Dodaj do ulubionych

Obejrzałam Znachora

    • gaskama Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 00:19
      Właśnie skończyłam. Nie był tak zły, jak się obawiałam. Ale zdecydowanie gorszy od wersji z 1982 roku. Młody hrabia ... porażka. Młodzi graja słabo, nie iskrzy między nimi. Kuna ... okropna i słabo gra. Film długi a nie udało się tak bogato nakreślić postaci jak w starszej wersji. Podobała mi się muzyka, Kosiba (podobnie poprowadzona rola jak 40 lat temu) I Zośka. Zośka jako postac i jako kobieta.
    • miruka Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 21:46
      Nie jest źle, choć oczywiście fanką wersji poprzedniej nadal pozostaję,
      Z kreacji aktorskich to najbardziej tęskniłam za dawną hrabiną.
    • smoczy_plomien Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 21:53
      To ja jeszcze dorzucę taki temat, gdyby ktoś miał ochotę podyskutować: o czym jest ten film?

      Bo jeśli mowa o poprzednim Znachorze, to powiedziałabym, że mamy tam dwa wątki równoległe: romans "niemożliwy" między skromną sierotką a bogatym hrabią + niezwykłe losy fantastycznego chirurga, który niezwykłym zbiegiem okoliczności zostaje wiejskim znachorem.

      A o czym jest nowy film? Wątku romansowego tam nie ma, bo młodzi nie dość, że mają kiepsko rozpisane role, to jeszcze nie umieją grać i w efekcie nie ma chemii, bez czego romans na ekranie nie ma swojej mocy. Wątek znachora, owszem, jest, ale jeśli mielibyśmy powiedzieć, że jest to film wyłącznie o historii Wilczura, to dlaczego taką część czasu poświęcamy historii Marysi z hrabią? To już lepiej byłoby napisać historię Marysi inaczej, może na przykład opisać jej walkę o życiowe cele, zmaganie się z życiowymi trudnościami i wytykaniem palcami, a finalnie, kiedy osiągnęłaby wszystko, co planowała: studia i własny kąt, jej szczęście dopełniłoby się odnalezieniem rodziny. Chyba miałoby to więcej sensu.
      • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 22:01
        Jest to Netflix, czyli o czym by by nie był pierwowzór, to jest walka klas, mniejszości, sprawiedliwość społeczna i feminizm. Fabuła to ma tam takie znaczenie jak w 50 shades of Gray (tzn przyznaję że tu niczym Ziobro mówię o filmie którego nie widziałam, ale jak rozumiem z omówień w 50:shades nie o fabułę chodziło tylko o momenty i oprawę).
        • smoczy_plomien Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 20:14
          Czy faktycznie mamy tu tę walkę klas, mniejszości itd? Marysia przecież nie uzbierała na studia, a młynarka mogła spokojnie jako baba prowadzić własny biznes i nie musiała się wcale odganiać od natrętnych łowców majątków?
          • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 01:23
            > Czy faktycznie mamy tu tę walkę klas,

            Marysia jako Social Justice Warrioress wrzuca Czyńskiemu gadkę na temat tego, że chłopak z powyłamywanymi nogami pracuje na jego luksusy.
            Wcześniej Dobraniecki pierwsze o co pyta matkę rozjechanego chłopaka to czy mają ubezpieczenie (Dobraniecki nie był takim hop do przodu przedsiębiorcą w książce i w ogóle nie było takiego motywu)

            > mniejszości

            Marysia nie pracuje u polskiej sklepikarki tylko u Żyda, a jakby ktoś nie załapał jaki Żydzi mają tu status to Czyński to podkreśla opowiadając o stawce przegranego zakładu.
          • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 01:26
            O już wiem jak określić to co mnie wkurza w netfliksowej Marysi, to samo, co w netfliksowej Ani: Netflix z jednej i z drugiej zrobił jakąś pierdzieloną Pszczółkę Maję.
      • betyskai Re: Obejrzałam Znachora 06.10.23, 14:12
        Bo to znachor a'la Bollywood
    • gama2003 Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 22:14
      Obejrzałam wczoraj.
      Miły oku obrazek, ale taki do zapomnienia za chwilę.
      Poprzednia wersja zapada w pamięć przede wszystkim poziomem aktorstwa. Takiego wywołującego emocje.

      No i w oko rzucił mi się czyściutki strój włóczęgi, głównego bohatera. Gdzież prał i prasował ten płaszczyk ?
      • mandre_polo Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 07:26
        Dobrze też jadł bo chudości nie zaznał. Gdzieś przeczytałam że Lichota w trakcie przygotowań do drugiej części zapuszczał włosy i odchudzał się.
        Za to w scenie z karczma padło podagra a piwo co ludzi z niższych klas wtedy chyba nie dotyczyło
    • otia5 Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 22:32
      To i ja się dopiszę. Podobało mi się. I wizualnie i muzycznie. Przyczepiłabym się do niektórych dialogów i sekwencji zdarzeń. W starej wersji (nie najstarszej, bo tej nie znam) kolejność poszczególnych wydarzeń miała więcej sensu. Ale z drugiej strony zmiany, chociażby zamiana młynarza na młynarkę, bardzo dobre.
      Zośka świetna, Lichota też, ale miałam wrażenie, że za blisko się trzymał roli Bińczyckiego. Marysi bym się nie czepiała, zagrała całkiem dobrze. Wcale nie jest brzydka, ale fakt, pięknością, w której by się okoliczni hrabiowie zakochiwali od pierwszego rzutu oka zdecydowanie nie jest.
      No i hrabia, hmm, to największy minus. Nijak mi ten chłopak tu nie pasuje, abstrahując od faktu, że rzeczywiści hrabiowie mogą sobie wyglądać i zachowywać się jeszcze mniej hrabiowsko. Komu i dzięki czemu Liss przypasował w castingu, nie mam pojęcia.
      Barciś perełka, za to jak tylko spojrzałam na Kunę zobaczyłam Dudową i już nie mogłam się od tego skojarzenia odczepić.
      Mimo tych kilku zgrzytów całość na plus, inna ale wcale nie gorsza ekranizacja.
      • szeptucha.z.malucha Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 22:50
        Mnie urzekła ostatnia scena wraz z muzyką - odchodzenie świata, którego już niemal nikt nie pamięta. To był ok. 1936 rok i koniec bardzo bliski.
        • bi_scotti Re: Obejrzałam Znachora 01.10.23, 23:19
          One issue z (almost) ostatnia scena: gdy sie chleb calowalo to sie cappello zdejmowalo wink Poza tym jest OK. Cheers.
          • szeptucha.z.malucha Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 06:13
            Ok. Miałam na myśli nie scenę, tylko ujęcie z drona.
      • betyskai Re: Obejrzałam Znachora 06.10.23, 14:11
        www.facebook.com/photo/?fbid=695785945913990&set=a.320687153423873
        Muzyka ludowa z której czerpali to nawet nie napisali w opisach...
    • szare_kolory Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 10:33
      I ja obejrzałam i bardzo mi się podobał. Wreszcie na ekranie byli żywi ludzie, bardzo mi się podobała młynarka i charakter Marysi, no i Lichota, oczywiście. A oprócza tego bardzo podobała mi się Kuna, karczmarz Rosenstein, parobek Film z 1982 dla mnie jest niestrawny, nudny i ckliwy a ten miły dla oka, pięknie pokazana ludowość (wreszcie coś innego niż przaśność z Rancza czy u Pana Boga za Piecem). Do tego fajna muzyka. Nie jest to dzieło zmieniające życie, po prostu miła dla oka rozrywka,
      • szare_kolory Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 10:36
        szare_kolory napisała:

        > I ja obejrzałam i bardzo mi się podobał. Wreszcie na ekranie byli żywi ludzie,
        > bardzo mi się podobała młynarka i charakter Marysi, no i Lichota, oczywiście. A
        > oprócza tego bardzo podobała mi się Kuna, karczmarz Rosenstein, parobek Film
        > z 1982 dla mnie jest niestrawny, nudny i ckliwy a ten miły dla oka, pięknie pok
        > azana ludowość (wreszcie coś innego niż przaśność z Rancza czy u Pana Boga za P
        > iecem). Do tego fajna muzyka. Nie jest to dzieło zmieniające życie, po prostu m
        > iła dla oka rozrywka,


        No i urwało. Parobek od młynarki, czyli Jarosław Gruda no i Artur Barciś, który w zasadzie miga na ekranie, ale jest świetny w tym mignięciu. Generalnie starszyzna aktorska na plus w kontrze do młodzieży, ale też i młodzież pokazywała żywych ludzi a nie kartonowe makiety.
        • smoczy_plomien Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 20:09
          A w czym tę ludowość zobaczyłaś?
          • szare_kolory Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 07:45
            A widziałaś film?
    • kaktusowepole Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 15:00
      Film mi się dłużył.
    • wena-suela Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 15:09
      Słabiutki. Jego popularność może tłumaczyć netfliksowa posucha. Najbardziej drażni cukierkowo - lukrowana scenografia. Czysto, ładnie, kolorowo. Scena w pociągu, ta z malowniczą gęsią na pierwszym planie jak wycięta z bajki Disney'a. To nie jest polska wieś międzywojnia, szara, brudna i głodna. Nędza była wtedy powszechna i wręcz niewyobrażalna. Dlaczego nie umiemy się do tego przyznać i nakręcić czegoś realistycznie? Chyba w ten sposób wstajemy z kolanwink Poza tym, wiele kwestii niesłyszalnych, a ludowa muzyka tak głośna że za każdym razem musiałam wyciszać. Wątek romansowy zupełnie niewiarygodny. Jak i kiedy ta pełna życia i pewna siebie dziewczyna zakochała się w mdłym chłopaku? Broni się aktorsko młynarzowa ze swoim parobkiem, Barciś, no i Lichota.
    • briar_rose Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 15:41
      Próby "unowocześnienia" adaptacji i wplatanie wątków seksu przedmałżeńskiego z hrabią nie wyszły najlepiej - jasne, bo w czasach gdy same wizyty w sklepiku mogły być zarzewiem plotek i zaszczucia to takie akcje miały miejsce w wydaniu panienki z dobrego domu - kompletnie od czapy. To, ze Maria stała się w tej wersji silna i charyzmatyczna po prostu nijak się ma do bohaterki jako takiej. Marysia była kobietą stłamszoną. Straciła ojca i matkę, poszła do sklepu, bo nie miała innego wyjścia. Czyński był dla niej długo kimś niedostępnym, była zachwycona jego atencją, słuchała jego opowieści z innego świata z zachwytem. Ale też nie dała rady, kiedy hrabia się śmiał z dziewcząt na balu. Była delikatną i typową mało zamożna kobietą z dwudziestolecia. Nie była ze wsi, wiec nie należała do tego świata. Nie do końca wiedziała kim jest i czuła się nie do końca na miejscu tam gdzie żyła.
    • rycerzowa Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 17:16
      A może wreszcie pogadamy o rzeczy w tym filmie najważniejszej - czy Znachor rzeczywiście mógł skutecznie leczyć ludzi?

      Pamiętam z dzieciństwa dyskusję przy świątecznym stole, gdy tata opowiadał gościom treść książki, którą właśnie przeczytał - "Znachora" właśnie. Wszyscy byli poruszeni, młode ciocie zachwycone, tylko mama wzruszała ramionami i mówiła, że to bajki dla dorosłych dzieci.
      No bo jak najsławniejszy nawet profesor medycyny mógł leczyć te tłumy, które do niego przychodziły, w dodatku skutecznie leczyć? Czym? Wzrokiem, dotykiem? Ziółkami?

      Jestem skłonna uwierzyć, że mógł na nowo złożyć chłopcu połamane nogi, że mógł nawet - niech mu będzie - dokonać trepanacji czaszki, ale przecież ludzie przychodzili do niego z licznymi, pewnie również poważnymi chorobami, np. z nowotworami. Jak on ich leczył, czym?

      Mógł nastawić ramię, mógł przeciąć wrzód, mógł oczyścić ranę. Co jeszcze? Do czego przydawała mu się słynna intuicja chirurgiczna?
      Czy ten film - każda z trzech jego wersji - miał konsultanta medycznego?
      Pamiętajmy, że w ciągu kilku lat "nikt mu nie umarł".
      • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora 02.10.23, 17:19
        W książce było, że nie leczył wszystkich. Niektórych odsyłał.
      • mandre_polo Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 07:36
        Być może mama nigdy nie słuchała z jakimi dolegliwościami borykali się jej dziadkowie w tym czasie. Wyleczenie wrzodów było duża ulgą
    • mandre_polo Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 07:30
      Zośka mlynarzowa to popis aktorski i mega opowiedziana relacja partnerska. Duże brawa
    • heca7 Re: Obejrzałam Znachora 03.10.23, 12:49
      Zajawka na Netflixie. Znachor idzie drogą przez pola, na drodze odbite ślady opon big_grin Tylko mi nie mówcie, że na biednej polskiej wsi przed wojną wieśniacy nagminnie jeździli wozami na oponach tongue_out
      • szeptucha.z.malucha Re: Obejrzałam Znachora 05.10.23, 09:53
        Powinny być ślady obręczy, racja😄
      • ichi51e Re: Obejrzałam Znachora 05.10.23, 10:09
        Hrabiowie polewali z żydowskich szynkach a tobie ślad opony na wiejskiej drodze przeszkadza…?
        • betyskai Re: Obejrzałam Znachora 06.10.23, 14:08
          tam ciężko było wyczuć w jakiej epoce to jest osadzone big_grin
      • kocynder Re: Obejrzałam Znachora 06.10.23, 14:27
        Nowoczesna wieś to była! Czepiasz się! big_grin
    • betyskai Re: Obejrzałam Znachora 06.10.23, 13:28
      Też obejrzałam. Przyjemny film. Bez efektu łał ale może być. Zdziwiło mnie pokazanie w nim kobiet jako mocnych charakterów, silniejszych i bardziej "rządzących otoczeniem" niż męzczyźni.
    • betyskai Re: Obejrzałam Znachora - Wiem! film wyborczy! 06.10.23, 14:16
      Olśniło mnie!
      Film jest przedwyborczy, abyśmy się wszyscy chłopy ze wsi i te wysokie klasy biznesowo hrabiowskie zbliżyli do siebie jako to robi Znachor ze Zośką kończąc ślubem. tongue_out
      • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora - Wiem! film wyborczy! 06.10.23, 14:46
        betyskai napisał(a):

        > Olśniło mnie!
        > Film jest przedwyborczy,

        A propos, i w książce i w tym z 82 w sądzie była gadka o wschodniej ciemnocie vs zachodnim postępie i Europie do której powinnismy dążyć, a w tej wersji jakoś nie wiem czy nie było czy mi umknęło?
        • mmk9 Re: Obejrzałam Znachora - Wiem! film wyborczy! 23.10.23, 17:53
          Ta wersja NIE dzieje się na wschodzie. Nawet dzisiejszym.
          • muszebosieudusze Re: Obejrzałam Znachora - Wiem! film wyborczy! 23.10.23, 18:33
            Nie dzieje się. Ale premierę miała w momencie w którym w ramach kampanii było apogeum naparzanki pod tytułem "czy chcemy iść z postępową Europą czy z zacofanym wschodem".
    • ga-ti Re: Obejrzałam Znachora 20.10.23, 23:27
      Przepraszam, że wyciągam starszawy już wątek wink Ale i ja wreszcie obejrzałam. Jednak jestem nieobiektywna, bo starszej wersji chyba nigdy nie obejrzałam całej, owszem, wiem o co chodziło, pamiętam scenę z trepanacją czaszki, scenę z sądem, jednak szczegółów nie pamiętam. Jak się przyznałam mężowi to nie mógł uwierzyć, jak to, nie oglądałaś? On kilka razy.
      Stary Wilczur mnie męczył, znaczy nie krytykuję gry aktorskiej, ale ta postać była taka męcząca, marudna jakaś. Nowy jest chłopem z krwi i kości smile Fajnie.
      No i Młynarzowa - twarda babka, konkretna, i bardzo ładna, taka "rasowa" jak się kiedyś u mnie na wsi mówiło.
      Bardzo fajnie wyszedł ich związek. A i zazdrosna sąsiadka - cudo smile
      Hrabiostwo karykaturalne. Za to Barciś miodzio.
      Młodzi cóż, niby Marysia miała więcej życia w sobie, ale cała jej historia się nie kleiła. Dymna miała napisaną rolę z rękami i nogami, wszystko się kleiło, wiadomo było skąd wynikają jej zachowania, postawy, emocje.
      Młody hrabia ma być tym, który przyciągnie do kin młodych widzów, kasiasty, z kasy korzysta, światowy, nowoczesny, niezależny, bawi się dobrze, podrywa barmankę, zakłada się z kumplem, dostaje kosza, ale się nie poddaje, nawet seksik ma radosny, takie życiowe wink
      Mam wrażenie, że twórcy wyszli z założenia, że ludzie historię znają, więc się w treści połapią i nieścisłości sobie dopowiedzą. A młodzi i tak na treść za bardzo nie patrzą, ówczesnych realiów nie znają, więc będzie dobrze.

      Obejrzałam z ciekawości, jak zrealizowali, co zmienili, co zostało, taki uwspółcześniony, pod mniej wymagającą publiczność.
      Mąż lekko zniesmaczony, zdecydowanie wybiera starszą wersję.
      • bananananas Re: Obejrzałam Znachora 21.10.23, 16:19
        ga-ti napisała:
        > Mąż lekko zniesmaczony, zdecydowanie wybiera starszą wersję.

        A mnie w radiu serwowano ostatnio wersję książkową w wykonaniu Czechowicza. No geniusz. Wzniósł tę literaturę dla kucharek na najwyższe wyżyny (nie żeby nie zachował jednak dystansu wink) Wyobrażam sobie, ze ktoś mógłby być obrażony na obie wersje filmowe wysłuchawszy Czechowicza
        Posłuchajcie np. tu

        youtu.be/O8Itfr0OYiQ?list=PLOzK0MIBNJw27Dj-5d1v0FqCiN-84EttT&t=445
    • krolewska.asma Re: Obejrzałam Znachora 23.10.23, 18:37
      Nie nie nie
      Jaka brzydka ta Marysia No nie mogę
      Znachor ok
      Najgorsza ta końcówka w sądzie jak Marysia mówi ze to on jest wilczurem
      A to była kwintesencja filmu

      Podobnie
      Starego obejrzę jeszczd wiele razy
      Za brzydka Marysię która biega po sądzie podziękuje
    • mimfa Re: Obejrzałam Znachora 24.10.23, 07:14
      Niby fajny film, chociaż mi osobiście przeszkadza, że taki równy. Żadnych napięć, ot historyka.
    • afro.ninja Re: Obejrzałam Znachora 04.11.23, 17:44
      Obejrzałam i ja. Nie wiem, ale na maksa jest to wzruszająca historia. Nic dziwnego, że tak się podoba na świecie.
      Mogli nagrać trzygodzinny film, bo lecieli po łepkach, ale pewnie nie spodziewali się takiego sukcesu.
      Świetny Lichota i aktorka grająca Zofię. Doskonale role drugoplanowe, wręcz wybitne!
      Szkoda, ze aktor grajacy Michała nie zagrał hrabiego, bo jednak czegoś zabrakło. Aktorka grająca Marysię, moim zdaniem taka sobie, no ale nikt Dymnej nie dorówna.

    • areyoubetter Re: Obejrzałam Znachora 05.11.23, 21:57
      Obejrzałam i ja. Dłużyzna straszna. Wątek miłości hrabiego i Marysi położony kompletnie. Ona nieładna, on - bez charyzmy, właściwie tej miłości w ogóle nie widać. Podobały mi się wnętrza i Zośka, ale nie na tyle, żeby jeszcze kiedykolwiek obejrzeć. Do wersji z Bińczyckim, Dymną i Stockingerem nie ma podejścia, imho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka