Dodaj do ulubionych

Biurwy na zdalnej

01.11.22, 14:41
Co sądzicie o współpracownikach, którzy mało się udzielają na callach i głównie milczą, odzywają się tylko zapytani bezpośrednio? Generalnie swoje obowiązki i zadania wykonują dobrze i o czasie. Niechętni tez na włączanie kamerek ;P

Nie mam pretensji do wyzej opisanych osób, ale widzę w teamie ludzi, którym taki stan rzeczy przeszkadza.
Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:44
      To pogadaj z tymi, którym przeszkadza, żeby mniej paplali, za to wzięli się do roboty. Skoro zadania są wykonane,w czym problem?
      • raohszana Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:49
        Wiesz co, wydaje mi się, że są ludzie, którzy uwielbiają pierdzielić o wszystkim, w temacie, obok tematu, pod i nad tematem i traktują pracę jak wyrwanie z domu i rozrywkę. I możliwe, że dla nich inni, którzy skracają calle i nie uczestniczą to problem.
        • skumbrie Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:50
          No ale to problem tych, którzy lubią. Niech się umówią na plotki i nie zawracają d... zadaniowcom.
          • cudko1 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:41
            o moj bozzzes 3 x TAK
            mam w pracy takie meczybuly..... wiecznie biedni zajeci i pod presja, a przysiegam minimum 1/3 dnia przechodzi im na gadaniu,
            zakladam juz sluchawki bo tego mielenia jezorem zniesc nie mozna, a co gorsza jedna historia bywa powtarzana kilka razy.. kazdej osobie ktora do biura wejdzie i ja ta historie za kazdym razem slysze...
            czy dotyczy pracy, ludzi z pracy, miesiaczki zony czy rachunkow domowych za gaz (to dzis jest na tapecie uncertain)
            • znowu.to.samo Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 23:51
              Tragedia, nie cieprpię takiego mielenia ozorem. Miałam raz przełożonego któremu buzia sie nie zamykała bite 8 godzin. Mieszkał sam w wynajętym, może nadrabiał ciszę w domu w robocie
            • martini-n Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 12:57
              > mam w pracy takie meczybuly..... wiecznie biedni zajeci i pod presja, a przysie
              > gam minimum 1/3 dnia przechodzi im na gadaniu,

