Dodaj do ulubionych

Pomyłka w pizzerii

08.12.22, 15:08
Zamówiłam sobie pizze z tuńczyka. Jak zwykle odebrałsm osobiście, wróciłam do domu a w pudełku inna pizza...
Co robicie? Sprawdziłam rachunek, na rachunku jest "z tuńczyka" a więc usłyszano mnie przez telefon.
Kucharz niedosłyszał czy jak? A może pani pomyliła pudełka?
Zgłaszacie? Wracacie z pizzą? Czy zjadacie taką jaką Wam podano?
PS to pierwsza taka pomyłka w tej pizzerii.
Obserwuj wątek
    • pasquda77 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:10
      Dzwonię i proszę o wymianę na zamówioną pizzę, robiłam tak dwa razy, nigdy nie było problemu.
      • deszczowy.nick Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:24
        Byłam już za daleko i korki na mieście. Nie wracałam się. Nie jestem tylko pewna czy rozmiar się zgadzał bo miała być dla mnie średnia, a ta wyglądała na małą.
        Zadzwoniłam i poinformowałam o pomyłce, pani zaproponowała rabat przy następnym zakupie ... ale już tam nie zamówię, zraziłam się chociaż pizza dobra.
        • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:27
          No tak gdyby ci dała po prostu nową pizzę to nie byłoby problemu ale skoro takie skąpi radła i dusi grosze to też bym zmieniła lokal
    • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:11
      Nigdy nie jadłam pizzy z tuńczyka😀
      Jak jestem głodna to zjadam co dali, pomyłki się zdarzają, nie chciałoby mi się wracać do pizzerii
      • kafana Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 23:00
        Ja tak samo więcej zachodu z odkręcaniem niż to warte.
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 23:53
          Ja również.
          Pomyłka ludzka rzecz, zjadłabym co byłoby w pudełku i cieszyła się, że nie muszę gotowaćsmile
          Jeśli jedyna pizzą która lubię, byłaby ta z tuńczykiem (w sensie albo ta albo zadna) to sprawdziłabym przy odbiorze.
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:11
      Jak na pizzy jest to co lubię i wielkość się zgadza, to zajadam. Ew. zadzwoniłabym i powiedziała, bo przez to ktoś inny też prawdopodobnie dostanie inną (albo już dostał, to po ptakach)
    • primula.alpicola Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:12
      Jeśli lubię pizzę "z tuńczyka", to zjadam.
    • majenkirr Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:14
      Jest gorzej - ktoś najprawdopodobniej dostał Twoja z tuńczykiem uncertain
      • niezwykladziewczyna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:01
        😄
      • gaskama Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:34
        Dokładnie to samo miałam napisać. Zamawiasz pizzę diavola, albo capricciosa a tu przychodzi ci ... z tuńczykiem. Kosmos.
    • pyza-wedrowniczka Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:15
      To zależy. Ostatnio jak się pomylili w dostawie, to musieli dowieźć drugą, bo niestety dali z szynką, a ja nie jadam mięsa.
      Ale jak kiedyś przywieźli nam inne, ale nie było niejadalnych przez nas składników, to przymknęliśmy oko. Pewnie spakowali źle i twoją z tuńczykiem dostal ktoś inny.
    • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:18
      niedawno mieliśmy ten sam problem, rachunek ok, zamówienie nie ok, tyle że kurier przywiózł. ponieważ zamówienie było spore a gości dużo i lekko wstawieni, to nikt nie rozkminiał, ujedli 1/4 i ja rano odkryłam pomyłkę.

      zamawiał syn, nie dla siebie, wiec nie wiedział jak ta pizza powinna wyglądać, sprawdziliśmy więc na stronie i skucha. reklamacja wyglądała tak, że skoro 1/3 zjedzona to należy się jedynie jakiś bon, ten bon nijak wykorzystać się nie da, bo dowóz, więc reklamacja tylko na warunkach przez dowóz.
      więc tyle naszego, co straciliśmy czas na telefon

      pizzę wystawiłam na grupie szerowofoodowej i poszła od wystawki w 15 minut od ogłoszenia.
      • naturella Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:20
        Rozumiem, że rano reklamowałaś starawą już pizzę i jeszcze ją komuś oddałaś?
        • marta.graca Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:28
          Nie wiesz, jak działają grupy, na których dzieli się jedzeniem? Bardzo często są tam rzeczy pozostałe po posiłku czy nawet po terminie ważności. A pizza z wczorajszego wieczora wcale nie jest starawa.
          • pyza-wedrowniczka Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:31
            Skoro goście zjedli 1/3 pizzy, to widać pomyłka nie byla taka zła. Ja bym już nie zgłaszała pomyłki ani nie oczekiwała bonu pizzy, która została skonsumowana
            • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:12
              no my byśmy jej nie tknęli, bo nie nasz smak. ale dziewczyna która się zgłosiła, napisała, że lubi właśnie tę pizzę z tej konkretnej pizzerii.
              żeby się naturella podziwiła więcej, to dodam że chętnych na tę połówkę (bo sie wyjaśniło, że to było pół pizzy) było więcej niż ta jedna dziewoja.
        • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:58
          rozumiesz doskonale! rano pizza była starawa a jednak panna po nią przyjechała i pisała, że pyszna.
          nie wiem, ja osobiście nie jadam pizzy dowożonej, tylko w lokalu, to była syna impreza, więc kiedy miałabym odkryć pomyłkę jak nie rano? zainteresowało mnie coś, co było ponoć pizzą a wyglądało jak deser i to obrzydliwy.
        • laura.palmer Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:05
          naturella napisała:

          > i jeszcze ją komuś oddałaś?

          Wiadomo, że lepiej wywalić jedzenie do kosza, nie?
          • majenkirr Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 17:15
            Ja to się dziwię, że są chętni na cudze resztki 🤢
            • marta.graca Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 17:40
              W obecnych czasach to chyba nic dziwnego.
            • laura.palmer Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 17:54
              majenkirr napisała:

              > Ja to się dziwię, że są chętni na cudze resztki 🤢

              Dziwi cię istnienie ludzi, którym brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby?
              • iwles Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:29
                laura.palmer napisała:

                > Dziwi cię istnienie ludzi, którym brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby?


                Mnie dziwi, że ktoś wystawia do oddania pol pizzy, która cały wieczór, noc i pewnie do południa dnia kolejnego, leżała na wierzchu.
                Dla mnie to lekceważenie ludzi w potrzebie.
                • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:32
                  Z tym to akurat bez przesady, sami po imprezach nie raz i nie dwa jedliśmy odgrzewaną pizzę😀
                  • iwles Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:38

                    Która przez kilkanaście godzin stała na stole, a nie w lodówce? A jeśli jeszcze w tym pomieszczeniu palone były papierosy, to... No nie, sorry, ale nie.
                    • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 09:08
                      To pizza, a nie owoce morza zostawione w południe w lipcu na słońcu.
            • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:24
              Ludzie nie mają pieniędzy, ludzie lubią ratować jedzenie, ludzie lubią okazje.
              Coraz popularniejsze jest grzebanie w śmietnikach sklepowych i to wcale nie przez osoby biedne. Cenię Lidla za to, że zamiast wyrzucać jedzenie z kończącym się terminem przecenia je, w Biedronce ostatnio widziałam jak babka wieczorem wyciągała z lodówek ryby i mięso, bardzo przykry widok, mam nadzieję, że może chociaż przekazują to do jakiejś jadłodajni, bo jeśli wyrzucają to czysta głupota.
              W miastach stają specjalne lodówki gdzie można zostawić niezjedzone jedzenie, bardzo żałuję, że nie ma takiej koło mnie.
        • mdro Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:38
          Że komuś oddała, to zrozumiałe (skoro znalazł się chętny), bardziej fascynuje mnie reklamowanie do połowy zjedzonej pizzy i to po wielu godzinach od zakupu oraz oburzenie, że tylko jakiś bon w ramach rekompensaty zaoferowano...
          • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 21:01
            No właśnie
            Chyba reklamując trzeba wysłać zdjęcie
            Wysłaliście zamazane cxy ucięte żeby nie bylo widac ze jedzona ?
      • iwles Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:48

        " skoro 1/3 zjedzona to należy się jedynie jakiś bon"


        ale wyżej napisałaś: ujedli 1/4.
        • kk345 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 15:52
          Bo rano na kacu dojedli jeszcze trochę...
        • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:03
          ale wiesz, że dla mnie to żadna różnica, dyskalkulię mam na 100% i na dodatek nie pamiętałam ile już tej pizzy było. sprawdziłam na zdjęciu (bo wystawiałam na grupie i fotkę mam wciąż w telefonie) - była jej połowa.

          nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, zamówienie było na coś innego, dostaliśmy coś innego, w kebab kingu taka reklamacja została uznana, kebaba nie kazali oddawać, dostaliśmy nowego. zakładałam, że z pizzą będzie podobnie. a zgłaszałam również po to, by bardziej się przykładali do roboty, bo akurat gdyby to była pizza dla syna, to on by jej nie tknął i byłaby w całości. koledzy widać mniej restrykcyjni, albo się zorientowali że coś jest nie tak właśnie w połowie posiłku.
          • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:25
            Bez przesady pizza to jest ciasto z jakimiś rozmemamlymi kawałkami różnych rzeczy
            Wszystko na niej smakuje podobnie

            serio młodzi ludzie szczególnie chłopcy teraz oglądają pizzę pod lupą czy ty po prostu nie nasz nic do roboty i postanowiłaś się przyczepić ?
            • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:48
              młodzi chłopcy nie oglądali pod lupą, to ja, ja właśnie nie miałam co robić, więc odkryłam tę pomyłkę i bardzo mi się ona nie spodobała (bo nie lubię wyrzucać jedzenia)
              • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:26
                Przecież pizza była jadalna, jeśli połowa poszła, czasem można zjeść coś co mniej smakuje, żeby nie wyrzucać.
                • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 19:36
                  nie mamy w domu nikogo, kto toleruje stany pośrednie. ona była dla kogoś jadalna, dla nas nie była, alternatywą był kosz.
                  w jedzeniu elastyczni nie jesteśmy, mąż to może by zrobił do tego podejście na głodzie, ale - mąż nie mieszka z nami, więc nie ma obecnie nikogo, kto by to zjadł.

                  ta pizza była dobra, nic jej nie brakowało, co potwierdziła osoba, która to odebrała, jechała po nią ze 2 przystanki metrem, bo jak powiedziała - bardzo lubi właśnie tę pizzę konkretną. moi na jej widok mieli już spory niesmak. mnie też odrzucało.
                  • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:14
                    Zdradź jakie to niejadalne składniki były na tej pizzy, których nie dało się zdjąć.
                    • majenkirr Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:22
                      Wiesz, jakby mi przywieźli pizzę z mięsem, to ja bym jej nie zjadła, nawet po zdjęciu tego mięsa. Ale tam zeżarli 1/3 pizzy, a potem się skarżą? 😂😂
                    • laura.palmer Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:25
                      mia_mia napisał(a):

                      > Zdradź jakie to niejadalne składniki były na tej pizzy, których nie dało się zdjąć.

                      No choćby wspomniany w poście startowym tuńczyk. Zdejmiesz tuńczyka, a pizza i tak będzie mieć posmak ryby z puszki.
                      Dla mnie jeszcze kiełbasa. Nie znoszę, nie toleruję zapachu. Co z tego, że zdejmę, jak na pizzy zostanie smród.
                      • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:41
                        Sama nie lubię i nigdy nie wybieram pizzy z tuńczykiem, kiełbasą, salami, sardynkami, pikantnej, z ananasem i innych, no, ale jeśli już taka by się pojawiła to pewnie bym zjadła, stąd moje pytanie, co było takiego czego nikt w domu nie tolerował.
                        • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 21:32
                          zapewniam cię, że miałam ochotę dobrać się do tej pizzy, niestety, jak zobaczyłam co w niej jest, to najpierw pomyślałam, że chłopaki z nudów/dla beki zniszczyli jedzenie. zawołałam syna, by się upewnić, czy był taki w trakcie imprezy punkt programu.

                          syn zaprzeczył i się zaczęła pizza story, czyli odszukałam zamówienie/paragon by zobaczyć, czy tak ta pizza faktycznie wygląda. na stronie tak nie wyglądała, ale obok była właśnie ta, strasznie wyglądająca pizza. składniki nie pozostawiły wątpliwości, że to co widzę w domu to jest to samo co oferuje pizzeria. i wtedy przyszło mi do głowy, żeby nie wyrzucać, może będzie amator. na grupach, na których bywam są ogłoszenia o oddawaniu pizzy, której nie da się przejeść, lub którą kurier pomylił a firma nie kazała odwozić.
                          nie będę pisać, jaki składnik był decydujący, powiem ci, że ja go bardzo lubię i zajadam z dodatkami, bez dodatków (to już grzech), ale w żadnej sytuacji nie może to coś w mojej wyobraźni wylądować na pizzy. dzieci mają gorzej niż ja, więc oni byli poza jakąkolwiek kandydaturą do konsumpcji.
                          • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 21:45
                            nie będę pisać, jaki składnik był decydujący, powiem ci, że ja go bardzo lubię i zajadam z dodatkami, bez dodatków (to już grzech), ale w żadnej sytuacji nie może to coś w mojej wyobraźni wylądować na pizzy

                            Oj umiesz budować napięcie
                            Typuje jakieś azjatyckiecwarzywo które pomyliłaś z ziemniakiem wink
                    • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:26
                      No właśnie
                      Tak dramatyzowane ze Brzmi jak scena z horroru
                      Może chrząszcze ?
                  • mdro Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:40
                    "Dla was" też najwyraźniej była jadalna, skoro została jej tylko połowa. (No chyba że w nocy mieliście włamanie i to włamywacz się pożywił).
                    • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 21:22
                      rozumiesz, co znaczy zamówić pizzę dla gości, którzy sami za nią płacą? (zrzutkowe zamówienie na konto syna, muszę jaśniej?)
                      to nie była nasza pizza, tylko kolega syna ją chciał. dostał inną, ale my jej nie tknęliśmy.

                      reklamacja nie dotyczyła tego, że pizza jest niezjadliwa, tylko tego, że miała być siaka a przyszła owaka. głownie po to, by na drugi raz pracownik uważniej pakował, by ichnia kontrola jakości to mogła wyłapać.
                      • mdro Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 23:25
                        Rozumiesz, że nikogo to nie obchodzi, kto zjadł te pół pizzy? Ty, syn, jego gość, dziewczyna syna czy twój kochanek? Zamówienie było do waszego domu i na wasze konto. Jeśli coś było nie tak, trzeba było reklamować od razu. Jeśli pół pizzy zostało zjedzone i ocknęliście się rano, to trochę za późno jakby na reklamację. I nie ściemniaj teraz, że "chodziło o to, żeby pracownik uważniej pakował i kontrola jakości wyłapała", jeśli wcześniej z oburzeniem opowiadałaś, jaką to marną rekompensatę zaoferowali big_grin.
                        (Btw. pewnie syn ze smakiem spałaszował tę pizzę z ananasem, tylko się mamusi bał przyznać, że takie plebejskie jedzenie mu pasuje).
                        • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 00:28
                          ale dopuszczasz, że można się nie zorientować od razu? syn tego nie jadł, zainteresowaliśmy się rano po śniadaniu, co też zostało po spotkaniu. zostało to, co nie było zamówione. przypadek?

                          jakoś inne pizze zostały zjedzone i nie miałam nic do oddania, została ta, która się nie zgadzała z zamówieniem. i tak, zadzwoniliśmy głównie po to, by na następny raz takiej wtopy nie było, z dwóch powodów. syn za zamówienia zawsze płaci sam, koledzy mu oddają blikiem, czy jakoś tak. jeśli nie mieli czego zjeść, to mogli odmówić płacenia, w końcu on zamawiał, on odbierał w progu, w sytuaucji spornej nie miałby się jak obronić. (z tego co syn mówi, zapłacili wszyscy, ale wiem, że raczej by sie nie przyznał, gdyby ktoś mu nie zwrócił kasy)
                          druga sprawa, to taka, ze jak jest u nas spotkanie, to zawsze idzie zamówienie z tej konkretnej pizzerii, nikt z powodu tej pomyłki nie będzie zmieniał dostawcy. lepiej, by się drugi raz nie pomylili, zapewniam cię, że gdyby to syn dostał nieswoją pizzę to by nie tknął, on je jeden rodzaj od 15 lat i żadnych wyjątków.
                          inna sprawa, że może by nie wiedział, że można/trzeba reklamować, bo dupowaty jest, a tu koledzy, gra idzie, szkoda czasu marnować, byłby pewnie wściekły i głodny.

                          ty sobie możesz oczywiscie akceptować cudze pomyłki za swoje pieniądze, niektórym wszystko jedno, co jedzą, z kim śpią, z kim sie rozmnażają. no ja akurat taka nie jestem, i podobnie uczyłam dzieci. że nie może im być wszystko jedno...
                          • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 07:57
                            Chyba pomyliły ci się wygłodniałe męskie nastolatki z baletnicami szykującymi się na spektakl.
                            Ci pierwsi bowiem raczej rzucają się na jedzenie i nie rozkminisja i nie potrzebują mamy - kontrolerki i policjantki która będzie im aprobowac zawartość talerzy

                            Zjedz snixkersa i zajmij się czymś przyjemnym
                            • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 09:02
                              Przyznam, że też mi się to wydaje dziwne. Rozumiem weganin, rozumiem jakaś osoba wybitnie wybiórcza pokarmowo, ale co do zasady głodne nastolatki są wszystkożerne.
                              • volta2 Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 10:21
                                jak wyżej, ta pomylona pizza została po spotkaniu jako jedyna
                                żaden z moich chłopaków nigdy nie był i nie jest wszystkożerny, to jakiś chory stereotyp.
                                no i skoro pomylona pizza została, a żadna inna nie, to być może ten pechowiec dostał coś do jedzenia od kogoś, kto się mógł podzielić.

                                przecież gdyby było mu wszystko jedno, to by zeżarł i nikt by pomyłki nie odkrył. trudno tu snuć podejrzenia, że nie był głodny, spotkanie trwało od 12, może 13 do 23 wieczorem. i do jedzenia była tylko pizza + chipsy.

                                z tego co wiem, w tej grupie mój syn nie jest jedyny "wybitnie wybiórczy pokarmowo", domyślam się tylko, że mój jest najtrudniejszym przypadkiem, bo on tej pomylonej nie tknąłby wcale. a ktoś kto ją zamówił, być może podjął próbę zjedzenia (skoro połowa zniknęła) zakładając, że może jest jadalna.
                                ale to, według mnie, wciąż nie zwalnia restauracji od przyjęcia reklamacji. (teoretycznie przyjęli, bo ten bon chcieli dać, ponoć zreszta wisi na zamawiającym, niemniej jednak jak syn powiedział, nie jest do wykorzystania). zdjęcia nie kazali wysyłać, a ja szczerze powiedziałam, że jest rozpakowana i częściowo zjedzona a pomyłka została odkryta rano. dobrze, że pomylki nie zakwestionowali, skoro dają jadalne pizze. po co w takim razie karta?
                                • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 10:43
                                  Długo ten kolega sprawdzał czy rzeczywiście mu ta pizza nie smakuje😀
                          • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 08:44
                            Nie wiem jak u Was, u nas zbiera się zamówienia, ale jak pizze przyjadą to i tak każdy próbuje, którą chce i szczerze mówiąc wydaje mi się to bardziej naturalnym rozwiązaniem niż pytanie się czy wymienisz kawałek z salami na kawałek z szynką. To tylko pizza.
    • piataziuta Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:00
      pizza z tuńczyka???
      ale dziwne
      ja tylko z ciasta drożdżowego jadłam
      • leyla76 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:11
        Moze kobieta jest na keto, bo tam są właśnie spody do pizzy z tuńczyka🤔
        cookidoo.pl/recipes/recipe/pl/r724342
      • deszczowy.nick Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:17
        Z tuńczykiem.
    • niezwykladziewczyna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:10
      Raz mi się zdarzyło oddać, wymienić pizze. Wąchałam:salami, boczek, szynkę, pieczarki, ser -wszystko było ok. Ciasto było skwaśniałe. Wymienili na takie same.
    • mgla_jedwabna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:21
      Nie chciałoby mi się wracać, więc pewnie zjadłabym to, co dostałam, ale do pizzerii bym zadzwoniła i poprosiła, żeby na przyszłość uważali. Czasem zdarzają się pomyłki i zazwyczaj przy takich okazjach dostaję np. jakiś gratis do następnego zamówienia.
      • deszczowy.nick Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:27
        Tak też zrobiłam. Nie wracałam się i zjadłam to co dali. A do pizzerii zadzwoniłam bo może nie mają świadomości o pomyłce (ta druga str też mogła nie zadzwonić).
        Zraziłam się i chyba już tam nie zamówię.
        • grey_delphinum Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:57
          Ja też ostatnio miałam wpadkę z pizzą.
          W ofercie było jak byk, że na życzenie klienta sos do pizzy gratis. No to mąż by odbiorze poprosił o sosy (braliśmy 4 pizze). Po przeanalizowaniu rachunku okazało się, że policzyli nam za te sosy, ale już olaliśmy temat.
        • niemoralna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 16:59
          Powinnam otrzymać propozycje odbioru twojej pizzy na koszt pizzerii , bez zwrotu pomyłkowej . Jakieś rabaty niech sobie darują
          • niemoralna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 17:02
            Powinnas *
            I tak w ogóle pizzeria nawet nie miałaby prawa przyjac od ciebie pomyłkowej pizzy z powodów czysto sanitarnych . Tez nie wróciłabym jako klient do tej pizzeria. Zawalili sprawę a nie zaproponowali odbioru twojego zamówienia bez dodatkowych kosztów
            • niemoralna Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 17:03
              Sanepidowych *
        • mia_mia Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:31
          Bez przesady, w każdej pizzerii zdarzają się pomyłki, jeśli jest dobra pizza nie warto zmieniać miejsca, można na wszelki wypadek zaglądać co przywieźli.
    • kaki11 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:14
      Jeżeli pizza z tym z czym ja dostałam jest dla mnie zjadliwa, to pewnie zjadam, bo jeżdżenie po drugą i oddawanie tej uważam, za niewarte zachodu, i marnowanie jedzenia, bo w końcu ją wyrzucą. Najwyżej dzwonię do pizzerii z informacją, że zaistniała pomyłka, więc jeśli komuś już nie dosłali mojej to mogą zareagować, a do tego zawsze kiedy zgłaszałam w lokalu jakikolwiek błąd dostawałam rekompensatę, więc pewnie i tym razem zaproponowali by jakiś zwrot środków albo opcje obniżenia rachunku/małej pizzy/napojów do kolejnego zamówienia.
    • milin94 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:14
      Dżizas, ile ty masz lat?! To już mój dziesięcioletni wówczas syn wiedział, że należy zadzwonić do pizzerii i złożyć reklamację, dostawca przyjedzie, przywiezie właściwą i zabierze pomyloną.
      • default Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 19:51
        milin94 napisała:

        > , dostawca przyjedzie, przywiezi
        > e właściwą i zabierze pomyloną.

        I mija tyle czasu, że już się odechciewa jakiejkolwiek pizzy.....
        • mae224 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:17
          o marnowaniu prądu i benzyny nie wspominając. jeśli owa pizza mi nie przeszkadza (smak), zjadam.
    • milin94 Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:16
      Z tym, że ja mam dobre relacje z dostawcami, bo zawsze daję napiwki. A dodatkowo jestem stałą klientką. Ale autorka wątku zdaje się też.
      • mdro Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:29
        Założyłaś wątek o poszukiwaniu książek dla jakichś seniorów, kilka osób, mających książki do oddania, ma tam do ciebie pytania o konkrety.
    • sweterwkrate Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:39
      Jak nie jest z owocami morza to zjadam. Nie chciałoby mi się wracać. Pomyłki wszedzie się zdarzają.
      • sweterwkrate Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:40
        No chyba że mam małą zamiast dużą to wracam.
    • arabelax Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 18:39
      Jak zyc??😃
    • mdro Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 20:35
      Raz mi się zdarzyło, złapałam za telefon i zadzwoniłam do pizzerii, żeby łapali dostawcę, bo pewnie zaraz komuś odda tę naszą. Za pięć minut dokonaliśmy wymiany.
      Zdarza się. Jeśli wymiana byłaby zbyt skomplikowana, a pizza dla mnie akceptowalna, zadzwoniłabym, poinformowała o pomyłce i powiedziała, że ją zjem, żeby nie robić sobie i im problemów. Jeśli byłaby dla mnie niejadalna, to jednak prosiłabym o dowiezienie tej zamówionej.
    • biala_ladecka Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 21:38
      Problemy pirrwszego świata 🙄
    • rinoa_woman Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 23:12
      Dawno temu w Pizza Hut zamówiliśmy z mężem po pizzy i się okazało, że jedna z nich nie jest taka jak zamówiona. Poprosiłam kelnera, mówię mu że jest pomyłka, a on na to że zaraz doniesie tą która miała być, a pizza z pomyłki była w gratisie. Ale to się działo w restauracji. Gdybym zamówiła do domu to nie robiłabym wielkiej afery, pomylić się można.
      • krolewska.asma Re: Pomyłka w pizzerii 09.12.22, 07:54
        To co zrobiliście z ta pizza której nie chcieliście zjesc ? A która prężyła się na stole? Chyba nie zjedliście skoro reklamowaliscie ze nie pasuje wam ?
        Hahah chyba trochę wam utarli nosa , nie poszłabym już tam
    • mid.week Re: Pomyłka w pizzerii 08.12.22, 23:39
      Ja ostatnio zamowilam margarite a dostalam pepperoni. Bog mnie kocha, bo nie pokaral mnie "pizza z tunczyka"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka