Dodaj do ulubionych

pięć pytań do ematki

20.07.22, 14:24
1)Jak byś spędziła ostatni wolny dzień, przed perspektywą 3tygodniowej nieustannej pracy?


2)Opowiedzcie o swoich smartłoczach! Podajcie markę, model, wady i zalety! Zbliżają mi się urodziny i zachciało mi się wymienić mojego prymitywnego banda na coś bardziej zaawansowanego. Chciałabym takiego, który nie zawyża spalanych kalorii i umie w miarę dokładnie zrobić pomiary podczas treningu interwałowego. Z guglowanych, najbardziej spodobał mi się Garmin Instinct 2s - może któraś z ematek jest w posiadaniu takowego?


3)Jak sobie radzicie z rutyną? Co jakiś czas, uprawiany przeze mnie tryb życia, zaczyna mnie śmiertelnie nudzić i przypominać dzień świstaka. Pracy, faceta i miejsca zamieszkania w najbliższym czasie nie zmienię, więc w grę wchodzą tylko drobne zmiany. Rok temu zainspirowała mnie w tej kwestii hrabina - swoim spontanicznym wypadem ze znajomymi nad Zegrze - rozpoczęłam dzięki niej intensywną aktywność rowerowo-supową. Ale mi się znudziło. tongue_out Co polecacie?


4)Co robicie, gdy w terminie od dawna planowanego, czterodniowego urlopu, waszemu facetowi wypada ważny wyjazd z pracy? Jedziecie same, dokładnie tak, jak to miało być z facetem? Zostajecie w domu? Czy szukacie alternatyw? Bujam się z tym tematem i nic mi konstruktywnego nie przychodzi do głowy. Znajomi, z którymi bezboleśnie mogłabym i chciała spędzić taki weekend, nie dostaną w tym czasie urlopu. W grę wchodzi rodzina ("Rodziiiinaaa, ach rooodziiiina!(...)" 🙄), albo wyjazd w pojedynkę. Jedziesz, czy pasujesz?


5)Co słychać? smile Zdjęcia mile widziane.
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:32
      1) Leżakowałabym w najprzyjemniejszym z dostępnych miejsc z dobrym jedzonkiem i piciem
      2) Nie mam
      3) Nie znam, często tego żałuję
      4) Jadę sama, chyba, że głowną/jedyną atrakcją miała być partner, który jechać nie może
      5) Upał. Dotarły do mnie wkładki do butów (ale jeszcze nie odebrałam)
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:52
        Główną atrakcją miał być kitesurfing.

        I w tym kontekście, mogę pojechać sama, tam gdzie mieliśmy - niby będzie w miarę bezpiecznie, bo znam spot, miejsce i kilkoro ludzi - ale jak zgubię w wodzie sprzęt (bardzo możliwe), to nikt mi po niego biegł nie będzie.
        Albo mogę pojechać w nowe miejsce i skorzystać z komercyjnej szkoły - bardzo bezpiecznie, ale mały entuzjazm, bo nie znam tam niczego ani nikogo.
        • chococaffe Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:28
          Nie wiem na ile duże jest ryzyko zgubienia sprzętu i szanse odnalezienia, ale jeżeli lubisz kitesurfing - jedź!
    • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:32
      1)pojechałabym nad wodę do cienia
      2)nie dotyczy
      3)nie dotyczy
      4)Been there,pojechałam sama
      5)w tym dokładnie momencie. A w ogóle to bez szału. Nuda do urlopu daleko i prawdopodobnie plany wezmą w łeb. Więc sięgam po pocieszenie i jak to wiedźma duszę, suszę i mieszam w kotłach
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:55
        Ale tłuste te placki!
        Nic dziwnego, że nie umiem robić dobrych placków. Nie jestem w stanie nalać tyle oleju!

        Ale nad wodę i w cień mogę. smile
        • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:01
          Ja tam lubię placki (I kotlety schabowe) na głębokim tłuszczu. Jedno i drugie jemy na tyle r,adko, że nie mam żadnych oporów przed laniem tłuszczu.
          Mniam, mniam, placuszki.
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:06
            Ja też lubię!
            Najbardziej lubię jak ktoś poda i jak nie widziałam, co było na patelni. big_grin
            • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:15
              Też lubię, tylko trzeć nie lubię. Smażyć mogę :p
              • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:21
                U mnie tarła maszyna marki Zelmer, którą kocham miłością wielką i dozgonną.
                • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:22
                  Nie mam maszynki. Jak mi się lidlomix w końcu zepsuje ( a ma już 6 lat i wcale nie chce zdechnąć) to sobie kupię muma:p
                  • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:24
                    Ja sobie też kupię jak mi się popsują dotychczasowe sprzęty (mikser, maszynka), ale Zelmer jest póki co nie do zdarcia.
                  • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:25
                    Mnie mamusia kupiła sprzęt bosha do blendowania, ścierania i ubijania.
                    Kocham go!
                  • alfa36 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:21
                    Mój biedromix radzi sobie z tarciem🤔
                • wapaha Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:25
                  daniela34 napisała:

                  > U mnie tarła maszyna marki Zelmer, którą kocham miłością wielką i dozgonną.


                  big_grin
                  tak
                  jeden z mądrzejszych zakupów w moim życiu
                  i skończyły sie krwawe ziemniaki suspicious
                  • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:58
                    Oooo, właśnie. Krwawe ziemniaczki byly i u mnie.
    • mama-ola Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:37
      Moje odpowiedzi ani Ci się nie spodobają, ani przydadzą, ale co tam, zrobiłam sobie małą przerwę, to napiszę wink

      1) Głównie leżałabym na kanapie. Obejrzałabym jakiś film/serial/oddałabym się swoje hobby.
      2) Nie mam.
      3) Rutynę bardzo doceniam, gdy się wali, bo któreś z dzieci zachoruje albo coś. Rutyna oznacza, że wszystko idzie jak trzeba.
      4) Zadzwoniłabym do siostry, żeby ze mną pojechała.
      5) Ostatnio ch. źle, dużo rzeczy idzie źle i nie chcesz tego widzieć na zdjęciach smile Ale lato ładne jest, o:

      https://f4fcdn.eu/wp-content/uploads/2018/05/Ba%C5%82tyk-Volodymyr-Baleha.jpg
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:56
        > Rutyna oznacza, że wszystko idzie jak trzeba.

        To prawda!
        To bardzo dobra myśl!

        Bałtyk jak zawsze przepiękny!
        • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:04
          No skąd.
          Rutyna oznacza, że jedziesz w koleinach. Wcale niekoniecznie tak jak trzeba.
          Dla mnie rutyna oznacza xujowo, ale stabilnie wink
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:07
            Przy nerwicy, której jestem niechlubną posiadaczką, rutyna oznacza, że nic się złego nie dzieje.
            A jak się nic złego nie dzieje, to człowiek powinien się cieszyć. ;P
    • nie_ma_niebieskich Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:41
      1. Zależy od pogody - spacer, rower, czytanie, film, wypad gdzieś blisko do knajpki, kina czy spa, albo się poszwędać

      2.nie mam

      3. Lubię rutynę, ale jak akurat ja znielubię chwilowo, to samochód i przed siebie, aż dojadę w fajne miejsce, np. na jakąś starówkę.

      4. Jadę sama

      5. Zbieram się, żeby poćwiczyć 😁
      • nie_ma_niebieskich Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:46
        Jeszcze zdjęcie
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:02
          Co ćwiczysz?

          Zapomniałam wrzucić zdjęcia - ja i moje tygodniowe włosy na nogach, które pewnie zeżre forumowa pikseloza.
          • nie_ma_niebieskich Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:25
            Fajne zdjęcie 😁
            Jogę.
    • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 14:45
      1. Zależy, na co bym miała ochotę:p jak na nic, to nic.
      2. Nie mam
      3. Nijak, jakoś mi bardzo nie doskwiera.
      Spróbuj czegoś, czego jeszcze nie robiłaś. Nie wiem, jazda konna czy coś 🤷na pewno jest coś, czego nie robiłaś:p
      4. Ostatnio jak jechałam do IT tak właśnie było, pojechałam sama z młodą, chłop dojechał tylko na dwa dni odbebnic ceremonie.
      5. Byłam na badaniu oczu, jestem zezowata i niedowidzę:p nie wiadomo, czy będzie można mi to oko zoperować, bo nie wiadomo, czy jest jeszcze pole manewru, czyli czy zostało coś z mięśnia, bo po trzech operacjach to różnie może być..
      Muszę zrobić okulary , ponosić i przyjść za 4 miesiące do kontroli, wtedy zobaczymy czy operacja czy nie.
      Z wrażenia, na pół ślepo i z oczami aliena ( krople do badania) kupiłam sobie bluzkę.
      • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:08
        Zdjęcie:p
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:07
          bluzka-biurwa big_grin
          • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:08
            No, do pracy będzie :p
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:05
        jeździłam konno smile
        zawsze mogę wrócić do czegoś, czego długo nie robiłam - jak wspinaczka 🤔

        witaj w gronie zezulców!
        mnie też jedno oko leci do środka, przez długo zaniedbywaną różnowzroczność

        coś Ci się stało (mechanicznego) w oko? czy samoistnie się zrobiło?
        • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:11
          Od dziecka byłam zezowata, trzy razy miałam operowane i sobie wróciło po latach. Do tego właśnie się okazało, że w jednym oku mam +1 a w drugim, tym uciekającym - 1,5, co może powodować to uciekanie. Zobaczymy za 4 miesiące czy okulary coś poprawią, czy nie. 🤷
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:24
            idę do Twojego wątku w takim razie
          • rosapulchra-0 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:06
            Mashcaron, mówisz, że to może wrócić? Najmłodsza miała taką operację, gdy miała 14 lat, skrócono jej mięsnie. Oczy ma super, a już 10 lat minęło. Ile miałaś lat podczas pierwszej operacji? Po jakim czasie cofnął się efekt operacyjny? Miałaś jedno oko operowane, czy oba?
            • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:13
              Pierwszą operację miałam jako czterolatka, kolejna dwa lata później a kolejna jak miałam 10 lat.
              Może wrócić, jak naj bardziej, to nawet dość częste, bo mięsień, jak to mięsień, może się rozciągnąć.
              Mi zaczęło wracać mniej-wiecej dwa lata temu, czyli 25 lat od ostatniej operacji. A, operowane miałam zawsze dwoje oczu, ale wróciło mi tylko na jednym. Najpierw uciekało lekko jak byłam zmęczona albo po alkoholu, potem coraz częściej aż po prostu zostało w pozycji "uciekłej".
              • rosapulchra-0 Re: pięć pytań do ematki 21.07.22, 00:59
                Mam nadzieję, że nic jej w tych oczach nie rozciągnie.
                • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 21.07.22, 09:17
                  No może nie, nie ma reguły. A jak się rozciąganie, to jej naciągną:p
      • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:44
        Tyle godzin już minęło a ja nadal mam oczy aliena... Kiedy mi to przejdzie???
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:48
          jutro wink
          • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:49
            Z psem muszę wyjść a tam takie straszne słońce, że aż boli 🙄
            • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:51
              czapkę z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne załóż
              • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:52
                Nie mam czapki a okulary nie za bardzo pomagają. Może parasolka?:p
                • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:57
                  parasolka to dobry pomysł, byle ciemna była
            • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:52
              Choć i tak jest lepiej, bo już widzę:p jak wyszłam ze szpitala to nie widziałam numeru autobusu i musiałam kierowcy pytać czy to mój czy nie mój 🤣
    • wapaha Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:27
      1. Leżing -muling - łóżko/ksiązka/kawa/internety
      2.Garmin 245music - ten który wybrałaś spoko, używałabym
      3. Nie wiem co znaczy to słowo wink
      4. to zależy big_grin
      5. stabilnie i ciepełko wink

      • majenkir Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:34
        O kurdę, to temp. wewnatrz? 😳🥵
        • wapaha Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:37
          wewnątrz dzięki przemyślanej akcji tylko 25 suspicious
          kilka dni temu chłodziłam mieszkanie-na zewnątrz było ok 18 st
          Udało mi się zejść do 19
          Więc jak zaczęły się upały temp powoli rosła
          Teraz otwieram okna jak temp na zewnątrz jest niższa niż w środku-późną noca i do rana -potem szczelnie zamykam, zasłaniam, wentylator chodzi
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:13
        Garmin forerunner 245 to był mój drugi wybór!
        Ale wydało mi się, że ma niewiele więcej funkcji niż moja sportowa opaska (kroki, tętno, spalanie, gps, pulsoksymetr, monitoring snu, wyświetlanie wiadomości, odrzucanie połączeń) za 250 zł.
        Jak jest z mierzeniem parametrów podczas interwałów? Sprawdza się?
        • wapaha Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:42
          Tak, sportowo jestem z niego zadowolona - ( ale ja tez nie mam wydumanych wymagań)
          Możesz sama sobie zaplanowac trening-wprowadzić i zapisać
          Możesz korzystać z trenerów garmin ( zalety marki)bezpłatnie- apka ułoży trening pod ciebie i będzie go analizować-jest to wygodne-bo nie musisz nawet patrzec kiedy zaczyna się a kiedy kończy interwał bo ci wibruje. Warto z tego skorzystać- myslę, że bedziesz miała z tego masę fun. Ja nie lubię treningów -pod czyjeś dyktando, rozpisanych, nie umiałabym tak żyć ( pomijam konkretne cele i mini cykle treningowe )- ale to mi się nawet spodobało smile
          Twój jest lepszy pod tym kątem- że ma większą kopertę - ja lubię mieć spersonalizowane tło i co jakiś czas zmieniam - i niestety niedowidzę małych cyferek , muszę podświetlić. On jest mały zgrabny ładnie wygląda ale kolejny bede brała większy, ( no ale z kolei mój jest lżejszy, naprawdę piórko)
          no i -możesz używać garmin pay - mistrzostwo i tyle. w moim jest puste miejsce, może kiedys zechcą przy jakieś aktualizacji wprowadzić-twój już to ma
          ja mam opcję music - ale z niej nie korzystam
          możesz tez podładować go solarnie- to naprawdę działa i pomaga-jak zapomnisz podładować a wiesz że ci zabraknie np. na godzinny trening
          ergo- kupiłabym, będziesz zadowolona i pokochasz miłością bezwzględną

          (mój jest tak kochany że pewnego dnia w pracy wyświetlił komunikat : twój poziom stresu nie wynikajacego z aktywności fizycznej osiągnał maksymalny poziom ! i cos tam jeszcze, gdzies nawet mam fotkę cykniętą bo mnie urzekła wink )
    • bywalec.hoteli Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:38
      xddddd
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:27
        spuściłeś się?
    • majenkir Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 15:42
      1. Zmarnowałabym na niczym jak zwykle
      2. Nie mam. Gdybym kupowała to Apple
      3. Uwielbiam rutynę!
      4. Sama bym na pewno nie pojechała, więc gdybym nikogo nie znalazła, zostałabym w domu
    • ingryd Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:10
      1/ zapewne bym plakala lzami rzesistymi probujac na lapucapu zrobic to czego mi nie bedzie dane robic przez najblizsze 3 tyg

      2/moge opowiedziec o swoim roleksie, cartierze lub inna omega (lub alfa) wink

      3/ na rutyne jak mowil rabi najlepsza jest koza, kup sobie koze a wszystko sie zmieni, gdy zas ja odsprzedaz wtedy docenisz rutyne

      4/ saaama samiutenka sie udaje kierunku, jest to okazja zeby sie ze soba powaznie i szczerze rozmowic
      • majenkir Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:13
        To o metraż chodziło, nie rutynė!
        • ingryd Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:17
          Do rutyny też pasuje, koza pasuje do każdej lamentacji 🙄
      • ingryd Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:16
        5 / u mnie rok Prousta, już chyba mam chyba dosyć
    • shumarii Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:13
      1. Wysprzątałabym całe mieszkanie i zrobiła zapasy do zamrażarki (nie musiałabym się matrwić gotowaniem podczas intensywnej pracy 😏
      2 mam Apple ale nie wiem jaki model. Największą wadą jest słaba bateria. Z większości funkcji niestety nie korzystam
      3 zmieniam prace i miejsce zamieszkania, ale jeśli nie wchodzi w grę to kupiłaby mnie zmiana aktywności fizycznej. Ja po latach pracy z personalnym rozważam grupową jogę.
      4 jeśli wyjazd tylko z dziećmi to rezygnuje, bo fajniej jest się „użerać” we dwoje. Jeśli wyjazd nie przewiduje dzieci a miejsce niezbyt dzikie i niebezpczne to jadę sama i upajam się spokojem.
      5 Za nami przeprowadzka i zmiana pracy. Dałam się wrobić w prowadzenie demonstracyjnych zajęć i dostałam listę rzeczy do zrobienia- kontrakt zaczynam 1 sierpnia, wiec oficjalnie jeszcze nie pracuje. Dochodzi 22:00 a mój nowy szef zasypuje mnie wiadomościami na które nie odpowiadam. Poza tym luzik
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:19
        ad 1;
        czułam, że ktoś tak napisze 🙄
        takiemu spędzaniu ostatnich chwil wolnego czasu mówię: NIE! :p

        ad 5;
        o borze...
    • simply_z Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:44
      1. na niczym, lezenie w otoczeniu przyrody
      2.nie dotyczy
      3. podrozuje, jesli sie da, ale ja w ogole jestem rutyniara
      4.jade sama albo z jakas kolezanka, jesli sie da
      5. lato lato
    • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:53
      1. Leżąc i nic nie robiąc. Chociaż niedawno odświeżyłam grę w Simy, więc może bym jakiegoś utopiła w basenie.

      2. Nie mam. Ostatnio kupiłam sobie klasyczny zegarek i już nawet zdążyłam pochwalić się na forum.

      3. Pazury sobie pomaluj 🙄

      4. Zostaję w domu i odprawiam modły dziękczynne, że mam cztery dni luzu bez chłopa na garbie.

      5. Nic, ale to tak zupełnie nic mi się nie chcę. Rozważam nawet pójście do lekarza a u mnie to zawsze ostateczność 😒
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:56
        suspicious
        do jakiego lekarza?
        od chęci życia?
        • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 16:59
          Rodzinnego, niech przepisze chociaż jakieś badania. Tarczycę sobie zbadam 🙄
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:05
            Słusznie!

            Ja zapisałam się na coroczne badanie piersi i minutę po potwierdzeniu wizyty, złapałam doła, który trzymał mnie przez kilka dni.
            Nienawidzę tego!
            (rak i mastektomia u krewnych z linii prostej, plus tendencja do tworzenia się włókniaków)
            • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:13
              Też powinnam iść, ale się cykam.
              Za to Stary Borsuk chodzi po wszystkich możliwych lekarzach z pieśnią na ustach. Nawet kolono robił bez znieczulenia 🙄
              • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:25
                Ja wolę iść i mieć kolejny rok z bani.
                Raz nawet robiłam biopsję - jak otwierałam wyniki, oczami wyobraźni słyszałam piosenkę Just 5: "wiruje cały świat!". big_grin
      • primula.alpicola Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:30
        Dlaczego tak nie lubisz biednego Starego Borsuka i po cóż z nim żyjesz, skoro to taki garb🙄
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:05
          ja tydzień temu miałam przerwę od Miecia czterodniową i nie ukrywam, że ucieszyła mnie (zwłaszcza, że mnie wkooorwił przed wyjazdem)
          na swoją obronę powiem, że to pierwsza taka rozłąka od kilku lat tongue_out
        • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:59
          Wkulsonił mnie dzisiaj 🙄
          • primula.alpicola Re: pięć pytań do ematki 21.07.22, 00:45
            No dobra, skoro zasłużył.
    • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:13
      1. Nic nie robiąc (najchętniej) lub robiąc coś tylko dla siebie i we własnym towarzystwie.
      Może być plaża, może być rower, może być kompletnie nic.
      2. Nie mam, bo strasznie wq. mnie potrzeba (bardzo) częstego ładowania. Są takie, gdy ładujesz niby prawie co 2 tygodnie, ale używając stale GPS (do tego byłby mi potrzebny) to i tak musiałabym ładować co 2-3 dni, co na przykład na kilkudniowym trekkingu jest niewykonalne, bezsensowne i tak irytujące, że wolę go nie mieć i ewentualnie używać telefonu.
      3. Robię coś z dupy tongue_out
      4. Jak nie mogę szybko zorganizować koleżanki, to jadę sama, choć jeśli to nie był z góry opłacony wyjazd, to najprawdopodobniej jadę gdzie indziej, a nie tam, gdzie planowaliśmy jechać razem.
      5. Lato nad morzem i lenistwo, to lubię.
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:31
        Uwielbiam morze!

        "Robię coś z dupy" brzmi świetnie, tylko co? 🙄
        • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:39
          No coś z dupy, coś całkiem od czapy, nieplanowanego, czego nie robisz na co dzień (lub rzadko), bo cośtam cośtam.
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:02
            przychodzi mi na myśl tylko dogłębne sprzątanie mieszkania 🤭
            • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:08
              To pozbądź się chłopa na tydzień, i kup sobie jakieś nowe ciuchy do spirtu/gadżet, na chwilę pomoże.
              W sumie ten wyjazd bez niego spełnia warunki.
              • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:08
                Sportu
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:36
        a co do ładowania - i tak ładuję komórkę co 2 dni, przy okazji, ładuję banda
        • m_incubo Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:05
          Mój band wytrzymuje 5 dni.
          Ale telefon tylko jeden 🤷🏻‍♀️
    • kaki11 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:25
      1. Jakaś krótka wycieczka w góry a popołudnie i wieczór spędzone na leżeniu, oglądaniu jakiegoś fajnego filmu i jedzeniu tego na co by mnie naszła ochota.
      2.Mam jakiegoś xaiomi, nawet nie wiem jaki model. Na plus, że był tani, na minus że nie ma sporej liczby interesujących mnie aktywności. Noszę sporadycznie.
      3. Nie wiem, z jakiegoś powodu mnie nie dotyka. Może kwestia weekendowego, popołudniowego urozmaicania czasu rożnymi aktywnościami.
      4. Sama na pewno nie jadę. Najchętniej na miejsce męża, wepchnęłabym kogoś bliskiego- najlepiej z mojej paczki przyjaciół, ewentualnie kogoś z rodziny. Jeśli się nie da, bo wiadomo, że ludzie mają swoje życia i plany to zostaję w domu. Ewentualnie, bo my mamy małe dziecko- jeśli byłby to wyjazd w okolice sprzyjającą nieintensywnym spacerom to wybieram się z córką, ale tu bym się wahała, czy chcę jechać sama z małym dzieckiem na kilka dni.
      5. Od rana pracowałam kilka godzin na podwórku, później zrobiło się za gorąco, więc schowałam się w domu i czekam na wieczór- w planach rodzinny spacer do lasu. Zabieramy pieska. Tylko musi się ochłodzić. Plany na jutro identyczne smile
    • homohominilupus Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:35
      1. Gdzieś w zielone bym pojechała z psem i książką lub czytała w ogrodzie (obok pies) robiąc przerwy na jedzenie i ematke.

      2. Żaden Garmin czy Apple, zwykły Fitbit ale nie mam go skonfigurowanego ze smartfonem, nie mierzy mi żadnych cykli. Zakładam go głównie do biegania lub gdy mam aktywniejszy dzień, bo fajnie tak na ilość spalonych kalorii popatrzeć. Pojęcia nie mam czy przekłamuje ich ilość. Bateria trzyma dość długo. Interwałów z nim nie robię choć wiem, że powinnam.

      3. Nie lubię rutyny i nie radzę z nią sobie. Jednakowoż 4 lata temu moje życie zmieniło się radykalnie plus mam prace która daje mi dużo wolności szczególnie latem więc rutyna na razie nie grozi.

      4. Jadę sama.

      5. Wróciliśmy do miasta na 1 dzień z naszego wiejskiego raju i już nam tu źle.
      Zdjęcia z wczoraj. Ziuta, coś o wspinaczce wspominałaś?
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:38
        Czemu źle? suspicious

        Wlazłabym tam, bez problemu! tongue_out
        • homohominilupus Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 17:45
          Nie no, ok, nie mówię że nie.
          To via ferrata była, trzeba się było wspiac na te skalę na zdjęciu. Dla mnie była trudna że względu na przewieszenia. Ale adrenalina działa cuda.
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:00
            Dzięki!
            Podładowałaś mi tymi zdjęciami chęci do ponownego wspinania. smile
            • mashcaron Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:02
              Mnie też się zachciało, choć nigdy tego nie robiłam:p
              • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:07
                Wspinaczka jest fajna, tylko za pierwszym razem i po przerwie trzeba się pilnować, żeby nie przesadzić, bo jak się przesadzi, to skurcze w przedramionach są takie, że przez kolejne dni, nie da się podetrzeć tyłka. tongue_out
              • homohominilupus Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:59
                Fajnie.
                Dla mnie to jednak było trochę za dużo adrenaliny i nie wiem kiedy przyjemność powtórzę 😉
                • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 20:04
                  Ja się po takiej zwyżce adrenaliny jeszcze dość długo unoszę, pomimo stresu (jestem już wystarczająco "stara", żeby widzieć wyraźnie zagrożenia) i potem muszę spróbować znowu. smile
                  • homohominilupus Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 20:16
                    A canyoningu próbowałaś?
    • primula.alpicola Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 18:23
      1. Zrobiłabym przejażdżkę rowerową nad ulubione jezioro, popływała, wróciła, a potem zaległa na kanapie z kindlem.
      2. Nie mam.
      3. Lubię rutynę, daje mi.poczucie bezpieczeństwa. A i tak zawsze się coś wydarzy, co ją złamie, dobrego lub złego, bez żadnych starań z moej strony.
      4. Sama jadę, bez żadnych wątpliwości.
      5. Jest ciepło i słonecznie w moim urlopowym raju, slędzam tak z 8h na dobę w morzu🌊, pięknie się opaliłam i baterie słoneczne mam naładowane na 100%.
    • pepsi.only Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:34
      piataziuta napisała:

      > 1)Jak byś spędziła ostatni wolny dzień, przed perspektywą 3tygodniowej nieustan
      > nej pracy?
      Pewnie wszystko po trochu, nagotowałabym na zapas, to na pewno, upiekła jakiś ekstra placek, bułki, jagodzianki, cokolwiek, spotkała się z koleżanką, rower/rolki, może jakiś fajny film dla relaksu...

      > 2)Opowiedzcie o swoich smartłoczach!
      Nie mam.

      > 3)Jak sobie radzicie z rutyną?
      W sumie nic wielkiego nie podpowiem.
      A to jakiś czas uczyłam się języka. Przez pandemię w sumie przerwałam.
      A to zaczęłam ćwiczyć jogę, filmiki z youtube. Może jesienią dołączę do jakiejś grupy zorganizowanej, póki co szkoda mi czasu
      Teraz postanowiłam zacząć uczyć się jeździć na rolkach... na razie to początki, więc nie jadę sama, tylko biorę męża do towarzystwa, bo jakbym się połamała, to żeby miał kto mnie zbierać z uliczki (przy okazji gadamy, wygłupiamy się, po prostu spedzamy razem czas, mimo iż ja jeżdżę, a on tylko na mnie czeka smile)
      Raz na jakiś czas rower z mężem...
      To koncert w plenerze - patrzę co jest w okolicy, i jadę na przykład na Dni Zduńskiej Woli, bo jest koncert Kultu , czy innego miasta powiatowego, generalnie całe lato coś się dzieje (a patrzę tylko do +- 50km)
      To wypad z psiapsi na całodzienne zakupy - w trakcie idziemy na obiad, potem kawa, ciastko, wiecej gadania i plotkowania, niż zakupów, to takie nasze babskie wyjście. oczywiście to tylko raz na jakiś czas
      Raz na jakiś czas idę na zabieg kosmetyczny.
      To grill u znajomych.
      To do nas ktoś przyjedzie- grill, zwiedzanie okolicy, takie tam
      To wypad z koleżankami i w jakieś knajpie siedzimy, gadamy (zawsze jest jakaś myśl przewodnia: idziemy na wino i sałatki, albo idziemy na hinduskie żarcie, itp) któryś z mężów nas odbiera i rozwozi potem do domów wink bywa zabawnie big_grin

      takie tam...w sumie, jak patrzę, to u mnie nudy nie ma.

      > 4)Co robicie, gdy w terminie od dawna planowanego, czterodniowego urlopu, wasze
      > mu facetowi wypada ważny wyjazd z pracy?
      Jeśli nie udaje mi się namówić jakiejś koleżanki, to raczej odpuszczam, i ustalamy nowy termin.
      Ale prawda jest taka, że my jesteśmy mało wyjazdowi. I nie chciałabym spędzać urlopu bez męża.

      > 5)Co słychać? smile Zdjęcia mile widziane.
      Upał . Masakra.
      Kot mi choruje , niby go odratowaliśmy i po leczeniu jest lepiej, ale jednak chory to chory. Muszę podjechać do weta, żeby zbadał go, jakie ma wyniki i w którą to stronę idzie uncertain
      Muszę zrobić sobie sama paznokcie, bo moja pani jest na urlopie, a kolejna wizyta dopiero w sierpniu, nie dotrwam z tym co mam do tego czasu.
      Chce mi się ciasta, ale przeraża mnie włączenie teraz piekarnika, więc odpuszczam.
      Chyba, że sernik na zimno! no i to jest myśl. smile

      Poza tym całkiem nieźle! Jakoś do przodu smile
    • scarlett74 Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 19:51
      1.rower/film/książka
      2.nie mam
      3.rutyna mi nie straszna
      4.jadę sama
      5.przeżywam rekrutację do lo
      • bovirag Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 20:12
        Co do smartłocza to tydzien temu sprawiłam sobie samsung galaxy 4 classic. Z osobna karta sim. Jestem bardzo zadowolona, w końcu nie muszę telefonu nigdzie ze sobą zabierać.
    • hrabina_niczyja Re: pięć pytań do ematki 20.07.22, 20:23
      piataziuta napisała:

      > 1)Jak byś spędziła ostatni wolny dzień, przed perspektywą 3tygodniowej nieustan
      > nej pracy?

      Jak zimno to całodniowy karnet na basen ze strefa spa i restauracja. Wtedy szlajam się tam cały dzień od śniadania po kolacje i wracam do domu spać. Jak ciepło jak dziś to jezioro, leżaczek, książeczka i duuuzo czereśni.

      > 2)Opowiedzcie o swoich smartłoczach! Podajcie markę, model, wady i zalety! Zbli
      > żają mi się urodziny i zachciało mi się wymienić mojego prymitywnego banda na c
      > oś bardziej zaawansowanego. Chciałabym takiego, który nie zawyża spalanych kalo
      > rii i umie w miarę dokładnie zrobić pomiary podczas treningu interwałowego. Z g
      > uglowanych, najbardziej spodobał mi się Garmin Instinct 2s - może któraś z emat
      > ek jest w posiadaniu takowego?

      Mam Huawei, ale jak on mierzy to nie wiem.
      >
      > 3)Jak sobie radzicie z rutyną? Co jakiś czas, uprawiany przeze mnie tryb życia,
      > zaczyna mnie śmiertelnie nudzić i przypominać dzień świstaka. Pracy, faceta i
      > miejsca zamieszkania w najbliższym czasie nie zmienię, więc w grę wchodzą tylko
      > drobne zmiany. Rok temu zainspirowała mnie w tej kwestii hrabina - swoim spont
      > anicznym wypadem ze znajomymi nad Zegrze - rozpoczęłam dzięki niej intensywną a
      > ktywność rowerowo-supową. Ale mi się znudziło. tongue_out Co polecacie?
      >
      Nad jezioro Ziuta, nad jezioro 😉 Co praktykuje zreszta i w tym roku. Poza tym nie spieszę się z pracy do domu, nie gotuje. Zjadam obiad na mieście. Po pracy idę albo do kina albo na kawę albo spacer po mieście, czasami zajadę nad zalew posiedzieć w knajpie na plaży. Albo przed pracą jadę na Stare Miasto, siadam w ogródku i zamawiam kawę i śniadanie.

      > 4)Co robicie, gdy w terminie od dawna planowanego, czterodniowego urlopu, wasze
      > mu facetowi wypada ważny wyjazd z pracy? Jedziecie same, dokładnie tak, jak to
      > miało być z facetem? Zostajecie w domu? Czy szukacie alternatyw? Bujam się z ty
      > m tematem i nic mi konstruktywnego nie przychodzi do głowy. Znajomi, z którymi
      > bezboleśnie mogłabym i chciała spędzić taki weekend, nie dostaną w tym czasie u
      > rlopu. W grę wchodzi rodzina ("Rodziiiinaaa, ach rooodziiiina!(...)" 🙄), albo
      > wyjazd w pojedynkę. Jedziesz, czy pasujesz?
      >
      Jadę i żadna siła mnie nie zatrzyma. Też jedz.

      > 5)Co słychać? smile Zdjęcia mile widziane.
      A słychać tyle, że zrobiłam sobie pazy i pierwszy raz w życiu doczepiłam rzęsy. W sobotę jedziemy na urlop, więc chciałam wyglądać. Chłop wraca w piątek, a przed chwilą mnie poinformował, że na urlop z nami jedzie też jego brat z żoną i dziećmi, więc się wqwiłam, ale już mi przeszło. Doszłam do wniosku, że wali mnie to, niech nawet matkę zabierze, a ja i tak mam zamiar na urlopie robić nic. Muszę jeszcze zmienić pościel i po odkurzać.
    • princy-mincy Re: pięć pytań do ematki 21.07.22, 10:09
      1. Jesli upal to ksiazka w cieniu. Jesli znosna pogoda to jakas wycieczka rowerowa, ale bez szarzowania.
      2. Huawei GT2 (chyba). Jest lepszy niz poprzedni Xiomi. Ale ogolnie nie uzywam go do zadnych dokladnych pomiarow. Wystarczy mi sen, kroki i oddech.
      3. To mnie nie dotyczy, ja lubie rutyne, zmieniam tylko aktywnosci fizyczne i dodatki w domu
      4. Pojechalabym sama
      5. Slychac u mnie plyte Dawida Podsiadly.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka