Dodaj do ulubionych

królikowski gate cd.d.d.

03.03.22, 12:14
Poczułam potrzebę założenia osobnego wątku, ponieważ razi mnie "świente" oburzenie i dulszczyzna 85% dyskutantów i nie chcę, żeby moja wypowiedź zginęła gdzieś tam w gałęziach drzewka.
Tak, jestem kobietą i byłam w ciąży, jestem za ochroną kobiet i macierzyństwa w ogóle, tyle tylko, że nie mogę zrozumieć toczących pianę i ciskających najgorsze inwektywy dyskutantów, którzy od dawna tą ochronę podważają.
Akceptacja antykoncepcji i zanegowanie małżeństwa zawartego w kościele jako sakramentu, który jest nierozerwalny to właśnie zlikwidowanie tej ochrony.
Nie da się zjeść ciastka i nadal go mieć. Owszem jest pełno bydlaków mężczyzn, ale nie oznacza to, że kobieta jest z definicji niezdolna do postępowania w sposób podły i wyrachowany.
Wszystkie te argumenty - to co on? nie wiedział skont się biorą dzieci? No nie wiedział, jak kobiety raz się zabezpieczają na wszystkie strony nawet wbrew prośbom męża o jeszcze jedno dziecko, a potem "ot tak znienacka" zachodzą w ciążę - w zależności od tego jak im pasuje - to mężczyzna kołowacieje i już nie wie, co jest nieuchronną konsekwencją współżycia - zdaje się, że nieuchronną konsekwencją współżycia jest widzimisię nosicielki jajników i macicy - a zapomniałam wspomnieć o szeroko popieranej tutaj aborcji też oczywiście to kobieta ma decydować, bo któżby inny.
Pani Opozda dość zaskakująco na tle całej znajomości obydwu zainteresowanych zaszła w tę ciążę, a trudno wykluczyć, że to ona parła do tego ślubu, bo fantastycznie na tym wygrała - jak dowodzi zresztą fala hejtu jaka się teraz wylewa na Królikowskiego i za którym nie powiedziała nawet jednego słóweczka w jego obronie - jednego - w obronie człowieka wciąż będącego jej mężem, któremu przysięgała przy świadkach, że nie opuści go aż do śmierci. Widać ten ślub to ona też traktowała jako taką ustawkę tylko, fokus na suknię, zdjęcie z koniem i całą pompę, a znaczenie tego wszystkiego w głębokim poważaniu. A co o wybaczaniu 77 razy? - przecież ci co takie ładne śluby z taką pompą dają to też o tym mówią. To trzeba było iść do urzędu - w dużo skromniejszej sukience i zaprosić na lampkę szampana.
Gdyby nie strzeliła Królikowskiemu 10 fochów, że teraz ma być ślub, to by została najwyżej jak idiotka, która nie wie, z kim zaciążyć, a tak to proszę - gościu jest zaszczuwany, a ona robi minę wcielonej niewinności i cierpiętnicy.
'W zasadzie całe świente oburzenie sprowadza się do tego, że za krótki był odstęp czasowy pomiędzy biologicznym procesem inkubacji dziecka a chęcią pana Królikowskiego uwolnienia się od popełnionego błędu życiowego.
No dla mnie to jest śmieszny argument w ustach osób dla których: ślub kościelny nie jest sakramentem, antykoncepcja sztuczna jak najbardziej, aborcja jak najbardziej.
Jeszcze raz powtórzę, to czemu nie rzucacie gromów na Bieniuka. Ten trzeba przyznać miał jaja i się po prostu nie ożenił - i ma święty spokój. Królikowski nie ma charakteru i fatalnie to rozegrał taktycznie to trzeba przyznać, trzeba było się nie żenić to po pierwsze, a po drugie rzeczywiście jakoś inaczej rozegrać ciąg dalszy. A ten głupi hejt to pewnie odchorowuje nieźle.
Królikowski nic nie mówi złego o Opoździe a pewnie wiele mógłby podetknąć tłuszczy opętanej nienawiścią pod oczy, żeby się wybronić. Na podstawie czubka góry lodowej w postaci inb odwalanych przez starego Opozdę wiele można się domyśleć.
A argumenty, że "Asia sobie rodziny nie wybierała" powiem tylko, że nikt sobie z nas rodziny nie wybierał, tylko dlaczego jesteśmy potem do niej tacy podobni? Wybrała sobie za to męża i to myślę miała być dla niej szansa na uwolnienie się od wielu rzeczy i promocję - to dlaczego nie jest wobec niego lojalna, dlaczego go wkęcała we wszystkie swoje rodzinne awantury, tylko dalej myśli głupia.... nie powiem co - tylko o sobie - bo tyle wynika z jej zachowania. Nie wybierała sobie swojej rodziny - wybierała właśnie swoją rodzinę nawet po ślubie, który miał jej dać inny status rękami innego człowieka.
Tak sobie myślę, że teraz czekam na wielkoduszne rozgraniczenie przez panią Asię Opozdę roli Antka jako męża od jego roli jako ojca i wspaniałomyślne ułatwianie im wzajemnych kontaktów. Przyjmuję zakłady za tym, że się okaże, że Vincent jest chory, musimy wyjechać, nie mogłam itp. itd. A akurat nic nie wskazuje na to, żeby miał być złym ojcem w tych utrudnionych warunkach.
I jeszcze dodam - albo zakładamy, że obydwie strony podejmują współżycie na równych warunkach, tj. wiedzą skąd się biorą dzieci, a ciąża nie oznacza uznawalnego roszczenia o zawarcie związku małżeńskiego. Gdyby miała pecha i trafiła na bardziej cynicznego faceta to by ją zabił śmiechem, no ale widać obydwoje się dobrali w korcu maku. To że ktoś ma śliczną buzię i tak malowniczo krzywi ją w podkówkę, nie oznacza jeszcze, że jest dobry.
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:21
      No, prawdziwa świnia z tej Opozdy, mąż się puścił z sąsiadką, jak ona leżała w zagrożonej ciąży, a ona go teraz nie broni. Niestety, podłość ludzka nie ma granic.
      • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:25
        Nie jest lojalna! Nie wybaczyła 77 razy (fakt, mąż pewnie byłby w stanie tyle razy ją zdradzać).
        • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:51
          Ej, a skąd wiesz, że nie wybaczyła 77 razy? Może akurat to był 78 tongue_out
          • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:03
            Wirtualny_byt na pewno wie, przecież ewidentnie robiła za materac 🙄
    • mamaafg Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:21
      O wypraszam sobie! Dla mnie bieniuk jest takim samym zerem jak krolikowski. Reszta belkot. Iza? Czy z krolikarni? Siostra moze?
    • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:24
      Małgorzata Ostrowska-Królikowska na forum?
      Serio, gościa nikt nie zmusił ani do seksu, ani do ślubu, ani (zwłaszcza) do zdradzenia żony.
      • daniela34 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:34
        Nie, to raczej ten troll religijny (swietosc małżeństwa i oburzenia na antykoncepcję)- on się uaktywnia co jakiś czas
        • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:36
          Ale dlaczego ta świętość małżeńska obowiązuje tylko panią?
          • daniela34 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:10
            A to musisz autorki zapytać, ale ja to czytam tak, że zue feministki ateistki negują świętość małżeństwa dającą ochronę kobietom (hehehe) I sama sobie są winne. Z grubsza.
            • kira02 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:16
              No tak, bo pan Królikowski sam nie podeptał sakramentu małżeństwa robiąc szopkę w kościele, a następnie blsykawicznie zdradzając żonę, której wszak przysięgał przed ołtarzem. To wina Opozdy i feministek. Logiczne przecież 🤦🏻‍♀️.
          • literalniie Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:38
            angazetka napisała:

            > Ale dlaczego ta świętość małżeńska obowiązuje tylko panią?

            To przecież standard w tych rejonach światopoglądowych.
        • lauren6 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:03
          Wygląda na kogoś z otoczenia Antka.
    • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:26
      I jeszcze chciałabym się was zapytać - zaznaczam, że w tej chwili snuję dywagacje, których podobieństwo do jakichkolwiek zdarzeń w realu jest przypadkowe - co zrobilibyście na miejscu faceta, który podejrzewa, że jego żona zaszła w ciążę z premedytacją i wywierała naciski na niego, żeby się z nią ożenił, po drodze został jeszcze obrażony przez teścia, wkręcony w awanturę z udziałem teścia z użyciem broni włącznie - co byście zrobili na miejscu takiego faceta, jeżeli by się tak pechowo zbiegło, że równo po 9 miesiącach stwierdzilibyście, że dłużej żyć z tą osobą sobie nie wyobrażacie - pytam się was wolnomyślicielskich i wolnych od religijnych zabobonów? A że ma łatwość nawiązywania kontaktów i następną kandydatkę na partnerkę życiową już po tak krótkim odstępie ? No cóż, tylko dowodzi, że ślub wziął pod presją. A mimo to, wobec matki swojego dziecka zachował się bardzo miło
      • alpepe Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:29
        Złożyłabym pozew o rozwód.
        • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:15
          Ano. A dyskusje kiedy i czy wolno kiedys umilkna.
      • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:29
        Ja mam taki zabawny pomysł, że mógł nie brać ślubu. Ślubu, który nie był tylko kościelnym obrządkiem (chociaż - skoro był, to chyba to powinno coś znaczyć dla małżonków? Jakieś "nie opuszczę cię aż do śmierci"?), ale też ślubem w świetle prawa. Pod presją był? Ojej. Zaraz się wzruszę.
        • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:16
          Moze dla niego ten obrzadek nic nie znaczy?
          • kira02 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:18
            To po co go bral?
            • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:20
              czasem sie bierze slub, bo np druga strona chce. Nie wiem, jak jest w tym przypadku. Jest slub, moze byc i rozwod. Slub to nie wyrok smierci.
              • heca7 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:59
                To wtedy istnieje coś takiego jak ślub jednostronny.
                A skoro czuł się naciskany i wrobiony to w ogóle nie powinien formalizować żadnych związków. Ten facet ma 33 lata i naprawdę nie żyjemy w XIXw , mógł powiedzieć nie.
                I na koniec -każdy rozgarnięty wie, że jedyną skuteczną metodą antykoncepcji jest szklanka wody zamiast. Skoro wkładał to ryzykował ciążę.
                • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:01
                  no wiesz, tak jest dla ciebie - slub jednostronny czy szklanka wody zamiast. Natomiast Krolikowski zadecydowal inaczej.
                  Kazdy decyduje za siebie.
                  • heca7 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:16
                    To niech ponosi konsekwencje a nie ucieka z podkulonym ogonem.
                    • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:21
                      O a skad wiesz, co on robi? I co to wg ciebie konsekwencje?
                      Powiedzmy - wg ciebie konsekwencja to zostac z matka dziecka, niezaleznie od wszystkiego.
                      No to on decyduje inaczej, bo kazdy decyduje za siebie.
            • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:20
              No bo był pod presją, ugiął się pod fochem ciężarnej Opozdy, bo dla niego coś to znaczyło, a potem rzeczywistość (życia z Aśką) okazała się jeszcze gorsza od podejrzeń
              • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:22
                Ugięcie się pod fochem to jest decyzja
              • lignum-vitae Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:41
                wirtualny_byt2 napisała:

                > No bo był pod presją, ugiął się pod fochem ciężarnej Opozdy, bo dla niego coś t
                > o znaczyło, a potem rzeczywistość (życia z Aśką) okazała się jeszcze gorsza od
                > podejrzeń

                Wzięli ślub w trakcie ciąży, potem dobre 2 miesiące kręcił się po oceanie, wiadomo, że już z nią od jakiegoś czasu nie mieszka, ileż tej rzeczywistości/wspólnego życia miał? Całe dwa dni mu ciosała kołki na głowie?
      • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:46
        Na miejscu tego faceta zrobiłabym wazektomie, żeby mi nigdy więcej żadna nie użyła mojego penisa z premedytacją
        • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:13
          g.r.uu napisała:

          > Na miejscu tego faceta zrobiłabym wazektomie, żeby mi nigdy więcej żadna nie uż
          > yła mojego penisa z premedytacją

          😁 Mój mąż mijał się w drzwiach z Królikowskim, jak szedł robić wazektomię, ale widocznie Królikowski był tam po coś innego.
          • m_incubo Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 22:54
            A może właśnie nie i stąd cała afera wink
      • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:54
        No popatrz, a ja myślałam, że taka ciąża z premedytacją, to akurat na plus. W ciążę powinno się wyłącznie zachodzić z premedytacją, a nie wtedy kiedy się nie chce.
        A jeśli pan nie chciał, żeby pani zaszła w ciążę, to - takie dziwo, ludzie z mózgiem stosują z powodzeniem - mógł się zabezpieczyć, serio, serio.
      • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:59
        Dobre wychowanie, uczciwość i jakaś taka elementarna przyzwoitość nakazuje skończyć jeden związek zanin rozpocznie się następny.

        I w ogóle skąd w waszych głowach pomysł, że został wrobiony? Skoro sam nie raz wspominał o powiększeniu rodziny i że chciałby zostać ojcem.
      • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:08
        Nie no, bardzo miło się zachował, nie podlega dyskusji. A co bym zrobiła na miejscu faceta? Poszłabym wywijać xujem przed sąsiadką, wiadomo. A cóż innego może facet w takiej sytuacji?
      • lella_two Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:40
        Ja proponuję, żeby ten ślub unieważnić, skoro był pod presją. To przecież diabelnie ważna kwestia w życiu nastolatka
        Pan był dorosły? Oj, nikt by nie przypuszczał.
    • alpepe Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:28
      1. mógł był się nie żenić. 2. mógł był złożyć pozew o rozwód.
      Kompletnie nie rozumiem twojej obrony.
      • sophia.87 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:35
        3. Jak już się ożenił to mógł sobie darować zdradzanie. 4. Powinien wyprostować swoją sytuację i dopiero wtedy wchodzić w kolejne relacje
      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:22
        1 ale sie ozenil. Malzenstwo mozna zakonczyc, jak obu stronom lub jednej ze stron nie pasuje. Cala reszta ma sie troszczyc o swoje zycie. Moze juz zlozyl pozew,, kto wie. I nie musi skladac pozwu. Moze robic co chce, bzykac kogo chce i zapelniac plotkopudelki, fora i ludzkie glowy.
        • sophia.87 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:39
          Ale jeśli ktoś chce się bawić w (pato)celebryte to musi się liczyć z tym, że prywatności nie można włączyć i wyłączyć na żądanie.
          Jest hejtowany, wyszydzany i musi to wziąć na klate
          • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:03
            Nie wiem, na ile on chce tego rozglosu i na ile on chce, yba o nim pisano.
            I dla mnie nazwanie go patocelebryta to przesada. Jest aktorem (np. rola w Polityce byla swietna).

            Jak wielu innych ludzi, rozstal sie z partnerka. A tutaj non stop plotkopudelki pisza (zeby nie bylo, ja tez czytam).
    • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:37
      Zaraz, zaraz. To Królikowskiego do ołtarzu na smyczy prowadziła? Przypominam, że do tanga trzeba dwojga. Ona mogłaby chcieć i przeć do ślubu - on mógł się wymigać gdyby chciał.
      No biedny misiu zmuszony do ślubu
      • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:53
        Na jakiej smyczy! Z lufą przy plecach przez przyszłego teścia był prowadzony!
        No nie wiedziałaś!? 🙄
        • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:58
          Teścia na zdjęciach nie widać. Może w takim razie granat w d..pie? To by tłumaczyło spięty wyraz twarzy
          • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:00
            Też dobre 👍
      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:24
        czasem sie nierze slub, bo druga strona chce. Generalnie w zwiazku ludzie czasem robia rzeczy, na ktore maja srednio ochote, ale robia to dla drugiej strony,. I nie mam na mysli tylko zwiazkow milosnych, takze przyjazn, praca i inne. Egzystencja ludzka wymaga kompromisu.
        • swinka-morska Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:42
          znana.jako.ggigus napisała:

          > czasem sie nierze slub, bo druga strona chce.

          Weź nie wychodź sama na ulicę bo Cię jakiś typ siłą zaciągnie do usc/kościoła i potem będziesz musiała już nieść swój krzyż.
          • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:45
            przypomne: Egzystencja ludzka wymaga kompromisu.
            • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:31
              Taniarada, w co ty grasz?
    • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:44
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Małżeństwo sakramentalne powinno być nierozerwalne, a katolicy nie powinni stosować antykoncepcji. Tylko czy teraz Jacek Kurski ma żyć z dwiema sakramentalnymi żonami jednocześnie?

      I całkowicie się zgadzam z tym, że ciąża nie jest podstawą do uznawalnego roszczenia małżeńskiego. Dlatego - co za niespodzianka - mam już troje dzieci a roszczenia nadal nie uznałam big_grin A biedny Antoś się poddał przy pierwszym big_grin
    • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:52
      No ludzie kochani jaka podła i bezczelna, bo nie broni gościa, który ją zdradził i wystawił do wiatru!
      I jaki biedny, skołowaciały misiaczek, który nie ogarnął skąd się biorą dzieci, nie ogarnął jak działa antykoncepcja, nie ogarnął, że nie zdradza się żony, nie ogarnął że najpierw kończy się jeden związek zanim rozpocznie drugi i nie ogarnął że trochę nie bardzo przedstawiać nową partnerką rodzinie, gdy poprzednia leży na porodówce. A może to są te wasze wartości katolickie?
      • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:54
        No tak dla jasności ,- jak katolicy to im nie wolno antykoncepcji stosować, muszą być otwarci na życie. Więc Antoś pretensje nie do kobiety tylko do Boga że pobłogosławił ich związek dzieciątkiem
        • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:59
          Mogą NPR.
          • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:02
            Może to właśnie efekty big_grin
          • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:03
            NPR to nie jest antykoncepcja.
          • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:18
            arwena_11 napisała:

            > Mogą NPR.


            No to może chciał jej zmierzyć temperaturę, a wyszła ciąża?
            • starczy_tego Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:38
              Użył złego termometru!
        • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:01
          A cudzołożyć to mu już wolno? 🙄
      • hanusinamama Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:05
        Katolicki troll broniący ruuuuchacza Królikowskiego. Nosz tego to tu chyba jeszcze nie było
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:25
        No dobrze borsuczyco, powiedz mi tak prywatnie czy: uważasz, że współżycie przed ślubem jest spoko? ślub w kościele to nierozerwalny sakrament? rozwody są spoko? jeszcze ew. aborcja też jest spoko. jeżeli tak, to nie rozumiem twojego świentego oburzenia. Co zdradził, poszła do łóżka na własną odpowiedzialność, ślub ma w poważaniu takim samym jak ty, ot taki medialny event, dziecko wiadomo rodzi się i trochę trzeba poleżeć, ale do czego to kogo zobowiązuje? A już na pewno nie do dozgonnego wytrzymywania kogoś, na kogo patrzeć nie możesz? A jeżeli tak, to gdzie jest napisane, po jakim terminie można się rozejść? A jeżeli ma zobowiązywać faceta to powinno chyba działać w obydwie strony, tak? Jak przysięgasz, to się potem nie rozwódź, tak samo. Nie współżyj przed ślubem i nie łap na ciążę
        • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:27
          Sama współżyła przed ślubem? Przecież najwyraźniej w tej kwestii mieli identyczne podejście.
        • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:35
          Prywatnie to mogę powiedzieć, że dla mnie w ogóle współżycie nie jest spoko 🙄

          A tak na serio to ślub jest zobowiązaniem nie ważne czy tylko cywilny czy kościelny. Zobowiązujemy się do pewnych rzeczy wobec drugiego człowieka, którego sami sobie wybraliśmy. I jak najbardziej dopuszczam rozwody, bo w życiu bywa bardzo różnie, ludzie się zmieniają, mogą dojść niekorzystne czynniki zewnętrzne itd. Nikomu nie nakazuję siedzieć z kimś do końca życia czy nie daj boże dla dobra dziecka.
          Ale nie zmienia to faktu, że przynajmniej powinniśmy się postarać dotrzymać obietnicy. Jak do tego się ma zdradzanie w pierwszych miesiącach małżeństwa, gdy żona leży z zagrożoną ciążą? To jest moim zdaniem nie do obrony. Możesz mnie nazwać Dulską czy jak chcesz, ale się będę święcie oburzać w opór.
          • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:36
            czyli wg ciebie od kiedy mozna zdradzac?
            • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:50
              Zdrada to jest zawsze świństwo. Można się rozstać po wyczerpaniu możliwości pojednania i wspólnego życia.
              • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:56
                No wiesz, nadal to samo. Ile ludzi, tyle sytuacji, rozwiazan i innych.
                Ba, sa sytuacje kiedy ktos zdraza bez pojednania sie, bez klotni.
                Dyktowanie innym ludziom zycia zawsze wychodzi bokiem.
                • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 16:25
                  znana.jako.ggigus napisała:


                  > Dyktowanie innym ludziom zycia zawsze wychodzi bokiem.
                  >

                  Powiedz to księżom i obrońcom życia poczętego
                  • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 16:35
                    Tak wlasnie wyglada dyktowanie innym zycia, dobrze to zaobserowalas.
                • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 20:34
                  Ale jakie znowu dyktowanie innym życia?
                  Jeśli ktoś się umawia na coś, to należy słowa dotrzymać. Jeśli umawiasz się na związek na wyłączność, to NAJPIERW negocjujesz warunki likwidacji związku, a potem hulaj dusza.
                  Nikt tu nikogo nie zmusza ani do związków na wyłączność (jak dla mnie Królikowski mógł być sobie nawet w związku poliamorycznym, jeśli wszystkim stronom tak by pasowało), ani w ogóle do związków (można się umawiać na ONSy, to nie średniowiecze), naprawdę pełna dowolność.
                  Dyktowaniem innym życia nie są również komentarze podsumowujące ich decyzje. Pan chciał zdradzić, to zdradził, pani chciała ciąży z półgłówkiem, to ma, teraz oboje ponoszą tylko konsekwencje swoich wyborów.
                  • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:19
                    No więc on od niej odszedł, nic więcej.
                    no i przypomnę - nikt normalny nie odchodzi od nikogo w takiej sytuacji. On zbiera ciągi
                    • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:31
                      A nie. On od niej nie odszedł, tylko ją zdradził. W trakcie związku. Do tego "odszedł" w konktekście małżeństwa = rozwód, więc nie odszedł, tylko nadal robi na boku. Po drugie, jakby uczciwie odszedł, złożył pozew rozwodowy itd. to po co cyrki z jakimiś kwiatami na Walentynki i cała ta ściema? Skoro zachowanie ok, to po co je ukrywać i udawać, że nic takiego nie zaistniało?
                      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 22:43
                        Nie wiem, jak było i co złożył Królikowski. Wiem tylko tyle, że jego życie prywatne i najwyraźniej nieudane małżeństwo (póki co) jest wałkowane. I wiem, że są tutaj np. ludzie, którzy uważają, że małżeństwo to świętość i że tak ma być. Bo tak i już.
    • gdanskamarylka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 12:56
      Piłaś?
    • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:02
      Bardzo tego Królikowskiego nie lubisz co? Też cię w trąbę puścił?
      Bo niby bronisz, niby taki biedy, a de facto robisz z niego upośledzonego umysłowo niedorajdę. No tak szedł i wpadł ujem w Opozdę, a ona, świnia jedna, w ciążę od tego zaszła i potem jeszcze zmusiła biedaka do ślubu. Stała nad nim pewnie z bronią (od ojca wziętą) i nijak nie mógł żadnemu urzędnikowi, przy załatawianiu formalności, ani nawet w tym kościele chociaż pisnąć, że on wcale nie chce. A potem jeszcze specjalnie zamieszkali u niej, bo wiedziała małpa, że ta sąsiadka to będzie pokusa nie do odparcia dla Antosia. No bo chłopaczek nie umie odmówić chętnej kobiecie, no i wiadomo, jak sąsiadka, to po prostu musi, no musi ją przelecieć. I wszystko po to, żeby sobie wziąć rozwód z winy tego biednego, niewinnego człowieka. Na dodatek w ogóle nie pomyślała o dziecku, bo wybrać sobie taki totalnie wybrakowany element na dawcę genów to już jest totalna tragedia.
    • hanusinamama Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:04
      Niech mi ktoś (prostej lewackiej babie) wyjąsni to zdanie:
      "Akceptacja antykoncepcji i zanegowanie małżeństwa zawartego w kościele jako sakramentu, który jest nierozerwalny to właśnie zlikwidowanie tej ochrony."
      Jak kurwa zakaz antykoncepcji oraz zakaz rozwodów ma mnie chronić?
      Czy autor się za dużo nawdychał dymu z kadzielnicy???
      • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:08
        Postaram się pomóc - "wy wredne lewaczki co się puszczanie na prawo i lewo nic nie wiecie o prawdziwym małżeństwie a pyszczycie pierwsze. Jeszcze piguły łykacie i dzieci chcecie mordować" - luźna interpretacja.
      • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:22
        To proste. Jak będziesz ciągle albo w ciąży, albo z niemowlakiem przy piersi, to ci takie głupoty jak samostanowienie nie będą przychodziły do łba. A jak jeszcze będziesz mieć świadomość, że rozwodu nie dostaniesz, to siłą rzeczy jesteś chroniona przed błędem jakim ten rozwód byłby. Bo portki w domu rzecz najważniejsza.
        W końcu jesteś własnością męża i on może robić co chce, a ty masz wybaczać wielokrotności siódemki.
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:32
        NIe, po prostu jesteś tak zafiksowana na swoim punkcie widzenia, że nie zadasz sobie wysiłku myślowego żadnego.
        Dalej nie rozumiem jazgotu, hejtu graniczącego z zaszczuciem w obronie babki, która sobie wymyśliła, że złapie męża na ciążę a potem wikłała go we wszystkie swoje rodzinne awantury i wymachiwania połogiem, jako jedynym argumentem. Nie rozumiem po prostu, ślub to dla was nie jest żadna świętość, ciąża to też nie jest żadna świętość, więc o co wam chodzi. Łapanie męża na dziecko jest słabe, pasowałoby go potem nie wikłać w rozgrywki swojej trudnej rodzinki jeżeli się chce go utrzymać. Połóg trwa 40 dni, do przebycia połogu potrzebny jest dach nad głową, środki na wyżywienie i artykuły kosmetyczne i to wszystko chyba zainteresowana osoba ma, więc? A cała reszta to to, że do miłości nikogo się nie da zmusić, co chyba jest naczelną zasadą numer 1 na tym forum
        • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:35
          Jak to sobie wymyśliła tę ciążę? Zmusiła go do seksu bez zabezpieczenia? Oczywiście że ślub kościelny to świętość, chyba takie jest założenie
          • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:10
            slub koscielny jest swietoscia dla katolikow. Mozna nie byc katolikiem/czka i mimo to zawrzec taki slub.
            • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:15
              znana.jako.ggigus napisała:

              > slub koscielny jest swietoscia dla katolikow.

              Zwłaszcza takich jak Kurski, Kaczyńska czy państwo z ordo siurków.
            • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:45
              Ślub - jakikolwiek - powinien być świętością dla zawierających go, niezależnie od wyznania. Nie robi się z gęby cholewy.
              • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:18
                bo Ty tak uważasz i już. No muszę przyznać, iż jest to argumentacja nieziemska.
                A i są jeszcze śluby cywilne.
        • jasnoklarowna Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:10
          wirtualny_byt2 napisała:

          > NIe, po prostu jesteś tak zafiksowana na swoim punkcie widzenia, że nie zadasz
          > sobie wysiłku myślowego żadnego.
          > Dalej nie rozumiem jazgotu, hejtu graniczącego z zaszczuciem w obronie babki, k
          > tóra sobie wymyśliła, że złapie męża na ciążę a potem wikłała go we wszystkie s
          > woje rodzinne awantury i wymachiwania połogiem, jako jedynym argumentem.

          Ale zrozum, sama na tą ciążę nie zapracowała. Zdarzyło się obojgu, może jedno było bardziej a drugie mniej zabezpieczone. Ale w interesie tego który NIE CHCE ciąży jest się zabezpieczyć, a nie powiedzieć że nie chcę a robić wszystko by zajść (tak postrzegam ejakulacje bez prezerwatywy). O tą ciąże sam do siebie może mieć pretensje, ona się sama nie zapłodniła.

          Nie wypowiem się kto kogo zmuszał a kto odwodził od ślubu, bo nic o tym nie wiem.
          Ale nie wiem czy zauważasz, że hejt nie dotyczy rozstania jako takiego, ale sposobu w jaki to zrobił.
          Wielu ludzi się rozstaje, na różnych etapach życia, nawet na etapie ciąż, ale nie wszyscy robią to w taki sposób. Klasą jest zakończyć jeden związek, zanim zacznie się kolejny.
          Klasą jest nie robić pokazówki - jak ta z misiem czy walentynką - jeżeli jest to tylko pod publiczkę.
          Wreszcie klasą jest nie zatrudniać na forum trolli broniących wizerunku, który i tak już sięgnął bruku.
    • riki_i Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:07
      Przeczytałem ten belkot, główny zarzut to ,że z premedytacją "wrobiła w dziecko" a potem "wrobila w ślub ". Do tego się nie da odnieść, bo my nie żyliśmy pod ich łóżkiem. Wiemy tyle, że się rozstali, a potem znienacka pojawiła się ciąża. Wiadomo z mediów, że tuż po rozstaniu Opozda poleciała do ojca na Madagaskar, żeby sobie wypocząć i przemyśleć sprawy. Jeśli leciała na tabletkach, no to miała pelne prawo je odstawić. Bo po co je brać w takiej sytuacji? Tuż po powrocie zgłosił się niewierny Antek (powodem rozstania również wtedy było to ,że zaczął bzykac inną panią) i naciskał na spotkanie. Jeśli na takim "wyjaśniającym " spotkaniu doszło do zbliżenia i facet sobie pofolgowal do końca, no to sorry, ale sam jest sobie winien. To jest inna sytuacja niż regularny związek. Pani nie miała żadnego obowiązku się trwale zabezpieczać, będąc wolnym elektronem.
      • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:10
        Święty duch pana boga chwali, nawet riki się nawrócił 🙏
      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:27
        Moglo byc tez zupelnie inaczej. Dokonalas analizy zupelnie nieznanych ci osob, ich motywacji i dzialalnosci ich organow plciowych.
      • chersona Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:39
        "To jest inna sytuacja niż regularny związek. Pani nie miała żadnego obowiązku się trwale zabezpieczać, będąc wolnym elektronem". - co ty pie..dolisz?
        • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:42
          Jak facet spotka się na seks z była dziewczyną to zabiera gumki, to chyba oczywiste
          • chersona Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:09
            ale skoro ich nie zabrał, a brak prezerwatywy na prąciu raczej można dostrzec gołym okiem, to wtedy cała nadzieja w myślącej odpowiedzialnie dziewczynie...
            • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:22
              A czy ona płacze ze została siłą zapłodniona? On nie chciał to mógł nie ryzykować
              • chersona Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:37
                Ona nie, ale forum emama i inni wieszają na nim psy. Że rozwiódł się z Opozdą jestem cały czas w stanie zrozumieć. jego spiszę na straty dopiero wtedy, jak się wypnie na syna.
                • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:40
                  Nie rozwiódł się z nią tylko znalazł sobie drugą na boku
                  • chersona Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:45
                    wszystko jedno rozwiódł nie rozwiódł - w każdym razie rozstał się. a zobowiązania ma względem dziecka, nie wobec niej.
                    • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:50
                      Pytanie czy się najpierw rozstał czy ja najpierw zdradzał
                      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:52
                        to ciebie najwidoczniej bardzo interesuje. Pytanie tylko co cie to obchodzi
                    • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:51
                      Wobec niej też ma zobowiązania. Słyszałaś kiedyś o alimentach na żonę?
                      • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:53
                        Tak, dopoki jest niezdolna do pracy.
                        Ciekawe ze ojciec, ktory bawil sie w strzelanine, ten sam ojciec podarowal jej mieszkanie nieco wczesniej.
                        • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 20:37
                          Jak rozwód z winy pana, to żona wcale nie musi być niezdolna do pracy.
                    • angazetka Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:46
                      No nie, nie wszystko jedno.
                    • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 20:47
                      Wobec niej również. To właśnie plus ślubu. Jej też się należą alimenty - i wcale nie musi być na skraju ubóstwa - bo rozwód będzie z jego winy.

                      Swoją drogą - on tam nie ma wokół siebie żadnego prawnika? Nikt mu nie powiedział, że szlajając się z nową flamą daje żonie broń do ręki i że ona nie zawaha się jej użyć?
                • borsuczyca.klusek Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:56
                  Za to wy robicie z niego jakieś głupka. Człowieka który nieświadomie zapłodnił, niechcący wziął ślub i w ogóle nie wie na jakim świecie żyje.
                  • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:57
                    No tak przez przypadek mu wyszło. Z tragarzami przechodził obok kościoła i tak zaszedł i przy okazji slub wziął
                    • heca7 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 19:04
                      Oraz przypadkowo przechodził obok rozebranej Opozdy, potknął się, przewrócił na nią i tak zrobił dziecko wink
            • riki_i Re: królikowski gate cd.d.d. 04.03.22, 12:06
              chersona napisała:

              > ale skoro ich nie zabrał, a brak prezerwatywy na prąciu raczej można dostrzec
              > ołym okiem, to wtedy cała nadzieja w myślącej odpowiedzialnie

              Przecież najprawdopodobniej współżyli zawsze bez prezerwatywy, bo pani się zabezpieczała! Jedyne co tutaj moglo paść, to stwierdzenie "ale ja teraz nie biorę tabletek", co Pan gwiazdor na 99% puścił mimo uszu, bo miał sobie ochotę ulżyć. Ewentualnie celem doprowadzenia do współżycia nawijał makaron na uszy o slubie i pięknych dzieciaczkach (znam takie przypadki!). Prawdopodobieństwo klasycznej wpadki oceniam na 1%
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:33
        Kiedy z tego co widać, wynika co innego?
    • lauren6 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:07
      Ziew
    • chococaffe Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:16
      Ale długo...podziwiam zaangażowanie w temat wink

      p.s. czytać mi się nie chce
      • chersona Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:42
        no zgoda, ale zawsze to jakaś odskocznia
      • arwena_11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:51
        Może to Antek we własnej osobie?
    • memphis90 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 13:33
       >razi mnie "świente" oburzenie i dulszczyzna 85% >dyskutantów i nie chcę, żeby moja wypowiedź >zginęła gdzieś tam w gałęziach drzewka.
      Ach, to byłoby straszne, prawda...?

      Reszty nie czytam, nie chce mi się.
    • starczy_tego Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 14:29
      Taka z ciebie kobieta, jak ze mnie wąsaty Rom kradnący czołg na Ukrainie. Opozda „zaskakująco zaszła w ciąże”? 😂 sama palcem sobie to zrobiła? Antek, beznadziejna linia obrony, popracuj nad czymś lepszy
    • iziula11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:31
      Podlosc ludzka nie zna granic!!!
      Zeby tak gnebic chlopca ktory ma kochanke,gdy zona w szpitalu rodzi!
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:37
        Oj oj oj, można to ująć tak, a można inaczej. A ją to powinno obchodzić głównie to, że nie chce z nią być, a jak spędza czas, to sprawa drugorzędna.
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:43
        Ale co ty szermujesz pojęciami "żona" "rodzi" Nagle świente oburzenie. Przecież nie masz nic przeciwko rozwodom i aborcji. To raz "żona" i "rodzi" a raz nie, w zależności od widzimisię. Mnie ta dulszczyzna mierzi, bo moim zdaniem ona go wrobiła z premedytacją w ciążę. Gdybyście wierzyli, że cokolwiek z tych pojęć ma wartość bezwzględną tj. ciąża i ślub kościelny, bym nie broniła, a tak uważam, że jesteście bandą Dulskich i tyle. Według waszych kryteriów, odwidziało się mu i miał prawo i nie rozumiem, o co ten szum z tym połogiem - tylko o to, że ona to o wiele lepiej rozegrała dla takich co to każdy przekaz łykną zgodnie z intencją nadawcy, jak wy wszyscy
        • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 19:13
          Przecież wszyscy Ci tu piszą że ślub kościelny ma wartość bezwzględną
          • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 20:39
            Każdy ślub ma wartość bezwzględną. Tak jak każda inna umowa. To, że taką umowę można zgodnie z określonymi zasadami rozwiazać nie sprawia, że jest ona bezwartościowa. Zwyczajnie - nie rób z gęby cholewy i jak coś obiecujesz to zobowiązań dotrzymuj.
            • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 20:54
              W ślub kościelny jest wpisana nierozwiazywalnkść umowy.
              • arthwen Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:18
                Tylko teoretycznie, czego przykładów mamy aż nadto wink
                Wiem, wiem, to wcale nie jest rozwód kościelny, to tylko uznanie, że tego ślubu nigdy nie było. Imho gorzej niż uczciwy rozwód.
              • znana.jako.ggigus Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 23:19
                Serio? A Kurski? A wszystkie rozwody kościelne aka unieważnienie sakramentu? Jak to idzie?
                • g.r.uu Re: królikowski gate cd.d.d. 04.03.22, 12:24
                  Nie ma unieważnienia sakramentu z jest stwierdzenie że on nigdy nie był ważny. Sam w sobie ślub kościelny jest nierozerwalny
                  • jowita771 Re: królikowski gate cd.d.d. 04.03.22, 13:18
                    g.r.uu napisała:

                    > Nie ma unieważnienia sakramentu z jest stwierdzenie że on nigdy nie był ważny.
                    > Sam w sobie ślub kościelny jest nierozerwalny

                    No, pod warunkiem, że sakrament zaistniał. Ja bym nie spała spokojnie, jakbym miała ślub kościelny, może się za dwadzieścia lat okazać, że małżeństwa w ogóle nie było. To już lepszy rozwód cywilny, uczciwszy zdecydowanie. .
        • lauren6 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 21:28
          Plażo, proszę cię. Gdybym przez przypadek się potknęła, nadziała na takiego królika i zaciążyła to natychmiast po 2 kreskach załatwiałabym zagraniczne tabletki.
          Ale jakie to ma znaczenie dla sprawy, co którąkolwiek z nas by zrobiła?
          Nie jesteśmy Opozdą. Nie zakochałyśmy się w króliku, choć pewnie nie jedna ematka ma dzieci z podobnymi mumianami.
          Opozda ma swoje życie, swoją moralność, swój światopogląd. Jeżeli religia i ślub kościelny mają dla niej wartość to jej sprawa. Antoś wiedział z kim się spotyka, kogo zaprasza do łóżka, komu się oświadcza. Sugerujesz, że to bezwolny i bezmózgi debil kierujący się w życiu jedynie popędem seksualnym?
          Zaczyna mi być żal królika, że ci jego internetowi obrońcy tylko i wyłącznie jeszcze bardziej go pogrążają.
    • arabelax Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 15:32
      Skont😵
    • annaboleyn Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:28
      Ordo Iuris, idź do domu, jesteś pijane. (I masz chlamydie, sądząć po proporcjach słów do czynów wink)
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:44
        Zdobądź się na argument ad meritum zamiast wyzywanek co kurzy móżdżku podążający za owczym pędem, bo tak?
        • annaboleyn Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 17:47
          Ależ, ależ, które ze słów przeze mnie wyemitowanych znajdujesz obraźliwym? Przepraszam, "wyzywanką"? big_grin Ordo? Iuris? Chlamydia? Proporcja?
          Czyżbym trafiła tripleta za pierwszym razem? big_grin
          Tylko się nie obrażaj i nie znikaj przypadkiem, nasza ty bogoobojna owieczko, forumciowe źródła uciechy są mile widziane big_grin
          • ursydia Re: królikowski gate cd.d.d. 04.03.22, 12:43
            Chlamydia brzmi trochę jak chamidła, proporcja jak prostytucja, ordo luris to nawet nie trzeba z niczym mylić tak, że Anka nie obronisz tego, no!
            • annaboleyn Re: królikowski gate cd.d.d. 04.03.22, 13:13
              Cholera, nie przemyślałam tego. A pijane prawie jak Putin!
    • nena20 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 19:10
      Mógł się najpierw rozwieść a potem wolny mógł robić co chce. Jego postępowanie oceniam jak najgorzej.
    • mid.week Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 22:48
      Pani Grażynko, to mi się po prostu nie mieści w pejzażu wewnętrznym 🤷‍♀️
    • anomaliapogodowa11 Re: królikowski gate cd.d.d. 03.03.22, 23:02
      Witamy przedstawiciela rodziny Antonio!

      Jak się powiedziało a,to trzeba rzec:b.
      Znaczy: zobowiązał się,to należy ponieść konsekwencje tych zobowiązań.
      Tak to działa w świecie ludzi dorosłych,dla mnie ów pan zachowuje się jak dzieciak.
      • wirtualny_byt2 Re: królikowski gate cd.d.d. 06.03.22, 14:50
        Przemyślałam sprawę - i chciałam się wycofać z moich wypowiedzi - zdrada w trakcie małżeństwa to naruszenie zobowiązania - nie da się tego usprawiedliwić. Przepraszam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka