalista. Dzisiaj już nikt nie uwaza, ze to ziemia obiecana.
        Ty żyjesz nadal w mentalności lat, w których wyjechałeś. Stany, Stany!!! Dzisiaj to jest kraj 3go świata.
      • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:56
        ale teraz jest coraz mniej miejsc pracy w US
        • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:42
          W którym stanie Princess??
          • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:18
            zamieniamy sie rolami widze hle hle bo to ja jestem specjalistka od drazenia

            No ogolnie powiedzialam bo jest wieksze bezrobocie niz niegdys przez pandemie i rudego swira polityke.

            Ale oczywiscie masz racje ze to sie bardzo rozni miedzy stanami
            • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:23
              U nas jest masakra, tylko, że w drugą stronę. Wszędzie zatrudniają, wszędzie. Brakuje ludzi w każdym sektorze.
              • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:38
                to tak jak w Uk teraz.

                Moze w US rudy odszedl i sie poprawia
        • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:52
          princesswhitewolf napisała:

          > ale teraz jest coraz mniej miejsc pracy w US


          BZDURA wierutna..... w dokladnie KAZDYM sektorze brakuje rak do pracy od najnizszego szczebla gig and hospitality workers po hi tech, education, health care....

          Absolwenci studiow pielegniarskich zatrudniani sa na pniu z .... roczne uposazenie 80-100K na wejsciu.

          Codziennie dostaje maile na LI od head hunters, jak wszyscy w przemysle.... jest wiecej miejsc pracy niz kandydatow.... zupelnie jak na rynku nieruchomosci...

          Wszyscy, absolutnie wszystkim brakuje rak do pracy, w moim miasteczku Starbuck's jest otwarty od 8-12 bo nie ma obslugi, w Whole Foods po poludniu nie ma towarow na polkach, bo nie ma kto wykladac, restauracje dziela sie obsluga, bo brakuje i moge tak dalej....
          • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:58
            U nas brak rak do pracy to coz dopiero u sasiadow - help wanted signs almost everywhere. Akurat wczoraj w news byl spory kawalek o grocery stores, ktore beda pewnie zmniejszac ilosc godzin otwarcia, bo brak pracownikow. Again, jesli u nas tak jest, to tym bardziej w USA. Zobaczymy czy/jak to sie zmieni gdy sie wreszcie more-or-less uporamy z Covid/Omicron i immigration ruszy jak za dawnych lat ... Cheers.
          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:26
            myelegans napisała:
            > ..
            >
            > Absolwenci studiow pielegniarskich zatrudniani sa na pniu z .... roczne uposaze
            > nie 80-100K na wejsciu.
            >
            owszem, ale dlatego, że szpitale oszczędzają i zatrudniają mniej personelu niż to jest potrzebne bo taniej im dopłacać zatrudnionym poelęgniarkom kupę kasy za dodatkowe dyżury - tyle, ze tak się nie da długo pociągnąć, więc masa z nich nawiewa stamtąd po paru latach.
            Brakuje ludzi do pracy ale też pensje w wielu sektorach są żenujące.
            • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:07
              jednoraz0w0 napisał(a):


              > Brakuje ludzi do pracy ale też pensje w wielu sektorach są żenujące.

              No ale jednak nie w nursing: RNs nawet w najubozszych States nie zaczynaja az tak zenujaco choc, of course, of course, zawsze moglyby zarabiac lepiej! Just for the record. Cheers.
              • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:19
                Wszystkie RNs jakie znam mówią że ta praca nie jest warta tej kapusty i jak tylko mogą to uciekają w management albo w jakieś specjalizacje. No, chyba że są np. z Filipin i przyjechały tu młode, silne i z założeniem, że będą zapierdzielać żeby ich dzieci w przyszłości miały lepsze życie. O, znajoma specjalistka (anastezjolożka chyba) wyjechała pracować do Europy żeby spłacić studia w Stanach. Już pisałam w tym wątku, szpitale dowalają RNs ponadwymiarowe dyżury żeby oszczędzić i nie zatrudniać tylu osób ile faktycznie powinno być.
                77 klocków dla RN - to nie jest nie wiadomo co za tę robotę, naprawdę da się tę kasę zrobić w lżejszy sposób. Ja bym się nie zamieniła.
                Nurse practitioner - to już jest inna półka, ona jest trochę jak internista, może diagnozować, wypisywać recepty itd. No i ma większy kredyt za studia do spłacenia.
                CRNA - a znajoma to studiowała, już nie pamiętam ile miała do spłacenia ale to były koszmarnie drogie studia.
                • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:35
                  Jako matka mojego Sredniego, nurses w zyciu spotkalam/poznalam pewnie setki - z wieloma odbylam wiele rozmow, rowniez o $$$, jak to w zyciu. I jak to w zyciu, co czlowiek, to inne story. Inne motivations, needs etc. Ale tak szczerze to, in my humble opinion, nurses nie zarabiaja zle; jest to good, safe profession, na dodatek easily transferable a ze de facto wiekszosc employers w kazdej branzy probuje oszczedzac na personelu, no to nie jest jakos wyjatkowe dla sluzby zdrowia. Niemniej np. u nas nurses sa unionized i to swoja "moc" ma. Szczegolnie przy contracts negotiations. Life.
                  • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:06
                    Ogladalam reportaz m.in. o kanadyjskich placach i bylo w nim dlugo o projekcie przewartosciowania roznych zawodow, na podstawie kryteriow oceniajacych ich trud/poziom odpowiedzialnosci etc. i jednym ze sztandarowych przykladow bylo znaczne podwyzszenie pensji pielegniarskich po takiej « wycenie ».
                    « Prawda to? »
                    • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:16
                      Well, health, podobnie jak education, jest w gestii individual provinces. Podobnie wiec jak w US, gdzie w kazdym State nurses zarabiaja inaczej, u nas tez - w kazdej province nurses negocjuja oddzielnie swoje contracts, tzn. zwiazki zawodowe negocjuja w ich imieniu. Podobnie nauczyciele, provincial police (bo jest i municipal, i federal - RCMP), firefighters, urzednicy prowincjonalni etc. Wiec jesli prowincje stac, jesli akrat wybrany rzad ma poparcie swojego elektoratu, no to podwyzki sa smile Teraz, w obliczu Covid, ogromnych brakow kadrowych np. w mojej prowincji, wielu ludzi jest zapewne sklonnych zgodzic sie na znaczne wage increases dla nurses ale ... wybory prowincjonalne bedziemy miec 2 czerwca - who knows, co elektorat (suweren big_grin) zdecyduje - time will tell wink Cheers.
                  • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:13
                    ale poznałaś wiele nurses swego czasu, w Kanadzie, a ja mówię o nurses teraz, w USA.
                    Jasne że nie jest to jedyna branża w której próbuje się oszczędzać na personelu - to ty mi pokazujesz nurses jako jakiś wyjątek od reguły, ja właśnie o tym piszę, że pracy w teorii jest mnóstwo, w praktyce często za takie pieniądze, że to jest żenada. To się odnosi do pielęgniarek podobnie, tylko inny rząd wielkości, pensja niby 5 razy większa ale robota 5 razy cięższa i 5 razy bardziej obciążona odpowiedzialnością i stresem. I pamiętaj, że od tych kokosów musisz odjąć płatne zwolnienia chorobowe, ubezpieczenia, kredyt za studia, fundusz emerytalny, jak chcesz dłuższy urlop niż 2 tygodnie to bezpłatny, to są obciążenia większe niż w innych krajach.
                    • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:22
                      For the record: ja je wciaz poznaje i poznawac bede. Uklad taki uncertain
                      Kazdy zawod ma advantages & disadvantages - cudow nie ma, w kazdej profesji mozna wypunktowac this or that, co jest "do dooopy". Nurses nie sa wolne od skrzeczacej reality wink Cheers.
                      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:38
                        > Nurses nie sa wolne od skrzeczacej reality wink Cheers.

                        Nie są, ale to nie ja je wywołałam z lasu jako przykład, że zarobki są świetne, tylko ty. Cheers.
                    • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:37
                      pielegniarka<= bardzo bardzo ciezki zawod. Chapeau bas dla nich
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 02:55
                        Nie wiem jak teraz ale przd kovidem to w naszym szpitalu gdzie sa sale jednoosobowe pielgniarka opiekuje sie 4-ma... Niech mi ktos powie ze sa przepracowane i ze to ciezki zawod.
                        Jak trzeba pacjentaa przewiezc to przychodzi silny facet i pcha lozko a pani pilegniarka idzie obok i "dba od dobro pacjenta" . Jak trzeba pacjenta przelozyc czy zmienic posciel to przychodza 2 ( a ze polowa to fececi to zawsze maja chlopa na podoredziu do ciezkiej roboty) . ale sa mile i mozna z nimi o wszystkim pogadac.
                        • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 04:01
                          > Nie wiem jak teraz ale przd kovidem to w naszym szpitalu gdzie sa sale jednoosobowe pielgniarka opiekuje sie 4-ma... Niech mi ktos powie ze sa przepracowane i ze to ciezki zawod.

                          są przepracowane i to jest ciężki zawód.
                    • yuka12 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:44
                      Niedawno w jednej z amerykańskiej tv był wywiad z 3 pielęgniarkami odnośnie ucieczki z tego zawodu. Jedna z pielęgniarek pracowała dla agencji i popierała decyzję współuczestniczek o zmianie zawodu. Bo ona robiąc to samo co one, zarabiła kilka do kilkanaście razy więcej na godzinę. Zresztą pozostałe pielęgniarki potwierdzały różnice w wynagrodzeniu. Do tego bolało ich, że w erze koronowirusa, podwyżki i dodatki otrzymywali ci na górze, a jak trzeba było oszczędzać - oszczędzano na tych na dole. W tym samym czasie zatrudniano ludzi z agencji z zarobkami o wiele większymi, chociaż wcześniej nie było na podwyżki dla personelu, więc wiele osób-w tym pielęgniarek - odeszło.
                      Nieco podobna sytuacja zaczyna się robić w UK jeżeli chodzi o pielęgniarki czy opiekunów społecznych. Agencje pracy rosną jak grzyby po deszczu. Oferują pilęgniarzom i £20/h (więcej w nocy czy weekendy - widziałam oferty rzędu £36/h w niedzielę w nocy), kiedy w szpitalach to £13.5 do £15.5/h, w domach opieki około £17. Podobnie z opiekunami - domy opieki oferują okolice minimum, w agencjach to ponad £10/h, w weekendy czy nocki £13 czy £14. Moi znajomi pouciekali z domów opieki, porobili kursy, studia czy znaleźli lepiej płatne prace z mniejszą odpowiedzialnością (chociażby na taśmie w fabryce). Ludzi w tym sektorze zaczyna poważnie brakować. I zresztą trudno się dziwić widząc, jakie ostatnio podwyżki uchwalono dla pielęgniarek/-rzy. Nie mówiąc o tym, że przez kilka lat wcześniej nie było żadnych podwyżek, bo ich płace zamrożono.
                      • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 05:40
                        Trauma pocovidova, dziekujemy nieszczepionym, corka kolezanki, l25, jest travel nurse, na poczatku pandemii zarabiala $80/godzine, teraz 150, dostaje voucher na mieszkanie i jedzenie, wiec 90% idzie do odlozenia…..pracuje ile moze, nie ma meza, ani dzieci… meza nigdy nie bedzie miala, ale to inna historia
          • ramonda_alp Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:39
            myelegans napisała:

            > Wszyscy, absolutnie wszystkim brakuje rak do pracy,

            skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
            Czemu coraz większa liczba osób w stanach nie jest w stanie utrzymać się, pracując na cały etat?
            • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:44
              Z dwóch powodów - te stanowiska są słabo płatne a po drugie koszty życia wzrosły.
              • ramonda_alp Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:55
                tanebo001 napisał:

                > Z dwóch powodów - te stanowiska są słabo płatne a po drugie koszty życia wzrosły.

                to jest oczywista oczywistość. Pytanie: dlaczego tak jest?
                • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:11
                  Odpowiedź jest prosta - zysk można zrobić albo sprzedając lepszy produkt niż konkurencja lub produkując taniej. Pierwszy sposób jest cholernie trudny i udaje się tylko zapaleńcom. Drugi jest prostszy. Ale przecież nikt nie będzie oszczędzał na kadrze menadżerskiej. A dziś zysk musi być bo prawdziwe pieniądze menadżerom płaci się opcjami. Czyli ich zysk zależy od zysku firmy. Sęk w tym że firmie zysk nie zawsze się opłaca.
                  • ramonda_alp Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:03
                    takie oczywistości to dla przedszkolaków sobie zachowaj, nie wyjaśniają nic.
                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:21
                      Mężczyźni na forum kobiecym są po to, żeby objaśniać im świat, a zwłaszcza wyjaśniać im to, co one same już wiedzą.
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:51
                        Mężczyźni na forum kobiecym są po to, żeby objaśniać im świat, a zwłaszcza wyjaśniać im to, co one same już wiedzą.

                        Dokladnie, z tym ze im sie zwykle tylko wydaje ze wiedza i one tego jeszcze kompletnie nie rozumieja smile.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:29
                          engine8 napisał(a):

                          > Mężczyźni na forum kobiecym są po to, żeby objaśniać im świat, a zwłaszcza w
                          > yjaśniać im to, co one same już wiedzą.

                          >
                          > Dokladnie, z tym ze im sie zwykle tylko wydaje ze wiedza i one tego jeszcze k
                          > ompletnie nie rozumieja smile.
                          >

                          😂😂😂

                          Ok, boomer.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:06
              Czemu coraz większa liczba osób w stanach nie jest w stanie utrzymać się, pracując na cały etat?
              Z tego powodu ze wydaja wiecej niz zarabiaja.
            • yuka12 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:08
              Nie wiem jak w USA, ale mogę podać przykład z UK. Kumpela niedawno rzuciła wypowiedzenie w domu opieki, woli pracować (i dojeżdżać) do fabryki. Tłumaczyła, że chociaż pracowała czasem 48 godzin (kilka razy nawet 60) na tydzień, nie dostawała żadnych dodatków za nadgodziny czy pracę w weekendy. W dodatku płacili za 11h zamiast 12, a na koniec pracowała w każdą nd. i sobotę, bo niby było mało ludzi do pracy. Tymczasem nowi ludzie przychodzili, pracowali po parę h w tygodniu, w weekendy niby nie mogli. Po 7 latach nadal miała minimalną, żadnych bonusów, nawet posiłków z resztek. Miała dość. Dzisiaj szukają opiekunów wszędzie, lecz proponowane warunki są jw.
            • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:27
              Zarobki nie nadazaja za podwyzkami….. z drugiej strony ceny nieruchomosc leca w gore i kupowane sa na pniu za gotowke. Domy letniskowe to samo. Chcielismy domek w gorach nad jeziorem kupic w zeszlym roku, 3 oferty zlozylismy powyzej wywolawczej, zostalismy przebici, na stole bylo ponad 10 ofert, wiec odpuscilismy. Tez sie czasami zastanawiam

              Czesne na uczelniach idzie nieproporcjonalnie w gore i jest wieksza konkurencja niz 10-20 lat temu
              Pierwsze z brzegu

              Boston College
              Czesne w 2000 roku, 22k, w tym roku 77k i wieksza konkurecja

              Boston university 2000: 22K. W tym roku 58k i wieksza konkurencja. 15 lat temu przyjmowali 70% aplikantow, teraz 19%

              Wiec widac, ze klasa srednia jednak jakos sie trzyma, jest kapital na kupowanie nieruchomosci I edukacje dzieci
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 01:49
                A trzeba bylo zapytac jak sie kupuje dom w okresie kiedy rynek to multiple offers .. smile
                My kupilismy kilka lat temu dom w takim okresie i niedawno czlowiek z sasiedztwa pyta jak to sie stalo ze oni na ten dom dali oferte o $20k wyzsza za ktora sie sprzedal?
                Oni pozniej kupili inny - i wg mnie przeplacili, bo sie uparli na ta dzielnice
                Magic smile)
    • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:39
      Uwierz mi - na żywo to jest jeszcze bardziej koszmarne sad(((

      A najgorsze w tym jest to, że wiele z tych osób pracuje (i to czasami po 12h dziennie) a i tak żyją w np. aucie, albo jak mają farta, to w przyczepie. Znam bezdomnego nauczyciela szkoły wyższej - śpi w aucie na parkingu, bierze prysznic w szatni, ubrania pierze w publicznej pralni, je tylko gotowce. Cały jego dobytek to ubrania i pare drobiazgów, które jest w stanie składować w bagażniku. I takich wypelnionych po brzegi aut robi się coraz więcej.

      Od bezdomności dzieli czasami jeden większy rachunek za usługę medyczną, rozwalenie auta (bo nie ma jak dojechac do pracy a na naprawdę nie ma kasy), czy wizyta u dentysty albo złamana ręka (bo nie możesz pracować przez jakiś czas). Do tego dochodzi brak macierzyńskiego, który powoduje że samotna kobieta w połogu/z niemowlęciem po prostu nie ma jak się utrzymać.

      A z drugiej strony masz bilionerów, którzy po prostu nie płacą należnych podatków. Nie, nawet nie żadnych dodatkowych czy wyciągnietych z d* - ja płacę więcej, niż niejeden 10000x ode mnie zamożniejszy człowiek. Ba, trump zapłacił O WIELE mniej ode mnie.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:29
        No wiec widocznie nalezysz do tej grupy nieudacznikow co sobie nie radza poniewaz nikt im nic nie daje i sa niezadowoleni ze nie zarabiaj tyle co inni.
        Tak maj ci co nie planuja i nie potrafi sie rzadzic tym co maja.
        Jak sie bierze drogie auto w leasing i nie wykupuje ubezpieczenia oraz nie ma oszczednosci to nie wina systemu czy rzadu tylko tych ludzi.
        Tu masz swobode i wolnosc aby byc biednym albo nie.
        Tu kazdy sam decyduje o sobie i ma "tak jak sobie poscieli"
        Nielegalni Meksykanie sobie radza poniewaz pracuja i nie czakaja az im kto da i nie licz na nic bo im sie nic nie nalezy.
        Pod Home Depot stoja meksykanie aby dostac prace na dzien... Sprobuj takiego zatrudnic do prac na ogrodku - ponizej $20/godzine cie wysmieja - wola tam siedziec.
        Zobacz powyzej na pensje w miesci Irvine i zloz aplikacje jesli potrafisz cokolwiek. I zobacz ile zarabija, ile do tego dostaja na ubezpieczenie i ile na emeryture.

        • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:36
          Sorry, ale cieżko jest zrozumieć bełkot starego pijaka pozbawionego krztyny empatii.

          Zrób eksperyment - spróbuj zatrudnić się do jakiejś prostej pracy, wynajmij za to mieszkanie i kup jedzenie. Po miesiacu zdaj relację jak poszło i ile kasy odłożyłeś. A do tej pory bądź łaskaw się odstosunkować.
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 02:45
            Z pierwszej i kazdej nastepnej pensji czyli czeku zawsze najpierw placilem najpierw sobie 10%
            Jak tego nie potrafisz zrobic to sie do stanow po prostu nie nadajesz poniewaz nie potrafisz dbac o siebie i decydowac o sobie i brac za siebie odpwiedzialnosci.
            USA to nie socjalistyczna europa i mam nadzieje ze nia nigdy nie bedzie.
            A teraz nie mam potrzeby sie zatrudniac - bylem zatrudniony, wynajmowalem mieszkanie, kupowalem jedzenie. I oszczedzalem, i zylem za tyle ile mialem i po 30 pary latac odlozylem wystarczajco aby miec niezaleznosc finansowa.
            medium.com/@chutisabowman/are-you-financially-independent-db292606e4eb
            • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:18
              >Jak tego nie potrafisz zrobic to sie do stanow po prostu nie nadajesz

              Czyli c, co się tam urodzili, co powinni zrobić? Zabić się czy wyemigrować do Polski?

              >A teraz nie mam potrzeby sie zatrudniac

              Nie potrafisz nawet podjąć dyskusji. No zatrudnij się w Amazonie czy Walmarcie i się utrzymaj, wynajmij mieszkanie, opłać ubezpieczenie. Bo pracownicy takich miejsc nie są żadnymi nieudacznikami, są społeczeństwu bardziej potrzebni niż start-uperzy, którzy żyją z kasy sponsorów i nieustannie przynoszą straty.
              • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:15
                Zatrudnij sie w Polsce w supermarkecie np jako kasjerka i sprawdz czy wystarczy ci na wynajecie mieszkania, oplaty oraz prywatna opieke medyczna bo jak wyglada panstwowa w pl wiadomo.
                • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:51
                  Oczywiscie, ze wystarczy!!!
                  • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:51
                    hanusinamama napisała:

                    > Oczywiscie, ze wystarczy!!!
                    >
                    🤣🤣🤣🤣
                    • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:15
                      Powiedz ile zarabia pracownica sklepu Lidl w Łodzi oraz ile kosztuje wynajem 64 metrowego mieszkania w Łodzi?
                      Ja wiem ile dokładnie zarabia i ile ja biore za wynajem mieszkania w Łodzi. NO dawaj najma!!Wykaż się/.
                      Wiem ze masz ból dupy ze dzisiaj w PL pracując w sklepie mozna zarobic spokojnie na zycie, bo ty za chlebem do UK emigrowałaś. Tak rozumiem
                      • bramstenga Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:00
                        No aż tak różowo nie jest, bo po pierwsze dyskonty lubią zatrudniać na 3/4 etatu (info z pierwszej ręki, chłopak nie może doprosić się o cały etat właśnie w Lidlu), a po drugie godziny pracy w dyskontach są dość parszywe, więc przy małym dziecku bez opiekunki się nie obejdzie.
                      • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:22
                        hanusinamama napisała:

                        > Powiedz ile zarabia pracownica sklepu Lidl w Łodzi oraz ile kosztuje wynajem 64
                        > metrowego mieszkania w Łodzi?
                        > Ja wiem ile dokładnie zarabia i ile ja biore za wynajem mieszkania w Łodzi. NO
                        > dawaj najma!!Wykaż się/.
                        > Wiem ze masz ból dupy ze dzisiaj w PL pracując w sklepie mozna zarobic spokojni
                        > e na zycie, bo ty za chlebem do UK emigrowałaś. Tak rozumiem
                        >
                        nawet jesli bys wynajela (lub wynajmujesz) poczatkujacej kasjerce, to chyba wspoldzieli z kims te 64mkw.
                • ela.dzi Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:25
                  Wiadomo, że nie wszędzie tak jest, ale w Warszawie w Lidlu mają chociaż jakiś podstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywiście, nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciela stażysty.
                  • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:53
                    ela.dzi napisał(a):

                    > Wiadomo, że nie wszędzie tak jest, ale w Warszawie w Lidlu mają chociaż jakiś p
                    > odstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywiście,
                    > nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciela staż
                    > ysty.

                    Tiaaa, ematki i ich zarobki a w innych watkach lament ze budget sie nie zmalnie bez 500, ze ceny energii, zywnosci itd wysokie i polowanie na ubrania w sklepach z uzywana odzieza.
                    • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:18
                      Komu nie styka, temu nie styka. Ja tu nigdy nie płakałam. Ty masz ból dupy, ze połowa forum ma wiecej niż ty...a nie żyje w tym kraju miodem i mlekiem płynącym UKejem zwanym. No tak mi przykro...
                  • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:39
                    ela.dzi napisał(a):

                    > p
                    > odstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywiście,
                    > nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciela staż
                    > ysty.

                    No ale to chyba jeszcze gorsza narracja, ze w relatively simple pracy jaka jest bycie kasjerem czy associate w sklepie mozna na dziendobry zarobic wiecej niz wyksztalcony professional - nauczyciel! To jest dopiero "przerazajace", eh sad Aczkolwiek to jest pewnie temat na inny watek ... Cheers.
                    • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:15
                      Ale tak jest.
                  • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:24
                    ela.dzi napisał(a):

                    > Wiadomo, że nie wszędzie tak jest, ale w Warszawie w Lidlu mają chociaż jakiś p
                    > odstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywiście,
                    > nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciela staż
                    > ysty.
                    do 4800 brutto po 2 latach. wczesniej tez musi mieszkac i jesc, niewiarygodne.
                    • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:25
                      georgia.guidestones napisała:

                      > ela.dzi napisał(a):
                      >
                      > > Wiadomo, że nie wszędzie tak jest, ale w Warszawie w Lidlu mają chociaż j
                      > akiś p
                      > > odstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywi
                      > ście,
                      > > nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciel
                      > a staż
                      > > ysty.
                      > do 4800 brutto po 2 latach. wczesniej tez musi mieszkac i jesc, niewiarygodne.
                      poza tym relacja brutto vs netto, jakby bigzaganiacz podawal dł zaganiacza zsumowana razem z kręgoslupem.
                    • dramatika Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:33
                      georgia.guidestones napisała:


                      > do 4800 brutto po 2 latach.

                      Za cały etat, a tam formalnie zatrudniają na 3/4.
                      Realnie to jest jakieś 2,5 tys netto. Po dwóch latach. Kokosy że hej.
                      • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 14:25
                        dlatego bawi, że ktos widzi gorna kwotę widelek dla kierownika i podaje to jako zarobki kasjera na okresie probnym.
                    • ela.dzi Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 08:12
                      georgia.guidestones napisała:

                      > ela.dzi napisał(a):
                      >
                      > > Wiadomo, że nie wszędzie tak jest, ale w Warszawie w Lidlu mają chociaż j
                      > akiś p
                      > > odstawowy pakiet w Lidlu i na start oferują prawie 5000 zł brutto. Oczywi
                      > ście,
                      > > nie są to żadne kokosy, ale zdecydowanie lepiej niż np. pensja nauczyciel
                      > a staż
                      > > ysty.
                      > do 4800 brutto po 2 latach. wczesniej tez musi mieszkac i jesc, niewiarygodne.

                      Dokładnie nie wiem jak to wygląda, ale w Lidlu widzę od lat te same twarze, więc raczej nie jest tak źle ( na przykład w Żabce duża rotacja). Pracuje też pewna samotna matka.
                • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:34
                  >Zatrudnij sie w Polsce w supermarkecie np jako kasjerka i sprawdz czy wystarczy ci na wynajecie mieszkania

                  Uwielbiam jak argumentujesz Polską big_grin Taka biedna i beznadziejna, a non stop czynisz takie porównania Polski i krajów bogatych.

                  Polska to stosunkowo biedny kraj (o ile mówimy o krajach Zachodu) i nikt nie udaje, że to raj płynący miodem i światowa potęga, czyż nie? Domyślam się, że kasjerka w UK czy Holandii ma lepiej niż kasjerka i w Polsce, i w USA.

                  > prywatna opieke medyczna bo jak wyglada panstwowa w pl wiadomo.

                  Jak wygląda, jak wygląda, ale jest - jak pojedziesz na SOR ze złamaną ręką, to nie dostaniesz za to rachunku. Jak trafisz na stół z pękniętym wyrostkiem, to nie dostaniesz za to rachunku. I jak skończysz leczenie onkologiczne to nie skończysz z długami do spłacenia na 10 pokoleń.
                  • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:47
                    leosia-wspaniala napisał(a):

                    >Domyślam się, że kasjerka w UK czy Holandii ma lepiej niż kasjerka i w Polsce, i w USA.

                    Zarobki kasjerek nigdzie nie sa wysokie, to sa low skills prace, oplacane nisko. Nie wiem wiec pod jakim wzgledem przykladowa ksjerka ma lepiej. Indywidualne okolicznosci sa rozne.


                    > Jak wygląda, jak wygląda, ale jest - jak pojedziesz na SOR ze złamaną ręką, to
                    > nie dostaniesz za to rachunku. Jak trafisz na stół z pękniętym wyrostkiem, to n
                    > ie dostaniesz za to rachunku.

                    I w US taka opieke medyczna otrzymasz za darmo jesli sie kwalifikujesz.

                    I jak skończysz leczenie onkologiczne to nie skoń
                    > czysz z długami do spłacenia na 10 pokoleń.

                    Jestes pewna? Jak ci sie wydaje kto placi za to np w pl i kogo obciaza, dlug nie rosnie?
                    • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:50
                      Jeśli się kwalifikujesz, czyli jeśli nie obciąża Cię rachunkiem. W Polsce Cię nie obciąża, ponieważ każdy ma lub może mieć ubezpieczenie zdrowotne, własne lub z tytułu bycia członkiem rodziny ubezpieczonego, za bezdomnych pokrywa opieka społeczna.
                      • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:53
                        triss_merigold6 napisała:

                        W Polsce Cię n ie obciąża, ponieważ każdy ma lub może mieć ubezpieczenie zdrowotne, własne lub z tytułu bycia członkiem rodziny ubezpieczonego, za bezdomnych pokrywa opieka
                        > społeczna.

                        A skladki tych pracujacych sa niewystarczajace dlatego poziom panstwowej opieki zdrowotnej jest zenujacy. W kazdym kraju wklada sie na tego ogromne pieniadze a coraz slabiej to dziala. Chyba nikt nie mysli ze to jest za darmo.
                        • ramonda_alp Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:46
                          ritual2019 napisał(a):

                          > A skladki tych pracujacych sa niewystarczajace dlatego poziom panstwowej opieki zdrowotnej jest zenujacy.

                          Składki są wystarczające, tylko pissuar planowo wygasza sferę usług publicznych. Do 2015, po załamaniu za poprzednich rządów pissuaru rosła tu i ilość łóżek szpitalnych i dostępność świadczeń.
                          Niestety Polakom się to nie podobałosad, zagłosowali za "Polską w ruinie".
                    • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:05
                      ritual2019 napisał(a):


                      > I w US taka opieke medyczna otrzymasz za darmo jesli sie kwalifikujesz.
                      >
                      Jeśli jesteś emerytem. Nie wiem jakie inne "za darmo" możesz mieć na myśli, chętnie się dowiem, bo my za naszą 3 osobową rodzinę płacimy krocie.
                      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:36
                        > Jeśli jesteś emerytem

                        Nawet to nie. Medicare pokrywa do 80%, pozostałe 20% (a to przecież może być i 50 tysięcy) musisz mieć z innego, komercyjnego ubezpieczenia albo z własnej kieszeni. W związku z tym jest ten zupełnie kuriozalny patent z rachunkiem na oszczędności zdrowotne, tylkozeby coś z tych oszczędności kieć, to trzeba inwestować w różne fundusze. Nie każdy się na tym zna i nie powinien mieć obowiązku się znać, ale nawet jak się zna, to przecież rynek się woniami terminu choroby nikt nie wybiera. Czyli jak rynek jebnął w 2020 a jednocześnie masa starszych osób ciężko zachorowała i musieli w tym momencie wyciągnąć to, co mieli na tych kontach, to to raczej słabe było.
                        • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:38
                          urwało mi kawałek, chodziło o to, że rynek się woho a zdrowie może się sypnąć wtedy kiedy te oszczędności pikują w glebę.
                        • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:57
                          jednoraz0w0 napisał(a):

                          Czyli jak rynek jebnął w 2020 a jednocześnie masa starszych osób
                          > ciężko zachorowała i musieli w tym momencie wyciągnąć to, co mieli na tych kont
                          > ach, to to raczej słabe było.


                          A w Polsce to move bylo? Ludzie mysla ze to za darmo jest a fakty sa takie ze placa za to wszyscy i to slono.
                          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:15
                            nie za bardzo rozumiesz co komentujesz, nie?
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:18
                        Placicie krocie bo zarabiacie krocie. dla biednych jest Medicaid a koszty obam care zaleza od dochodow.
                        O ja pprze wiele lat przed emrytira nie pracowalem w wiec nie miale ubezpieczenia z pracy i musilaem sobie kupic.
                        A koszt ubezpieczen nie zalezy od tego ile posiadasz ale ile zarabiasz. Mozes zmiec $5M na koncie i niepracowac .... tylko ze jak nie pracujesz to cie wrzycaj wlasnie w ten rzdowy Medicaid - ktrego lekarze nie chca przyjmowac. A zeby sie kwalifikowac na Obamacare to trzeb zarabaic ok $25k rocznie..
                        No wiec ja nie pracujac wybieralem te $25k rocznie z IRA (ktore sie traktuje jako zarobek) i mialem tak wyliczone ze za najlepsza opcje na rodzine 2 osobowa placilem niecale $300 miesiecznie. ale gdybym "pokazal" zarobki 2x wieksze to i ubezpieczenie byloby 5x drozsze.
                        Ale w latach poprzednich to jak bylo potrzebne dobre ubezoieczenie to np zona pracowal z dobrej firmie co oferowala super ubezpieczenie na rodzine i ja moglem pracowac tam gdzie go wogole nie oferowali ale dobrze placili..
                        hint, hint smile
                        • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:13
                          Engine, chcialam zauwazyc ze Obamacare z ktorego tak skwapliwie I sprytnie skorzystales wprowadzili lewacy ktorymi pogardzasz.
                          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:20
                            I co z tego ze to wprwadzili depmokraci?
                            To tak samo jakby Polacy przeiwni PiS odmawiali brania 500+

                            I jestem za tym aby wszyscy mieli ubezpieczenie a to wymaga tylko tego aby wszyscy musieli placic skladki nie jak zachoruja a od poczatku..
                            Ale jak ktos nie chce to ma prawo nawet umrzec.
                            Rzecz w tym ze rzeczywiscie jakis tam maly procent ludzi moze miec problemy z zakupem i dla nich ejst program rzadowy ale cal reszta nie kupuje wogole bo sa zdori i maj inne prirytety. A potem jak zaachruja to placz i zgrzytanie zebow oraz lewackie media - te rozglosza jaka to tragedi anarodowa i pomoga aby nieodpwiedzilni upewnili sie ze to poplaca
                            Ale ludzi odpowiedzilani i zdorwo myslacy moga to przeciez robic - ja zawsze mialem ubezzpieczenie i wcale nie bylem przez to glodny any bosy?
                            • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:43
                              Przed Obama care nie bylo zadnego programu dla ludzi ktorzy maja pre existing conditions.. I dlatego miedzy innymi Obama care bylo tak popularne .
                              Teraz ci nie jest potrzebne bo masz Medicare ( tez program rzadowy).
                              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:16
                                A na Medicare to ja sobie zaplacilem na zapas - jak zauwazysz. I ciagle skladki place.
                                A mam opcje prywatna bo te o wiele bardziej optymalne dla nas.

                                I jak Bernie chce to rozszerzyc Medicare na wszytkich to mowie "Po moim Trumpie" i glock sie sam w kieszeni przeladowuje smile

                                Co do pre-existing condition to sie zgadzam. Ja wogole ni ebyle przecie Obamacare ale nie za ta wersja.
                                Rzecz w tym ze ludzie nie kupuja ubezpieczen (bo przeciez sa zdrowi i to jest wolny kraj) az zachoruja i wtedy pozwolenie im zapisania sie na ubezpieczenie za $300 i natychmiastowe wydojenie systemu z $300k tez nie jest fair?
                                Ale ubezpieczenia sobie radza. Bo np obesity nie jest traktowane jako pre-existing condition i pierwsze co ubezpieczenia pytaja to" wiek waga i wzrost..
                                • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:33
                                  engine8 napisał(a):


                                  > I jak Bernie chce to rozszerzyc Medicare na wszytkich to mowie "Po moim Trumpie
                                  > " i glock sie sam w kieszeni przeladowuje smile

                                  O, planujesz zamach na Sandersa?
                                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:39
                                    Nie trzeba - natura sobie niezle radzi jak na razie smile
                    • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:17
                      Jaki dług w pl za leczenie na NFZ? Z krużganka spadłaś najma?
                      • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:32
                        Kiedy byliśmy w Polsce w tym roku, ukruszyłam sobie zęba na orzechu, poszłam do dentystki moich rodziców i nie wiem dokładnie co miałam robione, ale dobudowała mi ten brakujący kawałek. Zapłaciłam 400 zł. Po przyjeździe do domu poszłam do swojego dentysty i ortodonty (noszę Invisalign, więc każdą interwencję w jamie ustnej robioną poza moją kliniką muszę zgłosić) dentysta z ortodontą popatrzyli, powiedzieli, że świetna robota. Z ciekawości zapytałam ile by takie nadbudowanie kosztowałoby u nich, okazało się, że pomiędzy $500, a $1000, w zależności od ubezpieczenia.
                        • konsta-is-me Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:10
                          Akurat polscy dentyści to mistrzowie i nieomal artysci w swoim fachu a niestety dla mnie, mam porównanie .
                          W ogóle uważam że powinniśmy ich ogłosić skarbem narodowym albo reklamować za granicą 😁
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:22
                          A jak masz ubezpieczenie dentystyczne to te pokrywaja $1500 do $2k rocznie.
                        • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:28
                          Zgadza sie, relatywnie do srednich zarobkow 400PLZ to $$500 tutaj...
                      • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:14
                        hanusinamama napisała:

                        > Jaki dług w pl za leczenie na NFZ? Z krużganka spadłaś najma?
                        >

                        Nie podjerzewlalam ze cokolwiek pojmujesz.
                        • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:40
                          Nie podejrzewlaj dalej...
                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:31
                      > I w US taka opieke medyczna otrzymasz za darmo jesli sie kwalifikujesz.

                      translation: jeśli jesteś dzieckiem chujowy zarabiających rodziców albo nie masz pracy lub zarabiasz poniżej progu ubóstwa oraz nie masz żadnych oszczędności (nawet emerytalnych) ani zasobów, które możesz sprzedać.
                  • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:16
                    BO ona za chlebem wyjechała, tu bide klepała. Ból dupy ma, że wiele z nas żyje na wyższym poziomie w PL niż ona UK.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:08
                Czyli c, co się tam urodzili, co powinni zrobić? Zabić się czy wyemigrować do Polski?

                A dlczego np nie isc do pracy - tam i takiej gdzie na siebie zarobia?

                Zauwaz ze emigranci w pierwszym pokoleniu zwykle rzdz sobie dobrze - dlaczego? A dlatego ze nie wiedz ze mozna tu nie pracowac ale tez zyc - byle jak ale mozna
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:10
                Alez jak zauwazysz to nie tylko tuaj ale na calym swiecei jest trudno tym co chca szmapskie zycie na piwnych dochodach. Jak ktos mysli rozsadnie to nie liczy na to ze bedzi emu latwo mieszkac w najdroszej dzielnicy majac najnizsz pensje?
          • latarnia_umarlych Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:42
            fragile_f napisała:

            > Sorry, ale cieżko jest zrozumieć bełkot starego pijaka pozbawionego krztyny emp
            > atii.
            >
            100/100
            Na tym kończę lekturę tej odnogi.
        • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:50
          Wiesz co...zbyt czesto na tym forum używasz słowa "nieudacznik". Podejrzewam ze sam nim jesteś, nie wrócisz bo nie masz do czego..albo wstyd ze ci w tych mitycznych USA nie wyszło.
          Swoboda albo nie by być biednym...nie pierdol, bo nikt ci i tak nie wierzy w te bajki
          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:54
            > Wiesz co...zbyt czesto na tym forum używasz słowa "nieudacznik". Podejrzewam ze sam nim jesteś

            nie no jak to, tylko człowiek prawdziwego sukcesu i mężczyzna spełniony realizowałby swoje pasje, przesiadując na forum przeznaczonych dla polskich matek i wypisując pierdoły.
            • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:52
              Udowadniając jak to w USA jest cudownie. Taka amerykańska wersja najmy
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:24
              Ja swoje pasje juz zrealizowalem i ciagle realizuje smile Na pasjach si enie znacie i glupoty gadacie
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:29
            Akurat bardzo bobrze wyszlo.

            W wieku 60 lat przestalem pracowac poniewaz nie musze juz do konca zycia ani pracowac ani zarabiac ani oszczedzac. Nawet jakbym musial zttrudnic opiek na stale w domu do usranej .....to wystarczy.
            Malo tego - na emryture przenislem sie w dozsza dzielnice i koszty mojego zycia sie w zasadzie zwiekszyly. A problemem bedzie raczej to ze nie jestem w stanie wydac oszczednosci bo one sie nie kurcza ale rosna.
            Jak wiesz co to jest niezaleznosc finansowa to moze zrozumiesz dlaczego nie narzekam a chwale?
        • gaskama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:10
          Ty coś piłeś? Przecież tego nie da się czytać. A sama jestem bardzo tolerancyjna. Ale ty chyba ani jednego przecinka i ani jednej kropki nie postawiłeś poprawnie. Jesteś po udarze? Piany?
        • eukaliptusy Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:26
          Urodź dziecko, zostaw noworodka z bezrobotną sąsiadką i wróć do pracy fizycznej następnego dnia.
      • obrus_w_paski Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:18
        Masakra.
        Pracuje z teamem programistów ze stanów. Ludzie wykształceni, kulturalni, pracująca korpo dobrych kilka lat, są +40. Maja domy, samochody, dobre prace. Ostatnie przygody:
        - nastoletni syn bardzo złe sieczul, mdlał itp. Rodzice (powtarzam- programista i psycholog, obydwoje na etacie, w dobrych firmach) kalkulują koszty w excelu ZANIM biorą dziecko na pogotowie.
        - inny kolega, te same warunki. Dostał jakiejś mega wysypki na całym ciele (na twarzy tez, widziałam na kamerce) i NIE idzie do lekarza. Rany jak on się ucieszył jak nasz szef mu powiedział, ze przecieżw USA nasza firma oferuje bezpłatne telekonsultacje z lekarzami (do 5 konsultacji w roku)

        W podobnych sytuacjach w europejskich warunkach (no, nie wiem jak teraz w Pl) po prostu idziesz do szpitala i ewentualnie czekasz, maks 2h.

        Koleżanka pojechała na roczny staż do stanów, miała jakieś tam podstawowe ubezpieczenie które nie obejmowało dentysty. Za leczenie zęba zapłaciła w tysiącach.
        Nie mówiąc już o kobietach, które na poród i opiekę nad dzieckiem musza brać URLOP. Znajoma wzięła sobie 10 dni urlopu! Potem wróciła do pracy (!). Jeszcze kilka lat temu pamietam spotkania z babka, która podczas spotkania machała grzechotka do niemowlaka który leżał na podłodze. WTF. Na szczęście moja firma teraz oferuje wszystkim pracownikom (ojcom tez) 24vtygodnie płatnego urlopu rodzicielskiego bez względu na lokalizacje biura, ale czy tak robią inne firmy?
        • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:30
          Forumka z ematki: przestała brać antydepresanty, bo ubezpieczenie dopłacało tylko do kilku opakowań, podawany przez nią koszt miesięcznych dawek wynosił 500$. Te same leki w Europie kosztują na poziomie 30 zł.
          • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:22
            Przyjaciółka miała 2 tygodnie płatnego urlopu po urodzeniu dziecka, mogła ewentualnie dobrać 4 tyg bezpłatnego urlopu. Na szczęście było ją stać i zrezygnowała z pracy bo uznała że 6 tyg po porodzie nie czuje się na siłach wrócić na pełny etat ani zostawić dziecko z nianią.
            I potem we wszystkich amerykańskich filmach familijnych ojcowie pracują, matki siedzą w domu - bo w sumie nie maja wyjścia, zwłaszcza jak się chce więcej niż 1 dziecko.
        • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:45
          weekend.gazeta.pl/weekend/7,177344,25774272,nie-placisz-nie-zyjesz-ceny-lekow-w-stanach-zjednoczonych.html
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:46
            Nie do konca rozumiem ten artykul. Obamacare wymaga zeby sie ubezpieczyc. Wiec albo sie jednak nie ubezpieczyl albo te ubezpieczenia ktore oferowano w jego stanie I na ktore bylo go stac byly dziadowskie I nie placily wystarczajaco za leki.
            • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 11:05
              Ustawa o ograniczeniu kosztow insuliny do 35 dol za miesiac juz chyba przeszla przez sejm wiec jak ja senat zatwierdzi to sie sytuacja cukrzykow troche poprawi.
            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 12:35
              W obowiązkowym ubezpieczeniu jest taki haczyk, że albo jest bardzo drogie i pokrywa bardzo dużo, ale mało kogo na to stać, albo tańsze ale pierwsze 5-10 tysięcy na rok płacisz z własnej kieszeni. A tańsze to i tak oznacza parę stów miesięcznie, więc wielu ubezpieczonych osób nie stać na skorzystanie z ubezpieczenia na które płacą. Jeśli masz leki które kosztują powiedzmy 300 dolcow miesięcznie to nic ci fakt posiadania ubezpieczenia nie da.
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 12:55
                No to coś nie tak z tym ubezpieczeniem. Co do zasady to ubezpieczenia obowiązkowe są niskie bo zrzucają się wszyscy czyli koszt jest podzielony na dużą liczbę płacących...
                • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 12:58
                  właśnie odkryłeś, że ubezpieczenie, które jest po pierwsze obowiązkowe, a po drugie komercyjne, to jest jedna wielka mafia?
                  • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 13:26
                    Bo tu właśnie jest potrzeba wielka łapa państwa.
                  • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:11
                    No I tu jest chyba pies pogrzebany bo dopoki system ubezpieczen jest komercyjny to jakby go nie reformowac to zysk firmy jest wazniejszy niz zdrowie ubezpieczonego. A tych firm jest duzo I sa bogate I wplywowe I nie da sie ich zamknac I zaczac od nowa. I tak cud ze Obamacare przeszlo
                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:40
                      obamacare przeszło bo to tez są ubezpieczenia komercyjne.
                      • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 19:18
                        Oczywiscie. Zreszta zapis o ubezpieczeniu publicznym jako jednej z mozliwych opcji nie przeszedl. A niektore Stany wolaly zrezygnowac z pieniedzy federalnych niz rozszerzyc Medicaid .
                        Ale I tak ledwo udalo sie to wprowadzic
                        Ale I tak Obamacare ledwo przeszlo I tylko dlatego ze Demokraci mieli wiekszosci.
                        Clinton probowal I mu sie nie udalo.
                        • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 19:50
                          Obamacare przeszedl, a raczej zostalprzepchniety z waskim marginesem i mocno okrojony, z mysla o optymizacji w przyszlosci, republikanie sie dorswali i zaczeli okrawac, Supreme Court tez nie pomogl, wysoki, ze obowiazek ubezpieczenia jest niekonstytucyjne I nie mozna nalozyc obowiazku, a to jest warunkiem, zeby takie ubezpieczenie dzialalo, i jest teraz taki stwor, ktory nie jest ani tani, ani powszechnie uznawany
                          Republikanie nigdy nie wypuscza socialized medicine, gdzie wszyscy beda mieli obowiazek wkladania do wspolne go garnka, pomimo, ze juz istnieje w Medicaid i Medicare, i dziala, ale Tu beda ciecia
                          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:05
                            Nie mozesz normalnych ubezpieczen porownywac do Mecaid (ktore rzad funduje w 100% ake serwisy sa na pozimie Polski) i Medicare - gdzie pracownik placi skaldki prze 35 lat nie korzystajac z tego i dopiero moze korzystac od wieku 65 lat..

                            Medicare jak wiadomo ma dwie opcje - rzadowa "klasyczna" i prywatna. Prywatne , nie dosc ze musi pokrywac co najmniej to co rzadowa to ci pokrywaj o wiele wiecej pomomo ze Rzad im placi tyle samo co w planach rzadowych.
                            Ja sie wogole dziwie ze ludzie biora rzadowa opcje majac tyle wg mnie lepszych. Ale widac nie rozumiem wszystkich aspektow.
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 01:57
                      Ale jesli sie pozwoli na zdrowa konlkurencje to to pracuje.
                      My od 5 lat rok po roku mamy coraz nizsze oplaty za serwisy a serwisy sie nie zmieniaja - a jesli to poprawiaja ( bo np w tym roku dolozyli nam ubezpeiczenia dentystyczne, okulistyczne i daromy gym, zmniejszono roczne max wydatkow, ) , wlasnie dzieki konkurencji.
                      Gdyby jeszcze pozwolono konkurowac ubezpieczeniom z calego kraju i nie blokowano tych spoza stanu to byloby dopiero super. Wczesniej czy pozniej chyba do tego dojdzie ale juz jest niezle.
                      I osobiscie mysle ze Obamacare sie do tego przyczynilo bo tam sie ta konkerencja zaczela.
                      • myelegans Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:08
                        Jak dziala? Co roku placimy wyzsze skladki od lat… w zestawie swiadczen to samo
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 03:55
                          Moze placilisce do tej pory niskie? LOL

                          Ja mam Medicare wiec to troche inna para kaloszy. Poniewaz jest wersja rzadowa i prywatna wiec Rzad placi coraz to wyzsze stawki sobie a wiec i prywatnym tez.
                          Skladki rosna ale niewiele. W tym roku podniesli relatywnie wiecej dlatego ze podniesli emerytury ze wzgledu na inflacje...

                          Przez wiekszsc zyci amielismy wlasnie Blucross czy Blue shield czy Anthem albo United. A to dlatego ze chcielismy utrzymac tych samych lekarz zmieniajc prace - a to zmienilem chyba z 10x smile I trzeba bylo miec wszytko pod kontrola i czsami sie wyklocac. Wg mnie to zlo konieczne. Ale jak pracujesz w korpo to masz ograniczone opcje.
                • obrus_w_paski Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 13:33
                  Ubezpieczenia w USA to nie jest jakaś tajna magia. O absurdach tego systemu można się dowiedzieć już z jakis sitcomów typu jak poznałem wasza matkę czy Superstore. Swoją droga, ten ostatni serial mi przypomniał również sytuacje z życia mojej korpo zanim wprowadziła 24tyg płatne urlopy rodzicielskie - znajoma została zatrudniona w 7-8mnc ciąży (nikt nie wiedział, rozmowa kwalifikacyjna online). Babka na dzień porodu wzięła dzień wolny, wróciła po 3 dniach. Firma dowiedziała się o narodzinach jak nadszedl czas deklaracji podatkowej.
                  Trudno mi to sobie w ogóle wyobrazić. Raz dostałam ofertę rocznego projektu w Nyc z dobrymi warunkami relocation, ale mimo całej filmowej otoczki, propozycja była porównywalna do oferty np w Emiratach czyli po moim trupie.
                  • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 13:41
                    Patrz seriale amerykańskie, w których konieczność dłuższego leczenia wyrzuca bohaterów do przyczepy na skraju pustyni.
        • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:16
          To zalezy od firmy ale ogolnie nic nie musza. Jest bezplatny urlop rodzinny ( 3do 6 mies. ). Teraz demokraci ( lewaki jedne zdaniem niektorych) chca wprowadzic 4 czy 5 tygodni platnego urlopu rodzielskiego .
          W mojej firmie jest chorobowe (1 w miesiacu) wiec juz w okolicy emerytury mozna sobie uskladac odpowiednia ilosc smile. Mozna tez prosic kolegow I kolezanki zeby dali po kilka dni swojego urlopu ( serio).
          Ale chyba latwiej niz w Polsce jest pracowac na czesc etatu I raczej nikt nie zwalnia mlodych kobiet z obawy ze zajda w ciaze. Urlopu maja byc rodzicielskie i przyslugujace ojcu tez - mam wrazenie ze moi mlodsi koledzy sa dosc zaangazowani w opieke nad swoimi dziecmi.
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:39
            I wlasnie sprawdzilam - ok 66 % matek dzieci mlodszych niz 6 lat pracuje
        • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:38
          obrus_w_paski napisała:

          > Pracuje z teamem programistów ze stanów. Ludzie wykształceni, kulturalni, pracu
          > jąca korpo dobrych kilka lat, są +40. Maja domy, samochody, dobre prace. Ostatn
          > ie przygody:
          > - nastoletni syn bardzo złe sieczul, mdlał itp. Rodzice (powtarzam- programista
          > i psycholog, obydwoje na etacie, w dobrych firmach) kalkulują koszty w excelu
          > ZANIM biorą dziecko na pogotowie.

          Rozumiem, że chcą się uchronić przed ewantualnym utopieniem w kosztach.
          Ale jak ktoś dostaje zawału czy udaru to ludzie też kalkulują czy dzwonić na pogotowie??
          MASAKRA
          Taki bogaty, taki potężny, taki wielki kraj.
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:37
            Ah, zawsze mozna kalkulowac bo za pogotowie zaplacisz moze $200.
            Az taki problem?
            W Polsce 80% placi 200 PLN za prywatna wizyte konsultacyjna u lekarza i problemu nie maja.
            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:41
              chyba ostatni odwoziłeś kogoś na pogotowie 15 lat temu.
              • georgia.guidestones Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:49
                jednoraz0w0 napisał(a):

                > chyba ostatni odwoziłeś kogoś na pogotowie 15 lat temu.
                i u lekarza wyzszego stopniem (szefujacego oddzialowi w szpitalu) tez cena (200) jakby sprzed 10 lat lub wiecej.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:20
                Sam jechalem 4 lata temu i tyle zaplacilem majc nie najlesze ubezpieczenie.
                Ale wiedzilaem co kupuje i jakie beda moje koszty oraz jakie ryzyko.
                Ale przeciez kazde ubezpeiczenie ma wyraznie napisane jaki jest udzila pacjenta w kazdym serwisie - wlacznie z pogotowiem.
                A wiec jak sie kupuje ubezpieczenie to sie nie mysli i kupuje byle tansze?

                Tylko ze ludzie wg mnie wogole nie mysla kupujac.

                Np w pracy mielismy ubezpieczenie ktore pokrywalo st 80% kosztow (cen kontraktowych a nie z nieba wzietych a wiec normalna wizyt kosztuje $150 a nie $500)
                A byla opcja za dlata $150/miec wziac opcje gdzie ubezpiecznie placi za wiekszsc 90% a normalne wizyty pokrywa w 100%
                I jak w kazdym ubezpieczeniu - raz w roku wizyta rutynowa kontrolna i dokladna wraz ze wszytkim co ona dotyczy jest w 100% darnmowa.

                No wiec majac podbne sytacje rodzinne - ja wykupilem Std a szef (tu orodzony i wychowany czlowiek z PhD i MBA) premium za $150/mies wiecej. ($1800 rocznie)

                Pytam go jaki to ma sens? A on bo zona chodzi z dziecmi do lekarz kilka razy w roku i nie bedzie nic placic
                No wiec ja mu mowie ze przeciec ty masz gwarantowane ze zaplacisz $150x12 w wyszych skladkach a zyskujesz zalozmy ze masz nawet 10 wizyt - 20% na kazdej (czyli $30 taniej za wizyte x10 to $300)
                A wiec gdzyby moal inne prcedury gdzie masz 10% taniej to musialbys miec rachunki na co najmnije $15k aby wyjsc na swoje... A szanse na to sa bardzo niewielkie a i ryzyko ze zaplacisz byc moze 10% wiecej tez male...
                No ale jego zona tak woli bo nie musi nic placic...
                Moze to i rozdzadne ale nie dla mnie.
    • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 00:41
      obecny kryzys opiatów ma w tym swój niezaprzeczalny udział, bigpharma kartele, lekarze dilerzy, taką mamy dzisiaj rzeczywistość
      • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 01:47
        Kryzys opioidowy jest już wisienka na g*, a najgorsze że naprawdę bardzo łatwo w to wpaść - znajoma dostała opiaty na 2 tygodnie (!!) po ekstrakcji ósemki. Po dwóch tygodniach jest naprawdę bardzo duza szansa, ze sie uzaleznisz. W Polsce po wyrwaniu zęba dostajesz ketonal na dwa dni a potem mozesz wziac ibuprom, jak dalej boli.

        Nawet pies kolezanki dostał opiaty na 10 dni po zwykłej kastracji... chodził naćpany jak perszing, a już dawno nie miał nawet strupka uncertain
        • beataj1 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:20
          Oglądałam dokument o opiatach. Była tam pokazana kobieta, która dostała jakąś straszną dawkę opiatów po cesarce. Jej dziecko nigdy nie miało szansy poznać trzeźwej matki. Kobieta zaćpała się przed 3 urodzinami dziecka.
          Albo pokazali kilkunastoletniego chłopaka który dostał opiaty po wycięciu pieprzyka z pleców. Też w efekcie zmarł po kilku latach z przedawkowania.

          To były osoby, które normalnie by raczej nie sięgnęły po narkotyki. Po prostu zostały uzależnione wbrew swojej woli.
          • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:46
            beataj1 napisała:

            > Oglądałam dokument o opiatach. Była tam pokazana kobieta, która dostała jakąś s
            > traszną dawkę opiatów po cesarce. Jej dziecko nigdy nie miało szansy poznać trz
            > eźwej matki. Kobieta zaćpała się przed 3 urodzinami dziecka.
            > Albo pokazali kilkunastoletniego chłopaka który dostał opiaty po wycięciu piepr
            > zyka z pleców. Też w efekcie zmarł po kilku latach z przedawkowania.
            >
            > To były osoby, które normalnie by raczej nie sięgnęły po narkotyki. Po prostu z
            > ostały uzależnione wbrew swojej woli.
            >

            Serio o tym nie slyszałam😳
            A ludzie są świadomi, co biorą i co im grozi?
            Kto za tym stoi? Big pharma?
            • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:57
              Trzymali Cię pod kamieniem?
              www.national-geographic.pl/artykul/kryzys-opioidowy-w-usa-producent-oxycontinu-przyznaje-sie-do-winy-i-konczy-dzialalnosc
              krytykapolityczna.pl/narkopolityka/globalnenarko/pandemia-covid-usa-kryzys-opioidowy/
              noizz.pl/big-stories/uzaleznienie-od-opiatow-dokument-o-lekomanii-w-usa-farmaceuta-netflix/b61nf0n
              czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dreamland
              • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:57
                Weź już nie przypiarduj, ostatnimi czasy prawie wcale nie oglądam telewizji i w internetaxh niewiele siedze, dopiero teraz jak jestem uziemiona na covidzie mam czas poczytać ematke
                • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:59
                  To w ogóle nie jest kwestia oglądania telewizji, nie ma żadnego związku z telewizją, to nie jest też temat z ostatniego roku czy 5 lat.
                  • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:03
                    Nie śledzę wszędzie i wszystkiego, a temat mi umknął.
                    Ale dla tych co prowadzą w internetach drugie życie to może być trudne do zrozumienia
                    • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:10
                      Skup się: temat tsunami uzależnień od fentanylu i roli Bigpharmy był i jest poruszany przez: dzienniarzy, policję w USA, służby federalne, socjologów, psychiatrów, lekarzy, pracowników opieki społecznej, wojsko (uzależnione dziesiątki tysięcy weteranów), służby miejskie. Jest to gigantyczny problem społeczny, korelujący z bezrobociem, bezdomnością, przestępczością związaną z użyciem broni indywidualną i zorganizowana. Jest to również problem lobbingu Bigpharmy, systemu ubezpieczeń i prawny na skalę kontynentu. To nie jest niszowy temacik dla tabloidów i kilku reżyserów seriali na netflixie.
                    • runny.babbit Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:43
                      Chwalenie się ignorancja nadal modne 😁
                • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:53
                  znowu.to.samo napisała:

                  > Weź już nie przypiarduj, ostatnimi czasy prawie wcale nie oglądam telewizji i w
                  > internetaxh niewiele siedze, dopiero teraz jak jestem uziemiona na covidzie ma
                  > m czas poczytać ematke
                  >

                  ematka - najlepsze zrodlo wiadomosci.... najrzetelniejsza dziennikarka.... sprawdzone zrodla i fakty
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 10.02.22, 13:21
                natemat.pl/394777,euforia-kresli-brokatem-opowiesc-o-kryzysie-opioidowym-w-usa
        • karpie_gdyjem Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:18
          To jest przerażające, po prostu straszne.
      • zuzanna_a Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:22
        Ten temat ciekawie poruszono w serialu New Amsterdam. Lekarze przepisuja leki, ludzie sie po dwoch tyg uzalezniaja. I niszcza nimi zdrowie a potem odchodzą sad
        W PL co by nie mowic jest ogromna ostroznosc w tym zakresie, silne leki dostaje sie dozylnie i pod kontrolą, potem to sobie samemu mozna ibuprom wrzucic. Na pewno lekarze nie dopuszczaja do przepisywania lekow na wlasny uzytek, sa poradnie leczenia bolu ale jest to pod kontrolą.
        • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:35
          W Polsce też mamy na koncie zgony z powodu opiatów, było kiedyś o tym w prasie. Z tym że my pewnie i tak mamy opiaty starej generacji, nie tak mocne jak te obecne, z tych najnowszych się często nie wygrzebiesz, no chyba że nie weźmiesz. Też kiedyś dostałam opiaty przy jakiejś okazji, organizm zdrowy, niezkażony żadnymi dragami, wymiotowałam po każdej tabletce, dałam sobie spokój. Nigdy więcej nie wezmę, a już tych nowej generacji na pewno nie. W dalszej rodzinie mam uzależnionego od painkillers.
          BTW lista sławnych ludzi zmarłych po fentanylu jest długa.
          • zuzanna_a Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:06
            Miałam rozległą operację stomatologiczną. Jakby tego mało po jakimś czasie zrobił się suchy zębodół. Ból był koszmarny.

            Dostałam na recepcie właśnie lek opioidowy, ale lekarz powiedział - proszę zrobić wszystko, aby tego nie brać. Proszę wziąć ketonal, przeczekać, zadzwonić do mnie i jak wspólnie ustalimy że się nie da - dopiero wykupić.
            Szokuje mnie że w USA przepisują nieświadomy, ludziom jak witaminy sad
            Leku nie wzięłam, wytrzymałam. Choc uspokajało ze mam receptę w razie W.
            • runny.babbit Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:45
              Poczytaj chocby wspomnianą już tu książkę Dreamland, te recepty na opioidy wcale nie były przypadkiem. Po prostu big pharma chciała ludzkiego dobra, najlepiej w dolarach 😉
            • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:05
              O, też kiedyś miałam suchy zębodół, lekarz zamiast przeciwbólowych dał mi eugenol do wkładania do jamy po zębie na waciku, z własnej rezerwy, za darmo, ból ciągnął się tygodniami, dentysta oszczędził mój ukłąd trawienny, bo po tak długim okresie pewnie miałabym zrąbany, i kiedy piszę że ból ciągnął się, mam na myśłi, że jak wyjmowałam wacik zaczynało boleć, oficjalnie przepisał mi lamalinę, ale też radził by nie brać. Nie brałam.
          • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:13
            OJP. Efektem ubocznym opioidów na początku terapii prawie zawsze są nudności. U prawie każdego. Więc to nie jest jakaś straszliwa trucizna, którą twój dziewiczy organizm od razu jako takową zidentyfikował. Opioidy w dłuterminowej terapii przeciwbólowej są o wiele korzystniejsze dla organizmu, nie wywołują nawet części zniszczeń, które ma się po długoletnim łykaniu ibupromu, aspiryny czy innych wolno dostępnych środków przeciwbólowych.
            Więc opioidy są dla ludzi, łagodzą skutecznie ból już w bardzo małych dawkach i pozwalają wielu ludziom z przewlekłymi schorzeniami powodującymi stały ból po ludzku żyć. Stosuje się je jednak pod kontrolą, podczas terapii lekarskiej, a nie zmiast jak robi się to w USA. Tam lekarze przepisują opioidy zwykle dlatego, bo są stosunkowo tanie, działają szybko, efektownie, a nieubezpieczeni pacjenci nie mają forsy na normalną terapię, więc "leczą się" opioidami w domu sami.
            • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:00
              jak zwykle nie zrozumiałeś przekazu, zresztą twój wpis potwierdza to co piszę, organizm nieprzyzwyczajony do opiatów może reagować wymiotami, tylko tyle
              z powodu wymiotów nie biorę opioidów
              silnych opioidów nie wezmę choćby i lekarz przepisał bo, primo, wymiotuję, secundo, jestem świadoma szkodliwości
              no ale nie mogłeś się powstrzymac by nie dosrać, typowe
            • andace Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:57
              Dokładnie, w szpitalu w NL podawano mi „koktail” morfiny, oksykodonu i paracetamolu, przy wypisie dostałam receptę na kolejne 3 dni i skierowanie do lekarza rodzinnego. Brałam oksykodon przez prawie miesiąc, co tydzień miałam teleporadę i dostawałam kolejną receptę.
              Nudności nie miałam, efekt był dużo lepszy niż przy jakichkolwiek lekach przeciwbólowych, opiaty pozwalały mi przetrwać, spać i poruszać się bo ból i unieruchomienie było wg lekarzy dużo bardziej zabójcze niż leki przeciwbólowe. W moim przypadku miałam nudności i drgawki z bólu, a nie od leków.

              Nie uzależniłam się, nie miałam problemu z odstawieniem leków, dostałam nawet na koniec zapas na tydzień żebym miała w przypadku większego sporadycznego bólu.
              • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:41
                jakaś ty dzielna, i to co przeżyłaś oczywiście całkowicie podważa problem uzależnień u całej masy innych ludzi
                • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:01
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > jakaś ty dzielna, i to co przeżyłaś oczywiście całkowicie podważa problem uzale
                  > żnień u całej masy innych ludzi

                  Andace niczego nie podważa, a pisze ci tylko oczywistości. Opiodiy są dla ludzi i jak stosuje się je zgodnie z przeznaczeniem, to zagrożenie uzależnienia wcale nie jest takie wielkie. Szybkie i skuteczne uśmierzanie bólu za to jest ważne, by ból się nie usamodzielnił, nie stał trudnym do opanowania stanem przewlekłym, a pacjent miał szansnę na rehabilitacją i powrót do zdrowia. A czy ktoś jest dzielny, to się dopiero przekona, gdy będzie w takiej sytuacji. Ty najwyraźniej nie byłaś i jak zwykle bredzisz trzy po trzy. Bosz, naprawdę rzadko spotyka się taki popaprany beton jak ty. uncertain
              • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:44
                Brawo Ty!

                Przekaż to ludziom uzaleznionym od opioidow, bo nie mają pieniedzy na operację kregoslupa, na pewno ich to pocieszy.
                • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 07:54
                  Usiłuje pokazać że to nie jest tak że opiaty to samo zło, narkomania etc. Odpowiednie używanie tych leków nie szkodzi a może pomagać jeżeli są dozowane przez lekarza, pod kontrolą i są częścią procesu leczenia. Jest naukowo udowodnione że przewlekły ból spowalnia proces leczenia.

                  Siejąc panikę i bzdury efekt jest taki że pacjentom cieżko chorym w PL nie podają morfiny bo uzależnia! Na szczęście w holenderskich szpitalach maja inne podejście.

                  I te przechwałki kto czego nie wziął i jak dużo bólu zniósł żeby tylko nie brać leków przeciwbólowych. Paracetamol przy dłuższym stosowaniu może doprowadzić uszkodzenia wątroby, a jakoś wszyscy wolą paracetamol od opiatów.

                  W US jest faktycznie olbrzymi problem ale to nie znaczy że te leki są złe tylko pokazuje jak ich nieodpowiednie wykorzystanie może się skończyć.
                  • grey_delphinum Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:45
                    To bzdura, że ciężko chorym pacjentom w Pl nie podaje się morfiny. Moja mama jest na morfinie (plastrach) od wielu lat, w razie nasilenia bólu od razu ma podawaną większą dawkę w plastrze lub inne leki zawierające morfinę np. doustne.
                    W Polsce działają Poradnie Leczenia Bólu i jak najbardziej ludzie pod opieką lekarzy przez wiele lat usmierzają ból lekami z morfiną. Zniesienie bólu to podstawa, nikt rozsądny nie stawia wtedy na pierwszym miejscu możliwości uzależnienia.
                    • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:50
                      Oczywiście, że się podaje, natomiast różnica między podawana przeciwbólowo w Europie morfiną, a fentanylem jest jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym.
                      • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:07
                        W Europie fentanyl pojawił się również, pojawiły się też już zgony. Oczywiście, morfiny szpitalnej, czy w miarę łagodnych opiatowych leków przeciwbólowych jak lamaline do fentanylu porównać nie można. Dlatego warto wiedzieć co się bierze, żeby przypadkiem nie wziąć czegoś czego nie będzie można odstawić.
                      • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:35
                        Ale fentanyl w Europie podawany jest tylko w leczeniu szpitalnym, pacjent nie dostanie recepty i tabletek do domu (Popofol może być podany tylko przez specjalistę).
                        Problem uzależnienia od leków na taką skalę jak w US pokazuje problem z całym systemem opieki zdrowotnej.
                        • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 11:57
                          andace napisał(a):

                          > Ale fentanyl w Europie podawany jest tylko w leczeniu szpitalnym, pacjent nie d
                          > ostanie recepty i tabletek do domu (Popofol może być podany tylko przez specjal
                          > istę).
                          > Problem uzależnienia od leków na taką skalę jak w US pokazuje problem z całym s
                          > ystemem opieki zdrowotnej.

                          Dodam jeszcze, że w Europie, a przynajmniej w Niemczech, w ambulatoryjnej terapii przeciwbólowej podaja się najczęściej opioidy w formie wolnouwalniającej i z dodatkiem sustancji neutralizujących. Znaczy, nie da się wziąć dawki interesującej dla ćpunów, bo opioid przestanie działać. Dopiero gdy to nie funkcjonuje, podaje się inne formy, ale zawsze we współpracy z lekarzem prowadzącym, bo te środki są na specjalne, rejestrowane centralnie recepty. Jeżeli w jakimś kraju ludzie masowo biorą opioidy, to nie większa skłonność do uzależnien u ludzi jest winna, a zły system opieki zdrowotnej. Tu gadka o opioidach, a wielu cukrzyków w Stanach nie stać nawet na terapię insulinową, a co dopiero jakieś luksusy typu operacje kręgosłupa i rehabilitacje.
                  • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:47
                    są opiaty i opiaty, zawsze chodzi o stężenie
                    ...a kto ci powiedział że biorę paracetamol, oraz że nie jestem świadoma zagrożen związanych z jego stosowaniem?
                    Całe halo jest o to że lekarze nie uprzedzają często pacjentów o zagrożeniach związancyh z lekami, nawet choćby jednym zdaniem. Btw jeśli lekarz przepisuje mi lek i mówi, że jeśli mogę się bez niego obejść to lepiej żebym nie brała, to co, mam jednak brać bo przecież wykupiłam? Z antybiotykami też jest podobnie, recepta warunkowa, niebrać jeśli będzie poprawa, też nie brałam jeśli nie musiałam.
                    • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:42
                      Jeżeli lekarz regularnie przypisywałby mi leki na „na zapas”, mówił żebym przepisanego leku nie brała to zmieniłabym lekarza. Mój lekarz zawsze informuje, sprawdza interakcje z lekami które przyjmuje na stałe i do tego jest w pudełku ulotka, żeby samemu sprawdzić.
                      I np od lekarza wiem że nie mogę brać ibuprofenu.

                      Leki na odrobaczanie bierzesz a ich lista skutków ubocznych i powikłań jest spora i tego się nie boisz?
                      • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 11:40
                        andace napisał(a):

                        > Jeżeli lekarz regularnie przypisywałby mi leki na „na zapas”, mówił żebym przep
                        > isanego leku nie brała to zmieniłabym lekarza.

                        Dokładnie tak. Albo pajcenta boli i potrzebuje leków przeciwbólowych, albo nie boli i wtedy nie potrzebuje. A jak komuś wystarczy jakiś olejek eteryczny, to na pewno nic go nie bolało i mógłby zaoszczędzić sobie bredzenia o swoim bohaterstwie. Istnieje mnóstwo badań pokazujących, że skuteczne uśmierzenie świeżego bólu jest lepsze dla procesu zdrowienia, od wytrzymywania. A potem miliony ludzi walczy z konsekwencjami i utrwalonymi na połączeniach nerwowych stanami bólowymi bo lekarz kretyn polecił leków nie brać, a pacjentka kretynka chciała sobie udowodnić, jak to ona jest dzielna.
                        • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 15:03
                          głupie i przestarzałe jest to co piszesz, już dawno pozwala się decydować pacjentowi na ile go boli i na ile potrzebny mu lek przeciwbólowy, nawet w szpitalu można dozować sobie znieczulenie i okazuje się w wyniku badań że pacjenci kótrzy sami dozują znieczulenie aplikują go mniej niż ci którzy nie mają takiej możliwości.

                          Jestem tego doskonałym przykładem. Po cc dostałam garść leków przeciwbólowych, codziennie międlono czy biorę, a mnie one nie były potrzebne. Położne cmokały z dezaprobatą, ale nie były mi potrzebne prochy to ich nie brałam, proste. Środki przeciwbólowe nie leczą niczego. Lekarz ani pielęgniarka nie wie na ile cię boli. Innym razem złamałam kończynę, każdy kto przychodził robić opatrunek biadolił "ależ musi panią boleć" a mnie nie bolało. Każdy ma własny próg bólu, nikt inny go nie zna.
                      • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 14:57
                        No widzisz, a ja wolę takich lekarzy, przynajmniej wiem że uczciwi, pediatra mi się skarżyła, że tak już jest, że jak czegoś pacjentowi nie przepiszes to nie wróci, więc lekarze przepisują zupełnie niepotrzebne leki, syropki na kaszel, pastylki na gardło bez recepty, nie pomoże a nie zaszkodzi. Ja nie mam z tym problemu i jak lekarz któremu ufam mówi że daje coś na wyrost co może okazać się zbędne to potrafię to zrozumieć.

                        och, widzę że wyszukiwarka poszła w ruch big_grin
                        oczywiście że się boję dlatego biorę z umiarem, wtedy gdy jest potrzeba, żadnych leków nie łykam jak landrynki cokolwiek by to nie było.
            • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:43
              >pozwalają wielu ludziom z przewlekłymi schorzeniami powodującymi stały ból po ludzku żyć

              Nie, jest zupełnie odwrotnie. W USA po prostu często nie leczy się schorzeń, które powodują przewlekły ból, bo malo kogo na takie leczenie stać. Dlatego (miedzy innymi, dochodzi tez oczywiscie lobbing) leci na rynek tyle opioidów. Moj znajomy z pracy bierze opioidy, bo nie stać go na operację barku. W Europie byłby juz dawno po zabiegu i nie musialby brac żadnych lekow.
              • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:22
                fragile_f napisała:


                > Nie, jest zupełnie odwrotnie. W USA po prostu często nie leczy się schorzeń, kt
                > óre powodują przewlekły ból, bo malo kogo na takie leczenie stać.
                >

                Dlatego w ostatnim zdaniu mojego postu napisałam:
                Tam lekarze przepisują opioidy zwykle dlatego, bo są stosunkowo tanie, działają szybko, efektownie, a nieubezpieczeni pacjenci nie mają forsy na normalną terapię, więc "leczą się" opioidami w domu sami.

                To bardzo smutne i bardzo mi tych ludzi żal, ale skoro system jest tak parszywy, że ludzi nie stać na leczenie z prawdziwego zdarzenia, to z dwoja złego lepsze już się naćpać, niż cierpieć. Zdaję sobie sprawę, że to pociąga za sobą znowu inne problemy - prywatne i społeczne, ale to nie opioidy jako takie są temu winne i nie może być przyczynkiem do odmawiania ludziom pomocy, tam gdzie jest ona potrzebna. Sama miałam epizod poważnego stanu zapalnego na kręgosłupie, wiem jakie dramatyczne konsekewncje na życie ma stały ból, a ja miałam przynajmniej dostęp do nowoczesnych terapii i mój problem kiedyś tam wyleczono. Jestem wdzięczna, że lekarka zaproponowała mi w tym czasie słabe opioidy, jako alternatywę do wysokich dawek niesterydowych leków przeciwzapalnych, które nie dosyć, że działały bardzo marnie, to niosły wysokie ryzyko rozpierniczenia sobie żołądka, jelit i nerek.
                • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:17
                  Ty chyba czegoś nie ogarniasz. Fentanyl w lekach (mówimy o tsunami uzależnień w USA) jest wielokrotnie silniejszy od morfiny i powoduje natychmiastowe uzależnienie fizyczne i psychiczne oraz konieczność przyjmowania coraz większych dawek. Nikt nie dostanie tyle na legalne recepty więc droga do korzystania z nielegalnych źródeł i szukania kasy za wszelką cenę jest bardzo krótka.
                  • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:01
                    Nie, to ty nie ogarniasz. Nie polemizuję z dramatem uzależnień od fanantylu w USA, a zaprzeczam kretynce, która demonizuje skuteczne lekarstwa, wrzuca wszystkie opioidy do jednego worka i poleca do tego ludziom w Stanach bez ubezpieczenia medycznego i bez szansy na normalną terapię, leczenie poważnych stanów bólowych eugenolem.
                    • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 09:51
                      Nie demonizuję głupi **ulu, tylko opisuję swój przypadek, ja opioidów przyjmować doustnie nie mogę bo wymiotuję. To ty jak zwykle łazisz za mną jak smród za wojskiem i udowadniasz swoją mundrość. Naucz się najpierw anatomii kobiety, nieuku, nie dostrzegający różnicy między pochwą a sromem.
                  • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 07:40
                    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że fentanyl jest używany w trakcie leczenia COVIDu u pacjentów na oddziałach intensywnej terapii? I że zużycie jest w tej chwili tak duże w Europie że były problemy z dostawami. AV boja się szczepionek ale fentanyl im najwyraźniej nie przeszkadza.
                    • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 07:54
                      Tak, jest podawany fentanyl przy podłączaniu pacjenta do respiratora. Biorąc pod uwagę, że mało kto wychodzi żywy z tej procedury, problemu z uzależnieniami raczej nie będzie.
                      • andace Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:44
                        Zależy od szpitala, a jakoś nikt o tym nie wspomina i zakłada wątków co 10 min o szkodliwości fenantylu.
                        • snakelilith Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 11:31
                          Fenantylu używa się też przy chronicznych bólach, ale widzę, że niektórych antynarkotykowa histeria, dosyć częsta w Polsce, mocno rąbnęła i nie rozróżniają zastosowania zgodnie z przeznaczeniem i pod lekarską kontrolą od nadużycia.
                          • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 18:16
                            Mnie raczej ciezko uznac za antynarkotykowa histeryczke i powtarzam kolejny raz - lekarze przepisujacy opioidy jak cukierki, to jest po prostu fakt, a nie wymysly.

                            Mam wrazenie, ze wypowiadasz sie nie do końca na temat. Leczenie bolu jest ok, dawanie opioidow na 14 dni po wyrwaniu zeba (kiedy po tygodniu dziaslo jest juz zagojone) - nie jest ok. Lekarze celowo uzalezniaja ludzi, przeciez nawet byly ostatnio glosne sprawy sadowe. Sa cale miasta doslownie ćpajace fentanyl.
                            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 18:37
                              z 10 lat temu jak tylko ktoś miał jakąkolwiek stłuczkę, to natychmiast był zalewany propozycjami konsultacji „pain management” w klinikach leczenia bólu.
                            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:30
                              HA, mnie dentystka po wyrwaniu dala 30 tabletek a ja nie uzylem ani jedenj bo lod i ibuprofin wystarczyl. A lekarze mieli limi 90 tabletek na miesiac (3 dzinnie) a to prawie gwarancja na uzaleznienie.
                              Rzecz w tym ze Farma ma wglad na to ile i co jaki lekarz przepisuje - a reszta to wiadomo - tak samo tu jak i w Polsce. Wypisujesz "nasze" leki i to duzo to poleciesz z rodzina na Hawaje na 2 tygodnie na konferencje medyczna all inclusive.
                              Jask sie pokazuje nowy to my wysylami zespol na prezentcje a ci robia to w ekskluzywnej restaracji dla calego zespolu czy osrodka. No i dostanaiesz tony darmowych "samples" za ktore oczywscie ubezpieczenie zaplaci.
                              Nie przepisujesz? Oj to ty kiepski lekarz i pacjenci zaczyna cie sadzic albo masz mase zlych opini .
                          • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 18:33
                            noizz.pl/big-stories/uzaleznienie-od-opiatow-dokument-o-lekomanii-w-usa-farmaceuta-netflix/b61nf0n
    • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 01:53
      Everything is relative, eh ...
      Wszystko zalezy z jakiego point kto startuje, jakie ma perspectives, hopes. Nie ma prostych odpowiedzi. Cheers.
      • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:22
        No ale what chcesz udowodnić tym picture? Że Mexicans chcą do USA? To jedyny kraj w ich sąsiedztwie, w którym jest wyraźnie better niż u nich. Really, fact, że gdzieś żyje się lepiej niż w slumsach Latin America, to nie jest jakiś specjalny powód do proud. Canadians jakoś w takich kolejkach nie stoją.
        • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:17
          Uwazasz ze spanie na ulicach w US jest bezpieczniejsze niz zycie w slumsach w Meksyku?
          • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:36
            weź używaj poprawnego języka, co drugie słowo ma być po angielsku
            • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:39
              <weź używaj poprawnego języka, co drugie słowo ma być po angielsku>

              Dobre.
          • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:31
            ritual2019 napisał(a):

            > Uwazasz ze spanie na ulicach w US jest bezpieczniejsze niz zycie w slumsach w M
            > eksyku?

            No idea. Niemniej ruch jest wlasciwie wylacznie w jedna strone. Well, w druga to bywaja pensioners jak tesciowa Magdaleny smile, ktora mieszka w Mexico for fun, sun & salsa ale nie dlatego, ze w USA ziemie gryzla z biedy! No i przeciez ida nie tylko ludzie z Mexico, ida fale z prawie calej South America - dream ciagnie. Dlatego uwazam, ze wiele spraw pozostaje zbyt relative & complicated zeby je tak jednym ematczynym slowem zakonczyc "przerazaja". Well, sure, wiele spraw/rzeczy/situations jest/bywa przerazajacych w USA ... niemniej zawsze jest ta druga strona medalu?Ksiezyca wink Life.
            • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:37
              To nie bylo pytanie do ciebie biscotti ale zgadzam sie z tym co napisalas. Generalnie ci ludzie nie probuja dostac sie do US zeby zyc w slums, wielu z nich majac szczescie dostania sie bedzie pracowac i z pewnoscia nie bedzie zyc na ulicy. Oczywiscie wiele z nich bedzie miec pecha z roznych czynnikow, splotow okolicznosci i trafi do lokalnych gangow itd. Jednak idea jest oczywista.
            • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:38
              >No idea. Niemniej ruch jest wlasciwie wylacznie w jedna strone.

              To jak w przypadku Poland i Ukraine. Wynika z tego, że w Poland wszystko jest ok, skoro Ukrainians comes do Polski so licznie.
              • fitfood1664 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:06
                da, kanieszna, w Polsce jest charaszo
              • konsta-is-me Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:27
                No bo jest w porównaniu z Ukrainą albo Białorusią .
                I to samo w porównaniu z Meksykiem, zresztą gdzie właściwie Meksykanie mają isc- na Kubę? 😆
                Nie mają akurat za bardzo wyboru.
              • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:58
                leosia-wspaniala napisał(a):

                > >No idea. Niemniej ruch jest wlasciwie wylacznie w jedna strone.
                >
                > To jak w przypadku Poland i Ukraine. Wynika z tego, że w Poland wszystko jest o
                > k, skoro Ukrainians comes do Polski so licznie.

                Ukraincy Ida do pl bo nie za bardzo moga dalej, ale gdy tylko moga to Ida.
                • panna.w.paski Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:30
                  No nie do końca. We Wrocławiu jest mnóstwo obywateli Ukrainy, którzy tu pracują i studiują. I zostają, rodzą dzieci, kupują mieszkania - choć jak spod Kijowa dojechali aż do Wrocławia to mogliby już te parę godzin dłużej posiedzieć w aucie i dojechać do Niemiec, prawda?
                • konsta-is-me Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 08:40
                  I co niby takiego na Ukraińców, którzy nie są obywatelami UE czeka w Niemczech ?
                  Zresztą, jak dla mnie moja iść dalej, jest ich i tak ogromna ilość tu...
                  Dla nich Polska jest rajem, w porównaniu z tym skąd przybyli.
                  I nie tylko materialnie ale i cywilizacyjnie i kulturowo.
                  • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:40
                    konsta-is-me napisała:

                    > I co niby takiego na Ukraińców, którzy nie są obywatelami UE czeka w Niemczech
                    > ?

                    Jako nie obywatele EU to lepiej im bedzie w Niemczech niz pl, raczej z oczywistych wzgledow.
                • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:26
                  >Ukraincy Ida do pl bo nie za bardzo moga dalej, ale gdy tylko moga to Ida.

                  Bosz, jaka ty głupiutka jesteś. Oczywiście, że mogą, ale jednak sporo z nich zapuszcza korzenie w Polsce, bo w porównaniu z Ukrainą Polska jest bogata i spokojna.
                  • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:37
                    Glupiutka to ty jestes. Ukraincy kotwicza sie w pl, bo pl ich potrzebuje, tymczasowo. Jednak ci ktorzy moga to wola kraje zachodnie a nie Polske. Polska bogata nie jest nawet dla nich bo inflacja rosnie, ceny rosna. Spokojna relatywnie.
    • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 03:17
      Widok rzeczywiscie jest przerazajacy. Jednak i fascynujacy.
      Jeszcze nie rozgryzlam tzw "problemu" bezdomnosci w Usa. Problemem to on nie jest. Jest forma handlu czlowiekiem. Politycy potrafia naprodukowac ich, przerzucic w regiony, konkretne ulice, tam gdzie sa potrzebni. Np w celu obnizenia wartosci nieruchomosci ( Manhattan, California, w niedalekiej przyszlosci Floryda, Texas) . Sa pionkami, na ktore rzad rozdaje $ , zeby inni mogli zarabiac. Sa czescia lancucha przeplywu $. Takie bardzo medialne ogniwo dzieki, ktoremu niejedna rodzina sie utrzymuje ( pielegniarki, psycjolodzy, lekarze, social workers, housing, policja.... oczywiscie politycy).
      Najciekawe jest dla mnie to, ze lepiej znaja prawo niz niejeden prawnik.
      Mialam przyjemnosc jednego obserwowac w tym roku. Przynosil kilka pizzas 🍕 na plaze, ktorymi mewy dokarmial. Od niego dowiedzialam sie, ze zeby mieszkac na plazy trzeba miec otwarty namiot, flage am., zrobic z obozowiska memorial....
      • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:57
        przeciez jest prawie 5% bezrobocia tam. A jak ktos sie rozchoruje to jak ma pracowac?
        • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:57
          To samo dotyczy ludzi na calym swiecie. Musza tak planowac swoje zycie zeby to uwglednic. Jest mase programow edukacyjnych, ktorych wszyscy na swiecie zazdrosza. Poradnikow jak sobie radzic w najrozniejszych wypadkach losowych. Nie ma sytuacji zyciowej, ktora by nie byla roztrzasana po 100 razy w tv.
          W Usa ludzie chca mieszkac wygodnie na bardzo wysokim standardzie. Panstwo moze im pomoc przez kilka mies (ubezpieczenie, kuroniowka), ale nie moze zapewnic im tysiecy $ miesiecznie na utrzymanie. NIgdzie tak nie ma i pewnie nigdy nie bedzie.

          >. A jak ktos sie rozchoruje to jak ma pracowac?

          Sa specjalne ubezpiecznienia. Wiekszosc moich znajomych je ma. Mozna tez wziac pozyczke pod zastaw domu, sprzedac lexusa, obnizyc poprostu standard. Przeprowadzic sie do innego stanu, gdzie social jest rozwiniety. Najwazniejsze nie wpasc w lapska big farmy. Przed tym tez juz wszedzie i wszystkich ostrzegli na calym siwecie. Wiec jak John urodzony w Stanach twierdzi, ze nie wiedzial, to klamie.
          • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:38
            w Europie troche lepiej jest to rozwiazane
    • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 04:15
      No mnie tez, masowo ludzie emigruja....niedlugo sami bezdomni zostana, a moze jak wyludni, to bezdomni stana sie domni....
    • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:04
      <Boże, jak dobrze żyć w Europie.>

      Kilka lat temu zwiedzałam Stany i mam dokładnie takie odczucia jak ty. Z racji bezdomności w miastach czuć niesamowity smród moczu, szczególnie rano. Nie rozumiem zachwytów tym krajem. Pracujący starzy ludzie, którzy od dawno powinni być na emeryturach. Tam piękna jest tylko i wyłącznie przyroda.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:25
        Jakbys tu pomieszkala 10 lat to moglbym cie sluchac ale jako turystka to G widzialas i G wiesz. Sorry za slownictwo.
        Bo odwiedzalas wlasnie te miejsca gdzie jest smrod i bezdomni tzn miesca i trasy turystyczne a to ma niewiele wspolnego z jakosci zycia.
        Ja mieszkam w USA od prawie 40 lat i takich rzeczy jak Ty nie widzilaem ani nie czulem - poniewaz wiem gdzi sa i tam sie nie pcham jako ze nie ma potrzeby.
        A znam i europe i Polska i USA i jakosc zycia mozesz miec w USA o wiele lepsza niz w Europie.
        Nie wiem czym moglaby mnie Europa sklonic to zamieszkania? NA pewno nie $$$ ani podatkami ani ograniczeniami ani biurokracja ani socjlizmem ani lewctwem.
        Moze tym ze mala i wszedzie blizej i ze stara.
        Stany sa dla ludzi ktorzy sie nie boja brac odwiedzialnosci za siebie.
        A jak sie ktos boi to Europa bierze podatki i daje socjale i ubezpieczenia i inne "Darmowe" i "nalezne" a w sumie mniej warte uslugi.
        Polacy niestety sa wychowani na socjalizmie i nie moga egzystowac w "realatywnie wolnym" kraju gdzie musisz za siebie odpwiadac i wolno ci byc bogatym i biednym, miec dom albo spac pod mostem etc
        • mamkotanagoracymdachu Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 06:58
          Ciekawe, jak powinni brać za siebie odpowiedzialność ludzie, którym w tym kapitalistycznym raju przytrafi się ciężka choroba zanim będzie ich stać na dobre ubezpieczenie. Albo na przykład rodzice wcześniaka. Albo ofiary wypadków samochodowych. Masz dla nich jakieś rady jak brać odpowiedzialność za swoje życie?
          • melikles Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 07:26
            Wąsaty Wujek z Teksasu i jego fetysz, czyli LEWACTWO wink

            "Bez „lewactwa“ trudno sobie wyobrazić mechanizm machania cepem zwany też w Polsce czasem żartobliwie wymianą politycznych poglądów. Lewactwo zadomowiło się w podkorowych obszarach (uważających się za konserwatywnych tytanów myśli) pieniaczy i wydobywa się (przy każdej okazji) na powierzchnię wszechogarniającego bełkotu. „Lewakiem” (podobnie jak Żydem) zostaje się w naszej ojczyźnie w sposób uznaniowy. W uproszczeniu, przyjmując na moment obcą optykę, można jako lewaka zdefiniować „każdego, posiadającego poglądy odmienne od poglądów uważającego się za strażnika konserwatywnych wartości osobnika, który się tym epitetem mniej lub bardziej nieporadnie posługuje“. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że istotne jest przyporządkowanie rozmówcy definiowalnego zestawu poglądów, lub określonej przynależności. Chodzi raczej o gest maskujący językową bezradność, bezradność, której istotą jest przeświadczenie, że używając określenia obraźliwego, używający może pozwolić sobie na luksus rezygnacji z uzasadniania sensowności swego stanowiska. Luksus, wobec oczywistości intelektualnych niedomagań, oksymoronyczny, bo niezbędny.

            Cała sprawa ma jednak niebywale zabawny aspekt, który najwodoczniej umyka tym, którzy się epitetem na co dzień posługują. I głównie dlatego jest zabawny. „Lewactwo” nie jest wynalazkiem ani konserwatywnych think tanków, ani prawdziwych patriotów. Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 roku w ramach obrony monopartyjnej dyktytury wymyślił, „lewactwo“ (левизна ) jako zbiorowe określenie na tych, którzy w swej infantylnej oraz naiwnej (lecz jego zdaniem na pewno szkodliwej) ślepocie nie zgadzali się z jego wizją przebudowy społeczeństwa. Sylvia Pankhurst mogłaby na ten temat powiedzieć dużo. I swego czasu powiedziała. Bycie „lewakiem” nie było przyjemne w raju robotników i chłopów. Każdy mógł nim zostać, np. domagając się sprawiedliwości społecznej, powołując się na zaszczytne idały rewolucji lub kwestionując omnipotencję nowej biurokracji. Albo nie robiąc zupełnie nic. Anarchiści, anarchosyndykaliści, związkowcy, feministki, niewygodni krytycy spotykali się (po uzyskaniu etykietki) w tym samym łagrze lub przed tym samym plutonem egzekucyjnym. Po 1945 „lewactwo“ przetrwało w partyjnej nowomowie opierających się reformatorskim tendencjom zachodnich komunistycznych jaczejek (jako leftism lub gauchisme) do ich początku końca, czyli do końca lat 60tych zeszłego stulecia. Ironia losu sprawiła, że po 1989 reanimatorami językowego, leninowskiego trupa, stali się postkomunistyczni kandydaci na konserwatystów.

            Tak więc mamy obecnie to, co mamy. Uważających się za praw(ico)ych publicystów i dyskutantów wymachujących w celach denuncjacyjnych leninowskim dyktatorskim wynalazkiem w przeświadczeniu, że jest to sprytne rozwiązanie.

            Tłumaczenie, że u podstaw stosowanej retoryki nie leży ani znajomość znaczenia, ani świadomość źródłosłowu, ani też jakaś szczególnie wyuzdana koncepcja intelektualna, jest nadaremne i mija się niestety z celem. Lewactwo. Machnijmy ręką."
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 07:37
            Bardzo duzo zalezy od stanu w ktorym sie mieszka. Ktos kto jest chory/niepelnosprawny jako dziecko moze dostac ubezpieczenie I rente I potem zyc na skraju nedzy - jak w Polsce zreszta.
            W przypadku ciezkiej choroby to czasem ci ktorzy mieli tzw dobre ubezpieczenie nagle zdaja sobie sprawe ze ono wcale nie jest takie dobre I albo nie placi za rozmaite procedure albo trzeba doplacic jakas horrendalna some. No ale sadzac z dyskusji zbiorkach na leczenie, w Polsce tez nie jest tak rozowo. Najlatwiej byc emerytem bo wtedy ma sie ubezpieczenie panstwowe ( Medicare). Niestety pomysl na rozszerzenie takiego ubezpieczenia na wszystkich obywateli jest uwazana przed Republikanow za lewacki
            wymysl szatana I raczej nie ma szans realizacji ( chyba ze w Kaliforni) .
            Ofiary wypadkow samochodowych sadza kogo sie da - czesto skutecznie.
            Ogolnie Stany nie sa ani takim rajem jaki opisuje engine ani takim pieklem jakie opisuje post startowy. To kraj ktory mimo bogactwa ma duzo problemow do rozwiazania . Ma tez sporo madrych i fajnych ludzi ktorzy probuja te problemy rozwiazac
            • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 07:56
              W Polsce zbiórki na leczenie są - w skali kraju - pojedyncze i zwykle dotyczą eksperymentalnych terapii i zabiegów, nie przeprowadzanych w Europie lub rehabilitacji.
              Potraktuj to jako pewne sprostowanie, a nie twierdzenie, że służba zdrowia w Polsce działa jakoś super.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:57
              >No ale sadzac z dyskusji zbiorkach na leczenie, w Polsce tez nie jest tak rozowo.

              W Polsce większość zbiórek nie ma sensu, zbiórki, które rzeczywiście mają sens (np. nowy, jeszcze nierefundowany lek) to jakiś ułamek ułamka.
              • kk345 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:06
                Głosisz bardzo niepopularny pogląd smile
            • al_sahra Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:22
              piesfafik napisała:

              > Bardzo duzo zalezy od stanu w ktorym sie mieszka. Ktos kto jest chory/niepelnos
              > prawny jako dziecko moze dostac ubezpieczenie I rente I potem zyc na skraju ned
              > zy - jak w Polsce zreszta.
              > W przypadku ciezkiej choroby to czasem ci ktorzy mieli tzw dobre ubezpieczenie
              > nagle zdaja sobie sprawe ze ono wcale nie jest takie dobre I albo nie placi za
              > rozmaite procedure albo trzeba doplacic jakas horrendalna some. No ale sadzac z
              > dyskusji zbiorkach na leczenie, w Polsce tez nie jest tak rozowo. Najlatwiej b
              > yc emerytem bo wtedy ma sie ubezpieczenie panstwowe ( Medicare). Niestety pomys
              > l na rozszerzenie takiego ubezpieczenia na wszystkich obywateli jest uwazana pr
              > zed Republikanow za lewacki
              > wymysl szatana I raczej nie ma szans realizacji ( chyba ze w Kaliforni) .
              > Ofiary wypadkow samochodowych sadza kogo sie da - czesto skutecznie.
              > Ogolnie Stany nie sa ani takim rajem jaki opisuje engine ani takim pieklem jak
              > ie opisuje post startowy. To kraj ktory mimo bogactwa ma duzo problemow do rozw
              > iazania . Ma tez sporo madrych i fajnych ludzi ktorzy probuja te problemy rozwi
              > azac

              Jedna z nielicznych sensownych wypowiedzi w tym wątku.
              • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:51
                Dokładnie tak.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:23
                USA sa tak duze i oferuja tyle roznych opcji ze pomimo ze jako calosc maja blizej do piekla niz do raju to tu raj sobie mozna znalezc. wystarczy bardzo chciec i na to sobie zapracowac.

                A z ubezpieczeniami to jest tak samo jak z HOA -
                Nie te sa dobre ktpre sa "dobre" bo dober dla kazdego jest cos innego
                Dokumenty nalezy bardzo dokladnie przeczytac nie tylko to co napisane duzymi literami ale najwazniejsze sa te male a potem zrobic zalozenie - "co bedzie gdyby tak..." i go przetestowac.
                A potem zdecydowac - gdzie mozemy ryzykowac a gdzie nie.
            • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:48
              piesfafik napisała:

              > Ogolnie Stany nie sa ani takim rajem jaki opisuje engine ani takim pieklem jak
              > ie opisuje post startowy.


              Exactly. BTW, news dla wszystkich: nigdzie na Matce Ziemi nie ma raju suspicious Life.
              • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:55
                Nie no co ty najmy nie czytasz?? A Ukej?
            • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:54
              Są to zbiórki na leczenie...na które wiekszosci mieszkanców USA tez nie stać.
        • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:06
          <Ja mieszkam w USA od prawie 40 lat i takich rzeczy jak Ty nie widzilaem ani nie czulem - poniewaz wiem gdzi sa i tam sie nie pcham jako ze nie ma potrzeby.>

          Znaczy w d..ie byłeś i gó..o widziałeś oprócz grajdołka w którym mieszkasz. Czyżby kasy brakowało?
          • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:10
            Nie macie wrażenia, że engine brzmi jak nawiedzony amwayowiec...? "Możesz, jeśli myślisz że mozesz", " I ty możesz zostać diamentem - wystarczy tylko chcieć!" " A jaki jest Twój Amwayowski Wskaznik Ducha Przedsiębiorczości?".
            • sumire Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:20
              Trochę tak smile
              Mnie też stale przypomina mojego dalekiego wujka polonusa, który wyjechał w latach 70., potem przez kolejne 40 lat w Polsce był raz, w '97 i przywiózł rodzinie efektowne prezenty typu czekolada i kawa rozpuszczalna. Mentalnie totalna konserwa, kobiety do kuchni, upiorny rasista, potrafił ni stąd, ni zowąd w środku rozmowy o czymś innym palnąć, że Murzyni śmierdzą. Ale oczywiście USA najlepszy kraj świata. To było cudowne, jak dziwił się rzeczywistości w stylu "o, jakie wy tu macie małe samochodziki".
              • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:18
                sumire napisała:

                > Trochę tak smile
                > Mnie też stale przypomina mojego dalekiego wujka polonusa, który wyjechał w lat
                > ach 70., potem przez kolejne 40 lat w Polsce był raz, w '97 i przywiózł rodzini
                > e efektowne prezenty typu czekolada i kawa rozpuszczalna. Mentalnie totalna kon
                > serwa, kobiety do kuchni, upiorny rasista, potrafił ni stąd, ni zowąd w środku
                > rozmowy o czymś innym palnąć, że Murzyni śmierdzą. Ale oczywiście USA najlepszy
                > kraj świata. To było cudowne, jak dziwił się rzeczywistości w stylu "o, jakie
                > wy tu macie małe samochodziki".

                Identycznie miałam jak nas w 2003 roku odwiedziła po 30 latach ciotka ze stanów

                Dostaliśmy mydła i dezodotanty które faktycznie kiedyś były cymesem

                Ciotka też była w szoku jak Pl się zmieniła przez.te lata na plus
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:31
              A ja glupi biedak na amwaya sie nie zalapalem
              Ale moj kolega pomimo usilnych zachet hakos mnie na to nie przekonal ale za to zakladal amway w Polsce smile
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:29
            Masz racje. Whow.. ale to madre smile)
            No wlasnie nosa nie wychylilem za grajdolek i przezyle zycie w blogiej nieswiadomosci ze tylu przeciec jest ludzi na swiecie ktorym po prostu "sie nalezy"

            Jak najbardziej - wszytko w zyciu obija sie o kase i znajdz mi takiego co mowi ze ma za duzo ?



            Teraźniejsze świata żądze,
            są pieniądze, są pieniądze,
            za pieniądze wszystkie stany,
            sędzie, wojsko, księża, pany,
            teraźniejszy świata czas,
            za pieniądze lubią nas,
            teraźniejszy świata czas,
            za pieniądze lubią nas.

            Za pieniądze ksiądz się modli,
            za pieniądze lud się podli,
            za pieniądze prawnik staje,
            no i sędzia wyrok daje,
            teraźniejszy świata traf,
            kto pieniądze ma to graf,
            teraźniejszy świata traf,
            kto pieniądze ma to graf.

            Teraz damy uważają,
            za pieniądze ręce dają,
            za pieniądze wszystko będzie,
            sława, honor, urząd wszędzie,
            teraźniejszy świata plan,
            kto pieniądze ma to pan,
            teraźniejszy świata plan,
            kto pieniądze ma to pan.
        • demono2004 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:21
          Typowo polskie. Polacy maja czesto to do siebie, ze chwalą kraj do ktorego wyjechali, choc zycie nie jest tam tak wspaniałe i kolorowe smile
          Znam takich, jak ty. Biegają tam do pracy na dwa etaty, bo ledwo wiażą koniec z końcem a przed rodzinami i znajomymi w Polsce, udają królów życia.
          • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:27
            <Znam takich, jak ty. Biegają tam do pracy na dwa etaty, bo ledwo wiażą koniec z końcem a przed rodzinami i znajomymi w Polsce, udają królów życia.>

            Zgadza się. Na szczęście nie wszyscy. Chyba fragile_f mieszka w USA i pisze jak jest. Ale to są tacy ludzie, którym się udało na emigracji i nie mają kompleksów.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:35
              A i ja sie zgadzam ze Polacy lubi tych co im sie nie powiodlo, tych co im gorzej .. to ich upewnia w przekonaniu ze nic zlego z nimi samymi .
              I bardzo sie identyfikuja z tym co zamoast sie brac za robote to narzkaja i daj im materila na potwirdzenie ich teorii ze w USA to syf...
              A zastanawiasz sie dlaczego ci narzkajacy nie wracaja ani do Polski ani do EU?

            • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:39
              Nam się udalo, bo mielismy gigantyczny kapitał z Europy - bylismy obydwoje zdrowi jak konie, wykształceni za darmo, znalismy swietnie jezyk, duzo podrozowalismy przed wyjazdem i mielismy pracę załatwiona jeszcze z PL a do tego kilka firm rozsianych po swiecie, z ktorych moglismy czerpac zasoby w razie awarii. No i dostalismy wizy z pocałowaniem ręki a zaplacil za nie pracodawca. Naprawde mielismy cieplarniane warunki (chociazby brak kredytu studenckiego i dlugów, co wsrod znajomych lokalsow w naszym wieku jest rzadkie) a i tak nie było lekko na początku.

              Ale znam kilka-kilkanascie osob, które nie mialy tyle szczescia. Jedna dziewczyna (dziennikarka) otarła się po prostu o bezdomność, pare osob zrezygnowało i wrociło do PL po przejedzeniu oszczednosci, inni przez pol roku sprzatali na czarno i wrocili z jakas tam kasą. Moja przyjaciolka w ktoryms momencie musiala jezdzic na uberze i opiekowac sie dziecmi, bo mimo doswiadczenia, obywatelstwa i wykształcenia nie mogla przez pol roku znalezc pracy w branzy, a mimo pracy po 10h dziennie - popadła w długi sad

              Aha, oczywiscie ludzie ktorzy wrocili w PL opowiadaja, ze bylo zajebiscie, tylko zatesknili za pierogami wink

              Dodam jeszcze, ze pokolenie 65+ absolutnie i totalnie nie rozumie tych spraw, bo zyli w czasach kiedy USA bylo potega gospodarczą a nie kolosem na glinianych nogach, a za pensje robotnika mozna bylo kupic dom na fajnych warunkach. Szef meza byl na przylad przekonany, ze wynajecie mieszkania z dojazdem max. 30 minut do biura to koszt rzędu $1000 bo przeciez on ma dom w Beverly Hills i tyle płaci miesiecznie (podatek od nieruchomosci). Poradzil tez pracownikowi, ktory wydaje 2/3 pensji na wynajem, zeby po prostu kupil sobie mieszkanie i bedzie mial problem z głowy. To mniej wiecej obrazuje kontakt z rzeczywistoscia jaki ma to pokolenie.
              • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:19
                W Stanach of lat 80tych o wspanoalych pomyslow "trickle down economy" bardzo poglebilo sie rozwarstwienie spoleczne .dochody najbogatszych bardzo szybko rosna a klasa srednia sie kurczy.
                W moim miasteczku takim troche wakacyjnym kiedys bylo latwo wynajac mieszkanie bo ludzie kupowali sobie domu na eameyture a w miedzyczasie wynajmowali za razsadne pieniadze. Terraz wszystko kupuja miliarderzy z silicon valley , stawiaja palace I nikomu nie wynajmuja bo nie musza. A ceny wynajmu tak urosly ze moj post doc ledwo zipie.
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:23
                  smile
          • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:46
            >Typowo polskie. Polacy maja czesto to do siebie, ze chwalą kraj do ktorego wyjechali, choc zycie nie jest tam tak wspaniałe i kolorowe smile

            No przecież to wypisz wymaluj nasza Najma big_grin Czepiła się nabytej brytyjskości jak okrętu i podpina się pod ten lepszy kraj o lepszych osiągnięciach (to akurat nie sarkazm, bo oczywiście UK to kraj lepszy niż Pl). To po prostu kompleksy, jak człowiek nie osiągnął żadnego sukcesu, to może chociaż powiedzieć z dumą "my Brytyjczycy", "my Amerykanie".
        • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:05
          >Ja mieszkam w USA od prawie 40 lat i takich >rzeczy jak Ty nie widzilaem ani nie czulem - >poniewaz wiem gdzi sa i tam sie nie pcham
          A, czyli tego nie ma. Dobrze wiedzieć.

          >Bo odwiedzalas wlasnie te miejsca gdzie jest >smrod i bezdomni tzn miesca i trasy >turystyczne
          Fajnie mieć świadomość, że bezdomni, brud i smród moczu to towar, ktory w USA pokazuje się turystom jako rozrywkę...

          >A jak sie ktos boi to Europa bierze podatki i >daje socjale
          W juesej nie ma podatków???

          >nie moga egzystowac w "realatywnie wolnym" >kraju gdzie musisz za siebie odpwiadac i wolno >ci byc bogatym i biednym, miec dom albo spac >pod mostem etc
          Matko, jakie przepranie mozgu... "wolno ci być bezdomnym, zawszonym i zamarznąć zimą - to wybor, do którego masz prawo! ".
        • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:50
          > znam i europe i Polska i USA i jakosc zycia mozesz miec w USA o wiele lepsza niz w Europie.

          wez przestan. W USA sa masy ludzi nieszczesliwych tak samo jak wszedzie indziej.

          To za czym tesknie z USA to pogoda w pn Kalifornii. I to by bylo na tyle
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:39
            No a co mnie obchdza ci bezdomni i nieszczesliwi?
            Ja im nie przeszkadzam, nie mowie ze ich nie ma, Sa i ja te miejsca omijam.
            Mieszkam daleka i tu jest czysto ladnie i bezpiecznie.
            A na loklanych bezdomnych i tych co chca z tego wyjsc daje donacje ale wiem kto to kontroluje i co z tym robi chiciaz to i tak niewiele pomaga.

            Nie wrzucajcie wszytkiego do jedengo worka i jak wam ich zal to wyslijcie im koce i bedziecie sie czuc dobrze.
            Gdyby ten problem byl latwy do rozwiazania albo gdyby to byla tylko kwestia kaasy to bylby dawno rozwiazany...
    • triss_merigold6 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 07:19
      www.empik.com/dreamland-opiatowa-epidemia-w-usa-quinones-sam,p1246612718,ksiazka-p
      www.empik.com/shitshow-ameryka-sie-sypie-a-ogladalnosc-szybuje-leduff-charlie,p1275952740,ksiazka-p
      www.empik.com/detroit-sekcja-zwlok-ameryki-leduff-charlie,p1223110983,ksiazka-p

      Linkowane reportaże społeczno-ekonomiczne dość przekrojowo pokazują, co się stało z krajem, w którym zwykła cukrzyca może Cię wyrzucić do przyczepy na skraju pustyni, przywożenie leków z Kanady czy Meksyku jest zabronione, a policja jest szkolona w duchu "The Bulletproof Mind".
      • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:17
        Dziękuję. Zajrzę.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:40
        A co dopiero zrobil FB i inne media (zwlaszcza te z Lewej) ktore moga propagowac co im sie podoba a biedny i durny lud to lyka..
    • podaje_haslo_okon Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:03
      Mam podobnie. I już nawet pomijając współczucie do tych ludzi, to zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć czemu się z tym nic nie robi, chociażby dla bezpieczeństwa pozostałych obywateli. Już pomijam to, że średnio komfortowo musi się żyć w mieście, jeśli nie możesz się wybrać w X miejsc, bo to osiedla bezdomności. I te miejsca są często w centrum (tak jest bodajże w LA albo San Francisco). Ponure to jest i nie rozumiem ludzi, którym to nie przeszkadza, bez względu na ich poziom empatii.
      • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:23
        <I te miejsca są często w centrum (tak jest bodajże w LA albo San Francisco).>

        W San Francisco smród moczu rano powala. W LA w samym centrum na chodnikach śmieci na na nich często nawet nie namioty tylko coś skleconego z niczego. I wszędzie ludzie wyciągający rękę po pieniądze.
      • chicarica Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:32
        Bo bogaci nie rozumieją, że jeśli nie będzie jakiejś formy redystrybucji bogactwa, to ci biedni o ile nie zdążą wyzdychać z głodu, ruszą na bogatych z widłami. Innymi słowy, lepiej odpalić bidokom jakiś procencik z tego nieprzebranego bogactwa którego i tak się nie zdąży za życia wydać, niż musieć się bunkrować w twierdzach. Do tej pory tłum nie ruszył, bo takie ruszenie następuje w momencie, kiedy się już nie ma nic do stracenia. Do niedawna bidoki jeszcze miały coś do stracenia, teraz już powoli nie mają.
        • podaje_haslo_okon Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:02
          No dobra,ale nawet będąc takim bezrefleksyjnym bogaczem, to mi by przeszkadzało, że sobie nie mogę pójść normalnie do teatru czy opery bez przedzierania się przez slumsy bezdomnych. Albo ten smród moczu w mieście. No nie są to warunki, w których chciałabym żyć będąc bezrefleksyjnym bogaczem tongue_out
          • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:32
            A dlaczego ma się przedzierać przez slumsy? Nowojorski Broadway to nie jest slums.
            • podaje_haslo_okon Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:38
              Tylko jeden teatr mają w US? :p
              • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:31
                Czyli w USA teatry zwykle otoczone są dzielnicami slumsów?
                • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:46
                  wariaci ha ha.... szalone czasem sa te konwersacje
                • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:50
                  Moze nie slamsow, ale biedniejsze spoleczenstwo okupuje centra miast. Spowodowane jest to dostepem do komunikacji miejskiej i isnieniem chodnikow. Amerykanie tez nie lubia remontowac soich domow. Maja tak duzo terenu, ze wola przeprowadzac sie w swieze miejsce.
                  • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:03
                    no wlasnie, kto by tam zyl ekologicznie
                    • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:42
                      prawda? W sprawach ekologii sa jednak najglosniejsi. Ten kraj jest pelen skrajnosci. Z jednej strony tesla, z drugiej krazownik 7 osobowy worzacy 1 pasazera do pracy 1,5h w jedna strone.
                      • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:45
                        >W sprawach ekologii sa jednak najglosniejsi.

                        W sensie chyba Al Gore i naukowcow. Ale poza tym to nie
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:47
                        No to teraz sie Magdalence narazilas. smile On takim dziecko do szkoly wozi i wcale nie widac zeby z tym mial problem smile
                        Ja tez nie mam - i mam wiecej niz jeden pozeracz paliwa..
                        A z czasem kupie i elektryczny - tylko chyba nie Tesle bo tu juz prawie kazdy ma a te wygladaja tak samo smile
                  • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:42
                    Manhattan?

                    srubokretka napisał:

                    > Moze nie slamsow, ale biedniejsze spoleczenstwo okupuje centra miast. Spowodowa
                    > ne jest to dostepem do komunikacji miejskiej i isnieniem chodnikow. Amerykanie
                    > tez nie lubia remontowac soich domow. Maja tak duzo terenu, ze wola przeprowadz
                    > ac sie w swieze miejsce.
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:44
                    Amerykanie tez nie lubia remontowac soich domow. Maja tak duzo terenu, ze wola przeprowadzac sie w swieze miejsce.

                    A ten ich dom ktos przeciez kupuje i remontuje ?
                    • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:49
                      kto tak napisał?
                • podaje_haslo_okon Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:03
                  Na świecie najczęściej teatry są w centrach miast, a nie w sypialniach, na obrzeżach czy w wioskach. W wielu miastach w US w centrach są koczowiska bezdomnych. Wniosek nasuwa się sam.
                  • podaje_haslo_okon Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:10
                    Aż z ciekawości sprawdziłam. Globe Theatre LA. Idealnie przy Skid Row. Także tak....
        • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:40
          chicarica napisała:

          > Bo bogaci nie rozumieją, że jeśli nie będzie jakiejś formy redystrybucji bogact
          > wa, to ci biedni o ile nie zdążą wyzdychać z głodu, ruszą na bogatych z widłami
          > . Innymi słowy, lepiej odpalić bidokom jakiś procencik z tego nieprzebranego bo
          > gactwa którego i tak się nie zdąży za życia wydać, niż musieć się bunkrować w t
          > wierdzach. Do tej pory tłum nie ruszył, bo takie ruszenie następuje w momencie,
          > kiedy się już nie ma nic do stracenia. Do niedawna bidoki jeszcze miały coś do
          > stracenia, teraz już powoli nie mają.
          >

          Ciekawe spojrzenie, hmmm
        • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:40
          Oni są tak wytresowani, że nawet opieka medyczna to dla nich "comunism", więc o co Ty w ogóle pytasz...
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:34
            Ale o jakich onych piszesz ? W ostatnich wyborach wygrali demokraci ktorzy jak najbardziej chca powszechnego ubezpieczenia. Zreszta jakas ( nie idealna forma) tego ubezpieczenia jest tzw Obamacare. To nie jest kraj idiotow tylko kraj gdzie scieraja sie rozne poglady - tak jak w Polsce .
            • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:02
              piesfafik napisała:

              > To nie jest kraj idiotow tylko kraj gdzie scieraja sie rozne poglady

              BBC today - jak na zawolanie wink Cheers.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:52
                nypost.com/2022/01/20/polls-show-biden-sinking-after-first-year-in-office/
                Nawet CNN podsumowal wczorajszy wywiad Bidena i ocenil ze w sumie klamaie na kazdym kroku i nie ma zadnych osiagniec.
                ale oon to zwla na republikanow a nie na to ze jak on ma ich w D to oczekuja ze oni stan po jego stronie?
                Czym sie to rozni od polityki w PL?
            • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:28
              Nie ma juz Obamacare. Rudy swir im to rozwalil
        • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:03
          och, jest nawet podcast jednego bogatego inwestora w temacie, który ma tytuł „ekonomia wideł” smile
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:43
          Alez jest prosta i sprawiedliwa redystrybucja bogacta.
          Kazdy moze zarabiac ile chce byle to robil legalnie i kazdy moze swoje zarobione pieniadze trzymac albo decydowac jak je wydac. Nic bardziej sprawiedliwego?
          • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:51
            Nie zupełnie. Państwo to bezpieczeństwo. Ale nie tylko twoje. Państwo to bezpieczeństwo biznesu. To sądy które gwarantują Muskowi że nikt nie może nazwać swojego samochodu Teslą. Tymczasem Musk nie składa się na to państwo...
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:54
              Czyli jestes OK jak sasiad przyjdzie i powie ci ze skoro ty masz wiecej bo zarabiasz wiecej od niego wiec masz mu dac 30%?
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:14
                Alternatywą jest państwo a'la ameryka łacińska gdzie w bogatych dzielnicach królują drut kolczasty i płoty wysokie na 5 metrów. Alternatywą są też rządy silnej ręki. Ale zawsze kończą się tym że generałowie mają cię gdzieś chyba że liżesz im rowek. Obejrzyj ten film www.youtube.com/watch?v=nWI_U-HV0aM&t=3s - idziecie w tym kierunku.
      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:02
        > I już nawet pomijając współczucie do tych ludzi, to zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć czemu się z tym nic nie robi, chociażby dla bezpieczeństwa pozostałych obywateli.

        ponieważ ludzie o poglądach engine mają prawo do głosowania 🤷‍♀️ Trzeba poczekać aż ci, którzy się załapali na lata 80te, umrą a większość głosujących to będą ci z horrendalnymi kredytami za studia itd.
        • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:19
          No ale engine pisze, że można udawać biedaka, jak jego bratanek czy ktośtam, celowo nie spłacać latami, nawet mając super pensję , aż kredyt ktoś umorzy... I podatki ponoc tylko w Europie są, w USA wg engine ich nie ma..
          • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:40
            Z dedykacja dla Engine big_grin
            Opowiadaj
            nikt nie opowiada tak, jak ty,
            choć bajeczki te na pamięć znam,
            jakże wszystko to cudownie brzmi

            How else? wink Cheers.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:00
              You welcome.... Powtarzanie to ugruntuje... smile
              A o malo co - nieswiadom, wyladowal bym w Kandzie. smile
              Duch Swiety jednak pokierowal kims tam smile
          • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:50
            Przeciez to jest odpowiednik wyznawcy pisu, ktory uwaza ze CPK to świetny pomysl a nowy lad to majstersztyk prawny. Mniej wiecej tyle jego wypowiedzi maja wspolnego z realnym swiatem.
          • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:32
            >I podatki ponoc tylko w Europie są, w USA wg engine ich nie ma..

            Ja nie wiem jak to jest z tym jego mieszkaniem a USA bo jak z nim rozmawialam to nie wiedzial ze istbieje w USA podatek od nieruchomosci, a przeciez ma niby dom.
            Wiec niech uwaza co chce, bo ja szanuje odmiennosc pogladow ale.... Mi sie cos te USA nie kleja w jego przypadku skoro nie wie za co placi
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:06
              Pitolisz dziewczyno.. Podatki nalezne place - lacznie z tymi od nieruchomosci bo te nawet emryci musz placic i nawet od zarania sam je rozliczam wiec wiem co jest a czego nie ma.
              Ale place takie niskie ze nawet w biurze glowami kreca. Ale woadz na gorze tak to ustawia zeby im bylo dobrze wiec po co protestowac - lepeiej to wykorzystac.

              Ale mozesz sobie o mnie myslec co ci sie chce - freedom!
              A masz racje. Kto wie czy i gdzie mieszkam - w koncu na internecie nikt prawie nie jest tym kim jest naprawde i nie wyraza swoich prawdziwych pogladow ale stwarza sobie internetowa osobowosc i nia gra...
              A sam przeciez pisalem ze realu to jestem calkiem normalnym i lubianym czlowiekiem ktory zony slucha, gary muje, odkurza i co tam jeszcze ...
              A jedyna wada to to ze lubi zamacic warzecha zeby w garnku ciagle wrzalo.

              LOL
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:59
            Ale on nie udaje biedaka. Dzieki takiemu systemowi chyba umorzyli pozyczke tej lewackiej kongresmence AOC
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 21:57
          Na wymarcie pokolenia engina to poczekacie jeszcze ze 30 + lat.
          No i rozmawiajac nie z dziecmi lewakami ale z ich corka widac ze juz nawet jeszcz eni enastoletnie dziecko - pomimo lewactw w domu, wcale tal lewacko nie mysli.
          Dlatego szkoly tak mocno pracuja zeby te pogldy zdusic... Ale to twarde pokolenie.

          Niemcy juz nie dlugo beda miec takich co beda glosowac majac 16 lat. to bedzie dopiero sukces.

          A w NYC is nawet nielgalnym pozwlaja glosowac bo ci zwykle glosuja na demokratow..
    • demono2004 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 08:29
      Spokojnie. W Europie tez tego doczekamy, jesli nikt tego cyrku z podwyzkami i wiruskiem nie powstrzyma. Ten rok bedzie zły dla nas wszystkich.
    • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:02
      Engin już się wypowiedział w swoim stylu że im się nie chce pracować itp?
      • borsuczyca.klusek Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:47
        Dziadzia engina wygasiłeś? 😅
        • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:59
          Klusycza, nie szczuj i nie manipuluj.
          Nie przeczytalem watku
          • borsuczyca.klusek Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:28
            Tylko pytam 🙄
            • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:06
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Tylko pytam 🙄
              >

              Tylko pytam tylko sprzątam tylko podpuszczam. Cwany gapa!
      • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:22
        Dziś dziadzio nadaje o wolności wyboru i ze w juesej można sobie zwyczajnie wybrać bycie bezdomnym biedakiem. Możesz też wybrac bycie drugim Muskiem czy Jobsem. Twój wybór. Jest też i tym, że w socjalistycznej Polsce nie możesz wybrać bycia biedakiem, bo Ci mega socjal siłą do gardła wpychają, chesz czy nie chcesz.
        • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:25
          >Dziś dziadzio nadaje o wolności wyboru

          Ja tez tak to podobnie widze. Spotkalam sporo ludzi, ktorzy nie chca wyjsc z biedy, bo im sie poprostu nie oplaca. Moja wlasna tesciowa kombinowala przed emerytura, zeby nie przekroczyc jakiejs tam kwoty (chyba to bylo 700/mies). Gdyby miala wiecej nie dostalaby pomocy finansowej, darmowego ubezpieczenia med., doplat do rachunkow itd Dorobic zawsze moze.

          >Polsce nie możesz wybrać bycia biedakiem, bo

          Bo jest inna presja spoleczna. Emigrant tutaj ma inne cisnienie. Ja w Pl czulam presje na bycie pania magister inzynier. Tak samo zadziobaliby mnie za bycie stara panna. Tutaj swobodnie moge byc kura domowa. Bylo to dla mnie zaskakujace, ze wiekszosc ludzi, z ktorymi rozmawiam tutaj akurat ten wybor rozumie i go nie neguje. Sa oczywiscie wyjatki (Polki wylacznie).
          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:36
            Nie no, to nie jest tak. To, co się nie opłaca, to bycie tuż nad progiem biedy. Benefity jakie dostają ci poniżej progu ubóstwa są warte tyle, że jeśli ktoś by chciał wyjść ponad ten próg i żyć na podobnym poziomie, to musiałby nagle zamiast 20 tysięcy zarabiać przynajmniej 50.
            Teściowej tuż przed emeryturą się nie dziwie, bo mocno wątpię, że byłaby w stanie znienacka zacząć zarabiać kilkadziesiąt tysięcy więcej, zwłaszcza, że była wiekowa więc pewnie i potencjalne problemy zdrowotne wchodziły w grę a większe zarobki = mafia prywatnych ubezpieczycieli.
          • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:58
            W Stanach nie ejst tak, że ludzie nie negują wyborów innych czy nie mają na ten temat swojego zdania. Negują i mają to zdanie..tylko nie powiedzą ci wprost.
            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:48
              Tez prawda, ale to milo z ich strony smile Swiadomosc, ze sposob zycia jest w wiekszym % moim wyborem dosc pozytywnie wplywa na samopoczucie i samoocene.
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:45
                O a w sklepach daja ci maski za darmo jak nie masz. Teraz Biden wysyla testy - tez za darmo i mowi ze maski n95 tez wysle..
                A o tym ze mi wysylali kupe kasy za darmo to nie wspomne bo do mojej logiki to nie pasowalo
                Juz pomine ze nie stosowali kryteriow zamoznosci ale jeszcze jak rozumiem ze ludzie potracili prace i maja klopty finansowe (nawet ci c zarabiali po $400k na rok?) to przeciez emerytury szly tak samo i emeryci mniej wydawali wiec co im kompensowali?
                Liczyli ze beda na nich glsowac? A tu odwrotnie - wszyscu co ich znam ocenili ze to idioci a caly narod to odpokutuje.
                My to ta kase do Polski biednej wyslalismy smile
                Socjalizm w pelni... Uciejkalem od niego 40 lat temu a ten mnie tu K dogonil.
                I teraz powiedz takiemu potem ze ma sobie leki za swoje kupowac czy za ubezpieczenie placic?
                Jak to ma placic? A biden to dawal wszytko za darmo - wystarczylo tylko sie na Covida powolac..
                • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 00:10
                  Nigdzie niczego nie ma za darmo. $ odbiora sobie w podatkach za narkotyki, ktorymi znowu chca zalac Ameryke. Juz to robia. Chca powrotu lat 70-90. Znowu rzad urzadza handel. Wlasciwie to nigdy nie przestal. Niedawno byl/jest problem z wapes. Dzieciaki, ktorym matki daja dugs, bo sa ruchliwe (adhd). Teraz lizaki, cukierki z trawa sprzedawane z autobusow na Manhattanie... to sie nigdy nie skonczy.

                  Kasa byla po to, zeby zamknac ludziom buzie. Wzmocnic Amazon, Tesle, socks, crypto. Po to, zeby pomoc Amerykanom ruszyc zasiedziale tylki. Przeprowadzajacy sie Amerykanin jest mniej awanturujacy sie i napedza ekonomie.
                  • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 04:38
                    Z tymi narkotykami to jest jeszcze jedna i to duzo ciemniejsza strona.
                    Z jedej strony walczy sie narkotykami i przemytem z meksyku a z drugiej wykorzystuje a i wspiera..
                    Dzieki temu ze zwykle jak przemytnikow zlapia i im zabiora to zaden z nich ich nie sadzi wiec CIA to wykorzystuje - zabiera ogromne ilosci przemutnikom i puszcza to na rynek a kasa - lewa, ma na wszelkie rewolucje kolorowe i akcje nielegalne na ktore rzad by dolara nie mogl dac. Dlateego tak bardzo walczymy z przemytem baczac aby czasami za bardzo go nie uszkodzic. A farma ktora wiedziala ze opioids sa bardzo uzalezniajace i sie do toego przyznali ale sobie "zalatwili" ze moga uzywac nie sadow ale arbitrazu do ustalenia winy i kar.
                    • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:37
                      >Z tymi narkotykami to jest jeszcze jedna i to duzo ciemniejsza strona.

                      Jest ich kilka. Dzis na taki dokument trafilam. Nawet jest watek polski. Nie wiem czy to z Chinczykami prawda, ale biorac pod uwage liczbe domow (wykupywanie calych ulic), ktore kupili przez ostanie lata, wydaje sie to byc prawdopodobne. Do CA tez to pasuje.
                      www.facebook.com/watch/?v=2154101224897094
                  • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:33
                    Vapes…. vapes…..sorry nie moglam sie powstrzymac
                    • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:33
                      racja dzieki smile
    • beataj1 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 09:45
      Ameryka jest dla mnie fascynującym miejscem. Jest to kraj zbudowany dla bogatych ludzi. Albo dla takich, którzy mają szczęście by utrzymać się na powierzchni.
      Mnie osobiście zszokowała kiedyś dyskusja na jednej z amerykańskich stronek, gdzie kobiety pisały w jakim wieku dzieci udało im się spłacić koszty porodu. Rekordzistce udało się przed 10 urodzinami dziecka. Miała pecha że dziecko na jakiś czas wylądowało inkubatorze. W międzyczasie ludzie spłacają swoje studia, i próbują zbierać na studia dzieci.

      To jak funkcjonują prywatne uczelnie. Jak mało dostępne są i jak nieczytelne są zasady przyjęć.
      To jak traktowani są pracownicy, aktualne mieszanie przy prawach wyborczych.

      I wciąż skuteczne budowanie mitu stanów jako krainy miodem i mlekiem płynącej.
      Coś niezwykłego.
      • chicarica Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:29
        Bogaty kraj biednych ludzi.
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:00
          Biednych ludzi? A wszyscy mowia ze tu najwiecej na swiecie bogatych?
      • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:49
        Z tymi studiami to nie jest do konca tak tragicznie. Sa mechanizmy pozwalajace na zdobycie wyksztalcenia bez ogromnych dlugow. Community colleges sa naprawde tanie I mozna w nich zrobic pierwsze dwa lata studiow + zdobyc zawod. Czesto maja umowy z dobrymi uczelniami stanowymi pozwalajace na gladkie przejscie na dalsze studia jezeli ktos ma dobre stopnie. Sa stypendia a uczelnie nie maja zadnych ograniczen wiekowych - mozna studiowac na emeryturze jezeli ktos ma ochote. W community college mozna studiowac w niepelnym wymiarze wiec latwiej to pogodzic z praca. Uwazam ze community college to jeden z lepszych amerykanskich pomyslow.
        • beataj1 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:56
          ALe z drugiej strony są mniej prestiżowe.

          Albo kwestia stypendiów sportowych. Młodzi sportowcy dostają stypendia na uczelnie. I za to mają grać i osiągać wyniki, by uczelnia zdobywała kasę.

          To oznacza wielogodzinne treningi, co oznacza że nauka idzie na plan dalszy. Czyli wykształcenie jest mizerne.
          Jeżeli wydarzy się tragedia i pojawi się kontuzja uniemożliwiająca grę, nierzadko taki były sportowiec jest wywalany ze studiów bo jest już niepotrzebny. Często bez względu na osiągane wyniki.
          • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:18
            >ALe z drugiej strony są mniej prestiżowe.

            Jakie to ma znaczenie w konteksie bezdomnosci?

            >To oznacza wielogodzinne treningi, co.....

            Ci ludzie w pelni sa tego swiadomi. Decyduja sie na podjecie tego ryzyka. Wiekszosci sie udaje. Pechowiecowi zanim zostanie "wywalony" uczelnia oferuje inne opcje i pomoc.

            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:56
              Pechowiecowi....

              hahaa no coz, pocovidowe to musi byc
              • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:26
                Bardzo ładny neologizm! Ja bym zostawiła...
          • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:30
            NIe musisz skonczyc prestizowych studiow, zeby wyrobic dobra pozycje zawodowa, jest wiele sciezek zawodowych. College nisko ratingowy mozna ukonczyc, potem pojsc na dobra uczelnie post-graduate, gdzie sa duzo wieksze mozliwosci stypendiow i innych teaching, research czy administrative assistanship, gdzie placa stypendnium i czesne wychodzi sie bez dlugow. Ja mialam teaching assistanship na studiach doktoranckich tutaj, i prowadzilam laboratorium dla studentow 1 roku, dostawalam stypendium i czesne...

            ja przyjechalam z Polski, nie po prestizowym uniwersytecie i nie przeszkodzilo mi to w zdobyciu pozycji, jaka mam, teraz pracuje na takim samym poziomie zawodowym jak kolega po Princeton....jestem pierwsza osoba z mojej rodzinie, ktora ukoczyla studia... wychowalam sie w 40tys miescie w glebokiej malopolsce
            co nie znaczy, ze wlasnego dziecka nie zachecam do ukonczenia prestizowej uczelni....
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:08
              No studia prestizowe daja ci przede wszytkim kontakty z ludzmi z prestizowych srodowisk ktorzy sa juz na prestzowych stanowiskach.
              I ty i ja moglismy znalezc dobra prace po nieprestizowych ale nas przyjeto do roboty kiedy tych po prestizowych do rzadzenia nami . I dlatego placenie $200k czy wiecej i nawet za pozyczone to zwykle bardzo dobra inwestycja.
              • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 00:50
                piekło zamarza, engine ma w tym wypadku rację. Opłaty za lepsze studia to jest sztucznie stworzona granica tak, żeby utrzymać krzepnący system kastowy. Tylko dziwne trochę, że on zauważa zjawisko a kompletnie nie potrafi wyciągać wniosków (nie rozumie, że mit od pucybuta do milionera był do zrealizowania parę dekad temu, teraz już nie, chyba, że się trafi na wyjątkowo szczęśliwy zbieg okoliczności).
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 02:01
                  Dlatego ze ja nie uwazam tego ze ludzi z uczelni wzajemnie sie popiera jako kastowosc - oni nie eliminuja nikogo a jedynie preferuja swoich jesli maja taka opcje do wyboru.
                  I to nie zadna nowosc bo od zawsze tak bylo.
                  Podobnie postepuj ludzi z roznych narodowsci. A wiec ci po MIt chetnie przyjma innych po MIT, chinczycy preferuja przyjmowac chinczykow, zydzi zydow.
                  A to dlatego ze wiedza jak ze soba postepwac i wpsolpracowac i czego oczekiwac.
                  Jedynie Polacy nie tylko sie nie popieraj ale wrecz wykluczja - to nasza slabosc czesto popart zazdorscia i nasz Polska nie wiadomo skad wzieta zwiscia.
                  I te uniwersyteckie uklady zwykle nie wykraczaja poza prace - przynajmnije tutaj.
                  • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 00:25
                    > Dlatego ze ja nie uwazam tego ze ludzi z uczelni wzajemnie sie popiera jako kastowosc - oni nie eliminuja nikogo a jedynie preferuja swoich jesli maja taka opcje do wyboru

                    Jeśli jest jakiś limit miejsc to naprawdę preferowanej swoich = eliminowanie innych, nie chce być inaczej.
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 04:00
                      Jeśli jest jakiś limit miejsc to zawsze bedzie potrzeba eliminowanie innych - kwestia kogo eliminowac a kogo nie.
                      Jesli ja zarzdzam uniwersytetem i mam kandydata ktory spelnia minium wymagan a jego rodzina tu studiowala a wiec finanswo mnie wspomagla i ciagle bedzie to robic to dlaczego nie mialbym tego zrobic aby te ralcje z klientem utrzymac.
                      Inne biznesy przeciez maja podobne programy ze powracajacy klient dostaje prirytety i upusty.
                      Dlaczego uniwersytet prywatny nie bedacy niczym innym jak biznesem - na poziomie luksusu, mialby robic inaczej albo dlaczego to mailby byc nieprawidlowe?

                      Rzad - jesli dotuje biznesy wlacznie z uniwersytetami, moze sobie zazyczyc aby te instytucje kierowaly sie jakimis innymi zasadami ale prywatne instytucje chyba maj kompletna swobode?
                      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 16:11
                        kurwa, no więc eliminuje się nieswoich.
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:33
                          I co w tym zlego? Ja do domu wpuszczam tylko "swoich" a eliminuje nieswoich. ty chyba tez?
        • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:40
          >Sa stypendia a uczelnie nie maja zadnych ograniczen wiekowych - mozna studiowac na emeryturze jezeli ktos ma ochote

          1.5% studentow otrzymuje pelne stypendium, i jest to ujete w 7% ktore otrzymuja jakiekolwiek stypendium

          naprawde to jest bardzo bardzo malo

          albo jest sie geniuszem albo reprezentuje minority
          • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:20
            Dodajmy do tego, ze masa dzieci chodzi od samego poczatku do marnych szkół. Wtedy nawet zdolne bardzo dziecko nie ma jak i gdzie się porządnie uczyć wiec szanse na to stypendium też maleje. A geniuszy co bez szkoły mogą zdawać na studia jest nawet nie promil
            • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:39
              zgadza sie
            • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:46
              To prawda ze nierownosci w edukacji zaczynaja sie juz w szkole bo ogolnie szkoly w bogatych dzielnicach sa duzo lepsze niz w biednych.
              Ale community colleges w jakis sposob wyrownuja szanse bo do nich nie ma zadnych egzaminow. Wiec ludzie maja szanse nadrobic zaleglosci.
              Pod pewnymi wzgledami wyksztalcenie w Stanach jest bardziej dostepne niz w Polsce. W Polsce ktos kto nie zdal matury nie dostanie sie na studia, totaj sa rozne drogi na nadrobienie zaleglosci jezeli komus cos nie pojdzie
              • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:29
                >W Polsce ktos kto nie zdal matury nie >dostanie sie na studia
                W Polsce możesz zrobić liceum dla dorosłych zaocznie i podejść do matury...
              • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:34
                Znam wiele osób z mojego pokolenia które mature zrobiły po latach, bez problemu. Serio opowiadasz bajki o USA.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:03
              Naturalna selekcja. Wyobrazasz sobie ze wszystkie dzieci chdz do dobrych szkol i chca isc na studia?
              • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:23
                Ale to powinno zależeć od ich zdolności a nie od tego ile zarabiają ich rodzice. Co jeśli geniusz urodzi się w biednej rodzinie? W ten sposób tracicie cenne talenty.
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 02:09
                  Jesli zrozumiesz ze tutaj neopotyzm jest calkiem legalny i opularny raktycznie wszedzie i nikomu to nie przeszkadza to bedzie mial inne zdanie.
                  Po pierwsze przyjmuje sie do pracy przede wszytkim po znajmosci a jak sie nie da to wtedy sie robi analizy przesiwki, egzaminy etc.
                  Na uczelnie poodbnie - jak rodzice tu studiwali i dowali donacje to nie znaczy ze ich glupie dzieci pojda tam automatucznie a le beda na liscie faworytow. ale musz pokazac ze sie merytoorycznie kwalifikuja i posoadja wystaczjace zdolnosci. W koncu to uniwersytety prywatne.. Nie podoba sie? Prosze bardzo, na stanowych tego nie ma.
                  Taslentow nie tracimy bo wszyscy biedni sie dostana kiedy pokaze wyniki testow. I taki geniusz jak pkaze testr na 100% to wszytkie uczelnie go chca i daj stypendia tak ze madre dzieci nawet biedne nie maja problemow.
                  Teraz nawet maja zagwozdke poniewa najlpeiej zdaja testy hindusi i chinczycy a wiec tych jest za duzo wszedzie i biali placza ze ich azjaci wypychaja . Ale ci sie ucza kiedy biali w pilke czy gry komuterowe graja.
                  Problemy maja dzieci klasy sredniej - rodzice na tyle bogaci ze nie maj ulg a na tyle biedni ze ich nie stac.
                  • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 10:40
                    engine8 napisał(a):

                    > Problemy maja dzieci klasy sredniej - rodzice na tyle bogaci ze nie maj ulg a n
                    > a tyle biedni ze ich nie stac.

                    Zauważyłeś, że jednak jest problem dla klasy średniej?
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:22
                      Wszedzie sa problemy dla klasy sredniej. Na nich spoczyw caly ciezar a ze jest ich coraz mnije to czuja ten ciezar coraz mocniej.
                      Ale ja akurat niemialem z tym problemow. Placilem pokornie podtki i nie dostawalem zadnych ulg nigdzie i wcale mi taknajgorzejnie zylo.
                      • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:34
                        Engine8 jak dlugo jestes w CA?
                        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 00:02
                          40 lat
                          • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 11:05
                            Sporo. Tym mozna tlumaczyc twoje zadowolenie.
                            Co sadzisz o tym co teraz sie dzieje z CA z perspektywy tylu lat spedzonych tam? To prawda, ze az tak duzo ludzi stamtad ewakuluje sie? Kto na ich miejsce wchodzi? Chinczycy?
                            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 02:50
                              To prawda ze wiele osob wyjezdza glownie z przyczyn ekonomicznych ale i polityczno-spolecznyc kiedy lewactow sie tu rozpanoszylo.
                              Glownie to chyba 2 grupy.
                              - emeryci np. Jak masz skromna emryture to mozesz sobie poprawic jakosc zycia gdie indzije wycigajac equity z domu
                              Ludzi sprzedaja tu ponad $1M domy i na emryture wyjezdzja tam gdzie kupia fajniejszy za $300k
                              - Modzi, ktory nie pracuja w hi tech albo maja opcje pracy gdzies indziej oraz wartosciuja bardzije konserwatywna edukacje dzieci i wychowanie w innych warunkach.

                              Na ich miejsce hindusi i chinczycy ( glownie hi tech do SF Bay area - Silly con-valley) takze ci ktorych stac na to aby sie tu osiedlic - raczej na pludnie bo tu i klimat i ludzie inni.
                              W sasiedztwie w ubieglym roku Niemiec kupil 2 domy i Anglik jeden. Obaj sprzedali biznesy w europie i tu przyjechali na emeryture.
                              Przyjezdzaja tez i nasi co sie w Chicago dorobili i stac ich na wiecej niz Floryde.
                              Aby tu mieszkac to niestety na rozsadny dom trzeba przeznaczyc co najmnije $1.5M a majac taka kase na samo zamieszknaie ma sie mase opcji wszedzie

                              Generalnie wiecej wyjezdza niz przyjezdza.
                              • jedn0raz0w0 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 03:34
                                > Przyjezdzaja tez i nasi co sie w Chicago dorobili i stac ich na wiecej niz Floryde

                                Technicznie to najdroższy zip code jest na Florydzie 🙃🌊🌊🏝️
                                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 04:02
                                  Technicznie najdrozszy zipcode niewiele znaczy bo to zwykle male enclawy.
                                  I pomimo ze ten Florydzi jest najdrozszy to ciagle masz taki sam klimat i krajobraz i robactwo i gady jak "obok" w najtanszym.
                                  CA jest droga ze wzgledu na klimat i brak domow bo malo sie buduje jako ze mas restrykcji.
                                  Dla mnie #1 to klimat bo to mnie dotyczy 24/7/365 i to dyktuje czy umozliwia styl zycia.
                                  • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 18:22
                                    e, myślisz, ze stan który na długość zajmuje prawie 1/3 długości USA (Północ - Południe) ma jeden klimat? (i zreszta to samo z Kalifornia, która jest jeszcze dłuższa)?
                                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 05:01
                                      Na pewno nie. Tylko ze ja bym raczej nie zwracal uwagi na ekstremalne lokacje pod jakims tam wzgledem ale te ktore robia oba stany atrakcyjnym miejescem do zycia.

                                      California ma o wiele wiecej slonecznych dni w roku, wikesza roznorodnosc uksztaltowania tereny i nieprownywalnie nizsza wilgotnosc to daje przewage codziennego w ciagu roku komfortu przebywania i zycia na zewnatrz
        • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:58
          Ale problem z edukacją zaczyna się już na etapie elementary school. W moim stanie tylko zamożni mają szansę na dostęp do dobrych szkół publicznych- bo te szkoły są finansowane głównie z lokalnych podatków od nieruchomości, przy bardzo niskich subsydiach federalnych. Open enrollment praktycznie nie istnieje, a ceny domów w dobrych school districts są wywalone w kosmos. Dzieci z gorszych dystryktów nie będą miały szans nawet na community college.
        • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:04
          piesfafik napisała:

          > Z tymi studiami to nie jest do konca tak tragicznie. Sa mechanizmy pozwalajace
          > na zdobycie wyksztalcenia bez ogromnych dlugow. Community colleges sa naprawde
          > tanie I mozna w nich zrobic pierwsze dwa lata studiow + zdobyc zawod. Czesto ma
          > ja umowy z dobrymi uczelniami stanowymi pozwalajace na gladkie przejscie na dal
          > sze studia jezeli ktos ma dobre stopnie. Sa stypendia a uczelnie nie maja zadny
          > ch ograniczen wiekowych - mozna studiowac na emeryturze jezeli ktos ma ochote.
          > W community college mozna studiowac w niepelnym wymiarze wiec latwiej to pogodz
          > ic z praca. Uwazam ze community college to jeden z lepszych amerykanskich pomys
          > low.

          Ja mysle, ze problem polega na tym, ze TO, o czym piszesz trzeba wiedziec lub umiec sie o TYM dowiedziec. Miec choc minimum wsparcia albo w rodzinie, albo w szkole, albo w kosciele, wherever ... A sama wiesz, ze wielu, bardzo wielu mlodych ludzi z underprivileged families/areas/backgrounds nie ma tego wsparcia, nie ma tego "kogos" kto by powiedzial "Bi_scotti, zacznij w community college, po 2 latach przeniesiesz credits do local uni gdzie mozesz pozyskac bachelor degree a jesli sie zaprzesz i postarasz, to mozesz sie ubiegac o scholarship/bursary/fellowship do lepszego uni ...." Nie ma tego "kogos", kto na papierze wyliczy ile to wszystko bedzie kosztowalo i jak sobie poradzic with such budget. Bo jesli rodzina mieszka w kiepskim miejscu, jest otoczona ludzmi bez wyksztalcenia i w kiepskiej sytuacji ekonomicznej, local schools sa kiepskie, ponadto wiekszosc nauczycieli tez ma bias w stosunku do swoich uczniow "maybe they can work in WalMart, but nothing better" no i tak to dziala sad Dlatego zreszta tacy jak my, ktorzy przyemigrowali z uni education skadkolwiek by default sa "do przodu" w stosunku do generacji, ktore byly i pozostaja traktowane jak wyzej sad Vicious circle, eh ... Life.
          • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:15
            Dokładnie tak, tylko nieliczni biedni mają szanse na wyrwanie się z tego zaklętego kręgu ubóstwa.
            • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:12
              magdallenac napisała:

              > Dokładnie tak, tylko nieliczni biedni mają szanse na wyrwanie się z tego zaklęt
              > ego kręgu ubóstwa.

              Ale to przeciez nie jest problem Stanow sensu stricte... working poors, ludzie na socjalu przez pokolenia, getta,
              zaklety krag, z ktorego trudno sie wyrwac bez wsparcia i role models.

              Ale... w low socio-economics sa charter schools, i duzo pieniedzy laduja stany w infrastructure, teachers aids, second language learners programs etc. etc. Moj syn byl w takim dystrykcie w podstawowce, ... wiekszosc emigranckich rodzin , bez znajomosci jezyka i wyksztalcenia i byla to najlepsza szkola pod wzgledem infrastructure, teachers to students ratio....
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:35
              No wlasnie - szanse maja ci co bardzo chca. Tylko ze oni czekaja ze ktos to za nich zrobi poniewaz do takiego stanu ich doprowadzono ze przstaja sami dbac o sibei i czekaj na manne z nieba.

              A dla chcacego nic trudnego.

              Wiesz jaki jest nawiekszy problem Ameryki?

              Glupota jest tu legalna.
          • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:21
            Ale nawet jak wiedzą a mieszkaja w gównianej dzielnicy, to dziecko chodzi do gównianej szkoły...jakie ma szanse na naukę taką aby moc zdawać na studia?
            • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:34
              dokladnie. (Ale sa tu takie co sie dziwia, dlaczego prinicess ma parcie na kursy przygotowywujace do egzaminow do lepszej szkoly niz najblizsza panstwowa)
            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:31
              Jest tak samo jak w np Wawie. Dzieci dojezdzaja do szkol ponad godzine w jedna strone. Jak chca sie wyrwac z biedy, to jest to wykonalne. Milony emigrantow jest tego przykladem. O lokalsach tez wszedzie pisza.
              Moje dziecko nie chodzi do lokalnego liceum. Zostalo przez nauzycieli pokierowane do szkoly w tzw dobrej dzielnicy. Ja nie musialam sie o to starac. Transport publiczny jest za darmo. Lunch tez, jak kogos nie stac.
              • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:41
                Nie pierdziel. Znam dzieciaki chodzące do szkół srednich w małych miastach..i dostały sie na polibudę czy na medycynę. Fakt są zdolne ale nie musisz jechać do best of the est w stolicy zeby na studia iść.
                • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:50
                  hanusinamama napisała:

                  > Nie pierdziel. Znam dzieciaki chodzące do szkół srednich w małych miastach..i d
                  > ostały sie na polibudę czy na medycynę. Fakt są zdolne ale nie musisz jechać do
                  > best of the est w stolicy zeby na studia iść.
                  >

                  Potwierdzam, do community college dostac sie latwo i nie trzeba od razu zaczynac od dziennych studiow na drogiej uczelni, mozna pracowac i skonczyc uczelnie part time , przerwac, wrocic, zaliczyc kolejne kursy itd. i jest to dostepne i jak najbardziej na kieszen nawet kelnera bez studiow....

                  rozne sa sciezki zawodowe np syn kolezanki, skonczyl vocational school, takie nasze technikum i zostal hydraulikiem zaraz po sredniej szkole, zaczal pracowac w malej rodzinnej firmie, pozniej wiekszej, w miedzyczasie zrobil dodatkowe kwalifikacje... jako 27latek kupil dom, i zaczal studia w lokalnym collegu'u jako business major zaocznie... bo planuje otworzyc swoj wlasny business niedlugo.. i jeszcze wspiera finansowo siostre studentke, kupil jej samochow.....

                  • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:03
                    w Oakland Community College robilam prerequisite przedmioty przez rok: statystyke, matme, accounting. Dzieki temu jak juz zaczelam MBA bylo taniej z czesnym bo w Community College koszt za przedmiot byl ulamkiem tego ile kosztowaly te przedmioty na uniwersytecie. Ale tylko te zaliczali jako przeniesienie z innych szkol.
                • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:04
                  czy ja twierdze gdzies , ze to jest niewykonalne?? Jest szansa wszedzie i podalam ci przyklad ze swojego zycia. W HS gdzie wiekszosc uczniow jest zagrozeniem (typowe poprawczaki) , lepiej rokujacy uczniowie wchodza do budynku innymi drzwiami w innym czasie. Wiec wszedzie sa opcje ulatwiajace zycie ludziom z kazdego srodowiska.

                  Poza tym, dzieciaki na medycynie itp po szkolach w malych miastach to nic nadzwyczajnego. Zwlaszcza teraz.
                  • hanusinamama Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:36
                    NO ale ja własnie mowie, ze nic nadzwyczajnego. Nie twierdze, ze w PL jest pięknie..ale tu syn sprzataczki- samotnej matki, może iśc na polibudę i nie jest to jakiś wyjatek. W USA musi miec mega szczęscie.
                    • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:48
                      Tez nie tylko szczesci ejest potrzebne poniewaz uniwersytety staraja sie aby studenci representowali przekroj spleczny wiec musza miec iles tam czarnych, iles biednych, iles z poza stanu etc a do tego sprtowcow etc.
                      Kazdy praktycznie zaklad pracy i prawie kazda organizacja ma jakies tam fundusz na stypendia i wiele osob z tego korzysta. co trzeb zrobic aby je dostac? Np pracowac dla nich jako woluntariusz.....
          • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:54
            Oczywiscie. Bieda jest czesto pulapka. Dlatego uwazem ze niektorzy emigranci z Polski ktorzy przyjechali tutaj moze bez grosza ale z " kapitalem kulturowym" I uwazaja sie za lepszych od tubylcow od dziecka tkwiacych w biedzie I nie mogacych sie z niej wyrwac sa dosc bezczelni
            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:09
              Ktorzy niby tak uwazaja? Z tego co obserwuje, to niewazne jak wyksztalcony Polak przyjezdza do Usa z podkulonym ogonem i zasuwa nie po darmowe, lekkie $ tylko na budowe.
              Sa nacje, ktore wykorzystuja system, podaja sie za tych , ktorzy akurat w danym momencie dostaja pomoc od rzadu am., ale nie sa to zazwyczja Polacy.
              • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:21
                srubokretka napisał:

                > Ktorzy niby tak uwazaja? Z tego co obserwuje, to niewazne jak wyksztalcony Pola
                > k przyjezdza do Usa z podkulonym ogonem i zasuwa nie po darmowe, lekkie $ tylko
                > na budowe.
                > Sa nacje, ktore wykorzystuja system, podaja sie za tych , ktorzy akurat w danym
                > momencie dostaja pomoc od rzadu am., ale nie sa to zazwyczja Polacy.

                Obracalam sie sporo wsrod Polonii i ci wyksztalceni, po studiach pracowali jako professionals w roznych firmach, po drodze jakies studia, czy podyplomowke zaliczajac... albo pootwierali wlasne business...
                • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:44
                  A polowa mojego sukcesu jest w tym ze ja nie trafilem w srodowisko polonijne i nikt mi nie pomagala ani nie zlatwial niczego a lokalne srodowisko przyjelo i praktowalo jako "czlowieka z Europy" a tych tu szanowano. W pracy zaytano jaki mam wyksztalcenie a potem co potrafie robic. I nikt do tego czasu nawet nie chcial widziec mojego - oprawionego w skore, dyplomu...sad
                  A ja im powiedzialem co potrafie robic ale nie to czego mnie studia nauczyly ale to jakie mialem hobby i zainteresowania.. i na tym pojechalem.
                  Na co sie przydal dyplom? Ano na to ze na bizness card mi napisano tytul "Electrical Enginner" smile
                  • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:13
                    a co to jest "Enginner"?
                    • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 20:34
                      Engine, do you speak English? Are you sure?
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:09
                        I don't but who cares?
                        As long as ya'll have fun - that is what counts
                        LOL
                        • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 15:05
                          Y'all is correct
                          Ya'll is not

                          jesus... are you sure you live in Southern California?
                          • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 18:13
                            Dość ciekawy punkt widzenia tych ze Stanów i tych z poza. Mieszkam na przedmieściach Chicago 6 lat. Przyjechałam na wizie męża ściągniętego przez korop do pracy ( IT ) . Ginie , więc mit 1 jakoby informatycy nie mogli w tym kraju znaleźć pracy. Gdyby było ich wystarczająco to mojego męża i wielu innych by tu nie było, bo tak działa tutejsze prawo, że możesz zatrudnić kogoś z zewnątrz dopiero jak nie uda ci się znaleźć nikogo na rynku lokalnym. Powiedzialabym, że praca czeka na człowieka a młodzi studenci z computer science mogą przebierać w ofertach jak w ulęgalakach. Moja córka miał 17 ofert na staż każdy płatny po 30 h za godzinę + bonusy a ona jest dopiero na 2 roku . Studia są drogie owszem i 80 tys dol za rok prywatnego uni robi wrażenie , ale są też stypendia , system wsparcia , wyliczanie zdolności do płacenia po Fafsa. Jakoś głośno o tym się nie mówi , ale prawie całą pierwsza 20 szkół wyższych w Stanach pokrywa 100% potrzeby. To znaczy płaci się tyle na ile rodzinę stać. Używa się do tego wspomnianej Fafsa i profilu CSS który sumuje majątek , patrzy na potrzeby rodziny jej wielkość i na tej podstawie wylicza zdolność do płacenia. Jak się trafi hiper zdolny Janko Muzykant i na Harvard dostanie to dostanie nie tylko czesne , żarcie i spanie , ale też kasę na buty i bilety do domu. Zdrowie owszem kosztuje . Leki mojej córki na banalna infekcje jelitową kosztowały 3000 $ , ale mamy ubezpieczenie i zapłaciliśmy 50 $. To nasz wybór czy kupujemy ubezpieczenie czy wolimy nowe auto. Czy chcemy lepsze( droższe ubezpieczenie ) czy bierzemy byle co i byliny w razie czego. Z dentysta jest podobnie wydałam dużo na samym początku naszego życia tu ,ale miałam fatalne żeby. Teraz chodzę na przegląd co 6 miesięcy i jak się coś małego trafi nic dopłacać nie muszę a roczny limit 1500 dolców starcza dla całej naszej rodziny. Największym minusem tego kraju jest jedzenie. Amerykanie popsuli absolutnie wszystko co do nich dotarło sad Naprawdę trzeba się starać by zjeść zdrowo i smacznie . Jedzenie w restauracji 5 razy w tygodniu to nie symbol statusu i tego ,że się komuś super powodzi a nieudolności ( nie umie gotować ) lub zabiegania ( nie ma czasu) . Musiałbym kogoś bardzo nie lubić by kazać mu jeść poza domem 5 razy w tygodniu. Ja gotuję w domu codziennie. Zdrowe organiczne jedzenie przygotowuje też dla córki i wysyłam w paczce raz w miesiącu by jak najmniej korzystała z uczelnianej stołówki. Samochód jego wielkość wyposażenie też nie robią na mnie wrażenie , bo auto tutaj to nogi . No nie da się żyć poza Być bez auta na każdego dorosłego członka rodziny. Próbowałam i serio nie da się.
                            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 18:56
                              Nigdzie tu nie było napisane, że informatycy nie mogą znaleźć pracy. Było tylko, że nie każdy informatyk w Krzemowej Dolinie zarabia tyle, żeby móc konkretnie tam płacić oczy z głowy za dom.
                              • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:24
                                Nie trzeba mieszkać w krzemowej dolinie. Ja to bym się do Karoliny Północnej wyniosła najchętniej
                            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 18:58
                              > To nasz wybór czy kupujemy ubezpieczenie czy wolimy nowe auto.

                              Ty przepraszam z tych, co przeliczają rachunki za leczenie na ajfony, jak Paul Ryan?
                            • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:04
                              > Największym minusem tego kraju jest jedzenie. Amerykanie popsuli absolutnie wszystko co do nich dotarło sad Naprawdę trzeba się starać by zjeść zdrowo i smacznie .

                              Wcale nie. Takiego wyboru kuchni z przeróżnych regionów, półek z etnicznym / organicznym / wegańskim / bezglutenowym / bezlaktozowym / chujwiejakiegosobiezyczysz jedzeniem nie ma w Polsce, a jeszcze plusem jest to, że na każdym opakowaniu masz dokładnie napisane co w środku jest co do grama i jakie to ma wartości odżywcze. Do tego jest coraz większa masa ludzi hodujących własne jedzenie.
                              • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:25
                                jednoraz0w0 mozesz napisac, o ktorym stanie piszesz?
                                Amerykanskie jedzenie dla mnie to tragedia obdarta z witamin, smaku i zapachu. Poza NY nie dalabym rady zyc, bo nie mam szczescia w uprawiniu roslin (ktore i tak sa modyfikowane i zwierzaki by je pozarly). Wtedy napewno wrocilabym do PL. wiedziona nadzieja, ze jeszcze tam wszystkiego nie obdarli z tego co w aptekach pozniej sprzedaja.
                                Czasami udaje mi sie cos kupic w NJ, MA. W MA ostatnie pachnace pomidory kupilismy 17lat temu. Pozniej nagle koniec , nie ma. Sa niby w niektorych sklepach z zapachem, ale to trzeba uwierzyc najpierw , ze ten zapach sie czuje. Kiedys, jak sie przechodzilo obok bananow, cytrusow, to z daleka bylo czuc. Teraz trzeba otworzyc skorke i mocno sie zaciagnac, zeby cokolwiek doswiadczyc z niedalekiej jednak przeszlosci.

                                Mozna sie ratowac sklepami chinskimi, hinduskimi, arabskimi, ale ostatnio puscili propagande, ze te ich przyprawy sa skazone metalami ciezkimi.
                                • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:32
                                  eeee nie chce mi się pisać gdzie mieszkam bo lubię być incognito. Ale jeśli ktoś nie mieszka na kompletnym zadupiu to może fajne jedzenie kupić (a jak mieszka to może sobie wyhodować). U mnie w sezonie można kupić nawet bób (którego ponoć w Stanach nie ma albo podobno kosztuje na wagę tyle co Święty Wojciech) - świeży, w strączkach i w przyzwoitej cenie.
                                  Jasne, że masa syfu tez jest i są miejsca, które są wykluczone pod tym względem, ale ani Chicago anu Nowy Jork do nich nie należą.
                                  jest coraz większy trend na osobiście hodowane jedzenie, widać po po cenie akcji Tractor Supply wink , coraz więcej miast zmienia regulacje - pare lat temu jak był szał na hodowle kur to było widać, również są trendy w stylu "koniec z zakazem hodowania warzyw przed domem" (był taki lawsuit pare lat temu).
                                  • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:39
                                    koniec z zakazem hodowania warzyw przed domem"

                                    Jest taki zakaz?? To ma sens. Bardzo rzadko widuje jakiekolwiek ogrodki na idealnych dzialkach przydomowych. Tylko ta cholerna, idealna, modyfikowana genetycznie trawa. Myslalam, ze to z powodu zwierzat i lenistwa.
                                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:06
                                      > Jest taki zakaz?? To ma sens

                                      zależy gdzie, każde miasto czy county ma swoje regulacje. Ale właśnie jak ludzie zaczęli sobie sadzić brokuły zamiast great American lawn i HOA zaczęło się do nich przypierdalać, że ma być zielony dywan z pestycydami, to zaczęto to podważać w niektórych miejscach i dobrze.
                                      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:07
                                        przepraszam, nie HOA (oni to wiadomo że maja regulacje z dudy) tylko code enforcement.
                                  • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:44
                                    My staramy się jeść zdrowo, ale nie jest to łatwe. Mam kuzynki w Polsce i nie słyszałam by młode dziewczyny miały takie problemy ze zdrowiem jak amerykańskie studentki. Co druga ma jakąś nietolerancję pokarmową , cierpi na bóle brzucha lub zaburzenia odżywiania. Skala tego mnie przeraża. Obok jest duża grupa młodych dziewczyn mających wywalone na to co jedzą i jak jedzą i ważących kilo 100 kg przed 20 urodzinami. Ani a jednym ani drugim nie marzę dla własnej córki. I mam przydomowa wędzarnie , kilka pomidorów i zioła. To , zew sklepach jest dużo nie znaczy ,że sa to dobre i wartościowe rzeczy.
                                    • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:10
                                      kurcze, no, nie wiem, jakie masz sklepy na podorędziu, ale jest jedzenie zupełnie w porządku, jeli się nie nastawiasz na to, że musi być dużo i tanio.
                                      • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:00
                                        U nas też nie jest źle. Mamy Whole Foods, Trader Joe's, Costco i te są naprawdę świetnie zaopatrzone nie tylko w warzywa i owoce, ale także różnego rodzaju zdrowe opcje. Restauracje do wyboru do koloru- oczywiście jeśli ktoś jada w takich tradycyjnych amerykańskich, to wszystko jest mrożone i przetworzone, jednak nowy trend, to zdrowe, świeże żarcie. Jedyne z czym mam problem to seler korzeniowy, którego nie ma i pietruszka korzeniowa, która nie jest pietruszką, a pasternakiem.
                                        • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:24
                                          Seler korzeniowy jest na stale w gelsonie! Idiotycznie drogi ale aromatyczny. Niestety pietruszki prawdziwej niet, tylko pasternak.
                                          • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:33
                                            Najbliższy Gelson's mam kilka tysięcy mil od siebie big_grin Z tą pietruszką to nie zorientowałam się przez kilka lat, myślałam, że amerykańska inaczej smakuje.😂 Dopiero mój ojciec odkrył przekręt, kiedy robił u nas sałatkę jarzynową. Chyba wolałabym żyć w nieświadomości.
                                            • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:43
                                              Ajć, to nie pomogę sad

                                              Ps. Ostatnio mialam zacmienie i zamiast selera kupilam gigantyczny korzen chrzanu big_grin
                                              • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:48
                                                Ja kupiłam chrzan zamiast imbiru i zrobiłam sobie shot, nie zorientowałam się do momentu przełknięcia. 🤦‍♀️
                                                • fragile_f Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:59
                                                  big_grin

                                                  Plulas czy probowalas przelknac...?
                                                  • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:14
                                                    Dzielnie przełknęłam😂
                                        • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:22
                                          > Jedyne z czym mam problem to seler korzeniowy, którego nie ma

                                          Sprouts
                                        • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:25
                                          >Whole Foods, Trader Joe's, Costco i te są napraw

                                          O to jednak zalezy od tego co mialysmy w przeszlosci. Ja bylam zywiona tylko tym co na wsi bylo w Pl wyhodowane. Swojskie bylo wszystko. Moja babcia miala wszystko w ogrodku i wszystko
                                          rewelacyjnie roslo. Nawet bez w maju mmmm

                                          Dlatego nie kupuje w supermarketach i tutejsze jedzenie mi nie smakuje. Probowalam. Kiedys w costco kupowalam mleko, chleb orzechowo-zurawinowy, ser kozi z zurawina i avocado, orzechy. Reszta mi nie podchodzila. W T.J's kupowalam jogurty kawowe, ale odkad ich nie ma, to nie zajezdzam wogole. Poza tym, tamtejsze ceny np jablek to skandal.

                                          >pietruszka korzeniowa, która nie jest pietruszką, a pasternakiem.

                                          O tym dowiedzialam sie z forum 😆
                                          To z liscmi to tez pasternak? Jak to poznac?
                                          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:32
                                            > O to jednak zalezy od tego co mialysmy w przeszlosci. Ja bylam zywiona tylko tym co na wsi bylo w Pl wyhodowane. Swojskie bylo wszystko.

                                            Ale masz świadomość, że teraz w Polsce nie ma w sklepach swojskiego jedzenia, więc to nie jest tak, że w Stanach się warzywa zepsuły a w innych krajach czas się zatrzymał?

                                            > To z liscmi to tez pasternak? Jak to poznac?

                                            pasternak ma taka jakby oponę wokół miejsca gdzie liście wyrastają. Zreszta najłatwiej poznać po tym, że pietruszka jest zwyczajnie nie do kupienia więc jak coś kupisz to bankowo to jest pasternak. No i nazywa się inaczej niż pietruszka a na ogół ma kartonik z nazwą warzywa i ceną.
                                            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:29
                                              Mi to wyglada na pietruszke. Liscie smakuja jak pietruszka. Co sadzisz?
                                              • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:31
                                                To pietruszka.
                                                • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:46
                                                  No to wskakuj w samolot do NY. Do sklepu cie podwioze 😁 pewnie bob tez znajdziemy, zamrozony.

                                                  Moze jednak powinnam przestac narzekac na tutejsze jedzenie.
                                          • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:17
                                            Nazywa się parsnip, a ja myślałam, że to tak jak z trousers i pants, czyli, że parsnip to amerykańska wersja angielskiej parsley. Wstyd się przyznać, ale ja w ogóle nie znałam takiego warzywa jak pasternak.🤷‍♀️
                                            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 00:10
                                              No ja sie nie znam na warzywach ale nie tak dawni zona wyslala mnie z kartka do Srouts i mialem kupic wlasnie parnsnip, korzen pietruszki i korzen selera - chyba robila jakis wywar w kosci jako stock na zupy dla sasiadki chorej na Covida.
                                              Wszytko nalem ale tego parsnipa za chotere ni emoglem - musialem porocic o pomoc i chlopak siegnal w glab polki i wyciagnal
                                              Czyli chyba jest i korzen pietruszki i parsnip i to wcale nie to samo ale dla mnie to wszystko jedno.
                                  • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:09
                                    jednoraz0w0 napisał(a):

                                    U mnie w sezonie można kupić nawet bób (którego pono
                                    > ć w Stanach nie ma albo podobno kosztuje na wagę tyle co Święty Wojciech) - świ
                                    > eży, w strączkach i w przyzwoitej cenie.

                                    O, zapomniałam o bobie, na bób nie ma najmniejszych szans w moim stanie. Próbowałam zamawiać nawet przez US Foods. Na wiosnę zasadzę swój własny.
                                • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:36
                                  fakt, marketowe pomidory czy truskawki nie maja smaku, bo stawia się na odmiany które wytrzymają transport i przechowywanie a nie na walory smakowe i zapachowe. Ale to nie jest tylko amerykański trend, niestety.
                                  • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:02
                                    U nas truskawki są całkiem niezłe w Aldi, dodatkowo tańsze o połowę niż te z Costco.
                            • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:17
                              A Ty, w jakiej branży pracujesz?
                              • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:25
                                jeśli przyjechała na wizę męża ściągniętego przez korporacji do pracy to nie ma prawa do pracy.
                              • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:38
                                Jeśli pytanie było do mnie to odpowiem nostryfilowałam polski dyplom z pedagogiki specjalnej i pracowałam jako nauczyciel wspomagający . Na początku pandemii gdy weszło nauczanie zdalne i nie byłam potrzebna zesłano mnie do biblioteki szkolnej na zastępstwo dla pani odchodzącej na emeryturę. Druga osoba pracującą w tej bibliotece była córka dawnej dyrektorki tej szkoły wysoko funkcjonująca 25 letnia dziewczyna z zespołem Downa. Szybko złapałyśmy dobry kontakt i tak zostałam w tej bibliotece na kolejny rok. Przez 6 lat udało się uzyskać zieloną kartę.
                                • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:41
                                  Planujecie tu zostac? Nie chcesz wrocic do Azji?
                                  • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 19:47
                                    Mam chwilowy ślub z tym krajem wink zielona karta sponsora przez pracodawcę oznacza jeszcze 4 lata korpo życia wink. Poza tym mamy tu dom ( całkiem fajny i duży) młoda jest na studiach ( fajna uczelnia ) . Nie wiem co nam się przytrafi jeszcze
                                    • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:02
                                      Czyli ogolnie podoba ci sie , to najwazniejsze. Dobrze, ze znalazlas prace, w ktorej sie spelniasz.
                                      Ja tez doswiadczylam tutaj pracy w szkole (art), ale niestety nie moglam zniesc tego, ze traktuja tutaj dzieci jak niepelnosprawnych umyslowo, rownaja w dol. Nawet 10latkow ucza over and over jak trzymac pedzel. Rozumiem przyczyny, ale nie chcialam brac w tym udzialu.
                                      • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:02
                                        Do wielu rzeczy musiałam się tu przyzwyczaić i przyjąć z tzw. dobrodziejstwem inwentarza wink
                                • ludzikmichelin4245 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:12
                                  A gdybyś miała utrzymać się tylko z tej nauczycielskiej pensji, to jak oceniasz potencjalne warunki życia?
                                  • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:57
                                    Nie ma opcji bym została w tej pracy. Poszłabym na kasę do costco i zarobiła więcej. wink To robota dla pani domu ,ktoś chce ciuch trochę przewietrzyć wink . Z drugiej strony łapalabym się na wszystkie rządowe dopłaty a córka to pewnie i na bezpłatne żywienie na uniwersytecie.
                            • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:07
                              azjazameryki napisał(a):

                              . Jedzenie w restauracji 5 razy w tygodniu
                              > to nie symbol statusu i tego ,że się komuś super powodzi a nieudolności ( nie u
                              > mie gotować ) lub zabiegania ( nie ma czasu) . Musiałbym kogoś bardzo nie lubić
                              > by kazać mu jeść poza domem 5 razy w tygodniu.

                              Ale przecież restauracji ze zdrowym nieprzetworzonym jedzeniem jest mnóstwo, a już w Chicago to do wyboru do koloru. Naprawdę trzeba jechać gdzieś na bardzo daleką prowincję, aby nic nie znaleźć.
                              • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:00
                                My z przedmieścia, ale podziel na się namiarem na te dobre . Jedyna dobra jaka znaleźliśmy w Chicago to happy lamb
                                • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:21
                                  www.nytimes.com/2022/01/18/dining/best-restaurants-suburbs.html?searchResultPosition=1
                                • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:08
                                  Ja też z przedmieścia, ale w innym stanie. My szukamy po prostu restauracji, które nie są częścią chains i mają sezonowe menu. Bardzo popularne są u nas wszelkiego rodzaju farm to table.
                          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:10
                            I am not sure smile
                            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:10
                              www.merriam-webster.com/dictionary/y%27all
                      • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 21:03
                        On już wcześniej się popisał pięknym you welcome 😄
      • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:03
        Wiesz, z czysto praktycznego punktu widzenia, takich mozliwosci zawodowych i pieniedzy nie moglabym zrobic w zadnycm innym wychodzac z czego wychodzilam, po studiach w Polsce.... egg nest mozna zbudowac i wyprowadzic sie do tanszego kraju i zyc z wygodnie,.... bardzo wygodnie...
        Mnie to daje ogromne poczucie bezpieczenstwa...

        Jakos Amerykanie nie uciekaja do Europy za chlebem i stabilizacja...dziwne, nie?
        • majenkir Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:25
          myelegans napisała:
          > Jakos Amerykanie nie uciekaja do Europy za chlebem i stabilizacja...dziwne, nie?


          Już tam któraś Engine napisała - nie mają za co 😉
          • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:39
            majenkir napisała:

            > myelegans napisała:
            > > Jakos Amerykanie nie uciekaja do Europy za chlebem i stabilizacja...dziwn
            > e, nie?

            >
            > Już tam któraś Engine napisała - nie mają za co 😉

            Uchodzcy z bliskiego wschodu na tratwach sie przeprawiaja... desperate times call for desperate measures smile
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:49
            Nie przekrecaj... Tu im jest dobrze i lepiej.
          • riki_i Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:22
            majenkir napisała:

            > myelegans napisała:
            > > Jakos Amerykanie nie uciekaja do Europy za chlebem i stabilizacja...dziwn
            > e, nie?

            >
            > Już tam któraś Engine napisała - nie mają za co 😉

            Europejski socjal im nie przysługuje. Wszystko jest za małe w stosunku do amerykańskich standardów. Poza tym Wlk.Brytania/Irlandia są dość drogie , a w innych krajach trzeba by się nauczyć miejscowego języka. Ogólnie, nie ichnie klimaty.
            • riki_i Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:23
              Ps. Oczywiście, miałem na myśli stolice obu krajów.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:54
        Ameryka jest dla mnie fascynującym miejscem. Jest to kraj zbudowany dla bogatych ludzi. Albo dla takich, którzy mają szczęście by utrzymać się na powierzchni.

        Dokladnie.
        Tak mi powiedziano w konsulacie przed przyjazdem, Ze bede sie czul jakby mnie wyrzucono z okretu za burte tak z 5 km od brzegu i wiecej sie tym nie przejmowali. Jaak sie utrzymam i doplyne tom twardy i dam sobie rade a jak nie to newet nikt nie zauwazy,
        I ze jak sie nie czuje na silach to lepiej do Kanady smile
        A ja im na to ze jak sie tylu z naszych utrzymalo i nawet jak klamia ze tu dobre i nie wraca to i ja sobie dam rade..

        I tak sie wiec zastanawiam po jakiech ch cala reszta biedoty i tych co sie na powerzchni nie potrafi utrzymac , tu jedzie?
      • niebieskie_korale Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 20:36
        beataj1 napisała:


        > Mnie osobiście zszokowała kiedyś dyskusja na jednej z amerykańskich stronek, gd
        > zie kobiety pisały w jakim wieku dzieci udało im się spłacić koszty porodu. Re
        > kordzistce udało się przed 10 urodzinami dziecka. Miała pecha że dziecko na jak
        > iś czas wylądowało inkubatorze.

        W zyciu nie slyszalam zeby ktokolwiek splacal koszty porodu. Pokrywa to ubezpieczenie medyczne , a jesli nie masz pieniedzy/jestes biedy to pokrywa to ubezpieczenie miejskie lub stanowe
        • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 22:27
          > W zyciu nie slyszalam zeby ktokolwiek splacal koszty porodu. Pokrywa to ubezpieczenie medyczne

          chyba że ci na salę wejdzie lekarz który jest out of network. Dopiero parę tygodni temu weszła ustawa, która zdelegalizowała ten numer. Ja znam osoby które płaciły tysiące, poza tym bywa tak, że ubezpieczenie pokrywa poród ale już tych dwóch-trzech dni w szpitalu po nie.
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 23:09
            No wiec to jest teat gdzi ekazdy mze znalezc mase negatywnych argumentow.
            Ja po pobycie w szpitalu dostalem wlasnie rachunki od takich nierzeszonych lekarzy ktorzy sobie liczyli $900/godzine. Ale wystarczylo napisanie emaila i telefon z pogrozka ze nie zaplace ale zanim zglsza do collection to pojdziemy do sadu. I kwota natychmiast znalazla sie w zasiegu ktore pokrywa ubezpieczenie.

            A porod ma to siebie ze nie jest zdarzeniem naglym wiec nie pownno tam byc zaskoczen.

            • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 03:00
              engine8 napisał(a):

              > No wiec to jest teat gdzi ekazdy mze znalezc mase negatywnych argumentow.
              > Ja po pobycie w szpitalu dostalem wlasnie rachunki od takich nierzeszonych leka
              > rzy ktorzy sobie liczyli $900/godzine. Ale wystarczylo napisanie emaila i tele
              > fon z pogrozka ze nie zaplace ale zanim zglsza do collection to pojdziemy do sa
              > du. I kwota natychmiast znalazla sie w zasiegu ktore pokrywa ubezpieczenie.
              >
              > A porod ma to siebie ze nie jest zdarzeniem naglym wiec nie pownno tam byc zask
              > oczen.
              >

              Ale nie uwazasz, ze to jakas paranoja, ze trzeba sie wyklocac o czesciowe umorzenie rachunku... jakbym na prawde nie miala nic lepszego do roboty niz wisiec z ubezpieczycielem godzinami na telefonie i wzywac managera po drodze...

              wiele razy tak robilam, rachunek z $1000+ nagle sie redukowal do $100, ale przeciez to nie jest system i widzisz jak cie robia z bambuko, ze mozesz 90% odtracenia wynegocjowac, ergo, ceny z dupy wziete, zeby frajerzy placili....

              moj tesc osobisty mial operacje poczwornego bypassa, rachunek 400K (sic!) byl ubezpieczony na wiecej i tak sie musial wyklocac, bo nie zaplaca... bo nie.....

              rachunki z dupy wziete i nie wiadomo jak licza, bo nie ma jednego rachunku tylko skapuja, i sa tak kodowane,ze nie wiesz, czy i za co zaplacono, a za co nie....

              leczenie w stanach jest bardzo uciazliwe.... i nie za nic wlasciwie nie placimy, dedictable mamy teraz $3000 na rok jako rodzina, czesc skladek idzie na moje wlasne konto, do wybrania kiedykolwiek, a nie do wspolnego wora, ale wkurzaja mnie niemozebnie przekrety.

              np. wiesz ile sobie policzyli za tylenol, wiesz taki co sie kupuje w CVS na$5 za 30 sztuk.... $5 za sztuke (sic!), poprosilam o chapstick, na rachunku wyszedl $20, w CVS 1.99. ubezpieczenie pokrylo z ta 500% marza....

              Ubezpieczenia zdrowotne to wielki business, na ktorym ludzie zarabiaja miliony, na z naszych skladek...


              po drodze do pracy mijam 10 pietrowy biurowiec, ktory jest Etna, ubezpieczyciel na rejon, tylu pracownikow potrzeba, zeby te rachunki naliczaac, a to tylko jeden z takich biurowcow.....

              to nie powinien byc for profit business,.....
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 04:20
                Wszystko zalezy od tego jak jest caly system ustawiony.
                I nie jest too uklad bez wad i problemow a problem ze w szpitalu na Emergency lekarze mogo sabie liczyc ile chca i nie musza respektowac warunkow ubezpieczen byly zle i wrecz chore.
                Wogole fakt ze Szpital na ceny 5x wieksze nic kontrakty z ubezpieczeniami liczac na to ze od czasu do czasu z kogos zedra jest absolutnie zly. Ale to jest problem systemu "otwartego"
                Ale to nie jest jedyna opcja i jeden system.
                Tak ze zgadzam sie ze leczenie w sytemie "otwartym" daje bardzo duzo opcji w sensie wyboru lekarzy i szpitali ale jednoczesnie jest bardzo uciazliwe.
                Dlatego ja wybralem system Kaiser - system zamkniety gdzie nie ma niespodzianek ale za to sa limity lekarzy. Jednak fakt ze system jest jednoczesnie ubezpieczeniem i instytucja medyczna ulatwia wszytko ogromnie i z systemu uciazliwego robi prawie perfekcyjny jeeki chodzi o opieke i formalnosci. Tak powinie wygladac caly system - problem w tym zeby nie pozwolic aby rzad to kontrolowal.
                I pomimo ze Kaiser operuje jedynie w 10 Stanach to placi za wszytkie niespodziwane sytacje medyczne nie tylko w innych stanach ale na calym swiecie.
                Np jak mam potrzebe zamowic ambulans to zamawiam pierwszy lepszy wiezie mnie do najblizszego szpitala i tam mnie lecza do momentu kiedy uznaja ze jestem na tyle zdolny ze Kaiser moze mnie przejac i zabrac do swojego. I Kaiser za wszytko plci jakby to bylo w ich systemie.
                • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 05:03
                  Kurds, ale wiesz, ze pracujac w korpo, nie mam wyboru, czy Kaiser czy Blue Cross Blue Shields, tylko biore, co pracodawca oferuje w systemie grypowym i pole do manewru jest male, mam basic i premium, z referrals czy bez referrals, i pracujac w pharmaceuticals mamy te ubezpieczenia duzo lepsze niz general public….nie narzekam, ze place duze skladki, bo nie sa az tak wysokie, ani to co mi pokryja, bo pokryja duzo, po 3000 out of pocket rocznie, jest mocno w porzadku, w stosunku do skladek , ale to negocjowanie, z ubepieczycielem, to nie dla przecietnego czlowieka. My wyksztalceni ludzie, z trudne sie w tym biurokratycznym gaszczu znajdujemy…

                  Syn trafil na emergency w sobote wielkanocna, bo sobie rzepje kolanowa wybil
                  , spedzilismy tam 3 godziny, ogladal go lekarz, pielegniarka zalozyla wenflon, kolano nastawili, trwalo to 15sekund, zrobili rtg wlozyli w szyne I odeslali do domu…. Rachunek na 3000, dostalismy chyba w tuzin rachunkow, przez kilka tygodni, wiele sie powtarzalo, wiec kurwa Nie wiem za co mam placic, wiec nie zaplacilam za nic, dalej czekam i moze sie nie doczekam….i chyba ubezpieczenie pokrylo, ale do konca nie wiem, bo nic nie przyszlo

                  Moi tesciowie duzo chorowali, tesc 4 razy mial raka jelita grubego, pozniej pecherza, opera Ja z rekonstrukcja, podarowali mu 12 lat zycia…. Placili dedictable, kilka tys rocznie, rachunki szly w setki tysiecy, tesc, inzynier po MIT probowal to wszystko poskladac do kupy I polegl, chociaz prowadzil bardzo skrupulatna buchalerie, wiec powiedz mi jak pzrecietny Smith-hydraulik, ktory ma ubezpieczenie z cechu i jest po HS ma sie w tym polapac, nie da rady….


                  Na drodze mojej wczesniejszej emerytury kiedys stanie ubezpieczenie zdrowotne, albo wyprowadze sie czasowo do innego kraju….. placenie 15k rocznie z Cobry jest idiotycznie drogie, dlatego ludzie nie sa ubepieczeni, bo ich nie stac. Pradodawcy nie oferuja full time job, zeby nie placic benefits ludzie pracuja na kilka czastkowych etatow, nie lapia sie grupowe ubezpueczenia zdrowotne, a prywatne na rodzine moze kosztowac $2000, czyli zaporowo….

                  Jak jest dobrze to jest, ale np. Pracujesz, masz ubepieczenie grupowe z pracy, pracodawca doplaca, , zachorujesz przewlekle np na raka, idziesz na short time, pozniej na long time disability, firma cie w koncu zwolni, tracisz prace, ergo ubezpieczenie, musisz zaczac ubezpieczac sie prywatnie, masz juz preexisting conditions, wiec premiums bedziesz mial ogromne,…… a i kurcza sie oszzcednosci, a rachunki ida w nieskonczonosc…

                  To sie prytrafilo kolezance z ktora pracowalam, byla wtedy na stanowisku dyrektorskim, zanim jej nie zwolni li i zabrali ubezpiecenie bo juz miala terminalne stadium raka…. Do konca miala bardzo dobra opieke, dlugami juz sie nie musiala przejmowac bo zmarla….
                  • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 05:13
                    myelegans napisała:

                    > dlugami juz sie nie musiala przejmowac bo zmarla….

                    Lata juz temu, jedna z moich American ciotek pochowala meza zmarlego na raka pluc. Chyba jeszcze z 4 lata po jego smierci placila bills za drugs, ktore wszak nie pomogly uncertain A oboje ... lawyers! Prawde mowiac, bylam przekonana, ze od tamtych czasow sie u Was poprawilo ... hmmm ...
                    U nas medical services tez nie perfect i mozna na rozne rzeczy ponarzekac ale jednak, co by nie powiedziec, np. moj Sredni (rocznik '87) od zycia plodowego (!!!) ma perfect opieke, placa za te opieke zgodnie wszyscy taxpayers, odpukac - nigdy na nic nie zabraklo i nie zabraknie, bo heath system dziala jak dziala dla nas wszystkich od oceanu do oceanu do oceanu smile Cheers.
                    • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 05:14
                      health*
                      • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 05:55
                        Bardzo to wszystko nierowno porozkladane i bardzo zawile, kolezanka pracuje wolontarystycznie w community center i pomaga glownie emigrantom w zdobyciu optymalnego ubezpieczenia, Bo na prawde trudno sie polapalac, jak nie znasz jezyka, albo masz inne problemy system cie wypluje….. z drugiej strony seniors na ubezpieczeniu panstwowym sa zaopiekowani…
                        Tesciowa leczyla sie lata i na Crohn’s disease, biological kosztowaly duzo, na raka 3 lata, byla w clinical trials, i miala targeted imm7notherapeuitcs i tez pokryte bylo….
                        Byle do emerytury 😀
                        • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 10:50
                          Byle nie chorowac lub nie dac sobie choroby wmowic. 2x probowali mnie namowic na uzalezniajace substancje uspokajajace. Ten sam lekarz. Zle diagnozowal, nawet nie chcial mnie wyslac na badania, tylko antybiotyki przepisywal, ktore mnie jeszcze bardziej uszkadzaly. Jak po 3 antybitykach wrocilam, to mi psychotropy chcial wcisnac. Raz na problemy jelitowe, drugi na zapalenie okostnej. Raz wyslal mnie do onkologa. Wtedy juz do PL polecialam. Nic mi nie bylo, badania wyszly bdb.

                          Z cwaniakami chodzacymi po szpitalu i spisujacymi dane pacjetow tez sie spotkalam. Z 2 rabinami chcacymi mi syna obrzeazac tez.

                          NIepotrzebna cesarke zaliczylam. Przyzwyczajanie dziecka do formuly w szpitalu tez. Raz zwialam ze stolu operacyjnego, jak mi lekarka powiedziala, ze operacje na raty mi zrobia. Obylo sie bez. Oj duzo tego bylo. Dodging bullets. Umiesz liczyc, licz na siebie, bo lekarze maja za duze dlugi i wymagania, zeby liczyc tylko na szczescie. Licza na twoja kase i naiwnosc.
                          Nawet z porad mlodych lekarek z rodziny nie korzystam, bo one dzialaja jak roboty wedlug procedures.

                          • bywalec.hoteli Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:26
                            psychotropy na jelita czy zapalenie?

                            leki które miesiąc trzeba wkręcać w organizm zanim zaczną działać i trzeba powoli odstawiać?
                            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:03
                              Antybiotyki pogarszaly moj stan i ten lekarz stwierdzil, ze mam jakies urojenia. W koncu wyladowalam na ER, tam zrobiono mi badania i szybki zabieg hirurgiczny. Niesety nie wytlumaczono mi co bylo przyczyna. Sporo interesuje sie medycyna i przypadkowo na nia natrafilam 10 lat pozniej.
                          • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 14:40
                            Ja z jakoscia uslug I kompetencja lekarzy mam bardzo dobre doswiadczenia…. Syn mial operacje korekcyjna wady wrodzonej, poszlismy na konsultacje do profesora urologa do childrens hospital, maglowalismy faceta pytaniami przez 45min, ostateczna decyzji o operacji nalezala do nas, na koniec zapytalam, co by zrobil gdyby to bylo jego dziecko. Powiedzial, ze zasiegnalby dodatkowej opinii. Skonsultowalismy sie z szefem-ordynatorem, ktory powiedzial, ze Dr jest jednym z waskich h (sic😀) specjalistow korekcji tej rzadkiej wady, ma publikacje, rozdzialy podrecznikow medycznych. Sam kompetencjami nam oczu nie wykluwal.
                            Po operacji w nocy, syn mial klopoty, lekarz dyzurny zadzwonil do niego o polnocy na konsultacje, o 6 rano byl juz na obchodzie z korowodem stazystow.

                            Na oddziale byly rodziny z Australii, Anglii, i z bliskiego wschodu z ciezkimi przypadkami I wtedy docenilam, ze mam dostep do b. Dobrej medycyny na wyciag nie cie reki….

                            Jak ci lekarz nie pasuje, nie masz zaufania to go po prostu zmien! Po co wracasz do lekarza, do ktorego nie masz zaufania.
                            Pediatra syna zadzwonila do nie w niedziele wieczorem, zeby mnie uspokoic i porozmawiac jak z druga matka. Po operacji, zanim zdazylam do nich zadzwonic, juz wiedziala jak poszlo, bo zadzwonili sami do chirurga. I takich lekarzy sie trzymamy.
                            • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 17:30
                              Ja tez uwazam ze tu jest wielu swietnych lekarzy I na ogol bardzo fachowa opieka medyczna. Tyle ze czesto maja dla Ciebie za malo czasu. Lekarz wpada , zleca badania I pedzi do nastepnego pacjenta ktory juz czeka w pokoju obok.
                              O ubezpieczeniach moglabym ksiazke napisac bo mam chronicznie chorego czlonka rodziny , ubezpieczeni jestesmy po kokardke I uzeram sie z draniami od lat. Rozpracowanie rachunkow medycznych I wyklocanie sie z firmami zajmuje mi mnostwo czasu
                              • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 19:58
                                Wspolczuje, tego bardzo nie lubie, na tyle, ze gdyby to ode mnie zalezalo, to po prostu placil Amy bez chandryczenia, ale mam meza z tych co nie popusci dla zasady i bedzie dzwonil i sie wyklocal, i zawsze sie daje i to sporo….

                                Nasi pediatrzy, malzenstwo, ona z tych co poswieca ci nawet godzine, wiec jest ciagle spozniona, on z tych konkretnych, efektywnych, wiec jak mamy cos na szybko do idziemy do pana, ale raz w roku na annual physical zapisuje sie do pani dr, ktora mi zawsze samo cene podwyzszala, Bo sie dowiadywalam jaka wspaniala matka jestem. Zdarza sie, ze spogladam na zegarek, juz na stojaco, a ta ciagle gada, dobrze gada 😜
                            • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:24
                              >Jak ci lekarz nie pasuje, nie masz zaufania to go po prostu zmien!

                              Tak tez zrobilam po wyslaniu mnie do onkologa. Wczesniej nie zrezygnowalam, bo nie chce mi sie lekarzy zmieniac. Wole wogole do nich nie chodzic. Za pierwszym razem, jak zle mnie zdiagnozowal, to stwierdzilam , ze kazdemu moze sie zdarzyc. Tym bardziej, ze to co mialam nie bylo bardzo latwe do zdiagnozowania, zwlaszcza bez wyslania mnie do specjalisty. Drugi raz w koncu przepisal mi leki na zapalenie , wiec nie byl to jakis big deal. Psychotropow nie wzielam. Poprostu do 3 x sztuka.

                              >Skonsultowalismy sie z szefem-ordynatorem, ktory powiedzial, ze Dr jest jednym z waskich h

                              Poszlas na konsultacje do jego szefa, ktory ma tez odpalona dzialke z tej operacji? aha
    • chicarica Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 10:29
      Niestety, upadek imperium. A jeszcze całkiem niedawno było tam całkiem ok.
    • agonyaunt Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:24
      Amerykańska bezdomność jest widowiskowa, więc robi wrażenie.
      A tymczasem w bardzo europejskim UK liczba bezdomnych nastolatków w ostatnich pięciu latach wzrosła o 40%. Tak że ten...
      • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 12:02
        www-wprost-pl.cdn.ampproject.org/v/s/www.wprost.pl/amp/10292133/bezdomnosc-mlodziezy.html?amp_js_v=a6&_gsa=1&usqp=mq331AQKKAFQArABIIACAw%3D%3D#aoh=16426763959697&referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&_tf=From%20%251%24s&share=https%3A%2F%2Fwww.wprost.pl%2Ftylko-u-nas%2F10292133%2Fkryzys-bezdomnosci-wsrod-mlodziezy-zostalam-z-depresja-bez-pracy.html

        W Polsce nie jest lepiej a nawet gorzej bo nie szacuje sie nawet ilosci takich osob.
        Nie ma danych nie ma problemu.
        • agonyaunt Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:19
          Nie widać, to nie ma problemu. I o tym właśnie mówię, amerykańska bezdomność jest spektakularna, bo miasteczka pod mostem robią wrażenie. Europejska jest mniej widoczna, ale też istnieje i też przeraża.
          • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:32
            agonyaunt napisała:

            > Nie widać, to nie ma problemu. I o tym właśnie mówię, amerykańska bezdomność je
            > st spektakularna, bo miasteczka pod mostem robią wrażenie. Europejska jest mnie
            > j widoczna, ale też istnieje i też przeraża.

            Czyli nie ma roznicy.
            • agonyaunt Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:52
              Wizualna jest smile
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:57
                No i wszycy przeciez z Europy jada do LA zeby to zobaczyc? A to przynosci kasiore smile
        • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:50
          >W Polsce nie jest lepiej

          Co ty byś bidna bez tej Polski zrobiła big_grin Może przestań porównywać UK do Polski, a zacznij do państw z tej samej ligi - Norwegii, Szwajcarii, Niemiec, Danii?
          • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:00
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > >W Polsce nie jest lepiej
            >
            > Co ty byś bidna bez tej Polski zrobiła big_grin Może przestań porównywać UK do Polsk
            > i, a zacznij do państw z tej samej ligi - Norwegii, Szwajcarii, Niemiec, Danii?

            Tak jest idealnie?
            • leosia-wspaniala Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 18:28
              Nie. Ale statystyki ubóstwa jakby mniejsze.
      • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:01
        nie widzialam w UK slumsow jak w USA

        W UK aby byc bezdomnym to trzeba tego chciec. tzn nie chciec isc do shelter. Nastolatki nie chca wrocic do domow rodzicow wiec nie chca byc w shelters. Alkoholicy i narkomani tez nie
        • agonyaunt Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:23
          Obawiam się, że to jest bardzo mocne i bardzo nieuzasadnione uproszczenie. Shelters fajnie wyglądają na papierze, ale często są to miejsca, w których człowiek czuje się mniej bezpiecznie niż na ulicy. Owszem, jest jakaś grupa - jak i u nas - która nie spełnia warunków przyjęcia właśnie ze względu na nałogi i, nazwijmy to, niechęć do przestrzegania regulaminu. Ale jest tez grupa, która tam nie pójdzie z wielu innych powodów i to nie są powody głupie.
          • ritual2019 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:32
            Szacunkowe dane o bezdomnosci osob 16-24 lata w uk sa na podstawie danych z Council czyli ilosc osob w tym przedziale wiekowym ktore zlozyly wniosek o mieszkanie gminne. Takie osoby sa poddawane oszacowaniu czy spelniaja warunki kwalifikujace do uzyskania locum. Wiadomo ze nie wszyscy sie zglaszaja.
          • bi_scotti Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 14:09
            agonyaunt napisała:

            > Obawiam się, że to jest bardzo mocne i bardzo nieuzasadnione uproszczenie. Shel
            > ters fajnie wyglądają na papierze, ale często są to miejsca, w których człowiek
            > czuje się mniej bezpiecznie niż na ulicy. Owszem, jest jakaś grupa - jak i u n
            > as - która nie spełnia warunków przyjęcia właśnie ze względu na nałogi i, nazwi
            > jmy to, niechęć do przestrzegania regulaminu. Ale jest tez grupa, która tam nie
            > pójdzie z wielu innych powodów i to nie są powody głupie.

            So true! Swietny wpis - thx! Cheers.
          • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:35
            >Shelters fajnie wyglądają na papierze, ale często są to miejsca, w których człowiek czuje się mniej bezpiecznie niż na ulicy

            shelters sa czyms bardzo przejsciowym i nie jest to mieszane. Szybko rozparcelowywuja takie osoby do innych miejsc councillowskich
        • myelegans Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:58
          princesswhitewolf napisała:

          > nie widzialam w UK slumsow jak w USA
          >
          > W UK aby byc bezdomnym to trzeba tego chciec. tzn nie chciec isc do shelter. Na
          > stolatki nie chca wrocic do domow rodzicow wiec nie chca byc w shelters. Alkoho
          > licy i narkomani tez nie


          Same here... LA i SF mozna miec namiocik przez caly rok ... w UK nie bardzo, wiec nie widac, co nie znaczy, ze problemu nie ma. Wielu tych bezdomnych przeprowadza sie z zimnych stanow do CA, bo moga byc bezdomnymi przez caly rok, i nie musza byc alcohol i drug free, niestety tu jest duzy problem z substance abuse, i mental health, ktory lezy, i ludzie wypadaja z systemu i do niego nie wracaja, bo trzeba terapii, opieki, itd. jezeli nie ma wsparcia rodziny, communities, to mozna tak wlasnie skonczyc, pomimo, ze shelters sa otwarte i przyjmuja...
          Shelters sa jak najbardziej dost
          • princesswhitewolf Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:43
            dokladnie i dlatego w Kalifornii i na Florydzie jest tych bezdomnych najwiecej. Klimat sprzyja
      • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:34
        >A tymczasem w bardzo europejskim UK liczba >bezdomnych nastolatków w ostatnich pięciu >latach wzrosła o 40%.
        Więcej danych. Bo to może tez oznaczać wzrost z 10 do 14 sztuk.
        • agonyaunt Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 19:01
          >Więcej danych. Bo to może tez oznaczać wzrost z 10 do 14 sztuk.

          Myślisz, że przy 10-14 dzieciakach mówilibyśmy o rosnącym problemie bezdomności?

          Centrepoint podaje dane z lat 2019-20, dotyczą one ludzi w wieku 16-24: 121 tys. bezdomnych lub zagrożonych bezdomnością (a to tylko ci policzeni, wielu zostaje under the radar), z czego tylko 64% tę pomoc uzyskało. Ponad połowa zagrożonych dzieciaków kończy bez dachu nad głową.
          W 2016-17 bezdomnych i zagrożonych było 86 tys.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:56
        Ameryka wlasnie na tym robi kase - pokazujac cos czym ludzi sie podnieci. Zauwazcie ze tak jest w Hollywood - najgorsze jak o kims nie mowia wiec nalezy robic skandale bo to ludzi przyciaga.
    • afro.ninja Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 11:59
      W San Francisco jest jakaś masakra. Tam ludzie załatwiają się na ulicach, ot na chodniku. Ludzie idą chodnikiem i widzą ludzkie kupy, strzykawki, igły. Masakra!
      • kloi0505 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:22
        Ja na szczęście aż takich "atrakcji" nie widziałam.
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:35
        Ludzi to malo - nawet psy sie na ulicy zalatwiaja
    • ursula.iguaran Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:27
      Na Netflix jest ciekawy dokument o osobach poszukujących diagnozy dla swoich rzadkich schorzeń.

      Pamiętam jak mnie zaszokowała historia dziewczyny która od 10 lat cierpiała z powodu rzadkiej choroby metabolicznej genetycznej i nikt w USA nie potrafił jej pomóc. Przy okazji dziewczyna wpadła w długi, bo za każde badanie i wizytę musiała płacić jakieś straszne sumy.
      Zdiagnozowali ją dopiero prawidłowo we włoskiej klinice - okazało się że żeby ograniczyć jej dolegliwości wystarczy dieta. Przy okazji we Włoszech została zdiagnozowana całkiem za darmo. Poniosła tylko koszt pobytu.

      W tym dokumencie było więcej historii ludzi ze Stanów którzy borykali się z rzadkimi chorobami i nikt nie chciał im pomóc.

      Moja sąsiadka ma 7-letnią córeczkę z rzadką chorobą genetyczną. Długo razem z lekarzami szukali przyczyny jej objawów i w końcu znaleźli. Teraz do badania wysłali materiał genetyczny jej siostry żeby się upewnić czy jest zdrowa. Wszystko w ramach NFZ w poradni genetycznej, za darmo.

      Ja tam wolę naszą polską słuzbę zdrowia.
      • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 13:42
        Choroby we USA i koszty leczenia to rzeczywiście masakra. Kraj, który ma najbardziej rozwiniętą na świecie medycynę, jednocześnie jest jedynym wysokorozwiniętym krajem, gdzie takai odsetek ludności nie ma do tej medycyny dostępu.

        Mam rodzinę w USA, jeszcze ze "starej" powojennej emigracji i by przypadek ze ktoś tam zachorował na nowotwór. Lata 90-te. Osoba ta pracowała na niezłym stanowisku w przemyśle samochodowym, czyli chyba najbardziej "uzwiązkowionym" w USA. Socjal, ubezpieczenie itp. na bardzo wysokim poziomie na tamtejsze czasy i realia. No ale jednak, leczenie choroby (wcale nie rzadkiej) wymagało dopłaty do ubezpieczenia, czyli kredyt na ponad 200 tysięcy $. Jeden dzień pobytu w szpitalu specjalistycznym kosztował 7 tysięcy $. Ubezpieczenie pokryło tylko część.
        • znowu.to.samo Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 15:57
          ja dodam jeszcze: potęga militarna przynajmniej do niedawna największa na świecie, prowadząca wojny "o pokój" w kilku miejscach jednocześnie. Dziwny kraj.
          • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 16:21
            Ale to ma sens. Do toczenia wojny potrzeba jednego - grupy młodych a więc zdrowych mężczyzn którzy mają nie wiele do stracenia a lubią adrenalinę. Żaden bogaty 50-latek nie zaryzykuje na wojnie.
          • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:48
            I w tym kontekście brzydzi mnie amerykańska mentalność, ktora nakazuje im czcić na lewo i prawo "bohaterów", czyli żołnierzy walczących na tej czy innej wojnie o tanią ropę tudzież inny american dream... I, jeśli wierzyć amerykańskim filmom, każdy jeden weteran jest alkoholikiem z powodu PTSD, co kaze wątpić w ich system selekcji przyszłych żołnierzy...

            W ogóle, jak pisałam w wątku o programach tv, mierzi mnie ten amerykanski tani sentymentalizm. Byle program o sadzeniu krzaków w ogrodzie czy weselu i od razu muszą być szlochy i łzy " rodzina przeżyła staszliwą tragedię, 3 dekady temu zmarł dziadek, będący oczywiscie weteranem i bohaterem, bylby z nas taaaaaki dumny (bo tv remontuje nam kuchnię albo costam), wiec chcemy go uhonorować podając gościom ekskluzywne cygara z podobizną pradziadka/ strzygąc krzaki na wzór jego wąsów/ uladając jego inicjały z zabudowy kuchennej w chromie rozmiar xxxl".
            • nicknanowyrok Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 18:33
              A po co USA mają walczyć o tanią ropę?
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:23
                zeby bylo taniej a swoja sprzedadza jak bedzie drogo.
                To nie o rope chodzi a o zupelnie 2 inne sprawy.
                Pierwsza to zeby zrobic najpeir na zaoraniu kraju a potem na jego odbudowie
                Druga to to ze jak ktoremus tam rabowi przyjdzie do glwy zeby sie rozliczac nie w US$$ to mu sie to natychmiast wybija z glowy
                A trzeciea to oczywoscie tansza ropa

                Kapisz?
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:19
            Eh to nie wiesz ze na wojnach sie najlpeje zarabia?
            Oj w biedym kraju sie urodzilas?
        • srubokretka Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:25
          >Choroby we USA i koszty leczenia to rzeczywiście masakra

          Koszt operacji ortopedycznej to np 600 000$. Anestezjolog chce zarobic 400tys na rok, chirurg 500, dyrektor szpitala milon+, pielegniarka 200+... Kazdy z nich chce mieszkac w luksusowej dzielnicy, jezdzic luksusowym samochodem , miec dzieci w prywatnych szkolach (40+ tys na rok), 2 razy do roku wycieczki zagraniczne, dodatkowe domy w odpowiednich dzielnicach w roznych strefach klimatycznych.... Taki lifestyle.
          • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:33
            Tzn $600k to taki rachunek wystawia szpital a ile dostanie od ubezieczen to inna rzecz
            Po wyzej wspomnainym wypadku szpital za 3 doby wytawil rachunek na $75k (tylko za wikt i opieke szpitalna - lekarze i serwisy wystawili sowje na nastpne $100k)
            Ale ubezpieczenie powolalo sie na kontrakt i zaplacilo im $12k. A ja 9poniewaz mialem ubezpieczenie gdzi moja dola za pobyt przez pierwsze 7 dni to $250/dobe - reszta darmowa) to zaplacilem $750
            Lekarz wystawil rachunek za wizyte czy 2 - $900 a ubezpiecxnie mu zaplacilo $150. Ja nic.
            Ale fajnie jest ludzi straszyc rachunkami.

            A to wam napisze ze i Polsce bylem w szpitalu 4 dni zaplacilem za to 10 000 PLN.

            Dostalem rachunki i wypisy po Polsku. Przywozlem tutaj i pytam ubezpieczenie swojego co z tym zrobic.
            Oni ze napisac krotka notatke co bylo , przleiczyc koszty na $ i im wyslac.. Nie trzeb nic tlumaczyc. Jak beda potrzebowac to sobie sami to zrobia.
            Wyplacili wszytko - jakies $2700?? minus $90. Potraktowali to jakby bylo w USA a ze bylem przyjety przez SOR to nie ma deductsble za dni bo to wszytko podlaczone pod $90 oplate za nasze emergency.
            Cool co nie?
            Polskie ubezpieczenie tez tak maja ze palca za wszystkie nieprzedziane problemy poza teren ? Nawet jak sie zachoruje na przeziebienie?
            • frequenter.light Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 23:43
              Engin ale przecież Ty w Polsce zapłaciłeś te 10000 zł za koszty szpitala jak miałeś zawał.
              A ile byś zapłacił w przypadku zawału w USA? Tzn nawet nie ty ale ile by było na rachunku?
              2700 $ to dla nich pikus
              • engine8 Re: Stany mnie przerażają 21.01.22, 02:49
                No wlasnie kazdy pyta ile ja bym zaplacil w USA tzn ile byloby na rachunku?
                Who cares.
                Na rachunku bylby pewnie $100k a ja zaplacilbym dokladnie tyle samo. Nawet mniej.
                Dokladnie tak - jak moje ubezpieczenie zapytalo ile rachunek a ja mowie ze $2700 to szkoda sobie glowy zawracac pytanie o szczegoly by wiecej kosztowalo.

                Ale takich warunkow szpitalnych to tuaj w US nie znajdziesz.
                Kurna ja sie znalazlem w szpitalu i obsluga patrzzla jak na wariata, bez niczego - bez pizamy, bez mydla bez recznika, bez szczoteczki do zebow, husteczek higienicznych, bez kapci, bez papieru bez kubka i sztucow smile Cyrk na kolkach jasnie panie. Chodzilem w podkoszulce i swoich gaciach a reszte mi rodzina przywiozla. Waryjot jakis.
                W naszym systemie szpitale maja tylko sale jednosobowe.
                Do szpitala nie potrzebujesz nic - wszytko co potrzebujesz dostajesz.
                Odwiedziny 24/7
                Jedzenie jak w przydroznej restauracji - stekow ni ema ale 4 stronicowa karta do wyboru dania miesne i bez miesne, zupy i slalaty. Kanapki i napoje i mozesz zmowic co ci wolno ale ile chcesz i kiedy chcesz. Jak jestes glodny o 22 to dzwonisz i zamawiasz room serwis i ci przyniosa.
                Sale maja kanapy dla odwiedzajacych i prywatne lazienki. Teraz w zwiazku z kovidem sa restrykcje ale przed to ktos rodziny moze spac w twoim pokoju na kanapie - szpital da poduszke i koc. I cie szpitala nie wypuszcza zanim nie zjesz posilku, nie przejdziesz sie ok 100m na wlasnych nogach i zawsze musza ci ena wozku wywiezc do samochodu na parkingu. Nie mozna wyjsc na wlasnych nogach. A jak masz recepte do wybrania to pielgniarka ci wiezi do apteki - w kazdym szpitalu jest, pomoze zrealizowac i wtedy cie wywoza.
                Zona jak wrocila ze szpitala to mowi ze tam jest o wiele lepiej. smile
        • memphis90 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 17:39
          Przykladowo leczenie fenyloketonurii nie jest refundowane we wszystkich stanach. Leczenie to "tylko dieta", ale jest ona bardzo droga. Brak diety oznacza uposledzenie w stopniu glebokim - nieodwracalne. Rodzice dzieci chorych czesto zmuszeni są zmieniać stan, w którym mieszkają na taki, w którym leczenie jest refundowane.
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:09
          OMG..
        • engine8 Re: Stany mnie przerażają 20.01.22, 22:18
          No bo wszytkie ubezpeiczenia maja jakis tam udzial wlasny. Surprise!!!
          No wiedzisz a ja sobie kupilem ubezpieczenie takie ze ma roczny max limit niecale $3k.
          Jak ta sume przekroczysz z wlasnej kieszeni to wszytko reszta free. I wiekszosc ubezpieczen to oferuje a te zwiazkowe to biedakow widac oszukiwaly?
          Jak sie ma glowe to czasami oplaca sie jej uzyc.
          $7 tys za dzien ? Ta jakis tani szpital. Ja ostatnio po wypadku za 3 doby zobaczylem rachunek $75k..
          Moj koszt z kieszeni $750.
          Ale ja to mialem super klase 5 gwiazdek. Sale oczywoscie jednosobowe i jedna pielgniarka na 2 pokoje ciagle monitorujaca sytuacje. Masz pilota. nasiskasz i z lozka robi sie sie fotel albo naciskasz drugi a tu sie sciana odwraca i masz w pokoju penlowymiarowa lazienke..
          A srodki przeciwbolwe pierwszego sorta - najslabszy to morfina a potem wszytki einne ipioidy. Tam nikt nawet nie oferuje ibuprofinu - to dla commoners LOL
          • afro.ninja Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 03:20
            A później, nic dziwnego, że ludzie popadają w narkomanię.
            • engine8 Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 04:26
              No przez 3 dni to raczej ne powinno sie wpadac w narkomanie..
              Nakezy pamietac ze tu leczenie szpitalne to absolutna koniecznsc kiedy w Polsce to trzon leczenia.
              Akurat w moim systemi oni bardzo kontroluja leki poniewaz maj wlasne apteki wiec wiedza co kiedy i ile bralem i biore.
              Czasami sa upierdliwi przypominajc mi ze chyba mi sie leki koncza i moga mi za darmo wyslac jak chce.
              Ale kiedy biore sytematycznie konczy sie "recepta" to apteka kontaktuje sie lekarzem i sie dogaduja aby przedluzyc.
    • bywalec.hoteli Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:24
      jednym słowem Ameryka upada
      • mamkotanagoracymdachu Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 13:42
        To są dwa słowa.
        • bywalec.hoteli Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 14:08
          racja
      • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:40
        Wniosek z dupy 🙄
      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 03:31
        Jednym slowem wszystkie kraje upadaja lacznie z Ameryka.
    • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:14
      A moglby mnie ktos oswiecic w kwestii high school diploma? Jakie mozliwosci w praktyce ten dyplom otwiera dla europejskiego ucznia robiacego jednoczesnie mature europejska i ta amerykanska?

      (nie chodzi mi o sprawy typu nabycie kultury, poznanie systemu itp)
      • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:39
        Ale o jakie mozliwosci pytasz? Zatrudnienia? Dyplom uznaja, i nie ma znaczenia czy europejski czy amerykanski, mozliwosci lub ich brak takie same uslugi, gig industry (kelner itd), nawet na trade sie nie zalapie Bo trzeba miec licencje…. Najnizsza stawka godzinowa dla niewykwalifikowanych… pracy jest duzo za …. Najnizsza stawke, chociaz tez zalezy gdzie…. w sezonie w miejscowosciach turystycznych mozna sporo zarobic, seasonal workers, teraz nawet

        • boogiecat Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:42
          O dzieki- chodzilo mi bardziej o uznanie dyplomu celem np dalszego studiowania.
          • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:47
            boogiecat napisała:

            > O dzieki- chodzilo mi bardziej o uznanie dyplomu celem np dalszego studiowania.
            Dyplom to tylko czesc wymagania, Dyplom uznaja, pewnie przetlumaczony transkrypt trzeba pzredstawic, zeby punkty i GPA policzyc, ale proces aplikacyjny jest zlozony, SAT score, assay, zajecia dodatkowe, osiagniecia sportowe itd.
            • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 15:51
              Tu lepiej po studiach na podyplomowke przyjechac, krotsze studia i wieksze mozliwosci pomocy finansowej.
              • piesfafik Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 18:52
                Dla Polaka robienie licencjatu w Stanach jak sie nie bardzo ma sens chyba ze ktos jest bardzo bogaty albo dostanie sie do jakiegos Stanfordu na pelnym stypendium. Prywatne uczelnie sa drogie a w stanowych oplaty za studia dla students spoza stanu sa kilka razy wieksze niz dla mieszkanca stanu. Za to na studiach magistranckich I doktoranckich na wielu wydzialach promotorzy placa za studia I prace naukowa bo prace magistranckie I doktoranckie sa czescia badan szefa.
                Ok polowy doktorantow w naukach fizycznych to cudzoziemcy.
                • tinywee Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 20:13
                  Wiecie może, jakie jest oprocentowanie kredytów studenckich – czytam że od ok 2% do ok 12%??? W przeciwieństwie np. do UK, chyba nie ma tu żadnego okresu karencji?
                  Czy nadal można spłacać kredyt studencki wyłącznie czekiem?

                  • myelegans Re: Stany mnie przerażają 22.01.22, 21:26
                    Federalne 3.73%
                    Prywatnej 1-13%
                    • tinywee Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 22:25
                      Dzięki. Spory rozrzut w %.

                      Mam pytanie o mentalność. Przyjaciółka, która pracowała dekadę dla amerykańskiej firmy w Polsce i tam twierdzi, że mentalność amerykańska i europejska są kompletnie różne. Właśnie tak to określa, kontynentalnie (cywilizacyjnie?) Dla niej dwie główne cechy Amerykanów to zaściankowość i pragmatyzm. W dużym uproszczeniu - zaściankowość, czyli nieinteresowanie się światem spoza swojej działki, nawet u wykształconych osób. Pragmatyzm, czyli koncentracja na własnym interesie, który ostatecznie ma wizerunek dolara. Przytoczyła rozmowę ze swoim szefem, z patrycjuszowskiej rodziny, sam po harwardzie. Kiedy powiedziała, że jak to, jak można nie wiedzieć, kto to był Beethoven. Usłyszała w odpowiedzi: „A ile ci przychodu rocznie przynosi ci wiedza, kim był?”
                      Mówiła, że w sytuacjach, kiedy spotykali się przedstawiciele oddziałów z różnych krajów, Europejczycy jakoś tak naturalnie wybierali własne towarzystwo.
                      Ciekawa jestem, jak to widzicie. Sama byłam w USA za krótko, by mieć pogląd.
                      • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 23.01.22, 22:37
                        Z całą pewnością jeden cytat z jednego typa jest znakomitą reprezentacją narodu liczącego kilkaset milionów ludzi. To mniej więcej tak, jakby Europę oceniać po jednej wypowiedzi Kai Godek.
                      • engine8 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 05:25
                        Mentalnosc europejska i amerykanska sa inne - oba kontynety maj inne wartosci i inne sposoby na zycie ale nie przeszdzajmy z ta wyzszscia europejskiej mentalnosci.
                        No to co piszesz to jakis margines a historia wg mnie zmyslona i raczej kiesko i swiadczy o braku znajomosci Ameryki i Amerykanow przez Polakow.
                        Wystarczy zobaczyc ile jest miejsc gdzi odbywaj sie koncerty i opery, koszt biletow i zobaczyc ze te wszystkie miejsc zwykle sa zapakowane i trudno o bilety.
                        A ludzie po Harwardzie nie wiedza kto to Beethoven i zdaja takie pytania?
                        Nie wierze. Moze on nie rozumiala co do niej mowiono?
                        A historie o przeliczaniu wszystkiego na dolary ? Bzdury.

                        Szkoda slow na komentowanie szczegolow.
                        • tanebo001 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 07:50
                          Ale te dwie cechy aż biją z ciebie. Masz klapki na oczach - mi żyje się dobrze, czyli jest dobrze. Sęk w tym że społeczeństwo nie powinno polegać na tym że jest tylko jedna droga dzięki której da się przeżyć. Bo życie niesie ze sobą różne wyzwania i trzeba być elastycznym. Zdarzyło mi się pracować z rodowitymi Amerykanami i coś w tym jest. Na przykład przeciętny europejczyk ma życie po pracy. To znaczy że nie chce pracować po 18 godzin na dobę. Chce pójść do domu i posłuchać Beethovena. A Amerykanin myśli tak: po co chcesz iść do domu? Zostań w pracy, zarobisz więcej kasy, kupisz droższy samochód. To przekłada się na wyższą produktywność Amerykanów. Zresztą zwróciliście uwagę na amerykańskie kino? W każdym filmie Amerykanie pracują do późna ewentualnie "wracają wcześniej" - czyli o 22.
                          • jednoraz0w0 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 12:52
                            co
                        • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:42
                          engine8 napisał(a):

                          > Mentalnosc europejska i amerykanska sa inne - oba kontynety maj inne wartosci i
                          > inne sposoby na zycie ale nie przeszdzajmy z ta wyzszscia europejskiej mentaln
                          > osci.
                          > No to co piszesz to jakis margines a historia wg mnie zmyslona i raczej kiesko
                          > i swiadczy o braku znajomosci Ameryki i Amerykanow przez Polakow.
                          > Wystarczy zobaczyc ile jest miejsc gdzi odbywaj sie koncerty i opery, koszt bil
                          > etow i zobaczyc ze te wszystkie miejsc zwykle sa zapakowane i trudno o bilety.
                          > A ludzie po Harwardzie nie wiedza kto to Beethoven i zdaja takie pytania?
                          > Nie wierze. Moze on nie rozumiala co do niej mowiono?
                          > A historie o przeliczaniu wszystkiego na dolary ? Bzdury.
                          >
                          > Szkoda slow na komentowanie szczegolow.
                          Ja jestem w stanie uwierzyć w absolwenta Harvard czy innej dobrej uczelni nie mającego pojęcie o muzyce czy historii jeśli jest rekrutowanym sportowcem przyjętym na uczelnię x,y,z by grać . Część z nich traktuje sport jako szansę na studia ( stypendium ) a część wyjdzie równie głupia jak przyszła . Ich wybor. Przeliczanie nie dolary to nic wielkiego. Urban legend. A w Polsce przelicza się na złotówki wielka mi różnica.
                      • magdallenac Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 13:12
                        Takie same bzdury, jak koleżanka i kolega Amerykanin na wysokich stanowiskach w korporacji, którzy zanim wezwali pogotowie do dziecka, to przeliczali w Excelu ile to będzie kosztować. Już miałam się tutaj nie wpisywać, ale takie brednie niektórzy piszą, że nie mogłam się powstrzymać.
                      • azjazameryki Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 17:51
                        tinywee napisała:

                        > Dzięki. Spory rozrzut w %.
                        >
                        > Mam pytanie o mentalność. Przyjaciółka, która pracowała dekadę dla amerykańskie
                        > j firmy w Polsce i tam twierdzi, że mentalność amerykańska i europejska są komp
                        > letnie różne. Właśnie tak to określa, kontynentalnie (cywilizacyjnie?) Dla niej
                        > dwie główne cechy Amerykanów to zaściankowość i pragmatyzm. W dużym uproszczen
                        > iu - zaściankowość, czyli nieinteresowanie się światem spoza swojej działki, na
                        > wet u wykształconych osób. Pragmatyzm, czyli koncentracja na własnym interesie,
                        > który ostatecznie ma wizerunek dolara. Przytoczyła rozmowę ze swoim szefem, z
                        > patrycjuszowskiej rodziny, sam po harwardzie. Kiedy powiedziała, że jak to, jak
                        > można nie wiedzieć, kto to był Beethoven. Usłyszała w odpowiedzi: „A ile ci pr
                        > zychodu rocznie przynosi ci wiedza, kim był?”
                        > Mówiła, że w sytuacjach, kiedy spotykali się przedstawiciele oddziałów z różnyc
                        > h krajów, Europejczycy jakoś tak naturalnie wybierali własne towarzystwo.
                        > Ciekawa jestem, jak to widzicie. Sama byłam w USA za krótko, by mieć pogląd.
                        To też zależy . Uczelnia mojej córki na mocy porozumienia z miastem daje waszym studentom bezpłatny dostęp do wszystkich muzeów w mieście. Są więc tacy studenci co biegają po muzeach co tydzień i tacy ,którzy jeszcze żadnego nie odwiedzili. To samo dotyczy meczy drużyny uniwersyteckiej . Moja młoda nie była na żadnym meczu, bo ja to nie kreci czy to oznacza ,że nie ma zainteresowań poza swoją działką? Nie lubi coś innego i nie koniecznie musi to być oglądanie sportu.
                        • tinywee Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 20:18
                          Z tym Beethovenem się nieprecyzyjnie wyraziłam. Interlokutor ofc wiedział, kto to. Raczej – tak zrozumiałam – było to pokazanie różnych sposobów wartościowania tego, że się coś wie lub nie.

                          Przyjaciółka nie mówiła tego wszystkiego w sposób oceniający – może to niejasno napisałam, chociaż może słowo zaściankowy nie było fortunne, ale takiego użyła.

                          Bliska mi osoba, która spędziła cztery lata w środowisku akademickim, wróciła potem do Europy, choć nie musiała, bo odkryła, że „mentalność amerykańska” nie bardzo jej odpowiada i że bardziej swobodnie czuje się w „europejskiej”. Ale na czym to polega, nie wyjaśniła.

                          Mnie ciekawią te różnice, staram się zrozumieć i może wyabstrahować, czym jest „europejskość” w zestawieniu z cywilizacją amerykańską, a to – jak sądzę – widać tylko wtedy, kiedy się zna obie perspektywy. Ja nie znam. Jeżeli oczywiście można o czymś takim jak "europejskość" czy "amerykańskość" mówić.

    • danka88 Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 08:54
      U nas też tak będzie , to wszystko przez dziki kapitalizm i wyścig szczurów
    • simply_z Re: Stany mnie przerażają 24.01.22, 20:12
      A propos taka dyskusja rozgorzała pod tym:

      na co ktoś napisał (spoza US):
      That's because she lived in the US.. And would probably been fired for not showing up to work otherwise. This is nothing to be proud of. Her body and baby should have been first. But propaganda like this make it seem that if you're a citizen of the states, you're only a good person if you place your work above the health of your child and yourself. I feel bad for her.

      -jak się Amerykanki rzuciły...i te pełne patosu teksty o tough women i misji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka