bi_scotti 15.02.23, 00:35 Mam tzw. mixed feelings jesli chodzi o odbior/przeslanie "Tár" - czy ktos ogladal? Podzielicie sie wrazeniami/opiniami/reflections? To tak w ramach "pprzygotowan" do Oscars Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piesfafik Re: Film "Tár" - przeslanie? 15.02.23, 04:17 Ja ma po tym pewien niedosyt bo o tym ze mozna byc bardzo zdolnym artysta a rownoczesnie wrednym czlowiekiem plci dowolnej widzialam od dawna. Rownoczesnie mam wrazenie ze takie zachowania jak miala bohaterka facetom uchodza ( chociaz moze teraz nie tak czesto ) a kobita jest crazy bitch. Odpowiedz Link Zgłoś
koraleznasturcji Re: Film "Tár" - przeslanie? 15.02.23, 08:06 Właśnie obejrzałam. Dobry film, spodziewałam się czegoś znacznie mniej subtelnego i wyważonego. A co do przesłania - powiedziałabym, że ono jest właśnie takie nie całkiem jednoznaczne (nie licząc grubo ciosanego końca). Tár nie była wcielonym diabłem i szwarccharakterem z bajki dla dzieci, nie wszystko co robiła było złe i podszyte złą wolą. Co nie zmienia faktu, że człowiekiem była raczej złym niż dobrym i za to (oraz za głupią pewność siebie) przyszło jej ponieść konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Film "Tár" - przeslanie? 15.02.23, 14:31 Film dobry, CB (jak zwykle) very good - no problem with that Napisze, co mi przeszkadza w jakims tam "caloksztaltnym" zaakceptowaniu story. Film zaczyna sie od od listy accolades - zrobila i to, i tamto, i ksiazka, i PhD, i reserach, i w ogole klekajcie narody wiec jako widz wiem juz od pierwszych minut, ze bedzie spektakularny zjazd w dol, no bo czegoz innego moge sie spodziewac. Ale w tym zjezdzie w dol brakuje mi bardzo "duchow z przeszlosci" no bo there is no way, ze Lydia w tym calym budowaniu kariery (i swojego wizerunku!) nie byla bitch wlasciwie "od zawsze" ... czyli od kiedy? How/when/why did it happen, ze ona wlasnie tak teraz juz na pelny gaz jest tak przyziemnie okropna? Sharon ja przeciez kiedys pokochala, maja coreczke, impossible, ze Lydia sie ktoregos dnia obudzila bezwzgledna & bez skrupulow - procesu rodzenia sie bestii mi brak A poniewaz brak procesu, nie jestem pewna przeslania - no bo co? Mam byc zaskoczona, ze i Wielki Artysta Sukinkotem moze byc? C'mon, prosze nie kwestionowac mojej inteligencji Mam byc zaskoczona, ze i Kobieta moze byc Sukinkotem na miare mezczyzny? Again, no surprises! Ale moze ja sie czepiam? Pewnie sie czepiam Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
piesfafik Re: Film "Tár" - przeslanie? 15.02.23, 21:48 Mnie sie wlasnie ten zjazd nie podobal bo to troche taki tani chwyt zeby bylo aktualnie, wspolczesnie I dramatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Film "Tár" - przeslanie? 15.02.23, 23:19 Ja rozumiem, ze obejrzalas film bez sensu, ktory teraz i ja mam ochote obejrzec zeby sprawdzic😉 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Film "Tár" - przeslanie? 16.02.23, 00:09 No, no, no - sorry, tak nie mialo byc Nie ze "bez sensu" - raczej, ze Bi_scotti ciemna masa jest i jakos tego przeslania nie umie uchwycic ... verbalize ... Stad pytanie do ematek, no bo kto mnie pouczy/nauczy jak nie ematka?! Wiec idz, idz, popatrz kocim okiem i daj znac jak odbierasz. Bo w sumie warto - muzyka jest great, CB bez zarzutu, sporo naprawde fajnych wnetrz. A jak pojdziesz to jeszcze prosze skomentuj buty, ktore nosi glowna bohaterka, chyba ze nie zwrocisz na nie uwagi Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Film "Tár" - przeslanie? 16.02.23, 09:46 Na poczatku dostajemy kobiete 'posag z marmuru', nieskazitelna, doskonala (wspominasz o liscie jeh zaslug) a w miare uplywu filmu na tym posagu ujawniane sa rysy i pekniecia. To tez klasyczny 'fall from grace' i' od pucybuta do milionwera i z powrotem'. Meczyla mnie tez refleksja, ze niezaleznie od plci ludzie 'u szczytu' zaczynaja myslec, ze sa ponad wszystkich it wolno im wiecej. Wiecej moze dopisze gdy przestanie bolec mnie glowa. Milego tlustego czwartku! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Film "Tár" - przeslanie? 16.02.23, 09:49 Ach, to rzeczywiscie banaly i zgodze sie Biscotti, ze moglibysmy zobaczyc w jaki sposob Tar stala sie takim babonem (bo mamy tylko 'glimpse' jej poprzedniego zycia). Odpowiedz Link Zgłoś
piesfafik Re: Film "Tár" - przeslanie? 05.03.23, 18:08 Jest bardzo ciekawa recenzja Raczka z tego filmu na jego kanale na utube. Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Film "Tár" - przeslanie? 05.03.23, 19:39 Przesłanie jest dość oczywiste, ale za dużo pytań bez odpowiedzi (co już Raczek i dziewczyny wymieniły). Natomiast ja to oglądałam głownie jako muzyk (pozostaję pod wrażeniem rzetelności, no, z jednym wyjątkiem), i kurde, jako niemuzykowi byłoby mi duużo trudniej, natłok informacji specjalistycznych może przytłoczyć/zniechęcić. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Film "Tár" - przeslanie? 12.03.23, 01:51 Właśnie obejrzałam, poczytałam sobie opinie i jestem w szoku, jak mało osób zrozumiało w ogóle ten film. A przecież mamy tutaj historię słusznego! upadku na samo dno, bo ona była zimnym potworem, to jak potraktowała swoją muzę, było po prostu niewybaczalne, a jeszcze gorsze było to, jak myślała tylko o ratowaniu swojej dupy po śmierci wykorzystanej dziewczyny. I te jej kłamstwa, zaprzeczanie, zrobienie ze zmarłej wariatki, posunięcie się absolutnie do wszystkiego co najgorsze, bez odrobiny refleksji (no chyba, że za refleksję można uznać, że zrzygała się po wizycie w akwarium w salonie masażu - czyżby wreszcie coś dotarło?!), mnie robiło się słabo, kiedy tego słuchałam. Takie zakłamanie i zimny skur.wysynizm zwykle serwowali nam mężczyźni, a tu proszę, jest kobieta, której od władzy przewróciło się w dupie. I taka moja prywata - pomyślałam sobie, że jak dobrze, że mój Lieblingsmensch jest inny, że mogę mieć absolutną pewność, iż cokolwiek jeszcze się między nami wydarzy w przyszłości, on nigdy by mnie tak nie potraktował. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Film "Tár" - przeslanie? 12.03.23, 02:40 nie bądź taka pewna. nie można być pewnym nawet siebie, a co dopiero jakiegoś przydupasa. Odpowiedz Link Zgłoś