Gość: Q
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.10.06, 09:01
W mojej grupie - jest dość spora liczba osób na 2 kierunkach jednocześnie.
Pomijam fakt - dość znaczący zresztą - że logistycznie trudno im ogarnąć 2
uczelnie, co kończy się tym iż nie ma ich na jakiejś częsci zajęć.
Na podstawie mojej grupy widzę jedno - Ci ludzie studiują na zasadzie
kolekcjonowania kierunków do swojego CV.
Po co państwo ma płacić na takiego studenta, który z żadnych 2 dziedzin
nie "studiuje" de facto ?
Po co ludzie studiują bardzo podobne kierunki ?
Jestem jak najbardziej za tym, żeby ludzie się kształcili i korzystali z
tego, do czego mają prawo TYLKO nich mi ktoś wytłumaczy PO CO takie
studiowanie ?