              To jest wręcz reguła, że ci, którzy w kółko paplają jacy są zapracowani, na ogół właśnie paplają zamiast zająć się pracą.
    • raohszana Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:45
      Sądzę, że są spoko. Też nie lubię nudnych calli, przeciąganych bez sensu, zwłaszcza tych z wstępniakiem "ojej, a co u Ciebie, a jak łikient, a wakacje, a tiutiutiu". Oglądać cudzych jap też nie mam potrzeby, a przynajmniej mniej zwiech jest.
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:51
        No ja mam generalnie zasadę ze nie sram we własne gniazdo i nie nadaje na ludzi ze swojego teamu, nawet jak coś mnie lekko irytuje, a tu się okazuje, ze ktoś kisi w sobie złość zamiast się cieszyć, ze sam może „się pokazać”. Pomijam już to ze nie ma nic gorszego jak się trafi pare osób w typie „liderów”, którzy się wykłócają i przeciągają calle…
        • raohszana Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:56
          Mnie w ogóle dziwi ta złość - co im w zasadzie przeszkadza w takim podejściu innych? Pochwaliło się któreś?
          A zasada bardzo dobre, co nam nie pasuje to między nami obgadać i nie mieszać reszty ludu.
          Żeby jeszcze tacy "liders" o coś sensownego się wykłócali, to mogę zrozumieć, ale jak zaczynają o jakichś pierdoletach organizacyjnych, które można załatwić mailem to mnie szlag jasny i cholera ciężka trafia.
          • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:59
            Chyba chodzi o to, ze pada jakieś pytanie do danego tematu i „obgadując” czuje się w obowiązku odpowiedzieć jako pierwszywink z kolei jak już dobry pomysł jest na stole to po co dokładać kolejne ? Ja sama nie dorzucam już pomysłów jeśli uważam, ze dobre rozwiązanie padło i trzeba je forsowaćsmile
    • extereso Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:47
      Zachowywalabym się dokładnie tak samo na ich miejscu. Zamiast brylowania na callach wolałabym ukradkiem książkę poczytać
    • olpa7 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:50
      Mieliśmy w pracy różne szkolenia, szef wie kto jest jaki i na szczęście nie wymaga od nas introwertyków brylowania wśród innych. Docenia że robimy swoją robotę a nie stroszymy piórka.
    • sumire Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:51
      Dwa lata pandemii nauczyły mnie, że większość calli dałoby się załatwić mailem albo bezpośrednim telefonem. Calle to zło marnujące czas i tyle.
      • kk345 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:58
        Najgorsze, że ostatnio nawet usługodawcy próbują wymusić calle, zadzwoniła babka z firmy ubezpieczeniowej i nawet byłabym zainteresowana ich ofertą, bo własnie kończy mi się aktualna umowa, ale nie prześlą niczego mailem, nie przedstawią przez telefon, muszę się umówić na calla z handlowcem. No więc nie interesuje mnie ich oferta...
        • clk Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:28
          Dokładnie! Dostałam ostatnio ciekawą ofertę inwestycji w akcje banku w którym mam konto. Poprosiłam panią o przesłanie maila. Ah, nie, mogę się umówić na rozmowę telefoniczną z przedstawicielem. To nie dziękuje smile
          • kk345 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 22:47
            Czy oni jeszcze nie zauważyli, że to strzał w stopę? Obawiam się, ze ludzie mający czas na bezsensowne calle to nie są ci sami ludzie, którzy są skłonni w coś inwestować big_grin
      • al_sahra Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 21:07
        sumire napisała:

        > Dwa lata pandemii nauczyły mnie, że większość calli dałoby się załatwić mailem
        > albo bezpośrednim telefonem. Calle to zło marnujące czas i tyle.

        Moje doświadczenie, tak z kilku dekad, a nie dwóch lat, nauczyło mnie, że dobrze zorganizowane zebranie z przygotowaną agendą i osobą (inną niż prowadzący) odpowiedzialną za sprawne notatki potrafi zaoszczędzić masę czasu w porównaniu do maili.

        Codziennie rano mam półgodzinne zebranie z zespołem, gdzie są sygnalizowane najpilniejsze zadania i problemy. Protokół jest rozsyłany emailem wkrótce potem, żeby każdy wiedział, czego się trzymać. Gdybyśmy mieli się o tym wszystkim informować mailem, zeszłoby pół dnia - dialog jest po prostu szybszy niż pisanie. Zebrania, gdzie trzeba coś ustalić i ścierają się opinie i argumenty, też warto przeprowadzać na żywo, przynajmniej częściowo i tylko uzupełniać mailami.

        Nie twierdzę, że nie da się zwołać zebrania, które będzie stratą czasu, ale to sygnalizuje poważne problemy z organizacją pracy, których przejście na e-mail nie rozwiąże.
        • trampki_w_kwiatki Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 21:12
          O rety, tak, 10/10
        • princy-mincy Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 08:38
          Mam podobne doswiadczenia z 15 lat pracy z domu.
          My tez mamy agende na spotkanie, ktos robi notatki i sa one rozsylane.
          Nie wszystko da sie zalatwic mejlem albo trwaloby to w nieskonczonosc.
    • laura.palmer Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:54
      Sądzę, że potrafią doskonale łączyć pracę z życiem prywatnym.
      Za to ci, którym to przeszkadza, są nieelastyczni i mają wąskie horyzonty.
    • clk Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:56
      Ja tez nie lubię „rozmawiać” bez sensu. Praca ma być wykonana. Small talk to tylko czasami.
      Kamery - niepisane / pisane zasady kiedy trzeba.
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:02
        Ja tez nie, ale nie jest tak ze całkiem milczę. Tylko tak się zastanawiam czy się zaraz nie okaże, ze tez zbyt mało się udzielam wg osób gadających dużo, nie jestem PROAKTYWNA i zaangażowana. Zastanawiam się gdzie jest ta granica wink
        • clk Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:29
          Jak dobrze wykonujesz swoją prace - kij z tym co ludzie powiedza smile
          Mam kilka osób w zespole które nigdy nic nie mówią - a pracują super i od razu wykonują obowiązki
    • imponderabilia22 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 14:59
      Sama jestem taka osoba. Nie będę się szykować do kamerki, bo wolę popracować na przykład....

      Ale w czym im przeszkadza? Co to poprawi, że ktoś się pojawi na kamerce? Nie rozumiem...
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:02
        Wg nich są za mało zaangażowani wink
    • kandyzowana3x Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:01
      Co dzien blogoslawie ludzi, ktorzy milcza nie majac nic do powiedzenia.
    • panna_lila Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:05
      u nas przyjęło się, że wszyscy maja włączone kamery. Jakie było moje zdziwienie, kiedy na callu z inną instytucją nikt nie włączył kamery, bardzo niefajnie się rozmawia, jak rozmówcy nie widać.
      • esperantza Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 18:21
        Dokładnie . Poza tym jeśli to jednostkowy przypadek to pol biedy, ale jeśli zdalnie pracujecie 90% czasu to takie niewidzenie sie słabo działa ba ludzi jako zespół .
        • 152kk Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 19:13
          No to co za problem uprzejmie poprosić w zaproszeniu o włączenie kamer bo WAM się lepiej pracuje jak widzicie rozmówcę. Nie każdy ma takie potrzeby jak Wy i jak wprost nie powiecie na początku to o co pretensja w trankcie / po fakcie?
        • raohszana Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 20:26
          A co ma oglądanie japy do pracy?
      • suki-z-godzin Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 11:16
        U mnie dokladnie odwrotnie, wszyscy maja wylaczone. Ekran sluzy wylacznie do pokazywania omawianych danych a nie do ogladania cudzych twarzy.
        • evee1 Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 11:57
          U nas tak samo. Na ogół ktoś coś prezentuje i omawiane jest to co jest wyświetlane na ekranie.
          Ale widzę, że są zespoły (czasem uczestniczę w ich callach), w których wszyscy włączają kamerki.
      • koronka2012 Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 18:21
        Nie widzę powodu żeby włączać kamerkę dla czyjegoś widzimisię.

        Mam wrzuconą fotkę jak większość osób i nigdy nie włączam kamery, nawet po czyichś sugestiach. Pracuję z domu czasem w dresie, czasem rozczochrana i nie mam ochoty się prezentować.
    • podaje_haslo_okon Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:11
      Sądzę, że nie mają potrzeby gadać na ogólnych callach. U mnie w biurze było podobnie, jedni chodzili i gadali, a drudzy siedzieli cicho. Ludzie mają różne usposobienia. Nie wiem czemu akurat przy okazji calli miałoby to komuś zacząć przeszkadzać.
    • leanne_paul_piper Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:22
      U mnie nie włączają kamerek zwykle ci niezadbani, roztyci, którym nawet włosów się nie chce umyć i trochę pokazać jak człowiek. Ci też nie chodzą zwykle do biura ani na imprezy firmowe, bo tam już się nic nie ukryje. A co myślę o takich? Nic, mam swoje towarzystwo, z którym jestem zżyta od paru lat, a z tymi rozlazłymi nie chcę mieć nic do czynienia.
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:24
        To raczej nie na temat. Sorry ze nie zaznaczyłam, ze nie chodzi o brudnych ludzi 😂
      • 152kk Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 19:16
        Cha cha cha. Co za bzdury wyssane z palca😂
        Ale mam nadzieję, że w pracy jednak takie "towarzystwo" co nie włącza kamer tolerujesz? No bo przecież spotkania w pracy nie są po to, żeby " się zżywać" , tylko żeby robotę posunąć do przodu? Czy jednak nie?
        • sol_13 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 19:31
          Teraz tak, ale np. u nas na początku "pandemii", gdy w ogóle nie było spotkań w biurze, mieliśmy takie cotygodniowe calle dla podtrzymania relacji. To dopiero był dramatwink
        • hanusinamama Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 20:42
          Ona chwali się obmacywaniem kolegów w pracy...więc jej bym nie pytała.
    • kozica111 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:39
      Osobiście, od ok 1 roku, uważam że należy się pożegnać.Zycie zweryfikowało kto, po co i czy w ogóle...
      • simply_z Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:49
        Ale z kim?
        • dagmarra Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 18:21
          No jak to, z tymi, co przez rok kamerek nie włączyli!
          • hanusinamama Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 20:42
            A ja już miałam nadzieje, ze ona sie z forum żegna...
    • iberka Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 15:54
      Skoro im przeszkadza, to niech sami reagują jak dorośli
    • woman_in_love Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 16:19
      mało się udzielają na callach i głównie milczą
      swoje obowiązki i zadania wykonują dobrze i o czasie


      To na 100% ci, którzy wyciszają calle po to, żeby nie słuchać waszego bezsensownego pierdolenia, bo w tym czasie pracują.
      Gdyby was nie wyciszali, to by nigdy nie zrobili na czas i dobrze.
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 16:35
        Coś w tym jest 😂
      • imponderabilia22 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:28
        woman_in_love napisała:

        > mało się udzielają na callach i głównie milczą
        > swoje obowiązki i zadania wykonują dobrze i o czasie

        >
        > To na 100% ci, którzy wyciszają calle po to, żeby nie słuchać waszego bezsensow
        > nego pierdolenia, bo w tym czasie pracują.
        > Gdyby was nie wyciszali, to by nigdy nie zrobili na czas i dobrze.


        O to, to. Ostatnio jak dyrka przedstawiała strategie zarzadu na kolejne lata (która i tak nie ma wpływu na moje obowiązki) to w końcu wyciszylam. Chciała kamerek, ale jak weszłam to z mojego działu większość osób była wyłączona. Taki dział😉
        • princesswhitewolf Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:31
          dyrka ...😐
      • trampki_w_kwiatki Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 21:15
        Święte słowa.
        Ja czasem jestem na spotkaniu tylko twarzą, bo uszy moje nie słyszą tego szitu i robię robotę w tym czasie.
    • krwawy.lolo Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 16:23
      Co to calle?
      • szklany.koreczek Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:04
        Przyłączam się do pytania.
        • olpa7 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:11
          Telekonferencja
          • szklany.koreczek Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:16
            Aha, spotkania zdalne.
          • krwawy.lolo Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:36
            olpa7 napisała:

            > Telekonferencja

            Domyślałem się oczywiście, aczkolwiek call może też znaczyć zgłoszenie czegokolwiek komukolwiek.

            Jakby nie było, należę do inkryminowanej grupy, która kiedy nie musi, unika wszelkich spędów, czy to przez timsy, czy skajpy. Zazwyczaj nie mam nic do powiedzenia a już w ogóle nie interesują mnie puste wydmuchy innych.
            Kamerkę włączam jedynie na jednym spotkaniu.

            P.S.
            Jest takie polskie słowo "zespół". Jakby ktoś szukał zamiennika do "teamu".
            • noname2021 Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 01:58
              czemu nie piszecie - telekonferencje? albo kole? juz jak musicie "z angielskiego"??
              • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 02:08
                bo całe korpo tak gada i pisze i to pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowywink
              • kandyzowana3x Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 09:55
                bo call to call i wszyscy wiemy o co chodzi
                • krwawy.lolo Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 09:58
                  Prawda w ochy calle?
    • princesswhitewolf Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:18
      Co to sa callach?
      • auksencja15 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 18:30
        Telekonferencje albo spotkania zdalne
    • panna.nasturcja Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:19
      Sądzimy, że dopóki ktoś dobrze wykonuje swoją pracę to nie musi się niej udzielać towarzysko.
    • niemcyy Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:37
      Jestem zadowolona z każdego, kto się nie produkuje nie mając nic do powiedzenia. Widok twarzy mi nie przeszkadza, ale ich brak też nie. Najgorliwiej włączają kamerki osoby, z których oglądania chętnie bym zrezygnowała.
      Jeśli nie muszę reagować na zbędne udzielanie się nadgorliwych to plus bezsensownie przedłużanych calli, których ja nie organizuję/za które nie odpowiadam, jest jednak taki, że nawet przy włączonej kamerce można odpłynąć chociaż myślami ;p
      • annaboleyn Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:48
        niemcyy napisał(a):

        >Najgorliwiej włączają
        > kamerki osoby, z których oglądania chętnie bym zrezygnowała.

        Boże, jak ja Cię rozumiem smile I żeby im jeszcze "mute" wcisnąć wink
    • sol_13 Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:43
      U mnie kamerek nikt nie włącza. Chyba na początku był taki przykaz, żeby sieci nadmiernie nie obciążać i tak już zostało.
      Odnośnie nie udzielania się to nie obserwuję takiego problemu. Calle u mnie to przeważnie spotkania dotyczące konkretnych rzeczy, zapraszane są osoby z różnych departamentow, które mają coś do powiedzenia w danym temacie.
    • annaboleyn Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 17:46
      Nie wiem, jak bym zareagowała, gdybym była szefem jakiegoś zespołu (nie jestem i mam nadzieję, że nigdy nie będę, przerażająca wizja), ale jeżeli robi to mój równorzędny współpracownik - mam w pięcie, o ile tylko nie wpływa to na moją pracę lub na całokształt, pod którym i ja jestem podpisana.

      Czasem chciałabym, żeby uczestnik zooma miał włączoną kamerkę, bo niekiedy ważne jest nie tylko to, co mówi, ale jak mówi - jakie emocje na twarzy, jak reaguje, czy ucieka wzrokiem, czy się uśmiecha oczami itp. Nie wszystkim i wszystko da się wyczytać z głosu.

      Ale nie domagam się, bo sama mam czasem wyłączoną (nie chcę pokazywac, że zle wyglądam, mam ręcznik na włosach, jem coś wink) i bardzo bym się obruszyła, gdyby zażądano ode mnie włączenia. Nie wierzę zresztą, że ktoś by miał na to psychę wink

      Skoro wykonują dobrze i o czasie - ja bym odpuściła. Sami dobrze wiemy, że większość z tych spotkań, to mógł byc email wink
    • chicarica Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 18:13
      Generalnie spotkania uważam za stratę czasu i uczestniczę tylko jak już koniecznie muszę, 90% spotkań mogłoby być emailem.
      Powyższe dotyczy także spotkań online. Najgorzej jak takie paple-gwiazdy ględzą i ględzą a robić nie ma komu.
      • krwawy.lolo Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 18:16
        chicarica napisała:

        > Generalnie spotkania uważam za stratę czasu (...)

        I to prawda.
    • princesswhitewolf Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 19:11
      Tak mi sie przypomnialo

      www.facebook.com/reel/273222931675281?s=yWDuG2&fs=e
    • bertie Re: Biurwy na zdalnej 01.11.22, 19:26
      A potrzebne wam te calle zespołowe? Ja przez ponad 2 lata zdalnych nie miałam żadnego, wszystko załatwia się mailami, komunikatorem albo już zupełnie rzadko telefonicznie.
      • trampki_w_kwiatki Re: Biurwy na zdalnej 02.11.22, 18:32
        Nope, czasem potrzebne są burze mózgów albo jakieś zespołowe ustalenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka