nena20 09.08.23, 03:19 Własnie mieliśmy próbę włamania do auta, garażu. Syn nie spał i obudził męża. Mąż wrzasnął przez okno i złodzieje uciekli. Czy można takie coś zgłosić, czy jest sens. Myślę aby zadzwonić rano na policję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwles Re: Próba włamania 09.08.23, 03:32 Zadzwoń teraz, podeślą patrol w wasza okolicę, być może ustrzezesz sąsiadów przed włamaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Próba włamania 09.08.23, 04:09 Myślę że dziś panowie dali spokój. Rano zadzwonię na policję. Nie chcę jeszcze bardziej płoszyć dzieci, choć ja już nie zasnę Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Próba włamania 09.08.23, 09:31 Moja sąsiadka wyszła z tego samego założenia. Niestety dalsi sąsiedzi zostali okradzeni, bo jej się nie chciało już denerwować Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Próba włamania 09.08.23, 05:14 Powinni od razu zgłosić na policję. Może mieli by wolny patrol który by pokręciło się po osiedlu i wylegitymowałał ludzi się tam kręcących. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Próba włamania 09.08.23, 05:58 Nie rozumiem pytania. Jak "czy można". No można, nawet trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
migafka357 Re: Próba włamania 09.08.23, 07:18 Zgłoś, pewnie umorzą, bo nie znajdą sprawców, ale niech wiedzą, gdzie wysyłać patrole. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Próba włamania 09.08.23, 07:26 A nam dziś w nocy za..bali przyczepkę 😡 Zgłoś. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Próba włamania 09.08.23, 07:54 Zgłaszać. Niech zrobią notatkę, będzie ślad na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Próba włamania 09.08.23, 10:29 WSPOŁCZUJĘ Ale napisz, zgłosiłaś na policję próbę włamania/kradzieży samochodu? Od razu?! Powinnaś była. Bo siebie narażać, nie polecam, ale to, że tobie nie ukradziono, to jedno, wezwanie policji może uchronić również sąsiadów przed kradzieżą. Napiszę coś co niedawno słyszałam, od jednej z poszkodowanych osób. Zadziwił mnie sposób działania mafii samochodowej. jest pewne niewielkie osiedle, zamknięte, (osobiście znam to osiedle, stwierdzam, że stosunkowo łatwo się tam dostać ) jakiś czas temu osiedle zostało upatrzone, i jak zlodzieje przychodzili, to po konkretny samochód zawsze nowy, ale jednocześnie mieli wytypowane jeszcze 1-2 samochody. Jeśli im się nie udało wziąć tego konkretnego samochodu, to nie wracali "na pusto", tylko brali kolejny samochód. Dlatego droga Neniu, trzeba dzwonić, alarmować, wzywać gliny. Ale historia ogólnie jest ciekawa, jak typowali samochód, skąd wiedzieli o tym nowym samochodzie? Bo oni wracali pod ten sam garaż, z którego już raz ukradli samochód, po kilku miesiącach od poprzedniej kradzieży. -> Rodzinka traci nowy samochód, ale czymś trzeba jeździć, z ubezpieczenia dostają pieniadzę, i jest zakup nowego samochodu, (wtedy) trwało to z reguły 2-3-4 miesiące, no to zakup auta, z salonu, a złodzieje wracali pod ten sam adres właśnie po 3-4-5 miesiącach. Złodzieje wiedzieli o kamerkach na osiedlu- mój znajomy opowiadał, że jak patrzył na filmik z kamerek, to wręcz bezczelni w swoim zachowaniu, że nawet nie kryli się, ani nie spieszyli, nie denerwowali, np. palenie papierosa przed garażem, do którego następnie wchodzili. Ktoś RAZ uniemożliwił im kradzież , bo zostali w porę zauważeni, podjechał radiowóz, i prysnęli. RAZ. A ogólnie kradzieży na tym osiedlu było kilka, podobno zadnego z samochodów z tego osiedla odzyskać się nie udało. I na koniec jeszcze dodam, że wpadli, w obcym mieście, na obcym terenie zaczęli obserwować samochód, i zbyt mocno upatrzyli go sobie- jeździli po całym mieście za nim. A w obcym mieście trochę bardziej rzucali się w oczy - rejestracja łódzka w Trójmieście, to łatwiej zauważyć, zapamietać, zadzwonić na policję, że jeździ za nami taki a taki wóz na takich blachach, policja szybko ustaliła, że obserwujący to oczywiście samochód kradziony, policja wraz z właścicielem obserwowanego samochodu podstawiła ten samochód jako przynętę, i złapali ich podczas włamu, na gorącym, i w kradzionym samochodzie. W ten sposób wpadli. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Próba włamania 09.08.23, 14:33 Zgłosiłam. Notatka zrobiona. Dzielnicowy też podjechał. No ale co mogą zrobić. Uciekli łajzy. Odpowiedz Link Zgłoś