Dodaj do ulubionych

starzenie się kobiety

    • natalyaxx Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:32
      Mam inne rozkminy, takie, że za 10 lat będę żałować, że nie mam twarzy, którą mam teraz wink nie lubię żyć przeszłością. Polecam botoks, zwłaszcza na czoło, im później zaczniesz, tym gorzej, lwia zmarszczka dramatycznie postarza. Z wypełniaczami byłabym ostrożna, ja jeszcze nie mam a mam 38 lat, za to polecam mezoterapię igłową, stymulatory, Dermapen, powinnaś się zaprzyjaźnić z medycyną estetyczną, mało jest zabiegów, które natychmiast odmładzają (poza botoksem i fillerami), to praca, która zaowocuje za jakiś czas. Na dzień serum z kwasem askorbinowym, filtr SPF50, na noc retinoidy, krem z prostym składem, oczyszczanie dwuetapowe. Późno się za to zabierasz, bo ja taką pielęgnację stosuję gdzieś od 24 roku życia, ale nigdy nie jest za późno, więc czytaj, edukuj się, na instagramie są fajne konta wyjaśniające co i jak. Dla początkującej osoby polecam retinal czyli retinaldehyd. Faceci niestety się starzeją lepiej, od zawsze tak było, dlatego zadbaj o siebie już teraz, bo potem przyjdzie meno i dopiero będzie sypanie się. Ja już teraz wiem, że przy meno wchodzę w HTZ, tak demonizowaną na polskim rynku.
      • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:28
        No właśnie niekoniecznie starzeją się lepiej. Niestety standard faceta w średnim wieku to jest solidny brzuch, zakola i sporo zmarszczek a nie wygląd młodego boga. Kobiety bardziej o siebie dbają i to widać
        • natalyaxx Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:38
          Z figury możliwe, aczkolwiek to też się zmienia, mój Ojciec w wieku 73 lat jest bardziej fit niż mój partner w wieku 36 wink ale niestety zmarszczki, siwizna to wszystko jakoś dodaje mężczyznom charakteru, mam też wrażenie, że przez to, że mają grubszą skórę nie tracą tak szybko owalu. Kobietom niestety nic ze starzenia uroku imo nie dodaje, może kurze łapki, ale nie ma nic bardziej postarzającego od bruzd, lwiej zmarszczki, chomików i malar bags.
          • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:01
            Siwiznę to mają farciarze... Większość ma zakola i łysinę. A z owalem to dranie oszukują, zapuszczając brody smile
            • bistian Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:10
              ggrr.ruu napisała:

              > Siwiznę to mają farciarze... Większość ma zakola i łysinę. A z owalem to dranie
              > oszukują, zapuszczając brody smile

              Już pisałem, zakola i łysina, to geny. Nadmiar tłuszczu, to głównie wybór sposobu życia.
            • trampki-w-kwiatki Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:40
              Mojemu broda nie pomaga, chudy jest to owal dynda i powiewa jak u chomika, któremu spuszczono powietrze 😜
              • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:17
                Ostatnio zobaczyłam kumpla bez brody i owal to on ma tam gdzie ja myślałam że jest połowa zarostu
        • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:51
          ggrr.ruu napisała:

          > No właśnie niekoniecznie starzeją się lepiej. Niestety standard faceta w średni
          > m wieku to jest solidny brzuch, zakola i sporo zmarszczek a nie wygląd młodego
          > boga. Kobiety bardziej o siebie dbają i to widać


          Ja nie wyglądam ponoc na swój wiek ale mojemu mężowi dają dekadę mniej niż ma, ech 🙄
          • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:56
            A u nas odwrotnie. I nadal robię za młode trofeum, chociaż ani młoda ani trofeum 😁
            • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 11:17
              ggrr.ruu napisała:

              > A u nas odwrotnie. I nadal robię za młode trofeum, chociaż ani młoda ani trofeu
              > m 😁

              I tak będzie jak mąż będzie lual 80 lat, będziesz młoda doppa 😉
          • szmytka1 Re: starzenie się kobiety 07.08.23, 09:55
            Właśnie mnie mąż uswiadomil (jesteśmy po 40), że jego kolega, nasz saiad, młody ojciec, ma już prawie dorosła córkę z pierwszego małżeństwa oraz jest kilka lat starszy od nas. Myślałem, że to młodziak koło 30, tak się dobrze trzyma. Jego partnerka/żona jest 20 lat młodsza, a ja myślałam że z 5 lat różnicy jest między nimi. Nie, że obgadujemy namiętnie sąsiadów, wyszło przypadkiem w rozmowie.
    • milva24 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:34
      1. Miałam parę lat temu, pewnie jak gdzieś byłam w Twoim wieku. Taka świadomość, że czas płynie i wyglądowo będzie tylko gorzej. Później mi się zdrowie posypało, stałam na krawędzi niepełnosprawności ale się udało więc teraz mi już wisi, że się starzeję. Byle zdrowie było.
      2. Ja też jestem zielona. Jakimiś kremami drogeryjnymi się smaruję bo mi twarz po myciu wysycha ale nie mam czasu ani siły na większe dłubanie przy urodzie.
      3. Leczo z wczoraj.
      4. Spać mi się chce bo dzieci do późnych godzin buszują, rano odsypiają a ja muszę wstać do roboty.
    • magdallenac Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:43
      45.
      1. Z każdym rokiem czuję się lepiej ze sobą i w swoim ciele, mam za nic upływający czas. Żyję ze świadomością, że jeśli zdrowie mi dopisze to przede mną jeszcze jakieś 40 lat życia. Sport, brak stresu, dobre jedzenie już jest, muszę w końcu zacząć pić dużo wody i będzie git
      2. Poszukaj dobrego lekarza i spieprzaj z gabinetu, jeśli ktoś proponuje Ci nici
      3. Jest południe, tego nie wie nikt
      4. Jak zwykle świetnie.
      • m_incubo Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:01
        Nie chce mi się pisać tego samego, więc się podpiszę pod twoim!
      • merces Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:17
        Nici to takie zło?
      • alicja.delicjassa Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:03
        Masz za nic uplywajacy czas, a jednak pisalas tu o majstrowaniu przy twarzy. To chyba jednak przejmujesz sie tym czasem.
        • magdallenac Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:54
          Ależ ja nigdy nie ukrywałam, że jestem próżna i lubię dobrze wyglądać😀Mam za nic upływający czas, bo przy lekkiej pomocy medycyny estetycznej, zabiegom kosmetycznym na twarz i ciało i zdrowemu stylowi życia, mam szansę ten czas oszukać i zmierzyć się z fizyczną starością później. Mentalnie nigdy nie będę stara, chyba, że się rozchoruję.
    • gulcia77 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:55
      W wieku 37 lat wygrzebywałam się zdrowotnie z przełomu tarczycowego, brałam 120 mg encortonu na dobę, tyłam, a na koniec dowiedziałam się, że oprócz Gravesa-Basedowa mam toczeń układowy i jatrogenny zespół Cushinga (sterydy). Przejmowanie się wyglądem jakoś mi do głowy nie przyszło. Teraz jestem gruba i cieszę się tym życiem, które mam.
      W związku z powyższym nic nie robię z urodą, bo się pożegnałam już dawno. Nigdy też nie zwalałam nią z nóg. Więc może było mi łatwiej.
      Na obiad mam kapsalon. Synu odwalił kawał dobrej roboty i stwierdził, że zasłużył na masę niezdrowej pychoty. Zgodziłam się bez protestów.
      Chciałabym już drugą połowę września. Wypad na dwa tygodnie na to straszliwe All In jest mi bardzo potrzebny. 😉 Potrzebuję resetu! Mam dość szpitali, zabiegów (chłop i ojciec jednocześnie), nawału w robocie i kontaktu z brakiem mózgu, tudzież inteligencją rozwielitki.
    • pogodzona_1234 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:57
      No to ja się przyznam, że mam problem ze starzenie się, ale wynika to z mojego popieprzonego perfekcjonizmu nad którym staram się cały czas pracowac. Do 40 stki naprawde wyglądałam o 5-8 lat mniej, co mnie wówczas jak na ironię niejednokrotnie irytowało i dołowało, bo wpływało na tzw. sukcesy w życiu zawodowym (co taka smarkula może wiedzieć). Uplywajacy czas- na gębie - zaczęłam zauważać jakieś 5 lat temu. Obecnie mam 48.Z zabiegów robię botox od 2 lat na czoło i raz miałam lekko ostrzykniete linie marionetek ale minimalnie. Przymierzam się do blefaroplastyki powiek dolnych w przyszłym roku ale trzęsę portkami na samą myśl. Na owal robiłam też serię 3 zabiegów tzw. Vivace (mikronakluwanie z radofrekwencją). Czy to coś pomogło? Może na chwilę skóra się lekko zagescila. Byłam też na kobido ale to z 2 lata temu. Na codzień retinol, filtry i peptydy. Mnie wkurza najbardziej efekt z tyłu liceum z przodu muzeum, bo sylwetka cały czas studencka 😋. No ale to się na terapię raczej kwalifikuje żeby się pogodzić z samą sobą... Nie jest też tak, że obsesyjnie myślę o tym starzeniu czy zadluzam się żeby te zabiegi robić. Tak to nie. No ale wydaje mi się, że czasy w których przyszło nam ten wiek średni przechodzić są dla kobiet ogólnie trudne-ten trend dbania o siebie, nastarania, medycyny estetycznej wchodzące pod strzechy... Temat rzeka.
      • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:59
        To się trzeba cieszyć, że nie z każdej strony muzeum smile
    • m_incubo Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 18:59
      Możesz wyjaśnić, co dokładnie kryje się pod stwierdzeniem, że mentalnie nie czujesz się wiele starsza od studentów?
      Tzn. jak konkretnie się czujesz?
      I jak się czują starsi niż studenci?
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:40
        m_incubo napisała:

        > Możesz wyjaśnić, co dokładnie kryje się pod stwierdzeniem, że mentalnie nie czu
        > jesz się wiele starsza od studentów?
        > Tzn. jak konkretnie się czujesz?

        Mogę.
        Mam po prostu ten sam mindset co po skończeniu studiów: ulga, wolność, długo upragniona niezależność. Tylko jeszcze lepiej, bo jestem stabilniejsza emocjonalnie i szczęśliwsza, bo odkryłam ulubione sporty. I tylko ta gęba opadająca mi się zmienia i dziwne uczucie, gdy okazuje się, że obecni studenci to przecież dzieci.

        > I jak się czują starsi niż studenci?

        Skąd mam wiedzieć, skoro czuję się prawie tak samo jak po studiach?
        • m_incubo Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 17:12
          No dobrze, ale chyba nie powiesz mi, że od ponad dekady czujesz ulgę (i niezależność).
          Chyba że masz na myśli ulgę co rusz z innego powodu?
          Ja jestem niezależna od dobrych 20 lat, ale to jest ciągły stan, nie "czuję niezależności", bo to jest jakby ciągły stan, na którym w ogóle się nie skupiam. Coś jak mruganie. Nie rejestrujesz tego.
          Więc chyba nie kumam.
          • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 18:19
            Powiem: od dekady czuję ulgę i zadowolenie, że moje życie jest wreszcie normalne.

            Do 18 roku życia moje życie było męką na ugorze (wyjąwszy okres kiedy byłam słodkim bobasem, a potem bardzo grzeczną kilkulatką), spowitą w grubą warstwę wkurf.a i goryczy.

            A potem wyprowadziłam się z domu i z rodzinnego miasta.
            Z dnia na dzień okazało się, że codzienne strucie życiem mi totalnie przeszło, na rzecz bycia wesołą entuzjastką od rana do wieczora (wyjąwszy weekendy, bo wtedy przyjeżdżali do mnie rodzice) i zamiast codziennego, przytłaczającego wkooorva miałam mnóstwo energii.

            A potem skończyłam studia i powoli odpępniłam się też finansowo - i wtedy przyszła ulga, spokój, zwykła radość z życia.

            Biorąc pod uwagę wcześniejsze lata, myślę, że mam prawo czuć sobie codziennie ulgę jeszcze przez przynajmniej kilka lat. tongue_out

            To też powód dlaczego nie mam dzieci i raczej już nie będę miała - bycie dzieckiem, kojarzy mi się z męką. Bycie rodzicem też.
            • m_incubo Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 18:55
              Ok, to sporo wyjaśnia.
            • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 21:03
              Offtop - dużą ulgę przyniosło mi zrozumienie, że bycie matką nie oznacza bycia moja matką
              • black_magic_women Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 22:53
                ggrr.ruu napisała:

                > Offtop - dużą ulgę przyniosło mi zrozumienie, że bycie matką nie oznacza bycia
                > moja matką

                A mnie i matką i żoną. Staram się przerwać pasmo jęczykobiecości w mojej rodzinie.
              • piataziuta Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 10:59
                ggrr.ruu napisała:

                > Offtop - dużą ulgę przyniosło mi zrozumienie, że bycie matką nie oznacza bycia
                > moja matką

                Wiem - ogarniam to umysłowo. Niemniej, nie umiem za bardzo w sobie wzbudzić entuzjazmu.
                • extereso Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 20:03
                  No to po co. Moim zdaniem albo czujesz lbuesa albo nie i przecież ok.
    • dwa_kubki_herbaty Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:00
      Jak to powiedział ginekolog mojej koleżance:
      Pani jajniki nie wiedzą, że wyglada pani młodo.
      Koleżanka ma 45 lat a wyglada na max 35.
      • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:56
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Jak to powiedział ginekolog mojej koleżance:
        > Pani jajniki nie wiedzą, że wyglada pani młodo.
        > Koleżanka ma 45 lat a wyglada na max 35.

        Jeden z dziwniejszych komplementów (właśnie od gina):ale ma pani piękne jajniki !jeszcze długo płodność przed panią!
    • klaramara33 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:11
      Nie miałam takich rozkmin bo nie czuje się jakoś mniej atrakcyjna teraz po 40 już 10 lat temu. Ale mnie rynek matrymonialny byś interesuje, p 40 mam go gdzieś i to też zarzeczny temu wiekowi. No i co najważniejsze to uważam, że grunt to dobre samopoczucie a wygląd jest na drugim miejscu.
      • klaramara33 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:13
        Ale literówek 😜 Mnie rynek matrymonialny nie interesuje i nie miałam takich rozkmin bo najważniejsze to dobrze się czuć a nie jak najlepiej wyglądać .
    • joanna266 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:13
      Mam 45 lat i czuję się lepiej niż 10 lat temu. Nie będę oszukiwać że to cud. Schudłam 10 kg ,poprawiłam usta, zapuściłam włosy, od roku pije minumum 2,5 litra wody dziennie .Wygladam super chociaż oczywiście nie na 25 wink
      Absolutnie nie czuję że na rynku matrymonialnym moja lokata spadła jest wręcz przeciwnie.Tyle że faceci których mam na myśli powychodzili za żony już a i ja takoż zamężna więc po co kminić wink
      Radzę jak wyżej oraz pokochać siebie.
      Przestań się zastanawiać co przez to że masz te prawie 40 lat jest za tobą a zacząć się cieszyć z tego co przed tobą. Ja np nacieszyc się nie mogę że dzieci już prawie wszystkie dorosłe.Ze mogę wreszcie tylko z mężem gdzieś wyjechać bez wyrzutów sumienia.Ze mogę gotować to co lubimy we dwoje a nie kombinować dla 6 wege i nie wege.Młodosci nie da się zatrzymać tak jak i czasu. Nigdy 50 latka nie będzie 20 latką. Nawet gdyby wsadziła w siebie i pół miliona.Natomiast można się cieszyć z siebie i dobrze wyglądać w każdym wieku. I naprawdę wiele też pogodny charakter wink
    • princesswhitewolf Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:19
      1. Ee tam trzeba sie z tym pogodzic. Wygladam mlodziej niz moj wiek.

      2. Aby sie SPFem i od jesieni do wiosny retinolem smarowala. Poza tym to nawilzac.

      3. Warzywna Korma, bob, cukinia w panierce ( jestem na diecie na ktorej nie jadam makaronu, ryzu ani białego chleba ani nic co podnosi cukier. Sni mi sie bagietka. Mniam. Ale nic z tego)

      3. Pada. Nazbieralam juz z 8 kg jezyn. Troche dziecko gardlo boli.
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:43
        nie mogę się smarować retinolem jesienią, bo w grudniu jadę na kanary 🙄
        w ogóle mam problem, żeby porzucić słońce
        • thank_you Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:47
          Myślisz, ze w LA czy innej Australii nie używają retinoidów? Używają. tongue_out
          • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 11:09
            tak, z blokerami promieni słonecznych, a ja tak lubię słońce... 🙄
            • thank_you Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 13:26
              Tu nie na półśrodków uncertain Ale znam ten bol - przy sportach wodnych cieżko unikać słońca, teraz przynajmniej na supie pływam w daszku.
              • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 14:22
                Ta nutrea mineralna którą polecilas jest zarabista i nie spływa. Spokojnie wystarcza na godzinę W WODZIE
                • thank_you Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 16:06
                  Wystarcza, ale chodzi generalnie o to, aby jednak słońca po prostu UNIKAĆ. 🤪
                  • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 17:27
                    thank_you napisała:

                    > Wystarcza, ale chodzi generalnie o to, aby jednak słońca po prostu UNIKAĆ. 🤪

                    Niestety, to nie dla mnie 😅
                    • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 18:34
                      i nie dla mnie :p
        • primula.alpicola Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 19:07
          piataziuta napisała:

          > nie mogę się smarować retinolem jesienią, bo w grudniu jadę na kanary 🙄
          > w ogóle mam problem, żeby porzucić słońce


          Używam tretynoiny/retinalu przez okrągły rok oraz nie rezygnuję ze słońca (oczywiście z umiarem i z spf 50), nic złego się nie dzieje.
          Tretynoinę kupuję we Włoszech, Retirides w Hiszpanii, kraje słoneczne w cholerę, a jednak te produkty tam są w sprzedaży.
    • krwawy.lolo Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:21
      Wiesz co? Taka piękna dziewczyna powinna się w Twoim wieku nie o ewentualne zmarchy troszczyć, a o pieniądze na stare lata. Chyba, że masz na oku jakiegoś okrutnie bogatego dziada. tongue_out
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:48
        weź mi nie psuj tongue_out
        • krwawy.lolo Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:29
          brl brl brl ... 😛
    • beneficia Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:25
      37? Ematkę w tym wieku to o dowód pytająsmile
      A tak serio, za rok 50, zaczęły mi się przedmenopauzalne atrakcje (uderzenia gorąca, jakiś drastik z cerą, dziwna skóra, gdzie jest mój kolagen ja się pytam?!?!?), trochę czuję się jak Mel Gibson w "Wiecznie młody"
      Ciesz się tu i teraz, bo, jak to powiedziała moja koleżanka - "Lepiej nie będzie. Lepiej już było" 😀
      • akseinga1975 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:31
        Beneficia 100/100. Ja za dwa lata 50. Mam to samo plus opadajacy owal twarzy. To sie wydarzylo tak szybko, ze nie ogarniam.
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:49
        rok temu jeszcze zdarzyło się, że mnie pytali
        w tym jakoś nie 🤔

        "Lepiej nie będzie. Lepiej już było"

        sama tak mówię ludziom
        • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:12
          A weź się... Jakie nie będzie lepiej? Zostaw to sobie na osiemdziesiątkę, dzieciaku :p
        • primula.alpicola Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 09:37
          piataziuta napisała:

          > rok temu jeszcze zdarzyło się, że mnie pytali
          > w tym jakoś nie 🤔
          >
          > "Lepiej nie będzie. Lepiej już było"
          >
          > sama tak mówię ludziom


          Wystawiłabym Ci walizki za ten tekst.
          I wybacz, ale nadal masz tę warstwę wkurfu i goryczy.
          • piataziuta Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 12:04
            To jest żart, w odpowiedzi na przydługawe marudzenie ludzi na wydumane mankamenty fizyczne.
            Brzmi mniej więcej: "cieszmy się z tego co mamy, bo jest szansa, że będzie tylko gorzej", po czym to zwykle następuje wybuch śmiechu i rozładowanie atmosfery.

            Wkurf to, śmiem twierdzić, Ty dzisiaj masz.
            • primula.alpicola Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 12:31
              A, nie było widać, że to żart.
              Nie, zupełnie nie mam wkurfu.
              • piataziuta Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 12:59
                Yhy. I stąd ten przytyk ad personam.
                • primula.alpicola Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 20:46
                  piataziuta napisała:

                  > Yhy. I stąd ten przytyk ad personam.

                  Luźna obserwacja a nie przytyk.
                  • piataziuta Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 20:52
                    Luźna obserwacja, kulą w płot, zwieńczona pojazdem ad personam.

                    Gratulacje. wink
    • armamagedon Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:36
      Ziuta, dla Ciebie:
      m.youtube.com/watch?v=eouChZCPR04

      Miałam takie zdziwienie, gdy nagle pacjenci zaczęli być coraz częściej młodsi ode mnie 🤣 ale z każdym rokiem jestem dla siebie coraz bardziej czuła. Sama dla siebie.
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:55
        Dzięki! wink
        Brygida wygląda tu jakby recytowała tekst przygotowany przez swojego menedżera, a jej spojrzenie mówi, że mózg jest akurat w pudełku nicości. tongue_out
        • armamagedon Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 15:32
          Dla mnie ona tak zawsze, ale to co mówi jest zdrowe
    • pepsi.only Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 19:43
      1) jestem starsza (jak najbardziej matka studentki), a rozkminy teraz dopiero zaczęły się pojawiać
      2) krem z filtrem, dużo wody i sen
      3) kluski leniwe z masłem, cukrem i szczyptą cynamonu
      (miała być zupa kalafiorowa z wczoraj, i...skwasiła się sad )
      4)jutro mam luźniej, a może nawet zupełnie wolne w pracy- nie nastawię budzika, nie wstaję o 6.00, zamierzam zjeść leniwe śniadanko, upiec ciasto, a potem się zobaczy.
    • shmu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:06
      Urodziłam dzieci w dość zaawansowanym wieku i wtedy naszły mnie myśli na temat starzenia i tracenia na atrakcyjności. Teraz po pierwsze nie mam czasu na rozkminy, po drugie wracam do formy, po trzecie znów czuje się w porządku w swoim ciele. Jako kobieta po czterdziestce z dwojgiem małych dzieci raczej jestem nisko na rynku matrymonialnym ale na szczęście nigdy mnie to jakoś nie interesowało i wątpię żeby szybko zaczęło (zakładam po prostu, że nawet jeśli coś się stanie co skończy mój związek, dość długo nie będę zainteresowana nowym). Kryzys przeszedł z czasem, ale po ciążach musiałam zrzucić wagę i wrócić do formy i to na pewno pomogło. Ale ciąży na kryzys wieku średniego nie polecam wink
      • nellamari Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:43
        Ja polecam. Na 40 strzeliłam sobie dzidziusia i z wrażenia aż opadająca powieka mi się podniosła.
        • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:04
          dobre
          :~D
        • hosta_73 Re: starzenie się kobiety 07.08.23, 22:28
          😅
    • chatgris01 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:10

      > 1) Nie miałam
      >
      > 2) Oprócz regularnego stosowania kremów (od 12 roku życia) oraz oczyszczania twarzy na noc ZAWSZE, nigdy nie stosowałam innych zabiegów, do kosmetyczki chodziłam wyłącznie na regulację brwi, więc nie doradzę bo się nie znam (mogę najwyżej odradzić retinol, bo mnie załatwił na dobre kilka lat jak miałam 36-37 , skóra mi się po nim zrobiła wrażliwa i łatwo podrażniająca się, więcej go nie tykam, choć problem w końcu minął).
      >

      > 3) Sałata po nicejsku
      >
      > 4) Mojego kota, jak zwykle.
      >
    • oczypiwne2 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:14
      Mam pytanie tylko jedno: jestes płodna?
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:56
        skąd mam wiedzieć, skoro nigdy nie próbowałam zajść w ciążę?
    • alpepe Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:18
      Dzidzia, z czym do ludzi smarkulo. Gdzie ty się niby starzejesz? Chyba na dupie. Uśmiech bym ci poradziła, ruch, i maniewdupie, no i dobre nawadnianie wodne.
      U mnie stres, stres, stres. Remont mieszkania dla córki na finiszu, tyle dobrego. I autostrada na trasie Berlin-Lipsk fajna, muszę przyznać.
      • krwawy.lolo Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:03
        A9? Fakt, z Berlina do Lipska niedaleko. To może wydawać się fajnie.
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:57
        dzięki kiss

        weź ten stres ogranicz, bo to bardzo nie zdrowo!
    • figa_z_makiem99 Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:31
      Miałam takie rozterki, po 40tce zrobiłam sobie powieki dolne i górne, lasery, lekko się ostrzyknelam i dałam spokój. . Dbam o cerę i cwiczę. Teraz w wieku 50 lat mam gorsze rozterki smile Można trochę opóźnić proces starzenia, albo dać się zwariować i zrobić z siebie monstrum. Lekkie opóźnianie mi się podoba, wariacja nie.
    • extereso Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:32
      Rozkminy jakieś szczątkowe. Że życie płynie, panie tego, lepiej nie będzie i carpe co możesz.
      Jednak iu mnie botoks, bo chwilowo nie mogę za bardzo na saunę więc przy okazji i jest dobrze, choć chwyciło w 9 dzień dopiero. Do tego wszystko co każe ematka.
      Właśnie wróciłam z knajpy, były plackki z cukinii z łososiem.
      Słychać dobrze. Pracuję połowę tego lata, w środę wyjezdzam na drugi wakacyjny wyjazd. Czego jeszcze chcieć
      • shmu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:27
        Mnie dziś też na placki z cukinii natchnęło. Moje z kozim serem albo cukrem, choć młodszy sobie zmontował wszystkie dodatki razem i mu bardzo smakowalo smile
    • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:34
      heh, kochana...

      w wieku 37 lat byłam na absolutnym szczycie wszelkich moich możliwości, jeśli chodzi o urodę, formę, fantazję i tak dalej.
      z drugiej strony, w najgłębszym dole, bo strasznie chciałam dziecka, na głowie stawałam, zastrzyki, seks na komendę, a na każdym teście zawsze jedna kreska.
      słuchałam Kayah, kiedy śpiewała "sto zim i ani jedno lato", i roztkliwiałam się nad sobą. byliśmy na początku procesu adopcyjnego, kompletnie przerażeni.

      pamiętam, jak w kwietniu wyłaziłam z morza w piance, po przepłynięciu 2 km, szalenie dumna z siebie, czując się jak bogini. a z naprzeciwka szła okrąglutka, niezbyt piękna babeczka z dwójką małych dzieci... i poraziła mnie myśl, że wobec jej dokonań, moje "sukcesy" nic nie znaczą...
      (subiektywna kwestia, po prostu wtedy brak dziecka zajmował mi niemal cały mózg).

      postarzałam się widowiskowo oraz lawinowo ok. 45 roku życia.
      wczesna menopauza, to chyba przez to, przybyło ponad 10 kg, z których wiele uplasowało się na brzuchu oraz udach, a część (o zgrozo) na podbródku... mam zmarchy, skórę do niczego (byle ugryzienie komara powoduje ranę jak z horroru, zwłaszcza na nogach).

      nie podoba mi się to.
      nie podobają mi się komentarze najbliższych mi osób dotyczące mojej wagi i przemijającej urody (ani te "troskliwe", ani te "dowcipne"),
      nie podobam się sobie, i to jest dla mnie najtrudniejsze do zniesienia.

      tej wiosny zaliczyłam, ni stąd, ni zowąd, epizod depry, który sprawił, że forma mi siadła, a to w niczym nie pomogło.

      zabiegi urodowe? u mnie henna na rzęsy, co jakiś czas fryzjer i przede wszystkim woda (picie oraz pływanie, pływanie!!!) i to właściwie tyle, po prostu wiem, że jestem osobą której nie po drodze z bardziej wysublimowanymi zabiegami kosmetycznymi.

      postanowiłam, że podejdę spokojnie do tego kolejnego etapu w życiu, gdy rodzinnie jest bardzo ok. (dziecior!!! i mieszkam na wsi!!!), ale za to nie jestem już zayebistą laską.

      tylko w lustro patrzeć przykro, niestety. mówię sobie, że mam prawo być brzydka.
      chcę jednak przy tym czuć się dobrze, być silna, czuć swoją siłę, i to, że dużo mogę - to jest dla mnie ważne.

      a teraz do rzeczy:
      na obiad był pstrąg łososiowy w ziołach z ogrodu, dziki ryż i kapusta małosolna własnej roboty, mniam ...

      słychać, jak mój synalek gra na "kluczborku", okazało się, że ma smykałkę do muzy i od marca się uczy na klawiszach, niestety nie mamy pianina,
      słychać, jak ten mój sarniak 4x dziennie woła, że chce jeść (wypija teraz 2l. koziego mleka dziennie), i poza tym chce chodzić ze mną na spacery...

      oraz słychać, jak Ci mówię, że jesteś fajna, masz fajnego Miecia, i nikt Ci tego nie odbierze!!!

      :~)
      • danaide2.0 Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 09:57
        Stephanie, próbowałaś te ugryzienia po komarach, tak od razu po ugryzieniu, przesmarować wodą utlenioną?
        • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 18:41
          szczerze, to nie.

          zawsze wszystko goiło się na mnie "jak na psie", w ogóle nie zawracałam sobie głowy ugryzieniami ani małymi skaleczeniami. polizałam najwyżej, pardon. po dwóch dniach max nie było śladu.

          to już drugi sezon, kiedy jest masakra, a ja wciąż nie przestawiłam się na tryb "coś z tym robię".

          :~(

          dzięki za radę!!!
          • chatgris01 Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 20:07
            Stephanie, a poziom cukru masz w normie? Bo to puchnięcie i trudne gojenie skaleczeń , pierwsze skojarzenie mam z cukrzycą (oby nie!).
            • wapaha Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 21:20
              a mi z kolei z toczniem się skojarzyło uncertain
            • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 21:58
              Tak to pierwsze co zbadałam, jest w normie.
              Dzięki!
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:20
        Stefka ale wagę da się zrzucić!
        Po co ma Ci ona psuć tak humor (zwłaszcza, że dodaje wizualnie lat)?

        Nie mam co prawda menopauzy (wiem, że to spora różnica), ale półtora roku temu byłam przekonana, że na zobaczenie piątki na wadze z przodu, nie mam już szans.
        Dzisiaj 54,4 (oczywiście na czczo, nago i po kupie ;P).
        Moja metoda:
        - uważniejsze dobieranie składników posiłków (zawsze musi być solidna porcja białka, warzywa do oporu, węgli minimum)
        - trzy posiłki dziennie: śniadanie normalne, obiad normalny, ale kolacja tak minimalna jak się da, bez podjadania pomiędzy
        - codziennie jakiś ruch (aczkolwiek chwilowo tego ruchu nie miałam wcale, bo operacja kolana, ale i tak chudłam)

        teraz zaczęłam i podjadać i wręcz objadać się, więc muszę trochę przyhamować...niemniej, da się to zrobić z większym lub mniejszym trudem


        >oraz słychać, jak Ci mówię, że jesteś fajna, masz fajnego Miecia, i nikt Ci tego nie odbierze!!!

        kiss
        • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 19:00
          dla mnie ta grubizna to ciągle nowość.
          zawsze miałam skłonność do diety "paleo" chyba, czyli góra zieleniny i nabiał / mięso, pieczywo może dla mnie nie istnieć, ani inne zapychacze.

          no i żyłam tak sobie spokojnie, przy 180 cm ważyłam najmniej 54 kg (szkieletor, ale w formie, gdy miałam lat 20 i pracowałam fizycznie), a najwięcej 69 (ładne kształty, ładne mięśnie, twój wiek...)

          gdy miałam ok 45 lat, i zaczęłam właśnie regularnie trenować (przedtem robiłam to na zasadzie "bo mnie nosi"), waga ruszyła w górę. oczom nie wierzyłam, bo nie zmieniłam diety, a styl życia owszem, na zdrowszy - doszła jazda konna i codziennie marszobieg po polach i lasach 40 minut.

          matka z ciotką wskazywały, z satysfakcją i pewnie nie bez racji, że tyję dlatego, iż lubię piwo. no lubię, fakt. zawsze lubiłam, to też się nie zmieniło.
          ale po prostu czuję się inaczej - ciężko, opuchnięta. do dupy. dziś ważyłam 78 kg. nie wiem, czy to tłuszcz, czy raczej woda.

          a Tobie gratuluję wykurowanego kolana i masz pozdrowienia od sarniaka (wychuchał mi je do ucha).
          • taje Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 19:12
            Może to opuchnięcie to kwestie hormonalne? Nie wiem ile teraz masz lat ale jeśli już bliżej pięćdziesiątki może to perimenopauza? Snejk ma ciekawe rady o HRT, może zajrzyj do jej wątków? Sama jestem zdecydowana na HRT, jak przyjdzie czas.

            A synkowi, jeśli wykazuje zainteresowanie graniem koniecznie zorganizujcie pianino - choćby cyfrowe ale dobre z normalną klawiaturą, a nie keyboard. To naprawdę dużo zmienia. Ja popełniłam ten błąd z moimi dziećmi - na początku nie chciało mi się inwestować w kupno czy wypożyczenie pianina, skoro nie byłam pewna, czy będą chcieć grac. No i nie chcieli. Zaczęli chcieć grać dopiero kiedy dostali normalne pianino; to inne doświadczenie.
          • wapaha Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 21:14
            stefka, wróciłaś w wieku 45 lat do sportu i dietą "paleo" ?
            miesiączkujesz regularnie ?
            • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 21:56
              Nie wróciłam tylko przy tym tkwię, a nie miesiączkuje już od dwóch lat.
              • wapaha Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 22:00
                aha, zrozumiałam że miałaś przerwę i potem znowu zaczęłaś

                badałaś poziom hormonów ?
      • bananananas Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 20:06
        stephanie.plum napisała:

        > hy, skórę do niczego (byle ugryzienie komara powoduje ranę jak z horroru, zwłas
        > zcza na nogach).

        Ja tak miałam latami, nikt nie umiał zdiagnozować, niby "obniżenie odporności, samo przejdzie". Według wszelkiego prawdopodobieństwa to było zakażenie pierwotniakowe, bo taka kuracja wreszcie poskutkowała.
        • stephanie.plum Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 21:57
          Dzięki to może być jakiś trop!
    • anorektycznazdzira Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:39
      Nie wiem, na rynek matrymonialny mam wy***,
      szukasz chłopa, szczególnie w wieku studenckim? To faktycznie przewalone.
    • glanaber Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:42
      Off-top: Ziuta, a jak Twoje kolano????
      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:25
        A dzięki! Zupełnie dobrze! smile
        Już mogę dużo więcej niż przed operacją: kucam, schodzę dooopą w przysiadzie do samej ziemi, pływam żabką - a nie mogłam wcale, jeżdżę na rowerze bez dyskomfortu, a wcześniej coś mi w kolanie przeszkadzało.
        Przede mną jeszcze plyometria, ale to bliżej grudnia.
        Ogólnie jestem zadowolona. smile
        • glanaber Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:32
          Super😊 Tak trzymaj!
          U mnie też pomału do przodu, z naciskiem na pomału. Też od niedawna pływam żabką, ale kucnąć nadal nie mogę. I boli wciąż cholerstwo.
          • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 11:20
            Ja mam lekką schizę dotyczącą schodzenia ze schodów.
            Raz mi coś strzeliło przy schodzeniu, co spowodowało dyskomfort (ale nie ból), który utrzymywał się w kolanie przez kolejny tydzień i choć doktor, i fizjo powiedzieli, że to raczej nic takiego, to teraz się strasznie spinam - normalnie aż spocić się potrafię, próbując się rozluźnić na schodach.

            Próbuj kucać często do granicy bólu - szybko zrobisz progres.
            Mój fizjo zawsze mi zadawał ćwiczenia, które mi się wydawały strasznie ciężkie w danej fazie rehabilitacyjnej - ale progresowałam przy nim w szalonym tempie.
            Teraz mam trenera medycznego - stwierdził, że jestem w lepszej formie, niż większość jego pacjentów - nawet tych, którzy mieli operację dwa miesiące wcześniej. Niestety, ten trener jest "łagodniejszy" od fizjo i mam wrażenie, że progres strasznie spowolnił. 🤔
            • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 13:13
              piataziuta napisała:


              > . Niestety, ten trener jest "łagodniejszy" od fizjo i mam wrażenie, że progres
              > strasznie spowolnił. 🤔

              Albo. I chyba mam rację-progres jest tym trudniejszy im wyzszy poziom zaawansowania. To tak jak w bieganiu pływaniu itp zaczynasz np od 1:15 godz na 10km. Szybki widoczny progres będzie do 1:05 potem do 58 min ale później już coraz trudniej . W którymś momencie u szczytu możliwości-są to sekundy aż w końcu UTRZYMANIE tego stanu
              • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 18:38
                pooperacyjnie też?
                • wapaha Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 19:35
                  No tak. Gdzieś jest ten koniec przecież
    • lilia.z.doliny Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:43
      1. Nie poradziłyśmy
      2-4 nie wiem
    • nellamari Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 20:51
      Nic Ci nie poradzę, tylko poklepię po plecach, tez miałam ostrego dola na 40, że najlepsze lata już za mną (Tego dola załapałam częściowo przez ematkę, bo odkryłam czym są opadające powieki i jedną u siebie dojrzałam )
      W sumie to nie znam żadnej ładnej łaski, która dola nie łapała widząc powolną degradację wizualnego dobra.

      • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:02
        O i to jest zaletą bycia brzydkim. Wtedy nic się nie degraduje za to może być tylko lepiej.
        • nellamari Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:05
          Rozszerzmy pojęcie do bycia całościowo atrakcyjnym, bo coś czuję, ze piszesz tylko o twarzy.
          • ggrr.ruu Re: starzenie się kobiety 02.08.23, 21:09
            Nie tylko. Jakbym miała ładne piersi to może bym przeżywała teraz że opadają czy coś. A jak nie mam praktycznie wcale, to nie ma nad czym płakać, za to czekam na powiększanie więc będzie zmiana na plus
            • nellamari Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 08:58
              Rozumiem - Ja mam podobnie z cellulitem pod dudą. W sumie miałam z tylu taki pasko-wałek odkąd pamietam, wiec to, ze się powiększył nie robi na mnie wrażenia tongue_out



      • piataziuta Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:30
        ja przez ematkę odkryłam czym są chomiki i marionetki angeli merkel uncertain
        ...i od pół godziny wykrzywiam gębę w sztucznym uśmiechu do ekranu, żeby się nie pogłębiały tongue_out
        dobrze, że nikt tego nie widzi
        • nellamari Re: starzenie się kobiety 03.08.23, 10:33
          Nie wiem co to są marionetki i nie chcę wiedzieć !!!
          • wapaha Re: starzenie się kobiety 04.08.23, 22:02
            a ja przez shellerkę że mam zmarszczki tongue_out

            dla mnie to była urocza oprawa śmiejących się oczu tongue_out
            • nellamari Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 11:41
              No, ale właśnie te ślady dookoła oczu po uśmiechu są urocze, to żadne starcze zmarszczki czy opadło-obwisy - mają je tez młode dziewczyny,
              • wapaha Re: starzenie się kobiety 05.08.23, 17:29
                nellamari napisała:

                > No, ale właśnie te ślady dookoła oczu po uśmiechu są urocze, to żadne starcze z
                > marszczki czy opadło-obwisy - mają je tez młode dziewczyny,

                no cóż
                młode dziewczyny maja INNE
                ja się dowiedziałam ze mam starcze tongue_out
              • konsta-is-me Re: starzenie się kobiety 06.08.23, 16:33
                Zależy jak jest definicja "młodych dziewczyn"- moja mama twierdziła że 50+ to przecież młoda dziewczyna jeszcze 😉
                I taka definicja mi się podoba 😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka