asqe
29.06.23, 08:47
Po krótkiej konsultacji telefonicznej umówiłam się na pierwsze spotkanie za kilka tygodni. No wiec czekam i trochę się boje.
A teraz zaczyna mi brakować Irlandczyka. I mam ochotę napisać do niego, przeprosić (tak, wiem!) i zrobić coś, zeby było po staremu. Oczywiście nie zamierzam, ale chęć we mnie jest wielka.