Dodaj do ulubionych

Co pięknego

22.06.23, 09:15
macie blisko siebie, co sprawia Wam taka zwykłą prostą radośc. NIe chodzi o identyfikację waszej lokalizacji, ale po prostu o przegląd tego co e-matkom poprawia humor. To moze byc cokolwiek, np drzewo.

Ja zacznę - mieszkam blisko pięknej rzeki. NIe nad samą rzeką, ale blisko. Za każdym razem gdy ją widzę czuję spokój i po porsyu odczuwam jej piekno i siłę. Druga rzecz to starowka mojego miasteczka. Ładna jest, stara wink zadbana i w ciągu dnia pełna życia za to pozbawiona samochodów. A trzecia to samoloty - nad moja miejscowością powoli obniżają pułap do lądowania na niedalekim lotnisku. Jeszcze nie wyją mi nad głową jak przy samym lądowaniu ale już można się im poprzyglądać. No i lubię. W epidemii brakowało mi tego ruchu nad głową.
Obserwuj wątek
    • enty.enty Re: Co pięknego 22.06.23, 09:22
      > A trzecia to samoloty - nad moją
      > miejscowością powoli obniżają pułap do lądowania na niedalekim lotnisku.
      > Jeszcze nie wyją mi nad głową jak przy samym lądowaniu

      Mam identycznie. Zawieszam się na tym widoku z okna i patrzę na nie... i patrzę... i zachwycam się smile
    • tt-tka Re: Co pięknego 22.06.23, 09:23
      Alejka japonskich wisni. Calkiem nie po drodze, ale laze tam specjalnie, gdy kwitna, popatrzec na te drzewka otulone rozowa pierzynka, a potem, gdy przekwitaja, pobrodzic w rozowym puchatym dywanie smile
      kasztan, ktory kwitnie w polowie na bialo, a w polowie na czerwono
      Instytut Wzornictwa Przemyslowego, wpadam poogladac wystawy, cieszy mnie ludzka pomyslowosc
      Muzeum Ziemi i Geologiczne, jakos tak od dziecka to lubie
      • kochamruskieileniwe Re: Co pięknego 22.06.23, 10:58
        Muzeum Geologiczne ( Warszawie)big_grin
        Zawsze uważałam i uważam, że to jest to wymarzona sala balowa. Orkiestra powinna być na galerii, dól (bez gablot i okazów) miejsce do tańca.

        Niestety, jakiś czas temu podwieszono siatki pod szklanym dachem sad (względy bezpieczenstwa)
    • purchawka2020 Re: Co pięknego 22.06.23, 09:23
      Dębowy zagajnik z pomnikowymi okazami zaraz za moim płotem. Latem wionie od niego wilgocią i chlorofilem, jesienią staje się wściekle pomarańczowy. Zimą pięknie leży a nim śnieg. Magicznie wygląda we mgle.
    • unikotka Re: Co pięknego 22.06.23, 09:24
      Wszystko smile
      Poza rodziną i zwierzem domowym, to przyroda, śpiew ptaków, kwitnące kwiaty, pachnące sosny, przebiegające jelenie lub choćby kicające zajączki big_grin A najbardziej to się cieszę, jak spotkam jakieś rzadziej widywane zwierzę - łosia, wilka czy borsuka. Drzewo też mam ulubione - brzozę akurat smile Poza tym książki, porcelana, sztuka (taka może przez małe "s", takie skromniejsze, ale za to oryginały), herbaty, spacery... W tym tygodniu to nawet praca wink

      Samolotów nie lubię szczególnie, nade mną mają korytarz i jednak hałasują (choć są przecież wysoko, ale i tak je często słychać i wojskowe u mnie słychać).
    • szarmszejk123 Re: Co pięknego 22.06.23, 09:29
      Jest taka górka w lesie niedaleko mojego domu. Trzeba się trochę przedzierać po krzakach żeby do niej dotrzeć, więc raczej nie jest specjalnie uczęszczana, a widok jest przepiękny, na korony drzew i wzgórza ( sztuczne, co prawda, pokopalniane, ale i tak ładne :p) po niemieckiej stronie. Lubię sobie tam posiedziec w ładny dzień przy śpiewie ptaków.
      Po przeprowadzce z Zeeland, która jest płaska jak naleśnik i tylko pola kartofli wszędzie w ogóle zachwycają mnie wszelkie pagórki i widoki inne, niż płaskie :p
      Kolejna rzecz, która mnie zachwyca, to droga do Akwizgranu jesienią. Miliony kolorów , trzeba to zobaczyć 😊
      Jeszcze kolejna- zieleń trawy w Szwajcarii. Nie ma na świecie nic zieleńszego.
    • jkl13 Re: Co pięknego 22.06.23, 09:29
      Morze. Poza sezonem absolutnie zachwycające. Uwielbiam spacerować po plaży i słuchać szumu morza. W Mielnie jest promenada, nad samym morzem, oświetlona. Jesienią i zimą można spacerować do późna, samotnie, bez ludzi i jest cudownie. Często właśnie po pracy biorę psa nad morze i łazimy godzinami. Uwielbiam to.
    • beataj1 Re: Co pięknego 22.06.23, 09:30
      Mam to szczęście, że moja droga do pracy wiedzie przez pola i łąki. Niby nic specjalnego, ale codziennie mnie zachwyca.
      Uwielbiam zmianę kolorystyki związaną ze zmianami pór roku. Możliwość podglądania zwierząt o ile jakieś się trafi.
      Po drodze mijam niewielki stawik gdzie pływa para łabędzi a pod koniec zimy w odleglejszej części łąki stacjonują żurawie albo czaple (nie wiem nie znam się na tyle by odróżnić). Jesienne mgły wyglądają wyjątkowo urokliwie, czy też beż suchych traw w zimę czy migoczące piękno oszronionych gałęzi.

      Codziennie jest inaczej i codziennie zachwyca. A to tylko zwykła łąka i pola.
      • 1012ja Re: Co pięknego 23.06.23, 10:02
        Też mam taką drogę. Pięknie się obserwuje te zmiany. Teraz na jednym polu przekwita już fioletowa facelia. Jest też łąka, na której jeszcze pasą się krowy. Ich właścicielom życzę dużo zdrowia bo to już ostatnie stado na polu w okolicy.
        A z okna w kuchni widzę piękny okazały buk. Ostatnie wielkie drzewo przy ulicy.
    • daniela34 Re: Co pięknego 22.06.23, 09:34
      Mieszkam w Krakowie, więc parę pięknych rzeczy bym znalazła, ale w bezpośrednim sąsiedztwie mieszkania to park kieszonkowy obsadzony pięknymi różami. O tej porze roku kwitną przepięknie. Jutro muszę parę zdjęć zrobić.
      A w pobliżu biura z kolei piękne wille i stare ogrody Osiedla Oficerskiego. Ogrodu już tylko we fragmentach, w kawałkach, ale idąc rano do pracy natykam się a to na dywan barwinku a to ja konwalie, piwonie, jaśmin a to na zachowany stary krzew róży.
    • berdebul Re: Co pięknego 22.06.23, 10:20
      Przydomowy, ogromny dąb. Daje mi cień, żyje na nim najwredniejsza wiewiórka świata - jak nie dostanie orzechów, to dobija się do naszych okiem.
      Droga do pracy obok łąk i bagien, z mgłą snującą się o świcie i łosiami.
      Las, dosłownie ulicę dalej.
    • lu_na_be Re: Co pięknego 22.06.23, 10:28
      Maine coon sąsiadów. Uwielbiam go podglądać - gdy wygrzewa się przy szybie albo majestatycznie przechadza się. Bardzo mnie to uspokaja.
      I też lubię gdy kwitną rośliny w ogródku. Lubię sobie pochodzić i pozaglądać - ile ma pączków, kiedy zaczynają pękać i gdy roślinki są w rozkwicie. Siadam na tarasie i chłonę.
    • jdylag75 Re: Co pięknego 22.06.23, 10:34
      Mam kępę lawendy koło domu, nie moge się napatrzeć, kwitnie i jest piękna
    • chococaffe Re: Co pięknego 22.06.23, 10:38
      Zadbane osiedle, także ogrodniczo - dzięki administracji i sąsiadom ogrodniczo niewyżytym . Ładne/ulubione przedmioty w domu np kubki/filiżanki dzięki, którym mogę zmieniać czasoprzestrzeńwinksmile

      Niezmiennie od paru lat - lawenda na balkonie.

      To tak najbliżej - pięknych miejsć mam w swoim mieście o wiele więcej, ale muszę już dojść/dojechać.
      • alewcale Re: Co pięknego 23.06.23, 19:53
        zieloność wkoło, głównie drzewa. Kiedy idę to do nich mówię a zwłaszcza do tych, które podlewałam w upały po nocach w ostatnie lata dziesiątkami litrów.
    • princesswhitewolf Re: Co pięknego 22.06.23, 10:43
      Mieszkam w miejscu ktore ludzie z calego swiata przyjezdzaja zwiedzac, a gdy mowie gdzie mieszkam to odpowiadaja: ooo tam to masz piekne okolice ! Obok dwa wielkie parki z jeleniami lazacymi w odleglosci 2 metrow od ludzi. Pol km stad mam zamek i Tamize.
    • alpepe Re: Co pięknego 22.06.23, 10:44
      Piękne i niepiękne: wszechobecne w Berlinie lipy. Piękne, bo zapach, kiedy kwitną, jest oszałamiający, niepiękny, bo Blattläuse powodują, że wszystko pod lipami się lepi, a opadłe kwiatki śmiecą niemożebnie. Mam to szczęście, że mieszkam przy ulicy z drzewami, prawie same lipy. Kiedy patrzę ze starego mieszkania w dół na ulicę, widzę lipową aleję niemalże.
      • szarmszejk123 Re: Co pięknego 22.06.23, 10:59
        Też bardzo lubię lipy 😊
    • ggrr.ruu Re: Co pięknego 22.06.23, 10:45
      Mieszkam w wyjątkowo pięknym miejscu: las, duży park, w którym są kaczki, czaple, czasem kormoran nawet i pięknie kumkają żaby, a w pobliżu jeszcze rzeka
    • wena-suela Re: Co pięknego 22.06.23, 10:58
      Paradoksalnie, odkąd przestałam o niego dbać, cieszy mnie mój ogród. Niczego nie podlewam, nie pielę, nie uprawiam, a jednak cieszę oczy tym co przetrwało i radzi sobie bez pielęgnacji. Po zimie są to nieliczne przebiśniegi i krokusy, potem scille, azalia, kępka szafirków. Teraz róże i za chwilę pomarańczowe lilie i katalpa, a potem przez długi czas szafirowe floksy i ogromne krzewy hortensji. Lubię też patrzeć na moje śpiące zwierzaki. Wprost parują spokojem i zadowoleniemsmile Lubię tez odgłosy miasta: szum niezbyt odległej arterii, słaby dźwięk kolejki, samoloty.
      • stephanie.plum Re: Co pięknego 22.06.23, 15:42
        w tym roku mam tak samo, nic nie ruszone, a wiosną wyłażą przebiśniegi, potem tulipany i żonkile, teraz jak wściekłe kwitną róże i szałwie, wiciokrzew, a najbardziej czekam na floksy.

        głupio mi tylko, że nie ruszyłam grządek warzywnych, bo lubię mieć coś tam swojego, a tak, tylko lubczyk i szałwię mam.
    • ursgmo Re: Co pięknego 22.06.23, 11:01
      Moja sunia smile jak tylko się ruszę to włazi po cichu na łóżko, płaska jak naleśnik, żeby jej tylko pan nie zauważył i kładzie mi się na brzuchu patrząc mi miłośnie w oczy i tak co rano. Widok i piękny i sprawiający ogromną radość.
    • kochamruskieileniwe Re: Co pięknego 22.06.23, 11:01
      Taka uliczka, a właściwie jej fragment) wysadzona prawie stuletnimi dębami i ciekawą zabudową.



      • kochamruskieileniwe Re: Co pięknego 22.06.23, 11:02
        zeby nie było zbyt pieknie - to jest lepsza strona budynku. Boku wygląda zupełnie inaczej big_grin big_grin big_grin
        • gulcia77 Re: Co pięknego 22.06.23, 11:05
          Bardzo podobny jest pałacyk cebulowy w Barlinku. Teraz pięknie odrestaurowany.
    • gulcia77 Re: Co pięknego 22.06.23, 11:04
      Jest taka część Bytomia, która lokalnie nazywana jest Kleinfeld. Kiedy muszę się zmierzyć sama że sobą, chodzę tam na spacer. Tam naprawdę widać, jakie to było piękne miasto. I te modernistyczne wille w ogrodach do dziś są piękne.
      • alpepe Re: Co pięknego 22.06.23, 14:04
        Byłam w Bytomiu na dłutowaniu ósemki na Akademii Medycznej. Też tam pięknie. Generalnie jednak bardzo smutne miasto jak dla mnie, bo płakać się chciało na widok zaniedbanych pięknych budynków.
        • gulcia77 Re: Co pięknego 22.06.23, 20:18
          To się pomału zmienia. Jednak zapuszczenia ostatnich osiemdziesięciu lat nie da się usunąć od ręki. Ale fragmentarycznie piękno Bytomia z czasów Brunninga się przebija. M.in. Plac Akademicki, gdzie byłaś u dentysty. W ogóle, to ja naprawdę kocham to miasto. Choć nie jestem ślepa na występujące problemy. Ale, jeśli popatrzeć od strony założeń architektonicznych, to Bytom jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej zielonych miast w Polsce.
      • agdzieztam Re: Co pięknego 22.06.23, 19:07
        Jejku, jesteś z Bytomia. Ja też. Ale od 22 mieszkam we Włoszech. Ale ten Bytom mi sercu został, taki żywy w latach 70 i 80. Z taką historia! Potem widziałam jak padał w kątach 90 a teraz jak czasem odwiedzam (rzadko jeżdżę do Polski) to widzę dużo pozytywnych zmian. Pozdrawiam cie.
        • gulcia77 Re: Co pięknego 22.06.23, 20:23
          A skąd dokładnie? Bo ja najpierw mieszkałam na przeciwko Opery Śląskiej, a teraz na Dymitrowie.
          • agdzieztam Re: Co pięknego 23.06.23, 08:56
            Ja zawsze na Szombierkach czyli taka sypialnia Bytomia. Ale lubiłam i dużym sentymentem wspominam stadion, spacery z psami po tamtejszych chaszczach oraz pamiętam z lat 90-tych takie jakieś otwarte bary gdzie w weekend była muzyka i się tańczyło. I wiesz mam kolegę Włocha, starszy pan, który kocha Polske, ale właśnie Bytom z jego cudna architektura sobie najbardziej upodobał.
            • gulcia77 Re: Co pięknego 23.06.23, 09:24
              Bar koło stadionu ma się dalej dobrze i dalej weekendowe potańcówki organizuje. Nie ma już blaszaka, no i budują nowy stadion Polonii. Ale za to jakie mamy śliczne lodowisko! Na pewno pamiętasz "stodołę". Śladu już po niej nie ma, jest nowoczesny i bardzo atrakcyjny obiekt.
    • woman_in_love Re: Co pięknego 22.06.23, 11:05
      Ja zacznę - mieszkam blisko pięknej rzeki.

      juz niedlugo - wkrotce to bedzie jakis sciek:



      https://www.national-geographic.pl/media/cache/slider_big/uploads/media/default/0014/68/loara-wysycha-niski-stan-wody-w-najdluzszej-rzece-francji-moze-odczuc-cala-europa_1367566.webp
      • szaraiwka Re: Co pięknego 22.06.23, 11:25
        to prawdopodobne, choc moze akurat ta rzeka i na tym akurat odcinku ma jeszcze szanse potrwac. No chyba ze w Alpach juz calkiem snieg i deszcz przestanie padac...

        Ale serio Woman nawet w watku w ktorym probujemy pisac o tym co poprawia humor musisz wrzucic cos takiego? Co Ci to daje?
        • simply_z Re: Co pięknego 22.06.23, 15:53
          Bo to swir jestwink.
          • woman_in_love Re: Co pięknego 23.06.23, 13:08
            a co ty jestes taki agresywny simply?
    • malaperspektywa Re: Co pięknego 22.06.23, 12:56
      Kosy śpiewające za oknem, które wkurzają mnie tylko o 3 nad ranem. Nie mogłyby pospać dłużej. Kochałabym je wtedy bezwarunkowo.
    • szarmszejk123 Re: Co pięknego 22.06.23, 13:03
      Jeszcze moje mango mnie cieszy, głównie dlatego że sceptycznie podchodziłam do powodzenia akcji:p
      • majenkirr Re: Co pięknego 22.06.23, 20:11
        Jakie ładne zdjęcie smile.
    • heca7 Re: Co pięknego 22.06.23, 13:59
      W sumie nie wiem. Może to, że jak się zjeżdża z obwodnicy na moje odiedle to robi się o 1-3 stopnie chłodniej w upały 😉
      A przydomowe to kot na daszku huśtawki, lilie co mi zakwitły w oczku i widok na korony sosen nad hamakiem.
    • m_incubo Re: Co pięknego 22.06.23, 14:27
      Niestety, nie blisko, tylko bardzo daleko, ale takie uczucie, jak opisałaś, mam patrząc na morze.
      Potem jest długo, długo nic, a później chodzenie po lesie rano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka