Dodaj do ulubionych

A o Rammstein już było?

09.06.23, 21:27
Oczywiście zaraz padnie kultowe, forumowe nie ma ofiar, są tylko ochotnicy/czki. I uprzedzając komentarze, że wciąż nie ma jasności, co tak naprawdę się wydarzyło, to co myśli ematka? Coś ją tu szokuje, zaskakuje? Ja akurat "rozumiem", że można być playboyem, mieć kobiety na wyciągnięcie ręki, a i tak gwałcić, molestować, czy zmuszać - piszę to, bo takie argumenty oczywiście już się pojawiają. Myślę, ze to jsk u zwierząt potrzeba polowania i zniewalania, przerażająca swoją drogą u ludzi. Natomiast to co mnie frapuje, to rola kobiet-naganiaczek. Tak jak zadziwia mnie ta Ghislane od Weinsteina, tak i tu była pani Rosjanka, która osobiście wybierała dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • midge_m Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:36
      Ja chyba też pochodzę od tego samego zwierzęcia co Lindemann a jakoś nie mam potrzeby gwałcenia czy molestowania. Po prostu psychopatyczne jednostki lepiej odnajdują się w środowiskach, które na pewne zachowania przymykają oko. Cieszę się że jesteśmy już w erze Me2, więc na oskarżenia zareagowano poważnie.
      • black_magic_women Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:37
        midge_m napisał(a):

        > na oskarżenia zareagowano poważnie.

        Niestety nie w komentarzach sad
    • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:37
      Uważam, że to obrzydliwe. To, że pan okazał się zboczony to raczej nikogo nie dziwi, gorzej że postanowił swoje zboczenie realizować w taki sposób. Niestety zajechało mocno R. Kelly i tym drugim zboczeńcem Mansonem.

      A Rammstein to muzyka mojej młodości. Najlepszym imprezom i wspomnieniem z liceum towarzyszyła ta nuta. I jakoś tak podle się czuję, mimo że sama nic nie zrobiłam. Świat to po prosty jeden wielki rzyg.
      • mae224 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:59
        jak czytam o tych męskich wyskokach, zgadzam się z twym ostatnim zdaniem uncertain
    • dramatika Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:38
      black_magic_women napisała:

      > . I uprzedzając komentarze, że wciąż nie ma
      > jasności, co tak naprawdę się wydarzyło, to co myśli ematka?

      Ale ustalenie co się tak naprawdę wydarzyło jest kluczowe. Mnie wygląda to na klasyczne cancel culture, czyli medialny wyrok.
      • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:45
        Mnie wygląda to

        oj, to teraz te oskarżenia zaczęły wyglądać na poważne i prawdziwe
      • anorektycznazdzira Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:42
        jak dramat przypełza bronić, to nie ma xuja, sprawa się wydarzyła
        • livia.kalina Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 18:12
          No nie da się ukryć.
    • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 21:58
      Czekałam na wątek; dziwiłam się, że jeszcze nie ma 🤭
      Mam bilety na koncert w Chorzowie 🙄 I z pewnym niepokojem obserwuję rozwój sytuacji
      • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:03
        A do rzeczy.
        Mam mieszane uczucia.
        Oczywiście komentarze, że dziewczyna brzydka, a Lindemann może mieć każdą, chętnych na pęczki - uważam za obrzydliwe.
        Ale w takich sprawach zastanawia mnie, dlaczego potencjalna ofiara leci do SM, a nie na policję na przykład 🤔
        • midge_m Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:07
          Bo nie każda z nas chce mieć do czynienia z policją? Bo czuje się winna gdyż ciągle nam jest wmawiane że molestowanie i gwałt mogą być naszą winą? Bo boi się przemocy mundurowych?
        • antyideal Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:38
          Przecież było zgłoszenie na policję, zanim dziewczyna opisała sprawę w mediach. Inna rzecz, że litewska policja nie popisała się profesjonalizmem.
        • eliksir_czarodziejski Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:47
          7katipo napisała:

          > A do rzeczy.
          > Mam mieszane uczucia.
          > Oczywiście komentarze, że dziewczyna brzydka, a Lindemann może mieć każdą, chęt
          > nych na pęczki - uważam za obrzydliwe.
          > Ale w takich sprawach zastanawia mnie, dlaczego potencjalna ofiara leci do SM,
          > a nie na policję na przykład 🤔

          Dlaczego kłamiesz?

          • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 14:10
            Nie kłamię. Nie wiedziałam.
      • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:03
        Trzeba było samej założyć 🙄
        • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:08
          Myślałam o tym. Nie miałam kiedy.
          I tak do końca nie mam zdania, a netykieta i regulamin mówią, że stawiając tezę/pytanie/problem, należy się do niego ustosunkować.
          • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:11
            7katipo napisała:

            >a netykieta i regulamin mówią, że stawiając tezę
            > /pytanie/problem, należy się do niego ustosunkować.

            I ktoś się tym tu przejmuje? 😀
            • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:39
              Ja? 🤗
      • daszka_staszka Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:18
        Właśnie też mamy bilety na ten koncert. Na koncerty Rammstein chodzimy od lat. Wujowo
    • pani_tau Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:04
      Z jednej strony nie jestem zdziwiona, przesłanki były dość widoczne, z drugiej dostałam cios między oczy, bo muzyka Rammstein i głos Lindemanna to było moje objawienie w 1997. Śledziłam karierę, kupowałam płyty, zasłuchiwalam się przez dekady.
      Jakieś dwa lata temu seksualne obsesje Tilla skręciły w taką stronę, że się z nim "rozstałam".
      Przyznam iż chwilami mam nadzieję, że to objawy jakiejś choroby neurologicznej a nie, że to zaburzenie, które już kompletnie wymknęło się spod kontroli.
      Fatalnie się z tym czuję.



      • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 03:47
        pani_tau napisał(a):

        > Przyznam iż chwilami mam nadzieję, że to objawy jakiejś choroby neurologicznej
        >
        >
        Tak, tak, a JP2 nic nie wiedzial o ksiezach pedofilach i Franek popiera Rosje, bo jest stary i nie jarzy. Takim sposobem kazdego uja mozna obronic.
      • antyideal Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:58
        To pewnie narkotyki i pogłębiające się uzależnienie od seksu, a nie neurologiczna przypadłość. Poza tym opowieści na róznych forach o wyczynach za kulisami koncertow Rammstein pojawiały się od lat, o drinkach z niespodzianką i napadach agresji Tilla też, na długo zanim pojawiły się oskarżenia tej dziewczyny z Irlandii.
        • pani_tau Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:59
          Nie "zdiagnozowałam" mu choroby neurologicznej tylko napisałam, że c h w i l a m i mam nadzieję, że to ona może być przyczyną takich zachowań, a nie że Lindemann robi to, co robi, bo takie ma upodobania.
          O przemocy na pokoncertowych imprezach nigdy nic nie słyszałam, ale też nie interesowało mnie życie prywatne ani Tilla, ani jego kolegów z zespołu.
          Wiedziałam, że ma córkę Nele, której jest bardzo oddany i że wiąże się z młodymi kobietami. Pierwsze przyjmowałam z uznaniem, na drugie reagowałam wzruszeniem ramion.
          Słuchałam płyt, na koncerty nie chodziłam, z rzadka rzucałam okiem na nagrania, jeśli już, to na te sprzed dwudziestu lat. Rammstein zachwyca mnie tylko muzycznie. Przy czym ostatniej płyty już nie kupiłam.
          I nagle wyskakują mi takie kwiatki jak informacje o drastycznym porno, jakichś seksualnych wybrykach pod sceną, dosłownie w trakcie koncertu, i jeszcze do tego przemocowe historie.
          • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 14:21
            Ja też taka nieświadoma lilija byłam.
      • fraudes Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 22:53
        Rammstein - tak (Amerika, Ausländer, Deutschland, Zeit, Radio i nawet prześmiewcze Größe Titten, itp). Nawet Heirate mich można rozumieć jako próbę rozliczenia z NRD. Natomiast Lindemann solo - wątpliwe. Jedynie kawałek z Zazou. Piosenka o gieroju pilocie zdecydowanie nie. Platz eins i Till the end - imho przesadził w chceniu jeśli chodzi o szok. Porno - takie sobie uncertain
    • triss_merigold6 Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 22:47
      Zwabiać to ich chyba nie trzeba było.

      Poczekałabym na wyrok sądu, coś jak w tej sprawie
      www.press.pl/tresc/76868,kolejna-wygrana-jakuba-dymka-przed-sadem_-wywalczyl-przeprosiny-i-zadoscuczynienie
      natemat.pl/491174,to-koniec-sprawy-jakuba-dymka-jest-wyrok-ws-ostatniego-procesu
      • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:00
        No właśnie 🤔
      • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:30
        Wiesz, to że kobieta idzie na afterek żeby zaliczyć muzyka ulubionego zespołu nie znaczy, że: a) koleś nie okaże się psycholem, którego kręci przemoc i który odurza laski, bo go to jara, b) w trakcie nie okaże się, że koleś lubi zabawy, które pani nie odpowiadają, ale on będzie miał to gdzieś.
        Jako osoba z ponoć bogatą przeszłością seksualną powinnaś rozumieć takie oczywistości. Inna rzecz, że po niektorych twoich wypowiedziach można odnieść wrażenie, że ta przeszłość to niekoniecznie był wolny, radosny seks.
      • alex_vause35 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:04
        Można mieć ochotę na przelotny seks, ale nie na chore traktowanie.
        • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:14
          Niestety decydujac sie na przelotny seks z kims w ogole nieznajomym nalezy liczyc sie z tym, ze moze miec w glowie nie po kolei, zwlaszcza jesli pisze "wiersze" o tym, jak to fajnie uprawiac seks z nieprzytomną kobietą i uprawia seks z fankami. Bo chyba te laski nie mysla, ze akurat tylko z nią, a nie tasmowo?

          Jesli Lindemann dostanie teraz za swoje to dobrze, kilku nastepnym odechce sie robic imprezy dla wybranych pod katem wygladu, ktore maja sie ubrac ladnie i seksownie i przy wejsciu oddac telefon.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:33
            Naiwna/lekkomyślna/idiotka też może zostać zgwałcona. 🤷‍♀️
            • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:46
              Wlasnie to napisalam- ze padniecie ofiara gwaltu w takiej sytuacji co najmniej wiaze sie z naiwnoscia/lekkomyslnoscia/pomrocznoscią.
              • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:23
                A jakie to ma znaczenie dla sprawy?
                • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:27
                  Takie, ze watkodajka pyta, co nas tu "szokuje, zaskakuje". Mnie nie szokuje ani nie zaskakuje, ze stary ramol postepuje wg tekstow, ktore glosi.
                  • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:57
                    Mnie nie szokuje ale nieodmiennie dziwi, że są ludzie gustujący w seksie z nieprzytomnymi, to coś jak stosunek ze sztuczną waginą, a rozumiem naprawdę różne odjazdy seksualne
              • lauren6 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:14
                W artykule jest opisana relacja pani, która zgodziła się pójść z Tillem na zaplecze, dała się wyroochać, bolało ją, ale nic nie powiedziała, bo to był ten Till.

                No dobrze, był to gwałt czy nie, skoro pani na żadnym etapie nie wyartykułowała swojego sprzeciwu?

                Dzisiaj pani twierdzi, że tamten seks był dla niej traumą i od tamtej pory ma problemy psychiczne. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że problemy z głową musiała mieć dużo wcześniej, skoro zgodziła się na seks ze starym seksoholikiem, nie sygnalizowała swoich potrzeb, by potem móc się chwalić, że zaliczyła światowej sławy muzyka.

                Starego zboka nie bronię, bo nienawidzę takich starych capów przekonanych o własnej wyjątkowości. Co jednak miały te laski, które z własnej woli szły z nim na zaplecze to ja nie wiem.
                • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:20
                  Oczywiście że nie był, sama przyznaje że na seks wyraziła zgodę. Skąd on miał wiedzieć, że jej coś nie odpowiada
          • alex_vause35 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:11
            Nadal gwałt to gwałt, a obrzydliwe traktowanie to obrzydliwe traktowanie. Plus naćpanie dziewczyny bez jej zgody.
            Z twojej wypowiedzi wynika, że ofiara sama sobie winna.
            • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:19
              Oczywiscie, ze gwalt to gwalt, ale dziwi mnie, ze te laski chodzily z nim do hotelu czy na afterparty z nakazem makijazu i seksownego ubrania.
              • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:22
                A co jest dziwnego w chęci uprawiania seksu w makijażu i seksownych ubraniach, a niekoniecznie seksu po środkach odurzających? Czy chęć seksu musi oznaczać z automatu chęć podjęcia każdej możliwej aktywności seksualnej?
                • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:28
                  Jak sie idzie do hotelu z obcym, kasiastym i slawnym, starym facetem epatujacym oblesnymi tresciami to jest to m o i m z d a n i e m dziwne/nierozsadne/whatever.
                  • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:35
                    Zapewne jest to mało rozsądne, ale nie widzę nic dziwnego w tym, że w obliczu pożądania ludzie robią rzeczy mało rozsądne. Nie wiem, jakie był szczegóły, czy oni się na coś konkretnego umawiali i jak to wyglądało.
                    • lauren6 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 15:49
                      Nie wiemy na co się umawiali, ale wiemy, że pani nie reagowała, gdy zabawa przestała jej sprawiać przyjemność.
                      • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 16:41
                        No i tu sprawa się gmatwa, bo jeśli pani nie reagowała, to z jednej strony skąd miał wiedzieć, a z drugiej podobno paniom zdarzały się konkretne obrażenia. W świecie Lindemanna pewnie jest inaczej, ale generalnie bardzo ostry seks nie jest opcją domyślną i warto byłoby upewnić się, czy druga strona tego chce. No i clue - czy panie były świadome, czy odurzone.
    • caponata75 Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:13
      Jestem fanką Rammstein, rok temu byłam na świetnym koncercie w Szwecji.
      Kilka dni temu widziałam porno z Tillem i, choć nie jestem pruderyjna, nieco mnie to zaskoczyło. Zaiste, Rolling Stones też mogliby w przeszłości coś takiego nakręcić, tylko poco?
      I właśnie o to chodzi. Koncertują już od dziesięcioleci. 20 lat temu nikt nie przejmował się jakimiś pijanymi laskami w krótkich spodniczkach. Teraz się to zmieniło, faceci muszą się jakoś ogarnąć, bo wiele już im nie uchodzi na sucho.
      Z drugiej strony chciałabym odczekać aż zostanie przeprowadzone śledztwo, postawione zarzuty,,wydany wyrok. Nie bede nikogo osądzać bez wyroku skazującego.
      • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:14
        20 lat temu to byli mlodzi a teraz...
      • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 08:58
        On jakieś porno nakręcił?
        • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:08
          Doczytałam. 🤢🤮🤮🤮
          • caponata75 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:49
            "Till the End". Nie wrzucę linka.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:54
            Też doczytałam. Z twórczoscią Rammstein rozstałam się jakieś 15 lat temu i nie byłam na bieżąco, a jeśli chodzi o kwestie pozamuzyczne, to już w ogóle.
    • princesswhitewolf Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:20
      Nie bardzo rozumiem co sie komu w takiej muzyce i tych swirach podoba ale there is no accounting for taste
    • szarsz Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:29
      Slucham, lubię, na koncerty jeżdżę od lat, znam na pamięć większość tekstów. Czekam z niepokojem na ciąg dalszy.

      Pamiętam o Mansonie. O Decapitated też pamiętam.
      • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:42
        Lindemann już zaangażował prawnika. Więc się okaże, czy są jakieś dowody, czy to tylko ściemy z socjalnych mediów i czyjaś ochota na 15 minut sławy.
        Z drugiej strony, nie bardzo rozumiem sytuację - 25 letnia laska idzie dobrowolnie na pokoncertowe party, tam dobrowolnie konsumuje alkohol, a potem skarży się, że film jej się urwał i twierdzi, że ktoś dolał jej czegoś do drinka? Przy 15 latce może byłabym pełna współczucia i empatii......
        • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:47
          Piwo, prosecco, wódka, cotamjeszcze było - też bym się źle poczuła pewnie
        • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:47
          Nie rozumiesz, że są środki, które powodują urwanie filmu i działają zupełnie inaczej niż wypicie dwóch drinków?
          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:58
            ggrr.ruu napisała:

            > Nie rozumiesz, że są środki, które powodują urwanie filmu i działają zupełnie i
            > naczej niż wypicie dwóch drinków?

            Nie tylko rozumiem, ale wiem mniej więcej od 35 lat, by w dyskotece pilnować coli i nie przyjmować drinków od obcych. A tu mowa jest o 25 latce z Irlandii, która najwyraźniej bardzo chciała na tą imprezą z alkoholem, seksem i dragami, a nie o 15 letniej uciekinierce z polskiego zakonu, którą zwabiono do piekła propozycją ciepłego obiadu.
            I rozumiem też, że takie rzeczy się zdarzają, ale ona przecież sama nie wie co się stało i czy w ogóle ktoś ją tam molestował.
            • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:05
              Od początku deklarowała, że niechcianych kontaktów nie było i że odmowa została przyjęta beż dyskusji.
          • lauren6 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:01
            Tyle, że po tej mieszance alko, którą tam wypiła, niejednej film by się urwał. Nie potrzeba pigułki gwałtu.
            • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:07
              Od alkoholu nie robią się siniaki, na pewno nie takie jakie dziewczyna zaprezentowała.
              • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:19



                Jak siniaki połączyć z tym?
              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:19
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Od alkoholu nie robią się siniaki, na pewno nie takie jakie dziewczyna zaprezen
                > towała.


                A od czego robią się niby takie siniaki? Od seksu? Bo jak dziewczynie dali coś na urwanie filmu, to nie było przecież powodu do stosowania przemocy. Chyba, że ktoś nawalony wyyebie się w kiblu. To siniaki się, owszem, mogą zrobić.
        • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:07
          Wiesz, co to stwarzanie atmosfery? Czytałam komentarze, nie pamiętam, czy pod artykułem strony zdf, czy to jednak był Spiegel, dawało do myślenia. I tak, ja sądzę, bo mierziły mnie teksty Rammsteina, a ostatnio przebój i teledysk große Titten, że to wszystko to prawda, że frontman nie rozumie, o co biega, bo tak jest zanurzony w rzeczywistości alternatywnej, gdzie młode laski na niego lecą i go pożądają, w końcu ta zaburzona Tomalówna z nim była, że kompletnie checkt nicht, że jest nieco inaczeh. Okej. Idę spać.
          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:24
            alpepe napisała:

            > a ostatnio przebój i teledysk große T
            > itten, że to wszystko to prawda, że frontman nie rozumie, o co biega,

            Nie, to ty nie rozumiesz tych tekstów. One są przerysowane, ale to przecież najczęściej ostra satyra, krytyka mediów i realnego świata. Szok, że ktoś to bierze na poważnie. I przecież oni nie piszą tylko o seksie.
            • princesswhitewolf Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:27
              Zaiste muzyka na poziomie i w guscie estetycznym snake. Kurtyna w dol
              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:32
                Nie jestem fanką Rammsteina, nigdy nie byłam na ich koncercie. Ale w odróżnieniu od ciebie znam niemiecki i wie co jest w tekstach. Więc przestań bredzić, bo to grupa mająca wielu fanów we wszystkich krajach i ich koncerty są zawsze pełne. Muzyka nie jest też tak zła, to połączenie metali z elektro, ale do tego trzeba coś wiedzieć o muzycznych stylach, a nie tylko o upychaniu mąki pod listwami.
            • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:31
              Tak, "dicke titten" to satyra również na takich, co jak słyszą cycek, to wpadają w histerie, jak powyżej. Na całą te zaściankową mentalność.
              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:37
                szarsz napisała:

                > Tak, "dicke titten" to satyra również na takich, co jak słyszą cycek, to wpada
                > ją w histerie, jak powyżej. Na całą te zaściankową mentalność.


                Oni komentują bardzo odważnie różne perwersje i społeczne obrzydliwości, ale do tego trzeba znać niemiecki, a nie kierować się tylko inscenizacją na scenie.
                • eliksir_czarodziejski Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:09
                  snakelilith napisała:

                  > szarsz napisała:
                  >
                  > > Tak, "dicke titten" to satyra również na takich, co jak słyszą cycek, to
                  > wpada
                  > > ją w histerie, jak powyżej. Na całą te zaściankową mentalność.
                  >
                  >
                  > Oni komentują bardzo odważnie różne perwersje i społeczne obrzydliwości, ale do
                  > tego trzeba znać niemiecki, a nie kierować się tylko inscenizacją na scenie.

                  Jesteś stara patriarchalna strazniczka, ziejaca typowym dla tegoż bagienka jadem.
                  • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:13
                    eliksir_czarodziejski napisała:


                    > Jesteś stara patriarchalna strazniczka, ziejaca typowym dla tegoż bagienka jade
                    > m.

                    Acha, jak kończą się rzeczowe argumenty to zaczyna histeria. big_grin
                    Porównania do hitlerowskich zbrodni też już zresztą były. Ciao, utopcie się w swojej nienawiści i żółci, ale beze mnie.
              • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:34
                Szarsz, jesteś jak katoliczki w KRK. Przecież Rammstein ma w dupie swoich fanów, ma ich normalnie najzwyczajniej w świecie za debili i to im okazuje. I co? I fani mówią, że to deszcz pada, i że zaściankowa mentalność u tych, którzy przejrzeli tę grę. A ponieważ pijesz do mnie, to tylko raz poinformuję, że nie takie teksty byłam zmuszona czytać i analizować na studiach germanistycznych, Jelinek to była jeszcze lektura lekkiego kalibru, więc nie pitol mi, jakbym była osobą, która 365 dni czyta z wypiekami na twarzy. Lubisz być obrażana, spoko. Ja nie. Ja łączę kropki, nawiązując do innego wątku.
                • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:15
                  Nie ośmieszaj się alpepe z tymi "studiami germanistycznymi". Więcej seksizmu i mizoginii masz w każdym utworze czarnych raperów, albo disco polo, a tekstów Rammsteina po prostu nie rozumiesz, nawet jak znasz poszczególne słowa. Coś jak efekt princess na tym forum, coś tam czyta i niby czytany język zna, ale znaczenie jej umyka, więc rzuca się na słowa wywołujące proste skojarzenia i odpowiada nie na temat.
                  • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:24
                    Dicke titten to antyteza seksizmu. To piosenka o tym, jak silnie oślepiają niektore artefakty. Na przykład taką alpepe. Świetny jest też klip, przesycony symboliką w każdej sekundzie aż po końcowe ujęcie rozdeptywanej szarotki.

                    Ale oni są mistrzami wielopoziomowej metafory i zderzenia emocji, jak wstrząsające "was ich liebe", grane na początku koncerow w 2019.
                    • riki_i Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:40
                      szarsz napisała:

                      > Dicke titten to antyteza seksizmu. To piosenka o tym, jak silnie oślepiają nie
                      > ktore artefakty.

                      Tiaaaa. Już Rasputin zwalczał grzech, poprzez zanurzenie się w nim. Osobiście.

                      > Ale oni są mistrzami wielopoziomowej metafory i zderzenia emocji, jak wstrząsaj
                      > ące "was ich liebe", grane na początku koncerow w 2019.

                      Hahahahaha! Facet rypie mlode głupie laski, do tego przemocowo i imo w każdym calu obrzydliwie (sztuczne penisy, akcesoria itp.), ale zawsze się znajdzie ktoś, kto dorobi dupie uszy i będzie bredził o "mistrzach wielopoziomowej metafory".



                      • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:44
                        No cóż, Riki, manche führen, manche folgen, szarsz folgt.
                        • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:48
                          alpepe napisała:

                          > No cóż, Riki, manche führen, manche folgen, szarsz folgt.
                          >

                          Acha, riki jako moralna instancja forum. big_grin Chyba ci upał zaszkodził alpepe.
                      • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:47
                        riki_i napisał:


                        > Hahahahaha! Facet rypie mlode głupie laski, do tego przemocowo i i

                        Facet rypie też facetów na scenie („Bück dich!“), więc twoje wyobrażenie o seksualnym raju i rypaniu młodych lasek, którego najwyraźniej grupie zazdrościsz, może być dla ciebie niewygodne.
                        • riki_i Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:06
                          snakelilith napisała:

                          > Facet rypie też facetów na scenie („Bück dich!“), więc twoje wyobrażenie o seks
                          > ualnym raju i rypaniu młodych lasek, którego najwyraźniej grupie zazdrościsz, m
                          > oże być dla ciebie niewygodne.

                          Groupies nie są seksualnym rajem, to coś jak gumowe lalki - milczą jak zaklęte , gapią się jak cielę na malowane wrota , w seksie bezwolne. To z czasem (po zaliczeniu setki takich samych w obejściu egzemplarzy) wyzwala agresję, więc ja akurat wiem, dlaczego artyści gustujący w seksualnych pokoncertowych imprezkach dochodzą do etapu bycia przemocowymi, wynaturzonymi potworami. To ich jednak w żaden sposób nie usprawiedliwia.
                          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:18
                            riki_i napisał:


                            > Groupies nie są seksualnym rajem, to coś jak gumowe lalki - milczą jak zaklęte
                            > , gapią się jak cielę na malowane wrota , w seksie bezwolne.

                            Twoje fantazje podstarzałegeo ramola, któremu zamknęło sie okienko łatwej dostępności do młodych i głupich studentek, są chyba bardziej obleśne od tych aftershowparty, na których tylko idiotki nie wiedzą, że są łatwym towarem. I to niezależnie od stylu muzycznego zespołu, niechby i śpiewali na scenie romantycznie "kocham cię, tralala".

                            • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:23
                              Odurzanie i przemoc wobec idiotek nie są ani odrobinę mniej obrzydliwe niż wobec inteligentnych
                            • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:23
                              snakelilith napisała:
                              > Twoje fantazje podstarzałegeo ramola, któremu zamknęło sie okienko łatwej dostę
                              > pności do młodych i głupich studentek, są chyba bardziej obleśne od tych afte
                              > rshowparty, na których tylko idiotki nie wiedzą, że są łatwym towarem. I to nie
                              > zależnie od stylu muzycznego zespołu, niechby i śpiewali na scenie romantycznie
                              > "kocham cię, tralala".
                              >
                              Nie usprawiedliwia to podawania tabletek gwaltu, narkotykow ani gwaltow, obojetnie czy sie spiewa romantyczne piosenki czy uprawia jakies darcie w makijazu, nawet jesli jest sie liderem jakiegos niemieckiego zespolu.
                              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:31
                                niemcyy napisał(a):

                                >
                                > Nie usprawiedliwia to podawania tabletek gwaltu, narkotykow ani gwaltow, obojet
                                > nie czy sie spiewa romantyczne piosenki czy uprawia jakies darcie w makijazu, n
                                > awet jesli jest sie liderem jakiegos niemieckiego zespolu.

                                To wszystko jest piękna i ładna mowa, tylko na to co piszesz, nie ma jeszcze żadnych dowodów. Nie ma też mowy w zarzutach o gwałtach, więc trochę się w tym świętym oburzeniu zagalopowałaś, jak większość w tym wątku zresztą.
                            • riki_i Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:31
                              Snejkowa, Ty wiesz lepiej na każdy temat, więc czego ode mnie oczekujesz? Miałem parotygodniowy bardzo intensywny kontakt z pewnym artystą słynącym z zamiłowania do groupies, bo robiliśmy wspólnie duży projekt. Jeździłem z nim po Polsce, byłem i na koncertach i na imprezach (najróżniejszych - od imprez u reżyserów widowisk/producentów, poprzez zamknięte imprezy organizowane przez fanów tego zespołu, imprezy gdzie artysta był wynajmowany prywatnie, aby zabawiać szmalcownych gości, aż po zwykłe afterki pokoncertowe). Jako, że byłem wówczas człowiekiem trochę z innego świata niż ów artysta, chętnie dzielił się ze mną swoimi przemyśleniami i wypytywał o moje. Ponadto ja sam, jako niegdyś lokalnie znana osoba, również miałem okres, gdy fanki wystawały pod drzwiami telewizyjnego studia , no i parę razy skorzystałem - bo niby i czemu miałbym tego nie robić? Zarówno moje doświadczenia -niezwykle skąpe w porównaniu w ww. artystą- , jak i doświadczenia rzeczonego artysty były TOŻSAME. Koniec tematu groupies, pisz sobie dalej co ci się żywnie podoba. Napisałem to wyłącznie ku potomnym oraz bardziej rozgarniętym czytelni(cz)kom forum.
                              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:44
                                riki_i napisał:

                                > Snejkowa, Ty wiesz lepiej na każdy temat, więc czego ode mnie oczekujesz?

                                Od ciebie nie oczekuję niczego riki bo jesteś dla mnie prosty jak budowa kija i znam twoje zdanie z góry. I twoje kombatanckie opowieści mało mnie też obchodzą, wszystkie są na jedno kopyto i nie mają nic wpólnego z treścią wątku, w którym zarzuca się konkretnemu artyście pewne zachowania podlegające pod paragrafy. Kto, co robi dobrowolnie i jak drastycznie w swoim prywatnym czasie mało mnie obchodzi.

                      • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:49
                        Bezdotykowo ją rypal? Tak wynika z jej wlasnej relacji.
                      • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:55
                        Ciekawe, gdzie są przeciwniczki promowania prostytucji jako normalnej pracy, jak facet promuje porno jako sztukę
                      • bywalec2023 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:55
                        O, Riki właśnie
                      • eliksir_czarodziejski Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:10
                        riki_i napisał:

                        > szarsz napisała:
                        >
                        > > Dicke titten to antyteza seksizmu. To piosenka o tym, jak silnie oślepia
                        > ją nie
                        > > ktore artefakty.
                        >
                        > Tiaaaa. Już Rasputin zwalczał grzech, poprzez zanurzenie się w nim. Osobiście.
                        >
                        > > Ale oni są mistrzami wielopoziomowej metafory i zderzenia emocji, jak wst
                        > rząsaj
                        > > ące "was ich liebe", grane na początku koncerow w 2019.
                        >
                        > Hahahahaha! Facet rypie mlode głupie laski, do tego przemocowo i imo w każdym c
                        > alu obrzydliwie (sztuczne penisy, akcesoria itp.), ale zawsze się znajdzie kto
                        > ś, kto dorobi dupie uszy i będzie bredził o "mistrzach wielopoziomowej metafo
                        > ry".
                        >
                        Niebo zaraz spadnie na ziemię - świetnie powiedziane Riki.
                    • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:43
                      szarsz napisała:

                      > Dicke titten to antyteza seksizmu.

                      Większość wypowiadających się w tym wątku nie zna tych tekstów i widziała, co najwyżej jakieś wyrywki z koncertów więc ma obraz "oblesiów głoszących jakieś tam obleśne tezy". Ale Rammstein od początu spotykał się ze błędną percepcją ich wizerunku, ile było przecież zamieszania o to, że gloryfikują nacjonalistyczno- prawicowy światopogląd, bo wyglądają jak naziole, podczas gdy oni są całkowicie "links".
                      Trochę to śmieszne że temat seksu jest dla większości tu taki interesujący, jakby nie było u nich krytycznych tekstów o przemocy wszelkiego rodzaju - w rodzinie, homeseksualnej, społecznej, medialnej, w romantycznych związkach itd.
                      Co nie znaczy, że imprezy pokoncertowe nie były może ostre, choć w porównaniu do tych z lat 60-80 w tych kręgach pewnie i tak śmieszenie słabe. Ale ich sceniczny wizerunek nie jest dowodem na nic, a tym bardziej nie na jakiejś wyciągnięte z doopy gwałty, bo o to nawet ta wiadoma laska nikogo nie oskarżała.
                      • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:00
                        Snejk używasz dużo trudnych słów, ale nie zmienia to faktu, że zbok jest zbokiem. Period 🙄
                        • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:09
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > Snejk używasz dużo trudnych słów, ale nie zmienia to faktu, że zbok jest zbokie
                          > m. Period 🙄

                          Nazwać go sobie możesz jak chcesz. Ze względu na uprzedzenia niewiedzę i kudłatą fantazję. Faktem jest jednak, że nie ma żadnych zarzutów gwałtu i konkretnego niewłaściwego zachowania ze strony członków zespołu.
                          • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:14
                            Afera dotyczy lidera, reszta zespolu dziwnym trafem nawet kurtuazyjnie nie brala udzialu w tych imprezach.
                            • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 16:41
                              > Afera dotyczy lidera, reszta zespolu dziwnym trafem nawet kurtuazyjnie nie brala
                              > udzialu w tych imprezach.

                              Co też jest ciekawe.
                          • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:49
                            A co powiesz o pornosie Tilla?
                  • riki_i Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:48
                    snakelilith napisała:

                    > Nie ośmieszaj się alpepe z tymi "studiami germanistycznymi". Więcej seksizmu i
                    > mizoginii masz w każdym utworze czarnych raperów, albo disco polo, a tekstów R
                    > ammsteina po prostu nie rozumiesz,

                    Czyli jak (pseudo) głębokie teksty, to seksistowski obrazek do nich jest dozwolony, to chcesz powiedzieć? Kuba Wojewódzki usilnie wpiera, że jest postępowcem, jednocześnie prezentując zachowania troglodyty. Rzekomo dla zgrywy. Podobnie Skiba i wielu innych.

                    Po owocach ich poznacie, a nie po nawijaniu makaronu na uszy.

                    Owoce Lindemanna właśnie się pokazały.
                    • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:58
                      riki_i napisał:


                      > Czyli jak (pseudo) głębokie teksty, to seksistowski obrazek do nich jest dozwol
                      > ony, to chcesz powiedzieć? Kuba Wojewódzki usilnie wpiera, że jest postępowcem,
                      >

                      Nie znam na tyle Wojewódzkiego, by go do kogolwiek porównywać. A ty może powinieneś też najpierw pooglądać sobie kawałki jak „Bück dich!“, "Mein Teil", "Ich tu dir weh" i poodbne, byś zauważył, że nie rypanie młodych lasek chodzi, a o przemoc jako taką. I jak pisała do tej pory prasa:
                      Lindemann untersuche „Phänomene der Gewalt und der toxischen Männlichkeit“ und diese stelle „in überzeichneter, greller, mal satirischer, mal brutaler Manier in seiner Kunst zur Schau“.
                      Ale teraz nagle "rypie młode laski" i takie mizoginistyczne oblesie jak ty przyklaskują oskarżeniom z widocznym Schadenfreude.
                      • riki_i Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:09
                        Lindemann untersuche big_grin big_grin big_grin

                        Badanie a la doktor Fazi
                      • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:12
                        Nie. To jest dokładnie tak jak np. u Kinskiego albo u Woody Allena.
                        I wiesz, nie bawi mnie wojenka z tobą, ale sugerować mi, że a. nie znam języka niemieckiego i b. jestem za tępa, by zrozumieć teksty Rammsteina, i to w kontekście całej scenicznej inscenizacji koncertów i w kontekście ostatnich oskarżeń, stawia pod znakiem zapytania twoje zdolności kognitywne, nie moje. Rammstein, a raczej frontman, jest bardzo konsekwentny i wszystko, łącznie z Tomalówną się pięknie układa. I rozumiem, że księża zawsze macali i nie było problemów, a Rammstein zawsze obracał gefügig gemachte junge weibliche Fans, ale może czasem warto zapytać własnego brzucha, czy jednak nie mdli podejrzanie.
                        Może gdybym w młodości nie miała wątpliwej przyjemności poznania różnych ludzi, być może i znanych Rikiemu, w tym właściciela wytwórni filmów pornograficznych, nie pamiętam dobrze, czy to się nazywało Różowy Panfofelek, czy inaczej, dałabym się nabrać na bajdurzeniach o satyrze, piętnowaniu itp. bzdurach. Gość jest inteligentny, drze łacha z fanów, a ci się dają robić i jeszcze wierzą.
                        • mebloscianka_dziadka_franka Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 11:56
                          O co chodzi z Tomalówną? Co to? Kto to?
                          • alpepe Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 12:03
                            Była partnerka Lindenmanna, popierzona jak sto pięćdziesiąt, Sophia Thomalla. Możesz googlać, generalnie szwęda się po obrzeżach szołbiznesu, teraz chyba o niej ciszej.
                            • mebloscianka_dziadka_franka Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 13:09
                              Dzięki, poszukam.
                            • chatgris01 Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 13:50
                              alpepe napisała:

                              > popierzona jak sto pięćdziesiąt


                              Borderka?
                              • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:12
                                To jakaś celebrytka, która ma na koncie kilku znanych facetów i tatuaż z twarzą Lindemanna na przedramieniu.
                                • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:29
                                  Znana z tego, że jest córką podstarzalej gwiazdy niemieckiej tv. Do tego oszpecona tatuażami.
                      • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:15
                        snakelilith napisała:
                        >
                        > nie rypanie młodych lasek chodzi, a o pr
                        > zemoc jako taką. I jak pisała do tej pory prasa:
                        > Lindemann untersuche „Phänomene der Gewalt und der toxischen Männlichkeit“
                        > und diese stelle „in überzeichneter, greller, mal satirischer, mal brutaler Man
                        > ier in seiner Kunst zur Schau“.


                        Z czego ten (pokrecony; diese stelle?) cytat o badaniu przemocy? Prasa tak stwierdzila czy on sam, skoro "untersuche"?
                        • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:28
                          niemcyy napisał(a):


                          > Z czego ten (pokrecony; diese stelle?) cytat o badaniu przemocy? Prasa tak stwi
                          > erdzila czy on sam, skoro "untersuche"?


                          Cytat, fakt pokręcony, bo w oryginale była mowa zależna i na chybcika zmieniłam miejsce czasowników, pochodzi z wydawnictwa (Verlag Kiepenheuer & Witsch), w którym Lindemann wydał swoje wiersze. Co nie gra aż takiej roli, pokazuję tylko, że jedno i to samo można widzieć w różny sposób. Do tej pory był kult, a teraz nagle obleś.
                          Ale jak jest naprawdę dowiemy się później, bo Lindemann zaangażował oficjalnie prawnika i pewnie wypowiedzi oskarżycielek będą sprawdzane. Jakieś tam fantazje w socjalnych mediach nie są jeszcze dowodem na nic. Swoją drogą, żadna nie zarzuciła mu gwałtu i faktycznej osobistej przemocy.
        • brenya78 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 08:59
          "Z drugiej strony, nie bardzo rozumiem sytuację - 25 letnia laska idzie dobrowolnie na pokoncertowe party, tam dobrowolnie konsumuje alkohol, a potem skarży się, że film jej się urwał i twierdzi, że ktoś dolał jej czegoś do drinka? "

          A to spoko. Można gwałcic.
          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:08
            Ale nikt jej nie zgwałcił, a przynajmniej nie ten, kogo o gwałt się oskarża, o czym laska sama nawet pisała, pewna sama zaszokowana jaką falę hejtu przeciwko grupie wywołała, ale histeryczki wszystkich krajów jak zwykle łączcie się. big_grin
            • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:11
              W ogóle mnie nie dziwi, że ich bronisz. Tylko nie wiem, czy bardziej z powodu twojej mizoginii, czy dlatego, że to Niemcy.
              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:22
                A ja się nie dziwię, że forum wylało już falą gnoju, zanim ktokolwiek zdążył cokolwiek ustalić. Bezmyślna masa kierująca się pierwszym impulsem z brzucha jest prosta i przewidywalna w swoich ocenach. To taka głębka ironia gdy weźmie się pod uwagę utwór Rammsteina "Ich will", w którym tekst pokazuje jak niewiele trzeba, by masa wierzyła wszystko.
                • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:35
                  Niby nie jesteś fanką, ale któryś raz powołujesz się na ich teksty.
                  • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:05
                    seaview napisała:

                    > Niby nie jesteś fanką, ale któryś raz powołujesz się na ich teksty.

                    No i? Znam także wiele tekstów Boba Dylana, Rollings Stones, Neila Younga, Davida Bowie, Black Sabbath i The Smiths. Nie każdy jest ignorantem muzycznym jak najwyraźniej ty.
                    • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:45
                      Uuu, zaczyna się smile
                • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:50
                  We wszystko.

                  Tak, na piewszym impulsie z brzucha tych dosc bezmyslnych dziewczyn jechala wlasnie ruska naganiaczka korzystajac z ich zachwytu ekskluzywnym zaproszeniem.
              • midge_m Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 11:54
                seaview napisała:

                > W ogóle mnie nie dziwi, że ich bronisz. Tylko nie wiem, czy bardziej z powodu t
                > wojej mizoginii, czy dlatego, że to Niemcy.

                Zdecydowanie to drugie. To jest totalna obsesja.
          • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:15
            Przecież nikt jej nie zgwałcił.
        • bazia_morska Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 11:16
          Jasne, ofiara zawsze jest winna. Patriarchat ci wszedl za mocno.
          • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:30
            Nie. Ale nie stwarzajmy oprawcy dogodnych warunków.
      • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:45
        O. To może mi podpowiesz, jak się ubrać na koncert, żeby Dziecięciu siary nie zrobić. I po ryju nie dostać 🤪
        Nie jestem fanką; dziecko wymarzyło, a za młody, by samego puścić 🤭😛
        • szarsz Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:02
          Pod scenę wygodne buty, na trybuny cokolwiek, ludzie w różu i koszulkach w jednorożce też się trafiają, raczej dziewczyny, choc niekoniecznie.
          Rammstein wspiera lgbt+, na koncercie w Chorzowie była tęczowa flaga, na każdym gitarzyści całują się w usta. Zresztą nie tylko lgbt, obejrzyj teledysk do Angst o sile propagandy i/lub nienawisci (doskonaly), tam jest jasny manifest wsparcia uchodźców. "Links, 2, 3, 4" też jasno deklaruje, po której stronie są.



          Wracając do ciuchow, jeśli będziesz mieć na sobie przewagę czerni, to na pewno znikniesz w tłumie.

          Nie ma spokojniejszych imprez niż koncerty metalowe btw.
          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:15
            szarsz napisała:


            > Nie ma spokojniejszych imprez niż koncerty metalowe btw.

            Gdy w studenckich czasach wracałam w weekendowe noce z imprez nocnymi pociągami, to zawsze szukałam w nich metalowców. U mnie jest silna scena, więc zawsze jacyś byli. Sympatyczne towarzystwo i gwarancja na bezpieczne dotarcie do docelowego przystanka.
            • 7katipo Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:17
              Dzięki Wam 🙂
    • alchemy_alice Re: A o Rammstein już było? 09.06.23, 23:39
      Zaczekam na wyrok
    • black_magic_women Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:01
      Tu mocny tekst po niemiecku. Widać to całe "przedsięwzìecie" erotyczne.
      • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:08
        Chyba za paywall.
      • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:30
        black_magic_women napisała:

        > Tu mocny tekst po niemiecku. Widać to całe "pr
        > zedsięwzìecie" erotyczne.

        Tekst jest po angielsku smile
    • trampki_w_kwiatki Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:16
      Banda oblechów.
      • princesswhitewolf Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:28
        Idealny opis.
    • bywalec2023 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 00:21
      Chociaż jestem fanem heavy metalu to nigdy jie lubiłem ramsztajna, nie wiem co ludzie widza w tym pseudo-metalu. Co do tych „allegations”, to mam nadzieje ze niemiecka prokuratura się tym zajmie a sad określi czy są winni czy nie.
    • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 03:58
      Mnie dziwi, ze laski idace na impreze backstage do nieznanych ludzi odawaly telefony, bo tak im kazano.

      Kobiety-naganiaczki mnie nie dziwia (a rosjanka w konteksie wojny i gwaltow ma dodatkowy smaczek), bo przeciez kobieta kobiecie latwiej zaufa. Nawet na tym forum co kawalek z braku sensownych argumentow pojawia sie zarzut, ze ktoras krytykuje kobiety sama bedac kobietą.
      • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:35
        Kobieta naganiaczka to chyba jakaś wersja kobiet, które "lepiej dogadują się z mężczyznami", bo z kobietami można rozmawiać tylko o kieckach.
        • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:41
          O, w kontekście wpisu poniżej, też panie śliniące się do Deppa i chętne przytulić bidulka do piersi, podobna kategoria.
          • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:25
            panie śliniące się do Deppa i chętne przytulić bidulka do piersi

            Ale trzeba sobie szczerze powiedzieć: jego przeciwniczka to jest świruska i słusznie przegrała.
            • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:46
              Ale ja nie o tym, czy to świruska. A czy słusznie przegrała nie wiem, i tak nie miała szans.
              • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 16.06.23, 16:07
                i bardzo dobrze, zeby miec szanse mogla go nagrac

                a oczerniac to kazda i kazdy moze jak chce
        • black_magic_women Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 08:51
          seaview napisała:

          > Kobieta naganiaczka to chyba jakaś wersja kobiet, które "lepiej dogadują się z
          > mężczyznami",

          Ciekawy trop!
        • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:17
          Kobieta naganiaczka robi to przede wszystkim dla konkretnej kasy.
        • alex_vause35 [...] 10.06.23, 12:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:19
            Niektóre tak, ale tutaj z tego co piszą wchodzi jeszcze aspekt fascynacji facetem, więc ona to może robić nie tylko dla samej kasy
            • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:58
              No to w obozie by się dr. Mengele mogła fascynować. Podobno miał niesamowity, przenikliwy, zimny wzrok (być może to legenda).
            • alex_vause35 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 19:02
              Jasne, tylko pytanie, dlaczego mnie wycięto? Bo porównałam taką hienę do nazisty, który okrada ciała? Tak mi się skojarzyło i tyle...
              • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:32
                Mnie ostatnio wycięto pod agresywną wypowiedzią, że jestem tępa. Mało logiczne te nożyce.
      • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:33
        niemcyy napisał(a):

        > Mnie dziwi, ze laski idace na impreze backstage do nieznanych ludzi odawaly tel
        > efony, bo tak im kazano.


        Co cię dziwi? Że na takich prywatnych imprezach nie wolno robić zdjęć i kręcić filmików? Nie ma przecież przymusu pójścia na taką imprezę.
        • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 12:55
          Nie przekrecaj. Dziwi mnie nie to, ze Lindemann i ruska rekruterka nie chcieli, zeby robic, tylko ze laski wchodzily mimo oddania telefonu jako warunku.

          W wielu miejscach nie wolno krecic filmikiw ani robic zdjec, ale nikt nie konfiskuje telefonow na wejsciu.
          • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:15
            Na każdej seksimprezie zakaz telefonów to norma
            • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:22
              Hmm, to by znaczylo, ze Lindemann z ruska pania jednak zapraszali fanki do 30 r.ż., bo robili seksimprezy, a nie (teraz bedzie ironia) dyskusje z fanami o roznych aspektach potepianej przez niego przemocy i o tym, jak Rammstein ten powazny spoleczny problem podnosi w muzyce?
              • ggrr.ruu Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 13:28
                Zdarzało mi się łączyć seks z analizą różnych aspektów doktryny wojennej Federacji Rosyjskiej więc nie bądźmy tacy schematyczni big_grin Może w planach były też orgazmy intelektualne?
                • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 19:25
                  Najbardziej tajemnicze jest to, dlaczego pani asystentka po zwolnieniu udała się od razu za wschodnią granicę. Może by nie musieć / nie móc zeznawać?
    • profes79 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:32
      Ja przypomnę Amber i Deppa. Pomimo oddalenia absurdalnych oskarżeń Depp ma zniszczoną karierę a Amberka grywa sobie jakby nigdy nic. Dzisiaj nie ma prostszego sposobu na zniszczenie facetowi kariery i życia jak oskarżenie o gwałt/molestowanie zwłaszcza, że nawet w przypadku udowodnienia fałszywego pomówienia konsekwencje są żadne.
      Tu jeszcze nikt niczego nie udowodnił a facet już traci kontrakty. Zwróci mu to ktoś jak się okaże, że dziewczyna ściemnia dla poklasku albo chęci wyciągnięcia kasy?
      • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:40
        Przecież oblech Depp, kumpel Mansona, ostatnio był oklaskiwany w Cannes, poza tym wracają do niego kontrakty reklamowe. A Heard jest znienawidzona i siedzi na bezrobociu.
      • midge_m Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:47
        On ma zniszczoną karierę? Przecież prezentował nowy film w Cannes.
        A jak nie ściemnia dla poklasku albo chęci wyciągnięcia kasy?
        • profes79 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 07:59
          To wtedy należy gościa karać i to tak, żeby gwizdało. Po śledztwie i wyroku sądu.

          "Przecież prezentował nowy film w Cannes"
          Ale z Fantastycznych Zwierząt gdzie grał główną rolę wyleciał z hukiem bez żadnego procesu. Poprzedni film gdzie był aktorem to 2019 (nie liczę Minamaty gdzie był także producentem). Poniósł całkiem konkretne straty finansowe i nawet odszkodowanie jakie wyrwał od Amber (a miał przynajmniej z czego wyrwać) mu tego nie zwróci.
          • midge_m Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:41
            No ale brytyjski proces Depp przegrał. Więc nie było tak że to jest kryształowy człowiek który nie miał na swoim koncie aktów przemocy.
          • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:15
            Fantastyczne zwierzęta to tak beznadziejny film, że nie ma czego żałować 🙄
      • black_magic_women Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 08:54
        profes79 napisał:

        >
        > Tu jeszcze nikt niczego nie udowodnił a facet już traci kontrakty.

        Abstrahując od tej konkretnej dziewczyny, to conajmniej od kilkunastu lat znany był fakt naganiania "a la Weinstein", nie mówiąc już o solowych wyskokach wokalisty. Nawet zagorzalali fani i współpracownicy tego nie kryją.
        • alpepe Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:12
          Tyle w temacie, tyle w temacie.
      • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:53
        Depp się podniósł i jego kariera się znów rozwija - jednak jego występy w sądzie to było mistrzostwo.
        • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 09:59
          Rola życia.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:08
            O tak
          • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 10:16
            podobno Deep miał w domu słoik kokainy - niegrzeczny chłopiec
            i się z tym nawet nie krył!


            9gag.com/gag/aM4OovA
    • geez_louise Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 19:06
      To jest straszne, takie sprawy powinny od razu być utajniane. Tłuszcza jeździ i po ewentualnym sprawcy i po ewentualnych ofiarach, tak czy owak ktoś niewinny przechodzi piekło.
    • smoczy_plomien Re: A o Rammstein już było? 10.06.23, 20:32
      Po obejrzeniu teledysku do Pussy nie dziwi mnie to.
    • niemcyy Re: A o Rammstein już było? 16.06.23, 15:56
      Perkusista Rammstein zdystansowal sie od Lindemanna i napisal na insta, ze dzialy sie rzeczy, ktore on uwaza za nie w porzadku, mimo ze niełamiące prawa.

      www.spiegel.de/kultur/musik/rammstein-schlagzeuger-christoph-schneider-distanziert-sich-von-till-lindemann-a-bce1cfae-b1cd-4cd4-b8b5-269bda5872aa
      • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 16.06.23, 16:27
        bidulek, tyle lat to znosił i cierpiał: dać mu rentę
      • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 09:02
        Aczkolwiek, z tego co zrozumiałam, perkusista twierdzi, że nie dochodziło do nielegalnych sytuacji, tylko do wątpliwych moralnie. Cokolwiek to dla niego oznacza.
        • antyideal Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 11:07
          Z tym, ze zespół brał udział tylko w imprezach oficjalnych po koncertach, wokalista miał swoje własne imprezki, bez kolegow z zespołu, podobno, więc wiedza perkusisty może być niepełna.
          Przynajmniej tak się może bronić, bo niemiecka prokuratura właśnie rozpoczęła dochodzenie wobec Tilla.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 13:10
            Może i tak, ale jak widać coś tam wie, czyli coś widział/słyszał.
        • midge_m Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 11:21
          seaview napisała:

          > Aczkolwiek, z tego co zrozumiałam, perkusista twierdzi, że nie dochodziło do ni
          > elegalnych sytuacji, tylko do wątpliwych moralnie. Cokolwiek to dla niego oznac
          > za.

          Może nie wie że pewne zachowania "wątpliwe moralnie" teraz są po prostu karalne. Nawet gdy się jest celebrity.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 13:08
            Wyguglalam, że perkusista ma żonę, oczywiście jak to zwykle jest u takich panow, dużo młodszą i przepiękną. Może niech jej zapyta.
          • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:12
            midge_m napisał(a):


            > Może nie wie że pewne zachowania "wątpliwe moralnie" teraz są po prostu karalne


            Myślę, że jego prawnik go o tym już poinformował, inaczej by się nie odzywał.
            • midge_m Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:16
              snakelilith napisała:

              > midge_m napisał(a):
              >
              >
              > > Może nie wie że pewne zachowania "wątpliwe moralnie" teraz są po prostu k
              > aralne
              >
              >
              > Myślę, że jego prawnik go o tym już poinformował, inaczej by się nie odzywał.

              Myślę że niedoceniasz to jak niektóre gwiazdy postrzegają swój status.
              • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:28
                midge_m napisał(a):


                > Myślę że niedoceniasz to jak niektóre gwiazdy postrzegają swój status.

                Myślę, że płyniesz na fali uprzedzeń i nie masz o faktycznych zdarzeniach żadnego pojęcia. Do tego myślę, że jest wiele zaburzonych lasek, które najpierw same się pchają do seksu i chlania z gwiazdami, a potem jęczą, że gwiazda w czarnej skórze i z tatuażami po nos, nie wykazała się moralnością Mahatmy Gandhi i nie skończyło się na śpiewaniu "Kumbaya my Lord".
                • midge_m Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:31
                  snakelilith napisała:

                  > midge_m napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Myślę że niedoceniasz to jak niektóre gwiazdy postrzegają swój status.
                  >
                  > Myślę, że płyniesz na fali uprzedzeń i nie masz o faktycznych zdarzeniach żadne
                  > go pojęcia. Do tego myślę, że jest wiele zaburzonych lasek, które najpierw sam
                  > e się pchają do seksu i chlania z gwiazdami, a potem jęczą, że gwiazda w czarn
                  > ej skórze i z tatuażami po nos, nie wykazała się moralnością Mahatmy Gandhi i n
                  > ie skończyło się na śpiewaniu "Kumbaya my Lord".

                  Haha, waham się między fascynacją a żenadą dla twojej miłości do Niemiec i Niemców.

                  Niech moje żydowskie korzenie mają coś do powiedzenia i żenada wygra.
                • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:59
                  > Do tego myślę, że jest wiele zaburzonych lasek, które najpierw same
                  > się pchają do seksu i chlania z gwiazdami, a potem jęczą, że gwiazda w czarnej
                  > skórze i z tatuażami po nos, nie wykazała się moralnością Mahatmy Gandhi

                  Kolejny popis twojej mizoginii.
                  • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 22:44
                    seaview napisała:


                    > Kolejny popis twojej mizoginii.

                    Dla mnie to możesz spacerować nawet nocami sama po favelach w Brazylii, wędrować w krótkich szortach przez Afganistan, łazić podpita wieczorem na ulicach w Marsylii i zaczepiać w dekolcie do pasa facetów w knajpach w Neapolu. Wszystko w imię prawa do nietykalności kobiet. Ja wolę być nazwana mizoginką i tego unikać tego. Tak samo jak unika się zaproszeń na seksparty z akoholem z facetami, z którymi nie chce się seksu. A ty pseudofeministko rób co chcesz, czeka cię co najwyżej nagroda Darwina.
                    • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 23:56
                      A jak mnie w tej Brazylii i Marsylii zgwałcą, to też będziesz po mnie jechała i broniła gwałcicieli? Tak tylko retoryczne pytam.
                      • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 18:10
                        Mało mnie to obchodzi.
                        • seaview Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 18:53
                          Cóż za cięta riposta. I jaka na temat.
                    • pursuedbyabear Re: A o Rammstein już było? 21.06.23, 08:06
                      Ja pierdzielę, snejk, skręcasz coraz bardziej w stronę tego zyeba obrońcy gwałcicieli. I nie zaprzeczaj, bo naprawdę z obrzydzeniem czyta się to, co wypisujesz w wątkach o przemocy seksualnej.
                      • borsuczyca.klusek Re: A o Rammstein już było? 21.06.23, 09:59
                        Lepiej popatrz co napisała niejaka śrubokretka niżej. Do niektórych to normalnie słów brakuje 🙄
      • alpepe Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 09:32
        Powiedział mniej więcej tyle samo, co adwokaci: pocałujcie nas w dupę, nie jesteście w stanie nic udowodnić, więc jesteśmy niewinni. Jednak odezwało się w nim sumienie i stwierdził, że no tak, niefajnie wyszło. Sam się nie obciążył, a lekko frontmana skrytykował.
        • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:20
          alpepe napisała:

          > Sam się nie obciążył, a le
          > kko frontmana skrytykował.
          >

          On go nie skrytykował a się cienkim głosikiem skarżył, że Lindemann żyje od pewnego czasu w swojej bańce, robi swoje rzeczy i organizuje swoje party. Co reszcie grupy nie pasuje. Rammstein bez Lindemanna nie istnieje, bo on jest tym, który ciągnie tą grupą kreatywnie, więc koledzy się boją, że jak Lidemann się wkurzy, to zespół się rozleci. Co byłoby szkodą materialną. Rammstein zarabia netto około 2 milionów euro za koncert. W tym kontekście nie jest to moralna ocena, a asekuracja.
          • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 14:57
            Rammstein od początku gra w niezmienionym skladzie, a założycielem grupy jest Richard Kruspe. Tam w zasadzie wszyscy są rozpoznawalni i są twarzami zespołu.
            • ayelen40 Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 15:33
              No dziwne, bo jakoś oprócz Lindemann a to tylko ekstremalni fani tych innych kojarzą.
              • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 16:34
                No nie, np. gitarzyści są dosyć rozpoznawalni. Rammstein zawsze "pokazywał się" w komplecie, a nie, że jest lider wokalista, a na instrumentach ktoś tam sobie gra.
              • afro.ninja Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 12:02
                Myślę, że tylko ekstremalni fani chodzą na ich koncerty. A tych jest sporo. Na ematce były wątki, jaka to radość, bo kocert się zbliża.
                • seaview Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 15:14
                  Nie sądzę, że tylko "ekstremalni fani" chodzą na koncerty Rammstein. Oni robią świetne show, osoby słuchające ich z doskoku też chodzą.
            • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 22:56
              seaview napisała:

              > Rammstein od początku gra w niezmienionym skladzie, a założycielem grupy jest R
              > ichard Kruspe. Tam w zasadzie wszyscy są rozpoznawalni i są twarzami zespołu.

              To nie ma nic do rzeczy. Większość tekstów jest autorstwa Lindemanna.
              • seaview Re: A o Rammstein już było? 17.06.23, 23:54
                A muzyki i aranżacji autorstwa Kruspego.
                • snakelilith Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 18:09
                  seaview napisała:

                  > A muzyki i aranżacji autorstwa Kruspego.

                  Najwidoczniej jako zagorzała fanka masz informację z pierwszej ręki, bo Rammstein nigdzie nie podaje, że muzykę robi Kruspe. Częściej o sposobie komponowanie wypowiadał się Paul Landers.
                  • seaview Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 18:52
                    Rozumiem, że insynuacja o byciu zagorzałą fanką ma charakter obelgi? 😄
                    Słuchałam Rammstein mniej więcej do Mutter, przy której to płycie Kruspe miał bardzo dużo do powiedzenia. Ale widzisz, Kruspe i Landers - czyli jest już dwóch, którzy wnoszą coś do zespołu, nie tylko twój ulubieniec Lindemann.
    • afro.ninja Re: A o Rammstein już było? 18.06.23, 11:59
      Dziaders, dziadersem pogania, a kobiety i tak do nich lgną.
    • seaview Re: A o Rammstein już było? 20.06.23, 20:47
      wyborcza.pl/7,113768,29884441,rammstein-naduzywanie-wladzy-napasci-seksualne.html

      Wygląda na to, że klasyka gatunku. Koleś z odpałami i otoczenie, które pomaga w ich realizacji lub "tylko" nie reaguje.
      Ciekawe na ile reszta zespołu korzystała, bo czasami przewijają się imprezy zespołowe, a nie tylko u Lindemanna.
      A że część tych dziewczyn głupia jak but, niewiele tu zmienia.
      • seaview Re: A o Rammstein już było? 20.06.23, 20:49
        Przy czym kiedy ja byłam w wieku tych lasek, to też miałam ulubieńców w Rammsteinie. Ale oni wtedy byli koło 40-45 tki i jeszcze jakoś wyglądali.
      • woman_in_love Re: A o Rammstein już było? 20.06.23, 20:52
        trzeba było nie chodzić, nikt nie zmuszał
      • alpepe Re: A o Rammstein już było? 20.06.23, 21:09
        No co ty, przecież ci Niemcy zapewne nie znają za dobrze niemieckiego, tak, jak ja.
    • srubokretka Re: A o Rammstein już było? 21.06.23, 04:37
      Laska to nimfomanka. Pewnie to byly jej marzenia od lat.
      60 letni dziadek po takich akrobacjach na scenie tylko czeka na nacpana fanke w piwnicy... Zenujace sa niektore baby.
    • seaview Re: A o Rammstein już było? 16.07.23, 18:29
      Czy pojawiło się coś nowegow sprawie? Na urywkach z jednego z ostatnich koncertów widziałam, że zespół, w tym perkusista, stoi murem za Lindemannem.
    • seaview Re: A o Rammstein już było? 29.08.23, 19:46
      Śledztwo umorzone, czyli Lindemann ma więcej szczęścia niż Spacey
      tvn24.pl/kultura-i-styl/rammstein-sledztwo-wobec-wokalisty-tilla-lindemanna-umorzone-7313400

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka