18.11.23, 15:46
Czy w razie odejścia jednego rodzica dzieci powinni się zrzec swojej części na rzecz żyjącego rodzica bo przecież po jego odejściu i tak dziedziczą ?
Obserwuj wątek
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Spadek 18.11.23, 15:49
      My tak z bratem zrobiliśmy jak tata zmarł.
      Myślę, że to po prostu praktyczne i ułatwia wiele spraw, a tak jak piszesz, potem i tak to dziedziczycie.
      No chyba, że sytuacja jest niejasna i istnieje możliwość, że rodzic nagle postanowi inaczej i będzie chciał to przekazać tylko jednemu dziecku i reszta miałaby być poszkodowana.
      • ayelen40 Re: Spadek 18.11.23, 15:54
        Albo się ożeni ponownie.
        • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 17:59
          albo rodzicowi odwali i całość majątku na koty/psy/hazard/ wstaw dowolne
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:15
            Albo wyda po prostu.
      • swinka-morska Re: Spadek 18.11.23, 19:34
        piszaca.zza.swiatow2 napisała:

        > My tak z bratem zrobiliśmy jak tata zmarł.
        > Myślę, że to po prostu praktyczne i ułatwia wiele spraw

        Bez przesady, sprawy, które wymagałyby zaangażowania/obecności wszystkich współwłaścicieli dzieją się bardzo rzadko.
    • triss_merigold6 Re: Spadek 18.11.23, 15:54
      Nie widzę potrzeby.
    • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 15:59
      Nie ma czegoś takiego jak „powinny”.
      Oraz nie „i tak dziedziczą”. Bo żyjący rodzic może z majątkiem zrobić co zechce i nic do dziedziczenia nie będzie.
      Mają prawo do spadku po zmarłym rodzicu, skoro nie było testamentu to znaczy, że rodzic chciał by dziedziczyły, więc ich decyzja ci zrobią.
      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:01
        Dla mojego ojca jest to oczywiste,że powinniśmy się zrzec.
        • ayelen40 Re: Spadek 18.11.23, 16:02
          No to niech się sam zrzeknie, nikt mu nie broni.
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:09
            No właśnie wg.niego to jest tak oczywiste,że w pierwszym odruchu pomyślałam sobie,że tak oczywiście zrzeknę się.Ale potem sobie pomyślałam,że to tak do końca to chyba nie jest w porządku.
            • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:11
              To jest TWOJA i wyłącznie Twoja decyzja. Nie musi też być taka sama jak rodzeństwa.
        • primula.alpicola Re: Spadek 18.11.23, 16:04
          trudnerelacje52 napisała:

          > Dla mojego ojca jest to oczywiste,że powinniśmy się zrzec.

          Przeczytaj wątek o tym, jak ojciec "dał" wnukom mieszkania i jak córka miała dziedziczyć, a potem pan się ożenił. Trolo czy nie, warto pamiętać.
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:10
            To raz. Dwa, pan może te pieniądze wydać, sprzedać mieszkanie, podpisać odwróconą hipotekę i co tam jeszcze zechce. Trzy, może dać majątek innemu dziecku a można dać tak, bo jedno dostało a inne nie.
            Nie mam nic przeciwko zrzekaniu się spadku, sama tak zrobiła, w przypadku mojego ojca, na rzecz jego żony, ale to nie w nadziei, że potem się coś dostanie. Dostaje się teraz a jak się tego nie chce to potem może być bardzo różnie.
            • iwoniaw Re: Spadek 18.11.23, 17:06

              > Nie mam nic przeciwko zrzekaniu się spadku, sama tak zrobiła, w przypadku mojeg
              > o ojca, na rzecz jego żony, ale to nie w nadziei, że potem się coś dostanie. Do
              > staje się teraz a jak się tego nie chce to potem może być bardzo różnie.

              Otóż to. Decydując się na zrzeczenie spadku zrobiłabym to tylko pod warunkiem, że mam podejście "teraz oddaję to rodzicowi/rodzeństwu/ciotkom/kuzynom/komu tam jeszcze i nie liczę na nic w przyszlości". Gdybym uważała, że majątek zmarłego bardziej należy się komuś innemu niż mnie, choć prawo dopuszcza, bym to ja dostala jego część.
              Natomiast żadnego oddawania pod presją, gdy uważam, że tak naprawdę mi się należy choć trochę i żadnego liczenia na to, że "kiedyś on(a) za to cośtam".
        • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:07
          Ale jeśli dla Ciebie nie jest to się nie rzekasz. Masz prawo do swojej części spadku po mamie i ona tak zdecydowała skoro nie było testamentu z inną wolą.
        • babcia47 Re: Spadek 18.11.23, 16:09
          Hmmm.. ojciec mojej koleżanki tez tak uważał. Zawarł nowe małżeństwo, pojawiło się nowe rodzenstwo a jego matka byla zainteresowana głównie finansami własnych dzieci. W rezultacie starsze zostaly z kwitkiem
        • vessss Re: Spadek 18.11.23, 16:26
          Sam fakt, że dla niego jest to oczywiste, oznacza, że nie powinnyście tego robić. Ale skoro i tak ma być Wasze to może niech się zrzeknie na Waszą korzyść wink
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:38
            😄
        • 152kk Re: Spadek 18.11.23, 19:13
          Jak rozumiem Twój ojciec domaga się, żebyś się zrzekła na jego rzecz spadku po Twojej zmarłej matce? No to mu odpowiedz, że Ty kierujesz się wolą zmarłej, a dla niej było oczywiste, że będą dziedziczyć spadkobiercy ustawowi, w tym Ty, skoro nic nie zrobiła, żeby stało się inaczej.
          Nie daj się zmanipulować.
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 19:17
            Manipulował mną,Mamą całe życie.Ma to we krwi
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 20:31
          trudnerelacje52 napisała:

          > Dla mojego ojca jest to oczywiste,że powinniśmy się zrzec.

          To tym bardziej tego nie róbcie. Widać ma was w tyłku, skoro sam chce wszystko zgarnąć. Nie dajcie się ograbić z tego, co wam się po mamie należy.
        • ryba_0123 Re: Spadek 21.11.23, 13:44
          To niech spisze testament , przepisując majątek na wypadek śmierci na współmałżonka.
          Nikt nie będzie musiał się zrzekać.
    • babcia47 Re: Spadek 18.11.23, 16:03
      To zależy co wchodzi w masę spadkową i na ile rodzenstwo jest zgodne. W moim przypadku wogole nie przeprowadzaliśmy masy spadkowej bo i tak ja po mamie wszystko dziedziczylam. Mama środki pieniężne zdążyła przelać na swoje nazwisko a mieszkania i tak nie zamierzałyśmy sprzedać bo mama w nim mieszkała. Mase spadkową przeprowadziłam pozniej po obojgu rodzicach na raz u notariusza i zajęło mi to tydzień i wówczas kosztowało mniej niż sprawa w sądzie. Jezeli u ciebie podobne skladniki wchodzą w masę to mozna ja przeprowadzić by potem nie było problemów ale wczesniej ogarnacvsprawe środków pieniężnych a w przypadku domu przejąć ale ze służebnością tj zyjacy członek rodziny moze korzystac z waszej części do końca życia. Można też poczekać z przeprowadzeniem masy jak w moim przypadku gdy nie ma jakiś długów do dziedziczenia bo to komplikuje sytuacje .
      • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:13
        Rodzeństwo nie musi być zgodne.
        Nie zależy to kompletnie od tego co wchodzi w masę spadkową.
        To jest wyłącznie jej prawo i jej decyzja.
        Nie ma czegoś takiego jak „przeprowadzenie masy”.
        Sprawa się mocno komplikuje, gdy ludzie umierają nie w takiej kolejności jak nam się wydaje, że będą z radji wieku i pokoleń.
        • babcia47 Re: Spadek 18.11.23, 16:27
          Jak zwal tak zwał, kiedy ja mialam ten problem nawet notariuszka używała tego określenia kolokwialnie. Gdy przejmuje się nieruchomość kolektywnie jednak musi być zgodna w razie gdy trzeba później podejmować jakieś decyzje ktore jej dotyczą, kazde z dzieci powinno tez zgodzić się na sluzebnosc gdy pozostaly rodzic ma z nieruchomości korzystac . Zgodność wśród rodzeństwa ulatwia tez załatwienie spraw spadkowych bo wtedy mozns je przeprowadzić szybko i taniej niż w przypadku ciągnącego się procesu.
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:30
            Na żadną służebność dziecko nie musi się godzić!
            Nie musi być zgody wśród rodzeństwa, jedno może się zrzec spadku, inne nie.
            W grę wchodzą obligacje/akcje, nie trzeba z nich wspólnie korzystać, można podzielić lub sprzedać.
            Mieszkanie takoż można sprzedać lub upoważnić rodzica do zarządu bieżącego, ale być właścicielem swojej części.
            • babcia47 Re: Spadek 18.11.23, 17:10
              Nie musi się zgodzić na sluzebnosc ale to zapewnia bezpieczeństwo pozostałego rodzica. W przypadku papierów własnościowych gdy dzieci zgadzają się co do tego ze to rodzic ma nimi dysponować wystarczy zrobić darowiznę po nabyciu spadku. W przypadku nieruchomości gdy istniała współwłasność majątkowa polowa i tak nalezy do drugiego malzonka a tylko nalezaca do zmarłego podlega dziedziczeniu. Z tego małżonek tez dziedziczy czesc czyli w sumie o tak pozostaje właścicielem ponad polowy i to od jego decyzji lub mozliwosci uzyskania innego lokum będzie zalezala sprzedaż. Na spłacenie pozostałych nabywców spadku najczęściej nie ma szans
              • babcia47 Re: Spadek 18.11.23, 17:18
                Ps. Papierow wartościowych nie trzeba sprzedawać, wystarczy odpowiednie ilości przelac na konta w BM należące do nabywców spadku
                • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 17:19
                  Tak tylko ojciec chce spieniężyć wszystkie akcje dla siebie tylko i wyłącznie.
                  • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 18:03
                    trudnerelacje52 napisała:

                    > Tak tylko ojciec chce spieniężyć wszystkie akcje dla siebie tylko i wyłącznie.

                    wspólnota majątkowa oznacza, że majątek jest i mamy i taty. po smierci mamy- zgodnie z prawem spadkowym- JEJ część ( a nie ojca) przypada w połowie ojcu a w połowie dziecku/dzieciom. SKoro mama nie sporządziła testamentu ani innego zapisu, który dzieci wyklucza - powiedziałabym ojcu żeby się cmoknął w pompkę
                    • iwles Re: Spadek 18.11.23, 18:10

                      >zgodnie z prawem spadkowym- JEJ część ( a nie ojca) przypada w połowie ojcu a w p
                      > ołowie dziecku/dzieciom.

                      Dziedziczą w równych częściach. Przykładowo- jeżeli dzieci jest dwoje, to mąż i każde z dzieci dostaje po 1/3.
                      Sytuacja wygląda inaczej, jeśli dzieci jest czworo i więcej- mąż dostaje 1/4 - reszta do podziału między dzieci.
                      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:13
                        Czyli to nie jest tak, że ojciec dziedziczy połowę a ja z bratem resztę na pół?
                        • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:21
                          Jeśli rodzice mieli wspólnotę majątkową to połowa ich majątku jest taty.
                          Druga połowa podlega dziedziczeniu.
                          Jeśli nie ma testamentu a dzieci jest dwoje to dziedziczycie Ty, tata i brat po 1/3 majątku mamy. Czyli należy Ci się 1/6 majątku rodziców.
                        • babcia47 Re: Spadek 19.11.23, 11:13
                          trudnerelacje52 napisała:

                          > Czyli to nie jest tak, że ojciec dziedziczy połowę a ja z bratem resztę na pół?

                          Nie, jedynie to co było majątkiem odrębnym mamy np. papiery wartościowe dziedziczycie w rownych częściach z ojcem czyli każde po 1/3 całości.
                      • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 18:14
                        jakby nie było- dzieci dostają część po zmarłym rodzicu -która jest tylko dla nich
              • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:19
                Nie, decyzja o sprzedaży mieszkania nie zależy od osoby, która ma największą część. Jeśli współwłaściciele nie dogadują się to składają sprawę do sądu, sąd nakaże sprzedaż i podział wedle procentów własności lub spłatę wzajemną.
                Piszesz, kolejny raz w takich wątkach, nieprawdę.
                • babcia47 Re: Spadek 19.11.23, 11:10
                  Zależy o tyle, ze może tą sprzedaż skutecznie zablokować. Nikt nie wymusi na ojcu sprzedaży mieszkania jezeli środki z jego części nie zapewnią mu uzyskania innego lokum tym bardziej, że polowa mieszkania prawdopodobnie nalezy i tak do niego wiec w sumie byłoby to wymuszenie rozporządzenia swoim majątkiem w sposób niekorzystny Jezeli znasz taką możliwość to chętnie ją poznam. Teoretycznir mozna zobowiązać sądownie do spłacenia pozostałych nabywców spadku ale na to ojciec by musial posiadać środki.
                  • babcia47 Re: Spadek 19.11.23, 11:18
                    Ps. Akurat taki przypadek znam z własnego doświadczenia i wypowiedział się sad na jego temat
    • dwa_kubki_herbaty Re: Spadek 18.11.23, 16:03
      Nie, powinny pomagać w utrzymaniu swojej części jak takie honorowe.
    • iwles Re: Spadek 18.11.23, 16:08

      Nie.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Spadek 18.11.23, 16:09
      W dodatku jak zrzekniesz się spadku po rodzicu a kilka lat później należeć się będzie ojcu spadek po zmarłej bogatej cioci z ameryki to ty się zrzekłeś
      Tak, tak, malo prawdopodobne, wlasnie to mamy w rodzinie.
      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:19
        O tym nie wiedziałam
    • zerlinda Re: Spadek 18.11.23, 16:13
      Chyba nie czytujesz regularnie ematki. Ostatnio był tu wątek, pani 40+ zrzekła się spadku po matce na tatusia i właśnie będzie mieć rodzeństwo. Radzę przeczytać.
      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:18
        Tak czytałam .Ojciec jest już w takim wieku,że pewnie się nie ożeni.Ale wiecie co jest przykre to to,że na moje pytanie czy chcesz żebym poszła do notariusza żeby się zrzec swojej części bez wahania odpowiedział,że oczywiście.Chodziło o to,że nie mógł sprzedać akcji,które były własnością mojej Mamy i stanowiły jej majątek osobisty.Od tego się zaczęło.
        • zerlinda Re: Spadek 18.11.23, 16:20
          W jakim wieku? Żebyś się nie zdziwiła.
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:21
            77 lat
            • bi_scotti Re: Spadek 18.11.23, 16:34
              Bez zlosliwosci ale to jest jeszcze na tyle mlody pan, ze spoko moze znalezc next wife in no time. Szczegolnie, ze w tym wieku to panow coraz mniej, pan sporo - wybor jest. I w sumie why not - niechby sobie znalazl odpowiednia companion. Co nie zmienia faktu, ze Ty i Twoj brat swoj spadek po mamie powinniscie zabiezpieczyc. Ta ewentualna next wcale nie musi byc harpia dyszaca checia przejecia majatku ale strzezonego ... etc. Poza tym tzw. legal matters warto miec (zawsze) uporzadkowane tak zeby kazdy wedzial "na czym stoi". Personally, nie zrzekalabym sie. Sure, nie oczekiwalabym, ze tata mnie splaci za moja czesc ale pozostalabym (jak w Twoim przypadku) wlascicielka tej 1/6 (czy ile tam wychodzi z podzialow). Nawet zakladajac, ze wiaze sie to z jakims udzialem w oplatach (1/6) za taxes czy maintenance. Zycze Ci dobrych decyzji! Life.
              • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:36
                Nie chcę żeby mnie spłacał ale też nie chcę fochów z jego strony,że jestem pazerna na majątek.Trudne to bardzo.
                • bi_scotti Re: Spadek 18.11.23, 16:51
                  A co brat na to? Pogadajce we troje na spokojnie. Rzecz nie w byciu "pazernym" ale w byciu fair & reasonable. W koncu to ten tata Was wychowal tak, ze umiecie (czy powinniscie umiec smile) dbac zdrowy uklad, rowniez finansowy, miedzy Wami. By default polowa jest taty ale ta pozostala polowa cokolwek by to nie bylo jest do podzialu na Was troje. Honest & fair - zadna pazernosc. Tak tez zapewne chciala Twoja mama skoro nie zadysponowala inaczej przed smiercia. To co teraz we troje zrobicie to tez forma respect wobec decyzji mamy. Na pewno to sa trudne rozmowy ale jesli wszyscy podejdziecie do sprawy w poczuciu, ze wzajemnie chcecie byc wobec siebie kind & fair, taka dobra rozmowa moze Was nawet bardziej zblizyc. Good luck! Life.
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 17:03
                    Kilka lat temu założyłam dwa wątki o mojej bardzo trudnej relacji z ojcem . Nie ma między nami dobrych relacji niestety,z bratem również .Ogólnie po odejściu Mamy staram się odbudować moje życie bez niego.Słabo mi się robi na myśl,że muszę z nim walczyć o moje prawo do spadku .Okupione nerwami,fochami z jego strony. Nigdy nie było między nami dobrych relacji niestety
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 20:36
                      O nic nie musisz walczyć. Zakładasz sprawę spadkową w sądzie i czekasz na wynik.
                • nick_z_desperacji Re: Spadek 18.11.23, 17:01
                  Fochy, że jesteś pazerna od kogoś, kto domaga się Twojego w tej chwili majątku, to szczyt hipokryzji i miałabym je w głębokim poważaniu. Przypadkiem to nie tatuś z gatunku tych, dla których to oczywiste, że osobista opiekę nad nim będzie sprawować córka, jak już spadek po żonie się rozejdzie, a przyjdzie niepełnosprawność?
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 17:04
                    Dokładnie w punkt.
                    • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:23
                      To tym bardziej się nie daj!
                      Złóż papiery do sądu o nabycie spadku po mamie i sie nie przejmuj opiniami ojca.
                • koronka2012 Re: Spadek 18.11.23, 18:16
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > Nie chcę żeby mnie spłacał ale też nie chcę fochów z jego strony,że jestem paze
                  > rna na majątek.Trudne to bardzo.

                  Olej jego fochy, to jest szantaż któremu nie powinnaś ulegać, chyba że srasz kasą i te pieniądze są ci kompletnie do niczego niepotrzebne.
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:18
                    Mam jeszcze dzieci ,nawet nie myśli o swoich wnukach
                    • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:24
                      To tym bardziej nie rezygnuj, jak Ty nie skorzystasz to Twoje dzieci.
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 20:40
                      Jak masz dzieci, to po twoim zrzeczeniu się spadek przejdzie na twoje dzieci.
                      Dzieci niepełnoletnie nie mogą się zrzec ani same, ani ty za nie. Może to zrobić tylko sąd, a żaden sąd nie zgodzi się na krzywdę dzieci, więc w ogóle nie ma o czym mówić. Zrzeczenie się na korzyść ojca jest niewykonalne.
                      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 20:42
                        Nie wiedziałam o tym.Dzieci są już dorosłe
                        • snakelilith Re: Spadek 18.11.23, 20:52
                          trudnerelacje52 napisała:

                          > Nie wiedziałam o tym.Dzieci są już dorosłe

                          Matko droga. Ty chcesz by sprawa się rozwiązała, czy szukasz tylko miejsca do wyjęczenia się na złego ojca?
                          Na zrzeczenie się spadku macie z bratem 6 miesięcy po śmierci mamy. Jeżeli tego w tym czasie nie zrobicie i to, czyli odczekać, byłoby najbardziej sensowne, to do wszystkiego związanego ze sprzedażą, czy dysponowaniem masą spadkową twój ojciec będzie potrzebował dokumentu nabycia spadku. Wtedy dojdzie do niego, że bez was tej przeszkody nie przeskoczy. Będziecie musieli wtedy albo sprawę załatwić sądownie, co czasem długo trwa, albo wspólnie u notariusza, co ciut kosztuje, ale jest szybsze, łatwiejsze i notariusz wytłumaczy wam (i ojcu), co komu i w jakiej części się według prawa należy.
                      • iwles Re: Spadek 18.11.23, 21:10

                        Mówisz o zrzeczeniu się dziedziczenia, czy odrzuceniu spadku?
                        Bo to dwie zupełnie różne kwestie.
                        A spadek odrzucić w imieniu nieletnich mogą rodzice, nie sąd.
                      • iwles Re: Spadek 18.11.23, 21:12
                        mamtrzykotyidwato5 napisała:

                        > Jak masz dzieci, to po twoim zrzeczeniu się spadek przejdzie na twoje dzieci.
                        > Dzieci niepełnoletnie nie mogą się zrzec ani same, ani ty za nie. Może to zrobi
                        > ć tylko sąd, a żaden sąd nie zgodzi się na krzywdę dzieci, więc w ogóle nie ma
                        > o czym mówić. Zrzeczenie się na korzyść ojca jest niewykonalne.


                        Mówisz o zrzeczeniu się dziedziczenia, czy odrzuceniu spadku?
                        Bo to dwie zupełnie różne kwestie.
                        A spadek odrzucić w imieniu nieletnich mogą rodzice, nie sąd.
                        • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 23:44
                          Tak, źle to nazwałam. Mowa o odrzuceniu. Zrzec się dziedziczenia już nie można, bo jej mama nie żyje. Może tylko spadek odrzucić za siebie. Za dzieci nie może bez zgody sądu opiekuńczego, a sąd nie zgodzi się na odrzucenie, bo dzieci na tym stracą.
                          Ale skoro dzieci są dorosłe, to same zdecydują, czy chcą kasę po babci, czy chcą ją dać dziadkowi, jeśli matka spadek odrzuci.
                          Może będą mądrzejsze i nie dadzą się okraść manipulującemu dziadkowi.
                          • babcia47 Re: Spadek 20.11.23, 04:50
                            mamtrzykotyidwato5 napisała:

                            > Tak, źle to nazwałam. Mowa o odrzuceniu. Zrzec się dziedziczenia już nie można,
                            > bo jej mama nie żyje. Może tylko spadek odrzucić za siebie. Za dzieci nie może
                            > bez zgody sądu opiekuńczego, a sąd nie zgodzi się na odrzucenie, bo dzieci na
                            > tym stracą.
                            > Ale skoro dzieci są dorosłe, to same zdecydują, czy chcą kasę po babci, czy chc
                            > ą ją dać dziadkowi, jeśli matka spadek odrzuci.
                            > Może będą mądrzejsze i nie dadzą się okraść manipulującemu dziadkowi.

                            Po śmierci moxna odrzucić ale ma się na to pol roku od momentu w którym spadkobiorca dowiedzial sie o śmierci spadkodawcy. Nie zawsze jest to data śmierci ale chyba musi być możliwość udowodnienia tego faktu ze wiadomość dostało się pozniej. Obecnie weszły zmiany w prawie spadkowym i chyba od początku listopada można już odrzucić spadek w imieniu małoletniego dziecka bez kierowania sprawy do sądu opiekuńczego.
                      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 21:28
                        A to nie jest tak,że jak ja bym się zrzekła to moje dzieci nie mają prawa do spadku.Bo moja Mama zrzekła się swojego udziału mieszkania po swojej Mamie i ja jako jej córka nie miałam prawa do spadku.Nie wiem czy dobrze zrozumiałam?
                        • iwles Re: Spadek 18.11.23, 21:50

                          Nie jestem prawnikiem, ale z doświadczenia rodzinnego wiem, że sladkobierca może odrzucić spadek w swoim imieniu i w imieniu swoich nieletnich dzieci, np. u notariusza, od razu i niepotrzebny był sąd rodzinny.
                          • brenya78 Re: Spadek 21.11.23, 00:05
                            "doświadczenia rodzinnego wiem, że sladkobierca może odrzucić spadek w swoim imieniu i w imieniu swoich nieletnich dzieci, np. u notariusza, od razu i niepotrzebny był sąd rodzinny."

                            Nieprawda. Nawet długów nie można odrzucić w imieniu nieletniego bez zgody sądu rodzinnego i cywilnego. Wiem, właśnie przerobiłam.
                        • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 23:52
                          Zrzec się dziedziczenia można tylko za życia spadkodawcy, więc się już zrzec nie możesz, bo twoja mama nie żyje.
                          Może twoja mama zrzekła się za życia swojej mamy, wtedy dzieci też nie dziedziczą.
                          A może to sprawdź, czy to było odrzucenie spadku po śmierci, czy zrzeczenie się dziedziczenia za życia, bo może cię rodzina oszukała. A może po prostu przepisała ten udział, jako darowiznę?
                          Ty możesz tylko spadek odrzucić, a wtedy przejdzie na twoje dzieci.
                          • trudnerelacje52 Re: Spadek 19.11.23, 00:02
                            To było już po śmierci mojej babci.Była sprawa w sądzie, to chyba musiała Mama odrzucić na rzecz swojej siostry.Nie pamiętam ale chyba wtedy tylko odrzucenie albo przyjęcie spadku wchodziło w rachubę? Mama odrzuciła ale potocznie mówiło się,że zrzekła się na rzecz swojej siostry.
                            • brenya78 Re: Spadek 21.11.23, 00:03
                              "Mama odrzuciła ale potocznie mówiło się,że zrzekła się na rzecz swojej siostry."

                              Nie mogła się zrzec na rzecz siostry. Mogła się zrzec w ogóle, ale wtedy ta część przeszłaby na ciebie i twoje rodzenstwo. I jesli nie bylas pelnoletnia to mama musialaby się zrzec tego w twoim imieniu, a żaden sąd by tego nie klepnął, bo to działanie na szkodę małoletniego.
                              Dowiedz się jak to wyglądało, bo sprawa śmierdzi.
                        • brenya78 Re: Spadek 21.11.23, 00:06
                          "to nie jest tak,że jak ja bym się zrzekła to moje dzieci nie mają prawa do spadku"

                          Nie. Zrzeczenie się ma skutek taki jakbyś umarła- czyli część spadku należna tobie przechodzi na Twoje dzieci.
                • helka.na.zakrecie Re: Spadek 18.11.23, 18:17
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > Nie chcę żeby mnie spłacał ale też nie chcę fochów z jego strony,że jestem paze
                  > rna na majątek.Trudne to bardzo

                  I to jest właśnie obrzydliwe odwrócenie, bo to właśnie ojciec jest pazerny, a manipulacyjnie przypisuje to Tobie
                  Oblesny typ

                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:21
                    Całe życie taki był
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:24
                    I jeszcze na dodatek niewprost wzbudza we mnie poczucie winy i to mnie obrzydza normalnie.Całe życie nie wyciągałam ręki po pieniądze,nic nie dostałam i jeszcze po Mamie nic mi się nie należy bo przecież on jest biedny.A ja już nawet nie dla siebie ale dla dzieci chciałabym żeby chociaż te akcje miały,chociaż taką pamiątkę po Babci.
                    • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:26
                      A on po prostu bez skrupułów chciał je spieniężyć.
                      • nick_z_desperacji Re: Spadek 18.11.23, 19:02
                        Fakt, że chciał je sprzedać cichaczem wyklucza dla manie jakiekolwiek negocjacje. Nie zrzekasz się i tyle. To pierwszy krok, drugi to przygotowanie się psychicznie na zakomunikowanie tatusiowi, że nie wprowadza się do Ciebie i nie będziesz go obsługiwać, możesz pomóc znaleźć opiekunkę/dom opieki. Bo to roszczenie nastąpi za jakieś 5 lat. Nie daj się, nawet jak nie dla siebie, to dla własnych dzieci, żeby one żyły normalnie.
                        • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 19:10
                          Nawet sobie nie mogę wyobrazić takiej sytuacji.
                    • kolejkawosiedlowym Re: Spadek 18.11.23, 19:08
                      dokładnie, właśnie miałam to napisać. Majątek po zmarłym rodzicu to jest pamiątka po nim.
                • szczypawka100 Re: Spadek 18.11.23, 18:35
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > pazerna na majątek
                  Powiedz tatusiowi, że masz to po nim. I strzel focha, że jest pazerny
                • muszebosieudusze Re: Spadek 18.11.23, 20:12
                  No błagam, to on chce coś twojego więc jeśli już to ty mu możesz zarzucić pazerność.
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 20:23
                    Do niego nie dociera,że mnie i bratu się coś należy.Taki stan umysłu
                    • muszebosieudusze Re: Spadek 18.11.23, 21:45
                      Ale to jego problem.
        • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:24
          Skoro nie chcesz się zrzec tego spadku to po cholerę pytasz czy masz iść do notariusza?
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:28
            Bo zadzwonił do mnie, że ma problem ze sprzedażą akcji i w banku otrzymał informację, że jak u notariusza się dzieci zrzekną to nie będzie miał problemu.Więc zapytałam go czy tego ode mnie oczekuje.
            • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:32
              Ale to kłamstwo. Nie będzie miał kłopotu jak nastąpi PODZIAŁ spadku, wtedy sprzeda swoją część a dzieci zdecydują o swojej. Nie musi być żadnego zrzeczeńia.
              Nie zrzekaj się, bo możesz po ojcu nic nie dostać, skoro on już dziś te akcje chce sprzedać.
              • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:34
                Chciał sprzedać nie mówiąc mi o tym i to mnie zastanowiło.
                • iwles Re: Spadek 18.11.23, 17:05
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > Chciał sprzedać nie mówiąc mi o tym i to mnie zastanowiło.


                  I dlatego nie zrzeklabym się swojej części.
                  Tata nie robi się coraz mlodszy, byc może dopadnie go z wiekiem starcza demencja, czy inne zaburzenie, wokół pełno naciągaczy, a to, że musi mieć wasza zgodę, może uchronić przed różnymi złodziejami.

                • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 18:04
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > Chciał sprzedać nie mówiąc mi o tym i to mnie zastanowiło.

                  ojciec chce cię zrobić w ch...a a ty się zastanawiasz jak żuczkowi pójśc na rękę..no weź..
                  • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:08
                    Słabe to nie? Miałam nadzieję,że powie chociaż żeby wnukom dać część po ich Babci .Tylko sobie a ja jeszcze mam skrupuły.
                    • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 18:09
                      trudnerelacje52 napisała:

                      > Słabe to nie? Miałam nadzieję,że powie chociaż żeby wnukom dać część po ich Bab
                      > ci .Tylko sobie a ja jeszcze mam skrupuły.

                      no mega słabe
                      strasznie egoistyczne i roszczeniowe podejście -rozporządza się nie swoim mieniem ( tylko mamy !) - nie daj mu się
                      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:16
                        Tylko ja już nie mam siły.Mam mega trudny czas za sobą.Choroba Mamy,opieka nad nią, żałoba z którą nie potrafię sobie poradzić.Chciałabym się odciąć od niego.
                        • helka.na.zakrecie Re: Spadek 18.11.23, 18:26
                          trudnerelacje52 napisała:

                          > Tylko ja już nie mam siły.Mam mega trudny czas za sobą.Choroba Mamy,opieka nad
                          > nią, żałoba z którą nie potrafię sobie poradzić.Chciałabym się odciąć od niego.

                          Zrzekając sie spadku, jeszcze bardziej robisz się zależna od ojca.
                          Po co piszesz? zeby sie pożalić? Skoro i tak nie masz sił? Potwierdzenia, ze ojciec jest kiepski? Yo wiesz, i chyba niewiele wnioskow z tego wyciagasz.. Poza żaleniem sie, przyda sie i konfrontacja
                          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:29
                            Nie, konfrontacja nie jest konieczna jeśli autorka nie ma na nią siły. Wystaczy się odciąć i wystąpić o spadek po matce.
                            • helka.na.zakrecie Re: Spadek 18.11.23, 18:58
                              panna.nasturcja napisała:

                              > Nie, konfrontacja nie jest konieczna jeśli autorka nie ma na nią siły. Wystaczy
                              > się odciąć i wystąpić o spadek po matce.l


                              Konfrontacja z realnoscią, i ze swoimi uczuciami. Uznanie rzeczywistości,a nie - nieustępliwa nadzieja- , ze ojciec zadba posrednio, choc przez wnuki
                              • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 19:12
                                Tak to prawda niestety.
                            • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 20:58
                              panna.nasturcja napisała:

                              > Nie, konfrontacja nie jest konieczna jeśli autorka nie ma na nią siły. Wystaczy
                              > się odciąć i wystąpić o spadek po matce.
                              trzeba występowac ?
                              przecież to się odbywa w sądzie, na sprawie spadkowej - jesli tatuś szanowny chce to organizuje przeciez, sąd wzywa, autorka mówi swoje i nara..
                        • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:28
                          Odetnij się w takim razie. Nie odbieraj telefonów. Złóż sprawę w sądzie o spadek, jak masz możliwość finansową to idż po poradę do adwokata, niech idzie z Tobą na sprawę, będziesz się czuła bezpieczniej i miała wsparcie.
                          Z tego, co piszesz wynika, że ojciec chciał Cię oszukać już dziś a może być tak, że jak mu się nie spodoba cokolwiek w Twoim zachowaniu to całość majątku dostanie brat lub inaczej tatuś się go pozbędzie i tyle zobaczysz ze spadku po mamie.
                          Nie pozwól sobą manipulować, grać, odetnij się od tego.
                          Byłaś na terapii?
                          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:33
                            Nie byłam na terapii.
                        • kolejkawosiedlowym Re: Spadek 18.11.23, 19:06
                          No to tym bardziej się nie zrzekaj.
                          Foszki ojca, brata i kogokolwiek olać.
        • primula.alpicola Re: Spadek 18.11.23, 16:27
          Sama wyszłaś z inicjatywą i pytaniem?
          To po co ten wątek teraz?
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:29
            Nie, odpowiedziałam powyżej To nie była moja inicjatywa
        • dwa_kubki_herbaty Re: Spadek 18.11.23, 16:27
          Ale ty mieszasz.
          Możesz tylko tych akcji się zrzec, to akurat my z siostrą zrobilyśmy, bo inaczej bysmy wszystkie musiały chodzić za tymi akcjami, a tak dostała je moja mama, w dodatku jak już załatwiła kasę to nam oddała ;P
          I to już bylo po tym jak sądownie nabylysmy spadek we trzy.
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:32
            Dlaczego mieszam? U mnie sytuacja jest trochę inna.Twoja Mama oddała Wam kasę, a mój ojciec nawet o tym nie pomyślał,to jest jego. Mnie nic się nie należy wg.niego.Nawet nie powiedział,że chce je sprzedać
            • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:34
              Więc się nie zrzekaj. Złóż w sądzie sprawe o nabycie spadku po mamie i już.
            • mysiaapysia Re: Spadek 18.11.23, 16:50
              Słusznie włączyła Ci się czerwona lampka. Widać, że w razie zrzeczenia się zostaniesz z niczym. Zaproponuj wspólne stwierdzenie nabycia spadku u notariusza, a w razie odmowy złóż wniosek w sądzie. Przykre to, ale musisz dbać o swoje sprawy.
              • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 16:53
                Dla mnie to jest bardzo przykre.
                • snakelilith Re: Spadek 18.11.23, 20:14
                  trudnerelacje52 napisała:

                  > Dla mnie to jest bardzo przykre.


                  Tam u was są problemy z komunikacją i braki w wiedzy. Teoretycznie nie musisz robić nic, bo należy ci się część majątku po mamie, teraz, albo później, dla ciebie nie gra roli, ale czasem wynikają z tego poważne utrudnienia. Przykład od znajomych - w skład masy spadkowej wchodził samochód, dzieci samochodu nie chciały, wdowa nie miała prawa jazdy, ale samochodu nie mogła bez uregulowania spraw spadkowych sprzedać. Samochód więc stal i tracił na wartości, a to był przecież majątek wdowy i jej zmarłego męża. Jak nie ma nabycia spadku, to czasem nawet konta zmarłej/zmarłego nie można ruszyć, a to mogą być pieniądze potrzebne do życia dla wdowy/wdowca.
                  Więc najpierw zorientuj się, co u was w ogóle jest do dziedziczenia. Następnie idziecie wspólnie do notariusza po oficjalne podział i nabycie spadku. A na to czego nie chcesz, robisz notarialne upoważnienie dla ojca, może sobie to wtedy sprzedać już cię więcej nie pytając i/albo sobie z tego korzystać według własnych potrzeb. Tak jak w przykładzie wyżej wdowa uzyskała po nabyciu spadku pełnomocnictwo od dzieci i mogła samochód samodzielnie sprzedać i dzieci nie miały nic przeciwko, że te pieniądze zachowała tylko dla siebie.
                  Prawo spadkowe prawem spadkowym, ale u nie jakichś bardzo bogatych ludzi są rzeczy, np. samochód, albo oszczędności na starość, na które pracowali rodzice i to ojciec powinien teraz tym móc dysponować. Część czegoś większego, np mieszkania po mamie będzie jednak do ciebie należeć, nie musisz się tego zrzekać i pozwalać, by ojciec coś w twoim imieniu z tym robił.
                  Notariusze są też bardzo pomocni i powiedzą, jakie dokumenty trzeba ułożyć i podpisać, gdy wyjaśnisz, co kto ma czym po nabyciu spadku dysponować.
                  • nick_z_desperacji Re: Spadek 18.11.23, 20:40
                    Alt tu już wiadomo, że są m.in. akcje/obligacje, które tatuś chciał cichaczem sprzedać, więc nie mieszaj jej w głowie. Tatuś ma grunty, może je sprzedać żeby w biedzie nie żyć. Mając takiego tatusia wolałabym, żeby samochód skorodował, niż się na jakikolwiek szantaż emocjonalny zgodzić.
            • ayelen40 Re: Spadek 20.11.23, 06:53
              No to mógł z mamą przed jej śmiercią tak załatwić.
        • krypteia Re: Spadek 18.11.23, 17:03
          Możesz się bardzo zdziwić. Mój dziadek był żonaty trzy razy jego dwie pierwsze żony zmarły. Obok wdowca zwłaszcza takiego z mieszkaniem zaraz zaczynają się kręcić kobiety. Drugi i trzeci ślub zawarł w mniej niż rok po śmierci poprzedniej żony.
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:30
            Dokładńie. Teść został wdowcem po siedemdziesiątce i też się panie kręciły, dziwnie znikały jak się okazywało, że mieszkanie nie należy do teścia.
            • iwoniaw Re: Spadek 18.11.23, 19:00
              panna.nasturcja napisała:

              > Dokładńie. Teść został wdowcem po siedemdziesiątce i też się panie kręciły, dzi
              > wnie znikały jak się okazywało, że mieszkanie nie należy do teścia.

              Tez znam sytuację, ze pani miała adoratorów ulatniajacych się jak sen zloty, gdy się dowiadywali, że dom z przyległościami należy do wnuczki, a inne części majątku juz dawno formalnie są wlasnością synów...
    • chicarica Re: Spadek 18.11.23, 16:25
      Wystarczy że nie będą egzekwować. Żyjący rodzic może jeszcze wpaść na różne pomysły, a można dokonać podziału i niech sobie spokojnie użytkuje np. dom aż do śmierci.
      Jeśli do podziału jest naprawdę dużo, jakieś dodatkowe mieszkania, firmy, inne rzeczy, to przecież nie ubędzie.
      Za patologiczną natomiast uważam sytuację, w której do dziedziczenia po bezdzietnym zmarłym są uprawnieni rodzice i rodzeństwo zmarłego. Wyobraźcie sobie: człowiek np. całe życie mieszka w domu który kupił wspólnie z mężem czy żoną, jeździ sobie na kupioną wspólnie działkę do domku letniego, a tu nagle ciach! i trzeba spłacać z tego majątku jakichś ludzi których być może w ogóle rzadko się widuje, a którzy na pewno nie są zobowiązani do niczego na wypadek choroby czy starości.
      • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 16:33
        Wystarczy napisać testament na współmałżonka, rodzeństwo nie ma prawa do zachowku.
        • bi_scotti Re: Spadek 18.11.23, 16:44
          Ja mysle, ze i bez testamentu idea & practice (in PL!), ze po (czesto mocno) doroslym bezdzietnym zmarlym dziedzicza w pierwszej kolejnosci rodzice i/lub siblings (badz dzieci tych siblings!!!) a nie spouse/partner, jest co najmnej dziwna uncertain Znam troche takich spraw wsrod znajomych z mojego circle - dwie o tyle przykre, ze jedna niezyjaca osoba committed suicide a druga zmarla nagle w jakims sensie na srodku ulicy. Poniewaz byli bezdzietni, nigdy nie zadbali o testamenty i to ich wspolmalzonkowie staneli przed koniecznoscia splacania siblings, z ktorymi ci zmarli nie utrzymywali contacts przez lata. Dlatego zreszta ja kazdemu mowie - spisz last will! Jesli masz cokolwiek jakiejkolwiek wartosci & obok siebie osobe, na ktorej ci zalezy - spisz last will! Ale to tak na marginesie smile Sorry za lekki off topic. Cheers.
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:32
            No jest kompletnie dziwna, ale nie obejdziesz jej inaczej niż pisząc testament. Nie ma innej opcji. Przy czym rodzice prawo do zachowku i tak będą mieli, jeśli przeżyją dziecko.
            Mówię zawsze to samo: spisz testament, nie wiadomo komu z brzega, niech Twoja wola będzie znana.
            Sama mam od ponad ćwierć wieku. Zawsze można zmienić jak się zmieni sytuacja.
        • chicarica Re: Spadek 20.11.23, 23:51
          Rodzice mają, czyli nie wystarczy.
          Ja na szczęście mieszkam w normalnym kraju, w którym dziedziczy małżonek.
      • auksencja15 Re: Spadek 18.11.23, 16:55
        Sąsiedzi moich rodziców mieli taka sytuacje. Po śmierci pana jego brat „wyrzucił” żonę z ich mieszkania.
        • chicarica Re: Spadek 20.11.23, 23:54
          Masakra jakaś, nagle przedwcześnie (bo jeśli takie sytuacje mają miejsce to przeważnie jest to przedwcześnie, w sensie, jeśli to mają dziedziczyć rodzice) umiera Ci mąż i jeszcze musisz spłacać ludzi z majątku, na który zarabialiście wspólnie z mężem, a nierzadko wyprowadzić się ze wspólnego domu.
          • auksencja15 Re: Spadek 20.11.23, 23:59
            Tej kobiety właśnie nie było stać i dlatego musiała się wyprowadzić. Starsi państwo to byli.
    • leni6 Re: Spadek 18.11.23, 16:27
      Nie. Czemu miałyby to robić?
    • danaide2.0 Re: Spadek 18.11.23, 16:41
      Niekoniecznie. Prawo stanowi jak powinno być (dziedziczenie ustawowe) i jak ewentualnie może być (zrzeczenie się, dziedziczenie testamentowe).
    • kolejkawosiedlowym Re: Spadek 18.11.23, 17:54
      Ja się nie zrzekłam.
      Zaraz sama zobaczysz jakie branie na rynku matrymonialnym ma wdowiec/wdowa z mieszkaniem, nieważne jak wygląda i ile ma lat.
      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 17:56
        Nawet w tym wieku?
        • kolejkawosiedlowym Re: Spadek 18.11.23, 17:58
          Tak.
        • baatexja Re: Spadek 18.11.23, 18:15
          Lepiej jak starszy.
        • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 18:33
          Tak, nawet w tym wieku. Teść nawet po 80-tce miał panie chętne się nim zaopiikować.
          • szczypawka100 Re: Spadek 18.11.23, 18:45
            Moja mama prawie 90l.też 😄 Emerytura, mieszkanie, te rzeczy... Mamy sąsiadka wyszła za mąż za lumpa młodszego od jej dzieci, żeby mógł po niej dziedziczyć
        • chatgris01 Re: Spadek 18.11.23, 18:39
          trudnerelacje52 napisała:

          > Nawet w tym wieku?

          ZWŁASZCZA w tym wieku, ma krótszą gwarancję przecież, im starszy, tym lepszy cool
          • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 18:42
            😄
        • iwoniaw Re: Spadek 18.11.23, 18:54
          trudnerelacje52 napisała:

          > Nawet w tym wieku?

          W niektorych przypadkach to zwlaszcza w tym wieku 🤣
        • nick_z_desperacji Re: Spadek 18.11.23, 19:07
          Jak piszą dziewczyny, im starszy tym lepszy. Najlepiej, jak jeszcze z niewydolnym sercem, pod tlenem non stop, bo i wiadomo, że za długo nie pociągnie i raczej mu już nie stanie, więc część "obowiązków małżeńskich" odpada w tej szopce. Żeby nie było, to dotyczy obu płci, tylko faceci chyba jakoś łatwiej się na tą wielką miłość nabierają.
          • panna.nasturcja Re: Spadek 18.11.23, 19:09
            Oraz dla żony często zyskiem jest emerytura po mężu, gdy swoją ma słabą lub wcale.
            • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 19:13
              A i jeszcze grunty rolne posiada
              • nick_z_desperacji Re: Spadek 18.11.23, 19:28
                To niech, jak taki biedny, zamiast Twoich akcji sprzeda własne grunty.
          • kolejkawosiedlowym Re: Spadek 18.11.23, 19:10
            kobiety też się nabierają
          • vessss Re: Spadek 18.11.23, 21:29
            Nie muszą się nawet nabierać, część świadomie szuka opieki na starość. Obie strony wiedzą na czym stoją.
        • muszebosieudusze Re: Spadek 18.11.23, 20:28
          trudnerelacje52 napisała:

          > Nawet w tym wieku?

          No chyba zwłaszcza w takim jeśli pani chodzi o mieszkanie, krócej będzie czekać
    • wapaha Re: Spadek 18.11.23, 17:59
      absolutnie nie
    • koronka2012 Re: Spadek 18.11.23, 18:09
      Nie widzę takiej konieczności, nie zamierzam dochodzić swojego udziału, ale nie widzę powodu żeby się go zrzec. No i pojęcia nie mam skąd założenie że po śmierci drugiego rodzica wszystko i tak odziedziczą dzieci?

      Moja ciotka oddała wszystko ojcu po śmierci jej mamy. W skład spadku wchodziła ziemia po dziadkach ze strony matki. Ojciec ożenił się ponownie i wszystko zapisał drugiej żonie. Wszystko co zgromadzili dziadkowie ze strony matki dostali obcy ludzie.
      • brenya78 Re: Spadek 18.11.23, 18:14
        "W skład spadku wchodziła ziemia po dziadkach ze strony matki. "

        No chyba nie bardzo, bo spadek po rodzicach matki nie wszedł do majątku wspólnego. Chyba że się mylę?
        • koronka2012 Re: Spadek 18.11.23, 18:21
          Ale majątek osobisty ma znaczenie przy rozwodzie nie przy dziedziczeniu

          dziedziczy się po zmarłym wszystko - nieważne czy osobisty czy udział we wspólnym… do odziedziczenia była ziemia po dziadkach będąca majątkiem odrębnym (warta dobre kilkaset tysięcy) i udziału w majątku wspólnym które wypracowała razem z mężem.
          • brenya78 Re: Spadek 18.11.23, 18:26
            A, ok. Nie wiedziałam.
            Czyli ziemia po dziadkach po połowie miedzy
            ojca i corke. I corka sie zrzekala? No to bardzo głupio.
    • brenya78 Re: Spadek 18.11.23, 18:10
      Niczego się nie zrzekaj. I niech cie cmoknie w łokieć.
    • igge Re: Spadek 18.11.23, 19:15
      O nie.
    • swinka-morska Re: Spadek 18.11.23, 19:35
      trudnerelacje52 napisała:

      > Czy w razie odejścia jednego rodzica dzieci powinni się zrzec swojej części na
      > rzecz żyjącego rodzica bo przecież po jego odejściu i tak dziedziczą ?


      Nie, wcale nie "powinny".
      Zrzeczenie się na rzecz rodzica to nie jest normalny obrót spraw, tylko odchył od normy.
      • trudnerelacje52 Re: Spadek 18.11.23, 19:39
        Właśnie nad tym się zastanawiałam. Myślałam,że to jest normalny obrót sprawy
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek 18.11.23, 20:24
      Nie, nie powinny.
      To rodzic powinien się zrzec swojej części na rzecz dzieci, jeśli kocha swoje dzieci.
    • mimfa Re: Spadek 20.11.23, 07:24
      Można, ale licz się ze stratą tego majątku. Mam w najbliższym otoczeniu taką sytuację i 70 latek właśnie się ożenił z kobietą 15 lat młodszą. Majątek odziedziczą jej dzieci a a nie wnuki 70 latka ( bo się o to postarała, zresztą skutecznie odcięła go od rodziny). Ja bym się nie zrzekała.
    • mgla_jedwabna Re: Spadek 21.11.23, 16:13
      Taaak, a potem drugi rodzic zapisze wszystko jednemu, faworyzowanemu dziecku. Doskonały pomysł.
    • anvalley Re: Spadek 21.11.23, 16:50
      Moja mama powiedziała mi po śmierci ojca, że jego część jest jej bo ona na to mieszkanie pracowała itd. (fakt, że ojciec przez wiele lat był bezrobotny i go utrzymywała, ale jednak te 30 lat przepracował). Sama zrzekła się spadku po swoim ojcu na rzecz matki i daje mi wyraźnie do zrozumienia że oczekuje tego ode mnie. Ja jestem raczej zdania jak większość wypowiadających się w tym wątku, że nie ma mowy o żadnym zrzekaniu się i nie chodzi tu o wyrzucanie mamy z mieszkania i podział, ale raczej o los tych pieniędzy jeśli mamie coś się odwidzi i postanowi np. wszystko przepisać na Caritas. Póki co temat nie jest omawiany bo mama cały czas mieszka w tym mieszkaniu, ale czasem napomyka coś o sprzedaży i kupnie innego, a wtedy wiem, że czekają mnie trudne rozmowy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka