23.11.22, 19:10
Wczoraj bardzo mnie zdolowal i wynik, i niski poziom gry polskiej druzyny. Dzisiaj rano, kiedy wciaz sie czulam smutna, przypomnialam sobie slowa Michelle Obamy: "When they go low, we go high". 
Dlatego jestem teraz na 96 pietrze, pije drinka. I jak tak sobie patrze na swiat z wysoka, od razu mi sie humor poprawilsmile
A jak Wam mija środa?smile
Ps Happy Thanksgivingsmile
Obserwuj wątek
    • noname2021 Re: Sroda 23.11.22, 19:16
      drinkujesz w poludnie? ojojoj

      gobble till you wobble lol
      • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 19:17
        Z okazji Thanksgiving🙂
        • kk345 Re: Sroda 23.11.22, 19:38
          W środę? Masz wigilię? 😳
          • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 19:43
            Cos takiego🙂
          • magdallenac Re: Sroda 23.11.22, 19:47
            My też mamy dziś Thanksgiving Eve- Friendsgiving ze znajomymi.
            • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 19:50
              👍🙂
            • engine8t Re: Sroda 23.11.22, 21:08
              Poczekaj za rok czy dwa bedzie Thankstaking bo Thanksgiving okaze sie "rasistowski" czy cos w tym sensie i poleci ana margines razem z Columbem i innymi bohaterami Ameryki.
              • engine8t Re: Sroda 23.11.22, 21:11
                zeby nie byc goloslownym
                www.axios.com/2022/11/23/the-rise-of-thankstaking
              • fragile_f Re: Sroda 23.11.22, 22:12
                Kolumb nie "odkryl" Ameryki (nawet litościwie zakładając, że została "odkryta" w okolicach XVw.), tylko dopłynął do Bahamów. Do Ameryki "pierwszy" dopłynął Amerigo Vespucci.
                • melikles Re: Sroda 23.11.22, 23:13
                  Nieprawda. Vespucci dopłynął do wybrzeży dzisiejszej Brazylii w 1502 r. Kolumb dotarł do okolic ujścia Orinoko w czasie swojej trzeciej wyprawy 1498-1500. W 1502 r. podczas czwartej wyprawy osiągnął wybrzeże Hondurasu.
                  • fragile_f Re: Sroda 23.11.22, 23:38
                    Ciekawe, z tego co czytałam Kolumb nie wiedział, że to nowy kontynent, dlatego Vespucci dal mu imię, a nie Kolumb.

                    Co nie zmienia absolutnie faktu, że nie byli pierwszymi Europejczykami, którzy tam dopłynęli. Oraz tego, co działo się potem. Celebrowanie tego dnia jako święta jest dosyć obrzydliwe.
                    • melikles Re: Sroda 23.11.22, 23:42
                      Faktem jest, że Kolumb dotarł do kontynentu wcześniej niż Vespucci.

                      A celebrowanie jest jak najbardziej uzasadnione. Zwłaszcza w świetle 40+ tysięcy ofiar zarzynanych corocznie na azteckich ołtarzach smile
                      • melikles Re: Sroda 23.11.22, 23:53
                        Polecam jeszcze dokształcenie się w temacie Ameryki Płn. i tego dlaczego Pielgrzymi mogli wylądować na praktycznie bezludnym wybrzeżu Massachusetts, co było efektem wcześniejszego wyrżnięcia mieszkających tam ongiś Wampanoagów przez federację plemion Narrasganset smile
                      • fragile_f Re: Sroda 24.11.22, 01:00
                        Po pierwsze - to co piszesz jest generalnie obrzydliwe. Biali ludzie dokonali masowych mordów rdzennych mieszkańców tego kontynentu. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zostało tam dokonane.

                        Po drugie - 40 000 rocznie? Opierasz się oczywiscie na źródłach spisanych przez katolickich księży (tych samych, ktorzy odmawiali rdzennym mieszkancom duszy), nie na faktach ustalonych przez naukowcow. Żeby było zabawniej - liczba ta została zdebunkowana jeszcze w bodajze XVI albo XVIIw.

                        Ps. Przypomnij proszę, ile osób zginęło w krucjatach...?
                        • melikles Re: Sroda 24.11.22, 08:21
                          Krucjatach? Stosunkowo niewiele. Powstanie Outremere i utrzymanie się krzyżowców prawie 200 lat na Bliskim Wschodzie można zawdzięczać przede wszystkim ciągłym konfliktom pomiędzy tamtejszymi panstewksami muzułmańskimi. Gros ofiar to efekt najazdów mongolskich w połowie 13 wieku.

                          Polecam elrmentarz tematu, czyli Runcimana i jego Historię Wojen Krzyżowych.
                          • fragile_f Re: Sroda 24.11.22, 18:07
                            Czyli ~200 000 osób to stosunkowo niewiele? Aha smile

                            A ja polecam przeczytanie badań naukowych dotyczacych "kolonizacji" nie pisanych przez białych katolików opierających się na opowieściach księży.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Sroda 24.11.22, 17:08
                          Ale nikt nie usprawiedliwia, po prostu zauważa, że bytujące tam wcześniej ludy rdzenne wyżynały się dokładnie tak samo.

                          Biały człowiek nie zwyciężył nawet z powodu jakiejś szczególnej przewagi technicznej, np. Cortez wygrał z Aztekami wyłącznie dlatego, że się dogadał z ich wrogami.
                • engine8t Re: Sroda 24.11.22, 00:02
                  No wiec dlaczego lewctwo go z pomnikow zwala? Dlatego ze to lewactowo?
        • noname2021 Re: Sroda 23.11.22, 19:53
          ok bo myslalam, ze drink przed polozeniem sie na ruchome okna, zeby dodac sobie animuszu.
    • boogiecat Re: Sroda 23.11.22, 19:56
      Ja sie urwalam z roboty o 16h aby nic nie robic w domu. Juz dawno mi sie to nie udalo, wiec Thanksgiving mozna powiedziec zaliczony.
      Jaki to drink sie pija na szczytach?
      • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 20:00
        Blood orange Margaritasmile
        • boogiecat Re: Sroda 23.11.22, 20:42
          👍 smile

          Nie przytlacza cie to miasto?
          • engine8t Re: Sroda 23.11.22, 21:09
            No a jak myslsz dlaczego weszla az na 96 pietro?
            • boogiecat Re: Sroda 23.11.22, 22:04
              Bo fajnie wlezc na jakis szczyt i spojrzec z gory na swiat😉
              • engine8t Re: Sroda 24.11.22, 00:03
                No nie, weszla na gore - ponad misato, zeby ja to miasto nie przytlaczalo
                • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 11:29
                  zupelnie nie wiem czemu sie upierasz, choc moze Jacko potwierdzi

                  ja sie bazuje na tym co dziewczyna pisze, ale moge tez zaproponowac alternatywna wersje- weszla bo jej Michele tak poradzila tongue_out
          • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 21:31
            Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaicsmile
            • boogiecat Re: Sroda 23.11.22, 22:02
              To prawda, przyzwyczajenie druga natura.

              A uciekasz stamtad troszke w likendy na wies i do lasow?
              • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 22:16
                Tak🙂
                • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 22:53
                  A poza tym w chicago tez moze byc milo🙂
                  • boogiecat Re: Sroda 23.11.22, 23:34
                    Jasne, ze moze byc milo! I fajnie popatrzec na nie czyimis oczami.

                    Zamawiam tez zdjecia z chicagowskiego countryside nastepnym razem.
                    • jackowo.deluxe Re: Sroda 24.11.22, 01:27
                      Zrobię, ale z góry zaznaczam, że u Magdaleny w Minnesota czy w Michigan, czy nawet w Wisconsin przyroda jest dużo fajniejszasmile
                      Ty też coś wrzućsmile
                      • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 11:25
                        juesejsko-kanadyjska przyroda to zdecydowanie cos, co mnie bardzo kreci

                        tez mam takie wyobrazenie, ze u Magdy jest potezne wow, ale wszystko przyjme, w koncu ja sobie w likendy jezdze tylko na francuska wies i jestem zachwycona ;P

                        wrzuce cos w likend w takim razie!
                        • magdallenac Re: Sroda 24.11.22, 13:42
                          To prawda. U mnie jest potężne przyrodowe wow, a dla kogoś kto przyjeżdża pierwszy raz, niemal zapierające dech w piersiach. Kiedy jedzie się z miasta na północ (bardzo dużo ludzi ma weekendowe domy, tzw. cabins kilkaset kilometrów na północ od stałego miejsca zamieszkania) to droga prowadzi godzinami przez jeziora, lasy, rozlewiska, rezerwaty indiańskie. Podróżując w nocy trzeba bardzo uważać, żeby nie skończyć w jeziorze😀.Takiego uczucia dominacji natury nie doświadczyłam nigdzie w Europie. Zresztą nawet w mieście jest u nas więcej przyrody niż miasta.
                          • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 15:07
                            ja to wow poczulam juz czytajac opis big_grin

                            mnie przyroda egzaltuje do potegi, no w wypadku Stanow dodatkowo wyobrazam sobie ile tam musi byc pochowanych cial ofiar roznych psychopatow tongue_out

                            Bardzo chcialabym te setki kilometrow do kabinki sobie przejechac!

                            na razie jednak bede udawala, ze mam dystans:
                            • memphis90 Re: Sroda 24.11.22, 15:28
                              Kocham miłością wielka!
                              • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 16:34
                                ja tez ich kocham, i nie potrafie wybrac ulubionej, moze Jogurt? big_grin
                                • dubysmalone45 Re: Sroda 24.11.22, 21:13
                                  boogiecat napisała:

                                  > ja tez ich kocham, i nie potrafie wybrac ulubionej, moze Jogurt? big_grin

                                  Dla mnie od wielu lat "the fox" www.youtube.com/watch?v=jofNR_WkoCE&ab_channel=discoveryplusNorge
                          • jackowo.deluxe Re: Sroda 24.11.22, 16:16
                            "Kiedy jedzie się z miasta na północ (bardzo dużo ludzi ma weekendowe domy, tzw. cabins kilkaset kilometrów na północ od stałego miejsca zamieszkania) to droga prowadzi godzinami przez jeziora, lasy, rozlewiska, rezerwaty indiańskie. Podróżując w nocy trzeba bardzo uważać, żeby nie skończyć w jeziorze"

                            Właśnie czegoś takiego bardzo mi brakuje, mój kontakt z przyrodą jest bardzo ograniczony.
                            • magdallenac Re: Sroda 24.11.22, 16:30
                              Jackowo, a mnie brakuje dużego miasta, cywilizacji, tłumów na ulicach, zgiełku i gwaru. Happy Thanksgiving!!!
                              • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 16:38
                                masz jakies ukochane miasto?

                                szkoda, ze na forum nie mozna sie wymieniac czasowo miejscami zamieszkania, bo wybor mamy swietny big_grin
                                • magdallenac Re: Sroda 24.11.22, 16:52
                                  Mam kilka ulubionych miast, ale w większości to lubienie sentymentalne, czyli Kraków, takie jedno miasto w Meksyku, Nowy Jork. Tymczasowo chciałabym pomieszkać właśnie w Nowym Jorku. Tak! Chętnie bym się powymieniała tymczasowo forumowo.😀
                              • jackowo.deluxe Re: Sroda 24.11.22, 16:44
                                Mało jest chyba ludzi, którzy wszystko mająsmile
                                Happy Thanksgiving!!!
                            • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 16:40
                              Jacko- no to wiemy czego ci trzeba, kontakt z przyroda jest podstawowym prawem czlowieka, Skandywawowie chyba nawet cos takiego maja w konstytucji, wiec to nie sa zarty :p
                              wyjezdzaj za miasto gdy sie da smile
                              • jackowo.deluxe Re: Sroda 24.11.22, 17:06
                                "wyjezdzaj za miasto gdy sie da smile"

                                Niestety to nie takie proste. W moich okolicach panuje przyrodnicza mizeria. Ale to tylko pół problemu. Powiedzmy, że chcielibyśmy pojechać gdzieś, gdzie jest ładniej i niedaleko, choćby do Indiana Dunes albo Michigan. Problem jest taki, że tam częściowo trzeba jechać autostradą biegnącą z Chicago na Wschodnie Wybrzeże. I na tej autostradzie jest dramat totalny. Setki, tysiące ciężarówek. I często wygląda to tak: jedziesz 70 mil na godzinę, przed sobą, jakieś 10 metry, masz tył ciężarówki, za sobą, w takiej samej odległości, masz też cieżarówkę. I po boku też, a z drugiej strony samochody osobowe pędzą jak szalone. Gdyby ciężarówka jadąca przede mną nagle przyhamowała, nie można by było nic zrobić, pewna śmierć.
                                I rodzi się pytanie, czy w atmosferze rosyjskiej ruletki warto brać dzieci np. do Indiana Dunes.

                                • boogiecat Re: Sroda 24.11.22, 22:09
                                  Kurcze, nie wypowiem sie bo nie jezdzilam nigdy taka droga.

                                  Z ciekawosci- znasz statystyki wypadkow na tym odcinku?
                                  • jackowo.deluxe Re: Sroda 25.11.22, 03:29
                                    Nie znam
              • magdallenac Re: Sroda 23.11.22, 22:59
                Kocham Chicago! Piękne, czyste miasto i raz w roku mają turkusowo zieloną wodę w rzece.
                • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 23:05
                  👍👍👍🙂
                  • melikles Re: Sroda 23.11.22, 23:36
                    Turkusowo...

                    news.wttw.com/2022/11/02/chicago-approaching-600-homicides-2022-police-say-shootings-killings-down-over-last-year
    • dwa_kubki_herbaty Re: Sroda 23.11.22, 20:46
      Zanieczyszczenie powietrza to tam spore macie ;P
      • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 21:34
        Wiatry znad jeziora rozganiaja zanieczyszczenia, taka mam nadzieje🙂
    • taniarada Re: Sroda 23.11.22, 20:56
      Niski poziom drużyny. Jackowa bój się Ty Boga. Zobacz jak grała Argentyna i Niemcy .Drużyna Japonii nie da się podrobić sami skośnoczy .ale za to Niemcy to nie jest czysta rasa aryjska 😆 Spoko nie stresuj się.
      • jackowo.deluxe Re: Sroda 23.11.22, 21:36
        Z Arabia saudyska to ja juz sie nie odwaze postawic na Polske🙂
        • taniarada Re: Sroda 23.11.22, 22:02
          Oj tam będziesz dobrze zobaczysz .
    • szmytka1 Re: Sroda 23.11.22, 21:01
      Niespecjalnie. Woziłam sąsiadkę na biopsję. Spaliłam kolejny czajnik. Użeram się z nastolatkiem uzależnionym od kompa. Użeram się z przedszkolakiem na gastrofazie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka