marusia_ogoniok_102
27.04.23, 08:16
Marusia sobie przypomniała, czemu nie robi ciast owocowych. I jogurtowych. A zwłaszcza owocowo-jogurtowych.
Chciałam ciasto na spotkanie. Spotkanie jest dziś wieczorem. Koleżanka się chce odchudzać, więc miało być fit. No to - jogurtowiec z truskawkami słodzony erytrolem.
Aktualnie w lodówce mam omlet z truskawkami słodzony erytrolem, bo nawet nazwanie tego zakalcem to byłoby dużo powiedziane. Spotkanie dziś o 19:00, w domu będę około 16:00.
Dwie sprawy:
1. Chleb bananowy może da radę, ale pomóżcie - jakie jeszcze ciasto można spokojnie upiec w te trzy godziny? Jakieś lekkie, najlepiej żeby erytrol go nie skopał (nie wiem czy może, zwykle uczciwie sypię cukier).
2. Co mam zrobić z tym omletem? To się da zjeść i się nie otruć? Chyba tak...?