Dodaj do ulubionych

Król życia [*]

28.11.23, 22:33
Nie żyje Gabriel Seweryn.
Kilka godzin przed śmiercią pogotowie mimo duszności i bólu w klatce piersiowej odmawia mu pomocy. Kilka godzin później, po tym jak sam dociera na sor, umiera.
Obserwuj wątek
    • kot_filemon88 [...] 28.11.23, 22:39
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • philippa_p Re: Król życia [*] 29.11.23, 06:21
      Kto to jest? wink
      • cichyobserwator123 Re: Król życia [*] 29.11.23, 06:45
        Projektant futer, i osobowość telewizyjna.
      • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:40
        philippa_p napisał(a):

        > Kto to jest? wink

        Króla nie znasz???

        S.
    • 21mada Re: Król życia [*] 29.11.23, 08:26
      Przykro jeśli pogotowie mu nie pomogło.
      Czytam że zamknął sklep z braku klientów i poszedł na bezrobocie. To nie miało szansy się udać. Ile mógł mieć klientów na odjechane futra? Trochę za wąską nisza.

      • raczek47 Re: Król życia [*] 29.11.23, 08:44
        Nie mam pojęcia ko to.
      • bei Re: Król życia [*] 29.11.23, 09:07
        Czytam, że ani pogotowie, ani w szpitalu nie pomogli mu. Wraca w pamięci historia męża koleżanki ( czasy przed covidem)- przechorował grypę, kilka dni po b złe samopoczucie, w szpitalu recepta na przeziębienie, wyszedł ze szpitala i pół godziny później umarł. Zatrzymał samochód na poboczu i nie zdążył zadzwonić po pomoc.
        • princy-mincy Re: Król życia [*] 29.11.23, 13:33
          Czytalam, ze po przyjezdzie pogotowia zarowno pacjent jak i osoby mu towarzyszace byly tak agresywne, ze wezwano policje. Wiec chyba to nie jest podobna sprawa do historii kolezanki (ktorej nota bene mozna wspolczuc straty meza)
          • bei Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:56
            Ale w szpitalu nie robiono badań w kierunku kardiologicznym.
            Na pewno są świadkowie zajścia, i sprawa będzie wyjaśniona. Znajomy, który jeździ w dyżurach karetką często opowiada o b nieodpowiednich zachowaniach pacjentów i rodziny, a mimo wszystko załoga stara się opanować sytuację i nawet b pijanym udzielić pomocy.
            • princy-mincy Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:57
              A skad wiesz jakie badania mu robili?
        • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:44
          bei napisała:

          > Czytam, że ani pogotowie, ani w szpitalu nie pomogli mu.

          " Wiadomo natomiast, że Gabriel Seweryn został przyjęty na SOR z objawami bólu w klatce piersiowej. Wykonano mu badania i podano leki, a jego stan się poprawił. Niestety po dwóch godzinach doszło do nagłego zatrzymania krążenia."

          www.plotek.pl/plotek/7,154063,30453904,gabriel-seweryn-nie-zyje-rafal-grabias-poswiecil-wpis-bylemu.html#do_w=399&do_v=996&do_st=RS&do_sid=1458&do_a=1458&s=BoxOpAutoImg3

          S.
    • cisco1800 Re: Król życia [*] 29.11.23, 09:11
      przykre sad
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Król życia [*] 29.11.23, 09:25
      I cały czas robi stream na social media…
      • chlodne_dlonie Re: Król życia [*] 29.11.23, 09:58
        Że kto robi..??
        Nieboszczyk??
        • gorzkie.nic Re: Król życia [*] 29.11.23, 10:36
          chlodne_dlonie napisała:

          > Że kto robi..??
          > Nieboszczyk??
          >

          Kochanek o 30 lat młodszy robi
          • chlodne_dlonie Re: Król życia [*] 29.11.23, 10:41
            Przeżywanie żałoby w stylu modern..?

            OJP

            Dzięki, postoję z boku
            heh
          • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:51
            gorzkie.nic napisała:

            > Kochanek o 30 lat młodszy robi

            Partner młodszy o 22 lata.

            S.
            • cichyobserwator123 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:44
              To jego ex partner
              • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:51
                cichyobserwator123 napisała:

                > To jego ex partner

                To efekt braku małżeństw homo, które by związki stabilizowały.

                Ale pasowali do siebie. Nawet lysieli podobnie.

                S.
    • gorzkie.nic Re: Król życia [*] 29.11.23, 10:34
      cichyobserwator123 napisała:

      > Nie żyje Gabriel Seweryn.
      > Kilka godzin przed śmiercią pogotowie mimo duszności i bólu w klatce piersiowej
      > odmawia mu pomocy. Kilka godzin później, po tym jak sam dociera na sor, umiera
      > .

      Na pierwszej stronie gazeta.pl info PILNE, bo umarł gość z jakiegoś tam programu. Co za czasy. Czekam na kawa z kremacji tej gwiazdy, bo storiski z umierania spoko były
      • grey_delphinum Re: Król życia [*] 29.11.23, 11:45
        Chwilunia
        Podobno pogotowie nie pomogło, bo gdy przyjechała karetka, to sam "król życia" i jego ziomki robili taki siwy dym, że załoga karetki wezwała policję, bo się bała o swoje bezpieczeństwo.
        • pulcino3 Re: Król życia [*] 29.11.23, 11:54
          Może ratownicy zbagatelizowali jego objawy , to ci się odpalili. W sumie się nie dziwię.
          • grey_delphinum Re: Król życia [*] 29.11.23, 13:03
            Znalazłam taki opis sytuacji:

            Zgłoszenie do pogotowia wpłynęło o godz. 14.20. Zgłaszającym była osoba bliska Sewerynowi i dotyczyło „duszności”. Dyspozytor, po przeprowadzeniu wywiadu medycznego, zakwalifikował wezwanie w kodzie drugim (niezbędny wyjazd wolnego zespołu ratownictwa medycznego – red.) i od razu przydzielił karetkę.

            Medycy pod salon futer przy rynku w Głogowie dotarli około godziny 14.50. Z naszych informacji wynika, że uwzględniając czas rozmowy z dyspozytorem, ZRM na rynek jechał około 15-20 minut.
            Na miejscu, w drzwiach ratownicy „zostali zaatakowani słownie przez zgłaszającego”. W trakcie badania, jak opisali medycy, zarówno pacjent jak i zgłaszający byli agresywni w stosunku do zespołu medycznego i „kierowali groźby”. Ratownicy, w obawie o swoje bezpieczeństwo, przerwali badanie, wrócili do karetki i na miejsce interwencji wezwali patrol policji.

            Rzecznik pogotowia: nie odmówiliśmy pomocy
            Informacje zawarte w dokumentacji potwierdził nam rzecznik pogotowia w Legnicy.
            Pomocy nie odmówiliśmy, ale z uwagi na sytuację, która miała miejsce, to zespół niestety poczuł się zagrożony, dlatego że zarówno sam poszkodowany pacjent, który miał ten ból w klatce piersiowej i duszność, jak i osoby, które się z nim znajdowały były bardzo agresywne w stosunku do zespołu ratownictwa medycznego. Była bezpośrednia agresja słowna, łącznie z groźbami karalnymi, więc ratownicy się wycofali - przekazał Szymon Czyżewski.

            Nie dziwię się ratowników, ich bezpieczeństwo jest najważniejsze.
            • princy-mincy Re: Król życia [*] 29.11.23, 13:34
              Tez nie dziwie sie ratownikom medycznym.
            • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 13:35
              Zapewne tak i chłop umarł za 3 godziny z tej agresji smile Mieli go w d.. pie, facet na pewno był przestraszony skoro miał duszności. Nie wyglądał na napakowanego sebixa, może powinni dać mu lek na uspokojenie? Jakoś taksówkarza nie pobił.
              • princy-mincy Re: Król życia [*] 29.11.23, 13:50
                To ze byl wystraszony nie uprawnia go do kierowania grozb karalnych pod adresem ratownikow medycznych.
                • czyscicka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:37
                  >To ze byl wystraszony nie uprawnia go do kierowania grozb karalnych pod adresem ratownikow >medycznych.


                  Mój kolega z objawami duszności był tak agresywny w stosunku do ludzi, którzy mu udzielali pomocy, że trzymały go trzy osoby, a on bluzgał, wyrywał się.Jak kiedykolwiek oglądałaś filmy o egzorcystach to tak to wyglądało. Na co dzień, człowiek do rany przyłóż. Załoga karetki, która przyjechała na miejsce wezwała policję. Nie odstąpili od czynności ratowniczych, bo stwierdzili, że z nim musi być źle skoro się tak zachowuje. Tłumaczyli nam potem, że niedotlenienie może powodować u człowieka zaburzenia świadomości z agresją, atakami paniki właśnie. Jakimś cudem zmierzyli mu saturację, podali leki i zawieźli na SOr. Tam się okazało, że tak się objawiała zatorowość płucna. Przeżył, bo nie został potraktowany jak człowiek po dragach.
                  • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:55
                    czyscicka napisała:

                    > Nie odstąpili od czynności ratowniczych, bo stwierdzili, że z nim musi b
                    > yć źle skoro się tak zachowuje. Tłumaczyli nam potem, że niedotlenienie może po
                    > wodować u człowieka zaburzenia świadomości z agresją, atakami paniki właśnie.

                    W takim razie tam musiało być więcej osób niedotlenionych.

                    S.
                    • czyscicka Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:27
                      >W takim razie tam musiało być więcej osób niedotlenionych.

                      Sam jesteś niedotleniony!
                      • anorektycznazdzira Re: Król życia [*] 30.11.23, 09:12
                        może przemyśl sobie to, na co odpowiedziałaś:
                        jak zachowywali się bliscy kolegi a jak bohatera wątku
                        • czyscicka Re: Król życia [*] 30.11.23, 21:42
                          >jak zachowywali się bliscy kolegi a jak bohatera wątku

                          Dziś na TT można było zobaczyć film osoby trzeciej, która z mieszkania chyba nagrywała jak podchodzili do karetki. Żadnej agresji tam nie było widać...Mam nadzieję, że filmik trafi do prokuratury.
                          Uważasz, że bluzganie uprawnia ratownika do nieudzielenia pomocy.? No to obyś nigdy albo nikt z twoich bliskich nie bluzgał. Przypuszczam dlaczego tak się unieśli bo karetka w kategorii nagłej przyjechała po 30 minutach...W małym mieście jakim jest Głogów... Policja potrzebowała tyle samo czasu...Niech żyje polska służba zdrowia!

                  • srubokretka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:59
                    pytanie co robila jego rodzina. Wyciagneli komorki i robili livestreama krzyczac i podskakujac, przy okazji liczenia likes?
                  • princy-mincy Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:56
                    Dobra, ale tu swiadkowie zamiast pomoc zalodze karetki rowniez stosowala grozby.
                    Ja naprawde nie dziwie sie ratownikom, ze odstapili od czynnosci, jesli czuli sie zagrozeni.
                • nangaparbat3 Re: Król życia [*] 30.11.23, 14:03
                  princy-mincy napisała:

                  > To ze byl wystraszony nie uprawnia go do kierowania grozb karalnych pod adresem
                  > ratownikow medycznych.


                  Będziesz pleść jak się ma zachowywać człowiek ,który umiera? Bo nie wiem, może nie zauważyłaś, ale on umierał.
                  • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 30.11.23, 14:12
                    A mnie dziwi, że jak jechał taksiwka i nagrywał relację, to mu to niedotlenienie przeszło na tyle, że się zachowywał jak człowiek.
                  • snajper55 Re: Król życia [*] 01.12.23, 11:16
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Będziesz pleść jak się ma zachowywać człowiek ,który umiera? Bo nie wiem, może
                    > nie zauważyłaś, ale on umierał.

                    Jego koledzy też umierali?

                    S.
                    • nangaparbat3 Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:01
                      Nie wiemy, dlaczego tak reagowali. Co usłyszeli.
                      Mam na co dzień na okrągło do czynienia z sytuacjami, kiedy ktoś jakoś się zachowywał. Agresja po prostu eskaluje - może cichym i miłym głosem powiedzieć coś, co drugiego doprowadzi do staniu wrzenia. Pracownicy pogotowia powinni być bardzo dobrze przeszkoleni jak radzić sobie z własną złością i cudzą. Bo mozna się tego nauczyć.
                      • blasckbird13 Re: Król życia [*] 02.12.23, 14:21
                        nangaparbat3 napisała:

                        Pracownicy pogotowia powinni być bar
                        > dzo dobrze przeszkoleni jak radzić sobie z własną złością i cudzą. Bo mozna się
                        > tego nauczyć.
                        >
                        Są szkoleni.

                        Mają obowiązek dbać przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo.
                        W sytuacjach im zagrażających mają się wycofać i czekać na wsparcie policji.
                        • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 02.12.23, 17:56
                          Nie rób jaj, byczkowie siedzieli w karetce a chudy gej się dusił. Może nie lubią gejów?
                          • snajper55 Re: Król życia [*] 04.12.23, 02:02
                            figa_z_makiem99 napisała:

                            > Nie rób jaj, byczkowie siedzieli w karetce a chudy gej się dusił. Może nie lubi
                            > ą gejów?

                            Mylisz się. Ratownicy nie wpuścili byczków do karetki.

                            S.
              • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:17
                Jakby to był żul spod sklepu, to by było, że jak pijak nie chce pomocy, to nie. Ale to król życia w salonie futer, więc groźby to że zdenerwowania. Tak go dusiło, że dal rade bluzgac. Gdyby któryś z nich choćby odepchnął ratownika, to karetka byłaby wyłączona na parę godzin.
                • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:52
                  W taki sposób może się objawiać niedotlenienie. I najwyraźniej tak było bo facet niedługo potem zmarł. Takie mamy czasy i strach chorować, przerabiałam sory.
                  • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:53
                    SORy
                  • septembra Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:58
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > W taki sposób może się objawiać niedotlenienie. I najwyraźniej tak było bo face
                    > t niedługo potem zmarł. Takie mamy czasy i strach chorować, przerabiałam sory.
                    >

                    A jak wyjaśnisz agresję jego kolegów, udzieliło im się?
                    • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:03
                      Jak byl niedotleniony, to koledzy powinni pomóc go trzymać a nie startować z groźbami. Duszność udzielona czy trwałe uszkodzenia mózgu od królowania?
                    • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:12
                      Nie widziałam agresji jego kolegów. Byłam ostatnio świadkiem agresji lekarza na SORze wobec mnie, zaczął
                      na mnie krzyczeć I też zaczęłam się na niego drzeć, wyszłam stamtąd. Składanie skarg nic nie daje, reka rękę myje. Dlatego nie wierzę ratownikom i policji. Kiedyś ludzie tak się nie zachowywali.
                      • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:19
                        Nie widziałaś, ale wieszlepiej od ratowników. Widocznie codziennie wybierają sobie losowy wyjazd, do którego wzywają policję i padło na biedaczka.
                        • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:22
                          To ty wiesz lepiej i chłop na pewno był nacpany i dobrze mu tak, prawda? Zostawili duszącego się faceta i pojechali, taka jest prawda. Za to do kobiet skaczą na manifestacjach i przesłuchują w sprawie aborcji, wtedy się nie boją.
                          • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:46
                            Nie pojechali, tylko wezwali policję.
                            • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:49
                              Ciekawe po co, skoro pojechał taksówką? Na Sorze pewnie też czekał i zajęli się nim za późno.
                              • nick_z_desperacji Re: Król życia [*] 29.11.23, 16:08
                                Co zrobil po wezwaniu policji to już jego sprawa. Z towarzystwa poleciały groźby karalne, ratownicy sie wycofali i poczekali na policję. Dokładnie tak się robi, czy wzywają królowie czy niekrolowie
                                • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 21:45
                                  A jak myślisz zawożą do szpitala schizofrenika podczas ataku czy kolesia po dopalaczach? Stoją z boku i patrzą bo groźby karalne? Normalna jesteś? Obrażeni chloptasie po kursach i licencjatach, taki mamy klimat. I tak to zamiotą pod dywan.
                                  • pulcino3 Re: Król życia [*] 30.11.23, 09:04
                                    Mam to samo odczucie, przewrażliwione chłoptasie z rozbuchanym ego ( jestem Bogiem), którzy tylko czekają na pretekst , żeby nie musieli nic robić.
                                    Tak, to co obecnie dzieje się w służbie zdrowia /sor / szpital zakrawa na totalną znieczulicę. I Gabriel nie jest jedynym przykładem, że obecnie szpital to nie jest miejsce gdzie się udziela pomocy medycznej, to jakiś cyrk, gdzie ludzi przetrzymuje się po kilka dni na izbie przyjęć , gdzie liczą, że może taki delikwent sam zrezygnuje, bo mu się cierpliwość skończy .
                                    • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 30.11.23, 10:18
                                      Tak, dzisiaj musisz mieć znajomości i rodzinę, która pomoże, inaczej jesteś zdana na laskę i humor pracowników. Facet był medialny i zrobił szum wokół zdarzenia, wiele rzeczy nie wychodzi na światło dzienne.
                                    • pulcino3 Re: Król życia [*] 30.11.23, 13:00
                                      Ten gościu - medyk , który wypowiada się w Tv, tak ostentacyjnie opisuje to zdarzenie, że mi samej agresor się włącza :
                                      "Była agresja SŁOWNA...były też groźby KARALNE..., było też RYZYKO realnego i fizycznego uszkodzenia AMBULANSU " i taki ton sfochowany, że ja nie mogę 😂.
                      • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 15:19
                        Lekarz krzyczał na mnie i reszta zespołu spuściła głowy. Pewnie też potem mówili, że naćpana pacjentka. Faktem jest, że ludzie dziś umierają z powodu niekompetencji i znieczulicy, a mogliby żyć. To nie pierwszy przypadek.
                    • lauren6 Re: Król życia [*] 01.12.23, 09:28
                      > A jak wyjaśnisz agresję jego kolegów, udzieliło im się?

                      Agresja osób postronnych w żaden sposób nie zwalnia z obowiązku ratowania życia!
                      • septembra Re: Król życia [*] 01.12.23, 11:13
                        Pytam czy niedotlenienie chorego objawia się agresją u kolegów, a nie czy agresja zwalnia z obowiązku ratowania życia (choć oczywiście zwalnia - nie masz obowiązku narażać siebie żeby komuś pomóc).
            • srubokretka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:14
              pewnie byli na czyms. Wtedy ratownicy siebie musza najpierw ratowac.
              • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:58
                Tak tak zapewne na czymś był... Co za naród, zobaczysz jak kiedyś będziesz chora i słaba, jak się poczujesz w naszym zj......banym systemie, znieczulica pełna.
              • szare_kolory Re: Król życia [*] 30.11.23, 14:03
                srubokretka napisał:

                > pewnie byli na czyms. Wtedy ratownicy siebie musza najpierw ratowac.

                Jakie to ma znaczenie na czym był? To człowiek z historią dolegliwości związanych z krążeniem. Poza tym, człowiek, u którego występują duszności może być agresywny i jest to działanie odruchowe. Mimo, że słabnie, może zdobyć się na dość dużo siły i działanie mocno napastliwe. O czym ratownicy powinni wiedzieć.
                Powtrzymałabym jednak obie strony od ferowania wyroków. Ta karetka tam przyjechała, więc jednak byli gotowi udzielić pomocy. Wygląda jakby coś im przeszkodziło. Pytanie co to było? Albo kto to był? Albo czy byli przygotowani na obezwładnienie człowieka, który broni się, bo taki jest naturalny odruch (jakkolwiek trudne to może być do zrozumieni, to i tak bywa).
                • pulcino3 Re: Król życia [*] 30.11.23, 20:34
                  Właśnie pojawiło się w necie kolejne nagranie w necie, nie widać na nim żadnych agresywnych zachowań, ani nawet gwałtownych ruchów ze strony Gabriela i jego partnera z medykami. Oboje stoją obok karetki, ręce w kieszeni, wokół przechodzą ludzie, nikt się nawet nie zatrzymuje żeby pooglądać te zadymy. Spokój i tyle, widać że dyskutuje i widocznie nie chcą go zabrać, ani nic zrobić, bo żadnej akcji - reakcji ze strony medyków nie widać.
                  • pulcino3 Re: Król życia [*] 30.11.23, 20:38
                    Zawsze gdzie jest głośno i zamieszanie nagle się robi , przechodnie zamieniają się poprostu w gapiów , a tam nic , nic nie zwraca ich uwagi, czyli nawet tonu nie mieli podniesionego, na to wygląda .
                    • lauren6 Re: Król życia [*] 01.12.23, 09:32
                      Nie udzielili mu pomocy i tyle, skoro umierający facet sam pojechał na SOR taksówką
                    • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 01.12.23, 10:52
                      Podobno klękał przed taksówkarzem, żeby go zabrał do szpitala. Powinni tych ratowników pozbawić prawa wykonywania zawodu dożywotnio, żeby nikt więcej nie ucierpiał.
                      • doloresamigo Re: Król życia [*] 02.12.23, 11:58
                        A to taksówkarz też nie chciał? Trzeba było go błagać? Naprawdę? Może fakty w krzywym zwierciadle wykrzywione i rozdęte karykaturalnie i histerycznie, że nie zajęto się królem życia specjalnie, bo król wzywa karocę, a poddani wykonują rozkazy i mówi im jak to mają robić.




                        figa_z_makiem99 napisała:

                        > Podobno klękał przed taksówkarzem, żeby go zabrał do szpitala. Powinni tych ra
                        > towników pozbawić prawa wykonywania zawodu dożywotnio, żeby nikt więcej nie uci
                        > erpiał.
    • doloresamigo Re: Król życia [*] 29.11.23, 11:50
      A kokaina była grana? I inne „rozrywki i uciechy” króla życia.

      cichyobserwator123 napisała:

      > Nie żyje Gabriel Seweryn.
      > Kilka godzin przed śmiercią pogotowie mimo duszności i bólu w klatce piersiowej
      > odmawia mu pomocy. Kilka godzin później, po tym jak sam dociera na sor, umiera
      > .
      • alina460 Re: Król życia [*] 01.12.23, 09:08
        Ja też zadaję sobie to pytanie, bo coś mi ti mocno nie gra. Normalny człowiek bez wspomagaczy chyba by się tak nie zachowywał. Ale może skecja zwłok wykaże, jeśli taka będzie.
        • szare_kolory Re: Król życia [*] 01.12.23, 11:34
          I jak to się ma do udzielania/ nieudzielania pomocy? To raz. Po drugie, jak można stwierdzić, nie będąć świadkiem brania, że ktoś jest pod wpływem konkretnej substancji? Ratownicy mają testy w oczach? I po trzecie, czy gdzieś istnieje przepis zabraniający udzielania pomocy osobom będącym pod wpływem substancji zakazanych?
          • doloresamigo Re: Król życia [*] 02.12.23, 11:46
            Jeśli zrobiono panu ekg w karetce, nie było zawału, nie było podstaw do zabrania do szpitala w trybie pilnym, awanturował się histerycznie, wymuszał, a przecież nie każda interwencja ZRM kończy się hospitalizacją- robi się szybką diagnostykę, jak jest niestabilny krążeniowo, oddechowo albo nieprzytomny, w psychozie, to jadą na sor. Czasem sprawa jest rozwiązywana na miejscu. Może miał prawidłowe ciśnienie, tętni, ekg. Nie był niestabilny hemodynamicznie. Jak wyklucza się sprawy niestabilne i pilne- człowiek może i powinien się zgłosić do lekarza, gdy sprawy są przewlekające lub nawracające, a nie blokować karetki, bo kogoś np. „meszka użarła i spuchło” albo inne wsadzone w penisa długopisy, żeby sprowokować wzwód nie są naprawdę sprawą taką, które uprawnia do traktowania karetki jako taksówki. Nawet jak się jest królem życia: „niech zobaczą kim jestem!”


            szare_kolory napisała:

            > I jak to się ma do udzielania/ nieudzielania pomocy? To raz. Po drugie, jak moż
            > na stwierdzić, nie będąć świadkiem brania, że ktoś jest pod wpływem konkretnej
            > substancji? Ratownicy mają testy w oczach? I po trzecie, czy gdzieś istnieje pr
            > zepis zabraniający udzielania pomocy osobom będącym pod wpływem substancji zaka
            > zanych?
            • mia_mia Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:22
              Zawał nie zawsze wychodzi w ekg, prawidłowe wyniki badań robionych w karetce nie wykluczają takiej diagnozy.
            • szare_kolory Re: Król życia [*] 02.12.23, 13:55
              doloresamigo napisała:

              > Jeśli zrobiono panu ekg w karetce, nie było zawału, nie było podstaw do zabrania do szpitala w trybie pilnym

              W tej odnodze wątku dyskutujemy o tym jaki wpływ mają domysły o braniu narko do udzielania lub odmowy udzielenia pomocy.

              Rozumiem sens Twojego wpisu i sama gdzieś w tym wątku pisałam o tym, że w sumie nie wiemy teraz za wiele. Ale w tej odnodze to, o czym piszesz jest nie na temat.
              • doloresamigo Re: Król życia [*] 04.12.23, 01:43
                A to przepraszam.

                szare_kolory napisała:

                > doloresamigo napisała:
                >
                > > Jeśli zrobiono panu ekg w karetce, nie było zawału, nie było podstaw do z
                > abrania do szpitala w trybie pilnym
                >
                > W tej odnodze wątku dyskutujemy o tym jaki wpływ mają domysły o braniu narko do
                > udzielania lub odmowy udzielenia pomocy.
                >
                > Rozumiem sens Twojego wpisu i sama gdzieś w tym wątku pisałam o tym, że w sumie
                > nie wiemy teraz za wiele. Ale w tej odnodze to, o czym piszesz jest nie na tem
                > at.
        • bei Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:38
          Moja znajoma miała dziwny atak, wpierw bolała ją bardzo głowa, traciła przytomność, w przychodni a później w szpitalu zaczęła zachowywać się bardzo agresywnie. Rozbiła gablotę, rzucała butami zimowymi, krzyczała, przeklinała. Zrobiono badania, TK nic nie wykazał. Zdiagnozowano na szybko padaczkę.
          Chora nie zgodziła się na przyjęcie takiej diagnozy i nie brała przepisanych lekarstw. Wyprosiła badanie RM, robiła prywatnie. Badanie RM robione tym samym tygodniu co TK wykazało guz przy skroni -4 cm, oponiak, zaraz była operowana bo znowu były te złe objawy. To było bardzo dziwne, że TK nic nie odkrył, guz był zbyt duzy i blisko skroni.
    • srubokretka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:12
      ta smierc to najprawdopodobniej trgiczny wypadek podczas lansowania sie.
      • srubokretka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:16
        www.facebook.com/iwona.gryc/videos/2641571816005874
        • pulcino3 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:22
          Nie widać tu agresji, a pełna desperację i bezradność , co człowiek z dusznościami i objawami zawału ma zrobić żeby uzyskać pomoc medyczną? Masakra , znieczulica. Ja przed wakacjami z ojcem tak od Annasza do kajfasza się bujalam po szpitalach,csorach itd. , same negatywne doświadczenie, nic dobrego o służbie zdrowia obecnie nie mogę powiedzieć .
          • 21mada Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:30
            Dokładnie. ☹️
            O takich ludziach którzy byli cisi i potulni i nie otrzymali pomocy nawet nie wiemy i się nie dowiemy. Nic dziwnego że wiele osób przyjmuje strategię narobienia jak najwięcej krzyku żeby uzyskać pomoc bo to jedyna droga. Inaczej cię oleją i zignorują. Była sprawa z tym dzieckiem które umarło bo rodzic nazbyt spokojnie rozmawiał z pogotowiem.
            • czyscicka Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:40
              Już laik po tym filmie może stwierdzić, że on ma ogromne problemy ze złapaniem powietrza, krzyk mu jeszcze nie pomaga.
            • snajper55 Re: Król życia [*] 29.11.23, 14:58
              21mada napisała:

              > Nic dziwnego że wiele osób przyjmuje strategię narobien
              > ia jak najwięcej krzyku żeby uzyskać pomoc bo to jedyna droga.

              Sam krzyk to za mało. Gdy przyjeżdża karetka to trzeba brać bejsbolem i walić tych ratowników. Inaczej nie pomogą choremu.

              S.
        • wapaha Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:02
          srubokretka napisał:

          > www.facebook.com/iwona.gryc/videos/2641571816005874

          Po co ten filmik był nagrany?
          I jeszcze pytania głównego bohatera -nagrywasz mnie ?niech zobaczą że to ja
          Karetka stoi daleko od nich. Bez sygnałów,światła zgaszone. Panowie nie chcą do niej iść,nagrywają w jednym miejscu
          Dziwaczne to wszystko
          • bei Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:29
            Załoga karetki nie chciała zawieźć chorego na SOR , poleciła, by udał się tam taksówką.
            • snajper55 Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:44
              bei napisała:

              > Załoga karetki nie chciała zawieźć chorego na SOR , poleciła, by udał się tam t
              > aksówką.

              Skąd masz informacje o tym, co mówiła załoga karetki?

              S.
              • bei Re: Król życia [*] 01.12.23, 16:15
                Z Internetu, tak pisano w którymś artykule, wg załogi awanturował się, i polecili mu, by udał się taksówką.
                • wapaha Re: Król życia [*] 01.12.23, 16:27
                  bei napisała:

                  > Z Internetu, tak pisano w którymś artykule, wg załogi awanturował się, i poleci
                  > li mu, by udał się taksówką.

                  A ja piszę o zamieszczonym filmiku. TYLKO filmiku
                • snajper55 Re: Król życia [*] 02.12.23, 11:59
                  bei napisała:

                  > Z Internetu, tak pisano w którymś artykule, wg załogi awanturował się, i poleci
                  > li mu, by udał się taksówką.

                  I czekali aż to zrobi? A moze wezwali policję aby mógł pojechać do szpitala radiowozem?

                  A moze wezwali policję i czekali, bo chcieli mu, bez narażania swego życia czy zdrowia, udzielić pomocy? Mogli też odpowiedzieć na żądania agresywnego towarzystwa, że karetka to nie taksówką.

                  S.
            • wapaha Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:56
              bei napisała:

              > Załoga karetki nie chciała zawieźć chorego na SOR , poleciła, by udał się tam t
              > aksówką.

              Ale to nie wynika z filmiku
              Filmik nie dowodzi niczego poza zawodzeniem głównego bohatera ,który sposób bycia (ten który był pokazywany w tv ) był dokładnie taki sam -mocno aktorski i przerysowany
              Btw
              Jakieś 2lata temu coś z nim oglądałam-i on wtedy już miał problemy ze zdrowiem
              • pulcino3 Re: Król życia [*] 01.12.23, 20:28
                Masz typowe dla tej branży podejście, zaklinanie rzeczywistości.
          • szara.myszka.555 Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:50
            Bardzo dobrze, że nagrywał, przynajmniej jest jakiś dowód.

            Sama rozważam takie nagrywanie, choć celebrytką nie jestem. Jak zejdę z tego świata, to przynajmniej będzie można znaleźć winnych.
            • wapaha Re: Król życia [*] 01.12.23, 12:57
              Na co dowod -bo filmik zaczyna się i kończy nagle. Jak mniemam w środku sytuacji
              Jest wyrwany z kontekstu
              • szara.myszka.555 Re: Król życia [*] 01.12.23, 20:36
                "Na co dowod -bo filmik zaczyna się i kończy nagle. Jak mniemam w środku sytuacji
                Jest wyrwany z kontekstu"

                No cóż, tak mu wyszło. Ale nigdy nie wiadomo, jak może wyjść nam.
    • bei Re: Król życia [*] 29.11.23, 16:12
      Mnie już nic nie zdziwi, dopiero co mieszkaniec naszej wsi-młody mężczyzna przycinał krzewy na drabinie. Nie wiem co zrobił, że Piła wylądowała na jego twarzy. Od razu wypluł kilka zębów, twarz spuchła, nos, policzki oczy i rana ust i brody- wszystko jedną spuchnięta masa. Zabrało go pogotowie, spędził niedzielę na SORze, nie zrobiono rtg, ani tomografii, odesłano do innego szpitala. Od 14 do 23 żaden szpital nie zaopiekowała się nim. W domu wypluł kolejne zęby. Dopiero w poniedziałek w południe go pozszywali, badań nie zrobiono. Sasiadka zerwała mięsień brzuchaty łydki, mimo protestów, że boli ją łydka a nie staw skokowy- zrobiono prześwietlenie tylko stawu. Do krótkiej ortezy- taka diagnoza. W prywatnej przychodni USG, recepty, dostosowana orteza. Dziewczyna 20 lat- z masywnym krwotokiem ( z narządów rodnych), po 9 godzinach SOR z teceptą na p bólowe, bez diagnozy. Odwieziona przez rodziców do katowickiego szpitala ( zaraz po tym SORze) była operowana, straciła jajowód i jajnik. Gdyby czekała w domu aż przejdzie- nie byłoby jej wśród żywych. Trzy zdarzenia w krótkim czasie -tu z naszego podwórka. Okropna ta opieka medyczna. To nie chodzi o celebrytę, tylko o człowieka. O innych jest cicho gdy gasną.
      • szare_kolory Re: Król życia [*] 30.11.23, 13:48
        Mój komentarz będzie nie na miejscu, ale jak dawno temu klaskano im z balkonów? Za co te oklaski były - nie mogłam tego zrozumieć ani wtedy ani teraz. System w ruinie, to prawda. Ale w tym systemie pracują LUDZIE i to LUDZIE decydują czy wykonać jakieś badanie czy też nie. To LUDZIE, z twarzą i nazwiskiem, decydują czy bliżej się czemuś przyjrzeć czy raczej olać. Zachwując proporcje, mam wrażenie, że sporo medyków zachowują się jak dawne sklepowe z PRL. I efektem są historie takie, jak opisujesz.
    • anorektycznazdzira Re: Król życia [*] 30.11.23, 09:29
      Przecież w tym kraju nie ma opieki medycznej, bo system jest w ruinie. Medyczni nie wyrabiają z niczym, ludzie rzeczywiście co i raz nie dostają pomocy. Skutkiem tego pacjent z góry uważa, że jak nie zrobi jazdy to nikt mu nie pomoże. Ja się nie dziwię, że nie każda załoga ma odwagę ogarniać agresywnego pacjenta.
      Szkoda człowieka, ale to jest kolejna ofiara ruiny po systemie ochrony zdrowia.
    • dramatika Re: Król życia [*] 01.12.23, 10:43
      Sprawa ewidentnie śmierdzi. Agresja słowna jako powód nieudzielenia pomocy? To są kpiny z ludzi.
    • ricemice79 Re: Król życia [*] 01.12.23, 13:47
      To moje okolice, lokalnie w prasie jest więcej informacji. Niestety ratownicy zawalili i nie chce ich bronić ale sytuacja jest bardziej skomplikowana.
      W ostatnim tygodniu zaczęły się karczmy barbórkowe (bo to tereny KGHM) i dosłownie kilka dni wcześniej była sprawa wezwania karetki do górnika na takiej imprezie, która to interwencja skończyła się tym, że pobici byli ratownicy, zdewastowana karetka i na koniec naruszono nietykalność uncertain wezwanych policjantów.
      Tylko kilka dni różnicy miedzy tymi zdarzeniami, myślę ze ratownicy byli szczególnie przeczuleni i dlatego woleli wezwać policję.
      • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 01.12.23, 14:13
        Tak tak, bo starszawy, cherlawy, histeryczny gej był dla nich zagrożeniem. Powinni ich skazać za nie udzielenie pomocy i pozbawić prawa do wykonywania zawodu. Teraz będą sprawdzać czy pił alkohol, wciągnął do nosa, bo jeśli tak to dobrze, że zmarł. Chory kraj.
        • snajper55 Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:02
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Tak tak, bo starszawy, cherlawy, histeryczny gej był dla nich zagrożeniem.

          Nie starszaway(???) gej, tylko grupa agresywnych osób.

          S.
      • figa_z_makiem99 Re: Król życia [*] 01.12.23, 14:16
        "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie ".
    • katecat1 Re: Król życia [*] 02.12.23, 00:04
      Są wyniki sekcji. Z których nic nie wynika.www.rmf24.pl/fakty/polska/news-gabriel-seweryn-nie-zyje-sa-wyniki-sekcji-zwlok,nId,7183516
      • snajper55 Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:04
        katecat1 napisała:

        > Są wyniki sekcji. Z których nic nie wynika.www.rmf24.pl/fakty/polska/news-gabriel-seweryn-nie-zyje-sa-wyniki-sekcji-zwlok,nId,7183516

        No to ratownicy mogą odetchnąć. Poddani króla nie oskarżą ich o pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

        S.
      • nangaparbat3 Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:05
        Jeśli miał zawał, to w tym wieku łatwo umrzeć, ratuje operacja, stenty, tak uratowano mojego pięćdziesięcioletniego kuzyna - pogotowie-szpital-operacja - jedno po drugim, błyskawicznie. Żyje i ma się dobrze, już chyba z 5 lat.

        Dziwi mnie, że w ogóle wykluczają obrażenia - skąd miałyby się wziąć?
      • silenta Re: Król życia [*] 02.12.23, 12:24
        To są wstępne wyniki. Jeszcze dojdą inne badania, m. in. toksykologia.
    • rb_111222333 Re: Król życia [*] 02.12.23, 13:25
      Szkoda człowieka. Kojarzę go z programu, był odjechany, taki kolorowy ptak. W programie ani razu nie pokazał agresji. Na nagraniu zrobionym tuż przed śmiercią widać przerażonego człowieka, który błaga o pomoc. Nie wyobrażam sobie, że w takim stanie mógłby komuś zagrażać, to bujda na resorach. Jest też nagranie i relacja świadka, też przeczy informacjom o agresji. W oświadczeniu szpital bezkrytycznie broni ratowników, rozpoczęto zamiatanie sprawy pod dywan. Mam nadzieję, że dzięki nagraniu to się nie uda.
      • snajper55 Re: Król życia [*] 02.12.23, 14:35
        rb_111222333 napisał(a):

        > Szkoda człowieka. Kojarzę go z programu, był odjechany, taki kolorowy ptak. W p
        > rogramie ani razu nie pokazał agresji. Na nagraniu zrobionym tuż przed śmiercią
        > widać przerażonego człowieka, który błaga o pomoc. Nie wyobrażam sobie, że w t
        > akim stanie mógłby komuś zagrażać, to bujda na resorach.

        W jakim stanie? W stanie, łagodnie pisząc, ożywienia, który widać na filmiku? A w jakim stanie byli jego znajomi?

        > Jest też nagranie i re
        > lacja świadka, też przeczy informacjom o agresji. W oświadczeniu szpital bezkry
        > tycznie broni ratowników, rozpoczęto zamiatanie sprawy pod dywan.

        W jaki sposób broni? Przemilczając ślady pobicia króla przez ratowników?

        S.
        • rb_111222333 Re: Król życia [*] 02.12.23, 20:23
          Facet nie był pobudzony tylko przerażony tym, że umiera i tym, że nie chcą mu pomóc. Już widzę jak błaga o pomoc i jednocześnie atakuje osoby,które mogą mu tej pomocy udzielić,to się kupy nie trzyma. Szpital w oświadczeniu po prostu powtórzył wersję ratowników, tam nikt nic nie próbuje wyjaśniać, a przecież oskarżenia są bardzo poważne- ratownicy nie pomogli mężczyźnie, który parę godzin później zmarł. Powinni się zainteresować czy ich pracownicy wykonują pracę rzetelnie, tym bardziej, że są filmy (kilka) które przeczą tej wersji.
          • snajper55 Re: Król życia [*] 04.12.23, 02:13
            rb_111222333 napisał(a):

            > Facet nie był pobudzony tylko przerażony tym, że umiera i tym, że nie chcą mu p
            > omóc. Już widzę jak błaga o pomoc i jednocześnie atakuje osoby,które mogą mu te
            > j pomocy udzielić,to się kupy nie trzyma.

            A jak z jego kolegami? Też umierali i błagali o pomoc?

            > Szpital w oświadczeniu po prostu powt
            > órzył wersję ratowników, tam nikt nic nie próbuje wyjaśniać, a przecież oskarże
            > nia są bardzo poważne- ratownicy nie pomogli mężczyźnie, który parę godzin późn
            > iej zmarł. Powinni się zainteresować czy ich pracownicy wykonują pracę rzetelni
            > e, tym bardziej, że są filmy (kilka) które przeczą tej wersji.

            Ratownicy nie są pracownikami szpitala, tylko Pogotoeia Ratunkowego. Dlaczego szpital miałby się nimi zajmować?

            S.
            • nangaparbat3 Re: Król życia [*] 04.12.23, 04:03
              Kolegów na tej ulicy nie ma. Trudno sobie wyobrazić, by ten człowiek zagrażał kilku ratownikom. On wolał o pomoc, oni siedzieli w karetce i nic nie zrobili, on umarł. Okazywał strach niezgodnie z zasadami przyjętymi przez ratowników. Może też niezgodnie z zasadami przyjętymi w naszej kulturze. Został ukarany śmiercią.
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Król życia [*] 04.12.23, 04:19
                nangaparbat3 napisała:

                > Kolegów na tej ulicy nie ma. Trudno sobie wyobrazić, by ten człowiek zagrażał k
                > ilku ratownikom. On wolał o pomoc, oni siedzieli w karetce i nic nie zrobili, o
                > n umarł. Okazywał strach niezgodnie z zasadami przyjętymi przez ratowników. Moż
                > e też niezgodnie z zasadami przyjętymi w naszej kulturze. Został ukarany śmierc
                > ią.
                >

                Akurat ze strachem to ratownicy są bardzo dobrze zapoznani, jeden z kluczowych objawów zawału serca do obezwładniający strach przed śmiercią.
                Myślę, że tu zabrakło zwykłej ludzkiej empatii. Ale oczywiście mogę się mylić.
              • snajper55 Re: Król życia [*] 04.12.23, 05:38
                nangaparbat3 napisała:

                > Kolegów na tej ulicy nie ma.

                Kolegów nie ma, ponieważ zagonili ratowników do karetki i weszli do sklepu świętować zwycięstwo, zostawiając chorego na ulicy.

                > Trudno sobie wyobrazić, by ten człowiek zagrażał k
                > ilku ratownikom. On wolał o pomoc, oni siedzieli w karetce i nic nie zrobili, o
                > n umarł.

                Zanim umarł nakręcił filmik, pojechał taksówką do szpitala i tam został zbadany i otrzymał pomoc. A wystarczyło nie atakować ratowników...

                S.
                • nangaparbat3 Re: Król życia [*] 04.12.23, 07:09
                  Słownie
        • rb_111222333 Re: Król życia [*] 02.12.23, 20:27
          snajper55 napisał:

          W jaki sposób broni? Przemilczając ślady pobicia króla przez ratowników?
          >
          > S.

          Nikt nie oskarżał ratowników o pobicie. Przeciwnie, to oni skarżyli się na agresję celebryty. Czy mają zrobioną obdukcję? Pewnie nie, bo nie była potrzebna.
        • pulcino3 Re: Król życia [*] 07.12.23, 22:17
          " pobicia" ? Zaklinasz rzeczywistość.
          Medyk wypowiadal się, że była agresja słowna / groźby karalne, nie było ani mowy o agresji fizycznej.
    • tanebo001 Re: Król życia [*] 07.12.23, 18:48
      www.se.pl/wiadomosci/exclusive/gigantyczna-awantura-na-pogrzebie-gabriela-seweryna-mowa-o-rekoczynach-aa-qr29-QnCx-tmuF.html zero klasy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka